Dodaj do ulubionych

Nurkowanie w piance??

IP: *.mofnet.gov.pl 06.09.04, 11:00
Czy do nurkowania z butlą w Egipcie potrzebuję pianki?? W sklepie nurkowym
twierdzą że tak ale oni chcą sprzedać ;) Z uwagi na rafy a nie temperaturę.

Czy macie jakieś doświadczenie?
Edytor zaawansowany
  • Gość: karola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.04, 12:09
    tak, w piance ;)
    1. w krotkiej jezeli nie za gleboko
    2. 7 mm jeseli gleboko
    gdzies na grupach (chyba pl.rec.nurkowanie), wyczytalam ze na 20m jets
    25stopni, wiec cieplo, ale i tak sie wychladzasz, wiec pianka na pewno.
    pozatym faktycznie pianka jako zabezpieczenie pzred zyjatkami, ale nie rafa, bo
    przeciez nie dotykasz jej ( ochrona srodowiska itp), tak mi sie przynajmniej
    wydaje ze kazdy nurek powinein robic, podziwiac ale z odleglosci ;)
    ps. a sprzet jaki bierzesz? bo w tamtejszych centrach z jakoscia nie za bardzo
    jest...
    pozdr
  • Gość: nurek IP: *.mofnet.gov.pl 06.09.04, 12:44
    Jestem początkującym nurkiem, po kursie PADI OWD w Chorwacji, w Egipcie będą
    moje pierwsze nurkowania.

    Ze swojego sprzętu mam tylko ABC - maskę, rurkę i płetwy. Innego nie mam i nie
    biorę, może coś kupię dopiero jak mnie nurkowanie wciągnie. Chcę korzystać z
    dobrego centrum, mam nadzieję że oznacza to lepszy sprzęt.

    W sklepie uzyskałam informację, że woda jest bardzo ciepła ale pianka 2mm na
    całe ciało daje zbezpieczenie jak prąd rzuci na rafę.
    Pozdr
  • Gość: Cinek IP: *.polkomtel.com.pl 06.09.04, 16:51
    Zapewniam Cię, że nawet w wodzie o temp. 29 stopni po godzinie przebywania pod
    wodą można nieźle zmarznąć w piance 5mm. To inne środowisko, woda dużo szybciej
    odbiera cieplo z organizmu a pod wodą raczej starasz się przecież nie szaleć,
    im powolniejsze i delikatniejsze ruchy tym dłużej możesz tam przebywać. Ze
    sprzętem w Egipcie nie jest tragicznie, zależy duzo od bazy.
  • Gość: Dunia IP: *.kis.uni-freiburg.de 08.09.04, 11:37
    > 1. w krotkiej jezeli nie za gleboko
    > 2. 7 mm jeseli gleboko

    Akurat w Morzu Czerwonym temperatura wody zmienia sie nieznacznie pomiedzy
    powierzchnia a glebokoscia 30 m (doslownie 2-3 stopnie). Wrocilam wlasnie z
    Sharmu i w 7 mm chyba bym umarla z przegrzania, zima moze i to ok, ale w tym
    momencie 3 mm overall lub nawet shorty jest zupelnie spoko.
  • Gość: Stavros IP: *.tarnow.pl 06.09.04, 14:44
    Absolutnie tak, pianka jest niezbędna. Ale nie z powodów które wymieniła
    Karola. Głównym powodem stosowania pianki (w zasadzie nikt o zdrowych zmysłach
    cię bez pianki nie puści pod wodę) jest RAFA KORALOWA. Tak Karola, właśnie rafa
    a nie żyjątka. Byłem świadkiem dwóch wypadków związanych z rafą. Pierwszy -
    jeden z moich kolegów podczas wynurzania się na powierzchnię został rzucony
    falą na rafę. To że nie został poszatkowany na plasterki zawdzięcza piance
    (pianka oczywiście nie nadaje się już do niczego). Rafa jest niesamowicie
    twarda i ostra i nie chodzi tu o ochronę środowiska ale o ocalenie życia.
    Drugi przypadek dotyczy również kontaktu z rafą który miał początkujący nurek.
    Ja wtedy byłem na jachcie, nie pod wodą, więc nie wiem co się dokładnie stało.
    Faktem jest że miał ubraną mocno sfatygowaną piankę pełną dziur. Między innymi
    jedna spora dziura od barku do łokcia na lewej ręce.
    Kiedy gość wyszedł z wody to był dosłownie poparzony. Ręka w wymienionym przeze
    mnie obszarze wyglądała jakby ktoś ją 20 minut gotował. Oczywiście
    wysmarowaliśmy go olejem, ale strach pomyśleć jakby gość wyglądał gdyby nie
    miał tej pianki.
    Co do zwierząt, to przed ugryzieniem dużego rekina czy mureny jawajskiej (choć
    z takim przypadkiem się nie spotkałem a zęby ma spore :)) ) pianka cię nie
    uchroni. Małe cię nie zaatakują. Co najwyżej meduza cię poparzy, ale w
    porównaniu z rafą to poparzenia meduzy są śmieszne.
    A temperatury ? Oczywiście woda w morzu czerwonym jest lodowata :))) Nic tylko
    pianka z tego powodu :)) Ale faktycznie - skok temperaturowy w porównaniu z
    powietrzem jest spory, ja do wody o temp. 29 st. C wchodziłem z 46 st. C
    powietrza jak do naszego morza. Dlatego jest to kolejny powód do ubierania
    pianki.
    Pozdrawiam
  • Gość: nurek IP: *.mofnet.gov.pl 06.09.04, 16:13
    Dzięki Stavros, pianka nie kosztuje mało ok. 500 zł a może być tylko na raz,
    dlatego chodzę i pytam ;)
    Jak sobie radzą snurkujący? chyba nie są też w piance??

    Pozdr.
  • Gość: Doxy5 IP: 195.205.16.* 06.09.04, 16:44
    Wyobraz sobie ze "fajkarze" tez plywaja w piankach. Nie jest to regula ale w
    wiekszosci tak i to ze wzgledu -jak wyzej
    Nie jestes nurkiem doswiadczonym wiec nie bedziesz plywal gleboko wiec w
    chlodniejszej wodzie i pewno tez czsdzie bardziej ograniczony.
    Pianka a temperatura ? Chocby woda miala 30* to i tak bedzie zimniejsza od
    temp. ciala a wiec bedzie wychladzac ;).
    Jezeli wybierasz sie teraz a nie wiesz czy zlapiesz bakcyla
    (JA MOGE SIE ZALOZYC) to pozycz pianke od jakiegos "wind-parapeciarza" np.3mm
    a co do sprzetu to fakt lepsza baza lepszy i drozszy(wypozyczenie) sprzet
    wiec zastanow sie czy nie lepiej wypozyczyc w bazie w ktorej robiles kurs
    Dobra baza daje swoim rabaty. Poza tym jak ktos siknal w pianke to masz
    przynajmiej pewnosc ze to rodak ;)))
  • Gość: nurek IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.09.04, 17:35
    Dzięki za pomoc.

    Myślisz, że złapię bakcyla? Narazie tak się nie stało ale mam za sobą tylko
    zimne Chorwackie morze.
    Wiem, że te pytania o piankę moga się wydać śmieszne ale ja widziałam
    nurkujących w Meksyku w podkoszulku i gatkach (tylko patrzyłam), nie wyglądali
    na zmarzniętych.
    Nigdy też nie widziałam snurkujących w piankach. Czy w Sharm są mocne fale??

    Pozdr.
  • nikt0 06.09.04, 18:12
    Jeśli na raz to nie kupuj pianki- w każdym centrum nurkowym wypożyczysz.
    Generalnie wystarczy pianka 3mm grubości.
    W tej chwili w Sharmie nie ma dużych fal - nikt Ci nie każe na takiej pływać.
    Wróciłem 10 dni temu i jeśli zdarzyła się fala- pływasz na rafie osłoniętej od
    niej.
    Przyjemnego snurkowania:-)))
  • Gość: AgaBe IP: *.chello.pl 06.09.04, 22:22
    3mm to chyba jak komus nie przeszkadza chlod. Ja nurkowalam teraz w piance 7mm
    i przy drugim nurkowaniu z lodzi juz bylo mi chlodno.

    Ale widac to cudowne wyszkolenie w PADI po boskim pytaniu.
  • Gość: nurek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 08:06
    Chylę głowę i na kolana podam przed twym doświadczeniem i wyedukowaniem. O
    dzieki ci, że podzieliłaś się ze mną swą boską wiedzą, bo cóżem ja - pyłek,
    zwykłe PADI, głupie pytania zadaję.
    Jeden mam powód do radości, o boska AgaBe, iż ma ignorancja pozwoliła ci się
    poczuć lepszą.
  • Gość: Doxy5 IP: 195.205.16.* 07.09.04, 16:46
    A o co takiego zapytal nurek co jest TAK BARDZO OCZYWISTE w innych federacjach ?
    Normalne pytania czlowieka jadacego pierwszy raz do egiptu. To twoja odpowiedz
    jest infantylna i napisana przez chyba przez nureczka a nie nurka. Niemasz co
    pisac-nie pisz! Nikt powazny nie bedzie zawracal sobie dglowy :) kto ma jaki
    plastik. Wiele razy widzialem jak p2 czy AOWD po wpisaniu na liste 200 nurkow
    pod woda tanczyli taniec SW.VITA ;)
  • egipcjanka15 07.09.04, 10:02
    Nurek, ktory wpada na rafe, to d... nie nurek. I na nic innego nie zasluguje,
    jak tylko na to, zeby byc poparzonym. Moze nastepnym razem bedzie bardziej
    uwazal. Jak kogos fala wrzucila na rafe, to znaczy, ze za blisko rafy sie
    wynurzyl. Jego wina i, czesciowo, opiekuna grupy.

    Snurkujacych ogrzewa slonce (czasem az za skutecznie), pare metrow pod woda
    jego dzialanie jest niewyczuwalne. Po kilkudziesieciu minutach, nawet na
    glebokosci 15-5m organizm mocno sie wychladza. Nie napisales kiedy sie
    wybierasz, a to ma duze znaczenie. Ja latem nurkuje w dlugiej, dwuczesciowej
    2,5mm, lub jednoczesciowej 5mm. Zima (od listopada do marca kwietnia) w
    polsuchej!!! I wcale mi nie za goraco.
  • Gość: Stavros IP: *.tarnow.pl 07.09.04, 12:48
    Hiehie, oczywiście Egipcjanka musiała dodać swoje przemyślenia. Więc gwoli
    usprawiedliwienia mojego kolegi dodam że kiedy schodziliśmy pod wodę - nad
    Morzem Czerwonym nie było wiatru i fal. Kiedy wychodziliśmy - już były.
    A co do oceny Krzyśka to przypomina mi się jeden z filmów Jacques Custeau kiedy
    to został niemalże przeszpilony pordzewiałym relingiem wraku podczas
    nurmowania. Ale przecież on też był d... nie nurkiem. I do tego pedał. A w
    ogóle to sami nieudacznicy w około Egipcjanki.
    Reasumując: nurkując 50 metrów od rafy na pewno się nie pocharatasz.
    Pozdrawiam
  • egipcjanka15 07.09.04, 13:16
    Gość portalu: Stavros napisał(a):

    > Hiehie, oczywiście Egipcjanka musiała dodać swoje przemyślenia.

    Zdawalo mi sie, ze to jest forum, prawda?

    > A w ogóle to sami nieudacznicy w około Egipcjanki.

    Czy Ty masz moze jakies kompleksy?

    Moj stosunek emocjonalny do ludzi niszczacych rafe jest dosc silny i dawalam mu
    wyraz niejednokrotnie, miedzy innymi w watkach o szmuglowaniu muszli itp z
    Egiptu. Powinnismy rafe chronic, a nie chronic sie przed nia, bo to nie ona sie
    na nas rzuca.
  • Gość: Doxy5 IP: 195.205.16.* 07.09.04, 16:29
    Masz racje . To jest forum ale to nie znaczy ze trzeba kogokolwiek obrazac.
    Zwlaszcza anonimowo.Mam za soba kilkaset nurkow w samym Egipcie poza nim pewnie
    dwa razy tyle.Nikt nie pisal tu o rujnowaniu rafy tylko o bezpieczenstwie.
    Kazdy nurek nawet ten najlepszy i oczywiscie (jak pisala Aga costam)
    z "najlepszej" federacji jest narazony na otarcie sie o rafe lub popazenie
    przez jakies zyjatko chocby w kawalkach. I jak pisal moj przedpiszczca trzeba
    sie troszku zastanowic zanim wyda sie osad. Zabralabys na "Thistka" kogos bez
    pianki gdyby woda miala np.35*??? A na Ras gdzie wystarczy wychylic sie metr a
    pradzik cie "chyc" albo jest taki tlum ze mimo twojej(mojej tez) milosci do
    rafek nikt nie gwarantuje ze nie zostaniesz na nie zepchnieta? W gaciach mozna
    ponurkowac w basenie.
    "I to by bylo na tyle" jak mawial pewien wspanialy profesor
  • egipcjanka15 07.09.04, 17:00
    Ale Ty chyba mnie nie zrozumialas. Wrecz namawiam do uzywania pianki, z wielu
    powodow, przede wszystkim dla unikniecia wychlodzenia. Dokladnie opisalam to w
    drugiej czesci postu. Wiesz, co innego przypadek, co innego dzialanie
    zaplanowane. Jesli powodem zakladana pianki, ma byc ewentualne wpadnniecie na
    rafe, to cos nie tak, nie sadzisz?

    Odpowiadalam bezposrednio watkodawcy, ktory na rafe nie wpadl do tej pory, wiec
    nie bylo moim zamiarem go obrazac.
  • Gość: Doxy5 IP: 195.205.16.* 07.09.04, 17:31
    No i wszystko jasne :) Powodow jest wiele !! U nas raf nie ma a ludziska nie
    tylko w piankach nurkuja.
    A dzialanie zaplanowane ?? Czytalem o jednym IDIOCIE co skonczyl kurs (nie wiem
    jakiej federacji :) ) co pytal Dorote i Wojtka (pozdrowka) jak suszyc
    rozgwiazdy itd. bo po kursie to bedzie juz mogl jechac do Egiptu i
    sobie "zapolowac" - dobre ????
    ps. jade we wrzesniu trzeci raz w tym roku (chwale sie ??-no jasne!!)i na bank
    zrobie kilka fotek takim podwodnym "rock & rolowcom"
  • egipcjanka15 08.09.04, 10:00
    No wlasnie, poniewaz slyszalam i widzialam wiele takich historii jak ta o
    suszeniu rozgwiazdy, to scyzoryk mi sie w kieszeni czasem otwiera.

    A ludziska potrafia nurkowac w roznych dziwnych rzeczach. Pare lat temu
    zobaczylam dwoch kolesi, tak gdzies na 15m, mieli wprawdzie pianki, ale i...
    czepki kapielowe, kolorowe w kwiaruszki. Dostalam takiego ataku smiechu, ze
    malo mi regulator nie wypadl.
  • Gość: Nurek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 18:50
    Jestem kobietą, wiem że to nieważne, przynajmniej tu ;)

    Cały dzień mnie nie było a tu taka ciekawa dyskusja o walce z rafami. A ja
    tylko chciałam wiedzieć czy muszę wydać 500 zł ;)

    Egipcjanko, wybieram się w październiku, 1 do 22, do Sharm. O tym, że pianka
    jest niezbędna z uwagi na "spotkanie z rafą" powiedziano mi w sklepie nurkowym.
    Nie brałam tego wogóle pod uwagę, myślałam jedynie o temperaturze. Snurkowałam
    już w pobliżu raf i nigdy na nie nie wpadłam ale tam gdzie to robiłam nie było
    fal.

    Doxy5, dzięki za poparcie :) Miłych wakacji, mnie nie będzie na twoich
    podwodnych fotkach nawet jeśli bym na nie zasłużyła, zdążysz wrócić ;)

    Dzięki za pomoc. Nie mam zupełnie doświadczenia, tak jak już zresztą
    pisałam ...Mam tylko nadzieję, że nie będziecie na mnie trąbić pod wodą jak
    kierowcy na L-kę.

    Pozdr
  • Gość: Werders IP: 5.5R* / 193.194.132.* 08.09.04, 09:27
    Witaj Nurek,

    Podobnie jak Ty w 2002 robiłem kurs w Chorwacji.W zeszłym roku nurkowałem po
    raz pierwszy w Egipcie.
    Koniecznie zerknij na moje opowiadanko nurkowe-
    forum.jds.pl/viewtopic.php4?t=4150
    Ucz się tylko na cudzych błędach !!!!!!!!!!!

    A propos pianki polecam zdecydowanie - kup 5mm lub 7mm pełną tzn. z długimi
    nogawkami i rękawami.

    Dlaczego ?

    1.Jako świeży nurek możesz mieć problemy z pływalnością zwłasza,że woda tam
    nieźle słona (duża wyporność) - obtarcia b.niebezpieczne jeśli pechowo trafisz
    na niewidoczną, za to b.jadowitą, Skorpenę( rybę kamień ):-(

    2. HIGIENA - domyślasz sie o co chodzi :-)

    Fantastycznych nurów i tyle samo zanurzeń co wynurzeń
    Werders
    -------
  • Gość: nurek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 17:00
    Witaj Werders.

    Ja też Chorwacja 2002 r. :) dokładnie maj, wyspa Hvar.
    Specjalnie wyjechałam żeby nie zrezygnować w trakcie jak już mi się zdażyło w
    Polsce ;) co wieczór zastanawiałam się co ja robię, czemu nie spędzam dnia na
    plaży z innymi tylko tak się męczę ;)

    Jeśli chodzi o pkt 2 HIGIENA, wszyscy o tym mówią a ja się zastanawiam w czym
    problem, dlaczego nie można wytrzymać pół godziny?

    Dziękuję za rady i pozdrawiam.
  • egipcjanka15 08.09.04, 09:55
    Gość portalu: Nurek napisał(a):

    > Egipcjanko, wybieram się w październiku, 1 do 22, do Sharm. O tym, że pianka
    > jest niezbędna z uwagi na "spotkanie z rafą" powiedziano mi w sklepie
    nurkowym.

    Zrozumialam to juz z Twojego pierwszego postu i dlatego mnie tak rozezlilo.
    Sorry za mocna reakcje, ale jesli profesjonalista (a taki powinien byc
    sprzedawca w sklepie nurkowym) mowi takie rzeczy, to... brak slow (tych
    kulturalnych). Moja rada: zmien sklep! W pazdzierniku woda ukropu nie
    przypomina i bez pianki zmarzlabys pod woda bardzo. Mysle ze dluga 5mm bedzie
    odpowiednia, chyba ze nalezysz do zmarzluchow. Mam znajoma, ktora w srodku lata
    nurkowala w podwojnej 7mm z docieplaczem, ale to przypadek ekstremalny.

    Mozna wypozyczyc pianke na miejscu w centrum, jesli nie chcesz kupowac, ale to
    dosc drogo wypada, plus stan pianki wprost proporcjonalny do standardu bazy.

    Co do lapania bakcyla, gwarantuje, ze po nurkowaniu w Morzu Czerwonym zlapiesz
    na 102% :-)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka