Ośrodek polecali mi głównie znajomi i znajomi znajomych więc jechałam pełna
ufności ale się zawiodłam. Reklamują się i chcą uchodzić za europejski, na
poziomie, "SPA" a wyszło jak zwykle....
na plus:
- dużo atrakcji dla dzieci (mini zoo, super basen z atrakcjami, krzesełka
wysokie w jadalni dla dzieciaków itp)
na minus:
- niedokładnie posprzątany pokój,(brudno pod łóżkiem, taras w ogóle
niesprzątniety)
- niezbyt smaczne "stołówkowe" jedzenie
- nieuprzejma obsługa w recepcji (oj dużo możnaby o paniach napisać)
- idiotyczne przepisy z kartami na basen i jedzenie (nie wiem po co te opaski
na rekach??)
- jeszcze wiekszy kretynizm z kaucja za kluczyk do szafki ktory pobierało sie
baaardzo daleko od basenu (kaucja 30zł przepada jesli nie oddasz kluczyka tego
samego dnia)
- brak przewijakow itp w szatni basenowej - w sumie to brak miejsca do
przebrania się samemu o dziecku nie wspominając
- zdewastowane domki na placu zabaw
- ogólne wrażenie brudu (butelki po napojach leżały na ławce przy placu zabaw
z 3 dni, zardzewiałe elementy schodów na zjeżdżalnie wodną, ślad po zalaniu na
suficie łazienki, odpadający od ściany kontakt w holu części SPA,
niedziałająca maszyneria do dezynfekcji stóp itd itp.)
- masa idiotycznych przepisów gdzie ośrodek ma same prawa a gość żadnych np.:
w lodówce w bungalowie można trzymac rzeczy TYLKO z minibarku - nic swojego
ogólnie miejsce fajne jak sie nie nastawia człowiek na SPA i "niewiadomo co"

a akceptuje spory kołchoz tylko dlatego że dzieciak ma co robić