Re: Przeżyliśmy Ruska, przeżyjemy ...
> Widzisz..., tak, oczywiście, wiem, że pewne ugrupowanie stosuje
takie praktyki.
> Nawet się z tym specjalnie nie kryją. SMS-y, które wyznaczają
obowiązujące
> wytyczne, płyną na mejle i komórki. Tyle, że owe polecenia ślą
chłopaki z
> cudacznej biblioteki do peowiaków, a ja, jak wiesz, z tamtej
strony mógłbym co
> najwyżej dostać "serdeczne" życzenia.
Osluchany jednak jestes, a malo to razy jechales Brudzinskim lub
panem od dworca?
> Poza tym jestem niezależnym strzelcem. Tak tak, żadne dyspozycje
mnie nie
> obowiązują.
Podziwiam wiare w to co piszesz...
> Na koniec, wracając do szczepionek, (zresztą nie tylko o nie
idzie):
> w wolnym świecie ludzie mają prawo wyboru. U nas decyzjami rządu
zostaliśmy go
> pozbawieni. I to mnie zwyczajnie wkurza.
Tak, tak my konsumenci z bogatej Polnocy musimy miec wybor, musimy
byc przez koncerny dopieszczani. Musimy wierzyc, ze jestesmy dzieki
pigulkom, szczepionkom niesmiertelni. Biznesowe tuzy z
farmaceutycznym zapleczem na biednych Afrykanach nie zrobia, moze
sobie jedynie peeksperymentuja. Biznes jest biznes, niech zdychaja.
My musimy miec szczepionke na wirusy, ktore z nami zyja i mutuja od
milionow lat.
Kiedy szczepionka na starzenie, umieranie?
--
"Aż 57 proc. mężczyzn w Polsce ma wspólnego przodka w linii męskiej,
który żył ok. 10 tys. lat temu nad Morzem Czarnym."