Dodaj do ulubionych

Chcą przedawkować leki homeopatyczne

31.01.11, 09:53
acha, zbyt skomplikowane, aby wytłumaczyć.
Edytor zaawansowany
  • Gość: (gość portalu) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.11, 11:05
    Brak skutków ubocznych nie świadczy o braku działania. Wątpię by ci wszyscy habilitowani podpisujacy się pod akcją o tym nie wiedzieli. Ludzie coraz częściej stosują homeopatię i są zadowoleni z efektów, nawert jeżeli działa tylko na zasadzie placebo. Problem leży gdzieindziej. Problemem jest kasa, której nie zarobią koncerny farmaceutyczne trzymające w kieszeni: lekarzy, aptekarzy, NFZ i MZ.
  • Gość: bojar IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.11, 11:39
    Wiesz kto zajmuje się produkcją leków homeopatycznych? Najpopularniejsze produkują również wielkie światowe koncerny. Różnicą jest przebitka na normalnych lekach a homeopatii: opracowanie nowego leku to kilka miliardów dolarów a na opracowanie receptury wody z curkem nie potrzeba więcej niż kartki papieru i kilku minut zmyślania. Żaden lek homeopatyczny nie ma udowodnionego naukowo działania. Oszukiwaniu ludzi mówimy stanowcze nie.
  • manhu 31.01.11, 13:39
    ... co gorsza ludzie biorą te niby leki, a nawet dostają je jako polecane w aptekach. To jest kryminał i wszyscy w to zamieszani powinni trafić do więzień (za narażenie na utratę zdrowia lub życia w ten sposób, że osoba zażyje placebo zamiast leku).

    Co do tej akcji to ...
    "opracowanie receptury wody z cukrem"
    ... spożycie zbyt dużej ilości cukru może się źle skończyć, więc mogą być skutki uboczne :)
  • Gość: biały IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.11, 14:26
    "lekarz homeopata" to jak "biały murzyn"
  • Gość: q-nick IP: *.ghnet.pl 01.02.11, 21:35
    Polecam kałoterapię (łac. koproterapia). Łyżka kupy sąsiada dziennie i człowiek od razu czuje się lepiej! A lewatywa?! Czyni cuda! Raka uleczy! Bolesne miesiączkowanie złagodzi! Wszystko!
  • andrzejto1 02.02.11, 09:47
    Gość portalu: bojar napisał(a):

    > Wiesz kto zajmuje się produkcją leków homeopatycznych? Najpopularniejsze produk
    > ują również wielkie światowe koncerny. Różnicą jest przebitka na normalnych lek
    > ach a homeopatii: opracowanie nowego leku to kilka miliardów dolarów a na oprac
    > owanie receptury wody z curkem nie potrzeba więcej niż kartki papieru i kilku m
    > inut zmyślania. Żaden lek homeopatyczny nie ma udowodnionego naukowo działania.
    > Oszukiwaniu ludzi mówimy stanowcze nie.

    Pytanie czy aby na pewno "normalne" leki nie szkodzą?? Wystarczy poczytać ulotki by się o tym przekonać. Więc nie jest to takie różowe. Poza tym oddzielmy cenę płaconą w aptece od rzeczywistej ceny leku. TO są dwie różne bajki. I o tą bajkę chodzi, o te miliardy płacone z naszych składek na REFUNDACJĘ leków.

    --
    Alfa Romeo to magiczny samochód i tylko jej posiadacze wiedzą o tym
    "Całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji" - Sapkowski
  • jhbsk 03.02.11, 09:11
    Może i szkodzą, ale leczą.
    Homeopatia to wyłącznie efekt placebo.
    --
    JS
  • skiters 18.02.11, 13:53
    No właśnie, wielkie koncerny rabią PODRÓBE tych leków (podgrzewają je do 130 stopni, itp..) bo w tych lekach chodzi o jakość a nie o ilość. Więc ostatnio kupiłem takie leki firmy "Boi...n" i nie działało, puzniej poczytałem na forach francuskich o tych lekach i okazało się że ta właśnie firma robi papkę kompletnie nieskuteczną. Więc jeżeli chcecie się leczyć trzeba znać która firma robi dobre produkty i nie kupować w granulatach homeopatii.
  • Gość: fw IP: *.k.omnitec.pl 31.01.11, 11:39
    na szczescie homeopatyki sa rozdawana za darmo i nikt na nich nie zarabia. a szczegolnie dobre jest to, ze nie zarabiaja na nich koncerny farmaceutyczne.
  • Gość: szadoka IP: 212.160.172.* 31.01.11, 11:57
    tak? a gdzie sa rozdawane? W aptekach? bardzo watpie.
    Z drugiej strony jesli sie mocno wierzy, to i woda z cukrem moze pomoc. Ale ja jestem malej wiary czlowiekie...
  • Gość: gari IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.11, 12:12
    > tak? a gdzie sa rozdawane?

    To sarkazm był.
  • andrzejto1 02.02.11, 09:49
    Gość portalu: szadoka napisał(a):

    > tak? a gdzie sa rozdawane? W aptekach? bardzo watpie.
    > Z drugiej strony jesli sie mocno wierzy, to i woda z cukrem moze pomoc. Ale ja
    > jestem malej wiary czlowiekie...

    Więc pytanie: Czy ktoś Ci NAKAZUJE brać leki homeopatyczne??
    Jeśli jestem dorosłym człowiekiem, to mam prawo decydować o tym jak i u kogo się będę leczył. Jak będę chciał iść do szamana to moja sprawa i tobie nic do tego...

    --
    Alfa Romeo to magiczny samochód i tylko jej posiadacze wiedzą o tym
    "Całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji" - Sapkowski
  • Gość: radocha1 IP: *.gl.digi.pl 02.02.11, 10:10
    Ale jak idę do lekarza - to do LEKARZA - a nie szamana.
    A "lekarz" mi przepisuje wodę z cukrem - i ja na to badziewie wywalam forsę w aptece.
    To po prostu OSZUSTWO.

    Bo dopiero potem, z ulotki - dowiaduję się za co zapłaciłem.
    I za jakie "leczenie" zapłacił NFZ szamanowi - który uważa się za lekarza.
  • andrzejto1 02.02.11, 10:28
    Gość portalu: radocha1 napisał(a):

    > Ale jak idę do lekarza - to do LEKARZA - a nie szamana.
    > A "lekarz" mi przepisuje wodę z cukrem - i ja na to badziewie wywalam forsę w a
    > ptece.
    > To po prostu OSZUSTWO.
    >
    > Bo dopiero potem, z ulotki - dowiaduję się za co zapłaciłem.
    > I za jakie "leczenie" zapłacił NFZ szamanowi - który uważa się za lekarza.

    Więc, jeśli lek nie zadziałał, to wtedy piszesz na niego skargę, albo domagasz się odszkodowania. Dlaczego tego nie zrobiłeś/aś??
    Lekarz ma sprawę o błąd w sztuce a ty odszkodowanie. Proste jak konstrukcja cepa.


    --
    Alfa Romeo to magiczny samochód i tylko jej posiadacze wiedzą o tym
    "Całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji" - Sapkowski
  • Gość: radocha1 IP: *.gl.digi.pl 02.02.11, 10:34
    andrzejto1 napisał:
    "Lekarz ma sprawę o błąd w sztuce a ty odszkodowanie. Proste jak konstrukcja cepa."

    Nie. Nie proste jak konstrukcja cepa.

    Bo znajdzie się jakiś cep, który ma dr.med. przed nazwiskiem - i będzie udowadniał w sądzie, ze woda pamięta.
    A sędzia się okaże - z "prawniczej rodziny od pokoleń"...
  • unhappy 02.02.11, 14:23
    andrzejto1 napisał:

    > Gość portalu: szadoka napisał(a):
    >
    > > tak? a gdzie sa rozdawane? W aptekach? bardzo watpie.
    > > Z drugiej strony jesli sie mocno wierzy, to i woda z cukrem moze pomoc. A
    > le ja
    > > jestem malej wiary czlowiekie...
    >
    > Więc pytanie: Czy ktoś Ci NAKAZUJE brać leki homeopatyczne??

    Wiesz, jak lekarz przepisuje dziecku lek nie informując rodzica, że to homeo to jest to jednak niezdrowa sytuacja. Sam tak miałem i była to ostatnia wizyta u owej pani doktór.

    --
    Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
  • Gość: gari IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.11, 12:11
    Problem leży gdzie indziej. Problemem jest kasa

    Problemem jest kasa którą wyciągają za placebo koncerny "farmaceutyczne" produkujące "leki" homeopatyczne.
  • Gość: nibys IP: *.vsoft.pl 31.01.11, 12:52
    Miałam własnie zapalenie migdałków. Lekarz przepisał mi antybiotyki i zarazem lek homeopatyczny. Cena antybiotyku 20 zł lek homeopatyczny 25 zł!!!!!

    Nie kupiłam. Dla mnie okej bo sama zadecydowałam tylko ile osób zastanowiło się przy realizacji recepty?
  • Gość: Leccinum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.11, 17:42
    Czego nie kupiłaś? Trzeba było poprosić jeszcze o coś na poprawę jasności wypowiedzi.
  • Gość: zwolenniczka IP: *.146.255.244.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.02.11, 23:40
    A mi i mojej rodzinie pomaga!!! Na katar najlepsze jest homeopatyczne ... w kroplach do picia lub do wpsikania, a na kaszel pomógł homeopatyczny... Tradycyjne leki i preparaty w duużej ilości w ogóle nie zadziałały, spowodowały tylko bóle brzucha. Zresztą to nie są jedyne przykłady. I co?
  • Gość: barnaba IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.11, 08:33
    I tu trafiłaś w sedno!!!!
  • p1rat 02.02.11, 11:06
    to spróbuj przedawkować jakikolwiek NORMALNY lek. zjedz sobie opakowanie. w zawsze występują skutki uboczne w przypadku przedawkowania. dziwne, że tego nie wiesz i potem piszesz głupoty.

    tak zgadzam się, że problemem jest kasa. dopłacam ze swoich podatków do refundacji tej homeopatycznej ściemy i kompletnie nie wiem dlaczego.

    --
    "Be the change you want to see in the world"
    - Mohandas Karamchand Gandhi -
  • unhappy 02.02.11, 14:21
    p1rat napisał:

    > tak zgadzam się, że problemem jest kasa. dopłacam ze swoich podatków do refunda
    > cji tej homeopatycznej ściemy i kompletnie nie wiem dlaczego.

    Mógłbyś podać jakiś przykład refundowanego pseudoleku homeopatycznego?

    --
    Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
  • Gość: gari IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.11, 12:15
    "Przykładowo jeżeli zdrowa osoba będzie przyjmować homeopatyczny lek na grypę, to mogą się u niej pojawić objawy grypy, jeżeli na łupież - to łupież"

    Zajeblste :))))))))))))))))
  • Gość: Garfee IP: 88.103.167.* 31.01.11, 16:11
    Też się popłakałem ze śmiechu. Ten łupież jest szczególnie groźny :DDDD
  • unhappy 01.02.11, 06:16
    Gość portalu: Garfee napisał(a):

    > Też się popłakałem ze śmiechu. Ten łupież jest szczególnie groźny :DDDD

    To będzie łupież homeopatyczny więc... niewidoczny. Myślę, że zwolennicy homeopatii wierzący w jej działanie, spokojnie uwierzyliby w homeopatyczny łupież :D

    A ja mam inne pytanie. Czy po "przedawkowaniu" homeo na grypę i "zachorowaniu" na grypę szarlatan Gabriela Śniatała, mająca przy okazji tytuł lek.med. (co bawi mnie szczególnie) wystawi mi zwolnienie?

    --
    Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
  • Gość: memento IP: *.146.255.244.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.02.11, 23:42
    ten się śmieje, kto się śmieje ostatni...
  • labandera 31.01.11, 12:55
    co ma możliwość przedawkowania/nieprzedawkowania leku homeopatycznego, do sprawdzenia jego skuteczności/nieskuteczności?
  • el_facial 31.01.11, 15:23
    i to bardzo dużo. Zasada jest cudownie prosta: nie można przedawkować czegoś co nie działa. Więc jeżeli pochłoniesz 10 opakowań słodkich kuleczek rzekomo leczących grypę i nie będziesz mieć żadnych objawów przedawkowania czegokolwiek, możesz wyciągnąć wniosek - całkiem uzasadniony - że słodkie kuleczki leczące grypę są po prostu słodkimi kuleczkami nie leczącymi niczego. Ale możesz oczywiście wierzyć w co chcesz.
    --
    qu'est-ce que vous voulez?
  • labandera 31.01.11, 17:00
    rozumiem, że jak od 10 kuleczek leczących grypę zrobi mi się niedobrze (ale od ilości cukru), to mam pewność że leczą grypę, bo zrobiło mi się niedobrze? :)

    Twoje rozumowanie nie jest logiczne. Mi to przypomina bezsensowny flashmob, nawet nie happening - od ludzi wykształconych można oczekiwać argumentów, a nie efekciarstwa.

    A na marginesie - przedawkować można wszystko - wodę też - więc ja się pytam, co leczy woda?
  • Gość: ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.11, 23:02
    Jeśli dalej nie rozumiesz na jakiej zasadzie działają "leki" homeopatyczne to zapraszam na wikipedię poczytać czy jakiekolwiek nie-homepatyczne źródło nt homeopatii.

    Tekst linka

    Za wikipedią o "leku" homeopatycznym na przeziębienie i grypę "Oscillococcinum" i rozcieńczeniu substancji czynnej w tym "leku":

    Jest to znacznie mniejsze rozcieńczenie niż gdyby cały wszechświat wypełnić wodą i znajdowałaby się w nim tylko jedna cząstka substancji aktywnej (rozcieńczenie to wynosiłoby około 55C, wartość dużo mniejsza od 200C) (przy czym 200C to rozcieńczenie w "leku")

    Np "lekiem" który ma umożliwić sen wg homeopatów byłaby kofeina rozcieńczona w stosunku 1:1000000000. Do tego można dodać cukier.

    Poza tym jeśli jest jakakolwiek substancja czynna w danym leku to powinno móc się ją przedawkować. Jeśli przedawkujesz tylko i wyłącznie ilość cukru znaczy to, że łykasz cukier.
  • Gość: Weishaupt IP: *.aster.pl 01.02.11, 13:13
    Kiepski przykład. Woda m.in.: zmniejsza stężenie jonów, zapewniając np.: właściwą regulację przesyłania impulsów nerwowych. Tak więc posiada konkretną funkcję, a jej nadmiar (czyli zbyt silne zmniejszenie wspomnianego) wywołuje przewodnienie. Substancja nie musi być lekiem, aby wpływać na organizm.
  • Gość: Weishaupt IP: *.aster.pl 01.02.11, 13:19
    Założenie jest błędne a już na pewno nienaukowe. Owszem, nie można przedawkować czegoś, czego nie działa, ale istnieją również substancje aktywne, których nie da się przedawkować albo jest bardzo, bardzo trudne. Owszem, brak efektów ubocznych do zażyciu kilku opakowań leku _może_ oznaczać, że jest to placebo (nawiasem mówiąc, placebo na bazie cukru będzie szkodliwe dla cukrzyka), ale nie musi. Jest to tylko jedna z możliwości. Ludzie uważający się na naukowców powinni o tym wiedzieć.

    Jak uważam "leki" homeopatyczne za zwykłe placebo (pomijam naturalne wyciągi roślinne sprzedawane czasami jako "homeopatyczne"), głównie opierając się na zasadzie wanny wody i kieliszka wódki, tak cały ten happening nieszczególnie mi się podoba. Naukowcy powinni propagować naukowe podejście do życia, a nie przeginać w drugą stronę.
  • Gość: grywalny IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.11, 23:01
    naukowe podejście nie działa - w efekcie otrzymujemy w społeczeństwie 'leczonych' homeopatycznie cukrzyków, osoby z nowotworem i inne - trzeba uświadomić wszystkim wyraźnie, iż te leki nie działają - im bardziej to efekciarskie i widowiskowe, a takze medialne - tym lepiej.

    tym bardziej, że za wodę z cukrem pod nazwą leku homeopatycznego nieraz przychodzi babci zapłacić 100 zł. Ale cóż zrobić, w końcu sąsiadce pomogło...

    Chodzi o racjonalizację podejścia do tematu - aby ludzie nieuświadomieni taką świadomość uzyskali. A nie 'zabraniać' im się leczyć homeopatią. Jeśli ktoś jest świadomy, co to za 'leki' oraz w jaki sposób powstają i jaka jest szansa na ich skuteczność - ma święte prawo decydować, co zażywa. Problemem jest to, iż mieszaniny homeopatyczne nie mogą zostać zarejestrowane jako leki (sensu stricto) tak więc nie mogą posiadać ulotek informacyjnych (działania, dawkowanie, objawy niepożądane etc). Nie można również uzyskać na ich temat fachowej pomocy u lekarza. A skoro tak, to należy uświadomić społeczeństwu w inny sposób - co to właściwie jest. Napis na opakowaniu 'tradycyjna receptura' oraz 'preparat na bazie wyciągu z ziół' jest zbyt enigmatyczna w dzisiejszych czasach. A pełnego składu (w przeciwieństwie do leków) nikt nie zamieszcza na opakowaniu.

    Wszystkie te fakty stanowią pewne pośrednie dowody z jakim procederem mamy tutaj doczynienia. Jeśli ktoś udowodni skuteczność leków homeopatycznych wyższą od placebo to chętnie sobie takie badania przeczytam a nawet powtórzę (dla potwierdzenia efektu) i będzie to milowy krok w rozwoju medycyny (mniejsze stężenie to mniej działań niepożądanych oraz niższy koszt wytwarzania leków - czysta rewelacja zarówno dla pacjenta jak również firm farmaceutycznych).

    Pragnę również przypomnieć, iż homeopatia trzyma się 'dobrze' na rynku właśnie poprzez stealth-marketing. Jedna baba drugiej babie etc oraz odpowiednie wpisy na forum. Tym ludziom za to zapłacono, aby 'rozgłaszały' takie informacje. Jeśli nie są to substancje, które w dowolny sposób wpływają na jakość życia (brak na to dowodów) to przestępstwa nie ma. W efekcie prowadzi to zwiększania zysków nieuczciwych przedsiębiorstw produkujących w/w preparaty.

    Pragnę również zapewnić szanownych użytkowników, iż widzę wyraźną różnicę pomiędzy ziołolecznictwem a homeopatią. Wiele nowoczesnych leków miało swoich prekursorów w świecie roślinnym (kwas acetylosalicylowy, digoksyna) i zioła mają swój niepodważalny udział w rozwoju farmakoterapii, dlatego nikt nie podważa pewnej skuteczności ziół w leczeniu przeróżnych dolegliwości. Natomiast odnoszę się tutaj do leków homeopatycznych bez dodatków ziołowych (czyli nie na bazie syropów/wyciągów a takich na bazie wody, często z cukrem).

    Może taki happening ciemny lud kupi. Mam nadzieję, że część osób zainteresuje się tym problemem i doedukuje, a następnie świadomie poweźmie decyzję co do stosowania tych preparatów. Bo nikogo nie można zmusić aby kupował czy nie kupował. Można mu jedynie uświadomić, co właściwie kupuje.
  • Gość: Gość IP: *.alcatel.fr 01.02.11, 17:49
    Moim zdanie po prostu chca udowodnić, że takie leki nie zagrażaja życiu i zdrowiu jak to zwykle lektor w reklamach telewizyjnych ładnie nam recytuje. W pzeciwieństwie do antybiotyków czy silnych środków przeciwbólowych, które niszczą żołądek, wątrobę, nerki i inne narządy. Uważam, że takie leki to po prostu placebo, ale wiem, że są ludzie którzy wierzą w to, że te leki działaja. Oczywiście mają do tego prawo. Przecież nikt im nie zabroni ich zażywać czy wydawać ich własnych pieniędzy na takie rzeczy. Ten happening ma pokazać, że jak człowiek jest przeziębiony czy ma grype czy łyka jakiekolwiek inne tabletki "dla zdrowia" to nie przedawkuje tego typu leków, bo się nie da.
  • Gość: krystyna IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.11, 19:58
    Nie kumasz bazy jak widać. Chodzi o to, że normalny lek przedawkowany- szkodzi czasami bardzo, bardzo. Wzięcie takiego leku naraz kilku sztuk lub jak tu- kilku opakowań, na pewno spowoduje zagrożenie nawet życia. Tymczasem oni wezmą po kilka opakowań leków homeop
    naraz i nic im nie będzie!!! Będzie to dowód na to, że poza wspomnianym cukrem i wodą nie ma tam żadnego lekarstwa.
  • Gość: xx IP: *.171.102.238.static.crowley.pl 31.01.11, 13:39
    Oczywiście, że nie działają. Tak samo, jak nie działa sieć bezprzewodowa. Bo przecież kabla nie widać...
    A spróbowalibyście wytłumaczyć 100-200 lat temu, że może działać telefon, komputer... A jeszcze bez drutu! Czary, panie. Magia. Niemożliwe!
    Za 200 lat - będą się śmiać z zadufania XX wiecznych (większość leków stosowana teraz i wiekszosć lekarzy - pochodzi z XX wieku) specjalistów od leczenia. Tak, jak my się śmiejemy z czarownic sprzed 200-300 lat.
  • Gość: homeopatia działa IP: *.os.z.tpnet.pl 31.01.11, 14:00
    Takie brednie mogli wymyślić tylko opłacani przez koncerny farmaceutyczne, skostniali tzw."medycy", którzy chcą leczyć a nie wyleczyć! Przedawkować homeopatię biorąc kilka opakowań leku? Śmiechu warta prowokacja ignoranów...:). Ilość w homeopatii nie ma znaczenia:). A o potencjach słyszeli? Zaserwujcie sobie od razu 200CH. Chętnie poczytam o doznaniach;)). Pozdrawiam:)
  • Gość: sss IP: *.nrc.pl 31.01.11, 15:12
    taa pamięć wstąrzów podczas rozcieńczania - wolę inna potencję, jest bardziej ... "namacalna" ;D
  • Gość: Art IP: 80.48.97.* 31.01.11, 15:25
    Zastanawiam się czy przedmówca wie o czym pisze.
    Bo w homeopati 200CH to mniej substancji aktywnej niz w 20CH.
    Generalnie jak tak wierzysz w swoją homeopatie , kup sobie 1 kulkę o potencji 200CH , następnie wrzuć ją do odpowiadającej jej masowo 1000 razy ilosci wody. I pij w ilosci wagowej pierwszej kulki. Wtedy uzyskasz jeszcze wyższy potencjał. A jedna kulka starczy ci na 1000 razy dłużej.

    Rownie dobrze można pic wodę z kranu , po dolaniu do niej odpowiednio dużo destylowanej, aby uzyskać potencjał :)
  • Gość: mrarm IP: 193.203.192.* 31.01.11, 15:35

    Tak właśnie robię, ale bez tej destylowanej. I wiecie co? Mam potencjał (naprawdę nieźle zarabiam jak na pierwszą pracę) o potencji już nie wspominając:)
  • Gość: stary IP: *.play-internet.pl 01.02.11, 22:55
    Szukam czegoś na potencję. Czy homeopatia mi pomoże?
  • Gość: mrarm IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.11, 23:41

    Homeopatia to potworne zboczenie!
  • Gość: Nik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.11, 17:01
    buahahah. wiecej tych cudownych srodkow dostarczamy organizmowi oddychajac, glaszac kacze nozki albo patrzac na ziolka, ktore niby sie tam znajduja
  • Gość: mrarm IP: 193.203.192.* 31.01.11, 15:34
    No, tylko, że my się nie śmiejemy z czarownic sprzed 300, a nawet 500 lat. Akuszerki biegle władające wiedzą nt. ziół oraz substancji możliwych do znalezienia w przyrodzie (podpowiem Ci: ludzie leczyli się nimi przez dziesiątki, jak nie setki tysięcy lat, z braku innych) zostały wymordowane przez kościół katolicki jako zagrażające patriarchalnemu modelowi społeczeństwa oraz jako jednostki po prostu inteligentne i samodzielnie myślące (i posiadające często wiedzę dużo większą niż przeciętny człowiek).
  • andrzejto1 02.02.11, 09:58
    Jeśli ktokolwiek je wymordował, to władze świeckie, bo robiły konkurencję cyrulikom i aptekarzom.
    W ciągu 200 lat w całej europie było max 150 tys procesów inkwizycyjnych, co daje jakieś 750 rocznie. więc jak na kilkadziesiąt milionów ludzi zamieszkujących Europę w owych czasach trudno mówić o masowym terrorze i mordowaniu...
    Zresztą najwięcej stosów palili protestanci, ale przecież teraz trzeba to zwalić na katolików, bo oni homosiom ślubów nie dają...

    --
    Alfa Romeo to magiczny samochód i tylko jej posiadacze wiedzą o tym
    "Całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji" - Sapkowski
  • Gość: titta IP: *.botany.gu.se 31.01.11, 17:24
    Kabla nie widac ale jest cos co mozna zmierzyc.
    Gdyby homeopaci twierdzili jeszcze, ze leki te leki maja jakies dzialanie duchowe, ponadprzyrodzone, to jeszcze mozna by bylo przyjac, ze logiczna polemika jest bez sensu. Ale oni usiluja wmowic ludzia, ze leki homeopatyczne jednak podlegaja przwa fizyki.
    Coz, "wyzwoic objawow choroby" woad z cukrem sie nie da. Tez sie moge przylaczyc: i wcale nie musza to byc leki na przeziebienie, moga byc na cos powazniejszego.
  • unhappy 01.02.11, 06:21
    Gość portalu: xx napisał(a):

    > Oczywiście, że nie działają. Tak samo, jak nie działa sieć bezprzewodowa. Bo pr
    > zecież kabla nie widać...
    > A spróbowalibyście wytłumaczyć 100-200 lat temu, że może działać telefon, kompu
    > ter... A jeszcze bez drutu! Czary, panie. Magia. Niemożliwe!

    Właśnie "udowodniłeś", że zarzynanie koguta na rozstajnych drogach działa. I dowolna, wymyślona pseudoterapia. Bo działa sieć bezprzewodowa.

    > Za 200 lat - będą się śmiać z zadufania XX wiecznych (większość leków stosowana
    > teraz i wiekszosć lekarzy - pochodzi z XX wieku) specjalistów od leczenia. Tak
    > , jak my się śmiejemy z czarownic sprzed 200-300 lat.

    Jeśli coś nie działa to po prostu nie działa. Zacznie działać z czasem? Za 200 lat okaże się, że coś co nie działało działa?

    --
    Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
  • Gość: Alex_10 IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.11, 09:36
    Masz rację. Ale, żeby tak myśleć trzeba mieć mózg. A póki co niech piją ropę Rockefellera ;-) www.youtube.com/watch?v=7oRFNbhbJoE&p=2A042DEF1603E238
  • unhappy 01.02.11, 09:50
    Gość portalu: Alex_10 napisał(a):

    > Masz rację. Ale, żeby tak myśleć trzeba mieć mózg. A póki co niech piją ropę Rockefellera ;-) www.youtube.com/watch?v=7oRFNbhbJoE&p=2A042DEF1603E238

    Co trzeba mieć w głowie, żeby jako argument w dyskusji użyć linku do filmu, będącego połączeniem napisów i muzyczki? Oczywiście odpowiednio dobranej do grozy sytuacji :D

    --
    Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
  • Gość: robert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.11, 14:13
    przedawkowanie tych leków nie szkodzi. Aby być pewnym, że przynajmniej pod tym względem są one lepsze od leków tradycyjnych. Powinni w ramach następnego happeningu przedawkować odpowiadające im leki "tradycyjne".
  • yula 31.01.11, 14:32
    Absolutnie nic skomplikowanego, i każdy rozgarnięty człowiek to wytłumaczy, wiara czyni cuda i tyle, albo homeo bierze sie po tradycyjnych lekach, które zadziałały tylko na efekty trzeba zaczekać, albo po prostu zwykły efekt placebo. Tylko niech uważają przy zakupie tych leków bo wiedziałam maść "homeopatyczną" w której stężenie składników było wcale nie homeopatyczne, przedawkowanie czegoś takiego może zaszkodzić :)
    --
    Julia,Maksiu i Tatianka:)
    "Te książki miały prawdziwą szkołę życia" - moja pociecha o podręcznikach z poprzedniego roku
  • Gość: Onan Barbarzyńca IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.11, 14:43
    Pewnego razu postanowiłem spróbować leku homeopatycznego w związku z problemem z zatokami. Były to takie sobie białe, słodkawe kuleczki. Przyjmowałem dawkę zgodnie z zaleceniami przez jeden dzień, ale uznałem, że będzie szybciej, jeśli zjem całą paczkę. (Przyznaję, nie było to zbyt inteligentne, cóż każdy ma chwile słabości). Wracając do tematu - następnego dnia dostałem koszmarnego kataru. Jak przy jakimś okropnym przeziębieniu. Katar ten, równie intensywnie, męczył mnie potem przez ponad dwa tygodnie. Nie próbowałem już więcej leków homeopatycznych, nie mam zdania na ich temat, ale jednego jestem pewien - nie jest to sama woda z cukrem, i na pewno można je przedawkować.
    A panowie doktorzy, jak coś im się stanie, na pewno wykluczą działanie leków, które przedawkowali, bo przecież wody z cukrem nie można przedawkować, a zbiegi okoliczności to typowe zjawisko w medycynie.
  • Gość: mrarm IP: 193.203.192.* 31.01.11, 15:37
    Pierdu pierdu, katar dostałbyś bez jedzenia CUDOWNYCH KULECZEK - po prostu dostałeś kataru przez fale elektrromagnetyczne z alfa centauri po wibrowaniu nosowym Kaszpirowskiego w Polsacie.. nie słyszałeś, że trzeba telewizor odwrócić o 18.20 w środę po kątem 23 stopnie w stosunku do lustra naprzeciwko wejścia?
  • Gość: Onan IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.11, 15:40
    Nie za wcześnie na taką ilość alkoholu na sam początek tygodnia? (Ilość szacuję po intensywności bełkotu.)
  • unhappy 01.02.11, 06:23
    Gość portalu: Onan napisał(a):

    > Nie za wcześnie na taką ilość alkoholu na sam początek tygodnia? (Ilość szacuję
    > po intensywności bełkotu.)

    Choć to dla ciebie będzie niespodzianka, twierdzenie, że po zeżarciu opakowania homeo dostałeś kataru, to taki sam bełkot (albo inaczej: dowód anegdotyczny).

    --
    Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
  • andrzejto1 02.02.11, 10:06
    unhappy napisał:

    > Gość portalu: Onan napisał(a):
    >
    > > Nie za wcześnie na taką ilość alkoholu na sam początek tygodnia? (Ilość s
    > zacuję
    > > po intensywności bełkotu.)
    >
    > Choć to dla ciebie będzie niespodzianka, twierdzenie, że po zeżarciu opakowani
    > a homeo dostałeś kataru, to taki sam bełkot (albo inaczej: dowód anegdotyczny).
    >

    Jakie to proste....
    Jeśli fakty przeczą teorii tym gorzej dla faktów. Niestety, ale dzisiejsza nauka, a medycyna w szczególności na tym się opiera. Jeśli coś nie pasuje do teorii to się to odrzuca. W ilu przypadkach to stosowano?? Długo by wymieniać...


    --
    Alfa Romeo to magiczny samochód i tylko jej posiadacze wiedzą o tym
    "Całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji" - Sapkowski
  • unhappy 02.02.11, 14:15
    > Jakie to proste....
    > Jeśli fakty przeczą teorii tym gorzej dla faktów.

    Faktów??? Dowód anegdotyczny pozostanie dowodem anegdotycznym :D

    --
    Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
  • Gość: tigga IP: 160.83.30.* 31.01.11, 15:45
    Czyli olałeś terapię zatok opychając się cukrem i jesteś zdziwiony że kataru dostałeś?
  • Gość: Onan Barbarzyńca IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.11, 17:31
    Nie tak do końca. Zatoki chroniczne, a katar wylazł taki, jakiego chyba nigdy wcześniej nie miałem. I na pewno nigdy aż tak długo. I nie było mowy o przeziębieniu. A co do opychania się cukrem - zwartość opakowania to była mniej więcej łyżka stołowa, a należało przyjmować po kilkla kulek. Nie były aż takie słodkie. Były "słodkawe".
    Tak się składa, że nie znalazłem uzasadnienia dla moich objawów innego aniżeli na skutek owej "przygody" z lekiem homeopatycznym. Nie mam zamiaru nikogo na siłę przekonywać. I tak większość współczesnej nauki opiera się na wierze, ponieważ nie znamy odpowiedzi na podstawowe pytania.
  • Gość: szmatan IP: 195.116.30.* 01.02.11, 11:20
    ale mamy za to badania statystyczne - a "leki" homeopatyczne nie oparły się dotąd badaniu pod prawdziwym rygorem naukowym
  • andrzejto1 02.02.11, 10:21
    Gość portalu: szmatan napisał(a):

    > ale mamy za to badania statystyczne - a "leki" homeopatyczne nie oparły się dot
    > ąd badaniu pod prawdziwym rygorem naukowym

    www.homeoterapia.pl/
    pozwolę sobie zacytować jeden z ustępów z odnośnikami.

    Badania weterynaryjne

    Skuteczność homeopatycznych środków leczniczych w weterynarii całkowicie obala efekt placebo:

    1. Williamson AV, Mackie WL, Crawford WJ, Rennie B. A study using Sepia 200c given prophylactically postpartum to prevent anoestrus problems in the dairy cow. Br Homoeopath J 1991; 80: 149-56.
    2. Enbergs H. Preventive treatment with homoeopathic remedies for fertility disorder reduction in high performance cows post partum. Ganzheitliche Tiermedizin 2000; 14: 16-20.
    3. Merck von CC, Sonnenwald B, Rollwage H. Investigations of treatment of acute bovine mastitis with homeopathic drugs. Berl Munch Tierarztl Wochenschr 1989; 102: 266-72.

    Albo :
    Kolejnym etapem są obserwacyjne badania kliniczne. Bardzo obiecująca wydaje się ostatnia praca podsumowujące 6 lat systematycznej obserwacji w brytyjskich uniwersyteckich przyszpitalnych przychodniach NHS (Narodowej Służby Zdrowia). Było to badanie przeprowadzone na 6554 uczestnikach z przewlekłymi chorobami. Ocena pacjentów została dokonana podczas pierwszej konsultacji i kolejnych w 7 stopniowej skali Likerta. Z całkowitej liczby 6554 pacjentów 70,7% (n = 4627) odnotowało pozytywne zmiany z czego 50.7% (n = 3318) odnotowało poprawę w leczeniu (+2) lub więcej(+3). HML przyniosła znaczącą statystycznie i klinicznie poprawę u pacjentów z szerokim spektrum chorób przewlekłych.
    Spence DS, Thompson EA, Barron SJ. Homeopathic treatment for chronic disease: a 6-year, university-hospital outpatient observational study. J Altern Complement Med. 2005 Oct;11(5):793-8.

    Więc masz swoje badania naukowe...

    --
    Alfa Romeo to magiczny samochód i tylko jej posiadacze wiedzą o tym
    "Całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji" - Sapkowski
  • mr_osjano 31.01.11, 16:26
    "Mędrzec wie co mówi, głupiec mówi co wie"
    Nie roszczę sobie prawa do uznania mnie mędrcem. Kto chce niechaj przeczyta co osobiście WIEM na będący istota sprawy temat.

    Po pierwsze zalecam przeczytanie książki Thorwalda Dethlefsena pt. "Przeznaczenie twoja szansą" w której autor opisuje mechanizm homeopatii.
    Pokrótce jest to tak: każda substancja oprócz swojego materialnego obrazu posiada też swój swój OBRAZ INFORMATYCZNY. W dobie informatyki doskonale wiemy, że komputer to to pudło na którym wystukuję te moje gryzmoły a także energia elektryczna bez której to pudło nie może działać. Aby jeszcze coś z tego wynikało potrzebny jest odpowiedni program, który potrafi kierować zachowaniami tego pudła (materii) chociaż sam program materią przecież nie jest.
    Lek homeopatyczny to przekopiowany na nośnik (np cukier mlekowy albo spirytus) program informatyczny będący istotą danej substancji. Nadmiar informacji (czyli tzw przedawkowanie) nie zaszkodzi ale jej brak może zakłócić funkcjonowanie organizmu. Podanie leku homeopatycznego to nic innego jak wprowadzenie na neutralnym nośniku (cukrze lub spirytusie) informacji ze świata mineralnego lub zwierzęcego, która to INFORMACJA a nie materia przy pomocy której jest ona do organizmu przeniesiona prowadzi do równowagi zwanej zdrowiem. Nic zatem dziwnego, że jedzenie garściami nawet granulek homeopatycznych nie zaszkodzi zdrowiu za wyjątkiem sraczki jeśli się tego cukru połknie zbyt wiele.
    Istotą homeopatii a nie alopatii którą praktykują lekarze operując lekarstwami będącymi w małych ilościach trucizną jest to łacińskie określenie: similija similibus curantur, co oznacza: podobne leczy podobne.
    Jeśli ktoś jest ciekaw większej ilości danych w tej sprawie proszę kliknąć na mój nick, wysłać maila i tym samym zasygnalizować chęć głębszego poznania sprawy.
    Na idiotyczne maile nie odpowiem.
    Pozdrawiam

  • tanielatanie 31.01.11, 23:49
    Za każdym razem gdy powielasz ten bełkot ktoś rozjeżdża samochodem małego kotka.
    Double facepalm.
    --
    Fakturowanie online | Wirtualny dysk
  • Gość: Pius IP: *.play-internet.pl 01.02.11, 13:06
    Ja też zawsze wykorzystuję pamięć różnych substancji. Ucząc się należy uczyć się z butelką np. wody i ona część zapamiętuje. Na sprawdzianie kolokwium lub krótko przed wypijamy wodę i ona przekazuje zapamiętane informacje mózgowi. :D Moja własna teoria. Teraz tylko rozpocznę sprzedaż butelek wody do nauki i jest interes :D
  • nika_j 01.02.11, 17:25
    "Kto chce niechaj przeczyta co osobiście WIEM na będący istota sprawy temat. "

    Lub co ci się WYDAJE, że wiesz, mr_osjano.
  • kaypeabody 31.01.11, 16:39
    Świetny pomysł!

    Tylko żeby ta demonstracja była naprawdę skuteczna, to należy najpierw zasięgnąć opinii homeopaty, KTÓRY lek homeopatyczny dla danego demaskatora byłby GROŹNY.

    Jeżeli bowiem, homeopaci będą zgodni, że wśród setek leków dla X'a tylko parę będzie szkodliwych, to fakt, że X nałyka się mnóstwa kuleczek, które - według homeopatów - nie wpłyną znacząco na samopoczucie Xa naprawdę niewiele komukolwiek pokaże.

    Na tym też polega problem z tzw. naukowym testowaniem leków homeopatycznych. Według homeopatów te testy nie mają prawa nic pokazać. A tzw. naukowcy z góry odrzucają testy, w które homeopaci twierdzą mogłyby coś pokazać.

  • Gość: Nik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.11, 16:59
    konkretne potwierdzenia skutecznego dzialania rozwieja watpliwosci i zamkna usta sceptykom.

    poki co slychac TYLKO "dziala bo tak", "dziala bo ja tak lecze juz 10 lat" albo "homeopatia jest swietna bo wyleczyla tyle ludzi"

    a dowodow na to ZADNYCH
  • Gość: zeus_gromowladny IP: *.net-199.dhcp.soton.ac.uk 31.01.11, 16:59
    > w jaki sposób coś takiego może leczyć, bo przerasta to moją skromną
    > wiedzę medyczną - mówi prof. dr hab. n. med. Andrzej Gregosiewicz,

    Pan dr Andrzej nie słyszał o placebo nigdy? Dziwne.
  • Gość: Nik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.11, 17:02
    placebo nie leczy. placebo to tylko odniesienie w badaniach klinicznych prawdziwego leku.
  • Gość: titta IP: *.botany.gu.se 31.01.11, 17:26
    Slyszal, tylko podawanie dziecku placebo, za ciezka kase jest mocno nieetyczne. Choc chyba lepsze placebo, niz szprycowanie dziecka niepotrzebnie lekami, bo przeciez "choruje to jakies leki podac trzeba".
  • Gość: pjotrek IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.11, 16:59
    Ech, medyki nie wiedzą, że leki homeopatyczne tym mocniejsze, im słabsze. Zjadając kilka opakowań na raz osłabiają działanie.
    Jeżeli próba miałaby być prawdziwie homeopatyczna, powinni zwiększyć działanie zmniejszając dawkę - tzn. wziąć jedną kuleczkę i rozcieńczyć ją 100, 1000 czy 10000000000 razy - wtedy działanie będzie jeszcze silniejsze (serio, tak mówią homeopaci!)


  • Gość: stary.gniewny IP: *.krawarkon.pl 31.01.11, 18:04
    homeopatyczną wódką którą zrobiłem 20 lat lat. W tej chwili to już osiemsetne rozcieńczenie. A wali jak trzeba.
  • Gość: aa IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.11, 11:46
    10/10
  • Gość: RobertP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.11, 18:12
    James Randi przedawkowuje publicznie leki homeopatyczne
  • Gość: Konto usunięte IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.11, 23:19
    grupka polskich lekarzy, psychologów i studentów<---- pewnie głodni ^^
  • Gość: Lool IP: *.knc.pl 31.01.11, 23:49
    a nie da sie zabronic sprzedazy tego gówna?
    przecież to tylko oszukiwanie ludzi i marnowanie PKB Polski na pierdoły..
  • Gość: Konrad IP: *.internetia.net.pl 01.02.11, 00:06
    A co za różnica, czy pacjent wyzdrowieje faszerując się "prawdziwymi" lekami, czy wyzdrowieje bo jego organizm uwierzy w to, że może się sam wyleczyć? Ano różnica taka, że "leki" homeopatyczne nie mają skutków ubocznych, bo ich fizyczne działanie jest zerowe. One wpływają tylko i wyłącznie na psychikę człowieka, który wierzy w to, że te cukierki go wyleczą, a im mocniej wierzy, tym jego organizm sam coraz lepiej zwalcza chorobę. Jest to udowodnione naukowo, więc nie wiem o co cały ten krzyk? Przecież od lat wiadomo, że np. ludzie często kochający się są bardziej szczęśliwi, bardziej rozluźnieni i co za tym idzie mniej chorobliwi. A seks działa właśnie na zasadzie leków homeopatycznych, wpływa na psychikę a ona wpływa na nasz organizm.

    Komu przeszkadza to, że organizm człowieka potrafi sam zwalczyć wiele chorób?
  • Gość: m IP: 84.233.213.* 01.02.11, 13:04
    Seks działa na zasadzie uwalniania endorfin do krwi, a nie wpływa na psychike. Czy przy braniu leków homeopatycznych coś Ci się wydziela? Udowodnij.
  • Gość: Weishaupt IP: *.aster.pl 01.02.11, 13:40
    Nikt nikogo nie _zmusza_ do "faszerowania się" lekami. Pewnie, znaczną część popularnych, uciążliwych, ale w XXI wieku niegroźnych chorób (przeziebienia, lekkie zatrucia pokarmowe, lekkie zabalenia oskrzeli etc.) można spokojnie wyleczyć stosując odpowiednią dietę, wyciagi roślinne (znacznie lepsze od "leków" homeopatycznych, gdyż naprawdę działają na organizm czasami wcale nie tak słabo) i odpoczynek (ew. środki przeciwbólowe jeśli naprawdę musi) czekając aż organizm sam się z nimi upora. Ciepło i czysta woda nie jest w rozwiniętych krajach problemem.

    Gorzej, jeżeli ktoś próbuje "leczyć" nieskutecznymi substancjami poważne schorzenia (bo przecież "brał leki homeopatyczne na kaszel i mu przeszedł"), które nawet jeżeli zostaną zwalczone przez sam organizm, to spowodują jego wyniszczenie, sprzyjające powstawaniu kolejnych zaburzeń (rekonwalescencja po powaznej chorobie może trwać miesiącami). Jasne, osłabianie organizmu silnymi lekami jest błędem, ale niestosowanie takich leków kiedy jest to potrzebne jest dokładnie takim samym błędem.

    Gdyby lekarze uczciwie wypisywali leki tylko wtedy, gdy byłoby to niezbędne, to o homeopatii można by było zapomnieć, jak o XIX-wiecznych "olejach z węża", których środki homeopatyczne są zresztą bezpośrednimi spadkobiercami.

    Swoją drogą, seks nie działa "na zasadzie leków homeopatycznych", wręcz przeciwnie. Dużo bliżej mu do stosowania używek euforycznych [efekt końcowy jest bardzo zbliżony], o których można dużo powiedzieć, ale na pewno nie to, że nie działają :o)
  • Gość: XXL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.11, 07:30
    Ciekawe. które koncerny farmaceutyczne im płacą...
  • unhappy 01.02.11, 07:50
    Gość portalu: XXL napisał(a):

    > Ciekawe. które koncerny farmaceutyczne im płacą...

    Raczej nie te, które zarabiają na homeopatii :D

    No i twoje pytanie to typowa presupozycja. Ciekawe czy potrafisz wziąć pod uwagę, że ŻADNE?

    --
    Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
  • Gość: RobertP IP: *.metrona.pl 01.02.11, 09:24
    Substancja wyjściowa (np.ekstrakt belladonny) ma wykazywać działanie, pomimo, że ani jedna jej molekuła w roztworze się nie znajduje.
    Związane jest to ze stałą Avogadra, definiującą liczbę atomów, lub cząsteczek w roztworze.
    Stała Avogadra, inaczej liczba Avogadra, to liczba atomów, cząsteczek lub innych cząstek materii w jednym molu substancji złożonej z tychże atomów lub cząsteczek. Oznaczana przez NA, wynosi
    NA = 6,022 141 79 (30) x 10 do potęgi 23 mol/−1

    Zatem można uznać, że w roztworach homeopatycznych o rozcieńczeniu wyższym niż D23 szansa istnienia choćby jednej molekuły substancji wyjściowej w zakupionej przez nas małej porcji roztworu jest bardzo nikła.
    Np. roztwór Belladonna D30 powstaje przez rozpuszczenie 1 kropli ekstraktu belladonny w ilości wody odpowiadającej masie 50 kul ziemskich, a jedna molekuła ekstraktu znajduje się średnio w 30 tonach wody.

    W handlu 50 ml Belladonna D30 kosztuje 13,74 Euro
    (w promocji)

    Łatwo policzyć, że homeopatia próbuje sprzedać nam tonę wody za 274800 Euro, więc jest o co się bić.
  • kotek.filemon 01.02.11, 09:26
    > Ciekawe. które koncerny farmaceutyczne im płacą...

    Obstawiam, że nie Boiron i Heel. Najbardziej mnie wzrusza wiara ekoprzygłupów, że współczesna farmakoterapia to spisek koncernów farmaceutycznych. Przecież producenci leków homeopatycznych to instytucje charytatywne rozdające je za darmo, hehe...

    --
    MEOOOWOWUWUWOWVOWDUWMUWMEOW!
  • Gość: Water Proof IP: *.icpnet.pl 01.02.11, 22:59
    Akurat ludzie, którzy wierzą we wszelkiego rodzaju teorie spiskowe, zazwyczaj nic wspólnego z prawdziwą ekologią nie mają.
    A homeopatia jest oczywistym oszustwem.
  • Gość: zdziwiony IP: *.uzdrowisko-ustron.pl 01.02.11, 08:52
    To ortopeda zna sie na homeopatii? ( w ogóle na lekach?)
    To tak jak z tą podwójnie ślepą próbą - dwóch chirurgów ogląda elektrokardiogram....
  • Gość: RobertP IP: *.metrona.pl 01.02.11, 09:19
    If water has a memory, then homeopathy is full of crap
  • kotek.filemon 01.02.11, 09:29
    Co jest potrzebne do stworzenia aspiryny homeopatycznej? Tabletka aspiryny, rower, cukier, woda, kroplomierz i wiadro.

    Jak to działa: stajesz na moście, wrzucasz tabletkę do rzeki, po czym wsiadasz na rower i co sił w nogach pedałujesz 10 km w dół nurtu. Tam czerpiesz z rzeki wiadro, odmierzasz starannie 10 kropli do buteleczki z czystą wodą z cukrem i gotowe!

    --
    MEOOOWOWUWUWOWVOWDUWMUWMEOW!
  • unhappy 01.02.11, 09:53
    kotek.filemon napisał:

    > Co jest potrzebne do stworzenia aspiryny homeopatycznej? Tabletka aspiryny, row
    > er, cukier, woda, kroplomierz i wiadro.
    >
    > Jak to działa: stajesz na moście, wrzucasz tabletkę do rzeki, po czym wsiadasz
    > na rower i co sił w nogach pedałujesz 10 km w dół nurtu. Tam czerpiesz z rzeki
    > wiadro, odmierzasz starannie 10 kropli do buteleczki z czystą wodą z cukrem i g
    > otowe!

    Pomijasz ważną zasadę farmakopei Hahnemanna. Dziesięć uderzeń naczyniem z roztworem w skórzane okładki książki. Dopiero to powoduje uaktywnienie pamięci wody, dzięki czemu nie pamięta ona niczego innego.

    Pamiętaj. Nie dziewięć jest twoją liczbą ani jedenaście. Dwanaście też nie może być. Wyłącznie dziesięć.

    Ale mamy leki homeopatyczne w ustawie i osobników lek.med., którzy homeopatią się zajmują.

    --
    Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
  • Gość: student_kurna! IP: *.tvk.torun.pl 01.02.11, 12:25
    "Jeśli nie potrafisz czegoś prosto wytłumaczyć, to tak naprawdę tego nie rozumiesz."
    Albert Einstein.

    cukier+woda+mentol=homeopatyczny lek na grypę:P
  • Gość: kiki IP: *.home.aster.pl 01.02.11, 14:54
    Witam,
    Ciekawe jakich leków zażyją - bo najniższe potencje nie wywołają nic - niech wezmą te o najwyższej potencji - tylko wtedy musieliby się udać do lekarza homeopaty : ) : ) : )
    A po za tym dla dociekliwych - proszę zapoznać się z zagrożeniami wielu leków(medycyny konwencjonalnej), które mają leczyć a zagrażają ludziom, nie mówiąc już o szczepieniach dla dzieci - w których zawartości niektórych związków przekraczają dozwolone normy :) Także wybór należy do Was i do Waszego zdrowia.
  • unhappy 01.02.11, 15:15
    Gość portalu: kiki napisał(a):

    > Witam,
    > Ciekawe jakich leków zażyją - bo najniższe potencje nie wywołają nic - niech we
    > zmą te o najwyższej potencji - tylko wtedy musieliby się udać do lekarza homeop
    > aty : ) : ) : )

    Lekarz homeopata. Jak to fajnie brzmi :D

    > A po za tym dla dociekliwych - proszę zapoznać się z zagrożeniami wielu leków(m
    > edycyny konwencjonalnej), które mają leczyć a zagrażają ludziom,

    Każda działająca substancja DZIAŁA. Istotą homeopatii jest NIEDZIAŁANIE a to pozwala nie mieć im skutków ubocznych.

    > nie mówiąc już
    > o szczepieniach dla dzieci - w których zawartości niektórych związków przekrac
    > zają dozwolone normy :)

    Możesz rozjaśnić? O jakie związki chodzi?

    > Także wybór należy do Was i do Waszego zdrowia.

    O tym decyduje często lekarz. Pacjent niejako ma tu problem z wiedzą. I to co wyczyta w Internecie mu tej wiedzy nie zastąpi. A często wręcz dodatkowo go ogłupi.

    --
    Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
  • Gość: xplict IP: *.play-internet.pl 01.02.11, 17:05
    "dla dociekliwych - proszę zapoznać się z zagrożeniami wielu leków(medycyny konwencjonalnej), które mają leczyć a zagrażają ludziom, nie mówiąc już o szczepieniach dla dzieci - w których zawartości niektórych związków przekraczają dozwolone normy :) Także wybór należy do Was i do Waszego zdrowia."
    Kiki - ja jestem dociekliwy. O jakie substancje KONKRETNIE chodzi, o jakie zagrożenia? Działania niepożądane? Hmmmm jakby się przyjrzeć, to i używając widelca należy uważać na możliwe działania niepożądane -ba nawet śmierć...
    Chyba, że to zbyt skomplikowane, żeby to wyjaśnić
  • Gość: yacu IP: *.static.virginmedia.com 01.02.11, 17:01
    Brak skutkow ubocznych to jeszcze nie dowod. Lekarz ostatnio przepisal mi jakies tabletki na zaburzenia rownowagi i lista skutkow ubocznych zajmowala 3/4 ulotki, m. in. zaburzenia hormonalne z mozliwoscia rozwiniecia meskich cyckow albo niekontrolowane tiki i odruchy miesniowe, na co pracujac jako kierowca nie bardzo moge sobie pozwolic. Ale lekarz dostanie nowego laptopa albo wakacje w cieplych krajach, bo przepisal iles tam pudelek jakiegos szajsu. Nie ma sie co dziwic, ze protestuja nawet studenci, ktorzy w przyszlosci tez beda bardziej zainteresowani korzysciami materialnymi swoimi, niz tym co naprawde pomaga ludziom. A moja mama z powodzeniem leczyla nadzego psa homeopatia i nikt mu nie powiedzial, ze to placebo...
  • unhappy 01.02.11, 17:32
    Gość portalu: yacu napisał(a):

    > Brak skutkow ubocznych to jeszcze nie dowod. Lekarz ostatnio przepisal mi jakie
    > s tabletki na zaburzenia rownowagi i lista skutkow ubocznych zajmowala 3/4 ulot
    > ki, m. in. zaburzenia hormonalne z mozliwoscia rozwiniecia meskich cyckow albo
    > niekontrolowane tiki i odruchy miesniowe, na co pracujac jako kierowca nie bard
    > zo moge sobie pozwolic.

    Człowieku. Ja ostatnio brałem antybiotyk a w skutkach ubocznych było, że można po nim zejść. Na amen.

    > Ale lekarz dostanie nowego laptopa albo wakacje w ciepl
    > ych krajach, bo przepisal iles tam pudelek jakiegos szajsu.

    To za ten mój to musiał dostać samochód :D

    > moja mama z powodzeniem leczyla nadzego psa homeopatia i nikt mu nie powiedzial
    > , ze to placebo...

    A ja jak miałem katar to oglądałem telewizję. Katar przeszedł. Telewizja leczy katar.

    --
    Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
  • Gość: yacu IP: 82.132.248.* 01.02.11, 18:52
    Tak, a ten antybiotyk to pewnie wziales, bo ci jeden gil z nosa poszedl, a teraz masz spuchnieta watrobe...
  • unhappy 01.02.11, 18:59
    Gość portalu: yacu napisał(a):

    > Tak, a ten antybiotyk to pewnie wziales, bo ci jeden gil z nosa poszedl, a tera
    > z masz spuchnieta watrobe...

    No ale coś konkretnego masz do napisania, czy już ci tylko pisanie bzdur pozostało?

    --
    Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
  • Gość: yacu IP: 82.132.248.* 01.02.11, 19:11
    wlasnie czytalem inne twoje wpisy o odrastajacych nogach i chyba sobie powinienes to pytanie zadac, bo sam nie masz nic ciekawego do powiedzenia, tylko sie czepiasz i bzdury piszesz.
  • unhappy 01.02.11, 19:17
    Gość portalu: yacu napisał(a):

    > wlasnie czytalem inne twoje wpisy o odrastajacych nogach i chyba sobie powinien
    > es to pytanie zadac, bo sam nie masz nic ciekawego do powiedzenia, tylko sie cz
    > epiasz i bzdury piszesz.

    I znowu nie na temat. To jakiś nałóg? Napisz coś konkretnego, do czego będzie można się odnieść. Przykład z odrastającą nogą powinien być dość oczywisty. Jeśli dla ciebie nie był to chętnie ci wytłumaczę :D


    --
    Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
  • stoova 01.02.11, 17:15
    Homeopatia to nie nauka. Środki homeopatyczne sprawdzane metodą naukową nie wykazują wyższej skuteczności niż placebo. Ostatnie badania - tak, naukowe - dowiodły, że placebo działa nawet wtedy, gdy wiemy, że nie dostajemy prawdziwego leku. Wniosek? Zamiast cukrowych kuleczek za 25 PLN, lepiej sobie samemu sporządzić placebo. Zaoszczędzone pieniądze można wydać na piwo dla męża.

    I jeszcze krótki film na ten temat.

    --
    A poza tym sądzę, że Piotr Semka to oszołom.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka