Dodaj do ulubionych

sharm, alfastar, wróciłam - pytania?

02.09.04, 14:49
hotel helnan marina, naama bay, 2 tygodnie.
wycieczki z luna rossa - góra mojżesza, quady, abu galum.

--
niestety już po urlopie...
Edytor zaawansowany
  • Gość: Ukiel IP: *.soc.eu.mars / 217.96.29.* 02.09.04, 17:26
    oczywiście podstawowe pytanie to: czy słyszałaś żeby komuś zmienili hotel?
  • justm 02.09.04, 19:57
    jedna para, która była z nami pojechała finalnie do innego hotelu.
    ale z tego co zrozumiałam, to nie alfa zmieniła hotel tylko oni celowo wysiedli
    przy naszym, mimo, że na voucherze mieli inny.
    o innych zmianach nie słyszałam, ale również nie miałam kontaktu z ludźmi z
    innych hoteli (żadnego kontaktu) także mogę być nie do końca wiarygodnym
    źródłem informacji.
    --
    niestety już po urlopie...
  • Gość: laila IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.09.04, 19:37
    Jak wyglądały wycieczki fakultatywne z luna rossa? W porównaniu do tych z
    alfastar. Różnica w cenie, jakości usług?
  • justm 02.09.04, 20:09
    różnice w cenie oczywiście na korzyść luny rossy.
    jakość - nie wiem jak w alfa, byłam na wszystkich z luną rossą - myślę, że
    bardzo porównywalne.
    wycieczka na górę - tu nie ma w zasadzie co porównywać - jedyne co robi biuro
    to zawiezienie cię pod górę - wchodzisz sama - przewodnik jest praktycznie
    zbędny. schodzisz również sama. więc co tu porównywać? ;)
    plus dla luny - podczas wchodzenia przewodnik bardzo interesował się grupą,
    wyprzedzał, sprawdzał czy wszyscy są czy jest w porządku. dla niektórych było
    to śmieszne - ja uważam, ze świetnie się wywiązał.
    podczas schodzenia zdecydowaliśmy się na trudniejszą wersję, przewodnik
    poprowadził nas przez część drogi, tak, że mogliśmy ominąć tłum schodzących
    ludzi (plus)
    zwiedzanie klasztoru - przewodnik poczekał aż cała grupa skończy śniadanie, nie
    poganiał, później poczekał aż przewali się tłum turystów w klasztorze i
    oprowadził grupę. duży plus - sporo cennych informacji udzielanych bez
    pośpiechu i poganiania.
    duży minus - szalony kierowca, jeżdżący czasami po poboczu, kilka razy o mało
    nie wypadliśmy z zakrętów, część grupy była b. spanikowana.

    quady - bardzo porównywalne. niezależnie od biura z jakim jedziesz - robisz to
    samo. jedziesz w jednej linii, stajesz tam gdzie ci każą i tyle. nie widzę
    różnicy.

    abu galum. duży minus dla luny. brak klimatyzowanych jeepów. okna otwierały się
    jedynie z przodu. możesz sobie wyobrazić jaka mordęga w ponad 40 stopniowym
    upale w takiej 30letniej furgonetce....
    duży minus - pływanie w abu galum - chwilowe. ok 15 min
    duży minus - pływanie w blue hole - około 30 min
    (nie wiem jak w programie mają inne biura. nas luna zapewniała, że w każdym z
    tych miejsc będziemy mieć około 1h. nieprawda)
    duży minus - niesympatyczny przewodnik.
    w dahab z kolei za dużo czasu - tam już naprawdę nie ma się siły ganiać po
    sklepach

    pozdrawiam

    --
    niestety już po urlopie...
  • justm 03.09.04, 11:53
    zapomniałam dodać.
    pracownicy luny pomogli nam kilka razy jeśli chodzi o inne rzeczy, nie związane
    z ich działalnością. były to drobiazgi, ale np pracownicy hotelu nie zawsze
    umieli odpowiedzieć na takie pytania jak np - jak dojechac do innej plaży, ile
    płacić za przejazd, gdzie się przesiąść itd. pomogli nam również przy wymianie
    pieniędzy - kiedy godzinę przed wylotem chcieliśmy jeszcze skoczyć na sziszę a
    żaden bank nie chciał wymienić mniejszej kwoty niż 10 euro.
    nie prowadzą kantoru a mimo to pomogli.

    --
    niestety już po urlopie...
  • Gość: laila IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 03.09.04, 16:48
    A gdzie skakałaś na sziszę?

    Dziękuję za wsześniejsze wyjaśnienia i pozdrawiam,
  • justm 03.09.04, 19:51
    byłam parę razy w camel roof - knajpka w centrum, bardzo przyjemna
    ale najczęściej chodziłam po prostu do panorama cafe - jedna z największych
    knajp w centrum naama, przy samym hotelu helnan - fajna, bo umieszczona na
    kilku poziomach i roztacza się stamtąd piękna panorama centrum i zatoki.
    dodatkowo serwują tam piwo, a nie we wszystkich kafejkach dostaniesz.
    plusem była dla mnie przestrzeń - tam zawsze znajdziesz miejsce i ludzie nie
    siedzą sobie na głowach, a z drugiej strony masz również możliwość zajęcia
    miejsca, np na środku, gdzie siedzi się w kole i możesz rozmawiać z ludźmi obok.
    dodatkowo - jest oczywiście na świeżym powietrzu i przez to, że nie ma ścian a
    jeśli siedzisz wysoko - jest po prostu chłodniej
    cena sziszy tam to 10LE (ale dają dwa grzybki) a małego piwa 15 LE (duze mieli
    tylko raz), duża butelka zimnej wody 4LE. nie akceptują innych środków
    płatniczych niz funty.
    w innych knajpach szisza w cenie 7-10 LE, ale np piwo za 25LE
    --
    niestety już po urlopie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka