Dodaj do ulubionych

Marsa alam - jaki hotel - pod kątem rafy

29.05.13, 20:08
Witajcie,
stoimy przed dylematem - wyborem hotelu w Marsa alam -wylot z Itaką.
Lecimy tam posnurkować z myślą zobaczenia żółwi (moze krowy morskiej ;)))itp. Hurgahada, Sharm zaliczone. Teraz czas na ten rejon.Zastanawiamy się nad:
Swiss Inn Resort Abu Dabbab , Resta Grand Resort lub Brayka Beach.
Jest tyle opinii,że w końcu sami nie wiemy - dziekuję!!
Edytor zaawansowany
  • niiktos 29.05.13, 21:16
    najlepiej hotel w zatoce.
    resta grand - zdecydowanie nie polecam (pod katem rafy), silny wiatr, duze fale, mala szansa ze nie bedzie czerwonej flagi
  • ingla 05.08.14, 10:24
    Fantastyczna wiadomość dla miłośników Abu Dabbab! Sieć Three Corners przejeła upadły 3 lata temu Equinox (za Solymarem/El Malikia w prawo) Już teraz jest w ofercie Sun Fun na zime, choć jeszcze bez opisu. Ma wspaniałą lokalizację, lepszą niż El Malikia i Hilton, własną rafę, a do obu raf Abu Dabbab tylko spacerek.

    www.threecorners.com/index.php?page=hotel&hotel=bddbc625-9a72-4d86-97f5-61ba7c2c90d4&dest=eg&tab=resorthome
  • miriam_73 05.08.14, 11:29
    Fajnie. W zatoczce koło Equinoxa w zeszłym roku widzieliśmy z łodzi dugonga. Odkąd hotel jest zamknięty miał tam full wypas i święty spokój :)
  • pasimpoch 01.04.15, 10:48
    Miriam, wracając do wątku - gdybyś miała wybrać Hotel pod kątem rafy, zdecydowałabyś się na Equinoxa czy którąkolwiek Braykę? Muszę zabukować tegoroczne wakacje i Equinox "chodzi mi po głowie, zwłaszcza, że po remoncie". Breyki zaliczone kilkakrotnie i chętnie tam wracam, ale może czas na zamianę? Bardzo proszę o info. Pozdrawiam, Aga
  • miriam_73 01.04.15, 10:53
    2 lata temu w zatoczce koło Equinoxa buszował regularnie dugong, bo miał tam dużo żarcia i nikt go nie niepokoił. Nie wiem jak tam się rafa przedstawia, bo tylko wypływaliśmy stamtąd na zewnętrze rafki Abu Dabbab.
    O tu, od prawej strony tego pomosu: www.holidaycheck.pl/hm/afa01d38-156a-37b7-a92a-5bd391714720/-/m/picture?mediaCategorySubId=47&action=detailfullscreenLightbox
    nie wiem jak tam z wchodzeniem do wody i osłonięciem od wiatru, w Brayce masz pewność że nawet przy dużym wygwizowie da się kapać i pływać w morzu
  • miriam_73 01.04.15, 10:57
    PS. Na upartego z buta można wyskoczyć z Eqinoxa do ABu Dabbab :) Nawet jeśli byłoby trzeba zapłacić za wstęp na plażę, to jest to jakaś opcja :)
  • pasimpoch 01.04.15, 12:26
    Kasia, wielkie dzięki! Jedziemy sierpniu z dziećmi, więc zastanawiam się nad fajną rafką, żeby też mogli skorzystać. Obawiam się wiatru i stąd moje pytanie, w Brayce jest ok, wiem bo przerabialiśmy to kilkukrotnie (orlenie, shark, żółwie itp.) i w sumie nie wiem czy jest sens zmieniać? Miałam nadzieję, że może splądrowałaś tą zatoczkę, bo wydaje się, że ze względu na wysepkę może być nieco osłonięta od wiatru... A Ty w tym roku wybierasz się do MA? Może ponownie wspólny wypad na hamerki? Ściskam, Aga
  • miriam_73 01.04.15, 14:46
    Tak, wybieram się, prawdopodobnie w lipcu (bo sierpień juz przyklepałam Maroko) , tylko się nie mogę zdecydować na hotel. Korci mnie trochę dalsze południe i Wadi Lahmy albo Shams Alam, ale oba mają horrendalne dopłaty do jedynki z Polski, szukam jeszcze u Niemców - widziałam kilka bdb ofert w rejon Coraya (czyli płn) oraz do Wadi Lahmy. Ale, jak znam życie (i siebie oraz własne wygodnictwo), skończy się na "starych śmieciach", czyli Malikii albo ew. Hiltonie (z DE jest w dużo lepszych cenach).
  • pasimpoch 01.04.15, 16:52
    Myślałam też o rejonie Hamaty, ale jak mówisz, nie ma zbyt dużo ofert - znalazłam coś w Berenice, ale czytałam, że dla snurków kiepsko, a my tym razem lecimy w 2 rodziny z 4 dzieci, więc niekoniecznie. Dzieci co prawda pływające, ale jeszcze nie nurkujące. Wiem, że Ty jesteś fanką Malikii, więc pewnie gdybyś miała wybrać między Brayką, Malikią i Equinoxem, pewnie padłoby na Malikię, mam rację?
  • miriam_73 01.04.15, 20:53
    Dokładnie :)))
    Podasz mi maila - prześlę Ci link do fotek (mam na FB)?
  • pasimpoch 01.04.15, 23:11
    Super! Podaję Ci emaila: pasimpoch@poczta.onet.pl. Wielkie dzięki! Decyzja zapadła - ponownie zabukowaliśmy Braykę - 2 tygodnie od 04 sierpnia;)
  • miriam_73 01.04.15, 14:49
    Hammerheady wiszą mi fotkę. Widziałam już parę razy, ale są bestie tak szybkie, że foto jeszcze ciągle w kolekcji nie mam. I chciałabym w końcu zobaczyć kosogona, bo widziałam tylko w akwarium.
  • jolantas1955 01.04.15, 15:00
    Coś taka napalona na te rekiny!!!! Mnie tam do nich nie ciągnie, ja ciągle poluję na krówkę!
    --
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • pasimpoch 01.04.15, 16:46
    Mam nadzieję zobaczyć je na Elphinstonie, jak 2 lata temu;)
  • pasimpoch 01.04.15, 16:56
    Jakbyś mała jakieś fotki sprzed 2 lat (VII/VIII 2013) z Elphinstone - pamiętam, że robiłaś - chętnie jak znajdziesz chwilę i podrzucisz, to obejrzę:)
  • rajmundas 05.08.14, 19:44
    Można wiedzieć jaka nazwa hotelu? Szukałem na Sun&Fun ale nie mogę znależć.
  • ingla 05.08.14, 20:01
    Three Corners Equinox (Beach)
    www.sunfun.pl/booking/stepone/hotel/3302/hotelname/Three+Corners+Equinox+Beach/kraj/Egipt
  • mernar 06.08.14, 06:08
    Mam nadzieje zdążą z remontami, jest tam masa pracy do zrobienia. Byłem w tym hotelu przed niespełna trzema miesiącami i cała infrastruktura była w opłakanym stanie, a prace remontowe toczyły sie z typowym dla Egipcjan zapałem ;)
    Mieszkałem w Malikii i tylko przepłynolem tam na snurkowanie. Zatoka pod woda wyglada źle, masa śmieci: połamane parasole, kilkanaście parawanów jakieś stare plastiki - ale to blisko brzegu na 5 metrach i można to w kilkanaście dni doprowadzić do ładu. Życia w zatoce tez niewiele: rafa w złym stanie zapiaszczona, bliżej brzegu całkowicie martwa. Bardzo mało rybek. Prawdopodobnie powodzie który nawiedziły ten region przed kilkoma laty dały sie jej we znaki.
    Wyszedłem na brzeg po zewnętrznej części zatoki. I wracając skrocilem sobie drogę przez hotel.
    Nie ma żadnej zieleni. W maju wszystko co uschlo a uschlo wszystko do ostatniego źdźbła trawy było wygrabione na stery i obok zaczynały pojawiać sie worki z ziemia ogrodowa do nasadzeń. Chodniki powyszczerbiane pod gruba warstwa piachu z pustyni. Basen w jednej trzeciej bez płytek. Na całym terenie hotelu zaledwie kilku pracownikow budowlanych szpachlujecych ściany w pokojach i naprawiajacych miejscowo najbardziej uszkodzone elewacje. Nie rozmawialiśmy za bardzo bo i za bardzo nie było jak sie porozumiewać, nie znali angielskie ani rosyjskiego po polsku nie próbowałem. Pousmiechalismy sie do siebie oni popatrzyli z politowaniem ( następny idiota przeplynol klika kilometrów i teraz będzie wracał przez pustynie przy 40 stopniach) i sie rozstalismy. Nie wyglądało to wszystko zbyt zachęcająca.
  • ingla 06.08.14, 11:25
    We wrześniu dokonam kolejnej inspekcji i opiszę co się dzieje :) Tak czy inaczej, nie jest to propozycja t na zimę, raczej oporządzą wszystko na lato 2015. Three Corners to duża i przyzwoita sieć, nie robią wypasów, ale będzie przyzwoity standard.
    To, że hotel do całkowitego remontu, to nic, gorzej, że nie odbuduja zdewastowanej rafy.
  • dziubas_2012 04.03.15, 20:21
    Czy ktoś już był w tym hotelu, w 2015. Jestem prawie zdecydowana na Hiltona ale przejrzeć inne opcje nie zawadzi :)
  • egiptor 05.03.15, 08:47
    www.itaka.pl/wczasy/egipt/marsa-el-alam/hotel-hilton-nubian-resort,RMFHILT.html?ofr_id=f3e4b1d891c36fe8ea59e89148ea9a9abeb47658c9a73b0a7a3f65c7c2099762&adults=2
  • jolantas1955 05.03.15, 11:09
    Ja byłam w listopadzie 2014, więc chyba wiele się nie zmieniło, jeśli tak, to na lepsze, bo wtedy jeden basen był w remoncie. To co najważniejsze, czyli rafa, na pewno zmianie nie uległo. No, może doszedł jakiś nowy zółw:):)
    --
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • zosiak500 05.03.15, 20:27
    Proszę o informację czy w zatoce Abu Dabab można bez problemu snurkować w drugiej połowie marca?Chodzi mi o fale, wiatry i temperaturę wody.Muszę wyjechać by "naładować akumulatory",będę polować na last do El Malikii.Wiem że na pogodę gwarancji nie ma,lecz czy mogę liczyć w tym czasie na trochę upału?Może ktoś był w podobnym terminie?
  • jolantas1955 05.03.15, 22:32
    Snorkowac zawsze można, bo nawet jak wieje, w zatoce szczególnie od strony Hiltona nie jest najgorzej. Temperatura wody raczej wymagająca pianki, bez niczego kilkanaście minut wychladza na amen. Przynajmniej dla mnie 23 stopnie to Arktyka:-) W ciągu dnia będzie ciepło, można się nawet przypalic, ale wieczorami chłodno. Polar konieczny. Na naladowanie akumulatorów super:-)
    --
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • dziubas_2012 06.03.15, 11:12
    Dzieki:) Zdecydowalam sie na Hiltona, ale w biurze powiedzieli ze moze da sie cos wykombinowac i bede w El-Malikia. Jade w kwietniu, juz nie moge sie doczekac:)
  • jolantas1955 06.03.15, 14:51
    Nic nie kombinuj!!! Nie warto!
    --
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • zosiak500 06.03.15, 15:01
    Dziękuję za info,na Jolę zawsze można liczyć.Może ktoś był w El Malikii ostatnio?W tym roku ma bardzo dobre opinie na forach,co po negatywnych z 2014 wydaje się trochę podejrzane.Dla mnie najważniejsza jest plaża i rafa lecz jedzie ze mną córeczka niespełna dwuletnia,dlatego się dopytuję.Jestem mamą 40++ i nie mam z kim jej zostawić niestety...
  • miriam_73 06.03.15, 15:51
    Ja byłam jesienią 2014 i nie mam negatywnych wrażeń. Nie byłam tam po raz pierwszy i jakoś dramatu w zeszłym roku nie zaobserwowałam. To nigdy nie był hotel dla szczególnie wymagających, ale baseny są OK, jedzenie da się zjeść, a lokalizacji nic nie przebije. Jeżdżę do Malikii od 2009 roku i raczej jeśli do Marsa na stacjonarkę to tam. Może dlatego, że to już "zaprzyjaźnione śmieci" :)))
    W ub. roku działał klubik Itaki, plus basen podgrzewany do kwietnia z płycizną dla maluchów jak najbardziej do korzystania. Dodatkowo na pewno możesz liczyć na wsparcie personelu jadąc z Maluchem - Egipcjanie b. lubią dzieci.
  • amika6 06.05.15, 17:18
    zosiak500 napisał(a):

    > Dziękuję za info,na Jolę zawsze można liczyć.Może ktoś był w El Malikii ostatni
    > o?W tym roku ma bardzo dobre opinie na forach,co po negatywnych z 2014 wydaje s
    > ię trochę podejrzane.Dla mnie najważniejsza jest plaża i rafa lecz jedzie ze mn
    > ą córeczka niespełna dwuletnia,dlatego się dopytuję.Jestem mamą 40++ i nie mam
    > z kim jej zostawić niestety...

    Zosiak500 czy udało Ci się pojechać w marcu?
    Pytam, bo we wrześniu jedziemy do tego hotelu w sporej babskiej grupie (przedział wiekowy bardzo zróżnicowany od 50+ do 20+) z jednym maluszkiem i przydałoby się mu towarzystwo drugiego malucha
  • olaj 29.05.13, 23:46

    To i ja dołączę do pytania pod kątem dzieci 8 i 10 lat (mają siedzieć leczniczo w słonej wodzie) - gdzie na hotelowej plaży mogą to robić i jakąś rybkę obejrzeć przy okazji?

    O
  • kasiolegiptomanka 30.05.13, 09:03
    polecam również hotele w zatoce Abu Dabbab .Dawny Sol y Mar lub hilton.Ten drugi dalej od fajnego wejścia do wody.Teraz nazywa się Malayka czy podobnie.Na holidaycheck znajdziesz opis.Byłam i polecam dla rodzin z dziećmi.
  • zwykla_biurwa 30.05.13, 10:00
    Jak dzieci i piaseczek - to wylacznie hotele w zatokach. Sprawdzone to Oriental Bay - wspaniala obsluga, zwracaja szczegolna uwage na dzieci. Plaza piaszczysta, bardzo spokojna zatoka i jedna z najpiekniejszych w Marsa raf koralowych. Hotel jest maly, wrecz kameralny. Na plazy mozna lezec od rana do wieczora :-D - jest bar z napojami, alkoholami oraz przekaskami (pizza, salatki, arbuzy, melony, itp).

    Drugi polecany hotel to Sol Y Mar w zatoce Abu Dabbab. Standard podobny jak wyzej - tylko sam hotel jest ogromny, do tego w zatoce jest publiczna plaza, na ktora zjezdzaja sie wycieczki fakultatywne z calego Marsa - bardzo duzo ludzi, mimo sporej zatoki, brak takiego klimatu i intymnosci jak w Orientalu. Rafa - niestety coraz bardziej zniszczona :-( Za duzo ludzi i nie ma jak sie zregenerowac.

    Trzeci hotel - to dowolna Brayka - wszystkie sa polozone wokol zatoki o walorach porownywalnych z Gabel Rosas, przy ktorej stoi Oriental. Standard obslugi - jak wyzej, czyli bardzo OK.

    Nie warto brac hotelu przy pelnym morzu - wiatry moga spowodowac, ze nawet sie nie wejdzie do wody - fale rozbijajace sie o czolo rafy sa wysokosci czlowieka lub wieksze. W zatokach problem ten nie istnieje.

    pozdrawiam
  • kkk 30.05.13, 13:53
    hhmm, nie bardzo się zgadzam z ta opinia o plazy w Sol y Mar - jest piękna, poiaszczysta, wielka, szeroka i długaaaaa, można iść i iść. To, ze sa zółwie (największa ATRAKCJA) i zjezdzaja się wycieczki - szczerze - nigdy bedąc w tym hotelu tego nie odczułam :) naprawdę.
    Sol y mar ma lepsze opinie od Orientala, za to Brayka ma lepsza rafę ale sporo gorsza plaże (bardizej kamienista i żwirową, mneij urokliwą).
  • wtopek 01.06.13, 21:29
    w Orientalu idąc na plażę trzeba przechodzić prze głowną drogę nadmorską
    --
    Magna już buduje dziesiątki tys. domów...by eva15
  • antka81 11.08.14, 20:26
    Polecam brayke royal lub brayke bay.wrocilam 2 dni temu i było super.Wejscie do morza piaszczyste a woda wrecz popoLudniami gorąca wgłab morza oczywiscie chłodniejsza.Rybki na wyciągniecie reki.
  • mernar 30.05.13, 10:00
    Z tą krówką to róznie bywa. Ja jeszcze nie spotkałem, a często czaję się na nią w miejscach gdzie mogła by byc. Nawet pytam ludzi z innych hoteli na lotnisku czy moze ktos spotkał. Ostatnie znane mi potwierdzone spotkanie miało miejsce w drugim tygodniu pażdziernika po 16 na prawej rafie abu dabbab tuż za zakretem. Dugong w rejonie Marsa pływa, ale nie jest łatwo go spotkac. Większośc opowiesci o codziennych odwiedzinach zatok to mity i nakręcanie koniuktury.
    W abu dabbab żłowie są codziennie i można je ogląda godzinami bo się pasą na łączce. W Brayce tylko okazjonalnie przepływają.

    Zilustruje to ;)

    W swiss in na środku zatoki na górze nie ma nic (zakaz ruchu łodzi)
    pod wodą jest tak:
    img211.imageshack.us/img211/2341/swissin.jpg

    W brayce na środku zatoki pod wodą nie ma nic
    Na górze jest tak:
    img221.imageshack.us/img221/3977/brayka.jpg
    Jakośc rafy zbliżona, może w brayce nieco ładniejsza. W swiss przyjemniejsze zejscie do wody: mniej resztek rafy i skałek o które można się pokaleczyc i mniej muliste podłoże

  • miriam_73 30.05.13, 10:21
    Niezupelnie. W zatoce Brayki jest jeden, oznaczony "tor" dla zodiaka, i poza tym nie pływa toto na okrągło. Po drugie w Abu Dabbab też pozwolenie na zodiak można dostać, bo parę razy startowaliśmy z zodiaka od płd albo płn rafy, tyle, że po prostu zatoka Abu Dabbab jest większa. Za to rafy w Abu Dabbabie, bliżej brzegów są już bardzo mocno zdegradowane.
    --
    Moje Podróże
    smile.webshots.com/assets
  • mernar 30.05.13, 10:41
    miriam.
    Wróciłem stamtad w sobotę (Brayka) od białej piłki pływają jak chcą i gdzie chcą i to z dużą prędkością i ze 20 razy dziennie, wszystko skutecznie wypłaszając.
    W sol pozwolenie na zodjaka to trudna sprawa i można to mierzyc w promilach. Nurkuje się kulturalnie z brzegu.
    W Brayce wszystkich wywożą, powrót we własnym zakresie.

    Nurkuje, moze nie za dużo, ale mam kilkanascie godzin pod wodą. Jestem również zapalonym snurkiem i potwornie irytują mnie takie sytuacje gdzie da wygody zadufanych w sobie naburmuszonych nurków max 40 osób psuje się wypoczynek całej reszty 400 osób bo sie regularna linia wywożenia za zakręt zrobiła.. Rura i do przodu.


  • miriam_73 30.05.13, 11:13
    Znaczy się że się pogorszyło ;-) Nu, ja w Marsa to w sumie już w setkach nurki liczę :) W Abu Dabbabie siedziałam kiedyś na zasadzie non-limit, z min. 3 nurami dziennie (lub nocnie - AD na nocnym jest obłędne, całe ławice wielgachnych batfishy, skrzydlic jak psów, świecący plankton) i mieliśmy stały permit na zodiaki, chłopcy nas zrzucali gdzie chcieliśmy i hulaj dusza do wyczerpania oparów we flaszce ;-), natomiast w Brayce nikt mi po głowie nie jeździł. Widać wszystko płynie, dosłownie i w przenośni.
    --
    Moje Podróże
    smile.webshots.com/assets
  • izaa810 30.05.13, 13:28
    Dziękuję za opinie - myślę,że wybór padnie na Braykę, a dalej można zawsze podjechać lub wybrać się na wycieczkę
  • aannkkaa1970 30.05.13, 15:34
    oriental bay . Żółw też był :-)
  • olaj 30.05.13, 19:26
    Z tego co pamiętam z brzegu po druiej stronie Morza Czerwonego, piasek nie był mi do szczęscia potrzebny :) Ciekawa jestem, czy po egpskiej stronie jest tak samo pięknie, jeśli chodzi o rafy przybrzeżne. Tam plaża cała żyła, krabiki po nas przechodziły do morza o świcie po śpiworach, na kazdym kroku w wodzie coś się ruszało.
    Mam nadzieję, że i moje dzieci coś podobnego obejrzą....

    O
  • mamaix 30.05.13, 21:43
    Polecam Hilton nad zatoka abu daab.. Byliśmy z mężem miesiąc temu.. plaża piękna piaszczysta, można pospacerować podpłynąć zobaczyć rafy koło soly mar i załapać się o 12 na tamtejszy aquaaerobik;) zobaczyć żółwie:) w Hiltonie poza tym są 4 baseny kącik zabaw dla dzieci i wszystko tak jak trzeba Rok temu byliśmy w Resta Grand hotel ok ale co do plazy nie polecam dla rodzin z dziećmi i w ogole jeśli chodzi o snorki ze względu na mała dostępnośc ( gdy wieje wiatr nie można zejść z pomostu i zobaczyć rafy)
  • beaho 30.05.13, 23:30
    Mamaix czy możesz mi powiedzieć jak sprawa z jedzeniem w Hiltonie. Na zdjęciach jadalnia wygląda na niewielką. Czy animacje wieczorne są fajne i czy po angielsku też ponieważ trafiliśmy w poprzednim roku gdzie animacje odbywały się tylko w języku włoskim. Z góry dziękuję za odp.
  • mamaix 31.05.13, 08:09
    Jadalnia jest spora.. Zanim się wejdzie czeka Pani/Pan którzy pilnują aby zdezynfekowac ręce pytają ile osób i zapraszają do stolika Nie widziałam nigdy kolejek ( sa dwa wejścia, wejście jest od strony holu i od strony basenu) Jedzenie jak to w Egipcie.. na śniadania standardowo gofry, nalesniki, jajecznica, omlety, jakaqk sadzone, płatki, dzemy, warzywa owoce sery z 3 rodzeje wędliny ala mortadela, twarożki. Obsługa chodzi z dzbankami z kawa i herbata woda. Soki nalewa się samemu i polecam- pyszne zwłaszcza z mango. Co do lunchu zawsze jest kącik z makaronem gdzie kopunujesz sobie własną pastę która szukuje Ci kucharz, zawsze znajdziesz kurcxzaka, rybe, wołowinę, ryż i ziemniaki, mnóstwo warzyw i owoców, ciast. Kolacje sa tematyczne i na prawde dobre. Co do animacji to byłam na jednej wieczór akrobacki prwoadzonej w języku angielskim. Siedzieliśmy na plazy gdzie odbywała się tylko joga i gra w siatkę. Obsługa mówi na pewno po języku angielskim, niemieckim. Nie było wielu Włochow, głównie Niemyc, Belgowie, Czesi. nei wiem jak z animacjami przy basenie bo stale byliśmy nad morzem. tam tez w godz lunchu można zjeść. Sa 4 dania do wyboru w tym zawsze frytki, panini i jakiś hamburger- calkiem dobre. W razie pytan służe pomocą
  • li1210 01.06.13, 15:57
    Proszę o odpowiedż-wiem ,że z Hiltona ludzie są wożeni na plażę do Solymara ,czy Hilton ma tam swój bar . Pozdrawiam
  • mamaix 01.06.13, 17:10
    Pierwsze słyszę, żeby z Hiltona ludzie byli wożeni do Soly Mar.. Nie byłam zainteresowana skoro mogłam się tam przepłynąć lub pójść brzegiem morza 5 minut
  • 4lata 01.06.13, 18:17
    plaża na zdjęciach wygląda bosko...jak jest z wejściem do wody, można normalnie wejść do pasa po piaszczystym dnie tak jak w Solymarze? dzięki;)
  • beaho 01.06.13, 19:37
    Dzięki za odpowiedź. Menu egipskie znamy bo już nie pierwszy raz jedziemy do Egiptu. Zaniepokoiły mnie zdjęcia które widziałam w internecie gdyż jadalnia wygladala na małą i obawiałam się kolejek. Samą plażę znamy bo byliśmy tam parę godzin w tamtym roku . Czy doplacaliscie za pokój z widokiem na morze? Czy uważasz że ten hotel to dobry wybór czy są jakieś poważne mankamenty?
  • miriam_73 01.06.13, 18:20
    A na grzyba goście Hiltona mieliby być wożeni na plażę Solymara, jak mają swoją dokładnie nad ta samą zatoką, tyle, że po północnej stronie i wystarczy wyjść z pokoju i po prostu na nią przejść (wariant dla leniwych - meleks czy coś takiego)???? Przecież Hilton ma swój bezpośredni dostęp do morza, jedynie, żeby wejść do wody trzeba parę kroków zrobić wzdłuż plaży, gdyż po płycie rafy nie wolno chodzić i żeby się wykąpać, albo posnurkować trzeba wejść do wody w dozwolonym miejscu tzn. dotrzeć do końca tejże płyty rafy (na wysokości plaży gdzie przywożą gości na dzienne wycieczki z innych hoteli).
    --
    Moje Podróże
    smile.webshots.com/assets
  • wtopek 01.06.13, 21:31
    s Solymara wchodzisz bezpośrednio nad plażę

    z Hiltona trzeba iść ze 300-400 metrów, przy czym rafa ładniejsza od strony Solymara
    --
    "Komunizm chciał zniszczyć indywidualizm i wolność człowieka, ale uwalniając go od gonienia za pieniądzem, jak żaden system przyczynił się do jego rozwoju duchowego. Stąd taki rozkwit kultury wyższej, której dziś nie sposób odnaleźć." eva15
  • miriam_73 03.06.13, 14:07
    Zdefiniuj "ładny" :)
    Rafa północna jest po prostu inna, a przy tym mniej oberwała w czasie powodzi 3 lata temu i jest lepiej zregenerowana. Aha, i nie jest to 300-400 m. Ja wiem, że w słońcu się wszystko wydłuża, ale bez przesady.
    --
    Moje Podróże
    smile.webshots.com/assets
  • ingla 20.06.14, 13:48
    Droga Miriam, znów pytanie do Wyroczni:). Co myślisz o snurkowaniu na skraju parku narodowego Wadi Gimal, bardzo na południu. Pojawił się w ofertach hotel Shams Alam, wyremontowany, więc nie może byc całkiem źle. Długi transfer, to prawda, ale kusi otoczenie - jak myślisz - warto, czy raczej trzymac się starych śmieci i dugongów?
    Ciepło pozdrawiam
    Ingla
  • miriam_73 20.06.14, 14:24
    Wadi Gimal jest super. Opcjonalnie, zamiast do hotelu (tu masz relację z zeszłego roku: forum.gazeta.pl/forum/w,622,146882607,146882607,Shams_Alam_Wadi_Gemal_Hamata_na_zywo_.html ), można się wybrać do ecocampu jeśli chcesz nurkować (poszukaj Activtour). Takie safari nurkowe ale na lądzie :) Jedne z najlepszych raf w tym rejonie i w okolicach wadi jak i dalej na południe, koło Hamaty. W Wadi Gimal muminki tez bywają.
  • pasimpoch 15.06.13, 20:51
    Witam,
    nie do końca mam podobne odczucia, więc postanowiłam się odezwać. Ze starej Brayki wróciliśmy 04 czerwca, więc wrażenia świeże: owszem Zodiak i motorówki kursują środkiem zatoki, ale absolutnie nie było to dla nas uciążliwe - nie przeszkadzało w snurkowaniu i wypoczynku, mimo, że leżakowaliśmy bezpośrednio przy centrum nurkowym. Ciekawe zwierzaki również widzieliśmy, więc pewnie przyzwycziły się do takiego ruchu. Spotkaliśmy orlenie, rekina, barakudy, skrzydlice i innych cudeniek multum. Krówki nie było i żółwi, ale wszystko przed nami - wracamy 20 lipca;)
  • mernar 15.06.13, 21:56
    Ale gdzie widzieliście te ciekawe zwierzaki?
    W zatoce Brayka?
    Skrzydlice napewno tak, ale barakudy, orlenie i rekina?
    W sąsiedztwie zatoki Brayka (dalszym) też je widziałem, ale nie w zatoce, nic wiekszego tak już nie wpływa..., wszystko jest wyposzone.

    Jeżeli widziałes rekina, orlenia, barakude czy nawet złówia o diugoniu nie wspomnę w obrębie zatoki Brayka, to prosze napisz w którym miejscu i o jakiej porze, z przyjemnoscią zweryfikuje swoją opinię opartą na moich obserwacjach.
  • pasimpoch 04.11.13, 15:19
    Rekina widzieliśmy w maju na snurkach - wypływał z zatoki od strony Royala. Orlenie były raz - na środku zatoki - za to na przełomie lipca i sierpnia w tej samej zatoce, były prawie każdego dnia dwa małe i dwa razy widzieliśmy dwa duże osobniki. Od strony Royala po wypłynięciu z zatoki kręcił się spory Napoleon, a od strony starej Brayki na wyskości środkowego białego domku mieszkały żółwiki. Barakudy w kilku miejscach - polecam!
  • ingla 22.07.13, 13:31
    Miriam - wyrocznio nurkowa:), (a może inni Państwo znają ten hotel?)
    Pytanie o hotel Tulip, nie o fugi, ale o rafę dla snurkujących. Czy Tulip jest nad otwartym morzem? Serce ciągnie ponownie do Abu Dabbab, ale też i jest ciekawość do innych miejsc.
    Pozdrawiam ciepło
    Ingla
  • miriam_73 22.07.13, 14:32
    Hotel jest położony tak, jak widać na zdjęciu:
    www.holidaycheck.pl/map?action=gmhoteldetaillightbox&hotelId=83982
    Widać, że w tym miejscu jest szeroka płyta rafy z crackami mniej więcej w połowie (pytanie, czy da się tam pochlapać) i dalej poza krawędź rafy. Wygląda na jakieś 300 m.
    Na samym pomoście wygląda to tak:
    www.holidaycheck.pl/hm/5b19d932-d5c8-3302-aca3-d91a41bab390/-/m/video/mediaId/4d10fc41-9039-393e-bdac-42e869580348?mediaOrder=4
    Nie znam "z bliska", niestety, natomiast siedzi w nim bdb baza nurkowa tzn. niemiecka Orca, która wcześniej miała lokum w Abu Dabbab. Niemcy dobrze oceniają ten hotel.
  • ingla 22.07.13, 15:46
    Dziękuję, Miriam NIEZAWODNA i niezmiennie ŻYCZLIWA:).
  • miriam_73 22.07.13, 16:53
    :)
    Nastrój przedurlopowy :) Byle do soboty.
  • yaris13 23.07.13, 09:41
    a gdzie tym razem nasza Wyrocznia* sie zadokuje ??

    *wyrocznia - bo korzystam z informacji na całego :)
  • miriam_73 23.07.13, 10:00
    Na odmianę... Marsa. Malikia. Polowanie na dugonga z aparatem ;-) W ub. roku w kwietniu w końcu na niego trafiłam, ale akurat to był pierwszy dzień pod wodą więc miałam ze sobą... samą obudowę, na pusto, zeby sprawdzić czy nie cieknie....
    A tak poważnie, trochę odpoczynku na leżaku z książką, trochę nurkowania. Osprzęt działa, bo wczoraj ku uciesze moich Kociorów błyskałam na całego, muszę tylko zaopatrzenie w baterie zrobić.
  • yaris13 23.07.13, 11:31
    ......hm stary dobry SOlymar......

    proszę Andreę pozdrowić - ciekawam czy jeszcze makaronuje na plazy :)

    ja wróciłam ....w niedzielę z Marsa ...i juz tęsknie

    do lutego trza wytrzymać :)
  • 4lata 23.07.13, 12:05
    miłego wypoczynku miriam! koniecznie zdaj relację. w Solymarze byłam ostatnio jeszcze przed jego rozbudową i ciekawam jak teraz, czy bardzo tłoczno, czy nadal trzeba podpisywać zamówione drinki a może wyremontowali w końcu kibelki na plaży;) a ja dopiero za miesiąc do Iberotelu Fanara:)
  • ingla 23.07.13, 11:58
    Ostatnie wpisy z Abu Dabbab zapewniają, że dugongi w wielkiej obfitości figlują w zatoce, prawie jak rozbrykane owieczki:).
    Miriam, przekaz dugongom ode mnie wyrazy uszanowania wraz z zaleceniem, że nie powinny się stamtąd ruszać do połowy września. Wypróbuję dla odmiany Hiltona, może mają fugi staranne. Sol y Mar znów zmienił właściciela, zniknęło Swiss Inn z nazwy. A BTW- polecam stałym bywalcom rejestrację w Hilton Honours-pierwszy szczebelek Blue, tylko za sign in są przywileje, drobiazgi, ale jeden istotny - late check out:)
  • miriam_73 23.07.13, 13:24
    Hmmm, mówisz, że bez Swiss Inn? Kłamią tu: swissinn.net/marsaalam/ ? ;-)

    No właśnie licze na to, że się krowisie rozhulały i siedzą jak należy w zatoce :) Oczywiście przekażę ;-)
  • ingla 23.07.13, 18:35
    Nie, nic nie kłamią, to Itaka udaje, że ma całkiem nowy hotel:), bez Swiss In-a
  • miriam_73 23.07.13, 19:41
    Nieprawda. Też lecę z Itaką, i nikt nie udawał, że ma nowy hotel w ofercie... :) Nie zwróciłam zupełnie uwagi na to, że w nazwie nie ma tego SI, na rezerwacji tez faktycznie jest bez tego.
  • katanus 23.07.13, 20:19
    Miriam,
    a czy polecilabys Wadi Lahmy dla snoorków?
    Chodzi mi o dostep do rafy, czy jest zaciszny (bo z mapy nie wynika ze jest to zatoka).
    Czy jest latwy dostep do sciany rafy?
    No i generalnie czy polecilabyś snoorkom to miejsce.
    Bylismy juz przy zatoce Gebel Rose i Brayka Bay, a teraz szukamy czegos jeszcze bardziej na południe.
    Ostatnio zaryzykowalismy hotel nad otwartym morzem (na płn od Port Ghalib) i niestety była to kompletne porazka - tylko 4-5 razy na poczatku wyjazdu zejscia z pomostu, bo potem to juz caly czas czerwona flaga longiem przez 10 dni !!!
  • miriam_73 23.07.13, 20:53
    Nie, snurkowie mogą mieć problem. To wygląda tak, że w płycie rafy jest duży naturalny basen, łatwo dostępny, ale jak wieje (jak byłam w czerwcu, było cały czas wietrznie) to wizura praktycznie zerowa, totalne zapiaszczenie, natomiast jak faluje, to nijak nie ma się jak przedostać na zewnątrz rafy, a nawet jeśli - to jest problem z powrotem. Nie ma pomostu ani w tym hotelu, ani w Zabargad Resort, warunki do snurkowania są tylko w Lahami Bay, który nawet u Niemców w katalogach jest pierońsko drogi. Wadi Lahmy jest idealny dla nurków i kite-owców (tuż przed Hamatą jadąc od płn jest centrum kite'owe)
    Wyjściem jest zabieranie się na rafki morskie z hotelowym centrum nurkowym - na miejscu jest Orca, mają swoje dwie łodzie, do mariny w Hamacie jest 5 minut. Nie każda jednak rafa morska nadaje się do snorkelingu.
    www.orca-diveclub-wadilahmy.com/e/snorkelling_excursions_wadi_lahmy_azur_egypt_u241s.html
  • katanus 23.07.13, 21:18
    Wielkie dzieki za info.
    No to juz sie wyleczylam z pobytu w tym hotelu :(
    A tak bardzo chcialam gdzieś blizej Hamaty.
    A masz wiedze nt dostępu do rafy przy Shams Alam, oczywiscie dla snoorków?
    Teren Parku, wiec pewnie jest pieknie, tylko, jak slusznie zauwazylas - to co piekne dla nurków, nie zawsze dostępne dla snoorków !
    Widzialam na stronie ich bazy Wadi Gimal troche wycieczek, no ale codziennie jezdzic nie bede, wiec dobry dostep do rafki z brzegu przydalby sie tez na miejscu.
    Jestem juz w takiej desperacji, ze zastanawiam sie czy nie wynajac samochodu na 3-4 dni i nie pojezdzic po zatoczkach na snoorki.
  • miriam_73 24.07.13, 19:48
    Niestety nie wiem, jak wygląda dostępność raf w rejonie Wadi Gimal z lądu :(
  • mernar 23.07.13, 20:37
    Cos się jednak dzieje w tym temacie, holiday pisze już ex o swiss inn ...

    www.holidaycheck.pl/hi/ff8afd09-afaa-3a8f-940b-58bea79d792f
    Miriam proszę poszukaj go. Prawie od miesiąca nikt o nim nie pisze (własciwie to o niej, bo to chyba samica).
    Wczesniej pisało raptem dwie osoby, a teraz to tylko zasłyszane opowieści. Jeżeli tłum miotających się w wodzie wakacyjnych gosci jej nie przepłoszył to wierze że ją znajdziesz.
    Kto, jeśli nie Ty ;)
  • miriam_73 23.07.13, 20:57
    Na Tripadvisor nic takiego nie ma a są świeże wpisy:\www.tripadvisor.com/Hotel_Review-g311425-d1170320-Reviews-El_Malikia_Swiss_Inn_Resort_Abu_Dabbab-Marsa_Alam_Red_Sea_and_Sinai.html

    Z tego co mi znajomi podpisują, to krówek (lub krówka) szwęda się po wybrzeżu, zagląda do Egli, Assalayi, czasem, zwłaszcza wcześnie rano żeruje na łączce w Abu Dabbab (tak, ja już się trzęsę na myśl, o której muszę wstać w najbliższą niedzielę... ;-) i również często zagląda na północ do Marsa Imbarak. Ja ją w ub. roku widziałam w Marsa Egla.
  • olianaa 28.07.13, 20:38
    Przez ostatnie dwa tygodnie dugong odwiedził Abu Dabbab bodajże ze trzy razy. Oczywiście w tym czasie byłam na nurkach, więc zobaczyłam figę z makiem. Do tego przez pierwszy tydzień pierońsko wiało, więc był bełt na całego, szczerze powiem, że odechciewało się snurkować, bo widać było tyle, co pod człowiekiem. Wstawanie na szóstą pomagało niewiele, głównie w rejonie rafy Hiltonowej - tam zawsze wiatr jest łaskawszy. Można było uzyskać jedynie tyle, że przepływało się z jednej rafy na drugą z mniejszym zużyciem energii. Potem trzęsionka na plaży, bo straszliwego upału wcale nie było, a woda chłodnawa, rzut okiem na zatokę, tam sześć kłębiących się łebków, więc, kurka wodna, no dugong przecież - i dawaj dwieście metrów pod fale na pełnym biegu. No i co? Żółw, albo niewielka manta, albo rekinek gitarowy i tyle. Z żółwiami było nienajlepiej w pierwszym tygodniu, wracały koło szesnastej, ale nic nie było widać. Potem uprzejmie na dwa dni wiatr osłabł, więc dopadłam gady, a resztę dni wiał znów, ale trochę słabiej. Na początku trzeba było parawany stawiać przed twarzą, bo inaczej pilling z ostrego piachu smagał człowieka i nie było to szczególnie miłe. O utrzymaniu się ręcznika na łóżku można było zapomnieć.
    A - jeszcze jedno. O żadnej porze nie byo NAJMNIEJSZEGO problemu z leżakami. Chyba, że ktoś lubi, jak mu wielbłądy defilują przed nosem. Woleliśmy leżaki w 2 czy 3 linii, jak najbliżej publicznej plaży, wtedy animacje dosięgały nas tylko w porze aquaaerobiku. Ale leżaki to już nie rafa.
    Gdybym chciała porównać owiedzoną rok temu Braykę i El Malikię - wybrałabym Braykę niezależnie od konkurencji, w której by startowała. Nawet kosztem dugonga i żółwi.
  • mernar 29.07.13, 19:40
    Trzecia linia parasoli, blisko wiaty bazy i niedaleko natrysku, też tam zawsze kotwiczymy. W moim przekonaniu najlepsze miejsce, lepiej się przejść dalej po piwo niż się animować :)
    Szkoda że ten nieszczęsny wiatr prześladujący mnie zawsze Abu Dabbab dopadł i Ciebie.
    To chyba jedyna rzecz która mi przeszkadza w Marsa. Wchodzi człowiek pod wodę i wypoczywa, się wynurza i się nie chce wychodzic.
    Jak wczoraj napisała Miriam "mamy chłodne lato" i wietrzne....

  • olianaa 29.07.13, 20:08
    No patrz, a ja miałąm nadzieję, że po dwóch dniach wiania będzie spokój, a tu nic. Dwa dni z dwóch tygodni były fajne. Potem standard albo paskudnie. To Brayka mnie rok temu rozpaskudziła. Tam niezależnie od tego, co na morzu - luzik i gładka tafla. Co najwyżej wizura deczko gorsza. W Abu Dabbab w większości przypadków musiałabym się zderzyć z dugongiem, żeby go zauważyć. Człowiek płynął spod Hiltona i jak bałwan co chwila wyskakiwał nad fale, żeby sprawdzić gdzie jest. A jak pochechlował za daleko, to potem walczył, żeby nie wylądować na rafie. Było paru maniaków dugongowych, którzy dwie godziny świtem i dwie godziny popłudniem pływali wte i wewte. Zawsze po popołudniowej sesji wychodzili z bełtu ze słowami: " @&^$#%$, mam już dosyć" :-D
    Natomiast maniacy poranni często mieli krótkie pianki - i ja już się przestałam dziwić. Miriam, te 26-27 stopni to chyba pod powierzchnią i przy brzegu? Bo były miejsca, gdzie mną telepało równo.
    Rok temu na 20 metrach było 29 stopni, oj, jest istotna różnica. Moja długa pianka była w tym roku strzałem w dziesiątkę. Córa w krótkiej miała gęsią skórę pod wodą. A bałam się, że niepotrzebnie wydałam forsę na długą :-)
    Mernar - właśnie sobie uświadomiłąm, że nie spróbowałam nawet piwa w tym roku. Jakoś w ogóle małoalkoholowa byłam, tylko białe wino. Kawy też mało. E, może i dobrze :-))) Dziś nie wypiłam ani jednej, choć mam ekspres, a zwykle pijam trzy. Detoks mi się przyda :-)
  • mernar 29.07.13, 21:23
    Jak byłem w maju w Brayce to woda miała ok 26, czyli niewiele sie zmieniło przez te dwa miesiące, szkoda. Wprawdzie nie jest to bałtyckie 17 stopni, ale nie tego oczekujemy od czerwonego.

    Tu nie ma co się dziwic ;) Ja też jestem z tych maniaków co na snurki nakładają krótką 3-kę i do tego mają koszulką pod spodem.
    Jak się kręcisz dwie godziny w jednym miejscu to zaczynasz marznąc, co innego jak płyniesz. Przepływałem kilkakrotnie w tym roku z brayki do orientala (2 -2,5km) i jak płyniesz stałym tempem to nie jest źle, ale jak się zatrzymasz żeby się pogapic na coś ciekawego to niestety trochę telepie i przyjemnośc mniejsza ;)
  • miriam_73 11.08.13, 23:16
    Woda się cały czas strasznie miesza i bełta. Na moim ostatnim nurku byliśmy koło Badawii, w Halq SHuna (takie cracki w rafie, super wejście i wyjście) i sprawdzaliśmy - na wyciągniecie ręki w pionie zdarzała się różnica 3-4 stopni Celsjusza. Miejscami różnica bardzo widoczna.
    W tym tygodniu bełt był w piątek i sobotę, ale na północnej było dużo lepiej, żółwie zresztą siedziały właśnie tam; w piątek przy Solymarze fale jak na Hawajach.
  • olianaa 12.08.13, 09:36
    Oj, czyli nie miałam złudzeń i złych, marudzących dni, po prostu tak teraz jest :-/
    Niedobrze, bo w listopadzie będzie zimna woda. Natomiast rzeczywiście na północnej rafie dawało się wytrzymać, za to przy Sol Y Marze fale od ciężkiej choroby. Zawsze była loteria czy zdążę ściągnąć płetwy, zanim coś znienacka mnie przykryje albo wessie z powrotem. Najczęściej przegrywałam :-) Temperatura to zresztą mniejszy problem, ale bełt po prostu zniechęcał, bo czasem to już naprawdę niewiele się widziało, a robienie fot nie miało najmniejszego sensu.
    Ech, ale jak zajrzałam właśnie do polskiego, czystego jeziora, to od razu zatęskniłam za każdym egipskim bełtem :-)))))))
  • monica33.pl 19.08.14, 17:25
    Krowę widzielismy w lipcu w Marsa Imbarak :)
  • mordex 01.06.13, 20:25
    spotkałem krówkę dwa razy w maju ,14 i 16.raz w abu dabbab i raz w imbarak
    zaraz spóbuje załączyć fotkę.nie jest pierwszej jakości ale też kilka lat czekałem na to spotkanie
    niestety nie wiem jak podłączyć fotke.może ktoś podpowie?
  • kamilakamila89 24.07.13, 18:23
    Witajcie, mam do Was ogromną prośbę, który hotel polecacie Brayka Bay, Iberotel Samaya czy Hilton Marsa Alam Nubian Resort?

    Pozdrawiam!
  • yaris13 24.07.13, 18:34
    Ha ha .... Wszystkie!
    Radze poczytac wyzej wszystko pani znajdzie na ich temat
  • kamilakamila89 24.07.13, 20:32
    yaris13 czytam, czytam od 2 dni, ciężki wybór :) Tak czy inaczej zależy mi tylko i wyłącznie na rafie.
    Pozdrawiam!
  • yaris13 24.07.13, 22:43
    No to jeszcze raz Wszystkie;)
    *****+*
    Choc ja bym pojechal w tym samym terminie co moje goru -miriam -i do tego samego hotelu. Bylbym wiernym sluchaczem, palaczem fajki, nosicielem wody, usuwaczem piasku, byle choc raz z nia zanurkowac!
    Nawet w kolejce po jajecznice lub spagetti bym dla niej stal ;)
    Ot tyle

    Musze do lutego czekac!
  • kamilakamila89 24.07.13, 22:49
    Mam jeszcze jedno pytanie, a mianowicie czy ktoś z Was miał przyjemność spotkać delfiny przy rafie? Osobiście kopnął mnie ten zaszczyt rok temu przy Stelli w Makadi, niestety szczęście mnie sparaliżowało i nie byłam w stanie nic zrobić prócz dwóch zdjęć. MARZĘ aby to powtórzyć. Może ktoś jest w stanie podpowiedzieć?:)
  • miriam_73 24.07.13, 23:08
    Delfiny często bywają przy Moreen Concorde (czyli koło Abu Dabur) - lokalna baza (Emperors) często "donosi" że znowu były, no i zawsze jest duża szansa na delfiny na Samadai.
    www.youtube.com/watch?v=FbmSViYxCeo
    www.youtube.com/watch?v=gF1WsjsGQzg
  • yaris13 24.07.13, 23:09
    W zadnym z wymienionych nie widzialem / moze szczescia niebylo;(
  • miriam_73 28.07.13, 19:54
    Dogong sie wloczy po okolicy, wczoraj wg info od wspolnurkujacych był w Marsa Egla. Pogoda jest super, jak mówią miejscowi " mamy chłodne lato" :) nie ma zaru, woda ok, nagrzewa sie tylko przy powierzchni, wiatr umiarkowany.
  • mernar 28.07.13, 21:08
    Szukaj się nie poddawaj, czasu masz jeszcze dużo ;) Liczę na jakąś fajną fotkę.
    Fajnie że mocno nie wieje.
    Szczyt sezonu, ciasno na zatoce?
  • miriam_73 29.07.13, 18:47
    Woda ma 27-28 stopni, ale ja zmarzlak jestem :) za to wieczory przyjemne, śpię bez klimatyzacji. Żołwie maja przechlapane, bo makarony je macaja i głaszcza :((( jutro mam nadzieje na rekina, bo wybieramy sie na Elphinestone. Hotel nie jest przeladowany, jest luzik.
  • ingla 28.07.13, 22:58
    ależ masz cudownie, Miriam, u nas upał tak okropny, że lipiec w Egipcie to czysta rozkosz:). Co to znaczy, że woda się nagrzewa tylko przy powierzchni?? Zimna jest???

    Czy ten pan co śpiewał co wieczór, głównie Aishe:), jest nadal?. Pewnie tych miłych animatorów z Welltur już nie ma? Nie znoszę takich atrakcji, ale Emiliano i Weronika byli zabawni.
    Dugong oczywiście jest, nie jeden, piszą o ich wysypie w Abu Dabbab:).
  • miriam_73 29.07.13, 18:48
    Aha, a dzisiaj rano w Concorde Moreene było stado 17 delfinow.
  • olianaa 29.07.13, 19:55
    A ja tylko dodam, że w ostatnich dwóch tygodniach goście wracali z Samadai z nosami na kwintę - delfinów albo nie było wcale, albo pojawiały się już tylko wtedy, gdy statek płynął. Może te wiatry też im nadojadły :-) ???
    Ja na Shaab Marsa też nie widziałam ani jednego :-/, do tego wiatr skutecznie zlikwidował mi możliwość spenetrowania paru najciekawszych miejsc z brzegu. Widać czeka mnie jeszcze jedno podejście :-)
    Miriam, z kim w końcu nurkujesz?
    Właśnie uprałam porządnie pianki i automat, ale w Polsce wilgoć jest taka, że woda stoi mi na posadzce w piwnicy. Powiesiłam na dworze, ale sąsiedzi wyjechali, nawet człowiek się polansowac nie może :-D
    I tu pozdrawiam wszelkich mądralskich, którzy twierdzą, że w Egipcie latem nie daje się wytrzymać ;-)
    Wrócę zaraz.
  • 12maria12 29.07.13, 20:00

    --
    dzień dobry wszystkim .
    przeczytałam trochę na temat hotelu Concorde Moreen a wybieram się do niego 31.08 i mam pytanie do znawców tematu:
    1.czy też tam tak strasznie wieje?wg opisów jest on w zatoce więc teoretycznie nie powinno ale...
    2.czy animacje są bardzo uciążliwe ?
    3.czy sa fajne warunki do snorkowania dla mało zaawansowanych
  • ingla 02.08.13, 13:03
    Witaj, Miriam, jak dugongi i wiatr? Oglądałam prognozy na weathercheck, ma znacząco osłabnąć.
    Mam kolejny pomysł na rafe - hotel Pensee Azur i sąsiednia Utopia, co mówi wyrocznia?
    Baw się fajnie.
  • miriam_73 02.08.13, 19:04
    Wiatru prawie nie ma, zrobiło sie skwarno. Z dugongiem jest tak, ze siedział w Marsa Egla przez 4 dni. Wczoraj na Imbaraku siedziała krowa z młodym, a w Abu Dabbab Krowka przyplynal wczoraj ok 15, ot tak po prostu, prawie sie z nim czołowo zderzylam, bo myślałam ze płynę na żółwia. Bawilam sie z nim przez prawie godzinę.
    Ogólnie zwierzaki są, na Elphinie był hammerhead i szary rafowy, na Samadai najpierw dużo delfinow, a potem na nurku dwa piękne rządowe whitetipy wzdłuż rafy :)
    Żółwie są, płaszczu, mureny i wszelkie inne. Wyjątkowo dużo osmiornic.
  • ingla 02.08.13, 19:30
    Ależ to musiało być śliczne, bawić się z dugongiem, mam nadzieję, że zabrałaś nie tylko obudowę i nam go pokażesz.
  • mernar 02.08.13, 20:29
    Super, masz udany wyjazd: było spokojne baraszkowanie z siersciuchem, była chwila emocji z młotem, do tego białopłetwy i jeszcze osmiornice (bardzo je lubie, szczególnie gdy się przemieszczają).
    Jak już wrócisz i sie trochę ogarniesz, to prosze o linka z fotką obiektu który był głównym celem wyprawy.
    Pozdr.
  • miriam_73 03.08.13, 18:52
    Przytargalam zarówno stały zestaw z lampa, jak i rozbita z lekka obudowe do nikona (wyglada jak armata :-)) która sprawdza sie w snurkach bezwarunkowo :))) więc zdjęć mam masę, i to takich "legitymacyjnych". Za tydzień obiecuje sie podzielić.
    Dzisiaj mocno beltalo, zapiaszczone Gebel Rosas nie jest fajne, ale tez były zolwie.
  • ingla 04.08.13, 15:17
    Miriam, pytanie z innej beczki. Jak oceniasz sytuację i nastroje w świetle sytuacji politycznej? Ambasady wielu państw zostały zamknięte, także w Egipcie, władze odradzają podróże do Afryki, w świetle zapowiedzi Al Kaidy i Bractwa. Marsa Alam to enklawa, ale bywając w Egipcie od dawna, potrafisz odczytać i zauważyć to, co ważne.
    Nie obawiam się niczego w samym Marsa Alam, ale z lotniskami i lotami może być różnie. Jakie są nastroje? Dzieje się coś, czego nie znasz?
  • miriam_73 08.08.13, 19:59
    Na razie cisza i spokój, miejscowi póki co napędzani świętami po Ramadanie. Wszyscy jednak mówią tylko, ze Kair jest daleko. Sytuacji tam w MA zupełnie sie nie odczuwa.
    A co do dugoni, to w Abu Dabbabie był znowu w niedziele, we wtorek widzieliśmy tez na nurach na Egli ale zachował sie jak zwykła świnia ;-) i uciekł, natomiast wczoraj jak plynelismy łodzią na rafy Abu Dabbab, sporo od brzegu, startując z tzw maliny przy Equinoxie, to sie młody taplal przy samym molo :))) a dzisiaj dużo zolwi, wieje, więc jest czym oddychać, dosyć wilgotno.
  • ingla 08.08.13, 20:15
    Nie ma się czego obawiać w hotelach, problemem mogą być terroryści na lotniskach:) Jedyna pociecha to taka, że w Marsa głównie Włosi i Polacy, żadna atrakcja dla ekstremistów.
    Piękna wyprawa, Miriam, napatrzyłaś się na diugonie wreszcie. Mam nadzieję, że od 31 sierpnia będą też figlować ku mojej radości.
    Equinox wciąż zdechnięty? W październiku padł ostatecznie, szkoda, pięknie położony.
  • mernar 08.08.13, 20:31
    Dajcie już spokój z tymi nastrojami. Jest już tak dużo otym, że może wystarczy...

    To jest wątek o rafie o w Marsa
  • leszek5010 11.08.13, 21:57
    Proszę o odpowiedź jak jest z wymeldowaniem o 12.oo z pokoju, czy zabierają opaski, czy mozna korzystac z all ( bez dopłaty ), czy sa jakieś prysznice? Jest to dla mnie ważne chę wybrac się do Sol Y Mar lub BRAYKA na koniec sierpnia, z góry dziękuję
  • miriam_73 11.08.13, 22:33
    Equinox dead, tzw marina też, walają się resztki kilku łodzi, które załatwiła jakaś kolejna zimowa powódź, ale dzięki temu w zatoczce jest spokój, trawka rośnie i muminek się wypasa w spokoju :)))
    Z wymeldowaniem jest tak, że doba jest do 12, ale nie ma problemu z przedłużeniem: do 19 kosztuje to 40 USD, do 22 - 70 USD. Wystarczy zgłosić na recepcji, rozliczasz przy wymeldowaniu ze wszelkimi innymi "extras". Nam od razu powiedziano, że z uwagi na późny przylot w sobotę (a w zasadzie już w niedzielę), świadczenia nam nie przepadają i że mamy opaski do końca. Nikt się zresztą o nie w żadnym momencie nie upominał.
    W Marsa przede wszystkim tabuny Czechów....
  • ingla 12.08.13, 10:24
    Mam mail od Itaki, z odpowiedzią, że w Hiltonie, (to zależy od omów z poszczególnymi hotelami) w zależności od godzin przylotu/wylotu jest
    1. albo wczesne zakwaterowanie, przed 14, wtedy pokój trzeba opuścić do 12 w dniu odlotu, (także wtedy gdy odlot jest bardzo późno), All Incl jest do wyjazdu,
    2. albo doba (pokój/świadczenia) zaczyna się po 14, także wtedy gdy przyjazd jest bardzo wcześnie, ale przy późnym wylocie pokój i świadczenia są do końca. Jeśli lot o 5 rano, pokój jest do czasu transferu.
    Patrząc na godziny lotów, nie ma sytuacji, gdy się przylatuje bardzo wcześnie i odlatuje bardzo późno.
    Pani Guest Relation z Hiltona napisała mi, że jeśli są wolne pokoje przed 14, udostępniają je wcześniej niż przewiduje umowa z biurem podroży.
    Można zapłacić za kilka/kilkanaście godzin, jak napisała Miriam, lub negocjować pokój na całą dobę, bez zniżek kosztuje 150 $ za dwuosobowy z All Incl, w normalnej rezerwacji przez portale rezerwacyjne lub ze strony Hiltona.
    Nie sadzę by teraz były jakieś problemy z pokojami, jest mniej gości w hotelach, nikomu nie zależy na tym, żeby koczowali w lobby :)
  • leszek5010 13.08.13, 07:51
    Dziękuję bardzo wyczerpująco.
  • jolanta6373 30.10.13, 22:39
    Wróciłam z Hiltona w marsa alam po 20 września .Lot do hurghady a potem 300 km busem ,ale warto było .Hotel i rafa wspaniała ,nie załuje że wybrałam taką podróż .Za parę miesięcy powróce tam. To był nasz 5 pobyt w Egipcie ,ale najlepszy
  • jolantas1955 02.11.13, 10:24
    Czytam Twoje opisy z dużym "bananem". Ja tez to wszystko kocham, a w Hiltonie byłam w zeszłym roku, niestety diugona nie trafiłam, za to żółwie były non stop. W tym roku lecę za 3 tygodnie w zupełnie inne klimaty, ale w kwietniu oczywiście zaczynam sezon od polowania na krówkę:) Myśle o Malikii własnie, bo raniutko z Hiltona trochę daleko;) Zaniepokoiła mnie jednak wiadomość o wiatrach i to latem! Ja byłam w listopadzie i nie było źle. Snorkowałam codziennie. Przeczytałam, że byłaś w kwietniu własnie, stąd moje pytanie. Wiało jeszcze gorzej???
    --
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • miriam_73 02.11.13, 16:15
    Tam wieje cały rok i buja, czy latem czy zimą (w styczniu nawet chyba było łagodniej niż w innych porach roku, ale bodaj 3 lata temu właśnie w kwietniu sztorm poniszczył pomosty w wielu hotelach, tak trzepało), ale moim zdaniem nawet przy dużym przyboju przy samym brzegu, w ABu Dabbabie spokojnie można pływać na środku zatoki, w poprzek też da się przepłynąć (polecam twarde płetwy) i przy tej rafie, która od wiatru w danym momencie jest lepiej osłonięta. Ja pływałam nawet przy "hawajach" przy brzegu, najgorzej było z wychodzeniem, bo bełt straszny i nic nie widać przy samym brzegu :). Dugong latem miał stałą trasę - wpływał w okolicach południowego cypla, tam jest kawałek od głównej rafy taki samotny, charakterystyczny erg - tam go łapałam za każdym razem i stamtąd płynie skosem przez zatokę na płytkie i zawraca mniej więcej zbliżoną drogą. Pewnie to zależy od trawy, ale latem właśnie tak pływał.
    Pozdrawiam z Marrakeszu ;-)
  • jolantas1955 03.11.13, 10:24
    Dzięki za info:) Mnie też parę razy przy wychodzeniu naprzeciwko szkółki nurkowej nieźle przerolowało, ale rzeczywiście da sie pływać. Ja zwykle siedziałam na rafie północnej, tej od Hiltona, może dlatego, że jak wybrałam się na przeciwną, to było to juz po południu i światło było żadne, więc mnie to zniechęciło. Teraz widzę, że dobrze zdecydowałam na Malikię, bo stamtąd do południowej rafy i cypelka na wyciągniecie ręki, więc może i mnie się uda zapolować na wymarzoną krówkę:) Wypij moje zdrowie sokiem pomaranczowym na Jamaa el Fna i życz mi szczęście:)
    --
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • miriam_73 03.11.13, 14:57
    Sok wypity :) życzę powodzenia w polowaniu na muminka :)
  • am.r 24.11.13, 13:52
    Witaj.
    Miriam a podpowiedz z jaką bazą nurkujesz w marsa?
    Czy na terenie hotelu El Malikia jest jakaś baza nurkowa?
    pozdrawiam
  • miriam_73 24.11.13, 18:53
    W Malikii jest baza, ale jej nie polecam. Diving Ocean, włoska.
    Ostatnio nurkowałam przez 2 tyg. z 3Will i mogę spokojnie polecić. Nurkowaliśmy głównie z Mahmoudem, 2-3 razy z Mostafą a szef - Milosz zajmował się kursantami. Udało się wyskoczyć na Elphinestone, łódką byliśmy też na rafach Abu Dabbab (w linii prostej od zatoki, ale już na otwartym morzu - bardzo ciekawe) i na Samadai. A tak - z brzegu - nie powtórzyła mi się miejscówka przez te 2 tygodnie :) Profesjonalnie, spokojnie, bdb zorganizowane transfery - ani razu nie przepadł mi lunch ;-). Oni siedzą vis a vis hotelu Blue Reef, blisko Brayki.
  • riber 12.08.14, 15:21
    Też śmiało mogę polecić 3will ;-)
    Nurkując z nimi moja druga połówka zaliczyła na elphinstonie w tamtym roku nurka życia (jeśli chodzi o Egipt): w jednym zejściu były manty, młoty (i to płytko), delfiny a na barakudy nikt już nie patrzył ;-)
    A ja mam pytanie - wybieramy się do Iberotelu Lamaya - czy ktoś moż mi prównać rafę w stosunku do np. Brayki czy rafy koło Blue Reefu ? I czy żółwie nadal są na 100% w Abu Dabab (chcemy znajomym którzy pierwszy raz jadą pokazać)
  • ingla 12.08.14, 16:25
    Rafa przy Lamai - jak to rafa, szalu nie ma, jesli ktos zasmakowal Abu Dabbab czy Braykowej. Najwazniejsze jest to, ze Lamaya nalezy do Medinatu - czegos w rodzaju jednego wielkiego resortu wspolnego dla kilku hoteli, a one wszystkie sa wokol tej samej zatoki. Hordy ludzi w wodzie - jak w Old Markecie po poludniu.:) Hotel bardzo przyjemny, standard ok (tylko paskudnie smierdza rattanowe meble w pokojach, a raczej srodek do ich konserwacji), okolica tez, wszystkie publiczne miejsca innych hoteli sa dostepne. Nic ciekawego dla amatorow snoorkowania, dla wczasowiczow jak najbardziej.
    Bezposrednio z Lamai nie ma wejscia do wody, trzeba albo z pomostu, albo obejsc zatoke.
    Zolwie w Abu Dabbab byly i sa - czy na mur beda - trzeba chyba wroza Macieja spytac :)
    Przepraszam za brak polskich znakow, pisze na innej klawiaturze.
  • egiptor 12.08.14, 22:21
    No to jak się cieszę, że w ostatniej chwili zmieniliśmy Lamayę na Braykę.
    W sobotę odlotowo :)
  • antka81 13.08.14, 05:35
    Polecam brayke w sobote wlasnie wrocilismy z urlopu bylo super.
  • egiptor 13.08.14, 15:50
    Dzięki za potwierdzenie dobrego wyboru ;)
  • miriam_73 12.08.14, 17:02
    Widzisz, z żółwiami w Abu Dabbab jest tak, że co do zasady są, bo to jest ich stałe żerowisko, ale... Są dni, kiedy trzeba się naprawdę mocno namachać, zeby znaleźć choćby jednego i to zazwyczaj daleko od brzegu, a sa też i takie, że zaraz prawie jeszcze na stojąco można z głową w wodzie obserwować 2 czy 3 na raz... Jeżdżę do Abu Dabbab od 2009 roku i nie ma reguły :) Ogólnie wtedy, gdy jest duży bełt blisko brzegu raczej odpływają daleko, albo nawet wcale ich nie można znaleźć, raczej też wtedy łatwiej ich szukać na północnej stronie zatoki, która jest lepiej osłonięta od wiatru.
  • rajmundas 12.08.14, 20:33
    Witam miriam_73. W lutym planuję wyjazd do Marsa alam. Szukaliśmy hotelu z dobrym jedzeniem i z ładną rafą. Zdecydowani już prawie jesteśmy na Hiltona. Po Twoich postach widzę że masz duże rozeznanie w tym kierunku. W związku z tym mam pytanie. Czy w lutym do snurkowania będziemy potrzebować pianek, czy wieją silne wiatry i czy wywieszana jest flaga zakazująca pływania. Co warto zobaczyć będąc tam ,jakie wycieczki. Każda informacja się przyda.
  • miriam_73 12.08.14, 21:57
    Pianka na pewno tak, bo styczeń i luty mają najzimniejsza wodę. W Marsa wieje zawsze, ale w Abu Dabbab czarnej flagi nie widziałam nigdy, nawet zimą. Co najwyżej czerwoną. Wtedy buja, bywa że bełta, ale da się pływać. Hilton jest OK, wejście do wody jest kawałek od ich plaży, ale na północnej stronie, zawsze bardziej osłoniętej od wiatru.
    Lokalnie można się wybrać do El Shalateen na targ wielbłądów albo na snurkowanie na Qualaan, na snurki na rafę delfinów (Samadai/Dolphin House), ewentualnie dalej do Luksoru i do Asuanu (także w wariancie z Abu Simbel).
  • rajmundas 13.08.14, 09:49
    Dzięki Miriam_73. Luksor odpada byliśmy w czerwcu. Ale targ wielbłądów brzmi ciekawie. Fajnie byłoby zobaczyc coś innego. O snurkach z delfinami też pomyślę.
  • dyz55 19.08.14, 20:19
    Czytaj uważnie i ze zrozumieniem. Miriam nic nie napisała o delfinach.:) Napiszę wprost; na delfiny raczej nie liczcie, za to rafa piękna
  • miriam_73 19.08.14, 20:33
    A dlaczego mają nie liczyć? Byłam na Samadai wielokrotnie, JEDEN RAZ zdarzyło mi się że delfinów nie było. Zupełnie, nawet w oddali w lagunie nie było ich widać.
  • cappricio 31.08.14, 19:33
    hej, powrót do Egiptu po kilku latach. Tym razem cel jeden: snurki.
    Termin: 3 lub 4 tydzień listopada lub 1 tydzień grudnia.
    Tutaj pierwsze pytanie: czy w tym terminie da się snurkować bez pianek? czy temperatura wody jest znośna? czy pojawiają się krówki i żółwie (nie jest dla nich za zimno?)

    2. rozważam wyjazd z różnych biur, m.in. z Itaki. Dziwi mnie duża różnica w cenie pomiędzy końcem listopada a pierwszym tygodniem grudnia. Orientujecie się, dlaczego 1 tydz grudnia jest tak znacznie tańszy (ok. 300zł za osobę za każdy hotel)?!

    3. rafa którego hotelu... ? :)
    Hotel El Malikia Resort Abu Dabbab
    Hotel Zee Brayka Beach
    Hotel Zee Brayka Bay
    Hotel Elphistone  Resort
    czy Shams Alam

    czy obie brayki są obok siebie? pisaliście też o jakiejś brayce royal.. czy to któraś z tych?

    Miriam, czy byłaś w końcu w Shams Alam?
  • antka81 31.08.14, 20:10
    Brayka bay i brayka royal połaczone są ze sobą i mozna kozystac z obu.Bylismy z itaki.Polecam.
  • miriam_73 31.08.14, 22:09
    Pierwsza połowa grudnia jest zawsze słabo obłożona, wariatkowo zaczyna się przed świętami i nowym rokiem. Stąd tez różnice w cenach.

    Osobiście w grudniu do wody bez pianki bym nie weszła. Dla mnie za zimno. Zee Brayka Bay i Beach to dawne Brayka Bay i Brayka Royal. Elpinstone na zimę odpada ze względu na wiatr. Shams Alam to jeszcze ok 200 km na południe w kierunku na Hamatę. Nie, w końcu nie byłam w Shams, za miesiąc lecę na odmianę do... Malikii ;-) Ciekawa jestem czy będę w stanie pływać w sztywnych płetwach.

    Generalnie, jeśli ma być okolica Marsa to masz do wyboru Brayki lub Malikię. jesli chcesz polować na krówki i mieć na 100% żółwie to tylko Abu Dabbab. Krówek nie pojawia się w zatoce braykowej ani po sasiedzku w Gebel Rosas (Oriental Bay).
  • cappricio 01.09.14, 19:16
    Z tego co widzę na mapach, to w tej zatoce znajdują się:
    El Malikia
    Soy i Mar Abu Dabbab
    Nubian Resort
    jeszcze jakiś?

    miriam, jakbyś miała wybrać zatokę (powiedzmy, że zamykają Egipt dla turystów, TFU TFU, jedziesz ostatni raz :P), to Abu Dabbab czy Brayka?

    pianka krótka czy długa? nie mam w tym absolutnie żadnego doświadczenia. czy taka najtańsza ze znanego sklepu na D, za 80zł wystarczy?
  • miriam_73 01.09.14, 21:39
    Abu Dabbab. Bez dwóch zdań. Żółwie na stałe, muminek bywa. Kocham te maluchy: scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xaf1/v/t1.0-9/1382865_10202163208348187_1044815532_n.jpg?oh=a90de49281f2ae48410111bee95ac532&oe=546F7C2B
    fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t1.0-9/1385307_10202162942581543_939629895_n.jpg
    Zatokowe są jeszcze także Coraya/Samaya/Lamaya na północy, no i płd strona Port Ghalib, żeby móc z buta dostać się do Marsa Imbarak (też bywa dugong).

    Ja zimą pływam w długiej, bo daje lepszy komfort termiczny. Krótka jest dobra na lato :), taka z tego na D jest jak najbardziej OK, ja mam krótka 3 mm Tribord, dobrze się sprawdza.
  • cappricio 01.09.14, 22:43
    dzięki wielkie za odpowiedź :)

    jeszcze mam takie pytanie... czy jest coś w wodach marsaalamskich, przed czym trzeba uciekać? :P oprócz rekinów? :P
  • miriam_73 02.09.14, 11:17
    Raczej nie nalezy zbliżać się np. do skrzydlic, scorpion fisha czy muren, uważac na kolec jadowy u płaszczek, nie dotykac fire corals. Ale nawet błazenek potrafi ugryźć :)
  • cappricio 02.09.14, 12:53
    niektóre piekne, niektóre przerażające... ale nie jest tak, że one atakują same z siebie? jak się nie będzie podpływać ani ich dotykać, to nie zaatakują? :P
  • miriam_73 02.09.14, 13:18
    Zasadniczo nie, ale trzeba być ostrożnym. SKrzydlice np. wyłażą bliżej wieczoru, płyną do światła, więc ostrożnie z latarką :)

    Zwierzęta nie zaczepiane raczej same z siebie nie atakują, lepiej jednak być ostrożnym. No i oczywiście nie dotykać niczego pod wodą. Nie karmić. Nie wykonywac gwałtownych ruchów, nie hałasować :)

    Aha, rekiny w Marsa jak najbardziej są. Ale zasadniczo nie w zatokach:
    scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/291862_4959785078930_1722947312_n.jpg?oh=07a3ece3683f2ea63ff8b5278b65f6e9&oe=54762D46
  • miriam_73 02.09.14, 19:51
    Same z siebie agresywne bywają giant trigger fishe, ale zwykle tylko w okresie kiedy maja i pilnują gniazda:
    fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/v/t1.0-9/12647_4959599474290_1882378913_n.jpg?oh=c3a3c26405b1c4e8c05db8af1edc44ab&oe=545D0C99&__gda__=1415731238_89629d3d12116a42d72fddf1e2290ffa
    Ja, jeśli widzę, omijam szerokim łukiem, bo mam żółte płetwy :)))
    www.youtube.com/watch?v=gvk9-JIVTm8
    Jest gniazdo np. w Gebel Rosas (Oriental Bay).
  • xaltuton 08.09.14, 23:45
    W przypadku ataku rogatnicy dobra rada - nie uciekamy do gory, a w bok! Poniewaz
    rogatnice swoje teryteroum maja w ksztalcie wachlarza rozszerzajacego sie ku powierzchni,
    jak bedziemu wiac do gory (pomijam juz fakt, ze mozemy wtedy tez sobie zrobic nurkowe kuku) to nie uciekniemy, jak damy dyla w bok, to jest szansa ze szybko znajdziemy sie poza jej terytorium.
    --
    Egipt, Kanary, Madera, Korfu, Norwegia - moje opisy i relacje
  • natalia_sharm_tours_2014 02.09.14, 16:13
    El Malikia Resort Abu Dabbab (Marsa Alam) Najlepszy pod katem rafy
    --
    Natalia
    _______________
    Życzymy wszystkim miłych wakacji i zapraszamy do Nas
  • dziubas_2012 04.03.15, 00:04
    Nastawilam sie na El-Malikie ale przegapilam oferte :( Mozecie polecic cos w poblizu ale koniecznie z piekna rafa..
  • dziubas_2012 04.03.15, 00:06
    El-Malikia wykupiona. Za dlugo czekalam i oferta przedszla mi kolo nosa :( Mozecie policic jakis hotel w pobilizu ale koniecznie w tej samej okolicy :)
  • jolantas1955 04.03.15, 10:17
    Bierz Hiltona! Po drugiej strony tej samej zatoki, trochę droższy, ale o niebo lepszy!
    --
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • egiptor 04.03.15, 12:20
    "Pod kątem rafy" oba są jednakowe, a El Malikia nawet trochę dogodniejszy :)
  • dziubas_2012 04.03.15, 18:18
    Dzieki :)
  • ellllla 08.09.14, 22:30
    Wybieram się do Marsa w drugiej połowie października. Zdecyduję się prawdopodobnie na hotel El Malikia. Poczyałam trochę Waszych opinii i wydaje się być ok. Polecacie jeszcze Brayke z tego co widzę?

    I kluczowe pytanie, mam zamiar wziąć długą piankę 5mm. Czy do snurkowania kupić jakąś krótką 3mm czy w długiej się nie zagotuję?


    --
  • xaltuton 08.09.14, 23:47
    Nie zagotujesz.

    --
    Egipt, Kanary, Madera, Korfu, Norwegia - moje opisy i relacje
  • miriam_73 11.09.14, 20:22
    Ale chcesz tę piątkę do snurków czy na nurkowanie? Na nurki OK, aczkolwiek dużo zależy od temperatury wody (2 lata temu w MA w początkach listopada było tak ciepło że ja np. nurkowałam w starych jeansowych shortach i t-shircie zamiast w piance, bo było mi zdecydowanie za ciepło, a raczej należę do zmarzlaków) , do snurków może Ci być za ciepło.
  • jolantas1955 17.09.14, 18:41
    Wróciłam z Brayki! Było fantastycznie! Woda ciepła, wizura rano doskonała, w ciągu dnia coraz gorsza, bo wiało jak diabli. Na Samadai delfiny obrodziły nieprawdopodobnie! Ponieważ ciągle nie spotkałam muminka, 8 listopada lecę do Hiltona!
    [IMG]http://i62.tinypic.com/15ew7jm.jpg[/IMG]
    [IMG]http://i61.tinypic.com/2nvtizc.jpg[/IMG]
    [IMG]http://i59.tinypic.com/2eknazt.jpg[/IMG]
    --
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • jolantas1955 17.09.14, 18:42
    pl.tinypic.com/m/if74ac/2
    --
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • marlenabog 17.09.14, 19:27
    Do Brayki lecę ale dopiero 27 grudnia, oby cieplutko było, a zdjęcia cudne może też uda sie zobaczyć chociaż jednego delfinka :)
  • ingla 17.09.14, 19:35
    Właśnie wróciłam z Abu Dabbab, 10 metrów od brzegu woda zimna jak diabli, wiało całe dwa tygodnie. Zabierzcie pianki, bo a nuż te prądy na dłużej pochłodzą. Reszta OK:)
  • jolantas1955 18.09.14, 08:52
    Był muminek????
    --
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • ingla 18.09.14, 09:56
    Ja nie znalazłam, ale inni się chwalili, że ho ho! Podobno wcześnie rano się pasały od strony Hiltona za niebieską łódką, ale ochroniarze nie pozwalali indywidualnym wchodzić do wody przed 7. Uwaga dla lubiących Sol Y Mar (Malikia)- nie bylam tam, ale ludzie straszliwie narzekali na wszystko, zdaje się, że nowy wlaściciel uwali hotel. Przy tym położeniu można przymknać oko na wszystko, ale nie na brud i brak higieny na każdym kroku.
  • jolantas1955 18.09.14, 12:54
    Kurcze! Jeśli łódka stoi tam gdzie stała, to jest to już poza zatoką! A skoro mówisz, że wiało jak diabli, to strach wypływać!
    --
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • miriam_73 04.10.14, 21:25
    Łodka teraz stoi na wodzie :) w obrębie zatoki (po tej stronie co była uprzednio) .
  • ellllla 26.09.14, 20:35
    No to teraz mam zagwozdkę...
    Sol Y Mar właśnie sobie upatrzyłam i co teraz? Ten hotel Brayka jest gdzieś obok?

    --
    Mama bliźniąt-wcześniaczków z 30 tc (1300/38 i 1650/42)
    Urodzonych w sierpniu 2006r.
  • miriam_73 26.09.14, 21:34
    Ja bym była ostrożna z tymi narzekaniami naszych rodaków. Co roku słyszę jak to źle, jedzenie monotonne itp głupoty. Sprawdzę jutro co się zmieniło.
  • ellllla 26.09.14, 22:21
    W sumie masz rację, też często slysze narzekania.
    Jesli mozesz sprawdzic bede wdzieczna.

    A przy okazji - w jakim biurze najlepiej kupić ofertę?
  • ingla 03.10.14, 14:00
    Miriam, jak jest w Sol Y Mar?
  • egiptor 03.10.14, 22:26
    W El Malikia. No właśnie, jak tam jest. (odpowie po przy powrocie:)
  • miriam_73 04.10.14, 18:44
    W Malikii w zasadzie bez zmian, to znaczy żarcie się nie zmieniło, sporo Włochów, Czechów i Słowaków, trochę Niemców. Alkohole wypijalne, w tym roku nawet całkiem niezłe białe wino, czerwone też da się wypić, słodycze jak zwykle rewelacyjne, trochę owoców też, sałatki, makarony bez zmian. Warto wziąć ze sobą termokubek, lub jakieś własne większe plastikowe szklanki.
    Z czystością bez histerii, nie pogorszyła się w stosunku do lat poprzednich - nigdy nie była jakaś hiper-duper, ale bez przesady. Chłopaki się starają, za tipa oczywiście cudeńka z ręczników i kwiatków, baseny działają i są czyste. Widać zużycie, aktualnie grupy z Itaki nie mogą liczyć na pokoje w budynku nr 5, bo chyba w całości wykupili go Włosi.
    Dugong nie pojawia się w Abu Dabbab od min. 2 miesięcy, żółwie (jest dużo, wczoraj jednocześnie krążyło 8 sztuk) mają przesrane bo co rusz ktoś je maca. Ja już nie mogłam na to patrzeć. Błagam, ktokolwiek jedzie i zauważy "tykanie" tych biednych zwierzaków - młócić po łapach. Dugong bywa na Egli, tym razem jednak niestety nie widziałam.
    Transfer bezproblemowy, mieliśmy obsuwę z drogą powrotną o 7 godzin, ale rezydentka przyjechała, przekazała informacje o nowych godzinach i wróciliśmy po prostu do łóżek spać dalej.
    Od 2 tygodni pierońsko wieje, w ub, tyg. baza 3 dni nie nurkowała bo był taki bełt i wiatr, w tym tygodniu też bełtało, ale dało się ponurać, nawet udało się No. 1. Rafa w Orientalu (Gebel Rosas) w ruinie, podobnie przy początku plaży Malikii, turystyczna stonka zrobiła swoje, niestety.
    Baza 3Will bezwzględnie do polecenia po raz kolejny.
    Temperatura wody od 26 do 29 w zależności od miejsca i pory dnia, mocno się miesza. Wieczorami wiatr był ciut chłodnawy, żałowałyśmy, że nie mamy szali, trzeba się było posiłkować pareo.
  • ingla 09.10.14, 22:41
    Czyli - panika dotycząca odsuwy w El Malikii na wyrost i niepotrzebna, już Miriam najlepiej wie, czy jest dobrze czy też źle:).
    Jeśli chodzi o żółwie - chyba jest potrzebny jakis konsekwentny, nieupierdliwy program edukacyjny dla ludzi. Wiekszość tych którzy je dręczą nie robi tego z okrucieństwa, ale z bezmyślności. Zawsze gdy prosiłam, by im dali spokój i tłumaczylam dlaczego - ludzie przestawali to robić, nawet przepraszali, tylko jeden pan Włoch byl agresywny :)
  • jolantas1955 11.10.14, 16:55
    A ja tak obrugalam jednego Rosjanin,
    że zmyl się jak niepyszny:-) Najlepsze jednak to ze wyzwalam go po rosyjsku!

    --
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • ellllla 13.10.14, 19:44
    Czaiłam się do ostatnich dni z zakupem i o mały włos nie przepadła mi oferta :) W każdym bądź razie zapadła ostateczna decyzja na El Malikię. Wylot 18.10. Z bazą 3Will już się porozumiałam, mam numery telefonów itp. Jadę na tydzień i mam w planie kupić 3 dni nurkowe (w tym na pewno nurkowanie w Dolphin House). Resztę czasu chcę spędzić na snurkowaniu. Dotychczas zwykle kupowałam nurki na cały wyjazd, ale w tym wypadku chyba warto posnurkować w Abu Dabbab.
    Powiedz mi Miriam, jeśli będę miała możliwość wpływu na wybór pokoju to w którym miejscu byłoby najlepiej?

    Zmartwiłaś mnie tym wiatrem... łudzę się, że jak pojadę to już wywieje wszystko co miało wiać :)

    Ps. po co termokubek lub kubek plastikowy? :)
  • rszalc 14.10.14, 08:27
    Żeby niepić z naparstka.
  • miriam_73 14.10.14, 11:10
    Kubek: jest duzy I nie trzeba ciagle biegac po picie oraz trzyma temperature.
    Najlepsze pokoje to bud. Nr 5, ale obecnie kwateruja tam chyba tylko Wlochow. Dobre sa 2, Bo to budynki wzdluz basenow, w kierunku plazy. Itaka kwateruje obecnie w bud. Nr 3, blisko recepcji.
  • ellllla 15.10.14, 00:37
    Dzięki :)
    Chyba wszystko już wiem. Przeżyłam dziś dwugodzinny zawał, nie mogłam znaleźć patentu nurkowego! Ale na szczęście znalazł się :)
  • ingla 01.12.14, 14:17
    Jest nowy hotel Beach Safari Nubian
    www.beachsafari.pl/

    www.travelplanet.pl/wczasy/egipt/marsa-alam/marsa-alam/beach-safari-nubian-resort,12122014ALFA166107.html?czas=7:7&wyzywienie=1&osoby=2&lotnisko=Katowice&dojazd=F
  • miriam_73 16.12.14, 22:44
    Dla tropicieli muminków - wczoraj dugong żerował w Gebel Rosas, przy Orientalu.
  • jolantas1955 17.12.14, 18:10
    Możesz mnie przed swiętami nie wk.....!!!!!?????
    --
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • miriam_73 17.12.14, 21:08
    Mnie to też, ekhem... zdenerwowało ;-)
  • ellllla 19.03.15, 22:40
    Mój wyjazd był doskonały, pogoda boska, tylu żółwi w życiu nie widziałam. Co prawda muminek nie przybył, w Dolphin Hous delfinów nie było ale mimo wszystko było świetnie. Opierałam się na Waszych radach i dobrze na tym wyszłam. Teraz będę dręczyć kolejnymi pytaniami :) Poszukam wątku o Sharm i Dahab. Tym razem rozważam między tymi dwoma miejscami. Tak jak poprzednio zależy mi na możliwie najlepszej rafie przy hotelu tak, żeby można było snurkować. No i na dobrych miejscach nurkowych oczywiście.
  • jolantas1955 20.03.15, 21:32
    Nie było delfinów???? Nie umiem uwierzyć' przecież kotlowalo się ich tam kilkadziesiąt! To gdzie je wcielo?
    --
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • miriam_73 20.03.15, 21:41
    Czasem ich nie ma - żerują na pełnym morzu :)
  • dziubas_2012 01.04.15, 12:35
    No właśnie dokąd pojechać zeby na 99% zobaczyć choćby 1 delfina? Są dwa miejsca Delphin house czy Sataya?
  • miriam_73 01.04.15, 14:41
    Na Satayi są inne delfiny, zdecydowanie mniej "proludzkie" i trudniej na nie trafić. Na Samadai jest większa szansa, acz jak zawsze wszystko zależy od łutu szczęścia i widzimisię delfinów w danym momencie :)
  • dziubas_2012 01.04.15, 18:20
    Lecę do Marsa w ten Piątek więc mam nadzieję że będą laskawe ?
  • 222kasia 02.10.14, 15:17
    Najgorszy hotel z tych, które znamy-BRAYKA BAY REEF PORAŻKA !!!

    Nie jesteśmy nowicjuszami w spędzaniu wakacji w krajach arabskich, w Egipcie byliśmy kilka razy.W hotelu o tak niskim standardzie , choć rekomendowanym jako 4,5* jeszcze nie byliśmy. Hotel w fatalnym stanie ,wszędzie panuje wszechobecny brud.Pokoje mega brudne, łazienki zagrzybione, wyposażenie zdewastowane.W każdym problem pojawia się ten sam,widzieliśmy kilka pokoi ...)) Basen szok !! brudny, zielony, tylko nieliczni siedzieli w tym bajorku. Brak klimatyzacji w lobby, stołówce co jest karygodne w szczycie sezonu ,kiedy temperatury są naprawdę wysokie. Podlewanie roślinności ściekami, po godz. 16 smród niesamowity a co za tym idzie plaga much. Stołówka pozostawia wiele do życzenia, brud i jeszcze raz brud, nieprzyjemny zapach, który już na progu powoduje odruch wymiotny.Polowanie na widelec ,szklankę itp.All inclusive to jakiś chyba żart !! Plaża piękna, jednak aby zastać w sezonie wolny leżak trzeba już tam być o godz. 8 rano albo najlepiej nocować.Wieczna walka pomiędzy turystami w których musiała interweniować obsługa hotelowa.Leżaki w opłakanym stanie, zniszczone, drewniane połamane, z większości można korzystać tylko na leżąco, elementy metalowe uszkodzone, materace podziurawione.Ręczniki plażowe stare,śmierdzące, tylko suszone-jesteśmy pewni ,że nikt ich nie prał ! Animacji pomimo w opisie ,że są nie ma, cisza i jeszcze raz cisza. Hotel w rozsypce , nie spełniający podstawowych norm sanitarnych.Zemsta faraona gwarantowana! Na szczęście dzięki uprzejmości managera hotelu zostaliśmy przeniesieni do hotelu Brayka Royal Beach w którym warunki sanitarne były o niebo lepsze, pomimo ,że hotel w ofertach lato 2014 był znacznie tańszy-co potwierdził manager hotelu,twierdząc ,że zorganizowana promocja ma na celu przyciągnięcie turystów. Naszym zdaniem hotel powinien zostać wycofany z oferty by nikt nie musiał przeżyć tego co my ! Pomimo priorytetu jakim był przylot jak i wylot z Marsa Alam poinformowano nas zostawiając informację na łóżku w pokoju hotelowym w przeddzień wieczorem, że wylot odwołany z Marsa Alam, tułaczka 300 km autokarem do Hurghady z międzylądowaniem w Warszawie.W Katowicach wylądowaliśmy około 21.30. Nasza podróż z Egiptu trwała 13 godzin !!
  • moomoo 18.09.14, 20:59
    Ho ho!!! Ja też 8-go do Hiltona :)
  • jolantas1955 18.09.14, 22:13
    No to może spotkamy się kiedyś na rafie w pogoni za krówka :-)

    --
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • miriam_73 19.09.14, 11:01
    Za tydzień w terenie sprawdzę gdzie się gruby włóczy obecnie. W zeszłym roku namierzyłam go w Abu Dabbabie 4 razy, liczę, że w tym roku będzie podobnie :)))
  • egiptor 28.09.14, 00:42
    Proszę zatem o relację. W grudniu chcę się wybrać do tej świetnej zatoki. Z córką, zięciem i wnukiem. I może z Manią. Hilton, czy El Malikia?
  • egiptor 28.09.14, 00:43
    Aj, Aj. No i czy ta dwumetrowa murena jeszcze żyje.
  • ellllla 28.09.14, 08:43
    Jak wrócisz to czekamy na relację. Jak rozumiem będąc w hotelu niezależnie dokupujesz nurki w Avalon. Tak? Cennika nie mogę znaleźć :)
  • mernar 28.09.14, 10:26
    Avolona w to już nie ma w Marsa, ze dwa lata już upłynęło od zamknięcia bazy, byłem tam wczesnym latem i nic nie było słychać o jakiś planach reaktywacji.
  • ellllla 28.09.14, 10:29
    No właśnie to do mnie dotarło...
    Do jakiej bazy więc uderzyć?
  • mernar 28.09.14, 10:47
    W moim przekonaniu jeżeli nie masz problemow z komunikacja, to do bazy hotelowej to najwygodniejsze. Jakieś dziewczyny z Polski są w bazie przy Orientalu, jest jeszcze bardzo fajna baza chyba słowacka 3will przy blue reef oni dobrze mówią po polsku.
  • ellllla 28.09.14, 13:48
    W sumie dogadam sie, moze nie hiper biegle ale dam rade. Planuję 3 dni ponurkować a reszta to snurkowanie i byczenie się na plaży. Ta baza w hotelu jest ok? Sorry za taką ilość pytań :) Bo to jeszcze nie wszystko :) Te hotele Blue Reef i Oriental są niedaleko od siebie i od Sol Y Mar?
  • zielony_misio_haribo 28.09.14, 16:34
    wikimapia.org/#lang=pl&lat=25.241161&lon=34.794399&z=18&m=b

    wyszukiwarka, narzędzie linijka.
  • mernar 28.09.14, 17:42
    Baza jest w porzadku, troche włoskiego bałaganu, ale generalnie wywiązują się z zobowiazan i wydają się profesjonalni.
    tutaj masz do nich linka
    www.divingocean.com/marsa-alam-centra-nurkowe.php

    Kolega z haribo wkleił linka wikimapi znajdz tam miejsca które Cie interesuja i pogladaj sobie na mapie zarówno odległosci jak i położenie lini brzegowej. Z Malikii jest do Blue Reef 12 km, a do Orientala dalsze 4 km w kierunku do miasta Marsa Alam.
  • ellllla 29.09.14, 11:23
    Dzięki za linka, popatrzyłam na odległości. W sumie najlepiej gdyby to była baza z Blue Reef, ale i ta hotelowa wygląda na ok. Natomiast jesli chodzi o hotele to do snurkowania zdecydowanie bardziej lepsze położenie ma Malikia niż Reef
  • olianaa 29.09.14, 12:17
    Nurkowałam w tym roku z bazą "spod" Blue Reef, bo oni są naprzeciwko hotelu, po drugiej strony drogi. To polska baza nurkowa, nawet takie napisy mają na koszulkach, ale oczywiście pracują tam Egipcjanie (Mostafa perfekcyjnie mówi po polsku), jest Słowak Milosz i zdarzają się instruktorzy z Polski. Dowozili mnie z Brayki, więc jakieś 5 km, ale czy El Malikia, czy inny hotel w pobliżu to już naprawdę nie ma znaczenia. Grunt, że są punktualni, mają lepsze ceny niż Włosi i bardzo szybko wraca się do hotelu, nie ma marnowania czasu w bazie itp. Zawsze spokojnie wracałam w porze lunchu, albo nawet wcześniej wyjeżdżając ok. 8.00- 8.15. Napisz do mnie na priv gazetowy jeśli chcesz coś dopytać, bo tu nie będę specjalnie linkować, żeby reklamy nie było. Poprzednio nurkowałam z kimś innym, jeszcze wcześniej z Avalonem (bardzo ich brak w Marsa, ale chyba nie planują powrotu).
  • owain 16.07.15, 15:32
    To ja może podsumuję wyniki badań, bo chcieliśmy ciut lepszą rafę niż w Makadi zwiedzić ale też w hotelu nie gorszym niż Al Nabila, która niestety z roku na rok podupada.
    Brayka Bay - stary hotel, trochę brudniej i się rozpada, ale blisko do ładnej plaży, rafa ok ale nie tak fajna jak w Malikia.
    Brayka Beach - nowy hotel, warunki bardziej luksusowe, plaża i rafa tak jak wyżej ale trzeba dalej dyrdać a wracając pod górę.
    Brayka Laguna - też nowy ale jeszcze dalej od braykowej plaży niż Beach.
    Malikia - najlepsza rafa ale hotel czy pokoje już nieco kiepskie (pytanie jak w porównaniu z Al Nabilą, pewnie subiektywne oceny nawet jak ktoś był w obu).
    Three Corners Equinox - fatalny, zamknięty ale od sezonu już nowy właściciel ale jeszcze nie zdążyli wyremontować na tyle aby było fajnie, hotel z przyszłością;)
    Prócz rafy, zatoki i przyzwoitych ale egipskich warunków chętnie widziałbym bar przy plazy z jakimiś przekąskami czy piwkiem, w Al Nabili jest taki, w Braykach chyba dopiero przy basenach, w Malikia chyba jest na plaży.
  • dziwak80 16.07.15, 15:42
    W tym roku wybrałam z mężem Malikię, ze względu także na polskich animatorów - lecimy z dzieckiem. Wybór padł na ten hotel tylko ze względu na dostępną rafę.
  • dziadzio 17.07.15, 14:17
    @owain
    Czy z opisem Equinox coś Ci się nie pomyliło?
    Hotel wyśmienity, gorzej z rafą. Trzeba znacznie się oddalić od wejścia do wody, aby znaleźć ją żywą. Rekompensatą są żółwie blisko wejścia (ciekawe, co one żrą w tej prawie martwej rafie?). Jest też bar przy plaży, co prawda nie serwuje lunch-u, ale napoje i przekąski jak najbardziej.
    Brayka ma rafę ładniejszą, ale bez żółwi i trzeba walczyć o leżaki.
    Rafa przy Malikia, czyli dawnym Sol Y Mare była wielokrotnie opisywana na tym forum.
    Sugeruję wątek:
    forum.gazeta.pl/forum/w,622,157162275,157162275,Rafa_przy_Equinoxie_czy_Brayce_w_Marsa_.html
  • owain 17.07.15, 14:54
    Dzięki na info, zatem Brayka albo Malikia, jednak trochę strach z opisów hotelu Malikia a nowa Brayka czyli Beach niby elegancja... Strasznych wygód i czystości nie szukamy, wiemy co to egipski standard ale jak można lepiej to się chce, zwłaszcza że w Brayce rafa też niezgorsza.
  • aga_wa1 17.07.15, 15:04
    a prpos Equinox -Brayka ma dwa żółwie!! 2015 r. do 28 czerwca widziałam codziennie. jeden pomieszkuje w dziurze, drugi mam wrazenie dopływa.Ale mureny sa na pewno co najmniej trzy. Rafa -rzecz gustu (w Abu Dabab tez byłam dwa tyg-chyba porownywalne wrazenia, ale tam szoł robi 7 chyba ? zółwi))
    i chyba nie istnieje cos takiego jak "najlepsza"..
  • owain 17.07.15, 15:07
    A jakbyś Aga porównała hotele Brayka vs Malikia pod względem czystości/jakości pokoi i jedzenia?
  • aga_wa1 17.07.15, 15:11
    w Abu byłam chyba 4 lata temu, Brayka ostatnie dwa-więc porownac hoteli sie chyba nie da(zmienia sie wszedzie-na gorsze). Brayka wielki teren wiec nie ma uczucia zamkniecia, pokoje porownywalne (byłam i w Beach i Royal)
    Biez co korzystniejsze cenowo. A za rok do hotelu drugiego wyboru ;)
    ps. do Abu chce ponownie wrocic-dla zatoki.
  • gachu05 19.07.15, 16:53
    Witam, czy ktoś z państwa orientuje się może czy do Gebel El Rosas dojdę spokojnie z Brayki i czy jest tam może jakieś ogólnodostępne zejście czy tylko dla klientów oriental, dzięki z góry za odpowiedź.
    Pozdrawiam
  • caprio22 19.07.15, 18:48
    Od strony Orientala nie ma żadnych ograniczeń w dostępie do zatoki, tak samo zresztą jak od brezgu za bazą nurkową (Ducks?).
  • gachu05 19.07.15, 19:21
    Czyli rozumiem, żę nie powinienem napotkać problemów z wyjściem z Brayki i przejściem do zatoki Gebel, bo z tego co widzę po zdjęciach i opiniach to mimo wszystko w zatoce Gebel fauna lepiej się prezentuje, a jest to zaledwie 15 min drogi.
  • olianaa 20.07.15, 09:48
    To chyba zależy na kogo trafisz w budce przy plaży. Byłam w Brayce rok temu i nie puszczali. Ktoś tu też to pisał. Podobno tłumaczyli się budową. Sama nie próbowałam się wydostać, bo codziennie miałam nurki i raz załapałam się też na Gebel. Szczerze? Fatalnie trafiłam. Wizura była koszmarna, najgorsza, jaką do tej pory spotkałam w Egipcie i dalej od brzegu pogarszała się, zamiast poprawiać. Przypomniało mi się wtedy, że rok wczesniej dyskutowałam z DM z innego centrum nurkowego, bo chciałam koniecznie Gebel i on powiedział, że bywają bardzo rzadko, ze względu na tę wizurę właśnie. Ciekawa rzecz, bo zatoka dość wąska, ale może w istocie układ terenu jest taki, że i tak śmieci tam idą? Dodam, że ta kiepska wizura była po kilkudniowym okresie bardzo słabych wiatrów. Zniechęciło to mnie skutecznie od próby zasuwania brzegiem do Gebel.
    I jeszcze jedno - swojego czasu Ducks pobierali chyba opłatę za wejście do zatoki, nawet na snurki - 5 euro. Nie wiem jak jest teraz, może ktoś zaktualizuje temat.
  • gachu05 20.07.15, 16:42
    Dzięki wielkie za wyczerpującą odpowiedź, staram się wybrać miedzy właśnie hotelami na Abu Dabbab, a Brayką, żeby mieć jak najwięcej pod nosem. Doszła mi też kolejna wg mnie ciekawa opcja, czy ktoś może był w Three Corners Fayrous Plaza i jak tam wygląda rafa oraz czy do Marsa Mubarak, czy to po spacerze czy podjechaniu taksówką próbował wejść do zatoki?
  • mernar 20.07.15, 20:57
    Byłem w Fayrouz w maju tego roku. Marsa Mubarak nazywa sie obecnie Imbarak nikt nie jeździ tam taksówka chodzi sie spacerkiem 20 min. Lub pływa (godzina do 1,5 w zależności od tempa). W zatoce rafa jest słaba, ale zdarzają sie ciekawe okazy
    Link
    forum.gazeta.pl/forum/w,622,157643418,,Diugonia_zyje_i_jest_w_swietnej_formie.html?v=2
    Rafa przyhotelowa w moim przekonaniu jest najładniejszą rafą przyhotelową w marsa, ale jest dostępna wyłącznie z pomostu (czytaj niedostępna przy silnym wietrze, po 7 rano) wcześniej nikt nie pilnuje i tylko twoje umiejętności i umiejetność ich dostosowania do warunków decydują, czy chcesz spróbować)
    Fajny hotel, dobre żarcie, polecam!!!
  • gachu05 20.07.15, 21:22
    Dzięki wielkie, utwierdziłeś mnie w moim odczuciu co do tego hotelu, mam nadzieje, że tylko rafa mnie nie zawiedzie i będzie lepiej niż na Abu Dabbab, bo 2 lata temu, gdy tam byłem to prezentowała się nie najlepiej
  • mernar 20.07.15, 21:33
    W zeszłym roku byłem w Abu Dabbab (czwarty raz w ciagu 8 lat) tak trochę średnio tam teraz jest...
  • gachu05 20.07.15, 21:48
    A to może jeszcze jesteś w stanie coś polecić jakiś hotel z ciekawą rafą oprócz Fayrouz, czytałem mnóstwo pozytywnych opinii również na temat concorde moreene, po zdjęciach ludzi i filmach rafa tam też atrakcyjnie wygląda, ostatnio trafiały im się tam również delfiny. W marsa alam chce pominąć wykupywanie wycieczek, gdy byłem tam ostatnio i z nich skorzystałem to stwierdziłem, że było to bezcelowe w momencie gdy wynajdzie sobie człowiek dobrze ulokowany hotel.
  • mernar 20.07.15, 22:14
    Nie byłem nigdy w tym hotelu, wiec nie chce sie wypowiadać. Ogladalem go wielokrotnie na zdjęciach satelitarnych, ale sie nie zdecydowałem, ponieważ nie ma gdzie z niego pływać z prądem na otwartym morzu, mimo wszystko trochę za daleko do Hiltona, a zatoka malutka z ostrym lejkiem i bardzo silnymi prądami wstecznymi.
    Delfiny podobno są, ale jeżeli trafisz na zła pogodę to w tej zatoce nie poplywasz i nigdzie pieszo tez nie dojdziesz, pozostaną wycieczki lub taksówki, a tego chcesz uniknąć.
    Shams alam chodzi mi po głowie, wiem ze było by tam fajnie, ale mało kto go sprzedaje i godziny wylotu zwykle słabo wypadły i daleko od lotniska i 5 dni sie robiło, moze kiedyś.
    Na razie liże rany po Jastarni, na 9 dni jeden z dobrą pogoda. Po cholerę ja jeszcze jeżdzę nad ten Bałtyk.
  • gachu05 20.07.15, 22:24
    Dziękuję bardzo za podpowiedzi ;) widzę w podobny sposób przeglądamy hotele, lece po zdjęciach satelitarnych wzdłuż linii brzegowej, oglądając jak prezentują się rafy i wybieram co ciekawsze. Jeszcze raz dzięki. Pozdrawiam
  • miriam_73 20.07.15, 23:21
    Concorde jest bardzo porządnym hotelem i ma piękną rafę, ale trudno dostępną (tam jest halq czyli zamknięta rafa) i podatną na prądy. Nierzadko jest czarna flaga i na morze można sobie tylko popatrzeć. Z drugiej strony bywają okresy że faktycznie rano codziennie przypływają delfiny.
  • gachu05 21.07.15, 17:01
    "halq"? na czym to polega ta zamknięta rafa, bo nie wiem jak mam to sobie wyobrazić? Dzięki za info. A czy przypadkiem miesiące lipiec, sierpień nie są mniej wietrzne niż taki marzec, kwiecień? Gdy byłem w Marsa w sezonie to rzeczywiście wiatr jakiś non stop wiał, ale nigdy na tyle mocno żeby ograniczyło to wejście do morza, czy po prostu miałem takie szczęście?
  • miriam_73 21.07.15, 17:50
    Generalnie zatokę możesz mieć w typie "marsa" - rafy po bokach, od brzegu wejście/ piasek - rafa nie jest zamknięta wzdłuż całości linii brzegowej zatoki. Halq jest natomiast zatoką zamkniętą przez rafę ze wszystkich stron.

    Tam koło Concorde'a w zatoczce o nazwie Abu Dabour jest crack i coś w rodzaju komina (dla nurków) do wyjścia na zewnątrz rafy i to jest jedyna droga na zewnątrz - często są tam wredne i nie do końca przewidywalne prądy, fale i zdarza się problem albo z wypłynięciem albo z powrotem.
    Rafa jest piękna, dla mnie to jedna z najciekawszych miejscówek w Marsa:
    www.youtube.com/watch?v=j_l80xwtuAk
    Tu mniej więcej widać na foto satelitarnym jak zamknięta rafą jest ta zatoka:
    www.3will.eu/pl/marsa-alam/miejscowki/z-brzegu/abu-dabour
  • gachu05 21.07.15, 23:00
    Chyba jednak skuszę się na Fayrouz w takim układzie. Serdeczne dzięki :)
  • owain 29.07.15, 21:35
    Czy w Hiltonie Marsa Alam, na tej plaży co to trzeba dość 300m lub dojechać meleksem, jest jakiś bar hiltonowski, czy te parasole są solo i tylko poleżeć można a picie w plecaku? Jakie są argumenty za Fayrouz z Marsa Imbarak vs. Hilton z Abu Dabbab?
  • owain 03.08.15, 20:28
    Pytanie było głupie, choć na początku trudno było się połapać. Oczywiście, że jast bar, choć żarcie nie tak chwalone jak Fayrouz... Generalnie ten Fayrouz ma podejrzanie świetne opinie:>>> Może w hotelu dopłacają turystom;) Ale chyba Hilton i Adu Dabbab ze względu na rafę, bo w Marsa Imbarak, jak widziałem, tylko łączka, za to z pięknymi okazami no ale dyrdać trzeba a na rafę zewnętrzną z pomostu to za kiepski jestem pływak i mdli mnie po mocnych falach;)
  • bazyli01 03.08.15, 20:45
    W lipcu byłem w Hiltonie i nie wiem skąd ten zachwyt hotelem w opiniach.
    Hotel ok. ale z pewnością bez zachwytu .
    Co do rafy i plaży, muszę przyznać, że tym razem naprawdę dużo na niej przebywałem. Prawdę mówiąc snurkowałem, dziennie rano przed godz 7 i czasami po 15. Polecam poranne snurkowanie, mało ludzi i woda przezroczysta. Pływałem przy rafie Hiltona i Maliki obie ładne i trudno powiedzieć która ładniejsza. Co do plaży i baru, to Hilton ma bar przed plażą, na publicznej jest dystrybutor z wodą. Prawdę mówiąc ja snurkowałem po 2/3 godziny, a później już udawałem się do hotelu. Polecam zabrać z sobą jabłuszko, nigdy mi tak nie smakowało jak po snurkowaniu. Na terenie basenów bardziej wiało, jak na samej plaży :)
    jak masz jakieś pytania to pisz, chętnie odpowiem
  • dziwak80 03.08.15, 21:02
    Obecnie jesteśmy w El Malikia. Rafa piękna, rybki nawet podpływają do brzegu. Można stać po kolana w wodzie i obserwować :)
  • bazyli01 03.08.15, 21:25
    dziwak80 napisał(a):

    > Obecnie jesteśmy w El Malikia. Rafa piękna, rybki nawet podpływają do brzegu. M
    > ożna stać po kolana w wodzie i obserwować :)
    W czasie naszego pobytu były osoby zachwycające się rafą dotykając stopami dna.
    Jedną taką zabrałem na wspólne snurkowanie. Stwierdziła że czuła się jak by zmieniła telewizor czarno-biały na 3D :) Bardzo żałowała, że to był jej ostatni dzień pobytu
    Jak ja snurkowałem, to wypływałem za Malikie.

  • owain 03.08.15, 21:32
    Bazyli, pytań mam całą masę, czytam bardzo dużo i oglądam zdjęcia, porównanie mam tylko do jednego hotelu Al Nabila w Makadi, w którym byliśmy dwukrotnie i który już mocno podupada, ale ciągle ma świetną plaże i przyzwoita rafę jak się troszę odpłynie... Co do lepszego hotelu z zatoką i rafą to chyba tylko Iberotel Coraya ale ten znacznie droższy od Hiltona, Hilton to taki kompromis między jakością pokoi i jedzenia a zatoką i rafą... tak mi się wydaje... Brayka nie ma chyba ani takiej rafy ani plaży, Fayrouz choć pokoje ma dość surowe, zachwyty są nad obsługa i jedzeniem, jednak ładna rafa tylko tam gdzie fale i lekko niebezpiecznie a do Marsa Imbarak trzeba dreptać... El Malikia piszą, że już mocno zdezelowany... Generalnie nie ma wyboru, chyba że inne hotele w tej zatoce co Iberotel, jak Lamaya, ale tam tłoczno.

    Mam kilka pytań dot. Hiltona. Jak jedzenie kolacyjne i śniadaniowe? Jakie przekąski w barze na plaży? Bar na plaży ważny, bo zazwyczaj nie wracamy na obiad tylko siedzimy do 17tej na plaży, w Al Nabili w 2011 były i ryby i kurczaki i warzywa w barze na plaży a w zeszłym roku paskudne zimne niby pizze i bułki z wątróbką, ohyda. Czy kolejka, która rusza spod kids-clubu zatrzymuje się gdzieś jeszcze przed plażą, np. by wskoczyć/wyskoczyć przy swoim budynku? Czy na plaży hiltonowskiej jest wc? Czy obsługa baru na plaży strasznie gburowata? Czy lepiej pokój na parterze czy na piętrze? Boję się, by z bida-polskich biur podróży nie zakwaterowali nas w budynkach 24-28 w północnej części z dala od wszystkiego. Z jakim biurem byłeś? Z Rainbow drożej, najtaniej przez portale wakacje.pl i fostertrawel ale tam właściwymi touroperatorami są chyba Wezyr i Neckermann. Wolałbym chyba na miejscu dopłacić za lepszy budynek, choć niekoniecznie przy głównym basenie bo gwar pewnie... Czy nie ma obaw o przenikanie "niechcianego elementu" z plaży publicznej na plażę hiltonową? Dzięki z góry za cierpliwe odpowiedzi:)
  • dziwak80 03.08.15, 21:46
    Bazyli, tez snurkujemy i obkrazamy rafę w maskach, te rybki przy brzegu to frajda dla dzieciaków. Udało sie nam namierzyć małego rekina:)
  • egiptor 03.08.15, 21:55
    tego rekina?
    ludzie.gazeta.pl/ludzie/0,120535,10446067.html?user=egiptor&photoId=1198294
  • dziwak80 03.08.15, 22:09
    Miał takie cętki jak tygrys. Podobne widziałam w Erybce w Markach
  • bazyli01 03.08.15, 22:52
    owain napisał(a):
    Ja za Hiltona 2+1 14 dni płaciłem 8600zł i to jest adekwatna cena. Były osoby które za 2 osoby 14 dni płaciły ponad 9000zł i nie były w tym hotelu pierwszy raz.


    > Mam kilka pytań dot. Hiltona. Jak jedzenie kolacyjne i śniadaniowe? Jakie przek
    > ąski w barze na plaży?
    Śniadania standardowe czyli:
    płatki, jogurty, owoce ( jabłka, banany, daktyle, brzoskwinie i owoce krojone)
    - pomidor, ogórek , sałata ( mi brakowało rzodkiewek)
    - wędliny 3 rodzaje ( na szczęście była "krakowska" )
    -sery tutaj ubogo, żółty i biały straszne słony
    - jajka, omlety i bez kolejek
    - naleśniki oraz rogale
    - fasolka ( śniadanie angielskie)
    - ciastka na słodko
    Co do obiadów i kolacji, prawdę mówiąc nie było szału z daniami, ale zawsze każdy z nas coś miał na talerzu (7osób). Wyjątkowo jadałem sporo sałatek i były bardzo dobre. Nie były one robione z produktów które pozostawały z śniadania i obiadu, jak to często bywa np. sałatka z frytek i parówek . Jak to mawia Pani Gessler, mało ale świeże i smaczne :)
    Podchodziłem kilkakrotnie do ich ryb, jedynie smakował tuńczyk oraz w panierce z bułki tartej. Byliśmy w trzech restauracjach A la carte, najlepiej wypadła ta przy basenie, dokładnie mówiąc steki. Następnie orientalna, gdzie podano potrawy z grilla. Jest jeszcze płatna restauracja z owocami morza, ale nie korzystaliśmy.

    Bar na plaży ważny, bo zazwyczaj nie wracamy na obiad ty
    > lko siedzimy do 17tej na plaży
    Tutaj nie odpowiem, ponieważ nigdy nie korzystałem z baru na plaży, ale z tego co słyszałem podobne menu jak przy basenie
    Z przekąsek przy basenie korzystałem z dwa razy, pamiętam że dziennie było inne menu
    - Hamburger, kurczak w panierce, panini, ryba.
    Niestety nie było pizzy :(.
    Hilton był to pierwszy hotel gdzie przy obiedzie i kolacji potrawy się nie powtarzały .
    Po śniadaniu do obiadu przebywaliśmy na głównym basenie, więc raczej chodziliśmy na obiady do restauracji


    Czy kolejka, która rusza spod kids-clubu zatrzymuje się gdzieś jeszcze przed plażą, np. by wskoczyć/wyskoczyć przy swoim budynku?
    Start kolejki jest przy Kids-clubie, oczywiście można wsiąść w każdej chwili o ile jest wolne miejsce. Wracając z plaży wystarczy poprosić kierowcę o zatrzymanie i bez problemu stanie. Za drugim, czy trzecim razem już sam staje.

    Czy na plaży hi ltonowskiej jest wc?
    Tak jest WC, nie korzystałem

    Czy obsługa baru na plaży strasznie gburowata?
    Obsługa jest OK, ale zawsze warto dać kilka dolarów.
    Od ręcznikowego począwszy, dasz $ i masz ręcznik z innej szafki. Podobnie z barmanami jak dasz bardziej się stara . Ja z drinków piłem przeważnie Marsa Alam Specjal, coś podobnego do Mojito. Zwłaszcza przy tym drinku było widać, że się stara.
    Czy lepiej pokój na parterze czy na piętrze?
    Ja miałem pokój na parterze w budynku 31. Jest to budynek parterowy, ale na lekkim wzniesieniu. Z widokiem na basen dla dorosłych oraz morze i przy samym przystanku początkowym. Raz wychodząc na taras o godzinie 6 rano speszyłem parę w trakcie akcji w basenie:)

    Boję się, by z bida-polskich biur podróży nie zakwaterowali nas w budynkach 24-28 w północnej części z dala od wszystkiego.
    Nikt z osób z którymi rozmawiałem nie narzekał na zakwaterowanie . Jak ktoś miał swój wymarzony budynek raczej tam trafiał .

    > Z jakim biurem byłeś? Z Rainbow drożej, najtaniej przez portale wakacje.pl i fo
    > stertrawel ale tam właściwymi touroperatorami są chyba Wezyr i Neckermann. Wola
    > łbym chyba na miejscu dopłacić za lepszy budynek, choć niekoniecznie przy główn
    > ym basenie bo gwar pewnie...
    Ja byłem z Wezyra miałem wykupiony pokój z widokiem na ogród, a wylądowałem w pokoju z widokiem na basen oraz morze. Byliśmy w dwie rodziny, przy meldunku daliśmy tylko 20$ i poprosiliśmy o pokoje obok siebie. Kolega niestety miał Deluxe 2+2, więc był w innym budynku obok. Przy głównym basenie nie jest źle, wieczorne animacje odbywają się przy nim, ale trwają do ok. 21:30. W ciągu dnia też nie jest głośno.
    Jak dla mnie Hilton, to taki Ciechocinek, a przy pozostałych basenach całkowita cisza.
    Najlepszy barman to właśnie przy basenie obok budynku 21. Chłopak naprawdę się nudził i był szczęśliwy że może kogoś obsłużyć.

    Czy nie ma obaw o przenikanie "niechcianego elementu" z plaży publicznej na plażę hiltonową?
    Tutaj raczej odwrotnie, spora część gości rozkładała się na publicznej plaży, było to widać po ręcznikach. Sami pozostawialiśmy rzeczy na publicznej i po 2/3 godziny snurkowaliśmy.
    Nigdy nam nic nie zaginęło oraz nie słyszałem o takim incydencie

    Dzięki z góry za cierpliwe odpowiedz
    > i:)
  • owain 04.08.15, 08:40
    Dzięki Bazyli, Twoje informacje są bardzo cenne i na pewno przydadzą się i mnie, i innym wybierającym się do Hiltona:)
  • makatka00 04.08.15, 14:19
    Zdecydowanie Brayka- właśnie wróciłam, szukałam długo w internecie , na forach, porównywałam i się nie zawiodłam. Rewelacyjne położenie nad piękną zatoką, jedne z najbardziej bujnych i zadbanych ogrodów w Marsa. Hotel suuper zadbany i wręcz "wylizany" przez obsługę.
    Jednak dla mnie najważniejsza była rafa i morze- właściwie nie korzystaliśmy z infrastrktry hotelu, bo większość czas spędzaliśmy w wodzie. Pierwsze 100 m- to łagodna zatoka z piaszczystym dnem dla tych, którzy mają małe dzieci albo chcą się jedynie pochlapać w wodzie. Prawdziwa piękna rafa zaczyna się kilkadziesiąt metrów za skałą wystającą z morza i ciągnie się wgłąb zatoki aż w stronę otwartego morza. Pomimo wiatru można swobodnie pływać, żadnych mocniejszych prądów. Sama rafa- marzenie :) Ilość korali, ukwiałów, ryb, płaszczek i stworzeń różnego rodzaju nie do opisania. Widoczność mieliśmy fantasyczną (oczywiście najlepsza rano i do południa). Pływaliśmy po cztery godziny dziennie i nie mieliśmy dość. Po południu trzy razy zdarzyła się nam lokalna atrakcja- delfiny. Wpływają do zatoki i dosłownie bawią się z tymi, którzy usiłują ścignąć je w wodzie. Trafił nam się jeden dzień, w którym do zatoki około czwartej po południu wpłynęły trzy delfiny i przez godzinę "grasowały" w jej północnej części ku ciesze tłumu ścigającej gawiedzi. Co ciekawe- takich atrakcji nie było nawet w Delphine House (zpełnie bezsensowna wycieczka) gdzie stadko delfinów śmignęło obok nas i tyle je widzieliśmy.
    Co do rafy w Brayka mam porównanie z rafą z rezerwatu i naprawdę niewiele jej ustępuje. Oczywiście w rezerwacie widziałam parę gartunków korali czy ryb, których nie było w Brayce, ale naprawdę, dla zwykłego śmiertelnika te rafy są porównywalne. Biorąc pod uwagę, że w rezerwacie można przebywać w wodzie tylko dwie godziny- rafa w Brayka w zupełności nam wystarczała- trzeba było tylko wypłynąć dalej od zatłoczonej części przybrzeżnej.
    Nie będę się tuutaj rozpisywać o hotelu czy jedzeniu- bo to były dla nas rzeczy zuupełnie drugorzędne- tak samo jak baseny, na których ani razu nie byliśmy. Mogę powiedzieć jedynie że mój syn na nieszczęście krótko przed wyjazdem do Egipt przeszedł fatalną tygodniową jelitówkę i nie chciałam nawet myśleć co będzie jak wpadnie od raz w egipskie jedzenie. Tu jednak też test zdany na piątkę- nie zaszkodziły mu nawet lody na plaży, nie mówiąc o napojach, czy owocach z wody. Jedzenie było super, nie ma się czego doczepić.
    Jeżeli chcielibyście o coś zapytać- jestem do dyspozycji, ale Brayka polecam z całego serca :)
  • dziwak80 10.08.15, 19:52
    Urlop spędzam w El Malikia, która ma wspólna zatoczkę z Hiltonem. Rafy i ta północna od Hiltona i południowa od Malikii bez porównania. Różnią sie rybami, co sprawia, ze warto płynąc raz na jedna a raz na druga. Co prawda z Hiltona na plaże jeździ bus, to z Malikii przejdziemy z leżaków przy hotelu bezpośrednio na rafę, która zaczyna sie juz przy płazy. Obie rafy zaczynaja sie przy płazy, ale łatwiejsze dojście od Malikii. Gdy wieje, ratownik zabrania wejścia na rafę południowa, w nią najcześciej uderzają fale i jest możliwość zranienia o koralowce, wtedy należy korzystać z północnej. Nie ma wtedy nam takich fal. Leżaków nadmiar, dla każdego starczy, z pobytu jestem zadowolona. Więcej rybnych drapieżników widzielismy od strony Hiltona, czyli z północnej.
  • ingla 16.08.15, 15:47
    Pani Makatko, biję się z myślami - czy kolejny raz powrót d Abu Dabbab, czy skusić się na coś nowego, czyli zatoka Brayka. Pani opis pokazuje, że szuka Pani tego samego, więc pytanie: czy była Pani w El Malikii, Hiltonie" A jesli tak - jak porównanie raf? Cz ktśs rozbeśtwiony snoorkowaniem w Abu Dabbab, będzie zadowolony w Brayce? (Mniejsza o fugi i baseny:P) Będę wdzeczna za szybką odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie
  • dziadzio 18.08.15, 08:31
    eh... to może ja odpowiem.
    Będzie, rafa w Brayce jest, wg. mojej opinii, porównywalna. Brak tylko żółwi (aczkolwiek podobno jakiś się pęta), rekompensuje to w miarę częste pojawianie się delfinów. Najlepsze jest poranne snurkowanie, gdy przed 7 rano idzie się zająć leżak. Wtedy woda nie jest zmącona i pływa w miarę mało ludzi. Po śniadaniu, na pierwszych 150 metrach jest niezły tłok.
    Dodatkowo możesz przejść się do plaży Oriental Bay (15 min. marszu). Tam są żółwie :).
    Pozdrawiam
    PS wydaje mi się, że wpis Makatki jest sponsorowany, za dużo w nim zachwytów.
  • makatka00 21.08.15, 00:09
    Chyba wyślę screena z tego form do Brayki, może dostanę zniżkę? :) choć chyba w przyszłym roku inne miejsce.
    ps. gdybym ja tylko wiedziała o tych żółwiach nieopodal... Zaprzyjaźniony arabski "PTTK" twierdził że faktycznie w Brayce żółwie można spotkac na poziomie wodnych traw - daleko wgłąb zatoki, ale tam wolałam się nie zapuszczać bo kilka osób pokazywało mi zdjęcia rekinów kręcących się u wejścia do zatoki (oczywiście nikt z obsługi hotelu nie powie tego wprost, ale rekiny na bardziej otwartych wodach nie są tam rzadkością)
  • makatka00 21.08.15, 00:02
    Niestety, nie byłam w Hiltonie, ale mocno rozważałam tą opcję. Niestety, fundusze też nie pozwoliły mi zdecydować się na ten hotel. Kolejnym razem, gdyby mi się udało wyrwać rezerwację w korzystnej cenie- czemu nie? Słyszałam opinie ludzi, którzy wracali autobusem z nami na lotnisko i byli Hiltonem zachwyceni. Mnie jedynie zniechęca bliskość lokalnej plaży i generalnie "ganges" w wodzie. Z tego co słyszałam ilość ludzi, którzy chce zobaczyć tam żółwie i przyjeżdża z okolicznych hoteli busami, może przyprawić o zawrót głowy. Co do snoorkowania w Brayce- to myślę, że naprawdę warto- zamiast żółwi są delfiny, a dodatkowo wydaje mi się, że hotel i infrastruktra zdecydowanie lepsza od ElMalikii- choć też nie byłam i porównuję jedynie na podstawie zdjęć.
  • dziadzio 21.08.15, 11:48
    Z Hiltona jest dość długi spacerek do miejsca gdzie wchodzi się do wody. Z El Malikii znacznie bliżej. Sądzę, też, że rafa południowa jest ładniejsza od tej od strony Hiltona, ale to opinia sprzed kilku lat.
    Co do Brayki... Zrobił się tam taki kombinat wypoczynkowy, że na plaży brakuje miejsc (przynajmniej tak było, rok temu). W wodzie też tłok, że aż trudno się przepchać do rafy, a jak już się przebije, to można dostać ręką, płetwą bądź głową od innego snurka - najczęściej takiego co ogląda rafę "na czas".
    Irytowały mnie także zapachy... piękna roślinność w starej części podlewana jest wodą z pierwszego tłoczenia, tfuj... oczyszczenia.
    Zaletą jest pobieranie samemu drinków przy posiłkach, chyba, że pijany gość wleje resztki swojego drinka do wiaderka z lodem.
  • makatka00 21.08.15, 14:39
    Jeszcze w ramach Brayka- ja wybrałam nowszą część hotelu- Brayka Beach, co do miejsca- na plaży nie było tłoku, wolne leżaki jeszcze spokojnie można było znaleźć ok. 10, ale oczywiście już nie przy wodzie i w skrajnych miejscach plaży. Co do tłoku w wodzie- to potwierdzam- pierwsze 60 m od brzegu tłum- szczególnie na płyciźnie- potem już lepiej. Dlatego my głównie pływaliśmy rano do 10.00, a później w porze lunchu (choć widoczność o tej porze już była kiepska)- bo wtedy ludzi było najmniej. Im dalej od brzegu- tym lepiej, szczególnie że rafa im dalej w morze tym ciekawsza i bardziej kolorowa.
    Co do zapachu wody- nie wyczułam ani razu- przynajmniej w naszej części hotelu.
  • quinggu 04.09.15, 09:47
    Witam, za 2 tyg wybieramy się z żoną do Marsa Alam i rozważamy dwie opcję "Three Corners" i "Hilton Marsa Alam Nubian ". Mi zależy na rafie, żonie na jakości ;) Wiem, że w Three Corners jest blisko plaża, niezła rafa ale silne prądy i często czarna flaga i 10 min spacerem do żółwi :) jakość też niezła. W Hiltonie 300-700m do plaży, ładna rafa i jakoś niezła. Może ktoś doradzi co lepsze? Tomek
  • dyz55 04.09.15, 10:15
    W Hiltonie świetne zejście do morza (plaża i fale jak w Międzyzdrojach.) Rafa jak na Marsa to raczej słaba. Zatoka Abu Dabbab to gwarantowane żółwie i rekinki gitarowe.
    Pisząc Corners masz na myśli Fayrouz Plaza. Jeśli tak to plaża ładnie zagospodarowana. Zejście do wody z pomostu. Dla słabiej pływających może to być problem. Z uwagi na rafę obuwie konieczne. Rafa klifowa ... piękna. Do zatoki z żółwiami w 10 min trudno dojść. Obydwa hotele w podobnym wieku i o podobnej klasie. Trudno wybrać
    Jeśli mam juz doradzać to : Wybierz hotel nad zatoką. Masz spory wybór Brayka, Iberotele, Solymar itp. Jeśli muszą to być te dwa to chyba ... tańszy
  • dollyx84 08.09.15, 17:19
    Witam,
    Bardzo proszę o szybka odpowiedz. Chcemy załapać się na szybkiego "lasta" w sobotę oczywiście im taniej tym lepiej bo funduszy sporo nie mamy. Nastawiamy się głównie na snurkowanie dlatego rafa jest najwazniejsza. Proszę poleccie jakis hotel w rozsadnej cenie. Ja rozważam Laguna Beach (Marsa Alam),The Three Corners Happy Life Beach Resort,Aurora Oriental Bay,Last minute
    Zee Brayka Lagoon Resort,
  • jolantas1955 09.09.15, 14:17
    3 października lece do Faryouz. Dość niespodziewanie, ale może dlatego będzie mi pisane bliskie spotkanie:-) :-) Czy ktoś ma biezace info na temat ???
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • mernar 09.09.15, 17:14
    Nie mam bieżących informacji, ale wklejam ci jego ścieżkę/trasę na której go spotkaliśmy przed kilkoma miesiącami po 7 rano.
    wikimapia.org/#lang=pl&lat=25.509863&lon=34.653636&z=17&m=b&gz=0;346501922;255110587;18131;0;7402;7358;2574;16073;1180;15492;2038;12200;2038;9489;751;8520;0;6874;3004;6487;4184;7165;5042;5712;11801;871
    Pierwsza kropka to miejsce spotkania, pokręcił się pół godziny na trawie i odpłynął w tym samym kierunku z którego przybył.
  • jolantas1955 09.09.15, 17:56
    Kurcze! Żadnej kropki nie widzę!! Coś tam jest na północy niedaleko łódek, to to???
    --
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • mernar 09.09.15, 20:39
    Jeżeli twoja przeglądarka poprawnie wyświetla stronę Wikimapii to na skopiowanym linku na stronie wyświetlającej zatokę pojawi sie czerwona linia pomiaru odległości zaznaczona przezemnie, pierwsza kropka tej lini jest miejscem gdzie go spotkaliśmy, następnie zaznaczona jest trasa jaka pływaliśmy razem, aż do momentu rozstania to ostatni punkt ten z zaczepiona ruchoma linią.
  • jolantas1955 09.09.15, 21:53
    Na tablecie niczego nie widzę! Muszę sprawdzić na stacjonarnym!
    --
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • jolantas1955 11.09.15, 15:49
    Super!! Już wszystko wiem! Dzięki! Jak pierwszy raz leciałam do Abu Daabab to kolega w podobny sposób wytłumaczył mi gdzie mam szukać żółwii i od razu za pierwszym snorkiem trafiłam bezbłednie! Oby tym razem było podobnie!! Latam od kilku lat do Marsa jak pokręcona a muminek mnie totalnie olewa i zawsze pokazuje się nie tam gdzie jestem:)
    --
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • jolantas1955 11.09.15, 15:50
    Powiedz mi jeszcze w którym miejscu jest zejście do wody? Jak idziesz od strony Faryouza to od razu, czy musisz iść do czoła zatoki?
    --
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • mernar 11.09.15, 19:53
    Najlepsze zejście do wody jest od strony Fayrouza aż do betonowego bunkro pomostu widocznego na zdjęciach satelitarnych. Jest to piaszczysta płycizna porośnięta trawą. Dzisiaj ja z kolei pisze z tabletu i nic nie mogę narysować na mapkach - ale wkleję ci zdjęcia. Pinezką zaznaczyłem miejsce wejścia do wody.

    pokazywarka.pl/adlb3i/
  • jolantas1955 11.09.15, 20:58
    Dzięki!! Fajnie, że jest wejście od tej strony i to od razu na pastwisko:) Już widzę jak codziennie raniutko pedałuję na spotkanie z maleństwem!
    --
    [url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/diablica.gif[/img][/url]
  • zosiak500 28.09.15, 17:22
    Dzięki,Dziadzio,porządny facet z ciebie!Jednak bałam się zaryzykować i dziś kupiłam ofertę do Hiltona.Jak się okazało to były ostatnie miejsca w samolocie.wyjazdy do Marsa znikają jak świeże bułeczki.Na Fayoursa może skuszę się następnym razem.Pozdrawiam!
  • owain 28.09.15, 17:49
    Wróciliśmy wczoraj z Hiltona. Hilton to dobry wybór. Pokoje ekstra, jedzenie też ok, jak na Egipt, ale bez rewelacji. Kartonowe wino ok, ale tylko w głównej restauracji, w barach płatne słono (ok100 zł butelka). Lepiej trktują tych z żółtymi opaskami, bakszysz niewiele zmienia. Polaków lokują w domkach przy płocie daleko od wszystkiego, dopłaciliśmy 900 LE za budynek 16, choć polecam 18. Internet tam gdzie łapie wifi, jest na tydzień darmowo. Rafa przy Hiltonie piękna, trzeba podejść na plaże publiczną ok. 200 metrów. Wieje. Fayrouz bez sensu, byliśmy na wycieczce w marsa mubarak no i tam rafa brzydka, choć są dwa stare żółwie ale nad nimi zawsze wycieczki przepychających się łokciami ruskich. Na rafie przy hiltonie ośmiornice, skrzydlice, płaszczki, dwie mureny czarne ok 2m każda, na trawie koło łódek pontonowych, od strony Malikii źółw, którego spotkać można i 7 i o 11 i o 14., głębiej bliżej hiltona pływa drugi. Wycieczka z Blue Ocean za 200 USD dla 4 osób fajna, wywożą dwa km dalej i jest Dugoń, ale jest szybki i na 25 m, wypływa. Wstawać rano polecam, (o 5tej) bo potem wieje aż do 16tej. Leżaki na plaży super, z miejscem w ogóle nie ma problemów. Pierwszy tydzień nie było faraona, w drugim sraczkował cały hotel. Opasek nie zabierają ale o 12tej trzeba opuścić pokoje ale jest room prysznicowy. Woda 1,5 dziennie ale za dolara sprzątający da i 3 butelki. Polacy, Czesi, Niemcy, Holendrzy, belgowie, francuzi, włosi, ruscy, egipcjanie - po równo.
  • dziadzio 29.09.15, 13:54
    @ owain
    Witam, możesz powiedzieć dlaczego "...Fayrouz bez sensu..."?
    Piszesz, że na Ras Mubarak brzydka rafa? to chyba pierwsza taka opinia na forum, coś się tam stało? jakiś kataklizm?
    Tylko 2 żółwie w Abu Dabbab? zazwyczaj był tam ok. 7 sztuk żerujących bez przerwy i np. według licznych opinii, w tym także mojej, rafa południowa jest ładniejsza niż ta od strony Hiltona.
    Na koniec interesuje mnie jak sprawdziłeś, że "sraczkował cały hotel"? Jestem zwolennikiem teorii "jedz ile potrzebujesz, a nie ile możesz", co przekłada się na brak zemsty faraona. Na temat przyczyn powstawania zemsty w hotelach 4 i 5 gwiazdkowych było kilka teorii na tym forum.
  • owain 29.09.15, 15:24
    Piszę, aby pomóc innym w wyborze, nie muszę się tłumaczyć ze swoich subiektywnych opinii... ale zrobię wyjątek ;)

    Fayrouz wg mnie bez sensu, bo piękna rafa, która jest na ostatnim zejściu jest raczej niedostępna/niebezpieczna ze względu na wiatr/fale. Mam doświadczenie w Egipcie przy snurkowaniu i widząc kilka dni temu wysokość fal na końcu molo (z odległości ok 300m) stwierdzam, że obawiałbym się rzucenia na rafę. Pozostałe zejścia na lagunki ponoć nie rokują wyjątkową fauną. Do Marsa Mubarak (Imbarak) jednak 700m tuptania a sama zatoka choć z urokliwym piaskiem, to rafę ma uboga i zniszczoną, wiem co piszę bo mam oczy i porównanie nie tylko z rafą w Abu Dabab ale i w Makadi. Zresztą wystarczy wrzucić w youtuba filmiki z "rafy" w Marsa Mubarak. Przez wycieczki woda jest mocno mętna od piasku, a zachowanie rozpychających się łokciami turystów z łódek by tylko dotknąć starego, wielkiego żółwia było przykrym doświadczeniem. Może rano, kiedy nie ma turystów. Dla mnie rafa w Mubaraku na 3 zaś ta przy Hiltonie na 8.
    Owszem, w Abu Dabbab widziałem dwa żółwie, mniejsze niż te wielkie starce w Mubaraku, jeden żeruje dokładnie na przeciw centrum nurkowego publicznej plaży (ok. 30 m na południowy-wschód od ostatniej motorówki), drugi po stronie Hiltona ale głęboko pływa (też za tymi łódkami rybackimi co po stronie Hiltona stoją zacumowane) Owszem, ludzie z którymi rozmawiałem a którzy byli w zeszłym roku potwierdzają że było 7, teraz zostały dwa).
    Rafa południowa nie wiem czy jest ładniejsza, na pewno jest gorzej oświetlona i mniej bezpieczna, ponieważ fale uderzają właśnie w Malikową rafę.
    Co do sraczkowania to nie słyszałem o takim w pierwszym tygodniu ani sami nie mieliśmy, zas w drugim rozmawiając z ludźmi codziennie (Polakami ale też Holendrami, Niemcami, Czechami) non stop ktoś mówił, że go dorwało. Czyli owszem, nie cały hotel, ale jakieś 80% z 30-40 osób z którymi rozmawiałem.
  • mernar 29.09.15, 18:28
    Fajnie gdy za ocenę rafy bierze sie osoba bogata we własne doświadczenia, oraz opinie innych. Osoba, która rozmawiała w hotelu z 30-40 osobami o sra_ _ u.
    Dobrze jest się na czymś znać, przeanalizować problem dogłębnie, porozmawiać o nim w miedzynarodowym towarzystwie i przedstawic wnioski na forum. ;)
  • zosiak500 27.09.15, 09:07
    Witajcie.Czekam na last minute do Marsa Alam na najbliższą sobotę,Rozważam m.in.hotel Fayours .Kusi mnie ponoć przepiękna rafa klifowa.zaletą też jest krótki transfer.Czy ktoś kto tam gościł może mi napisać czy przy silnych wiatrach da się codziennie pływać na rafie zamkniętej blższej brzegu i czy jest ona w miarę ładna?Zdaję sobię sprawę iż na tej najpiękniejszej codziennie nie popływam.I czy istnieją fragmenty plaży gdzie może pochlapać się dziecko?Będę b. wdzięczna za odpowiedz,.
  • dziadzio 28.09.15, 16:11
    Witaj, przy b. silnym wietrze na rafie wewnętrznej jest czerwona flaga i zakaz pływania. Dodatkowo, ten fragment rafy jest dość zamulony i widoczność jest kiepska (nawet bez wiatru), co nie zmienia faktu, że 3 lata temu widziałem tam odpoczywającą po sztormie blisko 2 metrową barakudę. Widok niesamowity.
    Dziecko możesz spławiać przy pierwszym wejściu z pomostu, jest tam ok. 1/2 m wody i pływają rybki. Oczywiście konieczne są buty rafowe. O ile pamiętam z brzegu nie wolno wchodzić. Piaszczyste wejście do wody masz w Ras Mubarak - 15 min brzegiem na południe.
  • bozenal50 13.10.15, 19:54
    Byliśmy w Fayrouz 5-19 września na rafę zewnętrzną schodziliśmy codziennie o 7 rano bajka - przejrzystość wody i zero fal. Rafa wewnętrzna ma nie najlepszą widoczność ale były żółwie orlenie i dugong ponoć 2 razy w trakcie tych 2 tygodni. My go (lub ją) wypatrzyliśmy w Marsa Imbarak ale dopiero przy końcu zatoki. Bardzo fajną opcją jest laguna do której wchodzi się na wysokości relax beach wybojowaną scieżką. Myślę że tam z dzieckiem można się popluskać - dno jest piaszczyste i woda niezbyt głęboka a rybki są w całej gamie też był orleń i płaszczki i cała reszta.
  • zosiak500 13.10.15, 20:38
    W sobotę wróciłam z Hiltona,spotkałam tam małżeństwo które gościło w Fayrouzie 9 razy.Spytałam jak wypada rafa, Abu Dabab w porównaniu do fayrouzowej,oni na to iż w skali1-10 w Abu jest 1 ,w Fayrouzie 10.Jestem jeszcze niedoświadczonym snurkiem,mi się rafa przy Hiltonie podobała,ale następny wypad pewnie do Fayrouza.Tym razem nie ,,zaryzykowałam" ze względu na wiatry,a tymczasem prawie cały pobyt prawie nie wiało. Tak na marginesie Hiltonem jestem zachwycona,córeczkę traktowano jak księżniczkę.
  • per-ski 03.11.15, 12:00
    witam wszystkich i racji że w sobote lece do marsa zastanawian sie nad wycieczką do wysp quaalan/hamata pod katem snorkowania czy warto?, czy jest ciekawiej , inaczej niz abu dabab/lece do hiltona
  • per-ski 03.11.15, 12:05
    i jeszcze zapomnialem czyy warto robic w itace kurs nurkowy PADI SCUBA DIVER czy to w ogole na cos sie przyda , boje sie że PADI OPEN WATER bedzie meczacy na 1 tydzień
    pozdrawiam i dziekuje za mnostwo info z zawartego w tym forum
    - per- ski
  • miriam_73 03.11.15, 12:19
    Bez sensu. Lepiej zrobic sobie teorię i baseny w Polsce, a w Egipcie dokończyć do pełnego OWD i miec pełny plastik. Ew. w PL kupic podręcnzik i przestudiowac go sobie dokładnie, żeby potem część teorytyczną na miejscu zrobić szybko i bez większego wysiłku.

    OWD to 3-4 dni, z czego w Marsa wszystkie nurki szkoleniowe robi sie w morzu, bo są dobre do tego płytkie zatoki, gdzie najpierw można trochę poćwiczyć na piasku, a potem jeszcze poogladać rafę. IMO lepiej nastawić sie na pełne OWD.

    Itaka chyba w tej chwili współpracuje z Duck Divers w zatoce przy Oriental Bay.
  • czarnaplyta 23.11.15, 14:07
    Ja byłem w Sharm i żeby ponurkować na rafach koralowych, jechalismy pamiętam około godzine autokarem. Ale za nic nie przypomnę sobie teraz nazwy tego rejonu...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka