Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

     

Dystans między egiptem, a Polską Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czy ktoś wie ile jest kilometrów np. z Krakowa do Sharm, czy
    Hurgady. Interesuje mnie jaka jest mniej więcej odległość od naszego
    kraju i Egiptu?
    • ok 3,5-4 tys km.
    • A co Ci przeszkadza policzyć?Wystarczy cyrkiel lub linijka.Na każdej
      mapie jest legenda i skala.Więc jaki problem z dokładnością do
      powiedzmy + - 10 km.Obojętnie jakiej miejscowości.Na globusie to
      samo.
    • KRK (50°04'40"N 19°47'05"E) HRG (27°10'42"N 33°47'58"E) 149° (SE) 2809 km

      oraz

      KRK (50°04'40"N 19°47'05"E) SSH (27°58'38"N 34°23'42"E) 147° (SE) 2749 km

      Do pana bredzącego o linijce: ziemia nie jest płaska, korytarze lotnicze nie
      często idą w prostej linii.

      --
      Prawdziwa twarz Jarosława Kaczyńskiego

      © All Rights Reserved by Derduch
      • prawdziwa twarz Jarka jest super !!!!!
        • Fakt.Ale poprzednio lepiej to wyglądało.Lustro było niepotrzebne.No
          a teraz?Obraz nędzy i rozpaczy.Nawet zaniemówił na jakiś czas,no ale
          ma się niebawem odezwać.Nie wierzę w przemiany tak
          drastyczne.Niektórzy tak stale mają.Jak poniżej,popis wiedzy i
          nawigacji,drukowanego nie kuma,pytania nie rozumie o odległość wszak
          pytanie a nie o korytarze.Te akurat stałe nie bywają.Więc wystarczy
          linijka.No chyba że po Gertychowej maturze, wtedy to już tak
          jest,niestety.Nawet mnie w parafialnej szkółce takich podstawowych
          rzeczy uczono.A że z chęciami do nauk wszelkich było nieco na bakier
          to często zapoznawałem się z drewnianym cyrklem lub linijką.Stąd
          ta "nadzwyczajna" wiedza co do tych podstawowych przedmiotów
          geometrycznych nie tylko na mapie.Tak mi jakoś zostało,a obliczenie
          to już pikuś.Nawet równoleżniki ,południki czy kompas i kierunek nie
          jest mi obce.Ze współrzędnych zaczerpnę u żródła,zawsze to lepiej
          pobierać u uczonego niż bazować na własnej niepewności.Jeszcze jakby
          tak był znany korytarz(znają przed wylotem)to z ze współrzędnymi
          punktów zwrotnych usiłował bym policzyć faktyczną odległość,kierunek
          mając nadzieję że wiatrów nie będzie.Póki co linijka i cyrkiel punkt
          A do B no i współrzędne podane,pikuś ale to troszkę wyższa szkoła
          jazdy,więc wystarczy skala co polecam pytającemu.
          • Chwalisz się jaki to jesteś mądry, z kompasem wyjeżdżasz a nawet nie potrafisz
            wyliczyc odległości na podstawie położenia. To jest bardzo prosty wzór(wzory)
            trzeba tylko troszkę więcej szkół skończyć niż Akademia Czerwonego Sztandaru.

            Podpowiem geniuszu.
            Weź sobie porównaj stosunek 149° (SE) 2809 km do 147° (SE) 2749 km

            Na naukę nigdy nie jest za późno.

            --
            Prawdziwa twarz Jarosława Kaczyńskiego

            © All Rights Reserved by Derduch
            • Ani myślę obliczać ja to wiem.Zbyt proste od punktu A do B.Ale
              przypominam nieco sobie trudniejsze zadania z parafialnej bo
              czerwonego sztandaru czy tam innych kużni talentów nie sięgam,coś mi
              się porąbało.W takim przypadku linijki trzeba się
              pozbyć,niepotrzebna.Wystarczy ekierka najlepiej dwie.Tam są trójkąty
              (nie małżeńskie) plus cyrkiel,kątomierz i starczy.Będzie
              dokładniej.Ale biorę twoje uczone wywody na poważnie więc się nie
              będę powtarzał co do odległości od punktu A do B.Pewnik już
              jest.Zamiast się strachać przelotem to biorę tylko mapę cyrkiel i
              ekierki.Do tego kąty znanych ciał niebieskich jakiś drobny
              sinus ,równanie z jedną lub dwiema i będę liczył kąty wznoszenia
              opadania trajektorię lotu i odległości zmienne w przelocie,no i
              różne bo niewiadomo gdzie ten piekielny ptak poleci.Zeby tylko
              niecnota nie pomylił kierunów,lub niech Alla(ch) broni nie miał
              kompasu.Wtedy z pewnością zaliczył bym śniegi bieguna zamiast
              gorących piasków.Jakie wtedy miała by znaczenie odległość,zamarzł
              bym licząc.

              Przydadzą się współrzędne.Za nic nie rozumiem z czym to się
              je.Kierunki zobaczę na kompasie.A potem cała reszta.Przyrządy i
              udogodnienia.Te jak widać zawodne sadząc po nielocie ostatnio.Sam
              nie będę się strachał tylko liczył,zleci jak nic,nawet modły
              niepotrzebne.Po co mi wspinać się powiedzmy na Giewont jak wystarczy
              jeden punkt odniesienie stały i z ekierką poradzę policzyć wysokość
              od podstawy.Ale jakbyś kiedyś był z pielgrzymką powiedzmy w Licheniu
              to możesz zmierzyć tym sposobem wysokość powiedzmy wieży a
              niekoniecznie wspinać się na nią bo nie wiem jaka jest
              faktycznie.Nigdy nie byłem więc podeślij uczone dane .Masz
              bliżej.Współrzędne też.Nie czytam map.Nawet korepetycje ostatnio u
              mojej siostry zakonnej ze starożytnej geometrii nic nie
              pomogły.Nawet linijka nie wybiła mi z głowy twierdzenia że Ziemia
              jest jednak płaska,pływa na żółwiach więc płaskie liczenie
              odległości to szczyty jakie osiagnąłem.Tam nie ma współczesnych
              współrzędnych,nie kumam,więc zdaję się na bardziej
              uczonego.Kontynuuj.
              • Trasę mojego przelotu z 2008 roku na trasie Gdańsk-Hurghada mozna
                obejrzeć tutaj:
                fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2273996,2,1,gdansksharm.html
                Trasa zmierzona i narysowana przez program Sport Tracker w telefonie
                z GPSem. Długość trasy wynosi dokładnie 3451 km, średnia prędkość
                777 km/h,max 931 km/h, czas przelotu 4:26.
                Wczoraj wróciłem z Hurghady. Tym razem samolot leciał trasą
                przesuniętą bardziej na zachód - nad Morzem Egejskim. Nad Egipt
                wlecieliśmy na zachód od Aleksandrii i zrobił chyba trochę większą
                pętlę nad Egiptem, więc może było kilkadziesiąt kilometrów więcej.

                Pzdr
                Marcin
              • Pamiętaj że mapa świata nie ma na sobie skali, ponieważ w każdej części świata jest inna skala zastosowana. Dlatego Antarktyda czy choćby Grenlandia na mapach świata są tak ogromne, mimo że naprawdę o wiele mniejszą powierzchnie mają. Wszystko jest zrobione względem równika czym dalej od niego tym większe przekłamanie najbardziej widoczne na biegunach. Dlatego też Ameryka północna wydaje się większa od afryki. Dlatego jedynie na globusie można odległość miedzy tak dalekimi punktami zmierzyć dokładnie, a jeszcze łatwiej w google earth tam bodajże jest miarka.
                • Jeżeli Twoja odpowiedź dotyczy mojego postu to trasa przelotu na
                  załączonym zdjęciu jest importem widoku właśnie z Google Earth, a
                  pomiar zostało dokonany przy pomocy GPS. Ze Sport Trackera można
                  dokonać importu zapisu w formacie Google Earth'a.
                • No pewno że tak.Nawet ciężko sobie wyobrazić mapę świata jako całość
                  do liczenia.Ale są wycinki i różne przekroje ze skalami
                  odpowiadającymi kształtom rzeczywistym czy położeniu z naniesionymi
                  dokładnie współrzędnymi.Wtedy nawet Europa wygląda całkiem
                  inaczej,wręcz nie do poznania.Tylko nie wiem o co kruszyć
                  kopiee.Colin na samym początku podał odległości.Twój poprzednik
                  także.Poza tym nie wiadomo gdzie poleci,więc mylne prawie każde
                  liczenie.Można orientacyjnie.

                  Dlatego biorę ekierki,cyrkiel,mapy,może parę tablic,no i koniecznie
                  klepsydrę(tę od mierzenia czasu)bo nic nie kumam z zegarka i jakoś z
                  biedą się policzy.Będzie zajęcie zamiast się bać.A jak qrna będzie
                  już ciemno?Z gwiazdami jakoś poradzi.Ale to i kąty potrzebne.Znowu
                  dodatkowe tablice niebieskie też potrzebnene,bo tym piekielnym
                  ptakiem trzęsie czasami i horyzont niepewny.No więc i kompas.A może
                  żyroskop jakby tak zapomnieli i pomylili kierunki.Będę pomagał jakby
                  co.Tylko nie w ten sposób co ostatnio pod Smoleńskiem bo na Wawel
                  wcale mi akurat się nie śpieszy.Zeby tylko się zabrać z tym
                  wszystkim.Przekroczy pewno limit.Co tam odległości 100 km w te lub
                  wewte.I tak niewiadomo którą trasą poleci.
    • Hrderduch bardzo dziękuję za odpowiedz, syn w pełni zadowolony
      Pozdrawiam

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.