Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

     

Do Egiptu z dzieckiem Dodaj do ulubionych


Najważniejsze byśmy uzmysłowili sobie, ze Egipt jeszcze całkiem niedawno (zanim
nastały czasy terroryzmu) był w pewnym sensie sanatorium leczącym choroby
układu oddechowego, przed wojną jeżdżono tam również by leczyć suchoty (czyli
gruźlicę). O ile wątpliwe jest czy klimat Egiptu może mieć jakikolwiek
zbawienny wpływ na gruźlicę, poza złagodzeniem dolegliwości, choć choroba nie
leczona standardowymi sposobami i tak będzie postępowała, to wiele dolegliwości
oddechowych jak i alergicznych faktycznie w Egipcie można zaleczyć, czy nawet
wyleczyć.
Czemu piszę o tym? Ponieważ jeśli dziecko ma chroniczny katar, uczulone jest na
pyłki, czy ma problemy z częstymi przeziębieniami, pobyt w Egipcie, jak i same
kąpiele w Morzu Czerwonym mogą w zmniejszeniu, a nawet ustąpieniu tych
dolegliwości pomóc.

Ale wszystko dobre dla rozsądnych. Nawet najlepsze lekarstwo może przynieść
odwrotny skutek, gdy stosuje się je nieprawidłowo.

Kiedy wybrać się z dzieckiem zależy wyłącznie od jego wieku.

Im młodsze dziecko tym pora powinna być mniej gorąca (bo sucha jest zawsze).
Jeśli dziecko nie ma jeszcze 2 lat STANOWCZO ODRADZAM okres od połowy MAJA
do końca WRZEŚNIA. Owszem, ktoś zaraz mnie skrytykuje "przecież Twoja żona była
w tym najgorętszym okresie!". Zgadza się, ale czy miało to sens? NIE. Dziecko
większość czasu spędzało na balkonie hotelowym lub w pokoju z klimatyzacją,
gdzie poza martwieniem się by nie było za gorąco trzeba było martwić się
również by klimatyzacja nie dawała za zimnego powietrza i nie wywołała szoku
termicznego czy choćby przeziębienia.

Jednak wyjazd z takim maleństwem ma plusy (o ile nie jedzie sie w największe
upały).
Nie trzeba się martwić "zemstą", bo dziecko jest na butelce, zaś wody mineralne
spokojnie można kupić tam wszędzie, więc po jej przegotowaniu przyrządzenie
butelki to nie problem. Dziecko nie biega jeszcze samo (bo nie umie chodzić),
więc dopilnowanie by nie dostało porażenia słonecznego czy zapalenia spojówek,
zależy wyłącznie od naszej opieki.
Na te 2 rzeczy należy zwrócić szczególną uwagę. Dziecko nie zdaje sobie sprawy,
że słoneczko, choć miłę dla ciałą może spowodować poparzenia, zaś tym bardziej
nie rozumie jak niebezpieczne dla oczu są promienie słoneczne w tak gorących
klimatach, a okularków dla niemowlaków nie ma.

Wózek, dobra rzecz, przy wyjeździe z niemowlakiem. Jednak warte zabrania są
jeszcze 2 rzeczy - nosidełko (gdy chcemy zabrać dziecko w dalsze miejsce, a nie
wszędzie da się upchnąć duży wózek), drugim świetnym pomysłem jest zabranie
bujaczka. Dziecko może spędzać całe godziny w cieniu właśnie na bujaczku, gdzie
będzie podziwiać palmy, morze czy choćby zieleń przyhotelowych parków.

Egipcjanie bardzo lubią dzieci i na każdym kroku spotkacie się z ich
przychylnością.

Gdy dziecko ma własny paszport musicie liczyć się z wykupieniem znaczka
wizowego również dla niego. Jeśli wpisane jest do paszportu rodzica zakup
znaczka wizowego odpada.
Przeczytaj całą dyskusję (1-100)
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
przejdź do: 1-100 101-200 201-291
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.