Dodaj do ulubionych

Moje negatywne zdanie

27.11.11, 20:12
Jestem teraz w Egipcie siedze na fotelu i sobie rozmyślam
miałem napisać kilka słów co myślę o Egipcie i jego mieszkańcach,
ale nie będę się wysilał poniewaź kolega TyrQ zrobił to już w sirpniu 2010.
A ja zamiast wcześniej znaleźć jego tekst, swoją decyzję o wyjeździe oparłem
na tym forum.
W zeszłym tygodniu byłem w Sharm El Sheikh w Hotelu Concorde, pokój przy samej plaży z widokiem na wyspe Tiran. Czyli standard chyba OK. Teraz jestem w Hurghadzie w Rotana Coral Beach, pokój przy plaży, standard chyba też OK.
A teraz cytuje TyrQ
"10 sierpnia, 2010, Autor: TyrQ
Salam alejkum !

Podróże kształcą…ja się nauczyłem jednego – nie jeździć do arabów. Podziwiam Polaków jeżdżących do Egiptu parę razy pod rząd i się zachwycającymi tym dzikim miejscem. Tam chyba jeździ się po to żeby zdjęcia na nk później wrzucić i z niewiedzy, że w Europie jest fajniej, ładniej, czyściej, ciekawiej, bezpieczniej, zdrowiej, spokojniej, lepiej itd…

Więc od początku. Jako człowiek rządny zwiedzania świata wybrałem się na półwysep Synaj do Egiptu. W Egipcie nie wk*****ia jedna rzecz – rafa koralowa i rybki.

Co wk*****ia ?

1. Bakszysz – takie miłe te araby, takie pomocne, takie religijne, takie skore do pomocy…ale za Twoje dolary. Zaczęło się już na lotnisku, gościu który dotknął bagażu wkładając go do bagażnika autobusu (pomimo, że chciałem to zrobić sam) chciał dolara od każdego, któremu w ten sposób dotknął bagaż. Inna sytuacja wyobrażacie sobie w Polsce, że pokazujecie komuś drogę jak dojść np. na plaże i po tym chcecie od niego dolara ? W Egipcie to normalka, każda nawet najmniejsza przysługa czy pomoc wiąże się z nagabywaniem o dolara.

2. Taxi – Taksówkarze w Egipcie są najbardziej wk*****cym zjawiskiem w tym kraju. Idąc z hotelu do sklepu, który jest oddalony o 50 metrów zatrzymają się 4 taksówki proponując podwiezienie, wcześniej trąbiąc na Ciebie, trąbiąc na innych uczestników ruchu drogowego, trąbiąc jak jest pusto na drodze, trąbiąc bo ktoś inny trąbi, trąbiąc bo już się dawno nie trąbiło. Trąbienie na ulicy dla arabskiego kierowcy jest nieodłączne jak przyciskanie pedała gazu czy oddychanie. Idąc 10 minut ulicą podwiezienie zaproponuje Ci 10 taksówek,a 20 Cię obtrąbi sprawdzając czy może jednak nie zmienisz zdania i wolisz jechać taksą bez klimy gdy jest 40 stopni w cieniu. Natomiast gdy już się zdecydujesz na pojechanie taxi broń Panie Boże wsiadania bez ustalenia ceny i zapłacenia z góry za kurs (!). Taksometrów w taxi nie ma, a taksówkarze tylko kombinują jak cinkciarze jak tu przekręcić i naciągnąć turystę. Ich ulubiony numer to wydanie reszty w piastersach (ich grosze) zamiast w funtach jak to mnie przekręcili na 50 funtów. Pieniądze tam są specjalnie przystosowane do ru...ia turystów – i piastersy i funty są w papierkach i są bardzo podobne więc jeśli tego nie wiesz, zostaniesz przekręcony.

3. Apteki i opieka medyczna – jeśli zachorujesz ciężko jako turysta to przyjeżdża do Ciebie pan doktor i za zastrzyk i oględziny inkasuje 100 dolarów (info od rezydentki). Dodam, że średnia pensja nauczyciela w Egipcie to 60 dolarów miesięcznie. W aptekach już tylko czekają aby Cię naciągnąć bo przecież jesteś chory i żeby nie zjebać sobie urlopu musisz te lekarstwa kupić. Więc np. takie leki na klątwę faraona (sranie, ból brzucha, osłabienie, wymioty i jeszcze raz sranie) kosztują dla turysty 30 dolców (pół pensji nauczyciela).

4. Klątwa faraona – jako, że w Egipcie panuje totalny syf i brud, a araby są brudasami jakich mało (myślicie, że w Polsce miasta są brudne ? he he he nie widzieliście zaśmieconych ulic, trawników Egiptu). W brudzie rozmnażają się bakterie, więc 50% turystów zapada na chorobę rozwolenienia, takiego że się sika dupą i ani stoperan ani krople żołądkowe ani wódka na to nie pomogą. Trzeba jak najszybciej zjeść ichniejsze lekarstwa bo później to już takie odwodnienie, że nie ma się siły wstać z łóżka i przyjeżdża pan doktor za stówkę. Jak się wczytać w ulotkę od lekarstw to można się dowiedzieć, że są min. na bakterie salmonelli i E. coli – czyli araby co robią wam papu nie myją rąk. Teoretycznie można się przed tym zabezpieczyć pijąc wódkę w dużych ilościach ale picie wódy przy 50-60 stopnaich na słońcu nie jest fajne, poza tym oczywiście araby źle patrzą na ludzi po alkoholu ale milczą bo przecież mają ci ludzie dolary.

5. Jazda arabska – bez pasów, bez świateł w nocy, za to non stop z klaksonem, najczęściej zajmując 2 pasy, z niedozwoloną prędkością, bez policji. Żeby ograniczać prędkość kładą co kilkaset metrów śpiących policjantów na drogach trzypasmowych nawet….

6. Zaczepianie – araby są nachalne jak muchy w lato. Mając do przejścia 100 metrów oprócz taxi zaczepi cię 3 arabów zapraszających NACHALNIE do sklepu i 2 jeszcze zapraszających na wycieczki. Wszystko okraszone okrzykami “Doda !” lub “Adam Małysz?!” – Polaków poznają doskonale…chyba po naszych mordach.

7. Nachalność wobec kobiet – słyszałem porady “jedziesz sama do Egiptu weź obrączkę”. Sfrustrowane araby tym, że ich kobiety nie pokazują się na ulicach, tylko są chowane przed światem w zamkniętych domach czy też wychodzą zakryte od stóp po twarz, araby podrywają końskimi zalotami europejki. Krzycząc za nimi na ulicach itd.

8. Standard hoteli. 3 gwiazdki w Egipcie to nie są 3 gwiazdki w Polsce. Standardy mają chu****we. Mimo sprzątania dzień w dzień pościel dostawaliśmy z plamami (jakieś żółte niedoprane oraz z plamą jakby ze smaru). Przeterminowany żel pod prysznic w łazience. Z drugiej strony czego się spodziewać jak tam sprzątają i pracują wyłącznie mężczyźni bo kobiety muszą w domu siedzieć, żeby sąsiad nie widział ani żaden inny arab nie spojrzał na kobietę, bo jak pójdzie do pracy to przecież inny arab może ja poderwać, a później za zdradę ukamienują.

9. Dodam jeszcze, że na wycieczki np. do piramid jeździ się w konwojach wojskowych…

Nie polecam osobom łatwo wku******cym się podróży do krajów arabskich. W ogóle nikomu nie polecam. Jeśli ktoś ma porównanie z cywilizowaną Europą to niech lepiej się nie udaje po megawku***a i pozwiedza piękniejsze europejskie kraje, poopala się nad adriatykiem i lepiej na tym wyjdzie i spokojniej, no może drożej. Ale czy spokój ma cenę ?"

Podpisuję się pod tym obiem rękoma i nogami.
Do tego, alkohol w AI będziesz dostawał jak przekupisz męde w barze. O kolorowych drinkach zapomnij. Wódka, whisky pomieszane z colą to główny rarytas. Żeby się "natrąbkować" to wogóle zapomnij.
Do tego teraz jest masa, masa Rosjan. Czyje się bardziej jak nad morzem Czarnym niż Czerwonym.
Do tej pory jeździłem na południe Europy i Wyspy Kanaryjskie.
Ki CH****J mnie podkusił???


Obserwuj wątek
    • doral2 Re: Moje negatywne zdanie 27.11.11, 20:39
      egipt na pewno odetchnie z ulgą po twoim wyjeździe.
      my również, kiedy opuścisz to forum.
      --
      [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/58ea10722a7ca480.html][IMG]http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg[/IMG][/URL]
    • deoand Re: Brud , smród i ubustwo ale piramidy i Luksor 27.11.11, 20:46
      To że Egipt to brud smród i ubustwo to wiadomo ale Egipt to piramidy Sfinks , Luksor Dolina królów i Abu Simbel .

      To trzeba zobaczyc tym bardziej że ceny były przystepne i tak tanio sie do 4 czy 5 gwiazdkowego hotelu nie jeździło . Teraz jak w Egipcie rewolucja i w innych krajach tez to pewno będzie klops z turystyki , Za Mubaraka było bezpiecznie bo policji wszelakiej masci było bez liku a teraz to kto wie .
      Tak czy inaczej Egipt trzeba zobaczyc nawet zgadzając się z tym co napisał autor tematu ale jeździc w kółko to juz przesada !
    • kasia_p45 Re: Moje negatywne zdanie 29.11.11, 06:22
      cronox1000 napisał:



      > Do tej pory jeździłem na południe Europy i Wyspy Kanaryjskie.
      > Ki CH****J mnie podkusił???


      Z takim nastawieniem to moze gdzies na Daleki Wschód pojedź??
      Albo w głąb afrykańskiego buszu?


      --
      <Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe>
    • gemalla Re: Moje negatywne zdanie 29.11.11, 09:37
      Na tym forum pisać mogą tylko ci którzy wielbią Egipt. Nie można tu zamieścić nic negatywnego bo zaraz tłum się zleciał i narzuca swoją opinię.
      Od czasu do czasu czytuję to forum i też mnie wkurw.a kolejny wątek o rejsie, o tym że ktoś po raz 1000 jedzie na szaloną wyprawę do egiptu a cała zgraja się ślini na sam widok takiego posta,a wątki składają się z tekstów typu-jadę! super że jedziesz! ja też pojadę! muszę jechać! pojadę! itd... i czy ja tam coś pisze negatywnego,nie! ktoś ma odmienne zdanie niż ja,nie ma sensu narzucać mu swojej opinii. Przeczytam taki wątek i potem go omijam. I tym co to tutaj szczekają jak pieski radzę to samo. A do Egiptu zdarza mi się pojechać by nic nie robić i leżeć plackiem na leżaku,o! żadne tam zwiedzanie i inne duperele! pozdrawiam
      • egiptosek Re: Moje negatywne zdanie 29.11.11, 10:15

        -- ku...a nie wytrzymałem !!!!
        wyjaśnie Ci to na tzw. chłopski rozum
        - na forum może pisać każdy masz racje
        tylko jak gość pisze o 9 rano niby z hotelu w Egipcie że jedzie na fakultet który zaczyna się koło godz 12 w południe i pier...li że nie dali mu śniadanka na wynos to zamiast pisać takie brednie to niech za...la do koryta i sobie poje popije i niecdh walnie sobie drina z colą bez parasolki ---- sorki nie wytrzymałem
        pozdrawiam wszystkich co są podpięci do mózgu


        ============================================
        moje wspomnienia z egiptu :
        forum.gazeta.pl/forum/w,622,108239471,108239471,Wspomnienia_2010_styczen.html
        moje fotoforum - fotoforum.gazeta.pl/u/egiptosek.html
      • irhana Re: Moje negatywne zdanie 29.11.11, 16:04
        Pisz pisz dalej, ja się świetnie bawię czytając i juz nie mogę się doczekać Luksoru Twoimi oczami :) Mógłbys tak jeszcze coś się powkurzać na rezydenta/tkę, przewodników i w ogóle BP tak dla urozmaicenia opowieści ;)

        A i weź ze sobą kupę kasy, bo tam to dopiero naciągają, extra wyspa bananowa, extra dorożka po targu, ekstra kartusze i oczywiście jedyne prawdziwe papirusy, perfumy i alabaster. Oj ciężki Cię czeka jutro dzień, idź lepiej do apteki po jakieś kropelki uspokajające :)

        • maoko Re: Moje negatywne zdanie 29.11.11, 16:23
          Tez bawię się świetnie i z nieskrywaną ciekawością czekałam na dzisiejszy wpis, a konkretnie na to, co tak wku.......ło na wczorajszym Safari założyciela wątku. Na wpis o Luksorze przyjdzie Nam poczekać do czwartku.... Szkoda... Pozdrawiam i czekam z utęsknieniem
    • aniter Re: Moje negatywne zdanie 29.11.11, 16:58
      Cronox1000 jesteś gościu!

      Piszesz całą prawdę o Egipcie
      Byliśmy tam 10 razy i wszystko co piszesz to szczera prawda.
      Zaraz będą pisali oburzeni- po co tam jeżdżę?
      Jeżdżę, bo jest tanio, ciepło i jeszcze mi się nie znudziły arabskie klimaty.
      Czekam z niecierpliwością na dalsze relacje.
          • des4 a mnie się to podoba :) 30.11.11, 08:53
            gość pisze specyficznie i pod prąd

            i dobrze, bo w jego wpisach jest sporo prawdy

            nie zamieniajcie tego forum w miejsce opanowane przez WYZNAWCÓW, gdzie mozna pisać po jedynie słusznej linii, tak stało się na forum Chorwacja i Czarnogóra, gdzie zamiatają ciecie, którzy nigdzie indziej nie byli, a dla których jakalwiek krytyka to zamach na chorwackie świętośi

            --
            Idealna kobieta jest w kuchni kucharką, na salonach damą, a w łóżku k...wą. Gorzej gdy się coś pomyli.
            Jest dla innych mężczyzn świętą dziewicą, a dla swego męża ostatnią dz...ką. Gorzej gdy na odwrót.
            • new.models Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 10:20
              des4 napisał:

              > gość pisze specyficznie i pod prąd
              >
              > i dobrze, bo w jego wpisach jest sporo prawdy
              >
              > nie zamieniajcie tego forum w miejsce opanowane przez WYZNAWCÓW, gdzie mozna pi
              > sać po jedynie słusznej linii, tak stało się na forum Chorwacja i Czarnogóra, g
              > dzie zamiatają ciecie, którzy nigdzie indziej nie byli, a dla których jakalwiek
              > krytyka to zamach na chorwackie świętośi
              >

              Nikt nie twierdzi, że gość nieprawdę pisze....nasuwa się tylko jedno pytanie-po co on do tego Egiptu leciał?????????????
              Nieczytaty i niepisaty????????? Wtórny analfabetyzm?????Wystarczy, aby trochę poczytał przed wylotem i już by wiedział, że Egipt poza hotelem to brud, bieda, że bakszysz wszędzie nalezy płacić, że trzeba się targować, że nagabują, że leki to z Polski należy zabrać itd...
              ...więc po kija teraz płacze??
              • des4 Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 11:28
                leci się po to aby odpocząć, co nie oznacza, że trzeba wyłacznie pisać och i ach

                nikt nie neguje wspaniałego morza, rzucających na kolana zabytków i po to się głównie jedzie

                a jednocześnie brud "za rogiem", pazerność, kultura bakszyszu przybierająca chore rozmiary i formy, bylejakość i tumiwisizm są faktem i nic nie stoi na przeszkodzie aby o nich napisać

                a "płaczu" nie zauważyłem tylko dość dowcipnie nawet przedstawione te "gorsze" strony egiptowa

                i dobrze, bo od łzawych zachwytów i uniesień też może zemdlić :)

                --
                "Wcześniej Rokicina, a teraz ta Grodzka. Co się dzieje z kobietami w tym kraju? Mam taką tezę, że to wszystko skutki Czarnobyla"
                • japik1 Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 13:11
                  Dowcipnie przedstawione???Gościu, prostactwa i grafomanii nie odróżniasz od komizmu językowego???
                  Kurcze, przestańcie dorabiać do takich wypowiedzi filozofię i szukać ich głębi, bo jej nie ma!
                  Facet jest po prostu prostakiem i chamem, jednym z tych, z których tubylcy wyśmiewają się już przy odprawie na lotnisku( bo nie potrafią przeczekać do hotelu,zeby się nachlać, tylko zaczynają już w samolocie).
                  • des4 Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 13:14
                    a co złego w nachlaniu się? jak ktoś lubi w Egipcie jego sprawa

                    swoją droga nigdy jeszcze nie spotkalem w samolocie mitycznych "nachlanych", widac z innych lotnisk i do innych hoteli latamy, hehe...

                    kolejny z jedynie sluszną wizją wakacji?


                    --
                    "robienie z siebie idioty jest bardzo cenione w internecie, robienie z kogoś idioty, też"
                    • japik1 Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 13:20
                      Trzeba, abys odróżnił treść tematu od sposobu jego przedstawienia.My tutaj zwracamy uwagę na to drugie.Wiele rzeczy również mi się nie podoba w Egipcie, ale jadąc do obcego kraju staram się uszanować ich kulturę i traktować tak, jakbym sam chciał byc traktowany, bez protekcjonalizmu.
                      • niiktos Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 13:30
                        japik1 napisał:

                        > Trzeba, abys odróżnił treść tematu od sposobu jego przedstawienia.My tutaj zwra
                        > camy uwagę na to drugie.Wiele rzeczy również mi się nie podoba w Egipcie, ale j
                        > adąc do obcego kraju staram się uszanować ich kulturę i traktować tak, jakbym
                        > sam chciał byc traktowany, bez protekcjonalizmu.
                        Kogo obchodzi na co zwracasz uwage? O tym jest ten watek?
                        Sam sobie przeczysz twierdzac ze chodzi ci o to JAK cronix pisze o tym CO widzi.
                        Nie podoba ci sie jak cronix widzi Egipt? Twoja brocha, nikt ci nie broni.
                        Jemu sie nie podoba - jego brocha i ty tez mu nie bron tego pisac bo inaczej wychodzisz na hipokryte.
                      • des4 Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 13:37
                        jesteś tworem kolektywnym pisząc o sobie w liczbie mnogiej czy też robisz za forumowego ciecia?

                        japik1 napisał:

                        > Trzeba, abys odróżnił treść tematu od sposobu jego przedstawienia.My tutaj zwra
                        > camy uwagę na to drugie.Wiele rzeczy również mi się nie podoba w Egipcie, ale j
                        > adąc do obcego kraju staram się uszanować ich kulturę i traktować tak, jakbym
                        > sam chciał byc traktowany, bez protekcjonalizmu.


                        --
                        Idealna kobieta jest w kuchni kucharką, na salonach damą, a w łóżku k...wą. Gorzej gdy się coś pomyli.
                        Jest dla innych mężczyzn świętą dziewicą, a dla swego męża ostatnią dz...ką. Gorzej gdy na odwrót.
                    • deoand Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 13:27
                      Co to za idiotyczne obrażanie gościa i pisanie że prostak i cham skoro nie podoba mu sie Egipt i zwyczaje jego mieszkańców .

                      Prostakiem jest ten co to jeżdzi do Egiptu 15 razy a przynajmniej więcej niz 4 razy ... dwa wystarczy .
                      Jedziesz do innego kraju i go oceniasz tak jak ja to robie -zawsze gdzie indziej . Oczywiście , że z ocenami goscia nie moge się zgodzic w stu procentach bo mnie te zachowania akurat tak bardzo nie przeszkadzały ale ich opis jest prawdziwy i nie świadczy o tym czy kto madry czy głupi .
                      Temu gosciowi akurat Egipt nie podobał sie i napisał jak wyglada Egipt od strony turysty .. Chcesz to lec do Egiptu a jak ci sie nie podoba opisane zachowanie egipcjan to nie lec !
                      • irhana Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 14:37
                        deoand napisał:

                        > Prostakiem jest ten co to jeżdzi do Egiptu 15 razy a przynajmniej więcej niz 4
                        > razy ... dwa wystarczy .

                        No to się dowiedziałam.... chyba się deczko zagalopowałeś z tym wyzywaniem od prostaków ;) Ciekawa definicja "bycia prostakiem" mam inną, ale chyba jej nie napiszę. W ciekawą stronę ten temat zmierza ...
                        Tak dla ścisłości, Ci co wracają często do Egiptu (więcej niż 4x) , ale odwiedzją również inne kraje to też prostacy czy jakaś inna kategoria, bo już sama nie wiem do kogo się zaliczyć ? :)

                        A tak wogóle może dajcie wszyscy na luz, bo fajny wątek zmieniacie w jakieś bagno :)
                        • janan2 Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 15:18
                          Uff!Przebrnąłem całość.Wątek ciekawy.Taki pod prąd i nie tylko same pozytywy,no bo tak nie jest.Gość może poza wstępnym postem(niepotrzebny cytat rzeczy znanych)opisuje co widzi od tej bardziej negatywnej strony.Inna sprawa z jakim kto nastawieniem jedzie.Jedni jadą leżakować,inni widzą samo piękno,ciepło i zabytki z rzadka zaglądając od" kuchni i zaplecza".Obojętnie jaki kraj, ma swoją specyfikę kulturę i obyczaje odmienne od naszych przyzwyczajeń.To nie powód do negowania wszystkiego bo są złe i dobre strony.Czekam na resztę opisu i fotki.Bardzo interesujący wątek podany odmiennie niż pozostałe 90%.To także Egipt od zaplecza!Nie każdy go widzi,albo nie chce.Ale jak ktoś poczyta,no to jak nie był,to nie będzie zaskoczony.Poza tym kontrowersyjny wątek,ale wróżę mu powodzenie jak nie wsadzą gdzieś na nie osiodłanego osła.

                          Irhana!Zalicz się do prostaków.A co Ci qrna szkodzi he he.Nie ma powodu aby tak się rozsierdzić.Deo ma czasami takie wstawki jakby odbiegające nieco od przyjętych konwenansów.Opluj go przez monitor o!
                          • irhana Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 15:38
                            Janan to nie rozsierdzanie to zwykła babska ciekawość. Skoro mówisz, że tak będzie lepiej to masz rację co mi szkodzi zaliczyć się do tak szerokiego grona tutaj :)

                            A wracając do głównego wątku to chyba nic mnie tak nie wkurza w Egicie jak ichniejsze poczucie czasu, z natury jestem bardzo punktualna i jak ktoś spóźnia się 15 minut to zaczynam się denerwować. Po kilku dniach wakacji mi to przechodzi, przestawiam się całkowicie na ich czas i już jest ok, ale początki zawsze mam trudne ...
                            • janan2 Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 17:36
                              Nooo!Ten czas to u nich mocno się dłuży.Ale oni nie wiedzą co to przykładowo ZUS o innych przystawkach nie wspomnę.Wtedy docenili by czas.Dwie minuty a nie studencki kwadrans to już u nas nie wypada.A tam tak.Godzinka czy pięć,jakie to ma znaczenie.Wolniej i szczęśliwiej może żyją?Kto to wie.Inna mentalność.A Ty nie zapominaj nawet w Egipcie o obowiązkach.Jak Ci się przypomni to moment nabierzesz szybkości o ciśnieniu nie wspominając.

                              Gostek pisze jak chce i umie.Nie ma co nad nim wydziwiać.Jest wiele prawdy w tym co pisze i co inni unikają jako temat tabu.Dobrze,że nie o bardziej drastycznych obyczajach rodem z czarnej Afryki lub choćby ze wsi polskich zabitych dechami z górami śmieci czy ścieków.Nie udawajmy ,że u nas takie zjawiska nie istnieją i jest wszystko cycuś.Koloryt kraju,tyle i aż tyle,niejedno też Egipcjanina u nas by zdziwiło.Problem w tym jak kto się nastawia od początku.Bardziej pozytywnie czy całkiem negatywnie do nieuniknionej odmienności.Tak już jest.A może prowokuje!?Kasię trzeba by przyjąć sądząc po wpisie do grona odmieńców.Rozsądna diagnoza tematu.Poczekamy na dalszą część.
                              • aqua_frigida Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 18:20
                                Moim zdaniem, facet barwnie przejaskrawia egipską rzeczywistość.
                                Trzeba przyznać, że ta pisanina wychodzi mu nawet nieźle. Niektóre określniki, czy porównania są śmieszne. :-) Żeby jeszcze nie używał aż tylu przerywników...
                                W każdym bądź razie, posty warte zauważenia...
                                Proponuje podejść do tych postów z humorem.
                                :-)

                                --
                                "Lepiej kontrolować błędy swoje, niż cudze." (Demokryt)
                                • aqua_frigida Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 18:31
                                  Wracając do poczucia czasu w Egipcie...
                                  Ja wlaśnie dlatego najlepiej wypoczywam w krajach arabskich, czy południowych, bo tam czas ma inny wymiar. Tam wszystko jest "na jutro", a nie jak u nas, w zagonionym świecie - "na wczoraj". Juz po wyjsciu z samolotu ogarnia mnie wakacyjny luz, przeciez ja n i e m u s z ę s i ę do n i c z e g o ś p i e s z y ć ! Mam wakacje.!
                                  Minimaliści powiedzą: - ale bar z drinkami w opcji All zamykają punktualnie!
                                  :D
                                  --
                                  "Lepiej kontrolować błędy swoje, niż cudze." (Demokryt)
                                  • janan2 Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 18:46
                                    Co też przyuważył założyciel wątku.Więc różnie to bywa z tym "pośpiechem"lub jego brakiem.Przy okazji natchnieniem i weną wspomaganą poprzez barek.Urlop urlopem,ale jak już się jest,no to tyle do zobaczenia!Jak więc się nie śpieszyć?Dobrze,że mam spowalniacz typu ślubna.Ta twierdzi od zawsze,że mnie by trzeba jakieś koło zapasowe od ursusa w ramach większej spokojności własnej i jej także.Poza tym wszyscy południowcy żyją na swój sposób.Twierdzą i chyba mają rację,że oni pracują żeby żyć ,a my zyjemy żeby pracować.Dlatego nie za bardzo im śpieszno do czegokolwiek.
                                    • aqua_frigida Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 19:55
                                      No, fakt do zobaczenia jest wiele, ale... czy będę pół godziny wcześniej, czy pół godziny później, to świątynia luksorska nadal będzie stała w tym samym miejscu. ;-)
                                      Dlatego też "wrzucam" na wakacyjny luz.
                                      --
                                      "Lepiej kontrolować błędy swoje, niż cudze." (Demokryt)
                              • amused.to.death Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 20:56
                                > m co pisze i co inni unikają jako temat tabu.Dobrze,że nie o bardziej drastyczn
                                > ych obyczajach rodem z czarnej Afryki lub choćby ze wsi polskich zabitych decha
                                > mi z górami śmieci czy ścieków.Nie udawajmy ,że u nas takie zjawiska nie istnie
                                > ją i jest wszystko cycuś.

                                No więc ja czasami czytając fora turystyczne mam wrażenie, że Polska to kraj mlekiem i miodem płynący gdzie żyją wyłącznie fantastyczni ludzie, a czysto jest jak w Singapurze....

                                jakoś arabski brud mnie osobiście mniej rusza niż zasrane chodniki polskich miast - nie wiem, może dlatego, że stertę śmieci z boku łatwiej ominąć niż lawirować między psimi gównami

                                jeśli chodzi o taksówki - to norma, że turystę chcą naciągnąć - wszędzie. Nie wiem, może Europa Zach. jest wyjątkiem, bo Polska na pewno nie. Jakiś czas temu poznana w pociągu turystka poprosiła mnie o pomoc w zawołaniu taksówki na dworcu, bo ją wszyscy ostrzegali jak jechała do Polski, że taksówkarze strasznie oszukują.

                                Byłam najwidoczniej w tych szczęśliwych 50% które nie wiedzą co to klątwa faraona. Co pewnie o tyle jest dziwniejsze, że codziennie jadłam w innej knajpie - w takich w których nikt nie mówił słowa w innym języku niż arabski też.
                                Ale pewne rzeczy przychodzą z wiekiem i doświadczeniem - po prostu czasami widać gdzie warto a gdzie nie warto jeść. W Polsce tak samo są miejsca, które lepiej ominąć i kelnerki, które potrafią brudną łapą sięgać do garnka i wyjadać kiełbaski czy ziemniaki (i to wszystko w sytuacji, kiedy klienci stoją w kolejce i widzą).

                                Co do prędkości jazdy to w sumie uważam, że Polacy nie powinni się na ten temat wypowiadać - albo zanim się wypowiadają powinni zobaczyć jak się jeździ w cywilizowanych krajach.

                                Jestem kobietą i byłam sama w Egipcie (bo nikt ze znajomych nie lubi nurkować) - da się przeżyć bez problemu i to jak ktoś z tobą rozmawia też zależy od tego jak ty go traktujesz i jak chcesz z tym kimś rozmawiać.
                                Co do zalotów, których się nie chce - trzeba zrobić to samo co w Pl kiedy ktoś coś na ulicy skomentuje - zignorować.

                                z jedną rzeczy napisaną w pierwszym poście się zgadzam:

                                Nie polecam osobom łatwo wku******cym się podróży do krajów arabskich. W ogóle nikomu nie polecam. Jeśli ktoś ma porównanie z cywilizowaną Europą to niech lepiej się nie udaje po megawku***a i pozwiedza piękniejsze europejskie kraje, poopala się nad adriatykiem i lepiej na tym wyjdzie i spokojniej, no może drożej. Ale czy spokój ma cenę ?"

                                osoby łatwo wku**** się powinny pozostać przy podróżowaniu w Europie - i jeszcze kilku (ale naprawdę niewielu) innych krajach. Bo poza Europą naprawdę nie jest jak w Europie. Niektórym ludziom to odpowiada - np. takim osobom jak ja - dla mnie Europa jest nudna.
                                Innym nie odpowiada więc powinny jeździć do takich miejsc gdzie zwyczaje etc. są podobne do naszych.
                                • des4 Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 21:06
                                  nie zgodzę się, czego by nie powiedział o polskim bałaganie i brudzie, daleko nam pod tym względem do krajów arabskich

                                  nie oszukujmy się, może i się myją, ale są bałaganiarzami i śmieciarzami

                                  --
                                  "Wcześniej Rokicina, a teraz ta Grodzka. Co się dzieje z kobietami w tym kraju? Mam taką tezę, że to wszystko skutki Czarnobyla"
                          • kasia_p45 Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 16:33
                            A ja tą całą specyfike i odmienność traktuje jako totalną egzotykę i dlatego zawsze jestem z wyjazdu zadowolona bo zobaczyłam coś innego, odmiennego niz nasze standardy..
                            I dlatego sie nie wkurzam... nastawienie mam dobre :))
                            Haha... i pewnie tez należe do prostaków :P
                            A co mi tam ;)
                            --
                            <Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe>
                            • des4 Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 21:11
                              co innego odmienność kultury, co innego śmietnisko i smród, może dla ciebie, ale dla mnie nigdy to nie będzie "egzotyka"

                              można być biednym i czystym jak w krajach Indochin, tylko, że tam ludzie są jakoś pracowitsi i mają inną mentalność

                              w Emiratach czy Kuwejcie można jeść z ulicy, tylko że tam z kolei mają kasę na opłacenie armii sprzątających z Bangladeszu czy Filipin

                              Egipt tej kasy nie ma, więc generalnie jest brudno

                              aczkolwiek lotnisko w Marsa zaskoczyło mnie na plus....może dlatego, że w okolicy w zasadzie nikt z lokalsów nie mieszka
                              --
                              "robienie z siebie idioty jest bardzo cenione w internecie, robienie z kogoś idioty, też"
                            • mob-os Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 21:25
                              Calą Europe zjechalam wiele lat temu. Egipt kocham mimo wielu odmienności. Ale czemu ma ich nie być skoro to zupełnie inny niż europejski świat.Myślę że na wyjazdy do krajów o odmiennej kulturze należy się przygotować i wowczas te wszystkie info ktore zostały zawarte w postach będą nieaktualne.Zyczę pozytywnego spojrzenia na świat i pozdrowienia dla egipto i nie koniecznie MANIAKOW podróży.
                              • wojtek37k Re: a mnie się to podoba :) 30.11.11, 22:12
                                Cronox dawno się tak nie uśmiałem na tym forum :) , bardzo oryginalna relacja .....
                                co prawda , początkowo można się zasugerować negatywnie , ale czytając Twoje kolejne
                                wpisy , już tylku uśmiech gości na twarzy
                                  • egiptosek czytajcie uważnie ! 01.12.11, 09:06

                                    -- piszecie iż cronox trafnie opisał w pierwszym poście sytuacje z pobytu w egipcie
                                    otóż czytajcie uważnie w pierwszym swoim poście gość cytuje wypowiedz TyrQ to nie jest jego opis oto wycinek z pierwszego jego postu

                                    Teraz jestem w Hurghadzie w Rotana Coral Beach, pokój przy plaży, standard chyba też OK.
                                    A teraz cytuje TyrQ
                                    "10 sierpnia, 2010, Autor: TyrQ
                                    Salam alejkum !
                                    .....

                                    dorzuca tylko kilka swoich obserwacji a one już nie powalają inteligencją i raczej kręcą się w koło alkoholu i przekleństw a nie trafnych obserwacji jak to napisał cytowany przez niego autor
                                    TyrQ prawie rok wcześniej





                                    ============================================
                                    moje wspomnienia z egiptu :
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,622,108239471,108239471,Wspomnienia_2010_styczen.html
                                    moje fotoforum - fotoforum.gazeta.pl/u/egiptosek.html
                                    • deoand Re: czytajcie uważnie ! 01.12.11, 10:25
                                      Irhana - jesli nazywa sie kogos komu nie podoba sie Egipt człowiekiem niespełna rozumu itd i Ty to akceptujesz to równie dobrze to samo mozna powiedziec o kims kto 15 razy bywa w Egipcie albo tylko 14 .
                                      Sens mojej wypowiedzi jest taki , że nie rozumiem dlaczego ktoś ma byc niespełna rozumu dlatego , że nie podobaja mu sie zwyczaje w krajach arabskich . Ma do tego prawo i tyle i co to ma do jego poziomu intelektualnego irhano a częśc forumowiczy tylko na tym sie skoncentrowała ???? . Nie rozumiem ???

                                      Natomiast jak ktos jeździ 15 czy 50 raz tylko do Egiptu i nigdzie więcej to delikatnie mówiąc -fanatyk . Jeśli jeździ i do Egiptu i gdzie inndziej to moje uznanie jak tylko do Egiptu to politowanie ... ale wolno mu !!!
                                      • irhana Re: czytajcie uważnie ! 01.12.11, 11:35
                                        Deoand nie wiem gdzie Ty się dopatrzyłeś tej mojej akceptacji wzajemnego obrażania się, ale niech Ci będzie, jak tam kłótliwa nie jestem, zostawiam więc ten temat, bo zaraz się okaże, że w ogóle to ja sama go obrażałam.

                                        A i ja też nie rozumiem obrażania kogoś kto nie lubi krajów arabskich, tak samo jak nie rozumiem obrażania kogoś kto te kraje lubi i nie mam pojęcia co to ma wspólnego z poziomem intelektualnym, o to zapytaj może tych co tak pisali nie mnie. Zresztą też nie rozumiem co sympatia do tych kierunków ma wspólnego z prostactwem :)
                                        Ja mam wielu znajomych w tym częśc mojej rodziny, która patrzy ma mnie jak na przysłowiowego debila jak mówię, że znowu jadę do tych "arabów", rozumiem ich argumenty i z nimi nie walczę, bo nie widze takiej potrzeby, coś co dla nich jest okropne dla mnie jest miłą odmianą od poukładanej Europy.
    • aviel Re: Moje negatywne zdanie 01.12.11, 11:29
      witam. Wlasnie dzis wrocilam z Egiptu, podobno z jednego z najlepszych hoteli w Sharm, podobno. Juz na dzien dobry recepcjonisci podniesli mi cisnienie. Wykupilam pokoj w hotelu z widokiem na morze, kosztowalo mnie to dodatkowe 900 zl, taka byla roznica pomiedzy promo room - widok na drzewa z tylu, pool view room - basen i moj sea view. Nic nie wsadzilam do paszportu bo z jakiej okazji. Wiec sie zaczelo - nie ma dla was pokoju dzis, bedzie jutro (caly dzien podrozy, dzieciaki glodne i zmeczone, godzina 20.30.) Nie zgadzamy sie na to, poniewaz przyjechalismy tylko na 6 dni. Ok, no to dostajemy nastepny pokoj. 10 min. spacerek z walizami zeby sie okazalo, ze to pokoj z widokiem na budowe. Powrot do recepcji - awantura, ok, nastpeny pokoj. Widok na basen, pokoj trzyosobowy - nas jest czworka, z powrotem do recepcji, 15 min. chodzenia z walizami. Kolejna awantura, tym razem zadzwonilam do Thomasa Cooka. To troche pomoglo bo w koncu dostalismy pokoj z widokiem na morze ale za to dwuosobowy!! Wcisneli nam te dwa dodatkowe lozka do tego klaustrofobicznego pokoju. Napiwki - nie dasz, nie ma dla ciebie dobrych drinkow, za lunch box musielismy placic, karta sie rozmagnesowywala codziennie, po prostu dawali mi stara, itp. Reszta coz, nic dodac nic ujac z pierwszej wypowiedzi. Zreszta brud i syf to nie sa odpowiednie slowa dla okreslenia terenow poza hotelem. Na szczescie rafa i ogromny aquapark po trosze zrekompensowaly nasze rozczarowanie. Dlaczego pojechalam do Egiptu - bo bylo b. tanio i nigdy nie bylismy. Chcielismy zobaczyc rafe, ktora jest w pierwszej dziesiatce najpiekniejszych raf swiata. I to prawda. Jak dla mnie nie ma porownania do Tajlandii (przynajmniej tych rejonow gdzie bylam). Niestety nie dopisala nam tez pogoda. Z powodu ogromnego i lodowatego wiatru temperatura odczuwalna byla ok 10 stopni. Konkluzja - pierwszy i ostatni raz.
      • deoand Re: Moje negatywne zdanie 01.12.11, 13:18
        A i ja też nie rozumiem obrażania kogoś kto nie lubi krajów arabskich, tak samo jak nie rozumiem obrażania kogoś kto te kraje lubi i nie mam pojęcia co to ma wspólnego z poziomem intelektualnym,

        I tutaj całkowita zgoda , akurat niektórzy z forumowiczów choć nie ty irhano łaczyli kwestie lubienia Egiptu z poziomem intelektualnym piszącego - a jakby piszacy był profesorem bo przeciez nie wiemy kto pisze to z uwagi na to , że mu sie Egipt nie podoba to tez byłby głupi i durny ????
        Ale jak widać jadąc do Egiptu z angielskim biurem też mozna mieć kłopoty o czy swiadczy post powyżej ... Tak tez bywa .
    • cronox1000 Re: Moje negatywne zdanie 01.12.11, 12:50
      Dolina Królów.
      Nie mogę powiedzieć, bardzo przyjemne grobowce, ale może zamiast kupczyć na prawo i lewo lewym, niesłusznym, nielegalnym - tak powiedział przewodnik - papirusem i alabastrem. Wziął by jeden z drugim pędzel i trochę farbki i odmalował co nieco te starożytne malunki, bo już dawno im się to należy.
      Samo wejście do Doliny Królów, a jakże by inaczej,, wiedzie przez bazar. I tu dopiero się zaczęło.
      PAPIRUUUUS, SCAAAAARF, ADAM MAŁYYYYYYYYSZ, PRZEWODNIKI, MUCHA RUUUUUUCHA KARALUCHA, POCZTÓWKI, SZALE, ALABASTER, ROBERT KUUUUUUUBICA.
      Ludzie, to się nie da opisać. To jakbyś trafił do domu wariatów., to jakieś świro-czubo-psychopaci. Kto to widział, wie o co chodzi.
      Dla tych, co wybierają się tam, taka rada. Absolutnie nie nawiązywać żadnego kontaktu, również wzrokowego, traktować ich tak jakby ich nie było. Nie zwracać uwagi na krzyki, wycie, nie brać broń boże nic do ręki. Szczególnie uważać na prezenty i darmowe rzeczy.
      Teraz to jestem już mądry. Tam nie byłem, myślę sobie, zapewnię sobie trochę rozrywki. Tak więc oni lataja jak poparzeni, PAPIRUUUUS, PAPIIIIIRUS, BOLANDIA, MUCHA RUUUUUCHA KARALUCHA, SKAD JESTES, WHERE ARE YOU FROM, ADAM MALYSZ.
      To się odzywam, na swoją zgubę: Madziar, „niś fersztejen”. W tamtego jakby piorun strzelil, oczy wylazły mu z orbit i dawaj dobijać targu, 10 dolar, 8 dolar, promocja, za darmo, free, przyjeb**ł się jak gó... do podeszwy. Ja milczę jak zaklęty i tylko czasem robię idiotyczne miny, że nic nie rozumie. On wymachuje mi przed oczami alabastrem, mało mi Ozyrysa w oko nie wsadził, pokazuje kunszt wykonania Ramzesa i tej Baby z Brodą, co mi nazwa zawsze ucieka. Lata prawie jak derwisz. Myślę, trzeba się wycofać do autokaru, bo z wariatem nie przelewki. Im bliżej autobusu, jemu coraz bardziej odpierd***la, zaczyna się targować sam ze sobą. Uff dopadłem drzwi - uratowany. Dopadł następną ofiarę.
      Posągi ManiaManiana
      No stoją dwa posągi. Te co gwiżdźą na zmarłych, czy coś takiego. Ciekawych odsyłam do google. Troche rozje***ne, może nawet bardziej niż troche. Przecież naprawdę można to zreperować i byłoby o wiele przyjemniej.
      Oczywiście PAPIRUUUUSSSS, ALAAAABASTER, MUCHA RUUUCHA ...... Było obowiązkowo.
      Karniak
      Wiadomo, przejście przez bazar, atak arabów, skutecznie odparty. Przedarliśmy się do świątyni. Wszyscy cali i nie zostawiamy tam ani grosza. Nasz przewodnik, zbawca i dobrodziej mówi, że to same podróby. On w swej dobroci i wspaniałomyślności zawiezie nas w super miejsca, gdzie papirusu i alabastru skolko-ugodno dostaniem. I to same oryginały.
      Cały dzień byłem otoczony i atakowany przez stada i tłumy sprzedawców. Wyszedłem prawie bez szwanku, mam płytę DVD za 40 pounds, kieliszki z alabastru, a jakże, za 10 USD, kobita i córka po wisiorku po 15 USD, ale z egipskimi literkami, co prawda jeden po 1 minucie użytkowania został oddany do naprawy. Za to dzisiaj służy nadal.
      Dużo jeszcze można pisać, ale to normalnie szok. Kraj zamieszkuje około 80 milionów sprzedawców.
      O brudzie i smrodzie, tam panującym nawet niechce mi się pisać, w przyszłym tygodniu zrobie foto relacje i dam linka.
      Dzisiaj jeszcze idziemy, kupić troche lewego papirusu, to może będzie co napisać.
      • egiptosek Re: Moje negatywne zdanie 01.12.11, 13:46

        -- ... eeeeee ... tam autobus Wam sie nie zepsuł po drodze nie narzekasz na klime w autokarze że na postoju klop był płatny naaakupiłeś prezentów dla rodzinki i podróbek dla siebie głodny nie byłeś sraczka Cię nie dopadła
        nie łopiłeś się drinkami bez parasolek to w sumie jakaś udana ta wycieczka była
        myślałem że gorzej Ci tam będzie a tu zadowolony wróciłeś hi.. hi..
        pewno zaraz napiszesz że chętnie tam wrócisz za rok hi.. hi..
        pozdrówka




        ============================================
        moje wspomnienia z egiptu :
        forum.gazeta.pl/forum/w,622,108239471,108239471,Wspomnienia_2010_styczen.html
        moje fotoforum - fotoforum.gazeta.pl/u/egiptosek.html
        • janan2 Re: Moje negatywne zdanie 01.12.11, 16:06
          Faktycznie."Cosik" cieniutko z tą weną i wszystko jakby wracało w utarte koleiny.Nic nowego (poza poprawianiem starożytnych malunków)co prawie wszyscy tutaj już wiedzą.Liczyłem na bardziej zaawansowany opis oczyma sceptyka.A tu taki klops,w sumie kicha. Nawet przez okna nic chyba widać nie było typu sterty śmieci nad kanałami,rudery z dachami z liści ale za to z satelitą,czy choćby ubranymi w worki foliowe nielicznymi pustynnymi krzewinami.Jestem zawiedziony o!
      • i-ka14 Re: Moje negatywne zdanie 01.12.11, 19:07
        cronox, przyznaj się - podpuszczasz nas??? Litości, nie mogę uwierzyć, że ktos może tak mysleć: "Wziął by jeden z drugim pędzel i trochę farbki i odmalował co nieco te starożytne malunki, bo już dawno im się to należy." Albo to: "No stoją dwa posągi. Te co gwiżdźą na zmarłych, czy coś takiego. Ciekawych odsyłam do google. Troche rozje***ne, może nawet bardziej niż troche. Przecież naprawdę można to zreperować i byłoby o wiele przyjemniej."
        Nieee, to niemozliwe! Wróc mi wiarę w homo sapiens i przestań już robić z siebie neandertalczyka! pleeease!!!
        • janan2 Re: Moje negatywne zdanie 01.12.11, 20:10
          >cronox,przyznaj się - podpuszczasz nas???Litości,nie mogę uwierzyć,<

          Uwierz!On tak chyba już ma.Liczyłem na lepsze wstawki nie tylko typu renowacja starożytnych egipskich posągów czy fresków.Zawsze to coś odmiennego,no i wesoło,że hej!Więc jednak możliwe i niekoniecznie przypisane neandertalczykom.Osobiście chętnie poczytał bym o nurkowaniach powiedzmy.Ale te nie chodzą w parze z barkiem,wręcz się wykluczają.Można by też jakoś lepiej piramidy pobudować,a nie tak jak teraz.Więc proszę nie deprymować gościa swoimi rozterkami.No bo ja chętnie poczytam,postaram się zrozumieć cel(już wiem)tudzież postrzegać Egipt tylko z ponurego punktu widzenia.Za to jak horyzonty się poszerzają.Niech pisze jak najwięcej,można z humorkiem,coś każdy wyłowi cennego dla siebie,no i wątek ma trwać qrna jego mać o!
            • janan2 Re: Moje negatywne zdanie 01.12.11, 23:11
              "Wszyćko waść w porząsiu,nic nie zmieniam i nie zamierzam potykać się ani na topory czy miecze w bzdetnej sprawie."Wyjaśniam.
              Wprawiać w zakłopotanie czy tam zniechęcać użyte, jest lepsze od obniżania wartości wypowiedzi czyli deprecjacji.Zresztą oba właściwe.Wybierz które chcesz.
              Ponury punkt widzenia...inaczej wszystko negatywnie, znaczy na czarno.Po cholerę tam cię poniosło!Ale sukces.Mało pisze się od tej strony.Przydała by się klimatyzacja w grobowcach,albo co najmniej wentylacja,bo cuchnie tam stęchlizną czy czymś takim jak cholera.Ze to nie wpadłeś na ten pomysł.Qrna,szkoda.

              A jak ktoś umie czytać między wierszami lub tu na forum,no to wystarczy przetrawić ten wątek i wie się wszystko o Egipcie od pozytywów do negatywów.Tak więc należy kontynuować.

              • kasia_p45 Re: Moje negatywne zdanie 01.12.11, 23:29
                Jestem za a nawet przeciw...
                Jak sie tak dobrze wczytać w ta całą relacje to jest nawet ciekawa. Bo wszystko zalezy od punktu widzenia. Każdy widzi po swojemu. Tu widzimy relacje jegomościa, który lubi sie bawić i z deczka poimprezować z nutką chmielu czy czegoś tam mocniejszego ..
                I generalnie ma wszystko w d***e jak ten motylek (ten kto to widział to wie)..
                Może troche za duzo tych wykropkowanych wyrazów.. ale reszta jest ok... nawet zabawna .
                I pośmiac sie można do łez... co tez uczyniłam ;)
                Tak czy owak prosze kontynuowac bo tu juz czasami naprawde wieje nudą..
                A tak przynajmniej jest wesoło..
                Zreszta za chwile Romuś wraca z rejsu więc będzie o czym opowiadać :P


                --
                <Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe>
              • scra-ble Re: Moje negatywne zdanie 02.12.11, 07:01
                Nie rozumiem , dlaczego mnie atakujesz i obrazasz.
                Próbuję przebrnąć prez ten temat, ale proszę mi wierzyć,że niektore wypowiedzi są niekomunikatywne i niezrozumiałe, ponieważ nieumijętnośc wysłowienia się zastepuje się kolokwializmami.Dziękuję za wyjaśnienie.
              • irhana Re: Moje negatywne zdanie 02.12.11, 07:51
                Z tą klimatyzacja to się w pełni zgadzam, w grobowcach nie da się wytrzymać długo, a przynajmniej ja nie mogę, ja bym jeszcze w kilku świątyniach coś z tym zrobiła ;) A w ogóle to powinni wozić turystów po takim np. Karnaku klimatyzowanymi busikami, bo przecież nie dosyć że gorąco to jeszcze tyle się trzeba nachodzić, koszmar normalnie!

                A w opowieści o Luksorze brakuje mi wk*****nia na naciągactwo, czyżby nie było extra wyspy bananowej i zwiedzania suku dorożką? Papirusy i alabaster chyba były, ale jakoś tak spokojnie autor do nich podszedł... mnie właśnie to wkurzyło na takiej wycieczce, do zwiedzania tyle, że miesiąca może braknąć, a my wszystko "zaliczyliśmy" w pół dnia, a kolejna połowa to już czysta komercja w wydaniu Pana przewodnika na zasadzie : jak nie zapłacicie i nie pojedziecie/popłyniecie to będziecie tutaj sami siedzieć i czekać na wszystkich, a i oczywiście nie wiadomo za ile wrócimy więc się stąd nie ruszajcie .... no to co było robić, pojechaliśmy, żeby nie siedzieć na murku nad Nilem :)
                • janan2 Re: Moje negatywne zdanie 02.12.11, 12:59
                  No no!Grobowce to pikuś.Ale w piramidach no to już natychmiastowa konieczność z tą wentylacją, o klimatyzacji nie wspomnę.Ze też budowniczowie piramid o tym nie pomyśleli!Zaduch niemożliwy.No ale dobrze jest.Wesoło.Gość ma poczucie humoru dosyć specyficzne,więc wypadało by się dostosować.Poza tym od razu lekko oklapnięte forum odżyło tak jakby.Więc to samo w sobie pozytyw.Za daleko z tymi pomysłami,no to nie idz,bo kobitce nie wypada o udogodnieniach i technice prawić.Z zasady jakoś wszystkie takie beztalęcia w tej dziedzinie i możesz się pogubić.Lepiej szykuj jakie postulaty na drzwi jak pojedziesz.Walniesz gdzieś nawet na meczecie,może szybciej będą zmiany z reformacją łącznie.Qrna!Wtórny analfabetyzm!Może wiesz czy są drzwi do meczetu?Jakoś mi umkło.Więm,że jednym przejściem puszczają ludzi,a drugim ten gorszy podgatunek homo sapiens.Jaszcze na bosaka łącznie.Dlatego jest konieczność skarpetek do sandałów jakby tak przyszło natchnienie na modlitwę.
                  • egiptosek Re: Moje negatywne zdanie 02.12.11, 13:08

                    -- hi.. hi.. są Janan są tylko nie na fotokomórke ani nie obrotowe i to może być problem
                    dla gościa hi.. hi..
                    pozdro

                    ============================================
                    moje wspomnienia z egiptu :
                    forum.gazeta.pl/forum/w,622,108239471,108239471,Wspomnienia_2010_styczen.html
                    moje fotoforum - fotoforum.gazeta.pl/u/egiptosek.html
                    • scra-ble Re: Moje negatywne zdanie 02.12.11, 16:32
                      Rzeczywiście mógły powstać rzetelny wątek dotyczący negatywnych stron Egiptu. Oczywistym jest jednak , że ten wątek nie służy poszerzaniu horyzontów, jak to ktoś wcześniej określił.
                      Z prostego powodu- opisy założyciela wątku nie wynikają z obserwacji ,lecz z uprzedzeń czy stereotypów.
                      Juz same określenia typu: "te araby", "arabusy", "menda" są niemal podręcznikowymi tego przykładami.
                      Informacji , iż Egipcjanki są zamykane w domu i nie mogą pracować oraz ,że "te araby" są brudasami- też nie wynikają z obserwacji otoczenia podczas kilkudniowego pobytu w hotelu.
                      Bakszysz i trąbienie w klakson to zwyczaje bardzo znane, nawet dla osób niezainteresujących się Egiptem.
                      Pracowałem kilka lat w Kairze i wypowiedzi forumowiczów, że np. "araby" to brudasy tylko Was kompromitują.
                      • marysienkak Re: Moje negatywne zdanie 02.12.11, 16:43
                        Jestem nauczycielką.Może nie do uwierzenia ,ale dzisiaj na lekcji wychowawczej ( o nietolerancji)uczniowie( maturzyści) pokazali tę wypowiedz cronoxa.
                        Komentarz krótki: ksenofobia powinna być karalna!
                        Ale najbardziej rozbawił ich fakt,że facet chwali się wakacjami na Kanarach , a swoim znajomym przywiezie podrabiane papirusy za dolara.
                        I jeszcze jedno: "janan"- żeby coś wyczytac między wersami, w tych wersach muszą byc sensowne zdania!Trudno wyczytac coś ze zdań , w których roi się od błędów.Trochę samokrytyki!
                        • janan2 Re: Moje negatywne zdanie 02.12.11, 16:56
                          Wystarczy nie raz słowo i resztę można sobie dopowiedzieć i rozwinąć.Nie tylko w wersach autora ale i innych wypowiadających się tutaj,można sobie wyobrazić coś pośrodku mniej więcej odpowiadające egipskiej rzeczywistości.A błędy bywają czasami zamierzone lub opis czy temat prowokujące.Tak chyba jest w tym przypadku.
                          • deoand Re: Moje negatywne zdanie 02.12.11, 21:16
                            Cytuję -ksenofobia powinna być karalna!
                            Ale najbardziej rozbawił ich fakt,że facet chwali się wakacjami na Kanarach , a swoim znajomym przywiezie podrabiane papirusy za dolara.

                            Pani profesor zamiast karać ksenofobie i piętnować ją na lekcjach wychowawczych lepiej proszę zając się graniem w słoneczko a obecnie w lokomotywę , które to gry są podstawowymi zabawami młodzieży gimnazjalnej a licealnej to już oczywistość i one rzeczywiście powinny być wyplenione przez nauczycieli a uczniowie odpowiednio karani .

                            Papirusy są sprzedawane na ulicy za dolara i nie ma się czemu dziwić - jak sobie je oprawisz to będą wyglądały całkiem nieźle - można kupić oczywiście w Instytucie Papirusa ale tu wszyscy będą płakać jakie one drogie a ta pani młodzież tym bardziej .

                            Egipt ogólnie jest taki jaki jest i w dużej mierze taki jak opisał autor i dobrze by było aby młodzież licealna umiała czytać ze zrozumieniem tekst i potrafiła odróżnić treśc od formy .

                            Brud to brud a brudas to brudas i szkoda , że młodzież przed maturą nie potrafi wychwycić z tekstu jego istoty a zajmuje się wątkami pobocznymi kompletnie nie istotnymi dla sprawy .
                            • des4 Re: Moje negatywne zdanie 02.12.11, 22:45
                              pani profesor widocznie usłyszała "jor ajs lajk blu si" i do krwi ostatniej będzie bronić braci w Allahu :)
                              --
                              "robienie z siebie idioty jest bardzo cenione w internecie, robienie z kogoś idioty, też"
                              • i-ka14 Re: Moje negatywne zdanie 03.12.11, 00:02
                                A to niby miało byc dowcipne???? czy może masz jakieś kompleksy, des? Bo ja tu widzę tylko prymitywny, seksistowski tekst, rodem spod budki z piwem. Nie przyjdzie Ci do głowy, że są ludzie, którzy zwyczajnie nie zgadzają się na chamstwo i rasizm - w jakiejkolwiek postaci?
                                I całe szczęście, że zdarza się to także wsród młodych! Szacunek dla ich nauczycieli!

                        • des4 Re: Moje negatywne zdanie 02.12.11, 22:42
                          jaka ksonofobia?

                          nie przeczę że się myją i nie smierdzą, ale faktem jest że robią pod siebie i śmiecą



                          --
                          Idealna kobieta jest w kuchni kucharką, na salonach damą, a w łóżku k...wą. Gorzej gdy się coś pomyli.
                          Jest dla innych mężczyzn świętą dziewicą, a dla swego męża ostatnią dz...ką. Gorzej gdy na odwrót.
                          • deoand Re: Moje negatywne zdanie 02.12.11, 23:00
                            Ja tam nikomu źle nie życze ale po zwycięstwie islamistów w Egipcie to nawet piekne niebieskie oczy moga nie pomóc i mit wspaniałego Egipcjanina gentlemana może prysnąc jak bańka mydlana .
                            • cronox1000 Re: Moje negatywne zdanie 03.12.11, 04:47
                              Ludzie , dajcie spokój.
                              Nie dorabiajajcie filozofii, bo jej nie ma.
                              Ja już jestem uratowany w domu.
                              Ale jaja były dzisiaj w Hurghadzie. Lot do Wawy przesunięty z 10.50 na 17.30.
                              Ale stoje i słysze przez głośnik,i na lotnisku około 17.20:
                              Wołają Kazia, wołają Henia, bo Wszyscy Polacy To jedna Rodzina
                              a, nagle :
                              PASSANGER STANISLAW PALUCH....,
                              potem zabrali człowiekowi mikrofon.
                              Padłem :)))))
                              Gratuluje pomysłu.
    • ludowo Re: Moje negatywne zdanie 03.12.11, 09:28
      Rzeczywiście mógły powstać rzetelny wątek dotyczący negatywnych stron Egiptu. Oczywistym jest jednak , że ten wątek nie służy poszerzaniu horyzontów, jak to ktoś wcześniej określił.
      Z prostego powodu- opisy założyciela wątku nie wynikają z obserwacji ,lecz z uprzedzeń czy stereotypów.
      Juz same określenia typu: "te araby", "arabusy", "menda" są niemal podręcznikowymi tego przykładami.
      Informacji , iż Egipcjanki są zamykane w domu i nie mogą pracować oraz ,że "te araby" są brudasami- też nie wynikają z obserwacji otoczenia podczas kilkudniowego pobytu w hotelu.
      Bakszysz i trąbienie w klakson to zwyczaje bardzo znane, nawet dla osób niezainteresujących się Egiptem.
      Pracowałem kilka lat w Kairze i wypowiedzi forumowiczów, że np. "araby" to brudasy tylko Was kompromitują.


      NO I CO ???GDZIE KOMENTARZE?PRZECIWNICY KOMENTUJA TYLKO POSTY, GDZIE MOZNA SIE CZEGOS UCZEPIC I WYSMIAC KOGOS.ALBO PISANIE ,ZE KTOS ROBI POD SIEBIE.BYLI RAZ W HURGHADZIE, JEDYNE CO WIDZIELI TO KAWALEK PLAZY I MORZA A TERAZ BEDA TU ZGRYWAC WYZSZYCH TAKICH CO REPREZENTUJA WYZSZA CYWILIZACJE.I KURCZE, DOŚĆ TEGO OBRAZANIA LUDZI!!!NIE JESTESCIE W SIECI ANONIMOWI!!
    • deoand Re: Moje negatywne zdanie 03.12.11, 10:11
      Ludowo co ty za bzdury opowiadasz - jakie kompleksy w stosunku do arabskiego brudu - jak nie rozumiesz znaczenia słów brud i brudas to zajrzyj do odpowiedniego słownika i tam moze ci wytłumacza ,co oznacza słowo brud i również brudas . Problem smieci i brudu jest nierozwiązanym problemem od Egiptu po Maroko i dlatego mieszkańców tych krajów można nazwać brudasami i jest to FAKT.
      Byłem -widziałem - polemiki nie przyjmuję - nie ze mną te numery ludowo !!!

      Opis Egiptu jest faktyczny i wykrzykiwanie przez miłosników Egiptu o ksenofobii nie zmieni faktów bo sa one takie jak opisano . Jednym sie to bedzie podobać jak chocby Polkom , które jadą po sex z Arabem i wtedy każdy krawężnikowy brudas będzie Omarem Shariffem a niektórym tzn. większości turystów NIE .
      I nie dajmy sie zakrzyczeć sex turystkom czy innym nawiedzonym miłośnikom wszystkiego co islamskie .... Nie po prostu Nie fanatyzmowi i odwracaniu kota ogonem jękami o ksenofobii czy schematyźmie .. Tak jest i tyle , tyle tylko , ze po pewnym czasie większość turystów przywyka do kanonów Egiptu i ich to nie razi a wręcz przeciwnie sami biora aktywny udział w tej grze -bakszysz -targowanie sie itp.

      Egipt jak napisałem to generalnie brud smród i ubóstwo ale w zamian Luksor , Abu Simbel Karnak Sfinks Piramidy i cieplutkie morze z rafa i stosunkowo tanie hotele / przynajmniej były / dosc wysokiej klasy cztero i pięciogwiazdkowe .
      I turysta , który za Mubaraka jednak był świętą choć dojną krową a teraz to zobaczymy ?

      Podoba sie to jedziesz -chcesz się przekonac jak to wygląda naprawde -jedziesz - nie chcesz to nie jedziesz i tyle !!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • irhana Re: Moje negatywne zdanie 03.12.11, 14:21
        Ale bagno się zrobiło ...
        - w Polsce jest tyle samo brudasów co w Egipcie,
        - w polskich wsiach też tak czyto nie jest jakby niektórzy chcieli, też można zobaczyć brud, smród i ubustwo (oczywiście nie we wszystkich ale w wielu),
        - Egipcjanki normalnie pracują i to w większości zawodów, nie wszystkie noszą hijaby i abaje, w Egipcie mieszka wiele nowoczesnych kobiet niewiele różniących się od tych europejskich,
        - Hurgada i Sharm to enklawy turystyczne, a więc miejsca gdzie na turystach się zarabia, im dalej od kurortów i najpopularniejszych turystycznych szlaków tym mniej nagabywania, naciągania, nękania itp.
        - jeżeli ktoś nie chce się targować to niech nie chodzi po suku tylko idzie to sklepu z regularnymi cenami, albo w ogóle nie wychodzi ze swojego hotelu,
        - Egipt to kraj muzułmański o odmiennej kulturze do naszej. Jeśli ktoś nie akceptuje tej kultury to niech tam nie jeździ,
        - jak się samemu zwiedza zabytki to nie jest się tak nękanym jak razem z grupą i zazwyczaj można wyjść innym wyjściem niż to najbardziej komercyjne,
        - jak się chodzi po zabytkach z gołym tyłkiem i biustem wylewającym się z bluzki to nie mozna potem mieć pretensji o jakieś zaczepki, docinki itp.
        - jeśli komuś się wydaje, ze jedzenie w hotelach czy turystycznych restauracjach jest lepsze i mniej grozi "zemstą" to też jest w błędzie,
        - jeśli ktos myśli że za 3000 zł (z przelotem) można pić od rana do wieczora przez dwa tygodnie markowe alkohole to też jest w błędzie i chyba nie potrafi dodawac dwa do dwóch,
        - jesli ktoś podchodzi do miejscowej ludności jak do "arabusów", "brudasów", "mend" itp. to niech się nie dziwi, że nim gardzą i jedyne czego chcą to go oszukać, naciągnąć, obrazić itp.

        Można tak jeszcze długo wyliczać, nie wszyscy muszą lubić kraje arabskie, ale jeżeli już tam jadą to powinni akceptować odmienność kulturową i religijną, a przynajmniej wziąć na nią poprawkę. Zawsze można wydać 2 więcej x tyle i spędzić wakacje w luksusach.
        Qrcze serio nie rozumiem o co ta cała zadyma, są tacy co lubią i są tacy co nie lubią. Jedni i drudzy mają do tego prawo, tylko po cholerę się mięchem obrzucać?




    • kasia_p45 Re: Moje negatywne zdanie 03.12.11, 13:55
      Ludowo weź sie nie wydzieraj na forum. Wyłącz prosze CapsLocka. Krzykaczy tu nie potrzebujemy. Wiesz co to Netykieta??.. Aż sie dziwie, że cie Giwi jeszcze nie wycieła..
      --
      <Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe>
      • aska1_cz Re: Moje negatywne zdanie 03.12.11, 15:45
        @irhana, pieknie ujęłaś słowami wszystko to, co cisnie mi sie w tym momencie na usta ...
        dodam tylko,ze Egipt to nie tylko Kair czy też Luxor...
        Egipt to piękne rafy, znaczna część osób zapomina,ze chyba wiekszość z nas po to tam jeżdzi...
        póki co, (jako aktywnego nurka) nie stać mnie na Bali czy też Malediwy ;)...
        dlatego tez bede TAM jeżdzić nie zważając na opinie niezadowolonych...
        pod wodą nikt nie nagabuje ;)
        ludzie, dajcie na luz ;)
        --
        www.joannaczogala.com
        • niiktos Re: Moje negatywne zdanie 03.12.11, 16:05
          aska1_cz napisała:

          > dlatego tez bede TAM jeżdzić nie zważając na opinie niezadowolonych...
          Genialna mysl - na miare Nobla. Komus sie nie podoba wiec ty przestaniesz, lub nie, jezdzic.
          • zdyszana Re: Moje negatywne zdanie 03.12.11, 16:39
            fakt jest taki że to co opisał cronox to prawda...
            ja to wiem ,wy to wiecie a i tak jezdzimy tam bo -
            jest tanio,
            jest rafa,
            jest słońce, itp
            A w Polsce co mamy?
            Pensjonaty po 50 zł/doba od osoby,deszcz w sezonie,pangę nad morzem,ceny z kosmosu..itp
            tak jak ktoś napisał wcześniej ,można nie wychodzić po za hotel i jest git.
        • janan2 Re: Moje negatywne zdanie 03.12.11, 16:34
          Właśnie!Tyle,że nie każdy korzysta z nurków.Akurat to,obok zabytków faraonów i suchego klimatu to powody wyjazdów do Egiptu.Nie każdy może jednak zanurzyć się w kolorach tęczy i tęczowym bajecznym świecie.Wyklucza to alkohol czy stan zdrowia.Ale warto.Poza tym dajmy im spokój z ich przyzwyczajeniami,zwyczajami czy odmiennością.Są u siebie.To my jesteśmy gośćmi i nam do nich się dostosować,a nie narzucać własne poglądy czy pouczać o wyborze stylu życia jaki prowadzą.Wskazane jest też pokazanie czy opis odmienności kulturowej od tej negatywnej strony także.Ale założyciel gdzieś się wypłoszył i nie kontynuuje.Jakby uładził nieco język, to było by to do przełknięcia.Poza tym może mniej było by zaskoczonych tym,że tam jednak jest inaczej.Osobiście wolał bym być z takim jak autor na wycieczce powiedzmy,niż z upierdliwą marudą.Zawsze gdzieś tacy mi się trafiają,wszystko żle,w każdym momencie, widzą wyłącznie negatywy.Potrafią zepsuć cały pobyt.Od takich się ucieka.A założyciel przynajmniej docenia barek i widzenie świata przez denko od szklanki,więc pewno znalazł by jakoś wspólny język czy zbieżności (jeśli stale go nie trzyma),no bo sam kaktusem też nie jestem.A tu pewno mu się trafiło napisać dzień po.Irhana się zeżliła nieco.Ale tezy zawarte w jej poście są prawdziwe,Można się pod nimi podpisać.Zawsze można wybrać też gdzie indziej.Jak nie odpowiada Egipt,no to tyle jest jeszcze miejsc na świecie.Więc czym tu się podniecać.
          • aska1_cz Re: Moje negatywne zdanie 03.12.11, 16:45
            przez 8 lat z rzędu wojazowałam po Grecji i jej wyspach nasycając oczy pieknymi krajobrazami,
            ale i tam znajdowali sie wiecznie niezadowoleni wymyslając coraz to nowe powody do narzekania :)
            nawet stojąc w kolejce do kasy tupali z niecierpliowscia nogami,nerwowo rozglądając sie po twarzach sąsiadów, jakby sie gdzieś spieszyli ;)...
            widać taka nasza natura,
            potrafimy tylko zrzędzić nie potrafiąc sie z niczego cieszyć ...
            (z wyjątkami na szczęście) :-))
            --
            www.joannaczogala.com
              • aqua_frigida Re: Moje negatywne zdanie 03.12.11, 21:21
                Pewnie zaraz zdrowo oberwę. Ale co tam! Wyjeżdżam i zanim wrócę, burza minie. ;-)

                My, Polacy uważamy, ze jesteśmy pępkiem świata, że wszystko nam się należy, bo zapłaciliśmy, bo raczyliśmy przyjechać TU na wakacje. Nie umiemy i nie lubimy dawać napiwków, a to zwyczaj przyjęty na całym świecie; za wniesienie walizki należy się napiwek, za obsługę hotelową tez. Ci, którzy dużo podróżują po świecie, pewnie to wiedzą.
                Śmieszą mnie osoby tachające swoje walizy do/z pokoju hotelowego , byle tylko nie zostawić napiwku.
                Jesteśmy mistrzami świata w narzekaniu, bo to: za gorąco, za dużo słońca, za słona woda, bar tylko do 23:00 , za głośno na ulicach, za szybko jeżdżą, za, za, za...
                Uważamy, ze nasz sposób zachowania, nasza kultura powinna być wzorem do naśladowania.

                A bo tam bieda, nędza, brud... I u nas w Polsce jest wiele nędzy, biedy i brudu też; ludzie grzebią po śmietnikach, mieszkają tak jak mieszkają i tez nie jest czysto.
                Obrazek: wypasiona fura zwalnia i pan wyrzuca przez okno worek ze śmieciami... Pobocza obwodnic, dróg w pobliżu lasu upstrzone są śmieciami masowo wyzbywanymi się przez "kulturalne" i zamożne osoby. Ha! zawsze to jakaś oszczędność, zamiast dwóch kubłów śmieci, płaci się za jeden...

                "Arabusy", "czarnuchy" - te słowa maja wydźwięk pejoratywny i nie najlepiej świadczą o osobach, które jest stosują jako określniki innej, niż biała nacji.
                Nie jesteśmy społeczeństwem tolerancyjnym, niestety.
                --
                "Lepiej kontrolować błędy swoje, niż cudze." (Demokryt)
                • asinskajoasinska Re: Moje negatywne zdanie 03.12.11, 22:08
                  >Rzeczywiście mógły powstać rzetelny wątek dotyczący negatywnych stron Egiptu. Oczywistym >jest jednak , że ten wątek nie służy poszerzaniu horyzontów, jak to ktoś wcześniej określił.
                  Z prostego powodu- opisy założyciela wątku nie wynikają z obserwacji ,lecz z uprzedzeń czy stereotypów.
                  Juz same określenia typu: "te araby", "arabusy", "menda" są niemal podręcznikowymi tego przykładami.
                  Informacji , iż Egipcjanki są zamykane w domu i nie mogą pracować oraz ,że "te araby" są brudasami- też nie wynikają z obserwacji otoczenia podczas kilkudniowego pobytu w hotelu.
                  Bakszysz i trąbienie w klakson to zwyczaje bardzo znane, nawet dla osób nieinteresujących się Egiptem.
                  >Pracowałem kilka lat w Kairze i wypowiedzi forumowiczów, że np. "araby" to brudasy tylko Was >kompromitują. <

                  Do tej rzeczowej wypowiedzi dodałabym tylko,ze w tak znanym temacie jak "zemsta faraona" też za bardzo się nie orientujemy.Nie jest ona spowodowana brudem , ale inną florą bakteryjną jaka panuje w Egipcie.
                • i-ka14 Re: Moje negatywne zdanie 03.12.11, 22:49
                  Podpisuję się pod Twoim postem obiema rękami! O nas, Polakach, też w niektórych krajach mówią: "brudne Polaczki" - ale wtedy MY się strasznie obruszamy! bo to niesłuszne, niesprawiedliwe, bo nieuprawnione uogólnienia... Traktujmy innych ludzi tak, jak sami chcielibyśmy byc traktowani - to takie proste! Jeśli chcemy byc szanowani - szanujmy innych. Tych biedniejszych, mniej "cywilizowanych", "dziwnych" dla nas - także.
                  Nie uważam się za znawcę Egiptu i Egipcjan, byłam tam tylko 3 razy (mam nadzieję na więcej:), ale widziałam sporo, także straszną biedę i brud. Nie zaprzeczam ich istnieniu, jednak to nie przesłania mi innych rzeczy: wspaniałego morza, słońca, piękna krajobrazów i zabytków, życzliwości i pogody spotkanych ludzi - i to nie tylko za bakszysz. Jednak żeby to zobaczyć i odczuć, trzeba pozbyć się uprzedzeń, brać ten swiat takim, jaki jest! Inny niz nasz, ale fascynujący i ciekawy!
                  • eltoro3 Re: Moje negatywne zdanie 07.12.11, 20:35
                    Zgadzam się i-ka14 z Twoją wypowiedzią. Te "brudne polaczki" to jeszcze delikatne stwierdzenie. Tu co poniektórzy mówią arabusy i czarnuchy to brudasy, a w Europie na Polaka mówią złodziej i tak to się już utarło. Niestety, w Polsce jest dużo rzeczy, które warto zobaczyć, ale ludzie boją się tu przyjeżdżać, bo mogą zostać okradzeni lub oszukani. (polecam film "Sztos" jak ktoś nie widział).Właśnie jesteśmy takim Egiptem w Europie. To co dla nas jest normalne u innych budzi odrazę, ale nie wszyscy mogą to zrozumieć.
                • irhana Re: Moje negatywne zdanie 03.12.11, 23:21
                  Aqua... nic dodać nic ująć, tacy już jesteśmy, a jesli ktoś chce być inny i szukać pozytywów zamiast negatywów, to jest beeee, stronniczy, fanatyczny i takie tam :)

                  Za wielkiego podróznika się nie uważam, ale byłam w kilku czy kilkunastu krajach i wszędzie można się do czegoś przyczepić, jak nie do brudu to np. do ludzi czy pogody. Ja jakoś zawsze wracam zadowolona, bo staram się odnajdywać pozytywne strony kraju który odwiedzam.
                  A Egipt lubię za zabytki, pustynię, pyszne jedzonko i uśmiechniętych ludzi. Kurorty (mimo że w nich bywam) jakoś mnie nie kręcą, jednak wolę gdzieś swoimi drogami, na których spotykam fajnych ludzi, którzy przyjechali żeby zobaczyć i poznać kraj, a nie takich których obchodzi tylko tani all i godziny zamknęcia baru przy basenie.
                          • beti22 Re: dziwne 04.12.11, 16:07
                            cronox1000 napisał:

                            > Teraz przejżałem cały wątek, 90% jest usunięte.
                            > Będę pisał bardzo grzecznie, Obicuje Panie ładmininistartore


                            Widzisz jak to jest? Ludzie chcą tylko dobrych informacji :)
                            Szkoda czasu ta te forum bo juz od dawna jest do dupy
                • kornel-1 Szersze spojrzenie 08.12.11, 23:08
                  aqua_frigida napisała:
                  > My, Polacy uważamy, ze jesteśmy pępkiem świata, że wszystko nam się należy, bo
                  > zapłaciliśmy, bo raczyliśmy przyjechać TU na wakacje. Nie umiemy i nie lubimy d
                  > awać napiwków, a to zwyczaj przyjęty na całym świecie; za wniesienie walizki na
                  > leży się napiwek, za obsługę hotelową tez. Ci, którzy dużo podróżują po świeci
                  > e, pewnie to wiedzą.
                  > Śmieszą mnie osoby tachające swoje walizy do/z pokoju hotelowego , byle tylko n
                  > ie zostawić napiwku.
                  > Jesteśmy mistrzami świata w narzekaniu,


                  Paradoksalnie - z twojej wypowiedzi również wyziera polonocentryzm.

                  Zapewniam cię, że na amerykańskich, niemieckich i angielskich (a pewnie i japońskich) forach toczą się podobne dyskusje, w których zwraca się uwagę iż mieszkańcy z danego kraju uważają się za pępek świata.
                  Podobnie - analogiczne głosy tam padają na temat narzekania jako cechy narodowej rozmówców.

                  Na pewno nie jesteśmy tu wyjątkami w spojrzeniu na siebie.

                  Nie zgadzam się również z twoją oceną wyjątkowości Polaków przy dawaniu napiwków. Ci, którzy podróżują dużo po świecie wiedzą, że mieszkańcy Bangladeszu nie dają napiwków a Amerykanie - owszem. Nie zdradzę więc tajemnicy, gdy powiem, że poziom "tipowania" jest ~proporcjonalny do zamożności obywateli. A ponieważ na wczasach widzisz częściej Amerykanów i Zachodnich Europejczyków - stąd mylne wrażenie o niezwykłości Polaków.

                  > "Arabusy", "czarnuchy" - te słowa maja wydźwięk pejoratywny i nie najlepiej świ
                  > adczą o osobach, które jest stosują jako określniki innej, niż biała nacji.
                  > Nie jesteśmy społeczeństwem tolerancyjnym, niestety.


                  Podobnie, trudno o tolerancję wśród Niemców, Anglików i Amerykanów.

                  Kornel
                  --
                  "Kornel: moje podróże"
    • papalaya podsumowując 05.12.11, 09:03
      jest ciepło, jest piękne morze, są wspaniałe zabytki i egzotyczna kultura

      nie temu nie przeczy

      i dlatego się tam jeździ

      jednocześnie jest też brud, śmieci, często dzicz i powszechne żigolactwo kameloperatorów

      mozna więc jechać tam i cieszyć się morzem, zabytkami i drinkami, a jednoczenie napisać o brudzie i syfie

      i proszę bez argumentów "a u nas na wsi to tak samo brudno", bo wcale nie jest tak brudno, jest znacznie czyściej

      "jor ajs lajk blu si" jest powszechne i żadne zaklecia forumoych wyznawczyń tego nie zmienią


      --
      dobra rzona tem sie hlubi, gdy gotuje, co monż lubi
      • wojtek37k Re: podsumowując 05.12.11, 17:40
        Widzę , że mój drugi wpis poleciał ....... mimo , że nie łamał w żadnym wypadku
        regulaminu forum . Cóż Cronox , Ciebie tną , czytających Ciebie też tną ..... chyba spadam
        znów na dłuższy czas , przecież innych rzeczy których się tu nie tnie , nie da się czytać . Post niekonwencjonalny lub poprostu z ciekawym tematem , jest produkowany bardzo rzadko na tym forum i pewnie nie do końca to wina uczestników tego forum .
          • irhana Re: podsumowując 06.12.11, 20:46
            Moje wpisy nie poleciały, ale i tak to wszystko chore ... ja się nie znam ale może Wy wiecie czy ta "opiekunka" ma jakiegoś opiekuna, który nie wie co ona wyrabia?
            • janan2 Re: podsumowując 06.12.11, 21:57
              Irhana!Daj sobie na luz.Watek całkowicie stracił swój sens istnienia.Zapowiadał się owszem,owszem.Na mój gust trochę "wycinki" uzasadnione, ze względu na celowo niewyparzony i prowokujący język wypowiedzi.Niekoniecznie winna "opiekunka".Trafił się jakiś wnioskodawca urażony celową formą językową.Biedaczek nie rozbierał o co w tym biega,zepsuł i wypłoszył.Swiadczą o tym trzy kropki.Znaczy kogoś śmiertelnie obraziło.Ty czy ja i wielu innych nie naciska na kosz z takich błahych powodów.Zresztą po co naciskać,powinna być wolność wypowiedzi w granicach" dobrego smaku" i własnej odpowiedzialności.Potem leci z automatu,bo kto by tam czytał czy analizował dyskusje.Zresztą komu sprzedaż tę cynę?To prywatna gazeta.Może faktycznie winni Z...to na lewo od Nilu jak pojedziesz w stronę zwrotnika.
              • irhana Re: podsumowując 06.12.11, 22:27
                Janan u mnie pełen luz, jedyne co mnie stresuje ostatnio związanego z Egiptem to nie forum ale to ile ciepłych ciuchów na pustynię zapakować :D
                • janan2 Re: podsumowując 06.12.11, 22:39
                  Nie będzie tak żle.Zresztą na plażę nie jedziesz,ani na nurki.A jak się będziesz ruszać,no to będzie w sam raz.To jednak Egipt,nie Tunezja gdzie miałaś drgawki nocą z "gorąca"pod namiotem na pustyni.Ale jakby co weż cała szafę,może się zmieści.Do tego jakieś skrzydło w plecak i zamiast telepać się pociągiem,może szybciej będzie drogą powietrzną.Czym tu się stresować.Wy tak macie,zawsze wszystkiego mało,a potem okazuje się że 2/3 i tak za dużo.Powinnaś dostać wiadomość jak moja ślubna na 24 godz przed wylotem.Wtedy przeszły by Ci stresy.
                  • irhana Re: podsumowując 06.12.11, 22:48
                    Obawiam się, że nocą wcale tak ciepło nie będzie, licze na jakieś +5 pod gwiazdami :D Z tym pociagiem nadal się zastanawiam, mam ochotę się przejechać, ale mozliwe że skończy się faktycznie na samolocie. W Luksorze licze na ciepełko, ale mam problem ze strojem sylwestrowym bo wychodzi na to ze jednak w hotelu go spedzę, co wcale aż tak bardzo mnie nie cieszy, bo chciałam na feluce :D
                    • janan2 Re: podsumowując 06.12.11, 23:00
                      Noo!Samolotu to ja nie miałem na myśli.Zostań już przy tej feluce i pociągu ,bo za wygodnie by było.Skrzydło ta kawał płótna z linkami i siedzeniem.Tam wieje,więc będzie w sam raz he he.A z sylwestrem, no to mnie przynajmniej mnie wyleczyło,jak kilka lat temu pomylili mi Węgrzy święta.Wyszły prawosławne,a miały być nasze.Więc i z kreacjami wyszło nie tak,jak i cały urlop.A to dla kobitek okrutny dylemat.Można się zestresować.
                      • irhana Re: podsumowując 06.12.11, 23:09
                        Żebyś wiedział że dylemat, bo od lat unikam jak ognia takich imprez, no i w tym roku tak wyszlo trochę nie po mojej myśli ...
                        Ty mi juz nie mów że mam na jakimś skrzydle lecieć, na anielicę się nie nadaję żeby na skrzydłach .... niewygody to ja będe miała na pustyni, wystarczy, jeden tydzień ma być w luksusie nad Nilem :)
                        • janan2 Re: podsumowując 06.12.11, 23:25
                          No to pożycz sobie od Kasi miotłę he he.Pisała że ma,nawet umawialiśmy się na przelot do Meksyku.Ale nie wyszło.Lotnisko na Lysej Górze w remoncie,a to jakaś odrzutowa chyba.Dogadajcie się i po dylematach.Zahaczysz przez Iran,tam stroje kobiece mają w sam raz.I wszystkie dylematy z głowy.Zaraz by tam chciała robić za anielicę jak to płeć niedookreślona he he.Ale to wszystko tak dla odprężenia,żeby Cię stresy opuściły.Bez urazy.
    • maram-only Re: Moje negatywne zdanie 07.12.11, 00:13
      No dobra a po h,,,, jechales do Egiptu? nie wiesz ,nie czytasz jaki kraj ,jaka mentalnosc? za malo wrazen? za nachalni? no to przyjedz nad polskie morze! OTO co dostaniesz od polskiego matacza -kretacza. jadlo ze zdechlej ryby wyglancowanej ludwikiem za 40 zl, przejazd zdezolowana łodka za 100zl,zimno i deszczowo,pamiatki made in china,nienawisc w oku polaka, opie...na zdien dobry w knajpie! malo??? polak pzrerobi araba na cacy !!!! A polski taksiarz >>??? hahah, to dopiero magik! wystarczy podjechac pod dworzec centralny w warszawie,a iwec nie pieprz gosciu o arabach Sa tacy jak polaczkowie! kazdy w biednym kraju chce zarobic!!!polska to taki egipt europy!,a zwlaszcza jego mieszkancy! a juz polak polaka to potrafi zalatwic na amen!!!
    • deoand Re: Moje negatywne zdanie 07.12.11, 10:04
      Natomiast ja nie rozumiem jednego - merytorycznie zgadzam sie i i z cronosem i maramem czyli jestez za a nawet przeciw ale nie rozumiem czemu ktos kto ma negatywna opinie o innych musi byc zaraz głupi czy delikatnie mówiąc niespełna rozumu .

      Po to sie jedzie do innych krajów aby sobie wyrobic własna o nich opinie i raz będzie to opinia pozytywna a raz nie .. tak jak i o hotelach gdzie mamy czasem skrajnie odmienne opinie o tym samych hotelu .

      ale jak na razie to wyglada , że mozna spoko do egiptu jechac bo jeszcze bractwo muzułmańskie szariatu nie wprowadziło i jest jak było .
      Swoja droga handel z Arabami to swoista przyjemnosc -duzo tam nie stracisz ale potargowac można .