Przeciez daja ci takie antobiotyki, zeby porzadek w papierach byl.
-Chory sie zglosil, zapisalam lek , zmarl- trudno,
odpowiedzialnosci ze mnie zdjeta.
Z drugiej strony, zapisuja i nie wazne, ze on nie dziala na
wirusy... Antybiotyk biore raz na 14 lat i to tylko od znajomego
lekarza, jesli juz nic nie jest w stanie mi pomoc...Dziecku tez nie
dawalam, mimo zapisania przez doktorke. Rezultat- wszystkie dzieci
chorowaly w klasie, on jeszcze nie. Jak dopadnie go czasem goraczka,
to zbijam powyzej 40 stopni. Choruje gora jeden dzien...
--
"Aż 57 proc. mężczyzn w Polsce ma wspólnego przodka w linii męskiej,
który żył ok. 10 tys. lat temu nad Morzem Czarnym."
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.