Dodaj do ulubionych

Dwie obce rodziny w jednym pokoju

04.11.07, 17:50
Wróciłam z wyjazdu SUN&FUN do Hurghady, hotel Hilton Resort-bud.główny 5
*-`taką wersję wyjazdu wykupiłam.Zostałam zakwaterowana z 2 obcymi nam osobami
w jednym pokoju rodzinnym w części Garden o standardzie 4*.Spędziliśmy wbrew
nam,3 NOCE w tym składzie,po 4 dniach awantur,otrzymaliśmy 2 oddzielne pokoje
w części hotelu 4*.Pobyt trwał 7 dni.Takich atrakcji nikt z nas nie
potrzebował!!!! SUN&FUN nawet nie użyło słowa przepraszam!!!Jak skutecznie
reklamować taką imprezę???
Edytor zaawansowany
  • iberia.pl 04.11.07, 18:14
    czy masz jakis papier podpisany przez rezydentke, w ktyrm jest
    napisane, ze byliscie zakwaterowani w takich a nie innych warunkach?
    Nawet jesli nie masz, to i tak powinnas zlozyc reklamacje-sprawdz w
    warunkach wyjazdu ile masz na to czasu od daty powrotu.Dobrze by
    bylo, zebyscie taka reklamacje napisali wspolnie z tamta
    rodzina.Powodzenia, daj znac co wywalczyliscie.
    --
    www.fauna.rsl.pl/
    www.parkujesz-zdrapujesz.org/
    Moje rzekome miejsca pracy:Triada,Wizzair, Iberia Motor
    Company,Iberia Airlines,Google,Autocentrum,MPL Pyrzowice <MEGAROTFL>
  • 1.sakara 04.11.07, 18:53
    Mam 3 oświadczenia podpisane przez rezydentkę ,na własny koszt 2 krotnie
    powiadamiałam Warszawę.Dodam ,że chciano nas w bezczelny sposób wykwaterować do
    hotelu Hilton Long Beach-4*,była wielka awantura,bo kazaliśmy pokazać nam pokoje
    w których mamy zamieszkać,a na miejscu okazało sie ,że tam nie ma żadnej
    rezerwacji na nasze nazwisko ,chciano nas bezczelnie wykwaterować z hotelu.Jak
    sobie to przypomnę,to aż trudno uwierzyć,że z 5 dorosłych osób,zrobiono
    idiotów.Proponowałam także indywidualna dopłatę,żeby zmieniono nam pokój-bez
    efektu,chciałam wrócić nie było jak.To co wyprawiają z nami, za nasze duże
    pieniądze ,to skandal!!!
  • wojtek37k 07.11.07, 18:10
    To taką promocję ma teraz SUN&FUN 2 w 1 ?
  • 1.sakara 16.11.07, 08:47
    Wysłałam reklamację 07.11.07,za zwrotnym potwierdzeniem
    odbioru.Razem wysłałam skargi do PTI i Wojewody.10.11.07 otrzymałam
    zwrotne potwierdzenia odbioru z PTI i Wojewody natomiast, SUN&FUN
    widocznie celowo nie odbiera takich przesyłek-wiedząc,że to
    reklamacja.Dzisiaj wyślę im ponownie!
  • wp2007 16.11.07, 09:10
    Wysyłając - za potwierdzeniem- i tak musisz wypełnić druczek - na
    polecony. Ten druczek ,/ potwierdzony przez pocztę / jest
    wystarczającym dowodem / dla sądu/,że wysłałeś reklamacje do biura.
    Tak że nie mususz sie stresować tym ,że nie otrzymujesz od SUN&FUN
    zwrotki - za potwierdzeniem. Powodzenia wp2007
  • angiem78 16.11.07, 09:22
    hmmm ja tez mam taka sytuację. nie dostałam zwrotnego potwierdzenia
    od "S&F" ale numer:-) naprawde mogą nie odbierać takich przesyłek????
  • beta562 16.11.07, 09:30
    Sun & Fun w swoim regulaminie w pkt.7 pisze, że przyjmuje reklamacje
    wyłącznie przysłane listem poleconym!!!! więc nie odbierając od
    Ciebie listu łamią pkt swojego regulaminu. Próbuj jeszcze raz, jak
    to jest przed sądem nie wiem, ale jeżeli teraz znów nie odbiorą to
    ja na Twoim miejscu wysłałabym taką informację,że nie odbierają
    i "olewają turystę" do PTI i Wojewody i zastanowiłabym się nad info
    w mediach?!
  • wp2007 04.11.07, 18:19
    HILTON. RESORT. 5*. i wten sposob SUN&FUN zaczyna deptac po pietach
    PRZODOWNICZCE , kto zgadnie? wp2007
  • 1.sakara 04.11.07, 18:54
    Rozwiń wątek.
  • beta562 07.11.07, 10:32
    Witaj, miałam kiedyś podobna sytuację z Eximem. Musisz szybko
    napisac skargę do Biura Podróży, napisz tez do Krajowej Izby
    Turystycznej (oni takie skaargi tez zbierają) oraz sprawdź w jakim
    województwie zarejestrowane jest to biuro i napisz do Wojewody tego
    województwa. Każde biur podróży otrzymuje zezwolenia na działalność
    turystyczna właśnie od Wojewody i to jest potem dodatkowym powodem
    by zabierac nieuczciwym tour operatorom uprawnienia. Poza tym
    wydział w Urzędzie Wojewódzkim zajmujący się bp zażąda od nich
    wyjaśnień. Dołącz ksero tych dokumentów które masz z Egiptu i
    powołaj sie na pkt w regulaminie o naruszeniu przez bp warunków
    umowy. Ja wygrałam! życze powodzenia
    Beta
  • 1.sakara 07.11.07, 20:03
    Skargę do biura juz napisaŁam,jutro ją wyślę listem
    poleconym.Radzisz mi wysłać jednocześnie do Izby Turystyki I do
    Wojewody,czy po otrzymaniu odpowiedzi z SUN&FUN?
  • iberia.pl 07.11.07, 20:15
    1.sakara napisała:

    > Skargę do biura juz napisaŁam,jutro ją wyślę listem
    > poleconym.

    za zwrotnym potwierdzeniem odbioru :-)

    --
    www.fauna.rsl.pl/
    www.parkujesz-zdrapujesz.org/
    Moje rzekome miejsca pracy:Triada,Wizzair, Iberia Motor
    Company,Iberia Airlines,Google,Autocentrum,MPL Pyrzowice <MEGAROTFL>
  • 1.sakara 07.11.07, 20:18
    Oczywiście,za zwrotnym potwierdzeniem odbioru !
  • beta562 07.11.07, 20:34
    wszystkie skargi wyślij od razu i w w skardze do biura naisz : do wiadomości: i tu wymień wszystkich by mieli świadomość ze to nie przelweki :))
  • 1.sakara 07.11.07, 21:17
    Masz racje napisałam reklamację do biura,skargę do Polskiej Izby
    Turystyki i do Wojewody Mazowieckiego.Czy to wystarczyło w twojej
    sytuacji ,czy skończyło się sądem?Dziękuję za rady i pozdrawiam.
  • beta562 07.11.07, 21:23
    Spokojnie, wystarczyło! i otrzymałam pismo z Eximu przepraszające i propozycję rekompensaty, ale ją pertraktowałam. Dostałam też pismo z Urzędu Wojewódzkiego (też mazowieckie!) że zwrócili uwagę bp. I na tym się skończyło!nie szłam do sądu. Trzeba walczyć o swoje ale pamiętaj powołuj się na regulamin i dołącz ksera. Powadzenia!
    ps. jak bedziesz miec odp to napisz na moja skrzynkę
    pzdr
    Beta
  • 1.sakara 07.11.07, 21:51
    Dziękuje za rady,pozdrawiam
  • matys_72 10.11.07, 16:29
    Było tak no chyba,że się coś zmieniło...
    Hilton Resort & Villas Lux****
    Hilton Long Beach****
    Hilton Plaza*****
    Jeżeli byłaś w Hilton Resort, to nie widzę powodu dla którego nie zdecydowałaś
    się na zamianę. W pierwszym hotelu byłem, w drugim mieszkałem... .
  • boomer 07.11.07, 23:04
    wow ale mi zwyciestwo UW zwrocil uwage bp... Dobre :) napisz jeszcze
    jaka rekompensate wywalczylas. Trafilas w takim wypadku na uczciwe
    biuro podrozy skoro pomimo ze zostalas na caly pobyt (co moim
    prywatnym zdaniem jednoznaczne jest z przyjeciem nowych warunkow
    umowy) to zalatwilas to bez sadu. Czemu wiec piszesz ze to
    nieuczciwe biuro?
  • wp2007 07.11.07, 20:55
    Dla sądu wystarczy poleciny. wp2007
  • boomer 07.11.07, 23:02
    Zmiana hotelu to zmiana warunkow umowy, masz prawo zrezygnowac i
    wrocic do polski na koszt biura. Dokladnie wyglada to tak ze placisz
    za powrot ale w PL w drodze postepowania cywilnego biuro zwraca ci
    100% kosztow + koszty powrotu. Dziwie sie ze najpierw jedna z druga
    korzystaja z pelnego pobytu a potem zrzedza. Od razu sie wraca. I co
    moze wojewoda? Zabiora koncesje? Nie bo biuro ma prawo zmienic gotel
    o czym musi poinformowac turyste przed wyjazdem albo jesli zmiana
    nastapila na miejscu to ma tuysta ma prawo odstapic od umowy. KIT
    zbiera takie reklamacje ale wyjasnia to takze z biurem a to podaje
    powody - lokalny kotrahent nawalil, hotel pomimo potwierdzenia
    anulowal rezerwacje itd itd powodow jest mnostwo. I nie oznacza to
    ze touroperator jest nieuczciwy wiec beta nie opowiadaj glupot i nie
    siej zametu. Najkrotsza i najszybsza droga to droga sadowa i powie
    to kazdy kto juz mial taka akcje i wiedzial jak nie dac sie orznac.
    Nie kumam tylko po co ludzie siedza 7 dni a potem wracaja i
    narzekaja. Dla mnie logiczne jest wtedy ze klient zgodzil sie na
    zmienione warunki umowy, bo gdyby sie nie zgodzil to wg prawa
    powinien wrocic od razu i zadac zwrotu 100% kosztow wycieczki i
    kosztow powrotu
  • deoand 07.11.07, 23:21
    Boomer jak człowiek jedzie na urlop .. nie każdy jest
    egiptofanem co to od stycznia do grudnia w Egipcie ... to po
    przyjeździe czeka na spokojny pobyt w hotelu przez dwa
    tygodnie i szlag go trafia jak zaczynaja robić go w konia ...

    miałby wracać to po pierwsze nie wie z reguły , że może tak
    zrobic po drugie pewno nie ma tylu pieniędzy ,żeby załatwić
    sobie lot powrotny a po trzecie za dwa tygodnie kończy mu
    się urlop ...

    więc co ma zrobić ... klnie pod nosem i przystaje na nowe
    warunki i stara się w kraju dociec sprawiedliwości ... może
    mu sie uda ..

    jeśli piszesz , że tak jest to ok ...

    w 1993 czy 4 jak jechałem z biurem Sigma do Włoch na objazdówkę
    to akurat rzeczywiście w autokarze popsuła się klima i po
    przyjeździe do Wenecji konkretnie do Trevizo w hotalu tez
    popsuła się klima ...

    i nastepnego dnia pewna pani z synem ok.16 lat opuścili
    autokar i powrócili do Polski ...
    za 3 czy 4 lata stawałem jako swiadek w tej sprawie w
    Sądzie gdzie juz dorosły młody człowiek był oskarżycielem
    posiłkowym w swojej sprawie z biurem .. od dwóch lat
    jeździł po Polsce i się procesował

    czy i co wygrał nie wiem .. być może teraz Sądy juz maja
    doświadczenie w tych sprawach i idzie to lepiej ...

    inna rzecz są tacy turyści co to by chcieli odpocząć i
    aby im zwrócili za pobyt jeszcze albo dali jaki upust na
    przyszłośc ..

    ano różnie bywa

    pzdr deo
  • boomer 07.11.07, 23:32
    czesc deo :)
    Ja wszystko rozumiem tylko ze jakby mnie ulokowali z obcymi ludzmi w
    hotelu ktorego nie chce to bym po prostu wrocil. Ja wiem ze jedzie
    sie z nastawieniem ze to juz wakacje i nic i nikt nie popsuje nam
    humorow. Nie naleze ani do grupy roszczeniowych turystow, ktorzy juz
    przed wylotem skladaja reklamacje ze nie pasuje im godzina wylotu i
    ZADAJA podstawienia samolotu o tej i o tej godz czyli o tej ktora im
    pasuje, ani nie naleze do obroncow biur podrozy bo w zadnym nie
    pracuje, kasy mi nie placa a czasami i sam mam do nich wieksze czy
    mniejsze zastrzezenia lub uwagi na ich temat (ale ja malowymagajacy
    jestem , tylko nachalny na poznawanie, zwiedzanie, ogladanie,
    fotografowanie). To co napisalem nie ma na celu obrazac czy
    osmieszac innych ale powinno byc wskazowka dla tych ktorzy kupuja
    cos a tego nie dostaja (w sumie na reke byloby mi zaplacic za 3* HB
    i wyladawac w 5* ALL ale na odwrot juz nie :) ) Warto przeczytac
    prawa i zobowiazania turysty zeby potem z jednej strony nie byc dumb
    tourist czepiajacym sie o to ze pada a z drugiej strony nie dac sie
    doic i rznac ;)
  • angiem78 12.11.07, 15:38
    tak. łatwo się pisze:-) wrocic... ale jak to zrobic jak do Polski
    latają z Hurghady tylko chartery i nie ma miejsc?????? dołaczam sie
    do skarg na Sun&Fun i inne nieuczciwe biura podróży, które zapisami
    w warunkach uczestnictwa łamią zapisy Ustawy o Usługach Turystycznych
  • boomer 07.11.07, 23:35
    Ajj zapomnialem odpisac na jedna rzecz - sady dzialaja u nas
    niestety zbyt wolno choc szybciej niz kiedys (czyli to co kiedys
    trwalo 2 lata teraz "jedynie" jakies pol roku - zawrotne tempo i
    jakie przyspieszenie ;) ) ale to najlepsza droga na to zeby
    odzyskac, jedne biura beda chcialy zalatwic sprawe poza sadem inne
    nie :)
  • deoand 08.11.07, 00:00
    ale dzięki forum dobrze wiedziec co można zrobić ...
    ... choc chyba bym sie na powrót jednak nie zdecydował ...

    no wiem raczej wątpie więc serdecznie współczuje autorce
    postu ....

    i życzę wygranej ... fakt teraz ludzie nauczyli już się
    sądzić ...

    w mini skali przeżyłem cos podobnego / z zachowaniem
    stosownych proporcji / w trakcie rzeczonej objazdówki do Włoch
    w 1993 roku ..

    w Trevizo pilotka rozlokowała grupe i tafił mi się z synem pokój
    dwuosobowy z akurat sprawna klima ...
    i ok ... ale za chwile dzwoni pilotka i prosi aby jednak
    opuścic ten pokój bo wąłśnie matka owego wtedy 16 latka
    musi mieszkać z nim razem bo ten młody człowiek nie chce
    czy nie może mieszkać z dwoma studentami parę lat starszymi
    od niego ..

    podobno matka musiała robić opatrunki synowi bo był po
    operacji ... to po ch-lerę pchali sie na objazdówke po
    Właszech ???

    najpierw nie chciałem bo niby dlaczego ja mam ustępowac
    mój syn miał wtedy 13 lat .. i chciano nas rozdzielić ...
    w końcu jakos trafiłem razem z synem do owych
    studentów ...tam była jakas dostawka i oddałem swój pokój
    owej matce z synem którzy opuścili wycieczke w dniu
    następnym ...

    akurat tak sie stało ze z owymi studentami zaprzyjaźnilismy
    się i jak jakas czwórka na dalszej części trasy to my od
    razu sami się zgłąszliśmy

    oczywiście nikogo nie skarżyłem nawet nie pomyślałem o tym

    pzdr deo
  • beta562 08.11.07, 08:03
    Witaj
    miło że choć ktoś rozsadny jest na tym forum. Wywody boomera że "
    też mi cos poskarzyc sie do UW"??? są przykre. Akurat pracowałam
    parę lay w UW (ale nie w mazowieckim) i doskonale wiem że takie
    pisma do bp są wysyłane i że to odnosi skutek, bo zależy im na
    dobrej opinii organu który wydaje im zezwolenia. Ponadto muszą w
    takiej sytuacji dac odp do UW więc jakoś tę sprawe chcą załatwić.
    Wiadomo że nie odzyska sie dużej kasy, ale nie chodzi tu o pieniądze
    ale o zasadę! Jak człowiek wykupuje sobie wymarzony, z pieniędzy
    zaoszczędzonych (w moim przypadku na 3 os. na 5* , all i nurkowania,
    zbieramy cały rok !!)to chce miec to za co płacił. Ja też tak jak Ty
    nie zdecydowałabym sie wracać bo nie po to szykowałam się do urlopu
    i wzięłam urlop by zaraz wracać! To chore!! a dochodzić
    sprawiedliwości można juz po powrocie, ale trzeba mieć dokumenty!
    Masz rację że po to jest forum by m. in. sobie pomagać a nie
    krytykować wszystko.
    dzięki za pozytywny głos.
    pzdr
  • boomer 08.11.07, 09:28
    Beta niech ci nie bedzie przykro bo nie to mialem na celu :)
    Chodzilo mi o to ze w przypadku rezygnacji z wycieczki z powodu
    zmiany warunkow wracasz do PL na koszt biura. Odpowiedz BP do UW
    bedzie prosta - zawinil hotel / lokalny kontrahent - przedstawia
    dokumenty ze to nie ich wina i faktycznie nie ich wina. Pytanie
    tylko jak zachowa sie biuro bo zawarlo umowe z klientem ktorego nie
    interesuje jakie umowy i z kim ma podpisane BP (samoloty, hotele,
    kontrahenci). Jesli skorzystalas jednak z urlopu to i tak moim
    zdaniem przysluguje ci jakies odszkodowanie ale nie 100% + koszt
    powrotu. Oczywiscie doskonale rozumiem latwo jest mowic jak to
    wyglada wg prawa gorzej wprowadzic to w zycie (Sam nie wiem czy
    chcialoby mi sie wracac od razu do PL bo wiekszosc ludzi pracuje i
    bierze urlop w pracy i to nie takie hop siup wracam sobie, dostaje
    kase i znowu sobie jade). Normalne uczciwe biuro zaczyna on rozmow
    tam na miejscu - czy w ramach rekompensaty ludziska zgadzaja sie na
    darmowe wycieczki albo jakies tam znizki, jesli sie zgodza i
    podpisza papier, ze nie roszcza zadnych odszkodowac to dupa zbita
    moga sobie tylko pobiadolic na forum bo sami podpisali. Jesli
    przyjma zmienione warunki moga starac sie odzyskac choc czesc kasy w
    Polsce (ty poszlas ta droga, moim zdaniem postawa biura nie wymagala
    dochodzenia praw na drodze sadowej i dobrze dla ciebie) + pewnie
    ewentualna znizka na nastepne wakacje, trzecia opcja to rezygnacja,
    powrot i zadanie pokrycia kosztow powrotu i zwrotu kosztow
    wycieczki, uczciwe biuro w tym momencie stwierdzi ok, nie procesujmy
    sie oddajemy i ewentualnie dajemy znizke na nastepny urlop (choc to
    nie obowiazek), jesli jednak biuro kreci to sad a wtedy mozna
    walczyc o koszty wycieczki, powrotu + moim zdaniem jakies
    odszkodowanie, i/lub koszty rozprawy. Ja na szczescie w tego typu
    sytuacjach jestem teoretykiem ale gdyby cos takiego mi sie
    przytrafilo to nie wiem jakbym postapil, pewnie tez nie wrocilbym
    sobie ot tak do PL bo jednak szkoda wakacji, kiedy czlowiek jedzie z
    nastawieniem ze nic nie zepsuje mu odpoczynku i ucieczki od
    codziennosci :)
  • beta562 08.11.07, 11:23
    ok :))
    ja należę do osób, które nie dadzą sobie "ciemnoty wcisnąć" więc
    zrobiłam tak jak zrobiłam i jestem z tego zadowolona. Osiągnęłam cel
    i polecam innym poszkodowanym dochodzić swoich racji. Dobrowolnie
    nie korzystam juz z usług Eximu, ale sa i zadowoleni turyści, kazdy
    decyduje sam. A na sąd to mi szkoda było czasu i pieniędzy, uznałam,
    że niepodważalnymi argumentami dam sobie radę i tak tez było. Co
    innego turyści, którzy np. maja problemy bo padło biuro, to inna
    sprawa, ale takie przewinienia biur jakie spotkały mnie i 1.sakare
    to sa tak proste do egzekwowania,że każdy sobie poradzi.
    Masz rację, że w razie co, nie można sie godzic na jakieś "pseudo
    rekompensaty" bo wówczas nic z tego chyba, że ktoś uzna że go to
    satysfakcjonuje!
  • wp2007 08.11.07, 11:30
    Fajnie sie czyta -konkretne wypowiedzi , konkretnych ludzi. wp2007
  • boomer 08.11.07, 12:11
    Sadze ze sa biura ktore pomimo tych niepodwarzalnych dowodow
    przewinien i tak oleja turyste i pozostanie droga sadowa. Exim
    postapil tutaj moim zdaniem uczciwie zalatwiajac sprawe miedzy wami
    i przyznajac sie do wpadki. Co ciekawe to pomimo wpadek z
    kontrahentami czesc biur ich nie zmienia, zostaja przy tych
    lokalnych biurach pomimo problemow i szargania opinii polskiego BP.
    Sa biura w PL solidne ktore po 1 max 2 wpadkach zmieniaja
    kontrahenta a inne maja to gdzies :)
  • wp2007 08.11.07, 12:25
    Wiesz boomer to jest taka polityka ''na zmęczenie''. Np. w PZU z
    zasady odrzucają wiekszość wniosków o odszkodowania. Straszenie
    sądem równiez ich nie rusza. Kiedy sprawa trafia na wokandę to
    zazwyczaj PZU - przegrywa i placi . Tylko zdajesz sobie sprawę ,że
    na ostateczne rozwiazanie - czas , ochote i pieniadze ma moze 10-20%
    poszkodowanych . I NA TYM BAZUJE wielu nieuczciwych
    przedsiębiorców / oczywiscie włącznie z niesolidnymi BP/.WP2007
  • beta562 08.11.07, 14:55
    Prawda jest jedna - tańsze biuro - mozliwość kłopotów, droższe =
    raczej ok, a wrazie kłopotów szybka reakcja. Ale decyzja należy do
    turysty, wprawdzie nie są to małe kwoty ale jednak troche tańsze od
    renomowanych biur więc cos za coś. Ale z drugie strony to że tańsze
    nie msi oznaczać gorsze i dlatego trzeba bp pilnować! Jak wszyscy
    będziemy egzekwować uchybienia biur (mam na mysli poważne a nie
    jakieś drobiazgi) to te biura będą starały sie pilnować by wszystko
    było tak jak należy i będą podnosić poziom swoich usług.
  • iberia.pl 08.11.07, 15:25
    boomer napisał:

    > Zmiana hotelu to zmiana warunkow umowy, masz prawo zrezygnowac i
    > wrocic do polski na koszt biura. Dokladnie wyglada to tak ze
    placisz za powrot ale w PL w drodze postepowania cywilnego biuro
    zwraca ci 100% kosztow + koszty powrotu. Dziwie sie ze najpierw
    jedna z druga korzystaja z pelnego pobytu a potem zrzedza. Od razu
    sie wraca.

    latwo napisac ....gorzej jak sie jest tam na miejscu....byles kiedys
    w takiej sytuacji?

    --
    www.fauna.rsl.pl/
    www.parkujesz-zdrapujesz.org/
    Moje rzekome miejsca pracy:Triada,Wizzair, Iberia Motor
    Company,Iberia Airlines,Google,Autocentrum,MPL Pyrzowice <MEGAROTFL>
  • wp2007 08.11.07, 16:11
    Całkowicie sie zgadzam z iberią. pl. Urlop w pracy wypisany i
    leci , bety wyprasowane i zapakowane , waluta kupiona i co wsiadamy
    tak sobie i z powrotem? Przecież wiesz ,że cena normalnego rejsowego
    biletu jest przynajmniej dwukrotnie wyższa niz charterowego.
    Myślę ,że lepiej udokumentować odstępstwa od umowy na miejscu we
    własnym zakresie pozamieniać pokoje lub doplacic do lepszych a po
    walacjach zabrać sie za BP.wp2007
  • 1.sakara 08.11.07, 19:00
    Uwżnie przeczytałam wszystkie wypowiedz i chcę wyjzśnić-rezydentka
    Sun&Fun nie wykazała odrobiny dobrej woli żeby nam pomóc,nikt nas
    nie przeprosił za zaistniałą sytuację,proponowałam rezydentce
    indywidualną dopłatę do innego hotelu o standardzie 5*.Chciano nas
    zmusić do przeniesienia się do hotelu 4*-oszkując że ma wyższy
    standart,zdesperowani pojechalismy zobaczyc pokoj,a tam okazalo
    sie,ze nie ma rezerwacji na nasze nazwisko.Straszono nas ze
    zostalismy wykwaterowani z hotelu i teraz to mozemy spac na
    plazy,nie dalismy sie wyrzucic z hotelu .NIe naleze do osob ktore
    lubia problemy.Wakacje sa raz w roku,dlatego tak boli jak ktos je
    psuje!Spraw takich nie mozna odpuszczac,bo BP przestana przestrzegac
    wszystkie zobowiazania,to sa nasze pieniadze,zadajmy tego co
    mielismy otrzymac!(padla mi klawiatura<dlatego pisze tak zle)



  • beta562 08.11.07, 20:41
    Masz absolutną rację i ja tez zajmuję takie stanowisko(pisałam o tym). Walcz o swoje i niech inni też tak robią choć nikomu nie życzę popsutych wakacji!!ale to dzięki takim ludziom jak my (a w szczególności naszym pieniądzom ciężko zarobionym) istnieją biura podróży i rozwija sie turystyka, zwłaszcza w krajach, dla których jest to ważna dziedzina gospodarki.
    A forum jets m.in. po to by dzielić sie informacjami i w miarę możliwości pomagać sobie!
  • matys_72 11.11.07, 12:34
    Było tak no chyba,że się coś zmieniło...
    Hilton Resort & Villas Lux****
    Hilton Long Beach****
    Hilton Plaza*****
    Jeżeli byłaś w Hilton Resort, to nie widzę powodu dla którego nie zdecydowałaś
    się na zamianę. W pierwszym hotelu byłem, w drugim mieszkałem... .
  • 1.sakara 11.11.07, 20:30
    Biuro podróży ma obowiązek zapewnić standart wykupionego hotelu
    (5*),lub wyższy.Hilton LOng Beach ma 4*.Drobny szczegół-tam nie było
    żadnej rezerwcji na nasze nazwisko,informacja uzyskana w recepcji,a
    nam kazano się przeprowadzić.Na skierowaniu ,na umowie z biurem mam
    wszędzie standart 5*-część hotelu Standard Main.
  • 1.sakara 11.11.07, 20:39
    Obrońco Sun&fun-weż katalog biura i sprawdż jaką kategorię tam
    oznaczono.Zamiana jest dopuszczalna,ale bycie 3 dni ,za własne
    pieniądze,we wspólnym pokoju jest niedopuszczalne.W katalogu nawet
    nie ma żadnej informacji,że hotel posiada część hotelową Garden.
  • adi17.pl 18.11.07, 12:33
    Witam,
    Biuro SUN&FUN oszukiuje i dobrze ze jest otym na Forum.
    Byłem niedawno 30.10 - 6.11 w Sharm el Sheikh z tym biurem pierwszy
    i ostatni!.
    Po krótce opłaciłem wycieczkę 2 osoby na tydzień do hotelu LTI Grand
    Azure w SSH.To była propozycja biura w zastępstwie innego hotelu w
    którym nie było miejsc i oczym biuro poinformowało mnie jeszcze
    przed wyjazdem.Oczywiście aby wyjechć musiałem szybko podjąć decyzję
    albo rezygnacja albo dopłata ok 1000 zł za dwie osoby.
    Po przylocie do SSH i powitaniu przez rezydentkę wsadzono grupę
    wczasowiczów do autokaru i ruszyliśmy do hoteli.Gdy pozosało
    kilkanaście osób które miały tak jak ja przebywać w hotelu LTI Grand
    Azure,Egipcjanin który rozwoził do hoteli poinformował, ze w hotelu
    nie ma miejsc! Po wielu godzinach jeżdzenia po różnych hotelach,
    grupa wymogła żeby jechć do ,,naszego "hotelu.Tam obsługa
    poinformowała nas że biuro nie zarezerwowało pokoi i nie opołaciło
    pobytu!
    Rezydentki przybyły do hotelu w późnych godzinach wieczornych i
    jakoś rozmieściły ludzi po innych hotelach pod groźbą powiadomienia
    ambasady w Kairze.One dobrze wiedziały,że tak będzie.
    To jest tylko część ,,niespodzianki" tego wyjazdu.
    Dochodzę swoich praw i mam nadzieję że inni też.
  • 1.sakara 18.11.07, 22:05
    Wszyscy wracający z Egiptu z Sun&Fun twierdzą-"sun" - jest za
    darmo,za resztę biuro nie zapłaciło,i"funu"zabrakło.Musimy dochodzić
    swego,bo zawsze za nasze pieniądze bedzie miał "fun" właściciel
    biura podróży!!!
  • angiem78 19.11.07, 09:31
    no to walczymy. mam nadzieje ze wszystkim się uda:-) ja czekam
    jeszcze 14 dni na odpowiedz, a potem uderzę dalej:-)
  • beta562 19.11.07, 09:45
    Powodzenia! Trzymam kciuki!!!
  • 1.sakara 19.11.07, 19:26
    Nadal nie otrzymałam zwrotnego potwierdzenia odbioru skargi przez
    Sun&Fun.Dzwoniłam Pani stwierdziła,że list wpłynął,ale ja im nie
    wierzę,jutro wyślę ponownie,z zaznaczeniem terminu dotarcia
    pierwszego pisma.Pozdrawiam
  • angiem78 29.12.07, 10:35
    witam poświatecznie. czy mozesz napisac co udalo Ci sie wywalczyc
    od "S&F" Pozdrawiam
  • marta.te 30.01.08, 13:54
    witam
    mialam identyczna sytuacje
    zakwaterowana mnie i chlopaka z obcym mezczyzna
    mimi prosb przez caly tydzien ans zwodzono nic sie nie udalo zmienic

    koszmar!!!

    no coz...zwrocili nam po 200zl na osobe...

    żenada

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.