Dodaj do ulubionych

Róża lub kwiat pustyni.

05.04.10, 20:49
Będąc w SSH oprócz herbaty zakupiliśmy taki mały krzaczek o kolorze
zieleni zwinięty w pąk. Sprzedawca zapewniał nas że to róża pustyni
i trzeba włożyć do wody a ten krzaczek się rozwinie w piękną róże.
Już mija drugi dzień i nic się nie dzieje. Chyba nas oszukał albo
coś robimy źle. Może ktoś zna podpowiedz.
Edytor zaawansowany
  • 05.04.10, 21:20
    To to nie bardzo odżyje.Rośnie w tamtym klimacie.Faktyczną "różą"
    pustyni są stalagmity czy tam stalagtyty kamienne "nacieki"skalne
    typu libijsko-algeryjskiego.Praktycznie nie występująb w
    Egipcie.Tworzą się w jaskiniach jako twory skalne bardzo piękne. To
    co przywiozłaś,to krzew.Nie ma szans na życie w naszym klimacie.Te
    twory biologiczne z badylem magą kwitnąć raz na 100 lat.Czasami bywa
    wcześniej,ale nie doczekasz.To taki zbędny wydatrk typu
    sentymrntalnego. W przyszłości jedz najdalej jak się da na zachód
    od Nilu.Tam bywają.Te prawdziwe "róże" pustyni.
  • 05.04.10, 22:39
    Faktycznie, nie słyszałam o "różach pustyni" w Egipcie, ale można je wykopać
    sobie w Katarze :) Albo kupić w Tunezji. Pozdrawiam Cię Janan :)
    --
    Zapraszam na stronę o mojej wyprawie do Egiptu i obszernej galerii zdjęć www.wyprawa_egipt.republika.pl
    Blog z relacją z Egiptu przekornie.blogspot.com/
    "Żaden horyzont nie jest tak daleko by nie można było go przekroczyć..."
  • 05.04.10, 22:41
    Polecam:
    katar1.blox.pl/2010/04/Skad-sie-biora-roze-pustyni.trackback?key=3383b7ae2f
    --
    Zapraszam na stronę o mojej wyprawie do Egiptu i obszernej galerii zdjęć www.wyprawa_egipt.republika.pl
    Blog z relacją z Egiptu przekornie.blogspot.com/
    "Żaden horyzont nie jest tak daleko by nie można było go przekroczyć..."
  • 05.04.10, 23:03
    Fakt oczywisty.Najpiękniejsze jednak w Atlasie
    Saharyjskim.Szczególnie w Tunezji okolise jeziora słonego. Piękne.
    Przytachałem.12,5 kilo.Ale bywały znacznie większe.

    Też pozdrawiam świątecznie.Z uwagą oglądam to co tworzysz,Umiem
    docenić piękno foto i polot myśli.Szkoda że mnie wyrzuca ta
    maszyneria (Twoja) jako persona non grata.Ale pozdrawiam.
  • 10.04.10, 00:57
    Dla ścisłości. Stalagmity "rosną" od góry, a stalagmity od dołu w jaskiniach
    krasowych. Kras w północnej Afryce nie występuje. Ichnie "róże pustyni" to
    kamulce zbierane na "szotach" czyli pół wyschniętych słonych jeziorach.
    wprawdzie jako żywo przypominają nasze kryształy kalcytu z jaskiń jurajskich ale
    NIMI NIE SĄ. Pozdrowienia
  • 10.04.10, 12:07
    Takim "geologiem" to nie jestem.Wiem co to stalaktyty i
    stalagmity,które od dołu a które od góry "rosną" Interesowałem się
    różą kupując.No i jak ją zdobywają.Ani słowa o słonych
    jeziorach.Nawet tego nie bardzo widzę aby tam mogło się
    tworzyć.Informacja od zdobywaczy tego fajnego "kamienia" to poprzez
    wykopaliska górskie.W jaskiniach,załomach skalnych,w erozyjnych
    pustych przestrzeniach.Tworzy się przez setki lat,kwitnąc jako coraz
    większy kamienny kwiat.Minerały zbiera do wzrostu z nieczęstych wód
    opadowych.Potwierdzałem kilkakrotnie.Tak w Tunezji jak i
    Algierii.Czemu by mieli kłamąc?Ich zdobycie jest coraz trudniejsze i
    wymaga wiele "górniczego" wysiłku i zsnajomości miejsc
    występowania.Zastrzegam że nie jestem znawcą tego problemu.Po prostu
    bazuję na wiadomościach uzyskanych od miejscowych.

    Poza tym super wejście poprzednika "że sąsiadce nerwy puściły" przy
    próbie ożywienia badyla z korzeniami sprzedawanego w Egipcie.Prędzej
    można faktycznie doczekać "widzenia z Alla(ch)em niż rozkwitnięcia
    tej róży czy tam kwiatu pustyni.
  • 06.04.10, 10:37
    Witam,

    Dwa dni to za wcześnie na efekty. Ja też zakupiłam kwiat pustyni i
    sprzedawca poinformował mnie że na pierwsze efekty tzn. na
    zazielenienie się rośliny potrzeba kilku tygodni, po czym roślina
    rozrasta się i wypuszcza mnóstwo białych kwiatów. Podobno pełni tez
    rolę oczyszczacza, pochłania wszystkie zanieczyszczenia z powietrza,
    dlatego woda tak często ciemnieje. Życzę cierpliwości w
    oczekiwaniu.pozdrawiam:)
  • 07.04.10, 10:55
    Jeżeli chodzi o moje doświadczenia z ,,różą pustyni,,-to owszem po 2,3
    tygodniach pojawiły się małe listki,dodatkowo wymieniałem wodę .Jak by co to w
    ogóle nie pachniało jak zapewniał sprzedawca i.t.p Standard Egipski.
  • 07.04.10, 11:06
    Dziekuje za podpowiedz.
    Jeszcze jedno pytanko. Ten krzew zanurzyłes w całości czy też jego
    dolną część.
  • 07.04.10, 11:13
    Zanurzyłem w całości ,ale żeby nie było słodko to sąsiadce której podarowałem ,,różę pustyni ,,nic nie puściło poza ,,nerwami,,.
  • 07.04.10, 11:32

    kecaj24 napisał:

    > Zanurzyłem w całości ,ale żeby nie było słodko to sąsiadce której
    podarowałem ,
    > ,różę pustyni ,,nic nie puściło poza ,,nerwami,,.

    :D
  • 07.04.10, 11:31
    pyzura napisała:

    > Witam,
    >
    > Dwa dni to za wcześnie na efekty. Ja też zakupiłam kwiat pustyni i
    > sprzedawca poinformował mnie że na pierwsze efekty tzn. na
    > zazielenienie się rośliny potrzeba kilku tygodni, po czym roślina
    > rozrasta się i wypuszcza mnóstwo białych kwiatów. Podobno pełni
    tez
    > rolę oczyszczacza, pochłania wszystkie zanieczyszczenia z
    powietrza,
    > dlatego woda tak często ciemnieje. Życzę cierpliwości w
    > oczekiwaniu.pozdrawiam:)

    Dziekuje

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.