Dodaj do ulubionych

Moze warto dac sobie spokoj...?..

28.04.08, 10:38
Moze warto dac sobie spokoj i nie walczyc tu z argumentami kobiet po
powrocie z Egiptu..
najlepiej zostawic to w spokoju i jedynie poczytac sobie te forumowe
komedie..bo te co chca egzotycznej milosci i ..wlasnie czego?.. beda
wciaz poszukiwac tu informacji na temat swoich Habibow:))a te osoby
ktore"probuja"przetlumaczyc,ze nie warto bo to i to..traca tylko
swoj czas:)Naprawde,Egipscy pracownicownicy urokliwych kurortow
czekaj tylko na kolejne turnusy:)a imion tu egipsich przybywa oj
przybywa:))
licze na to ze kiedys wreszcie trafi sie tu ktos kto to zrozumie..
Obserwuj wątek
    • suzannah83 Re: Moze warto dac sobie spokoj...?.. 28.04.08, 18:15
      Oj Julka, rozumie i to doskonale... Ja też jestem zdania, że nie
      warto tego rozpamietywać; kto z kim, ile... Parodia! Jak się to
      zbierze wszystko do kupy, to wyjdzie że pełno z nas widywała się z
      tym samym facetem!! I czym się tu chwalić?? Żenada. A oni czekają
      tylko na kolejne takie naiwne jak my... I tak jak pisze Julka o
      kolejnych turnusach, tak jest w tej piosence "następna laska,
      nastepna dziewczyna, jedno sie kończy drugie się zaczyna...". Wy
      wspominacie ich, a oni juz dawno o wszystkim zapomnieli...
      Dziewczyny, zmądrzyjcie!
    • oliwka.26 Re: Moze warto dac sobie spokoj...?.. 28.04.08, 19:25
      Niestety to prawda... czego sama jestem żywym przykładem...;-) Tak naprawdę
      nigdy nie szukałam na forum żadnych informacji o nim, bo stwierdziłam, że
      prędzej czy później i tak prawda wyjdzie na jaw.. Nigdy tak do końca nie
      wierzyłam, że jestem tą jedyną ale chciałam też dac temu związkowi cień szansy..
      Bo zawsze jest nadzieja, że może to właśnie ten jedyny spośród miliona, który
      jest uczciwy.. A uświadczały mnie w tym przekonaniu tysiące smsów, rozmów
      telefonicznych, pobyty w Egipcie, traktowanie mojej osoby, prezenty.. Teraz
      nawet dostałam paczkę na Święta Bożego Narodzenia.. Jakoś to wszystko razem
      powodowało, że trochę w to wierzyłam.. Ale serce to jedno, a rozum to drugie.. A
      mój rozum zawsze bierze górę nad sercem... i chyba dobrze..;-) Wielokrotnie
      próbowałam zakończyc ten związek, bo ciągle biłam się z myślami.. ale on mi
      nigdy nie pozwolił o sobie zapomniec... poprzez prośby, płacz i grożby...
      wszystkie chwyty dozwolone.. Więc dałam sobie spokój z próbami zakończenia tego
      wszystkiego i postanowiłam za wszelką cenę dowiedziec się prawdy bo do końca nie
      mogłam uwierzyc, że ta bajka jest prawdziwa.. I dowiedziałam się.. Czasem trzeba
      czasu, cierpliwości i odrobiny sprytności.. Oni sobie myślą, że tacy mądrzy są,
      bo oszukują kilka naraz.. I niech sobie myślą, bo tylko to myślenie im
      zostaje..;-) Przejrzałam wszystkie jego skrzynki mailowe (o których oczywiście
      wiem), bo tak poprowadziłam rozmowę, że zdobyłam hasła o czym nawet się nie
      zorientował...;-) Skopiowałam sobie wszystkie listy do panienek i od panienek
      łącznie ze zdjęciami...;-) Jedna to koszmarna stara baba ale może jest niezłą
      sponsorką...;-) Sama podszyłam się pod kilka i rozmawiałam sobie z nim na msn
      czy yahoo...;-) On oczywiście do tej pory nie wie, że ja znam już prawdę, że to
      też ze mną rozmawia.. Dalej są smsy... słodkie rozmowy.. i oczekiwania na mój
      przyjazd... przyjazd kobiety jego życia... jego największej miłości.. ;-) Za
      kilka dni tam będę.. Mimo wszystko jest mi ciężko z nim rozmawiac wiedząc już o
      wszystkim ale wytrzymam jeszcze te kilka dni.. A za kilka dni tak go kopnę w
      "dupę", że do końca życia nie zapomni jak smakuje kopniak od Polki.. A wyraz
      jego twarzy wynagrodzi mi wszystko co teraz przeżywam rozmawiając z nim..;-)
      Tego jestem pewna na 100% ;-) Ale wcześniej, wykasuję mu wszystko z tych jego
      skrzynek... to będzie taka mała niespodzianka ode mnie...;-)
      Także dziewczyny... nie będę generalizowac... bo dalej wierze, że są wśród nich
      jakieś wyjątki... ale szansa na spotkanie właśnie takiego jedynego równa się
      prawie zeru..

      Trzymajcie się dzielnie, co ma byc to będzie.. prędzej czy później same się
      przekonacie jaka jest prawda..
      Trzymam kciuki, aby nie była taka jak moja..
    • shakirra1 Re: Moze warto dac sobie spokoj...?.. 29.04.08, 22:43
      Dziewczyny, 99% z nich stosuje dwie taktyki, albo robia z siebie
      ofiary i prosza o wsparcie finansowe, albo sami zasypuja prezentami,
      bo zalezy im na europejskiej zonie z roznych wzgledow - papiery,
      podniesienie statusu spolecznego (bo teraz w modzie miec zone
      Europejke - najlepiej blond). Dlatego jak facet jest za bardzo
      wylewny, to nie ufajcie mu i traktujcie tylko jak przygode.
      Ja znam Egipcjan, ktorzy naprawde kochaja i nie sla tych
      glupkowatych sms-ow, nie pieprza bzdur itp. Ale takich facetow jest
      tam bardzo,bardzo malo.
      Poza tym oni sa takimi "znawcami" psychiki kobiecej, ze mysla, ze
      kobieta nie pojdzie do lozka bez zapewnien o milosci. No juz tacy
      sa....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka