Dodaj do ulubionych

Wróciłem - Hurghada 15.04 Grand Azur (Selectours)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 11:47
Poniżej zamieszczam opis hotelu Grand Azuri Horizon, gdyż na forum Egipt-
hotele trzeba mieć założone konto by móc napisać post. Nie widzę jednak
problemu by ktoś w moim imieniu przekopiował informacje do forum Egipt-hotele.

Wyjazd był na 12 dni z biurem Selectours, w cenie 2300 pln. Jeśli chodzi o
samo biuro, to będąc z nimi w połowie września spisali się troszkę lepiej,
niż teraz. Wyjaśnie może dlaczego. 12 dni to zwykły chwyt reklamowy, jakby
inaczej :) Przylot do Hurghady mieliśmy już bowiem po północy, zatem 16
kwietnia, wylot mieliśmy mieć 26go kwietnia kolo godziny 17. Jednak lot
powrotny został nam zmieniony, nie wiem czy było to wynikiem przygotowań
forum gospodarczego i LOT nie chciał wpuszczać arabskich linii, czy też była
tego jakaś inna przyczyna. W każdym razie dokoptowano nas do turystów z
Eccoholiday i zmieniono samolot na LOTowski Boeing 737. Teoretycznie zmiana
na lepsze, ale w praktyce to nawet nie wiem czy arabskim AMC Aviation nie
leciało się wygodniej. Boeing był wypakowany po ostatnie miejsce (150 osób).
Domyśliłem się, że lecąc z biurem Ecco nie zostanie zaoferowany gorący
posiłek, który również w Selectours jest gwarantowany w cenie lotu. W efekcie
na lotnisku spędziliśmy 5 godzin, wylot został przesunięty na godzinę 24.00 i
opóźnił się jeszcze o dwie godziny. Tym bardziej byłem sfrustrowany faktem
nie otrzymania posiłku na pokładzie samolotu. Skrócono nam również jeden
nocleg w hotelu, śniadanie i lunch, za który przecież zapłaciliśmy.

Grand Azur Horizont (hotel 5*, lokalna kategoria)

Pięć gwiazdek to zdecydowanie przesada, ocena TUI w postarci czterech
gwiazdek jest optymalna. Jest to bodajże najlepszy hotel All Inklusiv w
Hurghadzie. All Inklusiv obowiązuje bowiem przez 21 godzin. Podobno jako
jeden z nielicznych oferuje soki ze świeżych owoców w cenie (domyślam się, że
chodzi o Guave, Mango i czarną porzeczkę).

Jeśli chodzi o posiłki:
05.00-07.00 - bardzo wczesne śniadanie, bułki, dżem, soki, herbata. Przyznam,
że tylko raz udało mi się przypadkiem tam zejść w tych godzinach :)
07.00-11.00 - śniadanie kontynentalne, szwedzki stół, do wyboru masa różnych
bułeczek, na ciepło parówki, jajecznica, na bieżąco kucharz przyjmował
zamówienia na rożnego rodzaju dania z jajek, omlety, jajka sadzone itp.
14.30-15.30 - lunch serwowany w restauracji głównej (tak samo jak śniadania)
oraz w barze przy plaży. Szeroki wybór wszelkich potraw, na plaży pieczone
mięso gyros, lody na deser.
17.30-17.30 - lekkie przekąski w barze na plaży, zostają gyros, frytki.
18.00-23.00 - obiado-kolacja serwowana w głownej restauracji jak i we
włoskiej. Byłem częstszym gościem tej drugiej, zamawiając pizze, spaghetti i
inne włoskie posiłki z makaronów, oczywiście w cenie.

Od 10.00 do 02.00 w Matchpoint w budynku głównym przy recepcji są podawane
napoje i drinki. To co zasługuje na wielki plus w tym hotelu, to możliwość
samoobsługi, nie trzeba czekać w kolejce po to żeby się napić soku czy fanty,
a tak było w Golden Five.

Oczywiście cały asortyment drinków, drinków niealkoholowych, lokalne napoje
wódka, gin, rum, wino. Ktoś pisał wcześniej, że Rosjanie skarżą się na małą
ilość podawanego alkoholu jednorazowo. Widać było, że ich kultura jest daleko
za kulturą choćby Egipcjan. Zamawiając wódke, zawsze dostałem pół szklanki,
aż się zdziwiłem, że nie podają w kieliszkach. Rosjan jest na potęgę, czują
się jak w domu i naprawdę mają w d**** czy ktoś rozumie ich po rosyjsku, czy
też nie. Nawet nie próbują się dogadac w innym języku, dlatego Polacy pod tym
względem to naród z klasą. Podzielam poprzednią opinię, że Rosjanie stanowią
z 80% turystów w tym hoteli, o dziwo było mało Niemców i bardzo mało Polaków.
Jedyny plus Rosjan to ich kobiety... Jakoś tak się składa, że już pierwszym
razem kiedy byłem w Egipcie, okazało się, że mam słabość do nich :-))

Generalnie hotel jest mały w porównaniu do Golden Five. Ogród niewielki,
plaża mała z prywatnym portem na statki, co już w ogóle ją pomniejsza jeszcze
bardziej. Leżaków na plaży jest mało, zasada jest taka, że kto wstanie o 6.00-
7.00 i przed pójściem na śniadanie uda się na plażę, to znajdzie do wyboru i
koloru wolnych miejsc, ale jak ktoś wybierze się o 09.00 na plażę, to nie ma
praktycznie szans. Na basenie to samo, jeśli chodzi o leżaki. Dużo leżaków
jest połamanych, bez oparcia. Trochę mnie to dziwi, bo teoretycznie w takim
hotelu powinny być codziennie wymieniane na nowe, by turysta czuł i widział
komfort. Dla porównania w Golden Five nie było takich problemów z leżakami.
Również ręczniki wydawane przez hotel są niezwykle małe, na połowę leżaka. W
Golden Five były wydawane wielkie ręczniki, tak że można było bez problemu
obłożyć cały leżak. Tak jak napisałem, ogród jest niewielki, praktycznie nie
ma gdzie spacerować, w Golden Five za każdym razem można było odkryć nowe
zakamarki ogrodu.

Jeśli chodzi o sport, to nie można narzekać. Program animacyjny jest dobry,
jest bilard, piłkarzyki, stól do pingponga, kort tenisowy, siatka plażowa,
aerobik w basenie, na trawie itp.

Wieczorem jest zawsze na tarasie jakieś przedstawienie z arabską muzyką,
bardzo sympatycznie to wygląda. Szkoda, że trwa krótko, później zaczyna
śpiewać jakaś kobieta i facet, momoentami robi to się żałosne. Wielka szkoda
również, że śpiewają jakies europejskie stare przeboje, zamiast serwowac
arabską muzykę. Na tarasie jest również serwowana szisza (fajka wodna).
Naprawdę super sprawa, w cenie można palić do woli. Polecam spróbowanie tym,
którzy nie palą papierosów (ja nie palę), ale smak sziszy jest niesamowity
(pali się jak cygaro, bez zaciągania).

W Grand Azur nie ma dyskoteki, co było plusem Golden Five, gdzie jak ktoś
cenił sobie zabawę na terenie hotelu, wieczorkiem szedł na dyskotekę, na
której wprawdzie nie było zbyt wiele osób, ale było przyjemnie i nie trzeba
było nigdzie jeździć. W Grand Azur jest niby dyskoteka plażowa 2 razy w
tygodniu, ale trwa może z 2-3 godziny (do 24.00 bodajże).

Jeśli chodzi o dyskoteki... No cóż, chciałem poczuć arabski klimat, pobawić
się gdzieś z turystami przy arabskiej muzyce, ale niestety mimo usilnych
starań nie udało mi się nic znaleźć. Widać pozostaje mi tylko Warszawa i
Sheesha Longue :-)

Calypso - dyskoteka nastawiona pod Rosjan, jak ktoś lubi ich muzykę, to
polecam.... Lokal drogi, ceny warszawskie, a momentami nawet przewyższające
Warszawe. Wstep 30 funtów (20 pln), kobiety za darmo.

Papa's Beach - dyskoteka na plaży, ma swój urok, na jej terenie jest bowiem
morze, leżaik przykryte palmami. Niestety w pantofelkach po piasku średnio
sobie radziłem, jedynie niewielki podest do tańczenia wytyczony jest z
betonu. Plusem jest, że serwują sziszę. Wstęp 40 funtow (28 pln), ale 32
funty w żetonach można przeznaczyć na alkohol.

The Chilli - choć nie jestem pewien czy trafiłem w to The Chili, które było
opisywane już na forum. Myślałem, że w końću poczuje arabski klimat, ale w
środku z 20 osób było, piach (pod gołym niebem).

Generalnym minusem Hurghady jest to, że trzeba się mocno postarać by poczuć
ich klimat, ich ceny. Większość sklepów, stacji benzynowych nie ma cen, chowa
kasy i jak wchodzi turysta to płaci jak za zboże (za dużą paczkę chipsów
płaciłem na stacji 7pln w drodze z Kairu). Są jednak nieliczne sklepy w
hurghadzie gdzie są lokalne ceny i np za wodę 1.5 litra płaciłem 1.75 funta.

Wspomniałem Kair... Więc jeśli chodzi o wycieczki to skorzystałem z usług
Sonii. Ceny 50% mniejsze niż w Selectours:

Kair 1dniowy 30 USD - zdecydowanie odradzam jednodnowy Kair. Jedzie się 9
godzin w jedną i drugą stronę, to zwiedzanie po tylu godzinach jazdy i w
takim upale robi się męczące. Do tego niesamowite korki w 20 milionowym
Kairze. Popsuł nam się autokar w Kairze, straciliśmy 2 godziny z wycieczki
nim podstawili nowy. Jednak Sonia zachowała się bardzo w porządku, ponieważ
gratisowo
Edytor zaawansowany
  • Gość: Stiwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 11:49
    Coś urwało:

    Kair 1dniowy 30 USD - zdecydowanie odradzam jednodnowy Kair. Jedzie się 9
    godzin w jedną i drugą stronę, to zwiedzanie po tylu godzinach jazdy i w takim
    upale robi się męczące. Do tego niesamowite korki w 20 milionowym Kairze.
    Popsuł nam się autokar w Kairze, straciliśmy 2 godziny z wycieczki nim
    podstawili nowy. Jednak Sonia zachowała się bardzo w porządku, ponieważ
    gratisowo chciała opłacić drugi dzień, w praktyce zatem 2 dni za 30 USD mega
    rewelacja, niestety nie byłem przygotowany by zostać na drugi dzień. Polski
    przewodnik.

    Quady Safari 30 USD od quadu - to trzeba przeżyć, jazda na pustyni w dzień i w
    nocy gdzie nie widać dosłownie nic. Poza tym trzeba zobaczyć życie beduinów,
    zachód słońca. Wrażenia niesamowite. Skusiłem się również na płytę z nagraniem
    (130 funtow), ale jakość jest fatalna. Brak polskiego przewodnika, ale tutaj
    praktycznie nie był taki potrzebny, jedynie przewodnik opowiadał po angielsku,
    włosku, rosyjsku o życiu beduinów.

    Trochę żałuję, że nie udało mi się wziąć nurkowania i Luksoru, ale chociaż jest
    po co wracać :)

    To tyle, jeśli ktoś ma jakieś pytania, to proszę śmiało, postaram się na
    bieżąco odpowiadać.

    Stiwi.
  • Gość: Stiwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 11:40
    Złożyłem reklamcję do Selectours w związku ze skróceniem na pobytu o nocleg,
    śniadanie i lunch oraz brak posiłku na pokładzie samolotu. Chociaż domagałem
    się zwrotu 460 pln (od kwoty 4.600pln), dostałem 220 pln, jestem zadowolony (w
    regulaminie mają, że aby w ogóle rozpatrzyć reklamację, musi rezydentka na
    miejscu wystawić zaświadczenie o stratach jakie nie poniósł klient) i mogę
    szczerze polecić to biuro, z którym w Egipcie byłem nie po raz pierwszy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.