Niedawno jakiś artykuł czytalam o tym, że badane są rozmaite
substancje antystarzeniowe, wpływające na tempo i liczbę podziałów
komórek ludzkich tkanek. Komórka się dzieli, dzieli, aż w końcu
przestaje i zdycha. Jeśli zmutuje - zdycha wczesniej, albo jest
eliminowana przez układ odpornościowy. Albo i nie, wtedy dochodzi do
rozwoju nowotworów. Ingerencja w tę delikatną równowagę jest
możliwa, ale póki co skutkuje wyłącznie większą liczbą mutacji.
Jedną z badanych substancji zawiera kurkuma, która jakoby wydłuża
żywotność komórek, ma też działać przeciwmutacyjnie. Ale nie
widziałam na własne oczy, to nie mówię, nie?
A lavince chodziło pewno nie o chorobę lokomocyjną, tylko śmierć na
szosie, przeciwko której mikstury niet.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.