Dodaj do ulubionych

rezydent TUI

26.06.17, 10:03
witam czy w egipcie zmienily sie zasady rezydenta TUI tzn brak do niego telefonu na miejscu wszystkie problemy musimy zalatwiac przez centrum pomocy w Polsce tzn dzwonimy do Polski by ktos nam pomogl rezydent jest juz tylko od sprzedawania wycieczek! spytajcie o to jak chcecie kupic cos od TUI.mialem bardzo przykra sytuacje w Turcji dlatego pytam o zasady w Egipcie.
Edytor zaawansowany
  • li1210 26.06.17, 19:13
    Wróciłam z E miesiąc temu .Do E latamy od kilku lat ,teraz po raz pierwszy pobyt wykupiłam w Tui .Na miejscu na pierwszym spotkaniu zdziwiłam się zachowaniem rezydenta ,była to kobieta -polka.Wyglądała na nie przygotowaną ,nie umiała odpowiedzieć na wiele pytań typu gdzie jemy za darmo w ramach all ,lekarz itp..W ogóle ludzie byli wściekli ,że skroili ich po 28 $ za wizę.Wywiązała się nie przyjemna dyskusja ,chciałam wyjść bo szkoda słońca i poprosiłam tę panią o numer telefonu /tak na wszelki wypadek/ ,ona powiedziała ,że wszystkie numery są w informatorze ,który leży tam gdzieś .Wieczorem po kolacji poszłam spisać ten numer i jakie było moje zdziwienie był tam numer do Warszawy.Byli ludzie ,którzy po raz pierwszy przyjechali do E i czuli się zagubieni brakiem informacji.Więcej nie byłam na spotkaniu z rezydentem .Teraz wiem ,że inne biura nas rozpieszczają towarzysząc przy zameldowaniu i w czasie całego pobytu.Pozdrawiam.
  • gladi3 26.06.17, 19:42
    w turcji takze telefon do pomocy ale z polski nikt nam nie pomogl odeslali do alianz zona miala wykupione ubezpieczenie optymalne wyoskie zlamala noge dostalismy tylko sms gdzie mamy sie stawic po turecku sami bralismy taxi do szpitala nie znajac jezyka dobrze po angielsku tez w szpitalu na sor nikt nie mowil taksowkarz hotelowy nam pomagal masakra jakas!! pytajcie o szczegoly jak sie odbywa pomoc rezydenta na miejscu i ubezpieczyciela!! ja juz nigdy z tui wlasnie pioszemy mege reklamacje na brak opieki nad nami w sytuacji kryzysowej spychologia miedzy tui a alianz.
  • jan003 02.07.17, 10:21
    li1210 napisała:

    > Wróciłam z E miesiąc temu .Do E latamy od kilku lat ,teraz po raz pierwszy poby
    > t wykupiłam w Tui .Na miejscu na pierwszym spotkaniu zdziwiłam się zachowaniem
    > rezydenta ,była to kobieta -polka.Wyglądała na nie przygotowaną ,nie umiała odp
    > owiedzieć na wiele pytań typu gdzie jemy za darmo w ramach all ,lekarz itp..W o
    > góle ludzie byli wściekli ,że skroili ich po 28 $ za wizę.Wywiązała się nie prz
    > yjemna dyskusja ,chciałam wyjść bo szkoda słońca i poprosiłam tę panią o numer
    > telefonu /tak na wszelki wypadek/ ,ona powiedziała ,że wszystkie numery są w i
    > nformatorze ,który leży tam gdzieś .Wieczorem po kolacji poszłam spisać ten num
    > er i jakie było moje zdziwienie był tam numer do Warszawy.Byli ludzie ,którzy p
    > o raz pierwszy przyjechali do E i czuli się zagubieni brakiem informacji.Więcej
    > nie byłam na spotkaniu z rezydentem .Teraz wiem ,że inne biura nas rozpieszcza
    > ją towarzysząc przy zameldowaniu i w czasie całego pobytu.Pozdrawiam.

    Jaka wycieczka taki rezydent,czego wymagać
  • jan003 02.07.17, 10:24
    li1210 napisała:

    > Wróciłam z E miesiąc temu .Do E latamy od kilku lat ,teraz po raz pierwszy poby
    > t wykupiłam w Tui .Na miejscu na pierwszym spotkaniu zdziwiłam się zachowaniem
    > rezydenta ,była to kobieta -polka.Wyglądała na nie przygotowaną ,nie umiała odp
    > owiedzieć na wiele pytań typu gdzie jemy za darmo w ramach all ,lekarz itp..W o
    > góle ludzie byli wściekli ,że skroili ich po 28 $ za wizę.Wywiązała się nie prz
    > yjemna dyskusja ,chciałam wyjść bo szkoda słońca i poprosiłam tę panią o numer
    > telefonu /tak na wszelki wypadek/ ,ona powiedziała ,że wszystkie numery są w i
    > nformatorze ,który leży tam gdzieś .Wieczorem po kolacji poszłam spisać ten num
    > er i jakie było moje zdziwienie był tam numer do Warszawy.Byli ludzie ,którzy p
    > o raz pierwszy przyjechali do E i czuli się zagubieni brakiem informacji.Więcej
    > nie byłam na spotkaniu z rezydentem .Teraz wiem ,że inne biura nas rozpieszcza
    > ją towarzysząc przy zameldowaniu i w czasie całego pobytu.Pozdrawiam.

    Skąd latacie do E ? Z E,z P,z W,z k,czy z O ?
  • li1210 05.07.17, 20:45
    Chodzimy na piechotę.
  • doral2 26.06.17, 20:25
    coś chyba nie tak..
    rezydenci w egipcie zawsze dają ulotkę z numerami telefonów do siebie, ponadto w hotelach na tablicach informacyjnych też są do nich numery telefonów plus terminy dyżurów.
    oprócz tego zawsze można spytać rodaka, którego się spotka w każdym hotelu.
    wydaje mi się, chociaż mogę się mylić, że poprzez centrum pomocy w kraju załątwia się grubsze sprawy, typu ciężkie zachorowania, wypadki i tym podobne dramaty.
    pierdoły typu gdzie się jada w formule ol ekskjuzmi, zemstę faraona i ból jestestwa załatwia się telefonem do rezydenta lub podczas dyżurów.
    byłam w egipcie kilkanaście razy - rezydent NIGDY nie był mi potrzebny do niczego. nie potrzebuję żeby mnie za rączkę prowadzono, już dawno wyrosłam z wieku niemowlęcego.
    parę razy kupiłam wycieczki i nic ponadto.
    podczas ostatnich kilku wyjazdów rezydenta widziałam na przylotach i odlotach.
    nawet się nie fatyguję na spotkania informacyjne.

    --
    sportowy krem nie tylko dla idiotów
    [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/58ea10722a7ca480.html][IMG]http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg[/IMG][/URL]
  • gladi3 26.06.17, 21:03
    ja piesze o rezydencie TUI zasady sie zmienily w sytuacji gdy zona zlamala noge brak pomocy ze strony rezydenta tzn tylko telefon do Polski a oni odeslali do alianz,alianz przyslaal tylko sms adres po turecku gdzie mam sie sam z zona udac wszystko musielismy sami zalatwic placic za wszystko nic bezkosztowo w sms tylko info ze w razie zobligowania do zaplaty prosze wyslac diagnoze i rachunek wszystko cala pomoc.
  • doral2 27.06.17, 18:11
    a co jest zapisane w warunkach imprezy oraz warunkach ubezpieczenia?
    bo nie wydaje mi się, żeby rezydent miał was obwozić po szpitalach. ma co innego do roboty.

    --
    sportowy krem nie tylko dla idiotów
    [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/58ea10722a7ca480.html][IMG]http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg[/IMG][/URL]
  • gladi3 27.06.17, 19:33
    Np pomoc w porozumieniu sie rezydent TUI niemcom nawet tylek podciera a nas traktuja jak bydlo.to po co on jest?po co dawali nr telefonu fajnie ze tobie nie jest potrzebny ale to jest 1 osoba by pomoc kientom na miejscu.
  • li1210 27.06.17, 20:50
    Jak widać w TUI jest inaczej- na lotnisku dają kartkę w jakim hotelu o której jest spotkanie z rezydentem.Ja też nie potrzebuję rezydenta ,bo zbrakło papieru w pokoju,ale są sytuacje ,że jest potrzebna pomoc.Dawno byliśmy z Ecco Holyday w El Palacio mąż miał mocno zaczerwienioną łydkę -w tym czasie leczył się w poradni naczyniowej -bo miał wylew w tej łydce.Miałam dokumentacje leczenia w Polsce. Przyszedł lekarz do pokoju i według niego to zaczerwienienie było spowodowane /otarcie się ,czy uczulenie / rafą .Nie miał pewności i poprosił do pomocy 2 kolegów ze szpitala i właśnie wtedy był nam potrzebny rezydent po to żeby tłumaczyć decyzję lekarzy jak i tłumaczenie dokumentów z Polski .Fakt ,że bardzo pomagali nam inni Polacy-to było miłe .Skończyło się tym ,że w pokoju podłączyli kroplówkę z różnymi lekami ,dano też leki doustne -lekarz przychodził parę razy ,żeby obserwować a mój mąż miał prawie tydzień urlopu z głowy. Inny przypadek byliśmy w Sharmie w Sonesta Clap z wnuczkiem 6 lat -dziecko zachorowało .Była rozmowa z ubezpieczycielem z Polski ,które wskazało leczenie u lekarza hotelowego .Leczenie kosztowało 480 euro-bardzo zaangażował się w całą sprawę rezydent z Alfy./wiadomo dziecko/ Po zakończeniu leczenia otrzymałam pakiet dokumentów z nagłówkami i pieczątkami właściwie wypełnionych.Jakież było moje zdziwienie gdy ubezpieczyciel odmówił zwrotu kosztów leczenia, bo nie może skontaktować się telefonicznie z lekarzem ,bo nie ma takiego numeru i nikt nie może potwierdzić przebiegu leczenia.I znowu przydał się numer telefonu rezydenta -zadzwoniłam do niego z prośbą żeby pomógł mi wyjaśnić sytuację -okazało się ,że lekarz w międzyczasie zmienił numer telefonu .Rezydent oddzwonił do mnie szybciutko przekazując nowy numer ,Wszystko skończyło się dobrze ,po 3 miesiącach odzyskałam kasę .To nauczyło mnie jak ważny może być kontakt z rezydentem i zawsze zabiegam o numer ich telefonu.I cieszę się że trafiałam na fajnych ludzi którzy nam pomagali.Pozdrawiam
  • tosiatito 11.05.18, 11:43
    mam dokładnie taki sam problem z tui jak pan. Zlamałam noge w E rezydentka zamiast pomóc wprowadziła nas w błąd mówiąc " że wszystko musimy zalatwic sami tzn zamówic taksówkę, jechac do szpitala i wziiąć faktury ,rachunki i rozliczyc sie w Polsce z ubezpieczycielem" a to nie prawda, wszystko załatwia sie bezgotówkowo. Prosiliśmy ją o pomoc ponieważ nie znamy języka to powiedziała że ona sie tym nie zajmuje. Ze wszystko musimy sami dla nas zamowienie taksowki to czarna magia a co dopiero szpital... Jej błedna info spowodowała że trafilam do szpitala dopiero na drugi dzień. Wszystkie rozmowy tłumaczyła nam pani z ubezpieczenia z Warszawy. Rachunek kolosalny! Ogromny stres tam na miejscu. Chce napisac reklamację do biura. Proszę napisac czy Panu sie udało coś wskorac czy to nie ma sensu..
  • kornel-1 30.06.17, 16:14

    > byłam w egipcie kilkanaście razy - rezydent NIGDY nie był mi potrzebny do nicze
    > go. nie potrzebuję żeby mnie za rączkę prowadzono, już dawno wyrosłam z wieku niemowlęcego


    Nie wszyscy znają angielski...

    Kornelb
    --
    Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
    "Kornel: moje podróże"
  • gladi3 01.07.17, 17:53
    tak, nie wszyscy znaja angielski i kupujac wycieczke nikt tego ode mnie nie wymaga od pomocy jest rezydent na miejscu TUI daje nr tel do Polski kto mi pomoze z Polski w obcym kraju.
  • kornel-1 01.07.17, 18:23
    gladi3 napisał:

    > kupujac wycieczke nikt tego ode mnie nie wymaga


    Polska języka tez trudna języka.

    k.
  • niiktos 27.06.17, 21:04
    cytat ze strony tui:
    "Opieka rezydenta:
    Od przyjazdu na miejsce jesteś pod opieką rezydenta oraz międzynarodowego serwisu World of TUI. Jeśli to konieczne, jesteśmy do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę. Rezydenci chętnie udzielą Ci także wszelkich rad i wskazówek dotyczących organizacji urlopu i miejsc wartych poznania. Spotkanie informacyjne odbywa się zazwyczaj w hotelu następnego dnia po przyjeździe.

    Powyższa usługa dotyczy rezerwacji wycieczki w pakiecie TUI (przelot i hotel) z wyłączeniem tych obiektów, w których w opisie hotelu oraz na potwierdzeniu podróży zaznaczono, iż serwis na destynacji dla klientów odbywa się wyłącznie przez telefoniczne centrum obsługi klienta."

    nie zmienia to faktu ze bylem swiadkiem gdy pare dni temu ludzie z E dzwonili do ... biura podrozy tui bo nie mieli do kogo innego sie zwrocic
  • gladi3 27.06.17, 21:27
    Nigdy nie narzekalem ale jak ktos lamie noge i pozostaje sam sobie to kwestia tego tlumaczenia chocby jest bardzo istotna w tym roku w TUI dzwoni sie do Polski o pomoc nawet wozka inwalidzkiego nam nie zalatwli w transferze autokar lotnisko wiozlem zone do odprawy na wozku bagazowym!
  • li1210 16.05.18, 07:07
    Rezydent tego biura na miejscu sprzedaje tylko wycieczki.Wszystko inne przez Warszawe.Wiem bo byłam
  • paskudna.zolza 16.05.18, 19:59
    Rezydent TUI wita turystów na lotnisku, wręcza koperty z podstawowymi materiałami informacyjnymi o wycieczkach oraz z informacją o godzinach spotkań informacyjnych w poszczególnych hotelach. Następnego dnia spotyka się z turystami na spotkaniu informacyjnym. Na tablicy ogłoszeń są też informacje o dniach i godzinach dyżurów rezydent - gdyby ktoś chciał kupić wycieczkę. Telefonów do rezydenta nie podaje się. W razie potrzeby należy dzwonić na podany numer do Polski. To tyle jeśli chodzi o "opiekę" rezydenta. No ale trzeba wziąć pod uwagę, że TUI to najtańsze biuro, więc coś za coś, jaka cena taka "opieka". Jak ktoś zdaje sobie sprawę, że w razie czego sam sobie nie poradzi to niech dołoży te kilka stówek i wybierze inne, droższe biuro, gdzie rezydent jest do dyspozycji pod telefonem 24 h na dobę
  • mernar 17.05.18, 07:45
    Tu nawet nie chodzi o kilka stówek, a o kilka tysięcy. W moim przypadku 2+2 dwa tygodnie w pokoju rodzinnym (dwie osobne sypialnie połączone drzwiami) w TUI jest tańsze o ponad 5 tysięcy niż pokój dwuosobowy z dostawkami w Reinbow. W tym samym terminie, to samo lotnisko, poza tym znacznie dogodniejsze godziny wylotów.
    W tym sezonie w Marsa ceny mają zdecydowanie najlepsze, trzeba bedzie tylko kupic kartę z egipskim numerem z pakietem international calss jakby cos tam trzeba było załatwić przez te centrum w Polsce.
  • paskudna.zolza 19.05.18, 01:28
    mernar napisał:

    > Tu nawet nie chodzi o kilka stówek, a o kilka tysięcy.

    Fakt, masz rację. Ja np. płacę za 2-tygodniowy pobyt w 4* hotelu 2600 za pokój jednoosobowy superior w TUI, za taki sam pokój (jedynka) w "renomowanym" biurze 3734. To naprawdę bardzo duża różnica i mam gdzieś gadanie, że TUI to biuro dla biedoty. No ale rozumiem ludzi, szczególnie tych, którzy lecą z dziećmi i mają obawy, że sobie nie poradzą w przypadku choroby, wypadku itp.
  • gladi3 19.05.18, 18:19
    Co do dzwonienia to ja doladuje konto skype np za 15 30 zl i dzwonie z wifi ok 16gr brutto minuta do Polski stacjonarny mega tanio i tak tez robilem dzwoniac na te numery alarmowe TUI
  • mernar 19.05.18, 21:17
    Napisz mi proszę jak to jest teraz ze skypem w Egipcie, działa to bez problemu? Podobno blokowali to w jakiś sposób, Cairo kiedyś cos o tym pisał, jja nigdy nie korzystałem z tego typu rozmów bo przeważnie na urlopie się izoluje.
    W zeszłym roku wziołem na 12 dni 5 GB za 5 euro, postawiłem ruter na jednym z telefonów i w sumie wystarczyło.
    W tym roku w związku z tym ze lecimy z TUI i moze być potrzebny jakiś kontakt myślę o pakiecie 5 GB i 40 minut zagranicznych za 25 euro albo cos jeszcze większego (karetę z egipskim numerem juz mam i mam nadzieje ze bedzie jeszcze aktywna to 5 euro za sim odpada) ale moze lepiej wziąć większy pakiet danych i dzwonić przez skypa? Z niewykorzystanym pakietem danych dzieciaki napewno sobie poradzą na durne filmiki na YouTube, a niewykorzystany pakiet rozmów po prostu sie zmarnuje.
    Wklejam cennik z zeszłego roku z lotniska w Marsa moze komuś sie przyda

    pokazywarka.pl/vodafone/

  • li1210 20.07.18, 22:11
    Trochę zdrożało 5 GB -7euro,10 Gb -10 euro ,16 GB -14 euro ,20GB-20 euro ,40 GB -40 euro. a 5GB i40 minut 27 euro ,5GB +60min 37 euro.Miłego wypoczynku.
  • dziadzio 20.07.18, 23:02
    z tego co wiem, karta vodafone jest aktywna 3 miesiące od ostatniego użycia.
  • koalabis 25.07.18, 14:07
    serwer19334.lh.pl/vodafone.jpg
    Hurghada pażdziernik 2017
    Skąd Wy macie te kosmiczne ceny?
    1$= 17,5LE czyli 1LE=0,20PLN
    Karty są ważne 3 misiące

    --
    www.my-egypt.prv.pl -Egipt- moje wrażenia!
  • dziadzio 26.07.18, 09:38
    z Mars Alam, tam jest monopol na lotnisku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.