Dodaj do ulubionych

Czego nie jeść/nie pić w Egipcie?

28.08.10, 07:24
Za dwa tygodnie wybieram sie pierwszy raz do Egiptu. Codziennie
podczytuję forum i zbieram info o tym kraju. Czytałam gdzieś żeby
nie pic tam soków z świeżych owoców, unikać lodu do drinków bo są z
surowej wody a soki rozcieńczają...
Co jeszcze powinnam wiedzieć?

Pozdrawiam wszystkich Egiptomaniaków!
Obserwuj wątek
      • maria-lech Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 28.08.10, 09:03
        Jem w zasadzie wszystko,drinków bez lodu sobie nie wyobrażam.Aczkolwiek,racje ma
        Cairo,że alkohol mają paskudny.Zemsta faraona dopada mnie zawsze po powrocie do
        domu :).To kara za opuszczenie tego urokliwego miejsca.Tak naprawdę,to we
        wszystkim wskazany jest umiar.
        • zenekbenek Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 28.08.10, 09:46
          Jedz wszystko, ale z umiarem. Nie pij tylko wody z kranu. A alkohol to trucizna nie tylko w Egipcie ale na całym świecie, gdziekolwiek byłby produkowany.
          Zawsze piłem ich alkohol, nigdy czysty ale w drinkach w proporcji pół na pół i nigdy nic mi nie było po nim.
          • kukulka1000 Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 03.04.12, 22:45
            Generalnie nie przejadaj się, próbuj potraw z umiarem a na pewno wszystko będzie ok :)
            Odnośnie picia - to unikaj wody, bo jest tam inna flora bakteryjna i dlatego mamy dolegliwości żołądkowe. Proponuję nie pić drinków z lodem a zęby płukać woda mineralną.
    • irhana Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 28.08.10, 10:15
      Spokojnie możesz jeść wszystko, jedyna rada nie rzucaj się
      pierwszego dnia na wielkie ilości surowych warzyw i owoców (włączaj
      je do diety stopniowo), alkohol wstrętny ale ludzie pija i zyja więc
      chyba nie trujacy :D
      A i najlepiej zadbaj o żołądek już przed wyjazdem- ureguluj sobie
      florę bakteryjną żołądka już teraz (w aptece spokojnie znajdziesz
      odpowiednie preparaty)- zdrowy żolądek to więckasz szansa na brak
      problemów na wakacjach:)
      • pc_maniac Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 28.08.10, 10:38
        Lód jak najbardziej sobie odpuścić (chyba, że wiesz z jakiego źródła pochodzi
        woda na niego). Żona dostała "zemsty" prawdopodobnie przez Colę z lodem w
        MacDonaldzie w Luxorze.

        Ale np. co do soków z wodą, to w hotelu, w którym mieszkaliśmy robiono ją z wodą
        z karnistrów zapieczętowanych firmowo przez "Barakę" (to firma produkująca wodę
        mineralną w E.
        Nawet pozwoliłem sobie zrobić foto jak wlewają ją do urządzeń
        mieszająco-chłodzących. Jak znajdę to foto, to go zamieszczę.

        Co do jedzenia.
        Surowe owoce o ile są obierane też spokojnie możesz jeść.
        Ogólnie jest zasada, że z każdym dniem urozmaicaj coraz bardziej dietę,
        przyzwyczajając żołądek do ich potraw. Pod koniec to nawet surowe owoce wymyte w
        ichniejszej kranówie Ci nie zaszkodzą.

        Niestety pić ich wody z kranu mimo wszystko nie radzę nawet po przegotowaniu -
        wstrętna wybitnie.
        --
        Moje fotoalbumy z Egiptu:
        Egipt na własną rękę cz.1
        Egipt na własną rękęcz.2
    • adellante12 Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 28.08.10, 12:35
      Co za żałosne wypociny...
      Ludzie gdzie wy się chowacie? W inkubatorach???
      Przez wiele lat zawodowo podróżowałem po całym swiecie. Prozaicznie -
      pracowałem jako marynarz. Bujaliśmy się po najciemniejszych
      zakątkach świata Od Bałtyku po wyjace pięćdziesiatki. jadaliśmy w
      przeróznych spelunach, piliśmy od siwuchy po wietnamską jaszczurówę
      i jakoś nikt nigdy nie wpadł na pomysł regulowania flory bakteryjnej
      czy jakieś inne głupoty.
      Zdarzało się jadać pieczone gryzonie na węglach na targu w
      Indonezji, do swiezych owoców człowiek startował jak tylko zlazł z
      krypy, nie mówiąc o świezych warzywach, czy pieczywie nie z pentry...
      Jedziecie do hotelu w Egipcie i nagle wielka tropikalna przygoda...
      No halo...
      • dariusznow Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 28.08.10, 12:42
        bo marynarze są nie do zdarcia :))
        a ludzie teraz delikatniutkie są...

        a co do E to jeść, pić, balować, niczego sobie nie żałować

        jeśli trafisz na suk w Daharze to można tam trafić cukier trzcinowy
        domowej roboty (w kształcie grzybków) świetna rzecz warto sprobować


        --
        moje fotki: dariusznow.fmix.pl

        Mazury też są piękne
        www.mazurydomki.prv.pl
      • antekcwaniak Marynarzu masz rację. 28.08.10, 13:51
        Żałosne i żenujące te wpisy. A tekst o florze bakteryjnej tak mnie
        rozśmieszył że nie mogę się uspokoić ;)
        No i ten tekst autorki żeby nie pić soków bo rozcieńczają.
        Żenada !!!
        --
        Czy panowie muszą tak napie...ć od bladego świtu...
        • irhana Re: Marynarzu masz rację. 28.08.10, 23:41
          antekcwaniak napisał:

          > Żałosne i żenujące te wpisy. A tekst o florze bakteryjnej tak mnie
          > rozśmieszył że nie mogę się uspokoić ;)

          Cieszę się, ze poprawiłam Ci humorek ;) Mam nadzieję, ze nadal się
          smiejesz :P

          Wyobraź sobie, ze zmiana flory bakteryjnej w sytuacji podrażnionego
          żoładka nie jest zbyt miła i przyjemna ;) Znam ludzi, którzy w ogóle
          nie mogą latać w regiony, w których jest inna flora bakteryjna bo
          skończyłoby się to szpitalem dla nich, więc zamiast się tak głosno
          śmiać ciesz się, ze jesteś okazem zdrowia ;)
        • Gość: Marek Re: Marynarzu masz rację. IP: *.icpnet.pl 23.03.12, 13:18
          Żenująca to jest wypowiedź marynarza i jeszcze bardziej jego respondenta. Wspaniale, że nic nie jest w stanie mu zaszkodzić, jednak ja znałem osoby - zdrowych młodych mężczyzn (speleologów), którzy zmarli po przyjeździe z krajów egzotycznych, mimo przebytych szczepień. Natomiast z Egiptu można przywieźć amebę, oczywiście można jej też nie przywieźć, kwestia szczęścia, odporności lub ostrożności.
    • northyorkshire Jeżeli chcesz coś zjeść 28.08.10, 13:58
      poza hotelem, absolutnie nie wolno jeść nic GOTOWANEGO czy SUROWEGO.
      Tylko grilowane i najlepiej przy stole. Próbowanie na bazarach, np.
      daktyli ryzykowne, bo... nie dadzą Ci odejść bez zakupów ;-)) Woda
      mineralna ale tylko jak ją SAMA otworzysz. Napoje gazowane, w
      butelkach czy puszkach otwierane OSOBIŚCIE. Generalnie NIE UFAĆ!!!
      Hotele, szczególnie te dobrej klasy cztero- pieciogwiazdkowe mają
      swoje standardy i nie ma sie czego obawiać. Pamiętaj że, jeszcze
      dwadzieścia lat temu smieci nie były w tym regionie (kraje Maghrebu)
      utylizowane, tylko składowane na płaskich dachach domów i ...
      wysychały w słońcu... No, comments. Nie byłem w Egipcie, ale te
      zasady dotyczą wszystkich krajów arabskich, a poza tym...
      --
      Jedz! Sto tysięcy much nie może się mylić!
    • timurek1 Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 28.08.10, 14:50
      wszystko z umiarem. unikaj wody z kranu, ale to logiczne. natomiast
      nie bierz lekarstw z Polski typu węgiel, bo one na tę ich zarazę po
      prostu nie działają. jak cos Was ruszy, to idźcie do apteki w hotelu
      i tam coś taniego kupicie na takie przypadłości. choć moja zona
      akurat miała zatwadzenie, i nic ją nie ruszało- ani soki, ani ich
      wóda, ani owoce myte w kranówie. dopiero leki za 1 dollar pomogły.
      aż dudniło w pokoju....
        • razlemongrass Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 30.09.11, 19:41
          :D :D :D
          --

          "(...) A jeśli chodzi o studia... ja też byłam studentką... ale szybko wszystko przemyślałam i na razie postanowiłam, ze nie będę ciągła 10 srok za ogon. I zrezygnowałam :) A jeśli już tak bardzo chwalimy się co i jakie mamy to wyobraź sobie, że był to Uniwersytet Wrocławski i nie byle jaki kierunek. Więc też muszę mieć trochę wiedzy, że się tam dostałam (...)" - blog Diamentica
    • jusytka Soki szczerze polecam 28.08.10, 16:49
      Ja w lipcu byłam tam dwa tygodnie z rodziną, piłam soki świeżo wyciśnięte i
      szczerze je polecam, bo są pyszne i zdrowe. Można też poznać nowe smaki, np sok
      z trzciny cukrowej lub z granatów, choć oczywiście najbardziej popularny był
      pomarańczowy. Co do lodu, skąd masz pewność, że robi się go z kranówki, może
      warto zapytać o to w hotelu? W naszym był robiony z wody mineralnej, wiec można
      go było dodawać bez przeszkód. Ani ja, ani moje dzieci zemsty nie mieliśmy, choć
      przyznam, że przed wyjazdem stosowaliśmy probiotyki. Jedliśmy i piliśmy wszystko
      na co mieliśmy ochotę.
    • el_konarro Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 28.08.10, 17:32
      Broń boże nic nie jedz i nie pij na miejscu. Narób w domu kanapek z
      pasztetem - tani, zdrowy, nawet jak się zepsuje to w zasadzie smakuje
      tak samo - dodatkową zaletą jest smród z japy, który odstraszy
      potencjalnych beżowych habibi. Aaaa no i najważniejsze: nie zapomnij o
      różańcu z drewna dębu ściętego o północy i medaliku ze Św. Gerwazym -
      patronem wody kranowej w krajach bliskiego wschodu.
      • need Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 28.08.10, 17:56
        Zgadzam się z przedmówcą. Ponadto Ja to przygotowuję się do wakacyjnego
        wypoczynku w 5* hotelach all inclusive już od Lutego. Regularnie biorą wszelkie
        dostępne na rynku probiotyki, przyswajam alcasei defensis, poddaję się
        cotygodniowej sterylizacji i korzystam z krioterapii. Nadto dbam o kondycję
        biegając w tym okresie codziennie 10 km rano i wieczorem, regularnie 3x w
        tygodniu trenuję Muay Thai, wzmacniam piszczele i mięśnie łydek. Żeby
        przyzwyczaić się do trudnych warunków panujących podczas upragnionego urlopu w
        weekendy pracuję na kopalni jako górnik przodkowy. To by było z grubsza na tyle,
        jak już wrócę w Październiku z urlopu to znowu mam trochę luzu, aż do następnego
        Lutego kiedy okres przygotowawczy do kolejnych wczasów rozpoczynam wysokogórskim
        zgrupowaniem kondycyjnym.
        Aha i na koniec dobra rada: na czas kontroli paszportowej należy zdjąć założoną
        na Okęciu maskę i rurkę, bo mogą być kłopoty. Potem można znowu założyć.
    • ela111-111 Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 28.08.10, 18:16
      Naprawdę nie radzę pić wyciskanych soków ze świeżych owoców. Byłam 7 razy w
      Egipcie. Unikałam potraw i napojów poza hotelami lub dobrymi restauracjami w
      czasie wycieczek fakultatywnych - i byłam zdrowa. Aż raz w jakimś przypadkowym
      lokalu gastronomicznym w Luxorze ( 6 raz w Egipcie ) napiłam się soku
      wyciskanego ze świeżych owoców. Zemsta była okrutna. Myślałam, że się wykończę.
      To był rejs po Nilu + 7 dni pobytu. Reszta wczasów zmarnowana. A poza tym w
      hotelach 5 * można jeść wszystko, tylko surowe owoce i warzywa powoli wprowadzać
      do jadłospisu.
    • przemkowa.bi Rady nie tylko dotyczące Egiptu 28.08.10, 19:06

      Miałam nie odpisywać bo dla mnie nie jest to temat na hotele i
      wycieczki do Egiptu no ale co do wycieczek do hoteli 4, 5
      gwiazdkowych nie ma co przesadzać jedz i próbuj wszystkiego , ważne
      jaką kuchnie stosujesz w kraju jeśli twoja kuchnia nie zawiera dań
      arabskich , azjatyckich to licz się z tym że twój żołądek może się
      zbuntować bo po prostu nie jest przyzwyczajony i większości
      przypadków to a nie flora bakteryjna jest powodem problemów naszych
      rodaków oczywiście mówię o jedzeniu hotelowym!
      Jeżeli zaś chodzi o zasady które stosuje wobec siebie a szczególnie
      dzieci na wyprawach trampingowych to :
      • wodę pijemy tylko butelkowaną- oryginalnie zakręcona lub jak
      nie ma możliwości kupienia wody to taką na naszych oczach
      zagotowaną. Inny wariant jest uzdatnianie wody specjalnymi
      tabletkami lub płynem na bazie chloru
      • nie myjemy zębów wodą z kranu - najlepiej używać także wody
      butelkowanej;
      • przenigdy nie jem lodów, czy ciastek z kremami kupionych czy
      to od przydrożnych sprzedawców czy nawet w lepszych restauracjach –
      nie dotyczy hoteli Egiptu tam ciastka wcinam
      • lód używany do drinków z dużym prawdopodobieństwem jest
      zrobiony z wody, której w normalnych warunkach nawet byśmy się nie
      tknęli – nie dotyczy hoteli Egiptu ;
      • jeśli decydujemy się na zakup soków ze świeżych owoców,
      które są pyszne i gorąco je polecam, sprawdźmy jednak wcześniej
      uważnie w jakich warunkach są one przyrządzane - często szklanki są
      myte w brudnej wodzie. Lepiej podać kubek lub butelkę, którą mamy ze
      sobą.
      • jedzenie zawierające mięso powinno być zrobione na naszych
      oczach, a jeśli to jest nie możliwe, musimy być pewni, że osiągnęło
      temperaturę 100 stopni, która gwarantuje nam wybicie wszelakich
      niechcianych drobnoustrojów;
      • sałatki warzywne i owocowe nie mogą się składać z produktów,
      których nie da się obrać, to samo się tyczy owoców kupowanych
      gdzieś w najgorszych spelunach świata zawsze takie które się obiera
      (pomarańcze, banany) skórka chroni nawet jak wcześniej leżały w
      błocie
      • kupując tzw. "przekąski" na ulicy pamiętaj, aby zajrzeć do
      oleju, w którym są one smażone. Kupujmy też takie, które dopiero co
      są wyjęte z oleju, a nie te które już swoje odleżały w słońcu i
      które już zdążyła obsr... wystarczająca liczba much; dotyczy to
      oczywiście wszystkiego nie zależnie czy dotyczy mięsa, smażonych
      larw czy koników polnych
      Poza wyżej wymienionymi zasadami kulinarnymi stosujemy jeszcze
      dwie, które tak na prawdę są najważniejsze:
      • jemy tam, gdzie jedzą tubylcy i gdzie jest najwięcej ludzi -
      nie ważne, że czekamy długo na jedzenie. To na pewno jest dobre
      miejsce na posiłek;
      • jeśli coś nam nie pasuje czy to wizualnie, węchowo czy po
      prostu "przez skórę" czujemy, że coś jest nie tak, to na pewno jest
      coś nie tak. Z takiej restauracji czy od takiego posiłku wycofujemy
      się nie zależnie od tego, czy jesteśmy głodni czy nie.
      Na wyprawach warto wypić szklankę whisky na koniec dnia dla
      odkażenia organizmu.
        • przemkowa.bi Szklanka whisky :) 28.08.10, 20:27

          Ta rada ze szklanką whisky jest od wielkich globtroperów którzy
          siedzą w róznych spelunach świata i piją tą regionalną whisku -może
          to jest jakieś tłumaczenie dlaczego non stop piją :) - zasada
          szklanka -szklance nie równa - whisky regionalne jest słabsze -
          warto o tej szklance pamiętać szczególnie w dni kiedy jadło się coś
          nie pewnego i wtedy z tej rady skorzystać:) - generalnie gotowane
          smazone jest pewniejsze niż surowe - lepsze pieczone mięso z weża
          niż niedopieczony kurczak
    • sarniak Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 28.08.10, 20:30
      To zalezy od osoby.
      Ja w Egi mieszkalam prawie 3 lata i nigdy mnie zadna zemsta nie
      zlapala, a sobie nie zaluje i jem i w dobrych i w "zlych"
      restauracjach;))
      Kiedys nawet przylecialam w nocy i nie mialam NIC do picia, z musu
      napilam sie kranowy, bo czajnika tez nie bylo i zyje.

      A jesli cos by sie dzialo: zakup Antinal za 4,5 funta (2,5PLN)
      bierze sie raz na 6 godzin do ustania objawow.
      • madzia112_112 Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 28.08.10, 21:26
        Wiele zależy od indywidualnej odporności. W Egipcie byłam sześć razy
        i nigdy zemsta mnie nie dopadła. Jednak unikałam surowych warzyw,
        owoców, których się nie obiera. Oczywiście może zdarzyć się, że i te
        środki ostrożności na nic się zdadzą. To jak z przeziębieniem -
        nieraz można zmoknąć i zmarznąć, mieć kontakt z chorymi i nic. Można
        też zachorować dbając o siebie i unikając okazji do tego. Jednym
        słowem - różnie to bywa.
        Należy pamiętać jednak aby we wszystkim zachować zdrowy umiar - nie
        wrzucać do żołądka wszystkiego co tylko można zgarnąć po drodze do
        stolika w restauracji. Bo jak się tak namiesza - może być różnie.
        Nie powinno się też popijać posiłku bardzo zimnymi napojami - efekt
        może być zemstopodobny ;-) Wyznaję zasadę, że najpierw musi być
        mocna herbatka :-)

        Pozdrawiam,
        Madzia112
        • pc_maniac Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 29.08.10, 00:57
          Kłótnie o to czy w Egipcie zdrowo jest do posiłków pić zimne napoje są trochę
          bez sensu.
          Czemu? Bo każdy lekarz jednoznacznie powie, że gdziekolwiek (również we własnym
          domu picie do ciężkostrawnych dań zimnego napoju, tym bardziej gazowanego jest
          dla żołądka zabójcze.
          To, że nie wykończy go od razu nie zmienia faktu, że prędzej czy później i tak
          go wykończy. Tyle, że w wieku 40-50 lat będzie już trochę za późno na cofnięcie
          tego.

          Co do picia mocnych trunków. Jeśli ktoś lubi upajać się alkoholem w Polsce przy
          każdej nadarzającej się ku temu okazji, to i w Egipcie przy temp. 40 stopni też
          sobie nie odmówi. Jedynie tam będzie miał o jedno wytłumaczenie więcej - "bo to
          dla zdrowia" :D

          Widziałem tyle samo ludzi słaniających się na nogach, których "zemsta" i tak
          dopadła, co i tych co nie pili. Ale powód do wypicia zawsze jest dobry.

          Zaś co do postu b. marynarza, to i ma rację i jej nie ma. Bo jak jadasz ciągle w
          różnych krajach różne potrawy, to masz żołądek przyzwyczajony do tych zmian. Jak
          robisz to raz do roku na wczasach, a szczególnie w temperaturach powyżej 40st.C,
          to masz dużo większe ryzyko, że jednak Cię dopadnie.
          Inna sprawa, że sporo osób wszystkie dolegliwości gastryczne w Egipcie podciąga
          pod "zemstę". Często zwykłe obżarstwo, czy właśnie gazowane napoje do smażonych
          potraw powodują zwykłą (za przeproszeniem) sraczkę, a delikwent myśli, że dostał
          "zemstę faraona". No i mamy informacje, że prawie 80% ją miało, co wcale nie
          musi być prawdą.

          Jakie objawy niesie ze sobą "zemsta faraona"?
          Zaczyna się to zawsze stanem podgorączkowym lub nawet gorączką.
          "Syfon w żołądku" czyli dziwne dźwięki. Dopiero po pewnym czasie biegunka,
          czasami wymioty (ale rzadko).
          Następnie przychodzą bardzo bolesne skurcze pustego już żołądka. Jeśli nie
          mieliście stanu podgorączkowego/gorączki i bolesnych skurczy, to znaczy, że
          Wasze dolegliwości nie były "zemstą" spowodowaną ichniejszą florą bakteryjną, a
          jedynie problemy żołądkowe.
          Jak widzę podczas posiłków jak turyści ładują na talerz 3 rodzaje mięs,
          ziemniaki, makaron, dodatkowo ryż, 4 rodzaje surówek plus 4 plastry arbuza, a
          jak to zjedzą to hajda po nową porcję, podlewając to cały czas zimną Colą lub
          Fantą, by na koniec zapakować się jeszcze kopcem ciast, to wcale się nie dziwię,
          że potem dostają zwykłej sraczki. Kto z nich normalnie wpieprza takie mixy we
          własnym domu?
          --
          Moje fotoalbumy z Egiptu:
          Egipt na własną rękę cz.1
          Egipt na własną rękęcz.2
          • ireneusz.szmidt Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 29.08.10, 03:20
            pc_maniac zgadzam się z Tobą w 100% często wszelkie dolegliwości są traktowane
            jako "zemsta" a to jest za przeproszeniem jak to napisałeś "zwykła sraczka"
            spowodowana brakiem umiaru w piciu i jedzeniu, moim zdaniem reakcja organizmu to
            indywidualna sprawa, każdy organizm inaczej reaguje, będąc w Egipcie
            wystrzegałem się tylko "surowej" wody i oprócz "zwykłej sraczki" było wszystko
            OK pozdrawiam wszystkich i nie martwcie się na zapas :):):)
    • relikta Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 30.08.10, 14:26
      byłam raz i powiem tak:
      zdrowy rozsądek i alkohol z lotniska wystarczą. nawet jeśli nie lubisz to
      wypijaj codziennie chociaż niewielką ilość alkoholu - on pomoże "zdezynfekować"
      organizm i zabić wszystkie ewentualne świństwa, jakie połknęłaś z pożywieniem ;)
    • Gość: Tuśka :) Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? IP: *.chello.pl 31.08.10, 22:09
      Hmm , ja też byłam w Egipciei nastawiona byłam bardziej do tego żeby nie jeść właśnie surowych owoców i takich tam ..
      ale jak już się przekonałam zjeść < to chyba był arbuz> to nic mi się nie stało .
      ale wiesz , każdy żołądek inaczej wszystko przyjmuje , także można spróbować w małej ilości :D
      a i chcę jeszcze dodać że w hotelach w Egipcie naprawdę dbają o gości , wszyscy mówią że Egipcjanie to brudasy czy coś podobnego ! TOTALNA BZDURA ! pewnie gdzieś to tak , bo to przecież biedny kraj , ale to jak codziennie są posprzątane pokoje gości jest naprawde szokujące . CODZIENNIE reczniki wymienione , wszystko posprzątane , my mieliśmy jeszcze taką mini lodówkę w pokoju to woda była codziennie świeża i wymieniana , szook ...

      Kraj warty odwiedzenia , polecam :)
    • bako1971 Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 01.09.10, 19:19
      Ja byłam w Jungle-soki pij bo są z kartonów-bardzo dobre,lód do
      napojów,wysypywany z wielkich worków,ale z jakiej wody nie wiem,jedz
      wszystko,nam nic nie było,a wcinaliśmy dosłownie wsio,ciasta mają
      rewelacyjne,nas małe rewolucje dopadły dopiero parę dni po powrocie do
      Polski,ale jest to do przeżycia,pozdrawiam
    • iwonp trzeba jesc na maksa 01.09.10, 22:30
      glupie pytania zadajesz zaplacilas za all to trudno nie jesc - my
      jedlismy na okraglo - maz jadl po 3 -4 kolacje do tego ciastka
      drinki , nad morzem to samo - nie bylismy w stanie tego przejesc
      brzuchy jak nas bolaly to z przejedzenie - zawsze bralismy stol na 8
      osob a byla nas 4 bo tyle bylo talerzy - nie placisz za nic to
      mozna brac na kopy najwyzej nie zjecie
      • irhana Re: trzeba jesc na maksa 02.09.10, 00:48
        iwonp napisała:

        > glupie pytania zadajesz zaplacilas za all to trudno nie jesc -
        my
        > jedlismy na okraglo - maz jadl po 3 -4 kolacje do tego ciastka
        > drinki , nad morzem to samo - nie bylismy w stanie tego przejesc
        > brzuchy jak nas bolaly to z przejedzenie - zawsze bralismy stol na
        8
        > osob a byla nas 4 bo tyle bylo talerzy - nie placisz za nic to
        > mozna brac na kopy najwyzej nie zjecie


        Zaczynam nie wierzyć w to, że to co piszesz w którymkolwiek wątku to
        prawda ... Dochodzę do wniosku, że to tylko tanie prowokacje a
        prawda wyglada inaczej, bo przeciez nie można byc aż takim
        durnym ... następnym razem może poprostu zagarnijcie tylko dla
        siebie caly szwedzki stół - po co to wszystko nosić do stolika? ;)
        I jak tu się nie wstydzić, za coniektórych rodaków na wakacjach? ;)
        • kasia_p45 Re: trzeba jesc na maksa 02.09.10, 05:59
          Tez mi sie zdaje, że to tania prowokacja. Nikt o zdrowych zmysłach
          nie wypisuje takich glupot.
          Buractwo i tyle.. Nawet nie da sie tego skomentowac..
          --
          <Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe>
      • intransigent Re: trzeba jesc na maksa 02.09.10, 15:27
        > brzuchy jak nas bolaly to z przejedzenie - zawsze bralismy stol na 8
        > osob a byla nas 4 bo tyle bylo talerzy

        To następnym razem pewnie w samolocie was skasują za 8 miejsc siedzących.
        Powodzenia!
        • 4-axis Re: trzeba jesc na maksa 02.09.10, 20:27
          Co jeden post to lepszy pani iwonp. Jeśli to prawda co wypisuje to gratuluje dobrego samopoczucia i poczucia dumy ze swojego zachowania nie tylko w restauracji!!! Dno i siedem metrów mułu !!!
          • sledz_jeziorowy Re: trzeba jesc na maksa 02.09.10, 20:37
            Nie, ta pani prowokuje wypisując takie bzdury na wielu forach. Szkoda czasu na odpisywanie. Większość osób już się na tym poznała.
            Daj sobie iwonp spokój, dobrze? Naprawdę nikt w aż tak kosmiczną głupotę nie wierzy...
    • marrtja Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 30.07.11, 18:59
      Chyba największym zagrożeniem jest woda no i na początku trzeba się przyzwyczaić do nowej flory bakteryjnej. Ja osobiście zawsze unikam też wszelkiego rodzaju sosów majonezowych. Warto też przez kilka pierwszych dni przed posiłkiem wypijać kieliszek mocniejszego alkoholu :)
    • paewlek Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 30.07.11, 21:48
      wszystkie 3 osoby będąc w Egipcie jadły i piły wszystko, mnóstwo owoców, soki, lody, torty, warzywa, piliśmy wodę tylko mineralną, trochę coli, ja i syn nie piliśmy alkoholu i wszyscy zdrowo spedziliśmy urlop. po powrocie do domu przez 2 dni czułam sie okropnie, mąż też, synowi nic nie było.
      • x20xev Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 31.07.11, 08:35
        Jeżeli ktoś myśli, że hotele pozwoliły by sobie na robienie kostek lodu z "kranówy" i narażały swoich klientów na zatrucie to jest w grubym błędzie.
        Byliśmy w Egipcie tylko 3 razy i nigdy nikomu nic nie było. Trzeba po prostu zachować umiar tak z jedzeniem jak i piciem. Jak wszędzie zresztą :). No i wiadomo, nie pić wody z kranu.
        • aqua_frigida Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 31.07.11, 11:57
          Pije soki wyciskane z owoców, uwielbiam sok z trzciny cukrowej, smakuję miejscowe jedzenia, uwielbiam ichniejszy chlebek jeszcze gorący- zawsze tam gdzie je dużo Egipcjan. Nic nigdy mi nie było.
          W hotelu jem wszystko, w rozsądnych ilościach, no oprócz słodkości, bo tych nie lubię. :)
          Nigdy nie miałam żadnych historii żołądkowych. Nie, nie mam tzw. strusiego żołądka, wręcz przeciwnie. Na wyjazdach, w tym i w Polsce piję colę.
          Zatrucie pokarmowe może się zdarzyć wszędzie - zdarzyło mi się zatruć rybą nad polskim morzem. :/

          --
          "Lepiej kontrolować błędy swoje, niż cudze." (Demokryt)
    • zupelniebezcukru Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 31.07.11, 21:28
      Mnie moja rezydentka ostrzegała żeby nie pić nie butelkowanej wody, często myć ręce i myć tylko świeże ( również umyte) owoce. Trzymałam się tych kilku zasad i nie musiałam martwić się absolutnie o to, że dopadnie mnie jakieś choróbsko. W ogóle wakacje w Egipcie wspominam jako jedne z moich najprzyjemniejszych, na pewno przyczynił się do tego też mój organizator, bo raz, że wycieczka była nie droga, to dwa fakultatywnych mieli duży wybór. No i nie było problemów z pokojem, przelotami itd. Także Egipt polecam jak najbardziej!
      • marcikmrc Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 29.09.11, 20:42
        Ja będąc w Egipcie jadłem i piłem dosłownie wszystko. Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Ale szczerze, nie żałowałem sobie, bo bardzo smakowało mi wszystko co tam serwowano. Pamiętać trzeba o myciu rąk, o tym żeby pić wodę z butelki, higiena to podstawa. Co więcej po każdym wyjściu z basenu trzeba się przemyć "normalną" wodą. Osobiście na wczasach bawiłem się świetnie, nie dużo za wycieczkę zapłaciłem i na pewno nie raz jeszcze do Egiptu polecę.
        • janan2 Re: Czego nie jeść/nie pić w Egipcie? 25.03.12, 10:05
          Ojeju Kasia!
          A skąd masz pewność,Ze nie przywiozłaś jakiegoś niespotykanego u nas pierwotniaka typu ameba.Ten może ujawnić się po latach.
          Dlatego należy w tym klimacie pić wodę przegotowaną,oryginalnie zakręconą,uważać na zapach skisu przy jedzeniu czegokolwiek.Cała reszta to kuszenie losu.Nic stać się nie musi.Ale MOZE.
          Tak więc dobrze,że żyjesz,co widać po objawieniu się na forum.Tylko się cieszyć,że wszystko jadłaś i nic.Ale jeszcze bardziej trzeba się cieszyć,że Ciebie nic nie zżarło.Zaden krokodyl ani rekin o malarycznych komarach nie wspomnę.Wiec bilans póki co zerowy.Ale losu nie należy kusić bez potrzeby.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka