Dodaj do ulubionych

wycieczka do Kairu

05.08.08, 09:23
ile godzin jedzie się do Kairu z Hurgady,a ile z Sharmu na
wycieczkę? czy te odległości są podobne?
Obserwuj wątek
    • kris7109 Re: wycieczka do Kairu 05.08.08, 12:43
      Z Sharmu wyjazd o 1.30 rano ,w Kairze ok. 9.00,powrót
      ok.24.00.Byliśmy naprawdę zmęczeni.Sama wycieczka troszkę
      rozczarowuje min.muzeum kairskie (ale to moja subiektywna ocena),ale
      będąc w Egipcie trzeba chyba ją zaliczyć.
    • janan2 Re: wycieczka do Kairu 05.08.08, 14:44
      agasaga napisała:

      > ile godzin jedzie się do Kairu z Hurgady,a ile z Sharmu na
      > wycieczkę? czy te odległości są podobne?
      Jeśli juz to na dwa dni.Drożej ale spokojniej z tego co
      zaobserwowałem.Odległości podobne,ciut dalej z Sharm,jakaś godzinka dłużej ale
      na miejscu i tak czekacie na miejscowych przewodników.To wielka loteria na kogo
      traficie.Jąkałę co nie zna języka i zajmuje się głównie sprzedażą badziewia
      kosztem zwiedzania,lub trafiają się dobrzy ale rzadko.Jedno wielkie oszustwo za
      ciężkie pieniądze,wszystko z językiem na brodzie bo przewodnik musi mieć czas na
      handel.Takie maja prawo od niedawna.Nie wolno zatrudniać polskich
      przewodników.To muszą być Egipcjanie z mierną lub żadną znajomością tematu.Zero
      profesjonalizmu.To w krótkim czasie rozłoży ten biznes.Do tego dodać ukryty w
      cenie bakszysz dla kierowcy,lub dokładane siedzenia(można poznać po nawiewie u
      góry) i udręka przez taki szmat drogi z kolanami pod brodą...współczuję.Miesiąc
      temu wróciłem i podpinałem się czasami pod wycieczki i przewodników.Ale byłem
      indywidualnie i na spokojnie mogłem z boku poobserwować.Trzeba zwiedzić jeśli
      już tam się jest,nawet z niezgułą i dużym kosztem,ale współczuję rodakom podróży
      w takim tłoku i szybkim młynie zwiedzania po łebkach.
      • nchyb Re: wycieczka do Kairu 05.08.08, 15:46
        nie wiem skąd wziąłeś takie pomysły. W lipcu byłam, przewodniczka
        była Polką, mieszkającą oczywiście w Kairze, ale bez obywatelstwa,
        nie czekaliśmy na nią wcale. Wycieczka kupiona w rezydentki Exim,
        wyjazd z Sharm ok. 2 nad ranem, przybycie do Kairu miedzy 8.30 a 9,
        od razu wsiadła przewodniczka, znajomość tematu była
        naprawdęspora.Mnie nie zaskoczyła, ale moje dzieci pierwszy raz były
        i je zaciekawiła.

        Swje wisiorki, kartusze proponowala do sprzedaży w trakcie podróży,
        bez nahalnsci,
        autokar z klimą, siedzeń dokładanych nie było, muzeum kairskie
        jaknajbardziej po łebkach, ale by mieć je szansę zwiedzić naprawdę
        porządnie, to te 2 tygodnie trzebaby w nim siedzieć, a nie jeszcze
        nurkować, czy do hoteli wracać.
        i było to raptem 2 tygodnie temu, od tego czasu chyba prawa nie
        zmieniono???
        --
        Kryminały i sensacje
        • janan2 Re: wycieczka do Kairu 05.08.08, 17:39
          nchyb napisała:

          > nie wiem skąd wziąłeś takie pomysły. W lipcu byłam, przewodniczka
          > była Polką, mieszkającą oczywiście w Kairze, ale bez obywatelstwa,
          > nie czekaliśmy na nią wcale. Być może ale nie wierzę.Z tego co sie orientuję
          nie może pracować Polak czy Polka bez stałego pobytu bo władze nie mają wpływu
          na to co mówi.Poza tym polityka jest taka że nie będzie siedział Egipcjanin
          bezrobotny a Polacy czy inne nacje zajmować będą ich miejsca pracy.Na gwałt się
          kształcą np. w Instytucie Polskim w Kairze.Taki prymus "wysokokształcony" nie
          dość że nie zna języka to nawet historii swego kraju.Wystarczy zapytać,zaraz
          szuka w książce lub udaje że nie rozumie.Mogę strzelić kilkoma nazwiskami i
          będzie wstyd.Właśnie obserwowałem to w muzeum.Wszyscy zachowują się podobnie i
          są na podobnym poziomie "wykształcenia"z nielicznymi wyjątkami.Widocznie miałaś
          szczęście.Podobnie jest z rosyjskojęzycznymi i niemieckimi turystami.Te języki
          akurat rozumiem.
          > autokar z klimą, siedzeń dokładanych nie było, Jakoś trudno sobie nawet
          wyobrazić autobus bez klimy i to w Egipcie,choc da się przeżyć bez tego.Jechałem
          pociągiem więc wiem że można.Jedyna klima to brak szyb w oknach,ale
          żyję.Siedzenia są dokładane lub ściśnięte do granic możliwości,jechałem z Kairu
          do HRG to obserwowałem jak to wygląda,w naszym przypadku akurat super bo było 15
          osób wracających z dwudniówki.Gdzieś musi być coś za coś.Lodówka czy pojemnik na
          wodę lub śmieci stoi na miejscu nominalnych siedzeń,dlatego ciasno.Wystarczy
          popatrzeć do góry na nawiewy klimy.Jakoś nie pasują do siedzeń których jest np.6
          a nawiewów 4.Więc jak to jest?Fabrycznie oszukali?Niemożliwe
          > i było to raptem 2 tygodnie temu, od tego czasu chyba prawa nie
          > zmieniono???
          Wychodzi ze nieco ubarwiasz lub miałaś szczęście bo na pewno nic od miesiąca się
          nie zmieniło i nie zanosi się na zmiany.Ale może wreszcie opanują język i
          doszlifują.My byliśmy zdegustowani sytuacją szczególnie jak porówna się to z
          Turcją czy Tunezją.Klapa...jednak.
            • nchyb Re: wycieczka do Kairu 05.08.08, 18:44
              a wracając do wspomnianych przez Ciebie Turcji czy Tunezji. Poziom
              organizacyjny jak dla mnie zbliżony. Zarównp Sahara jak i Pammukale
              z Kapadocją. Że o drobiazgach typu raftingi, rejsy z nurkowaniem itp
              itd nie wspomnę.
              Jedyne co mnie martwi, to że u nas się tak nie przykładają. Np. w
              Turcji podczas rejsu kapitan skacze i zabawia pasażerów, napoje się
              leją, załoga zabawia, jedzenie na grillu skwierczy i jeszcze
              tancerka brzucha wyskakuje.

              Tunezję podobnie wspominam i wycieczki egipskie również. A w Polsce
              przy rejsie na Mazurach ponurak obrażał się, gdy pytano go, gdzie
              można kupić coś do picia!

              I nie masz racji, nie ubarwiam, nie łagodzę, nie koloryzuję. Ani
              razu nie trafiłam przy wyjeździe do Kairu na złą wycieczkę, ze złym
              przewodnikiem. Dwa razy jechaliśmy pod eskortą uzbrojoną, raz bez
              dwukrotnie przewodnikiem po Kairze był Polak/Polka, raz Egipcjanin
              mówiący całkiem nieźle naszym językiem.
              Więc powtórzę raz jeszcze, chyba miałeś pecha, co jakiś czas też się
              tak trafia...
              Jednak gdy chce się chociaż odrobinę zakosztować Kairu, a ma się
              ledwie tydzień lub dwa, to można z czystym sumieniem pozwolić sobie
              na taki wyjazd. Nie będzie to zmarnowana okazja...
              --
              Kryminały i sensacje
              • janan2 Re: wycieczka do Kairu 05.08.08, 21:45

                > Więc powtórzę raz jeszcze, chyba miałeś pecha, co jakiś czas też się
                > tak trafia...Nie.Pecha nie miałem.To był mój wybór.Dołączałem do wycieczek
                miałem okazję i wiesz że można nie tylko w muzeum.Kair koniecznie,tylko my
                wybraliśmy lużną opcję indywidualną.Miałem okazję poobserwować no i oceniam tak
                jak pisałem.To jednak błąd pozbycie się polskich przewodników.Zawsze coś w
                autobusie nawijał a ci co zazwyczaj dają na podróż to anglojęzyczni i nic w
                zasadzie nie mówią,każdy radzi sobie sam z wolno upływającym czasem i
                drogą.Trafiają się wyjątki.Takim był przewodnik o którym wspomina
                poprzednik.Dobrze wykształcony,byłem z nim na nocnej wycieczce z hotelu za 30
                $.Ale najlepiej było tą ich rikszą po zaułkach Kairu.Problem w tym że nas nikt
                nie gonił i dysponowaliśmy czasem do woli,prawie trzy dni.Miło też wspominać i
                porównywać miejsca o których piszesz.Wszędzie tam byłem i te kraje znam,dlatego
                jest skala porównawcza.Egipt w wycieczkach znacząco odbiega i to było
                zaskoczenie.Zmieniło się na gorsze chyba coś ostatnio.No i te konwoje.
                > Jednak gdy chce się chociaż odrobinę zakosztować Kairu, a ma się
                > ledwie tydzień lub dwa, to można z czystym sumieniem pozwolić sobie
                > na taki wyjazd. Nie będzie to zmarnowana okazja...Z tym sie zgadzam,być w
                Egipcie i nie być w Kairze to lepiej siedzieć w domu.Zresztą jak ktoś jedzie i
                zwiedza to cokolwiek wie o kraju i miejscach.Nawet jąkała jak się trafi w tym
                nie przeszkadza.Trzeba znieść te niedogodności podróży i niedorobionych
                przewodników i być tam choćby po to aby pomedytować (o dziwo w ramach
                wejściówki)przed przepiękną maską Ramzesa czy już niezbyt piękną mumią
                właściciela piramidy schodkowej w Saqquali.Pzdr.
          • witchy83 Re: wycieczka do Kairu 05.08.08, 19:13
            w tym miejscu chciałabym bardzo pochwalic naszego arabskiego
            przewodnika:)
            Nie czekaliśmy na niego wcale i zbieraliśmy szczęki widząc jego
            ŚWIETNĄ znajomośc j. polskiego.
            Wiedza dotycząca jego kraju i zabytków też imponująca.
            Nie pamiętam tylko jak się nazywał. Napewno Ahmed albo Mahommet,
            zawsze mi się mylą te imiona.
            Okazało się, że pan jest specjalistą od historii sztuki i tak
            naprawde cztery lata spędził w muzeum kairskim. Opowiadał o
            zabytkach, kraju, kulturze naprawde świetnie.
            Pierdółki sprzedawał w międzyczasie, nie czuliśmy, żeby robił to
            nachalnie.
            Opowiadał też, że był przewodnikiem anglojęzycznym ale postanowił
            dodac sobie jeszcze język polski do licencji. Uczył się u jakiegoś
            Polaka w Kairze. Mówił, że jak się uczyc to porządnie, razem z
            gramatyką.
            Opowiadał też trochę o ich prezydencie, którego "muszą" kochac:)
            Byliśmy zadowoleni i jak widzę mieliśmy duże szczęście:)

            Pozdrawiam
            --
            ...bo nigdy nie jest się samotnym mając gumową kaczuszkę...
            :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka