• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Jak tanio dzwonić i sms-ować z Egiptu do Polski.

  • 13.07.08, 16:59
    Jak tanio dzwonić i sms-ować z Egiptu do Polski - Instrukcja.

    Instrukcja ta dotyczy Hurghady, ale jest do zrealizowania zapewne w każdym
    innym Egipskim miście i kurorcie.

    A więc po kolei...

    W Hurghadzie udajemy się do Sekali, odszukujemy KFC (lub dajemy się wysadzić
    obok niego). Dokładnie na przeciwko KFC znajduje się salon VODAFONE.
    Salon ten znajduje się na pierwszym piętrze.
    Udajemy się do rzeczonego salonu.
    Pierwszą czynnością którą należy wykonać w salonie, to udać się do kolesia
    który stoi zaraz przy schodach na pierwszym piętrze, wydaje on coś w rodzaju
    numerków jak u lekarza, który jesteś w kolejce itp. Z tymże numerkiem udajemy
    się do jedengo z dwóch stanowisk, które znajdują się w salonie.
    Gdy już odstoimy swoje (bądź też trafimy na pusty salon), to pana z obsługi
    prosimy o 90-cio dniową kartę Pre Paid z numerem.
    Starter ten kosztuje 25 funtów egipskich i tyle musimy zainwestować. Pan
    zapyta potem za ile doładować telefon, można podać dowolną kwotę. Ja wybrałem
    doładowanie za 100 funtów egipskich.
    Miły i uprzejmy Pan poprosi nas o telefon, włoży kartę, aktywuje, doładuje i
    zrobi wszystko co potrzeba aby można było dzwonić. Panu z obsługi można zaufać
    w 100%.
    Dostaniemy również ulotkę z cenami połączeń i sms-ów.
    Po wyjściu z salonu mogłem się cieszyć nowym, aktywnym egipskim numerem.
    A teraz najważniejsze, czyli ceny połączeń.

    1 minuta połączenia z Europą w tym i z Polską kosztuje 4 funty egipskie czyli
    około 1,60 zł.
    Wysłanie SMS - niezależnie dokąd, czy to Egipt, Chiny, Grenlandia czy Polska
    kosztuje 15 piastrów czyli około 6 groszy.

    Jak wspomniałem, kupłem doładowanie za 100 funtów egipskich czyli miałem 25
    minut rozmów z Polską lub 666 SMS-ów.
    Wykorzystywałem owe 100 funtów doładowania na to i na to, starczyło spokojnie
    na 2 tygodnie pobytu.
    Oczywiście wszystko zależy od tego ile kto lubi rozmawiać i pisać, lecz aby
    przekazać podstawowe informacje do najbliższych w kraju, starczy doładowanie
    za 50, albo jak w moim przypadku za 100 funtów egipskich.

    Polecam korzystanie z salonu firmowego dlatego, że nic nas nie obchodzi.
    Płacimy i dostajemy to co chcieliśmy.
    Karty startowe można oczywiście kupić w wielu punktach miasta, ale czy
    będziemy w pełni obsłużeni jak w salonie firmowym? Nie wiem...

    Pozdrawiam

    Robert
    Edytor zaawansowany
    • 13.07.08, 18:25
      Potwierdzam wszystko co kolega napisał z tym że ja zasilałem konto w sklepie z
      telefonami i tak samo mi ją zatankował i zmienił menu z arabskiego na angielski.
      Polecam Vodafone holiday
      • 13.07.08, 18:55
        Mnie tez bardzo interesuje ten temat... Rozumiem, ze wystarczy
        zabrac ze soba jakis wolny aparat telefoniczny ze zdjetym simlockiem?
        • 13.07.08, 19:10
          To ja tez tak chcę!;) A jakie sa wymagania co do telefonu? Czy musi byc bez
          simlocka? Podobno Orange ma umowe z Vodafone? Czy cos wam wiadomo?
          Gdzie w Sharm znajde taki punkt?
          • 13.07.08, 19:29
            ja w sharm kupiłam starter w Old Markecie,ale widzialam tez i w
            naama bay taki punkt sprzedazy i tam tez raz doladowywalam konto.
            • 13.07.08, 19:31
              A czy musze miec zdjetego simlocka?
              • 13.07.08, 19:52
                konstancja15 napisała:

                > A czy musze miec zdjetego simlocka?
                TAK.
                • 14.07.08, 08:39
                  A można w jakiś łatwy sposób (SMS lub komunikat po angielsku) sprawdzić stan
                  środków na koncie?

                  --
                  www.my-egypt.prv.pl -Egipt- moje wrażenia!
    • 14.07.08, 08:48
      briesen a może chciałbyś sprzedać ten starter? albo może ktoś inny z
      forum ma do sprzedania już niepotrzebny ale jeszcze aktualny numer
      egipski? jezeli ktos taki sie znajdzie to prosze o wiadomosc na
      maila gazety. Ja lece za miesiac wiec jeszcze conajmniej tyle musi
      byc wazny.
    • 16.07.08, 21:18
      Potwierdzam wszystko co napisane powyżej.
      Sam postępowałem niedawno podobnie i działało.

      Tomek
      • 16.07.08, 22:14
        a czy jak ktoś ma w orange a nie ściągniętego SIMLOCKA to też bedzie??
        • 19.07.08, 10:57
          O matko ...
          Przeczytaj tu (oczywiście ze zrozumieniem):
          pl.wikipedia.org/wiki/Simlock
    • 07.08.08, 20:33
      A można w jakiś łatwy sposób (SMS lub komunikat po angielsku) sprawdzić stan
      środków na koncie?
      • 08.08.08, 02:57
        Potwierdzam. W Sharm na komórce bez simlocka kupujesz za 25 EGP numer egipski.
        Nastepnie wykupujesz tak jak u nas za okreslona kwotę ( ile chcesz) doładowanie.
        Od 10 EGP... itd.. Oszczedność olbrzymia biorąc pod uwage koszty naszych sieci
        ale generalnie egipskie sieci sa tanie...! Polecam wszystkim!
        • 08.08.08, 07:57
          Używałem voodafone dwa tygodnie i niestety nie można przestawić komunikatów na język angielski oraz nie można za pomocą smsa doładować konta lub sprawdzić jego stan. To tyle minusów reszta to same plusy :) (czytaj smsy i połączenia tanie jak barszcz). Doładowanie konta jest w stanie zrobić każdy tubylec.
          Mnie starter kosztował 40LE, ale się nie targowałem (Sharm Naama Bay punk voodafone z dużą reklamą obok telebimu).
          --
          www.my-egypt.prv.pl -Egipt- moje wrażenia!
          • 09.08.08, 09:56
            Gościu w salonie zmienił mi język na angielski w Vodafone a żeby sprawdzić stan
            konta trzeba było zadzwonić pod numer i automatycznie mówili ile pozostało
            środków na koncie :)
    • 09.08.08, 01:37
      briesen napisał:

      > Jak tanio dzwonić i sms-ować z Egiptu do Polski - Instrukcja.
      >
      > Instrukcja ta dotyczy Hurghady, ale jest do zrealizowania zapewne
      w każdym
      > innym Egipskim miście i kurorcie.
      >
      > A więc po kolei...
      >
      > W Hurghadzie udajemy się do Sekali, odszukujemy KFC (lub dajemy
      się wysadzić
      > obok niego). Dokładnie na przeciwko KFC znajduje się salon
      VODAFONE.
      > Salon ten znajduje się na pierwszym piętrze.
      > Udajemy się do rzeczonego salonu.
      > Pierwszą czynnością którą należy wykonać w salonie, to udać się do
      kolesia
      > który stoi zaraz przy schodach na pierwszym piętrze, wydaje on coś
      w rodzaju
      > numerków jak u lekarza, który jesteś w kolejce itp. Z tymże
      numerkiem udajemy
      > się do jedengo z dwóch stanowisk, które znajdują się w salonie.
      > Gdy już odstoimy swoje (bądź też trafimy na pusty salon), to pana
      z obsługi
      > prosimy o 90-cio dniową kartę Pre Paid z numerem.
      > Starter ten kosztuje 25 funtów egipskich i tyle musimy
      zainwestować. Pan
      > zapyta potem za ile doładować telefon, można podać dowolną kwotę.
      Ja wybrałem
      > doładowanie za 100 funtów egipskich.
      > Miły i uprzejmy Pan poprosi nas o telefon, włoży kartę, aktywuje,
      doładuje i
      > zrobi wszystko co potrzeba aby można było dzwonić. Panu z obsługi
      można zaufać
      > w 100%.
      > Dostaniemy również ulotkę z cenami połączeń i sms-ów.
      > Po wyjściu z salonu mogłem się cieszyć nowym, aktywnym egipskim
      numerem.
      > A teraz najważniejsze, czyli ceny połączeń.
      >
      > 1 minuta połączenia z Europą w tym i z Polską kosztuje 4 funty
      egipskie czyli
      > około 1,60 zł.
      > Wysłanie SMS - niezależnie dokąd, czy to Egipt, Chiny, Grenlandia
      czy Polska
      > kosztuje 15 piastrów czyli około 6 groszy.
      >
      > Jak wspomniałem, kupłem doładowanie za 100 funtów egipskich czyli
      miałem 25
      > minut rozmów z Polską lub 666 SMS-ów.
      > Wykorzystywałem owe 100 funtów doładowania na to i na to,
      starczyło spokojnie
      > na 2 tygodnie pobytu.
      > Oczywiście wszystko zależy od tego ile kto lubi rozmawiać i pisać,
      lecz aby
      > przekazać podstawowe informacje do najbliższych w kraju, starczy
      doładowanie
      > za 50, albo jak w moim przypadku za 100 funtów egipskich.
      >
      > Polecam korzystanie z salonu firmowego dlatego, że nic nas nie
      obchodzi.
      > Płacimy i dostajemy to co chcieliśmy.
      > Karty startowe można oczywiście kupić w wielu punktach miasta, ale
      czy
      > będziemy w pełni obsłużeni jak w salonie firmowym? Nie wiem...
      >
      > Pozdrawiam
      >
      > Robert

      A JA TO POTWIERDZAM BO ZROBILAM DOKLADNIE TAK JAK W OPISIE :)))
      • 09.08.08, 14:46
        A gdzie mozna kupić doladowanie? czy tylko w salonie czy w jakichs sklepach? w
        hotelowym sklepie rowniez mozna?
        • 09.08.08, 14:51
          Z tego co zdążyłam zauwazyc to salonow czy sklepow Vodafon jest w
          Hurghadzie pelno...i chyba nie powinno byc z tym problemow...W razie
          czego zawsze mozna poprosic przewodnika o pomoc :))
          • 09.08.08, 22:12
            Zapomnialam dodac, ze w telefonie mialam wszystko po polsku, za
            pierwszym razem ladowalam za 200 funtow egipskich a pozniej
            przewodnik pomogl mi doladowac za jeszcze 100 funtow :))
            Wiec mialam full wypas :))
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.