> Pewnie mały Maksik, Karolek albo Morycek z grosikiem w modelinowych rączkach:-)
Się mi skojarzyło od powyższego:
Restauratorzy jak Piotrkowska długa i szeroka mogliby do referendum rozdawać gościom (razem z rachunkiem) modelinowego Kropiwnickiego w różnych pozach: skaczącego do góry z radości, ze złośliwym grymasem pomstującego na komunistów, dziękującego bogu, załamanego siedzącego na dolnej wardze fontanny, pysznie prężącego klatę i zadzierającego podbródek w triumfalnym geście itd. Figurki oczywiście miałyby symbolizować różne wyniki referendum, a tym samym przypominać o nim gościom i zachęcać do wzięcia udziału:-)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.