A ja uwielbiam nasze MPK. Mieszkam na Teofilowie i 13 lat dojeżdżałam do Matki Polki.I pod koniec października to już linia 52 tak mnie wkurzyła- doprowadziła do ostateczności, że powiedziałam DOŚĆ- notorycznych spóźnień do pracy, kłótni z Panią siedzącą w okienku na krańcówce 52 na Kaliskim, która jest nie od udzielania informacji dlaczego kolejny autobus nie przyjechał, kłótni z kierowcami itd. Wykupiłam jazdy ( prawko leżało w szufladzie nigdy nie używane)i mam ich teraz głęboko w D....Teraz jeżdżę autem 25 min, zamiast 1,40h i to właśnie dzieki rzetelności i punktualności MPK.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.