Tyle, że w tym wypadku króliczek najwyraźniej chciał być złapany.
Że nie przez ściganta?
Cóż, zostały mu wyidealizowane wyobrażenia.
Chociaż to też nie jest takie pewne, bo chłop jakoś nie sprawia wrażenia
nadmiernie szczęśliwego.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.