"Poza kilkoma wyjątkami, zdecydowana większość rozstrzygnięć
zapada na torze. Jeśli jakaś drużyna wywalczy sobie miejsce w najwyższej klasie
rozgrywkowej (jak było w przypadku np. Widzewa lub ŁKSu) to jest to równoważne z
jej późniejszą rywalizacją w tej lidze."
"Z uwagi na to co się dzieje w PZmotorowym,brak licencji dla klubów 1
ligowych," - to jak w końcu jest - wszystko rozgrywa się wyłącznie na torze czy
w gabinetach?
"Polska odnosi sukcesy w tej dyscyplinie regularnie
i nie ma problemów z wyprzedzeniem w rankingu np. Gabonu albo Burkiny Faso." -
nie ma problemów, bo w Burkina Faso o żużlu nikt nie słyszał. Rankingi nie
obejmują, tak jak w piłce stukilkudziesięciu państw, ale co najwyżej kilkadziesiąt.
Przemyśl chłopie raz jeszcze to co napisałeś, bo pełno tam niedorzeczności. A
najlepiej odstosunkuj się od futbolu bo nikt z kibiców piłkarskich do żużla się
nie przypierdziela. Ja też bym chciał w Łodzi żużla na wysokim poziomie, tak
samo hokeja i koszykówki - ale czy to powód by najeżdżać na piłkę?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.