Wydaje też nam (nartom), a ostatnio nie wiedzieć czemu o tym trochę myślimy, że Łódź jakby zdeko cierpiała na kompleks łódzkości - że nasze ma być inne (w domyśle lepsze) niż inne. Że trochę przypominamy Polską w Europie - chcemy się liczyć, chcemy mieć silny głos, chcemy mieć znaczenie, lecz jakoś nie chcemy przyjąć do wiadomości, że innych to mało obchodzi (po porównują sobie różny słupki w różnych raportach i wychodzi im co innego, niż mówimy). Choć w sumie to fajnie by sytuowało Łódź: jako przedstawicielkę Polski.
No, ale wracam do pracy - nie rozwodnijcie mi wątala za bardzo, ale też nie dajcie mu sczeznąć:-)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.