Z perspektywy czasu, za jakieś 40-50 lat dzisiejszy dzień może również być
uważany przez naszych następców za syf.
bo bezrobocie,
bo drożyzna,
bo rozkład służby zdrowia,
bo mieszkania tylko dla najbogatszych,
bo kredyty na lichwiarskich procentach, a windykatorzy bezwzględni,
bo emerytura tylko w marzeniach-praca jeśli dziś jest, jutro możesz ją stracić i
pal diabli okres składkowy, a najczęściej praca jest na czarno.
Zresztą emerytura to miraż bo nikt nie wie czy będzie musiał pracować do 65,70,
czy 80 roku życia,
bo szalone nierówności społeczne przypominające amerykę południową, a nie Europę,
bo afery na styku polityka-gospodarka, najczęściej mało dolegliwe dla przestępców,
bo przeciętny Kowalski nie ma nikogo, do którego mógłby zwrócić się ze skargą na
biurokrację, poniżanie, bezkarność.
bo organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości działają na zamówienie polityków,
bo brud i smród w mieście
bo ubóstwo,
bo, bo, bo...
Tak, tak szanowny Panie, jest wyjątkowo syficznie i podejrzewam że
przyszłe pokolenia będą wolały twierdzić że teraz nie istniało nigdy,
bo taka Hiszpania, która jeszcze do połowy lat 70 miała faszystowskiego generała
Franco wyprzedziła nas o całe lata świetlne, a tacy pepiczkowie ze Słowacji w
ciągu niecałych 20 lat wybudowali sobie drogi, ściągnęli producentów i ich
fabryki, przyjęli euro i umocowali się stalowymi linami gospodarczymi z
gospodarka niemiecką.
Będzie Ci przyjemnie?
Pamiętaj - kto wojuje mieczem, ten od miecza ginie.
--
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu
idiotów.(Stanisław Lem)