Wymarzyłam sobie Bieszczady późną wiosną. Synek jest bardzo ruchliwy i ciekawy
świata więc nie wiem w co go włożyć, zeby móc z nim trochę powędrować. Chusta
odpada - mam wiązaną, ale przy jego 15 kg to ja wymiękam. Czy dwulatka to
jeszcze można do nosidła wpakować? Jeśli tak to do jakiego? Czy taki dwulatek
długo wysiedzi na plecach? Czy w Bieszczadach są jakieś szlaki, na których
taki maluch będziue mógł sam trochę pochodzić?
--
Antolocik
Razem już...