Dodaj do ulubionych

Zwariowany plan wyprawy do Egiptu-szukam chętnych!

06.02.07, 16:50
Witajcie podróżnicy! Planuję wyjechać ze znajomym do Sharmu na Synaju i
szukamy dwóch osób,które by nam towarzyszyły na dobre i złe. Na miejscu
planujemy zatrzymać się na 2 tygodnie w wybranym hotelu i pozwiedzać
okoliczne miejsca (jak się uda to również pojechać do Kairu,Luksoru itp.) Nie
jesteśmy ludźmi,którzy nie potrafią się obejść bez luksusu,jesteśmy
tolerancyjni,nie jesteśmy wybredni no i jesteśmy trochę zwariowani (Jaś i
Tomek z Katowic).
Przeczytaliśmy wiele opisów wypraw w różne dalekie miejsca swoim autem i
zadecydowaliśmy też się porwać na coś takiego. Czytaliśmy właśnie relację z
podróży z Krakowa do Dakaru (Cinquecento) więc sądzimy,że i my mamy duże
szanse powodzenia.
Jeśli znajdą się ochotnicy proszę o odpowiedzi na tym forum. Szukamy osób
odważnych,śmiałych,nie mających problemów zdrowotnych i nie mających obaw
przed tego typu podróżą.
Wybieramy się Fiatem 126p,który jest po przeglądzie,w pełni sprawny i
stosunkowo niskim przebiegiem.
Edytor zaawansowany
  • jasiu-likes-cunnilingus 06.02.07, 16:58
    A kiedy planujecie ten wyjazd? Ja mógłbym dołączyć ale nie prędzej niż w maju.
    Wcześniej musielibyśmy omówić szczegóły (m.in. podział kasy i wybór hotelu).
    Czy w waszym Fiacie jest klimatyzacja?
  • anuulka 06.02.07, 17:09
    Nie ma to jak pogadac sam ze soba.. ot taka rozmowa z kims inteligentnym.
  • jasiu-likes-cunnilingus 06.02.07, 17:20
    To nie ja odpisałem. To był mój kolega,który jest chwilowo w tym samym
    mieszkaniu co ja. Podszedł do komputera,przeczytał moją ofertę na forum i się
    nią zainteresował,więc odpisał,wiesz? więc to nie byłem ja. W takim razie mamy
    już 3 chętne osoby, brakuje nam jeszcze tylko jednej,kto pojedzie?
  • anuulka 06.02.07, 17:26
    Zapytaj wszystkich kolegow ktorzy sa z Toba teraz w pokoju to moze nie bedziesz
    musial szukac chetnych na forum. I oszczedzisz im fatygi z wpisywaniem sie.
  • janusz.amir 06.02.07, 17:23
    A jak chcecie to cudo techniki przetransportować na Synaj.
  • jasiu-likes-cunnilingus 06.02.07, 17:30
    My mamy zamiar tam pojechać tym autkiem,nie go przetransportować. On jest
    lepszy niż niejeden beemwu czy mercedes,bo jest sprawdzony. Nawet ma wzmocnione
    błotniki i miał niedawno przegląd silnika. Czuję się za niego pewny
  • janusz.amir 06.02.07, 17:38
    Ale tak bez jaj? Może potrzebujesz specjalistycznej konsultacji lekarskiej?
    Zawsze służę pomocą.
  • jasiu-likes-cunnilingus 06.02.07, 17:40
    To już też mam załatwione. Byłem u lekarza i jestem przebadany. Teraz załatwiam
    sobie szczepienia przeciwko chorobom afrykańskim. A Ty Januszu jesteś lekarzem?
  • jasiu-likes-cunnilingus 06.02.07, 17:47
  • gkmail 06.02.07, 18:40
    jo bych pojechoł ino razem z psem,bo bez niego nikaj sie nie ruszom. Łodpowiedz
    mi,chopie,czy byś sie na to zgodził. Bych ci mógł coś tam dopłacić,wezma nieco
    żarcia i popitki,nawet pół litra bych mógł wzionść,po drodze by sie dokupiło.Na
    Słowacji majom taniej. A kaj bych mioł tam mieszkoć u tych arabów? są tam
    jakieś fajne kobitki i dobry browarek?
  • jasiu-likes-cunnilingus 07.02.07, 01:57
    Podaj swoje namiary to się spotkamy.My chcemy wyjechać wiosną.
    A czy twój pies dobrze znosi dalekie trasy? jeżeli nie to trzeba mu podać
    awiomarin.I będziesz go musiał czymać na kolanach,bo inaczej byśmy się nie
    zmieścili.Poza tym będziesz musiał zabrać jego papiery: kartę
    szczepień,paszport itp.bo go nie przepuszczą na granicy.Czy ten pies już
    podróżował,dobrze znosi ciepły klimat? A jak ma na imię?
    Musiałbyś sie dołożyć na paliwo,my bierzemy ze sobą 2 karnistry benzyny żeby
    było taniej.Polak potrafi:-) My jesteśmy takim typowym obrazem polaka,sprytny i
    inteligentny.
  • platynka.iw 07.02.07, 09:16
    ahahahahaha
    Jasiu-jak dobrze, ze sobie tylko jaja robisz na forum.

    Bo jezeli to wszystko co tu piszesz, mialoby byc prawda, to bylabym przerazona i
    bardzo Ci wspolczula niewiedzy.

    I.

  • jasiu-likes-cunnilingus 07.02.07, 15:53
    To wszystko jak najbardziej prawda. A dlaczego miałabyś być przerażona?
    Przecież granice są otwarte (jeszcze są,niewiadomo jak długo tak pozostanie
    przy rządach Kaczyńskich) więc nic nie stoi na przeszkodzie,żeby se pojechać
    autkiem na wakacje.
    A Egipt to fascynujący i ciekawy kraj - tam są te wysokie piramidy,świątynie i
    pałace władców sprzed setek tysięcy lat,można tam też zobaczyć faraonów. Zawsze
    mnie to pociągało a teraz mam możliwość zrealizowania tego marzenia,bo pojechać
    tam to nie to samo co obejrzeć se zdjęcia czy filmik na trawel tv. Tym bardziej
    że mam już swoje autko.A koszty podzielę pomiędzy dwóch innych ludzi.
  • aniusiatko 07.02.07, 17:08
    Jestem ciekawa relacji z waszej podróży a tym bardziej zdjęć.Mam nadzieje ze
    umiescicie je na forum? To bedzie wyprawa: 4-rech śmiałków i pies :)
    Wszyscy forumowicze czekają na relacje i zycza wam powodzenia!!!
  • cameltravel 07.02.07, 17:36
    spoko
    to pewnie juz papiery wjazdowe załatwiles ?
    i kaucja za auto w kwocie ok 5tys euro tez wplacona ??
    bo wiesz bez niej nie wpuszcza was do egiptu.....
    no i klakson napraw i kup zapasowe żarówki ;)

    Ewa
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=39148
    www.synaj.pl
    www.ostatniemiejsca.pl
  • jasiu-likes-cunnilingus 07.02.07, 17:42
    Ja mam autko ubezpieczone w Auto-Casco,wiec po co mi jeszcze jakaś kaucja?
    Wezmę ze sobą papiery z Auto-Casco.A jak się czegoś będą czepiać na granicy
    egipskiej to przekupimy ich flaszką i wszystko będzie grało (zabiore Wyborową
    czy Chopina,bo napewno u nich nie można ich dostać kupić).
    A jakie papiery wjazdowe masz na myśli? Mamy aktualne paszporty,prawo jazdy i
    inne papiery z kupna auta.
  • platynka.iw 07.02.07, 19:43
    Buahahahahahahaha...
    Nio wszystko fajnie, wiec....eeeee....tego, no-powodzenia jak to mowia ;-)

    A teraz moje zelazne punkty Waszej wyprawy ;-)))))))
    -chcecie jechac maluchem do Sharm ale nie chcecie go transportowac... wiec
    powodzenia w przeplywaniu Morza Srodziemnego <rotfl>
    -Chcecie z Sharm zobaczyc Luksor... to bardzo madre, by wlasnie za punk
    dolcelowy wybrac Synaj <rotfl>
    -Jadac do Egiptu szczepicie sie na choroby afrykanskie-a jakie i po co? <rotfl>
    -Zabieracie z soba 2 kanistry benzyny do kraju, gdzie ropa jest tansza od wody
    ;-) <rotfl>
    -chcecie egipskich straznikow, ktorzy w 99% sa Muzulmaninami przekupywac flaszka
    <rotfl>

    Jezeli to nie sa zarty (a nadal twierdze, ze sobie robisz z nas niezla polewke
    wypisujac te steki bzdur i glupot) to bardzo Ci wspolczuje.

    I jak to napisales?? Jestes typowym obrazem polaka-sprytny i inteligentny <rotfl>

    Dawno sie tak jasiu nie usmialam, dziekuje Ci! To bylo mi potrzebne, ta sesja
    mnie wykonczy!

    ahahahahaahahha...

    Iwonka

  • platynka.iw 07.02.07, 19:44
    > jasiu
    Nie chcialam Ci zrobic ujmy, oczywiscie chcialam napisac z duzej litery Jasiu :-)
    I.
  • jasiu-likes-cunnilingus 08.02.07, 03:24
    A ja jestem dobrej myśli.Myślę,że się uda.A teraz odpowiedzi na twoje myślniki:
    1) Po co mam transportować auto skoro pojade przez Turcję,Liban i
    Izrael.Czytałem na wcześniejszych wątkach,że są ludzie którzy tam jadą autem a
    nawet rowerem.Na dobrą sprawę możnaby tam dotrzeć rikszą,tylko musiałoby się
    mieć więcej czasu,wiesz?
    2) Z Szarmu możemy pojechać przecież do Luksoru przez Kair i autostradą na dół.
    3) Chcemy się zastrzepić,żeby nie przywlec do domu malari,choroby tse-tse i
    AIDS.Fruwają tam moskity,które przecież przenoszą choróbska,babeczko.
    4) Bierzemy karnistry żeby po drodze wlewać bęzyne a nie na miejscu.
    5) Damy strażnikom flaszki to się tym bardziej będą cieszyć,bo u siebie w domu
    im nie dają i zakazują pić.Czytałem że ponoć nawet w sklepach nie mogą kupić
    alkoholów.Dlatego my im przywieziemy.
    i ostatnie 6) Ja jestem sprytny bo inaczej bym się nie wybierał tak
    daleko.Jestem żądny wiedzy o świecie,histori,kulturze i obyczajach różnych
    ludów.
    Życzę powodzenia w sesji i proszę żebyś bardziej tolerowała to co piszę i moj
    plan,bo jest on przemyślany (razem z kolegą)

  • mariuszgr 08.02.07, 08:22
    A ja mam w planie ekspedycje na pustynie, brakuje nam jeszcze 2 osob do
    kompletu.Gdybyscie byli chetni to zapraszam. W dodatku jak pojedziemy
    maluszkiem to byloby taniej, oszczedzilibysmy na 1 jeepie. Tu macie przykladowy
    program.

    Pola śmierci

    KAIR / OAZA BAHARIJA/ CZARNA PUSTYNIA/ PUSTYNIA KRYSZTAŁOWA/ BIAŁA PUSTYNIA/
    OAZA FARAFRA/ OAZA DAKHLA/ ABU BALLAS/ CZERWONE LWY/ DOLINY WSCHODNIEJ CZĘŚCI
    PŁASKOWYŻU GILF KEBIR/ PRINCE KEMAL EL-DIN/ STREFA KRATERÓW (CLAYTON, PETER-
    PAUL)/ SUDAŃSKA GRANICA/ DOLINA KARKUR TALH/ DOLINY GEBEL UWAYNAT/ WYDMY
    ARKENU/ DOLINY ZACHODNIEJ STRONY GILF KEBIR - WADI SORA (GROTA PŁYWAKÓW-
    SWIMMERS CAVE, FOGGINI CAVE)/ EL- AQABA PASS/ SZCZYT PŁASKOWYZU GILF KEBIR/
    DOLINA WADI HAMRA/ POŁUDNIOWE WIELKIE MORZE PIASKU/ STREFA KRYSZTAŁU
    LIBIJSKIEGO - SILICA GLASS/ CENTRALNE WIELKIE MORZE PIASKU/ PÓŁNOCNE WIELKIE
    MORZE PIASKU/ OAZA SIWA/ KAIR


    Czas trwania:
    15 nocy i 16 dni
    Dzień 1

    * przylot do Kairu
    * transfer do Oazy Baharija
    * zwiedzanie Oazy:
    o grobowce Bawiti: Zed-Amun-Efankh i Bannantiu
    o świątynia Ain Muftella
    o świątynia Aleksandra Wielkiego
    o muzeum mumii
    o Czarne Wzgórze
    * nocleg w hotelu w Oazie

    Dzień 2

    * mroczny karajobraz Czarnej Pustyni
    * Pustynia Kryształowa
    * księżycowe pejzaże Białej Pustyni
    * Oaza Farafra
    * Oaza Dakhla
    * nocleg w Oazie w hotelu

    Dzień 12

    * powrót do Oazy Dakhla
    * nocleg w Oazie w hotelu

    Dzień 3-13

    Ekspedycja na pustkowia pustyni Uwaynat na tereny graniczne do płaskowyżu Gilf
    Kebir i Gebel Uwaynat na granicy Egiptu z Sudanem i Libią. Przekraczanie wydm
    wielkiego morza piasku na całej jego długosci od płaskowyżu Gilf Kebir do Oazy
    Siwa.

    * Abu Ballas
    * Czerwone Lwy
    * Gilf Kebir - doliny wschodniej strony płaskowyżu:
    o Wadi Mashi
    o Wadi Mashi
    o Wadi Maftuh
    o Wadi Bakht
    o Wadi Gazayir
    o Wadi Wassa
    o 8 Bells
    * Prince Kemal El-Din
    * strefa kraterów (Clayton, Peter-Paul)
    * sudańska granica
    * Karkur Talh
    * doliny Gebel Uwaynat
    * wydmy Arkenu
    * doliny zachodniej strony Gilf Kebir - tereny graniczne z Libią:
    o Wadi Sora (Grota Pływaków, Foggini Cave)
    o El-Aqaba Pass (przejście na szczyt płaskowyżu)
    * szczyt Gilf Kebir
    * Wadi Hamra
    * południowe Wielkie Morze Piasku
    * strefa Kryształu Libijskiego (Silica Glass)
    * centralne Wielkie Morze Piasku

    Dzień 14

    * powrót do świata ludzi
    * północna krawędz Wielkiego Morza Piasku na obrzeżach Oazy Siwa

    Dzień 15

    * zwiedzanie Oazy Siwa
    * nocleg w Oazie w hotelu

    Dzień 16

    * transfer do Kairu
    * kolacja pożegnalna na luksusowym statku na Nilu, połączona z występami
    artystycznymi i muzyką lokalną
    * bazar Khan El-Khalili
    * transfer na lotnisko
  • platynka.iw 08.02.07, 08:44
    :-D
    ROTFL
  • amat1 08.02.07, 14:20
    Nooo, jeżeli macie dwa kanistry...
    to może idźcie na całość i wracajcie przez Maroko ...to tylko dwa kroki
    pozdrawiam i przyłączam się do chichotu Platynki
  • jasiu-likes-cunnilingus 08.02.07, 17:32
    Dzięki za wasze zdania i opinie. Mariuszu,ty nie masz szans się wybrać maluchem
    na taką ekspedycję po pustyni.Przecież by od razu ugrzązł w piachu.Do takich
    wypraw nadaje się tylko dżip.
    Ja zawsze wolę dmuchać na zimne więc pojadę tam tylko autostradami,więc nie
    powinny mnie spotkać żadne problemy.Auto będzie przygotowane,klimatyzacja
    zrobiona - samemu ją zaprojektowałem,będą chodziły wiatraczki z każdego rogu i
    będzie można regulować ich obrotami.
    Ten facet z psem to chyba jaja sobie robił,bo już się ani razu nie odezwał.Ja
    szukam poważnych ludzi a nie takich,którzy stroją sobie żarty z poważnych
    tematów.Jeszcze ktoś wprowadzi mnie z czymś w błąd:-( a po to sobie założyłem
    internet,zeby mieć okno(ekran) na świat,poszerzać swe horyzonty,pogłębiać
    wiedzę i się dokształcać.
  • awika3 08.02.07, 21:19


    a gdzie dostałeś szczepionkę na AIDS ?
  • cameltravel 08.02.07, 22:51
    mega <rotfl>
    ale szczepionki na aids poprosze 5 szt. :)
    Ewa

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=39148
    www.synaj.pl
    www.ostatniemiejsca.pl
  • jasiu-likes-cunnilingus 08.02.07, 23:25
    Ale trzepiacie się słówek,zamiast człowiekowi pomóc i go wesprzeć.Ja potrzebuję
    rad a nie krytyki:-(
    Ogólnie pisałem o szczepionkach na zakaźne choroby.Miałem na myśli
    malarię,febrę,cholerę,ospę czarną itp. Wogóle to trzeba uważać w Afryce na AIDS
    żeby się nie zarazić dlatego tam to najlepiej wogóle się nie wdawać z nikim w
    seks. No chyba że się kogoś bardzo dobrze zna i się mu ufa.Ja tam napewno nie
    będę chodził do domów publicznych tak jak wiele turystów robi na
    wakacjach.Jeżdżą tam tylko chlać wódę,imprezować i się giździć.
  • clavdia 08.02.07, 23:46
    Ja tak czytam... czytam... i oczom nie wierzę! Normalnie dech mi zapiera!
    Jasiu, toż ty Symbol Polaka Podróżnika!
    No i po co tobie tłok robić w poczciwym maluchu. Zadzwoń do TVN a oni na 100%
    zasponsorują twoją podróż i jeszcze film o tobie nakręcą!


  • jasiu-likes-cunnilingus 09.02.07, 02:05
    No wiesz,nie każdego stać na mercedesa czy beemwu.Ja jestem szczęśliwy z tego
    co mam i nie narzekam.Pojadę do Egiptu Fiatem 126P i jestem z tego dumny a
    nikogo tam na siłę nie ciągnę.Jak ktoś chce jechać to pojedzie (mój kolega
    Rafał postanowił jechać).
    Wybieramy się prawdopodobnie w maju kiedy nie ma tam tak ciepło,pogoda w sam
    raz.Weźmiemy ze sobą dokumenty,kanapki,picie i bęzynę.Napewno dojedziemy
    szczęśliwie i będziemy tam sobie wypoczywać w cieniu palm kokosowych,leżąc na
    plaży w bikini i podziwiając zachód słońca nad morzem. Cały rok ciężko pracuję
    w hucie więc należy mi się chyba jakaś porządna podróż i wypoczynek.
  • egyptian_traveler 09.02.07, 16:20
    podziwiam tego gostka ze ma tyle odwagi wybrac sie w tamte strony takim autem.
    Ciekawe co zrobi jak mu sie popsuje po drodze? szczegolnie w takim cieplym
    klimacie.nie wspomne juz o marnie wykonanej "klimie".Trzeba byc masochista zeby
    wybrac sie do egiptu fiacikiem!:))
  • jacek672 09.02.07, 16:37
    A ja Go podziwiam za poczucie humoru i za nick ,jest wreszcie coś poczytać na
    forum bo ostatnio nic nie było ciekawego ,a mnie tak tam (do Egiptu) ciągnie że
    pojechałbym i maluchem.Pozdrawiam.
  • elsalvador1 09.02.07, 18:14
    jacek672 napisał:

    > A ja Go podziwiam za poczucie humoru i za nick ,jest wreszcie coś poczytać na
    > forum bo ostatnio nic nie było ciekawego ,a mnie tak tam (do Egiptu) ciągnie
    że
    > pojechałbym i maluchem.Pozdrawiam.
    Dokładnie.Tak czytam i zastanawiam się jak gość ma wielkie poczucie chumoru i o
    zgrozo-potrafi wkręcać.Proponuję zżutkę na paliwo do tego ;-))) pojazdu,co Wy
    na to????
  • jasiu-likes-cunnilingus 09.02.07, 18:31
    Ja jestem radosnym i wesołym człowieczkiem,to fakt,mam też poczucie chumoru,ale
    nie stroję tu sobie z nikogo żartów i poważnie podchodzę do spraw podróżniczych.

    Szukałem ambasady egipskiej żeby zamówić sobie wizę i odnowić paszport,ale nie
    znalazłem,nie wiem na jakiej ulicy stoi(chyba jest w Warszawie).Mam nadzieje że
    nie wszyscy tam mówią po egipsku i że nie używają hieroglifów zamiast naszego
    pisma.Oby szło się jakoś z nimi dogadać.
    Czy jest tu na tym forum jakiś dyrektor? kto zarządza tymi wypowiedziami?Może
    ten człowiek mi dopomoże i udzieli rad,bo jak narazie żarty sobie ze mnie
    stroją:-( i tylko zamieszczają jakieś kurdupsle zamiast wartościowych
    wypowiedzi i porad.Ja zadaję sobie wiele trudu i oferuję innym swoją dobroć i
    otwartość.Chcę zabrać ze sobą dwóch pasażerów,ale jakiś poważnych ludzi na
    których można polegać i pozostawić auto jak będę chodził po drodze siku.A nie
    żeby w połowie drogi mi wysiadł i powiedział baj baj.
  • elsalvador1 09.02.07, 18:40
    No baaaa.Jasne.Ale z tą zżutką na bęzynke to dobry pomysł!?.Może w tej hucie
    troche by Ci "go" podrasowali,coby się nie rozsypał do granicy i też mówię
    poważnie.Ty wiesz jakie tam są drogi!!!!!!!!!!!!!!!!
  • jasiu-likes-cunnilingus 09.02.07, 18:47
    Elsalwador,wydajesz się miłym człowiekiem z dobrym sercem:-*
    Jeżeli chcecie mi przelać jakieś pieniąszki to podam wam swój adres(ale musicie
    wysłać poleconym,żeby nigdzie nie zginęły).Napewno kupie wam jakieś pamiątki w
    Egipcie (np.widziałem takie pluszowe,wypchane wielbłądki z hieroglifami od
    znajomego-tylko on je przywiózł z Tunezji,ale to nie ma znaczenia).
    A może chciałbyś się ze mną wybrać (ale miejsce z przodu już jest zajęte,bo
    kolega chce regulować radiem po drodze.
  • platynka.iw 09.02.07, 18:57
    jasiu-likes-cunnilingus napisał:
    > A może chciałbyś się ze mną wybrać (ale miejsce z przodu już jest zajęte,bo
    > kolega chce regulować radiem po drodze.
    No jak Salvador ma jechac z tylu to ja tez sie zapisuje!! Moge siedziec za
    Toba.... albo jak sie Salvador zgodzi za kolaga co bedzie regulowal radio.
    I obiecuje, ze jak pojdziesz siku to bede siedziec w srodku, zeby nikt Ci
    "kaszlaka" nie ukradl.
    A z czym robicie kanapki?
    Moge zabrac do termosu zupe na droge, jaka lubicie?

    W ogole napiszcie cos wiecej o sobie i swoich planach w Egipcie.

    A jak mnie zabierzecie to bede sobie mogla szybke uchylac z tylu?? Tam jest taka
    uchylna, prawda?? Bo niby w maju nie jest goraco, ale zawsze to 30 stopni no i
    silnik za plecami...

    Mowisz, ze chcesz spedzic 14 dni w Egipcie-to ile wczesniej musimy wyjechac z
    Polski, zeby tam dojechac? Wiesz, nie wiem ile zupy zrobic by starczylo nam do
    Egiptu...

    A i bagaznik... duzy jest?? Ile termosow z zupa i kanapek wejdzie?? Co zabieramy
    w trase?? Masz juz pomysl??

    Pozdrawiam wszystkich forumowiczow :-)
    I.
  • elsalvador1 09.02.07, 18:43
    I jeszcze jedno,po co Ci ambasady,papiery...jak powiesz na granicach
    gdzie "nim" jedziesz to jeszcze eskorte dostaniesz,poooooowaga.
  • jasiu-likes-cunnilingus 09.02.07, 18:54
    Spojżałem na mapę,czy ty oryginalnie urodziłeś się w Salwadorze że masz taki
    przydomek? czy tylko go sobie wymyśliłeś?
  • cameltravel 09.02.07, 19:22
    kochani arabski ymteligent wrócił i daje ciałka teraz tu
    o sprawie seksu i aids pewno masz sporo do powiedzenienia
    odpuśćmy

    to prowokacja :)
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24864&w=49339124&v=2&s=0
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24864&w=48050178&a=48079837
    jakos znajomo mi ten styl wygladał .......


    kochany uwazaj bo jak zlamiesz raczke jak pan K. to nie będziesz mógł się bawić

    Ewa


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=39148
    www.synaj.pl
    www.ostatniemiejsca.pl
  • jasiu-likes-cunnilingus 09.02.07, 19:33
    CamelTrawel,zapewniam cie że nie jestem arabskim inteligentem.Te wątki,które
    załączyłaś do swojej wypowiedzi są okropne.Tamten pan jest żenujący i ochydny
    pod każdym względem i nie chce aby mnie z nim kojarzono.
    Moj jedyny wątek na innym forum to: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
    f=22626&w=57054088
    Odpowiem na twoją ofertę odrobinkę później,bo teraz jestem zajęty (lecą
    wiadomości na jedynce).Wszelkie oferty i rady są przeze mnie mile
    widziane.Ciepła zupka się bardzo przyda,szczególnie w nocy jak będzie
    zimno.Okienko uchyla się tylko w dwóch przednich,bocznych szybkach a z tyłu
    możesz przecież ściągnąć na dół okienko takim wichajstrem,wiesz?
    Wrócę za niedługo,kochani.
  • butynski 10.02.07, 17:13
    Coś Jasiu oszukujesz z tą szybką z tyłu - przecież w twoim autku szyba z tyłu
    się nie otwiera !!
  • jasiu-likes-cunnilingus 12.02.07, 03:17
    Tu ponownie ja. Poczułem się dogłębnie urażony i zniesmaczony tamtą
    odpowiedzią od wielbłądzicy (cameltravel),bo posądzała mnie że jestem
    inteligentem a ja nim nie jestem! Jak można oskarżać niewinne osoby i zarzucać
    im coś o czym nie ma się pojęcia i na co nie ma się żadnych dowodów,no jak tak
    można? Wstyd! Och,wielbłądzico,rodzice powinni nauczyć cię dobrych
    manier,wstydziłabyś się i tyle.Kisi kisi
    Powracając do setna sprawy.Teraz piszę do niewiasty,która zaoferowała wzięcie
    udziału w zorganizowanej przeze mnie wyprawie do Szarmu.Musimy zorganizować
    miejsce z tyłu w bagażniku bo zabieramy przecież ze sobą dwa karnistry
    benzyny.Opakuje je w jakieś gazety żeby nie naszło jedzenie smrodem.Tam gdzie
    będzie miejsce upchniemy kanapki,picie i twoją zupkę.Ja lubię barszczyk i
    ogórkową (bo pytałaś) ale jak ugotujesz ogórkową to ma być ze śmietanką.Ja
    zrobię kanapki więc będziemy kwita.Kolega kupuje bęzyne i zabiera kocyk zeby w
    nocy nie bylo zimno. Ktoś coś pokiełbasił-nie pisałem że z tyłu uchyla się
    okienko tylko z przodku,trąbko.
    Pierwszy postój na noc planujemy zrobić w Konstantynopolu,który wg mojej mapy
    jest zaraz na początku Turcji.Tam znajdziemy jakiś hotelik.Chcesz mieć
    pojedynczy pokój czy będziesz spała z nami?
    Pytaj się dalej,ja ci odpowiem na pytania które cie gryzą i nie dają ci spokoju.
    Acha,nie możesz zapomnieć wziąść paszportu i prawa jazdy,bo będziemy się
    zmieniać.Czekam na odpowiedź.Potem sie spotkamy żeby omówić bliższe szczegóły.
  • elsalvador1 12.02.07, 11:50
    I koniecznie Jasiu trzeba zabrać majonez kielecki do kanapek.No jakoś nie widzę
    innej opcji.I tak sobie myślę,może jakaś malutka przyczepka dla
    autostopowiczów,no chyba nie zostawiłbyś nikogo po drodze w potrzebie.Nie Ty
    Jasiu.Pozdrawiam.
  • jasiu-likes-cunnilingus 13.02.07, 01:18
    Oj,Salwadorku,coś mi się wydaje że zagadujesz tak o tym wyjeździe bo chcesz się
    z nami zabrać.Jesteś pewnie nieśmiały i dlatego nie zapytasz się wprost o moje
    pozwolenie.Jestem poniekąd psychologiem i wyczuwam to z twojego pisma.A więc
    moja odpowiedź: możesz z nami jechać:) ale pamiętaj,że będziesz siedział z tyłu
    bo kolega chce regulować z przodu radiem i nastawiać po drodze stacje.
    Hm,majonezu kieleckiego nie wezmę bo on jest dosyć ostry (jak już to zabiorę
    Helmansa) i szkodzi mi na przewód pokarmowy.Jak go zjem to potem puszczam puki
    a nie chce tego robić w moim samochodzie (żeby wam nie było nieprzyjemnie).
    To decydujcie się,bo za niedługo zamykam listę chętnych.Proszę o ostateczne
    decyzje od ciebie,Salwadorze i niewiasty od zupy.Wtedy będziemy mieli już
    komplet.A co ty mi zaproponujesz jako oznakę wdzięczności?
  • karrlos 13.02.07, 12:50
    Gdybym nie miał 190 cm wzrostu to bym się skusiła nto tylnie siedzenie.
    Chyba że wywiesze nogi za okno z przodu, ale wtedy będzie wiało.
    No chyba że ta Pani od ogórkowej nie będzie miała nic przeciwko to usiądę w
    poprzek.

    A tak na serio to ile twój maluch wyciąga i na ile dni jedziecie?
    Bo biorąc pod uwagę ze jest to pewnie z 5000 km w jedną stronę.
    średnia prędkość to 80km/h
    auto potrzebuje przerw, wy musicie spać to podróż po 12 godzin trwać będzie 5-
    6 dni.
    5-6 dni na powrót.
    razem 12. W hucie masz pewnie 20 dni urlopu płatnego. Więc pozostaje 8 dni na
    miejscu.
    No chyba że weźmiesz L4 , ale jako uczciwy Polak nie powinieneś.
  • cameltravel 13.02.07, 13:11
    bagażnik w maluchu z tyłu ??
    hmmmmmm 2 kanistry sie tam zmieszczą i jeszcze zupka ?? hmmmmmm bagażnik dachowy ??
    ty chyba naprawde lubisz cunnilingus - tylko że w takim układzie będziesz lizał
    rany
    po poparzeniach hahahahaha
    ale powodzenia słonko
    z tym, że na granicy egipskiej
    Przy wjeździe prywatnym samochodem potrzebne są:

    * Carnet de Passage (do nabycia w Polskim Związku Motorowym: za cenę 305 zł
    -5 kartkowy (tzn. można przekroczyć 5 granic, na których jest wymagany) lub 480
    zł - 10kartkowy. Do tego należy wpłacić kaucję w wysokości 10.000 zł za 1 samochód

    * Międzynarodowe prawo jazdy

    W przypadku braku Carnet de Passage konieczne jest wpłacenie kaucji w wysokości
    wartości pojazdu, która przy wyjeździe zostanie zwrócona. Obowiązkowe jest
    również ubezpieczenie.

    oraz
    Opłaty celne za samochód:

    * Samochód zwolniony jest z opłat celnych jeśli okazany zostanie list
    gwarancyjny od banku (którego oddział znajduje się w Egipcie, np. Citibank).
    Konieczne są w tym przypadku tylko opłaty za pojemność silnika;
    * Posiadanie carnet d’passage ze związku motorowego również zwalnia z opłat
    celnych za samochód;
    * Naukowcy jadący do pracy w Egipcie, mający zaproszenie rządu egipskiego
    oraz list gwarancyjny z instytucji, która ich wysyła
    * Osoby wyjeżdżające na studia bądź do szkoły do Egiptu
    * Wyjazd do Egiptu własnym samochodem trzeba bardzo dokładnie przemyśleć,
    nie jest to bowiem przedsięwzięcie łatwe. Oprócz restrykcji przy wjeździe na
    podróżujących indywidualnie będą również czekały niedogodności w postaci
    zezwoleń wymaganych na przejazd niektórymi, mniejszymi drogami, a także
    obowiązek poruszania się w konwoju m.in. między Hurghadą a Luksorem.

    Opłaty: (za każde 3 miesiące)

    * Samochód z silnikiem o pojemności do 1600 cc – 250 funtów egipskich;
    * 1600-2000 cc – 500 funtów egipskich;
    * silniki powyżej 2000 cc – 1000 funtów egipskich


    to tyle
    ewa
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=39148
    www.synaj.pl
    www.ostatniemiejsca.pl
  • jasiu-likes-cunnilingus 13.02.07, 20:14
    Kule bele,tyle tych formalności że łeb boli.. Napewno znajdzie się na to
    wszystko jakąś radę. A co to jest cunnilingus? Mój kolega założył mi takie
    konto gdzie muszę te słówko za każdym razem wpisywać.To chyba jakieś
    dystyngowane słowo z łaciny (jak veni vidi vici?).
    Z tymi opłatami to rzeczywiście bardzo dużo (nie mam tyle i co teraz?),ale to
    nic,pójdę do szefa i poproszę o podwyżkę (albo przynajmniej wyciągnę pożyczkę z
    banku) na ten cały carnate d'pasagge. Postaram się być stanowczy i walnąć
    pięścią w stół - normalnie taki nie jestem,bo każdy mówi że ze mnie łagodny
    baranek,ale jak trzeba to trzeba.
    Pójdę do PKO żeby wydali mi list gwarancyjny na Fiacika,wtedy będę zwolniony z
    tych pierońskich opłat celnych a opłata za pojemność mojego silnika będzie
    malutka.
    A ubezpieczę się w Hesti albo Warcie,wezmę najtańszą opcję i już.
    Prawo jazdy mam ważne,jak co to dam je przetłumaczyć do jakiegoś
    zaprzysiężonego tłumacza i już będzie międzynarodowe,
    Na zaproszenie z rządu egipskiego chyba nie mogę liczyć,bo nie znam tam
    nikogo.Chyba że w między czasie poznam na jakimś czacie ale z drugiej strony
    chyba nie,bo nie znam egipskiego,ale może oni będą umieć po polsku?
    Och,ciągle kładą biednemu człowiekowi kłody pod nogi:-( ale ja się nie poddam.
    Raz w życiu chce kajś pojechać i tego dokonam choby nie wiem co.Będzie
    bęzyna,jedzenie,kocyk,co jeszcze człowiekowi potrzeba? Powolutku pojedziemy do
    celu i już.Nie zastanawiałem się ile czasu to potrwa,ale na urlopie nie chcę
    być uzależniony od zegarka.Napewno będzie dobrze.
    Salwadorku i kobieto od zupki,napiszcie mi czy oficjalnie deklarujecie się na
    podróż ze mną czy jeszcze potrzebujecie czasu na ten pierwszy raz ze mną.
  • agaethe 13.02.07, 21:59
    Jasiu,ty jesteś cudowny,wręcz boski!! Pokochałam internet dzięki takim osobom
    jak Ty. Poprawia mi się humorek i wciąga do czytania dalej.
    Całe forum jest za Tobą,Jasiu,popieramy Cię w pełni i podczas Twojej dziewiczej
    podróży będziemy Cię wspierać duchowo! A póki co planuj dalej i sporządzaj
    dalsze przygotowania.
    Szkoda,że dla mnie już się nie znajdzie wolne miejsce,mogłoby być nawet z tyłu:(
  • jasiu-likes-cunnilingus 14.02.07, 01:19
    Ja dalej oczekuje poważnych decyzji ze strony osób,które zgłosiły że są
    chętne.To będzie podróż waszego życia więc sie nie wahajcie,kochani.Ja
    chciałbym wiedzieć bo się niecierpliwię.
    Co do konwojów to ja się wymknę milicji wcześnie rano,jak będą jeszcze spali i
    pojade sam do Luksoru tzn.z moimi towarzyszami.Po co mam dodatkowo płacić za
    konwój? Niektórzy potrafią być jakoś bezmyślni,brakuje ludziom sprytu i trochę
    inteligencji.
  • werciula 14.02.07, 01:59
    Jasiu..
    Nie lubię tego walentynkowaego szaleństwa, ale dla Ciebie zrobię wyjątek!

    I właśnie w tym dniu (w sumie jeszcze nocy, hihi) powiem to: jesteś cudowny!!

    Jesteś uosobieniem prawdziwego mężczyzny, który trudów się nie boi!
    Mimo krytyki pewnie zmierzasz do celu!
    Przeciwności losu są dla Ciebie wyzwaniem (np. mógłbyś mieć jeepa, a nie masz, Egipt mógłby graniczyć z Polską, itd.)
    Już Ciebie widzę Jasiu...tak...widzę... gdy po trudach podróży odpoczywasz...pośród gór Synaju...noc chłodzi Twego maluszka, sorki, Fiacika...Ty po dniu pełnym wrażeń spokojnie spoglądasz na góry...jest pełnia Księżyca..Twoja twarz oświetlona chłodnym światłem...przykurzona...bez baseników hotelowych...spokojnie przeżuwasz kolejną kanapkę...i niepotrzebne Ci all inclusive...w skupieniu myślisz o kolejnym dniu...a na Twej twarzy nie brakuje oznak zmęczenia...ale i satysfakcji...

    Echhh Jasiu, już nigdy nie zapytam: gdzie te chłopy!
  • derduch 14.02.07, 02:45
    Czego Ewuniu człowieka straszysz?
    Widzę że bez moich rad nic z tego nie będzie! Po pierwsze primo mam prawo jazdy
    międzynarodowe, to taka książeczka podobna do dawnej legitymacji
    ubezpieczeniowej, czuje się więc zaproszony do wyjazdu.
    Po drugie primo aby zredukować koszty paliwa proponuje doczepić do maluszka
    przyczepkę campingową:
    www.karawaning.pl/images/stories/hst/n126r2.JPG
    i juz nas się mieści więcej.
    Co do opłat i kaucji za pojazd to mam na to sposób prosty i łatwy, doczepiamy
    tak na lipe po bokach pedały i udajemy ze to taki nietypowy rower, ewentualnie
    przekraczamy granice ciągnięci wynajętym wielbładem. Celnik jak się doczepi to
    się podniesie maske z przodu i się sam przekona że tam żadnego silnika nie ma,
    nie jest to więc samochód. Sprytne, co?
    Z kory palmowej Egipcjanie robią dachy, my zrobimy sobie zakładane na koła
    gąsienice! Kurde normalnie jak czołg będziemy śmigać przez pustynie!

    Jakby jakieś problemy to jak zwykle chętnie pomocą służe.

    A! I o najważniejszym bym zapomniał! Jakiej firmy zupki w proszku będą?

    --
    Czasami Lech Kaczyński budzi się ze strachem, a czasami wcale jej nie budzi

    Zapoluj na zywo!
  • elsalvador1 14.02.07, 10:39
    Wybacz drogi Organizatorze,żem tak długo zwlekał z odpowiedzią/jestem ostatnio
    z dala od netu/.Więc sprawa ma się tak;z tą przyczepą to miała być alternatywa
    dla mnie ale jak już wiesz jestem nieśmiały więc wprost nie
    zaproponowałem.Piszę się jak najbardziej a jak pytasz co proponuję wzamikan
    więc oświadczam wszem i wobec odstąpię Ci mojego drogiego drucha i
    kompana,który napewno przyda się w drodze powrotnej-to arabskokrwisty wielbłąd
    o imieniu Oskar.
  • veronica3d 15.02.07, 11:33
    najdrozszy Jasiu!jako swiezo upieczona absolwentka psychologii stwierdzam iz w
    bialy kaftan zakuc Cie nalezy i pigulkami kolorowymi nafaszerowac!pozdrawiam
    przyszlych pacjentow
  • janusz.amir 15.02.07, 11:38
    Proponuję założyć klub miłośników OSCARA. Też jestem jego fanem.
  • platynka.iw 15.02.07, 15:21
    Przepraszam Kolego, ale troche zajeta jestem ostatnio... Jezeli chodzi o
    Oscara-to wspaniale zwierze, mysle, ze pokochasz go jak my wszyscy!

    Tak sobie mysle... zebys sie nie dal zwiesc Salvadorkowi. Ja tez moge udostepnic
    nam mojego oddanego, cudnego mula (osla) o imieniu Leopold. Ale jak
    widzisz-zupke robie. Moze by Salvador polepil na droge pierogi?? Albo nasmazyl
    nelesnikow??

    A powiedz Jasiu-masz juz jakies konkretne plany? Terminy? wyliczyles koszty?

    I.
  • amon-re 15.02.07, 15:25
    platynka.iw napisała:

    > Przepraszam Kolego, ale troche zajeta jestem ostatnio... Jezeli chodzi o
    > Oscara-to wspaniale zwierze, mysle, ze pokochasz go jak my wszyscy!
    >
    > Tak sobie mysle... zebys sie nie dal zwiesc Salvadorkowi. Ja tez moge
    udostepni
    > c
    > nam mojego oddanego, cudnego mula (osla) o imieniu Leopold. Ale jak
    > widzisz-zupke robie.
    Iwonka, to teraz przyjeżdżaj biegusiem do mnie do biura czyścić mi klawiaturkę
    i monitor, które to byłem zaplułem pudrem z pączka czytając ten post :-
    ))))))))))))
  • elsalvador1 15.02.07, 20:13
    ... jeszcze zrazów narobie,no Iwcie Ty to masz pomysły.A naleśniki z powidłami
    czy z serem ? ;-))))
  • elsalvador1 15.02.07, 20:13
    ...i gdzie się podział Jasio ????????????????
  • derduch 15.02.07, 20:16
    Jak to gdzie się podział. Jasio jako poseł jest na obradach Sejmu dzisiaj.

    --
    Czasami Lech Kaczyński budzi się ze strachem, a czasami wcale jej nie budzi

    Zapoluj na zywo!
  • elsalvador1 15.02.07, 20:35
    No fakt,wczoraj były W@alentynki z posłankami a dziś wykończą go pączki i nici
    z ekspedycji.
  • jasiu-likes-cunnilingus 16.02.07, 03:17
    Już jestem spowrotem,kochani. Wyobraźcie sobie że ja wcale nie spędziłem miło
    Walentynek,bo miałem termin u dentysty i później mnie bolał ten ząbek:-(
    dlatego też nie miałem głowy do otwarcia komputera,napewno rozumiecie i wiecie
    jak to jest.
    Dziś już jest lepiej więc piszę i dalej planuję.Dziękuje niektórym z was że
    jesteście tacy kochani,otaczacie mnie opieką i uchylacie mi swoje serce (mam tu
    na myśli głównie Wierciulkę z uwagi na życzenia walentynkowe i komplementy).
    Polubiłem też bardzo salwadorka,platynkę i derduszka.Widząc wasz nieposkromiony
    entuzjazm,pasję podróży i pozytywne nastawienie do wyjazdu jestem przekonany,że
    uda nam się wyjazd i będziemy go wspominać do końca naszych dni.Wyobrażam sobie
    jak będę w przyszłości opowiadał nasz pierwszy postój na granicy
    egipcjańskiej,wspólne posilanie się zupkami i pierożkamy,nasze wspólne śmiechy
    w blasku księżyca,ekscytująca podróż moim maluszkiem po całym Egipcie..
    ach,przyjemnie się marzy,ale już niedługo,bo gdzieś w środku maju,jedziemy w
    świat!
    A jak tam u was z urlopami? Ja mam już załatwiony u szefa,ale o podwyżce mu
    jeszcze nie zagadałem (nie wszystko naraz,bo to starszy człowiek).
    Zastanawiałem się nad przyczepką,wtedy rzeczywiście możnaby dorzucić do wyprawy
    jeszcze derduszka i innych chętnych.Ale musiałaby to być nieduża przyczepa,żeby
    nie nadwyrężała za bardzo samochodu,tym bardziej w ciepłocie
    egipskiej.Wielbłądy i osiołki znajdziemy na pastwiskach w Egipcie więc nie
    musimy ich przecież tachać z Polski:/ Tam autko postawimy sobie na jakiś czas w
    garażu a pojedziemy zwiedzać atrakcje Egiptu relaksując się na różnych
    zwierzątkach.Napewno to ciekawe przeżycie,nie to samo co jadąc autem lub
    autobusem.Dziękuje za podsunięcie pomysłu.
    Cieszę się że mam tylu chętnych na przygotowania jadełka,to ważne bo w końcu
    coś trzeba jeść a na restauracje mnie nie stać.
    Acha,derdusiu,zupki będą w termosie,nie w proszku,bo to by było niezdrowe a ja
    jestem zwolennikiem zdrowej żywności.W butelkach będą natomiast napoje i
    również trochę procentów żeby w nocy było czym się rozgrzać.Naleśniki z
    powidłami zawiniemy w papier śniadaniowy i siup do siatki.Jak będziemy chcieli
    je podgrzać to położymy je na masce samochodu.
    Co do kosztów to jeszcze całkiem nie przeanalizowałem,ale nie będzie źle,bo wy
    mnie napewno też wesprzecie.Wiem że mogę na was liczyć,kochani,bo jesteście
    takim pasjonatami podróży jak ja. A co do dokładniejszych planów trasy to na
    pierwszy dłuższy postój zatrzymujemy się w Konstantynopolu.Pojedziemy przez
    Czechosłowację a potem dalej na dół.
    Uff,ale się napisałem,muszę iść już spać,bo późno jak diabli.
  • kasia25251 08.03.07, 22:51
    Ale jak widać niedoświadczona
    Jasiu jest moim drugim idolem,pierwszy to Borat
  • elsalvador1 16.02.07, 14:49
    Jasiu,z przykrością muszę stwierdzić,że mamy na forum żałobę.Załobę po
    niektórych postach.:-(((((((((
  • jasiu-likes-cunnilingus 16.02.07, 16:06
    Ojej,a co się stało? po jakich postach? bo nie wiem o co chodzi:-(
  • elsalvador1 16.02.07, 16:24
    No widzisz Stary,pogrzebano ich żywcem a i Twój niechybnie trafi w to samo
    miejsce.Aż żal serce ściska.
  • amon-re 16.02.07, 16:38
    elsalvador1 napisał:

    > No widzisz Stary,pogrzebano ich żywcem a i Twój niechybnie trafi w to samo
    > miejsce.Aż żal serce ściska.
    Nie damy się !! Skopiowałem cały wątek do Worda i będę go wklejać dopóki mnie
    nie zabanują ... a potem dalej będę go wklejać :-))))))))))
  • jasiu-likes-cunnilingus 16.02.07, 18:44
    A kto kasuje wasze wątki? Niech ino ja tego kogoś dorwę w swoje ręce!:/
    Przecież jest tu moderujący dyrektor tego forum i on decyduje czy skasować
    jakieś posty czy nie a myślałem,że tego dyrektora dobrze znacie?
  • platynka.iw 16.02.07, 19:41
    jasiu-likes-cunnilingus napisał:
    > Przecież jest tu moderujący dyrektor tego forum i on decyduje czy skasować
    > jakieś posty czy nie a myślałem,że tego dyrektora dobrze znacie?
    Tak to juz jest Drogi Jasiu z tymi Ojcami Dyrektorami-ze malo kto ma dostep do
    nich.... nie mozna sie do nich zblizyc a tym bardziej ich poznac...

    Pozdrawiam-Iwonka
  • elunia002 17.02.07, 10:41
    Jasiu a powiedz nam ile masz wzrotu i twoj kolega ?Bo jakos nie moge sobie
    wyobrazic was po 190 wzrostu w tym maluchu?????
  • elsalvador1 17.02.07, 12:27
    Ja stawiam na 185,kto da więcej!?
  • jasiu-likes-cunnilingus 17.02.07, 16:10
    Ja mam zaledwie 182 cm.wzrostu (w sam raz) a mój kolega też coś koło tego.Już
    wyźsi ludzie jeździli maluchami,zapewniam was.Miałem dawniej duży samochód,ale
    dźwięk jego silnika mi się nie podobał,brakowało mi tej głębi tak jak to się
    np.słyszy w Harlejach.To był Zaporożec.Jak go sprzedałem to miałem do wyboru
    dwie marki samochodu: wspaniały,czerwony Fiat 126P lub pastelowy Trabant.Jak
    widzicie wybrałem pierwszy.
    Teraz zastanawiam się ile was się pomieści do przyczepy.Będę musiał dokupić do
    niej krzesełka żebyście mieli gdzie siedzieć.Myślałem o takich plastikowych z
    kawiarenek,przywiązałoby się je sznurkami do czegoś żeby w trasie się nie
    wywracały z wami.Co o tym sądzicie? Oddacie mi za te krzesełka i wynajem
    przyczepy? Dajcie znać,kochani.
  • elsalvador1 17.02.07, 17:19
    Jasio,z tymi krzesłami to strzał w dziesiątkę bo pomyśl,gdzie siedzielibyśmy w
    czasie postoju?.Jeszcze stolik na sześć osób i coraz lepiej wygląda ta wyprawa
    w moich oczach.Co do trabanta to zdecydowanie lepszego wyboru dokonałeś
    Jasiu.Gratulacje.Acha czy wspomniałeś już jaki kolor ma Twój fiat 126p "ful
    wypas" ?.Sali.
  • platynka.iw 17.02.07, 18:33
    elsalvador1 napisał:
    > Jasio,z tymi krzesłami to strzał w dziesiątkę bo pomyśl,gdzie siedzielibyśmy w
    > czasie postoju?.Jeszcze stolik na sześć osób i coraz lepiej wygląda ta wyprawa
    tez mi sie podoba!! A w stoliku zrobimy otwory na szklanki.... ja wezme karty,
    co sadzicie??


    > acha czy wspomniałeś już jaki kolor ma Twój fiat 126p
    No wiesz?? Nie jestes uwazny, a fe Robsonie! Przeciez nawet zdjecie Jasiu
    zamiescil. Piekny czerwony kolor! I ta glebia! Prawie jak metalic!

    Ja tak sobie mysle, zeby za przyczepka wywiesic 2 kije a miedzy nimi sznurek...
    mozna by w trasie skarpety czy majty przeprac i powiesic-podczas jazdy by sobie
    pranie schlo, co myslisz Jasiu?? czy to nie bedzie ujma dla twojego "zelaznego
    potwora szos"??

    Moge wziasc dla wszystkich troche proszku w sloiku-ale kazdy swoje majty i
    skarpety pierze sam!

    Pozdrawiam, Iwcia
  • werciula 17.02.07, 21:32
    Jasiu!! Cierpiałeś!!!:(( Łojoj!!
    Mam nadzieję, że już ząbek w porządalu!:) A Ty na pewno ból zniosłeś dzielnie, nie wątpię....wrrrrrr!!!!!!! hmhmhmhm!!;P

    A czy dla mnie znajdzie się miejsce w przyczepce?
    Jeśli dostąpię zaszczytu, to dorzuciłabym skromną sugestię..
    może by tak raczej w przyczepce ina arabic style wnetrze urządzić, hm?
    Możnaby wtedy uwalić się na poduchach.. na środku stolik i sheeeesha!! I tak sobie pykać, pyk, pyk:)) Co na to reszta towarzystwa?:)

    Aha, tak, Platynko, zdecydowanie jestem za praniem skarpetek.
    Uściślę, że pranie a wietrzenie skarpetek, to coś zupełnie innego:PP


    Aha..od tej sziszy to możnaby węża podciągnąć też do kierowcy, nie?:)
    Musimy dbać o Jasia!




  • jasiu-likes-cunnilingus 18.02.07, 18:35
    Ze przymocowaniem kijka i sznureczka nie będzie żadnego problemu.Będzie można
    wyprać swoje ubranka w zajezdniach i wziąść je ze sobą do autka i przyczepy.Tam
    wywiesimy je i przymocujemy żabkami i jihaa!! dalej w podróż:-)
    Krzesełka kupię ale muszę wiedzieć ile dokładnie.Wiem już że jedzie
    Iwcia,Werciulka(jasne że możesz z nami jechać,cała przyjemność po mojej stronie)
    Derduś,Salwadorek,Rafał(mój kolega od regulacji radiem)no i chyba też Januszek
    Amir.Fajnie że jest nas coraz więcej,bo będzie weselej.
    Dziś w nocy tak leżałem i sobie planowałem.No i wpadłem na kolejny genialny
    pomysł.Weźmiemy ze sobą satelitę i przyczepimy ją do dachu mojej
    przyczepki.Będzie z niej podwójna korzyść:
    - będziemy mogli korzystać z interneta na tych małych,przenośnych komputerkach
    (słyszałem że jest coś takiego jak internet satelitarny) Możemy wtedy być w
    kontakcie z naszymi przyjaciółmi z forumu egipskiego i wklejać im naszę zdjęcia
    z wyprawy
    - w czasie jazdy będziecie mogli oglądać kanały satelitarne,popijać sobie
    napoje,palić sziszke no i będzie fajnie.
    Super pomysł no nie? Ino nie wiem dokładnie jak to wszystko podłączyć,z
    satelitką wezmę też tą skrzynke na której zmienia się kanały,te coś prostokątno-
    okrągłego przy satelicie co odbiera chyba sygnał no i kabelki.Napewno jakoś się
    to podłączy.Trzeba będzie też kupić napewno specjalny kabelek żeby podłączyć
    satelitkę z komputerkiem.
    Sziszy niestety nie mam,ale może ktoś z was ma? możemy wtedy po drodze się
    sztachać a w nocy,jak będzie chłodno,rozgrzewać się procentami.Coraz lepiej to
    wszystko widzę,kochani,coraz lepiej:-)
    Co mam jeszcze przygotować na wyjazd? Jedzonko i napije jest omówione,sprawy
    formalne prawie też no i jesteśmy w trakcie omawiania wyposarzenia samochodu z
    przyczepką.
  • jasiu-likes-cunnilingus 18.02.07, 21:29
    Acha,zapomniałem że skoro zabiorę antene sat.to musi też być telewizor żeby
    było na czym ją oglądać:/ Ekstra by było gdyby można przyczepić taki wielki
    telewizor plazmowy na jedną ze ścian przyczepy.. Byśmy se oglądali filmy i
    programy na plaźmie i to na pustyni. Ale problem w tym,że nie mam tyle
    pieniążków:-( chyba że ktoś z was zabierze ze sobą plazmę. Ale nie LCD bo ponoć
    na plaźmie jest lepszy obraz.
    Jest też kwestia nagłośnienia.Ja mam tylko 2 głośniczki z przodu maluszka,ale
    one są zarezerwowane dla Rafałka.Co sugerujecie? Piszcie bo czas ucieka.Do maja
    jeszcze tylko dwa i pół miesiąca.
  • elsalvador1 19.02.07, 18:28
    Zaraz zaraz,Jasiu widzę,że trzeba Ci załatwiać biegusiem drugą przyczepkę.Chyba
    to nie problem.Jak myślisz da radę na dwie?.Z tą satelitą to chyba nie wypali
    bo pomyśl jak szybko ktoś musiałby popędzać obok Fiata 126p koloru czerwonego z
    kabelkiem zasilającym,żeby się nie poplątał o dzewa po drodze a potem
    oczywiście o palmy.Ale myślę,że jakieś dynamo dało by radę tylko trzeba ustalić
    dyżury kto będzie pedałował i ile/rowerek stacjonarny rozwiąże sprawę/.To już
    na Twojej głowie.Iwcię zwolnimy to może będzie prać te skarpety jak
    myślisz?.Pozdrawiam.Sali.
  • platynka.iw 19.02.07, 19:15
    elsalvador1 napisał:
    > Iwcię zwolnimy to może będzie prać te skarpety jak
    > myślisz?
    Chlopcy-czekalam na to! Na moment w ktorym pozwolicie mi sie dorwac do Waszych
    calodniowych, przepoconych skarpet! Uwielbiam prac takie skarpety komus. A majty
    tez mi dacie?? prosze...

    Sali-JUZ NIE ZYJESZ!
    08 maja w SSH KILIM CIE!

    Bez cmokasow ;-), I
    wcia
  • aeki 19.02.07, 20:00
    zaśmiecacie sobie i nam forum glupotami . a są tu ludzie zieloni i chcą
    prawdziwych wiadomości.
    PS humor dobry : ale tutaj ludzie wymiany informacji chcą
  • elsalvador1 19.02.07, 20:36
    Czemu Ci to przeszkadza,może zobacz w tytule "zwariowany..." więc nie musisz
    czytać i prawić morały,jeżeli Ci to nie odpowiada pomiń tą fore.Jesteśmy ludzmi
    szalonymi i skąd przypuszczenie,że Jasio ;-))) nie mówi poważnie a my nie
    chcemy się do Niego przyłączyć.A tak na marginesie to nie przepadam
    za "ułożonym i akuratnym" światem i ludzmi bez poczucia chumoru.Wybacz ale to
    było nie na miejscu.Pozdrawiam.Sali.
  • cle_oo 19.02.07, 21:02
    A ja bardzo chętnie czytam i zaglądam na ten wątek, mimo że się z nimi nie
    wybieram:-)))
    Pozdrawiam i trzymam kciuki za Was!!!
  • derduch 19.02.07, 22:48
    Tutaj ludzie noce zarywają zeby atrakcyjny w treści plan podróży przyciągnął
    chętnych i sponsorów, nie wyklucza się możliwości wypuszczenia akcji i debiutu
    na giełdzie, kolejki chetnych do wyjazdu sparaliżowały ulice, a Ty masz czelność
    pisac "nie wybieram się"????? To jest prowokacja grubymi nićmi szyta i my wiemy
    lep czyjej propagandy kryje sie za tymi nićmi.

    --
    Czasami Lech Kaczyński budzi się ze strachem, a czasami wcale jej nie budzi

    Zapoluj na zywo!
  • cle_oo 20.02.07, 08:25
    Obawiam się, że macie już nadkomplet.

    Widzę przygotowania idą pełną parą, a i sponsorów nie brakuje to może
    zorganizujecie drugi turnus. No i jeszcze zgodę musiałby wyrazić kierownik od
    kierownicy, zastępca od gałek i oczywiście pozostali członkowie załogi.
  • elsalvador1 20.02.07, 12:16
    cle_oo przecież nic nie stoi na przeszkodzie podczepić trzecią przyczepkę.Tylko
    obawiam się,że to już będzie za dużo dla "fiata 126p czerwony-full wypas".O to
    trzeba spytać Jasia ale widzę,że znowu go gdzieś "wcieło".Najwidoczniej pomaga
    Kartoflowi z Dorniakiem ;-)))
  • jasiu-likes-cunnilingus 21.02.07, 00:58
    Już jestem,moi drodzy towarzysze.Przepraszam że musieliście tyle czasu czekać
    na kolejną wypowiedź swojego organizatora i przewodnika wyprawy.Byłem zajęty
    pracą naukową i nie chciałem żeby internet mnie rozpraszał.
    Czytałem książke o Egipcie i analizowałem mapki żeby być dla was dobrym
    kierowcą i nie wjechać z wami przez przypadek do innych landów niż
    Egipt.Mierzyłem odległości linijką na atlasie więc już wiem ile skąd jest
    kilometrów.To dobry sposób bo pisało że 1 cm = 250 km,wyszło mi kilkanaście
    centymetrów ze Śląska do Szarmu więc wyciągłem kalkulator no i zabrałem się za
    obliczenia.
    Zanim zacznę informować was o dalszych szczegółach chcę też wspomnieć o tym
    człowieku o imieniu "aeki".Ma czelność pisać że nasza wyprawa i przygotowania
    to głupoty,nas wszystkich tym obraża! Skąd wziął się wogóle taki zatwardziały
    ludź który uważa podróże za głupotę:-( to tylko źle o nim świadczy a z resztą
    po co wogóle włazi na nasze forum?? Z kolei dziękuję niewiaście z góry za czułe
    i miłe słowa.Przyznam że ostatnio często dostaję pochleby i komplementy pod
    moim adresem.Kto wie,może w przyszłości zmienię zawód i stanę się podróżnikiem
    i przewodnikiem? kto wie..
    A teraz do setna sprawy: co do drugiego turnusu to myślę że moj samochod da
    radę.On jest wyjątkowy i mam z nim wspaniałe relacje,nawet z nim czasami
    rozmawiam jak siedzę w środku.Problem będzie z urlopem,bo już drugiego w tym
    roku nie dostanę:-( Ale cieszę się,kochani,że mam tyle chętnych i pomocnych
    dusz.
    Co do przyczepienia drugiej przyczepy to chyba nie najlepszy pomysł,bo wtedy
    nie moglibyśmy rozwijać wysokich prędkości na autostradach i wtedy mój maluszek
    by się męczył i za bardzo grzał a tego chyba nie chcemy.
    Z tym prądem do sprzętu audio-wideo to wiem że nikt nie będzie za nami jechał
    lub biegnął i dostarczał nam prądu (tak za darmo).Ale ja miałem inny
    pomysł,żeby pociągnąć jakiś kabelek z akumulatora i tym zasilić nasz sprzęt.Nie
    jestem pewien czy tak można,ale jeśli nie to trudno.Przeżyjemy bez satelity i
    telewizorka.W każdym razie radyjko mam z przodu,marki Unitra,takie stylowe
    koloru czarnego z potencjometrem,czy jak to się nazywa.
    Teraz jest jeszcze kwestia klimatyzacji przyczepy.Chyba też zakupię i
    przyczepie z każdej strony wiatraczek (tak jak w maluszku) z regulowanymi
    obrotami.Krzesełka już wam kupiłem (narazie 4)i przywiąże je jakoś sznurkiem
    żebyście nie latali mi po przyczepie w trakcie jazdy.
  • agaethe 20.02.07, 20:13
    Jestem normalnie zbulwersowana tym co napisał niejaki AEKI.. :[
    To chyba jakiś sztywniak bez kszty inwencji twórczej,inicjatywy i chęci do
    przygód.Powiem ci coś AEKI,czasem trzeba się po prostu oderwać od codziennej
    rutyny zajęć,obowiązków i problemów,uciec od szarej rzeczywistości i np.wybrać
    się w podróż swojego życia.Dla mnie zawsze priorytetem były podróże po
    świecie,często szalone ale dzięki temu o wiele ciekawsze i bardziej ekscytujące
    od np.wycieczek organizowanych przez biura.Wtedy wszystko jest takie
    przewidywalne:( od początku do końca ustalone jest wszystko co do minuty,pod
    piramidami 20 minut,zwiedzanie meczetu alabastrowego 35 minut,w hotelu 45
    min.przerwy itp itp.. AEKI,nie każdy lubi takie wycieczki. Podróżnik z ciebie
    żaden,no chyba że masz coś koło 70-80tki,wtedy przywracam honor.
    Prawdziwym przykładem podróżnika z pasją, eksploratora, globtrotera i
    jednocześnie pasjonata obcych państw,kultur i obyczajów jest nasz JASIO.
    Ja jestem już w nim prawie zakochana.. :* :* :* :* (dla mojego Jasiunia)
  • aeki 21.02.07, 08:07
    Nie jestem sztywniakoem okolo 70-80 lat. mam mniej lat. Podróżnik ze mnie może
    nie wielki, ale duży. Byłem parę razy na wczasach z FWP w Kołobrzegu i
    Międzyzdrojach. Więc wiem co to morze. Bylem nawet na wycieczce zorganizowanej
    przez radę zakladową w Czechosłowacji i NRD. Więc znam też świat.
    Miłosne wyznania - oh tu to nie przystoi.

    Z POWAżANIEM AEKI
  • elsalvador1 21.02.07, 10:45
    No i aeki załapał klimat ale co muszę powiedzieć to zazdroszczę Ci tej
    Czechosłowacji i NRD oj zazdroszczę.To może się załapiesz na drugi turnus
    Jasia,jak wspominał jedzie przez Czechosłowację ;-)))).Pozdrawiam.Sali.
    Ps.Jasiu a jakiego koloru stołeczki bo nie lubie zielonych.
  • jasiu-likes-cunnilingus 21.02.07, 17:01
    No,aeki,może takie złe stworzenie z ciebie w końcu nie jest.Chyba zastanowiłeś
    się nad tym co napisałeś i mając wyrzuty sumienia ponownie napisałeś.Ja ci
    wybaczam,bo z natury ze mnie dobroduszny człowiek ze złotym sercem.
    Stołeczki są koloru białego,salwadorku,takie jak w kawiarenkach co na zewnątrz
    stoją.Znam pewną Genowefę,która pracuje w barze i załatwiła mi po znajomości
    krzesełka (taniej niż w sklepach).Ja je tylko umyłem ludwikiem,przygotowałem
    sznurki i teraz czekam tylko na przyczepkę.Janusz Amir chyba nie jedzie,bo się
    już nie odezwał,może brakło mu odwagi.W takim razie mam jeszcze jedno wolne
    miejsce,ale komu je przyznać? zrobić jakiś przetarg albo co?
    My będziemy mieli na 100% najciekawszą relację z podróży i wygramy te
    empetrójki,ale czy każdy z nas czy tylko organizator wyprawy(czyli ja).
  • elsalvador1 21.02.07, 18:07
    Tylko Jasiu Ty,no bo jak nie Ty to kto?.Białe mówisz,ludwikiem,hmm
    supcio...cóż,ja w piątek ruszam do Sharmu na rekonesans/Ewcia dzięki/.Tak więc
    zaraz po przylocie zdam relację jak się mają sprawy na Synaju.A Ty Jasiu nie
    martw się,Amirek na pewno się odezwie.Pozdrawiam.Sali.
  • jasiu-likes-cunnilingus 21.02.07, 19:21
    To życze ci salwadorku szczęśliwej i bezpiecznej podróży.Wybierasz się do
    Szarmu samolotem czy autem? Będę za tobą tęsknił.Napisz kiedy wracasz i nie
    zapomnij przypadkiem o naszej majowej wyprawie,bo byłoby nam przykro
    tzn.mi,Wierciulce,Platynce,Durdusiowi i Rafałkowi(temu od radia).
    Życzę ci,jak to po arabsku mówią, błon wojaż!
  • elsalvador1 21.02.07, 19:59
    Lecę Jasiu,lecę.Ale droge będę oglądał z powietrza i notował gdzie i ile dziur.
  • cle_oo 21.02.07, 20:21
    elsalvador1 napisał:

    > Lecę Jasiu,lecę.Ale droge będę oglądał z powietrza i notował gdzie i ile
    dziur.

    Miłego pobytu szczęściarzu:-))))))))))))
  • aeki 21.02.07, 18:16
    ja nie mam sumienia.
    a zlote serca kolekcjonuje w szufladze
  • jasiu-likes-cunnilingus 23.02.07, 00:40
    No i czemu nikt nic nie pisze i mnie się o nic nie pyta?
    a ja biedny sam robie przygotowania i zakupy na naszą wspólną podróż.Wiem,że
    Salwadorek się pakuje ale co reszta porabia?
  • derduch 23.02.07, 07:08
    Sprawa lodówki turystycznej, nie wiem jak inni ale ja ciepłej wódki nie mam
    zamiaru pić!

    --
    Czasami Lech Kaczyński budzi się ze strachem, a czasami wcale jej nie budzi

    Zapoluj na zywo!
  • platynka.iw 23.02.07, 08:51
    Jasiu.... wszyscy sledzimy Twoje kroki i boimi sie wystapic przed szreg, zebys
    nas z wyprawy nie wykluczyl... No ja tez mam zakrecone dzni ostatnio.... tez sie
    pakuje bo w sobote znikam z kaczystanu... ale bede o naszej wyprawie myslec.
    Poniewaz ekipa sie powieksza, zakupilam dodatkowy termos na zupke.
    I popieram derduszka-ciepla wodka?? Fuuujjj.... Jasiu-musisz cos pomyslec, o
    jakiejs lodoweczce.
    A! Jeszcze jedno. Nie daloby sie w maluszku wywiercic dziury i zrobic
    szyberdach?? Nie ma to jak powiew swoezego, cieplego powietrza od pustyni... co
    o tym myslisz??
    A radyjko masz na kasety?? Bo mam niezla kolekcje disco polo na kasetach, wiesz
    bajer fuel i te sprawy... moze wezme i kolega od radia cos by wlaczal.... ilez
    mozna sluchac wiadomosci po arabsku??
    Buziaczki, lece sie pakowac :-*
    Iwcia
  • aeki 23.02.07, 08:55
    jak nie będzie lodowki to ciepla wódka czyli nikt z was nie będzie pił, ma się
    zmarnować ??? jadę
  • cle_oo 24.02.07, 16:45
    Jasiu skoro nie dostaniesz urlopu żeby zorganizować drugi turnus to proszę o
    wpisanie mnie na listę rezerwowych (nikomu nie życzę aby musiał zrezygnować z
    wyprawy, ale w życiu różnie bywa)

    Moim wkładem byłaby (uprzedził mnie Derduch, ale może on jej nie ma) lodówka
    turystyczna. Wzięłabym również ze sobą druty i szydełko, a to po to żeby
    rozwiązać Wasz problem ze skarpetkami:-))) Wszystkim zrobię codziennie po
    jednej parze skarpetek ciepłych (na wypadek zimnych nocy), lub przewiewne
    ażurkowe na szydełku. Brudne będziecie wyrzucać i po problemie.

    Nadal trzymam kciuki i czekam na obszerną relację z Waszej wyprawy.

    --
    z prochu powstałeś - uważaj
  • cameltravel 24.02.07, 20:28
    więc albo zostało mne wezwac lekarza ! Czy jest na forum lekarz albo przyłączyć
    sie !
    dobra jade z Wami weźmiecie mnie??
    ja mam doświadczenie w rabatach - zawsze wiem jaki dekolt dopasować do
    potrzebnego rabatu no i wiem jak sie wymienia koło w maluchu !!

    weźcie mnie bo lekarz na nartach !!

    Ewa

    --
    Być wolnym to móc ...nie kłamać !!
    AA Camus
  • jasiu-likes-cunnilingus 25.02.07, 03:45
    O jak mi miło,że mam tylu chętnych,aż w serduszku mnie ściska i się rumienię:-)
    Wyobraźcie sobie,że ostatnio wkradły mi się do komputera wirusy i przez dwa dni
    je tępiłem a one się ciągle mnożą i mnożą:-( Nie ma na nie rady..
    Lodóweczkę turystyczną mam,ale bez wkładów - gdzieś mi się zapodziały,ale to
    nic,bo zamiast nich włożę do lodówki kilka serii kostek lodu i one będą
    chłodziły nasze jadełko i picie.No a jak będziemy robić przerwę w zajezdniach
    to tam pójdziemy do baru i poprosimy,żeby wrazili nam te kostki do ich lodówki
    i zamrozili je. Potem lodóweczka będzie znowu chłodziła jak diabli,to chyba
    dobry pomysł.
    To fajnie,że planujecie się udzielać w trakcie wyjazdu i służyć sobie nawzajem
    pomocą,to dobry uczynek.Ja też będę pomagał no i prowadził samochód.Za wystrój
    wnętrza (przyczepki) też jestem odpowiedzialny,napewno będzie ładna.Mam już
    wstępny koncept,ale nie chcę zdradzać szczegółów żebyście byli mile
    zaskoczeni.Pomaluje wnętrze na ładny,oczołagodzący kolor,postawie stolik,na nim
    obróz zrobiony przez moją babcię,stołeczki będą przywiązane no i będzie radyjko
    i magnetofonik na baterie i to alkaliczne,nie te zwykłe żeby w trakcie jazdy
    nam nie eksplodowały,podobno z tymi zwykłymi tak się dzieje:-/
    Poza tym na wieczór będziemy mieć świeczuszki żeby panował uroczy nastrój.
    Procenty będą oczywiście w lodówce turystycznej,ale ja nie będę mógł za dużo
    pić w trakcie jazdy żeby było bezpiecznie i żebym was nie wywalił:-( to znaczy
    przyczepy z wami.
    Co tam jeszcze miałem wam napisać.. acha,wkleiłem sobie do paszportu nowe
    zdjęcie,bo na starym miałem 12 latek.Załatwiam też konto w banku i kartę
    czipową żeby móc po drodze wyciągać pieniądze.Kupię też jakieś czeki żeby czuć
    się jak profesjonalny podróżnik zachodnio-europejski,tak jak podróżnicy z RFNu.
    Kończę,kochani,i was gorąco pozdrawiam.Udanej niedzieli życzę (nie zapomnijcie
    iść do kościółka i pomodlić się do Bozi).
  • elsalvador1 27.02.07, 19:39
    Jasiu,Jasiu !!!!,drogi są super-damy rade.Pozdrawiam z Sharmu.Nie długo
    wracam ;-)))
  • werciula 28.02.07, 01:24
    Jasiu!!!
    A może by tak powoli jakiś przebieg trasy nam się klarował, co? Jak tam praca z linijką?;) Proponuję wybranie miejsca na pierwszy nocleg!

  • cle_oo 25.02.07, 15:45
    cameltravel napisał:
    > weźcie mnie bo lekarz na nartach !!

    I nie wróci tak prędko, bo w jego mieście nie ma obwodnicy i są straszne korki,
    wiem co mówię w piątek byłam przejazdem.
    --
    z prochu powstałeś - uważaj
  • elsalvador1 03.03.07, 12:49
    Czy ktoś widział Jasia ?!!!!!!!,poszukiwany żywy lub ...mniej żywy.
  • jasiu-likes-cunnilingus 03.03.07, 20:18
    Witajcie,moi przyjaciele,ja jeszcze żyje.Tylko jestem zapracowany a jak wracam
    do domu to się kładę ze swoim misiem i drzemie.A jak wstaje to już późno i
    trzeba iść spać,i tak jest dzień w dzień.Dopiero w łikend mam trochę wolnego.
    Tak sobie myślałem i wolałbym chyba pracować na uniwersytecie jako wykładowca
    niż w hucie,bo profesorowie ponoć wyjeżdżają często za granice żeby udzielać
    wypowiedzi i wykładów w innych placówkach szkolnych na świecie.Ja też bym tak
    chciał.Ciekawe gdybym ja tak chciał zostać profesorem czy by mi się udało.Ja
    już dzwoniłem do uniwersystetu śląnskiego ale powiedzieli,że najpierw muszę
    zdobyć odpowiednie wykształcenie,podstawówka nie wystarczy a nawet szkoła
    średnia.Oni już powariowali z tymi wymaganiami:-( Trzeba iść na studia,po
    czasie człowiek staje się tam doktorem rehabilitowanym a jeszcze później
    profesorem no i już można rajzować po świecie,fajnie nie? Ino najpierw trzeba
    tyle czasu siedzieć w szkole,no nic,pomyślę nad tym,czy będę miał tyle zaparcia
    i motywacji żeby dotrwać do chwili kiedy mianują mnie profesorem.Jak myślicie
    dam sobie radę?
    Co do wyjazdu to coraz więcej mam załatwione.Przyczepkę już stroję,świeczki na
    noc kupiłem,napoje,mam też dwie flaszki:-) no i trochę jedzenia w
    zamrażarce,takie puszki z konserwami,śledziami,trochę fasoli i
    grochu,szczypiorek,dwa bochenki chleba,zupki mamy załatwione od uczestniczki
    wyprawy a mięso kupie przed wyjazdem żeby się nie popsuło.No i tak moje dzieci
    zbliżamy się coraz bliżej do wyjazdu.Acha,przed wyjazdem wartałoby też
    zatankować.A co u was nowego słychać? Salwadorku,dalej jesteś w Egipcie?
    Acha,a co z noclegami bo o tym zapomniałem? Wolicie spać w hotelu czy
    przyczepce?
  • elsalvador1 06.03.07, 14:32
    No Jasiu,po pierwsze to wyrazy podziwu za ambicje,popieramy Cie na c ałej linii
    a dobrze by było mieć profesora na wycieczce więc nie gadaj bzdur tylko weż się
    za robote bo czasu masz naprawdę mało.Myślę,że te śledzie zjedz sobie teraz a
    coś po drodze złowimy i może nawet upolujemy-zabierz jakąś procę.Ja osobiście
    to śpię w przyczepce,nie wiem jak innia a co do flaszek to chyba dwie za dużo
    nie uważasz?.Oj Jasiu od tej strony Cie nie znałem.Pozdrawiam.Sali.
  • aggi20 06.03.07, 23:16
    Choć nie należę do tej wycieczki :-((((, popieram Was całym sercem i z uwagą
    śledzę przygotowania. Zamiast noclegu w hotelu proponuję namiot - taniej i
    będziecie bardziej niezależni. Z kupowaniem chleba i szczypiorku raczej się
    pospieszyłeś, chyba,że masz szczypiorek w puszce.
  • ob.serwator_1 06.03.07, 23:58
    A ja kupię sobie motorynkę i będę podążał za Wami jak tajemniczy Don Pedro z
    Krainy Deszczowców z bajki pt. "Przygody Baltazara Gąbki"...proszę!!!
    Ps Kucharza już macie ?
    Mamma mia !
  • elsalvador1 07.03.07, 08:34
    don Pedro,jakże nam miło będzie wiedząc,iż tak czcigodny kucharz czai sie
    gdzieś blisko za nami.Mam nadzieję,że nie otrujesz nas swoimi przecudnej urody
    i smaku potrawami.Mammmma mia.
  • derduch 09.03.07, 05:05
    i dzisiaj po południu będę pił w Hurghadzie :-)


    --
    PiS - Potwory i Spółka

    Czy Roman śpiewał w chórze?
  • anna-mw 15.05.07, 14:15
    rety!! ale sie usmialam:))
  • jasiu-likes-cunnilingus 21.06.07, 03:38
    Kochani,wróciłem z wyprawy maluszkiem do Egiptu! Przywiozłem ze sobą kilka
    cennych pamiątek m.in. dwie nubijki i teraz rozglądamy się za większym łóżkiem.
    Było cudownie,jeśli chcecie chętnie udziele wam różnych informacji i
    porad.Myślę,że wiem już prawie tyle o Egipcie jak jakiś specjalista egiptolog.
    W lipcu wybieram się na kolejną wyprawę,ale do tej pory muszę wymienić kilka
    rzeczy w swoim maluszku.
  • mikani 21.06.07, 09:00
    ooo to daj znac bo na pierwsza się nie załapałam ale bardzo jestem napalona na
    druga taka wyprawę...a co do wymiany czesci w twoim samochodzie to tez smiało
    wal jak w dym do mnie bo mam dojascia do tanich czesci zamiennych,w sumie
    jakbys mi zapewnił miejsce ( ale z przodu bo z tyłu mam chorobe lokomocyjna) to
    nawet mogłabym ci załatwić za darmo
  • derduch 21.06.07, 09:12
    No to opowiadaj chłopie!
    Tylko ze szczegółami.

    --
    W normalnym kraju mężczyzna bez konta, żony i prawa jazdy jest zerem - a w
    Polsce - Premierem

    Czy Roman śpiewał w chórze?
  • elsalvador1 21.06.07, 16:08
    Biegusiem Jasiu bo Derdi jakiś ostatnio poddenerwowany i czekać za diabła nie
    będzie i jeszcze Ci nakopie po tym maluszku.Opowiadaj jak opony?.Nubijki mówisz
    hmmmmm.Pozdrowionka.Sali.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka