Dodaj do ulubionych

Za mało w kościele na tacy. Proboszcz chce więcej

IP: *.toya.net.pl 23.02.10, 10:21
<że są dobrymi parafianami>

Czyli dobrzy są tacy,którzy dają forsę, a nie ci którzy żyją jak bóg
przykazał.
Obserwuj wątek
            • Gość: Klątwiusz Proboszcz,w świetle prawa,to urzędnik obcego kraju IP: 62.29.160.* 23.02.10, 16:21
              Konkordat to umowa międzypaństwowa, jeśli ktos ma wątpliwości. Każdy klecha to
              urzędnik panstwa Watykan. Jesli chce koperte z kasą, to znaczy, że próbuje doić
              naszych obywateli!. Poza tym to przestępstwo fiskalne, bo to przekazanie
              pieniędzy bez rejestracji (zgodnie z prawem bankowym - wszelkie przelewy powyzej
              15ooo euro muszą byc zarejestrowane w ramach działań przeciw praniu brudnych
              pieniędzy. Koperta jest działaniem mającym na celu ominięcie tej kontroli.
              Kolejna sprawa - te darowizny nie sa ani opodatkowane ani nie podlegaja kontroli
              US. I następna rzecz - w imię czego urzędnik obcego kraju chce zbierac
              informacje kto, kiedy i ile dał? w jakim celu zbierane maja byc te informacje i
              kiedy moga byc uzyte? Czy jest zgodna na przetwarzanie i przechowywanie takich
              danych?...śmierdzi grubą aferą.
              • Gość: euro67 Klamiesz IP: *.fbx.proxad.net 23.02.10, 16:28
                To tak jakby kazdy Swiadek Jehowy byl urzenikiem obcego wywiuadu pod
                nazwa Straznica! Ani ksiad nie ejst urzednikiem Watykaniu bo ten
                nikogo nie oplacaz, ale co najwyzej czlonkiem
                miedzynarodowej "organizacji" i w Polsce zyje z ofiar!
                • stek22 Re: Klamiesz 24.02.10, 12:13
                  Nieprawda. Reprezentujesz prostoliniowe myślenie. Nie można zestawiać ŚJ w taki kontekście z Watykanem. ŚJ nie mają własnego państwa, a takowym wyznaniowym jest Watykan. ŚJ nie mają jakiś swych najwyższych władz mających własną niezależna ziemię tworzącą własne państwo czy księstwo. Żeby była jasność - ŚJ za ich fundamentalizm w rozumieniu Biblii nie poważam. Już dużo bardziej pod tym względem poważam Watykan, którego teolodzy są ludźmi bardzo wykształconymi i całkiem niezależnie i obiektywnie myślącymi o historii swej religii! Teolodzy są dużo bardziej wykształceni i lepiej rozumieją przekaz pism świętych niż ŚJ.

                  Konkordat ma rangę umowy międzynarodowej. Poza tym nigdy nie zapomnę jak w sprawie arc Wielgusa jeden z biskupów wypowiedział się do kamer nt ewentualnej dymisji nuncjusza apostolskiego Kowalczyka - "Żadne Państwo nie ma obowiązku z tłumaczenie się odwołania/zmiany swego ambasadora". Właśnie - postawił kwestię na poziomie Państw!

                  Zgadza się, sprawa czy każdy ksiądz to poddany/urzędnik Watykanu to sprawa też nie jest prosta. Ale każdy ksiądz/proboszcz a zwłaszcza biskup, to osoba która ma za zadanie działanie na korzyść Kościoła Rzymskokatolickiego, którego główne władze to władze państwa wyznaniowego zwanego Ci, Watykanem. I właśnie - czym w takim razie jest spowiedź? Właśnie ksiądz z jednej strony nie jest obocokrajowcem, a z drugiej strony ślubuje posłuszeństwo Papieżowi będącemu najwyższym zwierzchnikiem Watykanu. Ciekawe, nie?
                  A Watykan nigdy nie opłaca, na zasadzie że każde probostwo w każdym kraju musi się samo finansować. Tutaj nie było i nie ma cudów - to wierni opłacają się a nie dopłaca się do nich. A w przypadku Polski jeszcze płacić do Watykanu tzw. świętoperze (w Polsce najdłużej w całej Europie utrzymał się taki podatek!. Choć nie wiem czy pod przykrywką Komisji Majątkowej nie reaktywowano tego podatku). Nigdy nie było odwrotnie.
                  Przecież Papież i watykańscy urzędnicy nie są od szukania wiernych którzy będą ich opłacać. To jest rola księdza! Poczytajcie sobie kim jest z definicji proboszcz - jest odpowiedzialny za to czy wierni w danej parafii rozumują prawdy wiary zgodnie z doktryną Watykanu, a nie ma jakiejś schizmy, odszczepieństwa. Poza tym rolą proboszcza jest dbanie o majątek kościelny.
                  Chociaż kaktus na dłoni mi wyrośnie jak typowy wierny będzie w stanie odpowiedzieć na pytanie o definicję wiary w Trójcę Św. bez popadania w konflikt z właściwym stanowiskiem teologicznym. Wielu ludzi albo nie wie jak to rozumieć. Albo źle rozumuje co z punktu widzenia wiary jest schizmą i nie jest się wtedy katolikiem. Proponuję proboszczom i księdzom rekatechizację dorosłych wiernych. Ani jednym a ni drugim się do tego nie pali z wiadomych powodów. Rolą kościoła Krk to jest spokój, spokój i jeszcze raz spokój. Jak to się mówi - kościelne młyny mielą wolno. (na zasadzie, wg mnie, po co się w coś mieszać jak może się dany problem sam rozwiązać) Jest im dobrze to poco ciepłą posadkę zamieniać na ciężką ewangelizację.
                  • Gość: gość Re: Klamiesz IP: *.chello.pl 24.02.10, 21:49
                    Co do podległości diecezji Watykanowi to nie ma wątpliwości.Nie
                    ruchomości KrK w Polsce są własnością Watykanu.
                    Przykład: Gdy abp Goclowski mial problemy finansowe w związku ze
                    Stella Maris,Musiał sprzedać część nieruchomości w okolicach Pucka.
                    Aby tego dokonać musial uzyskać zgodę Watykanu. Ruchomości diecezji
                    (3 samochody)komornik zwinął wprost z kurii.
                • rysiopysio Re: Klamiesz 24.02.10, 18:52
                  Gość portalu: euro67 napisał(a):

                  > To tak jakby kazdy Swiadek Jehowy byl urzenikiem obcego wywiuadu pod
                  > nazwa Straznica! Ani ksiad nie ejst urzednikiem Watykaniu bo ten
                  > nikogo nie oplacaz, ale co najwyzej czlonkiem
                  > miedzynarodowej "organizacji" i w Polsce zyje z ofiar!

                  Zgadzam się z tekstem, który wytłuściłem.
                  Tylko tych ofiar jest coraz mniej i mniej dają na tacę.
                  Powinien być podatek od wierzących na swoje kościoły tak jak w wielu
                  krajach. Proboszcz powinien prowadzić KPiR do wglądu dla Rady Parafialnej.

                  --
                  - Tylko my chcemy dobra Polaków! - zakończył prezentację nowego progamu PIS
                  Jarosław Kaczyński.
                  Zaniepokojeni Polacy zaczęli ukrywać swoje dobra w bezpiecznych miejscach.
                • kralik111 Re: Klamiesz 03.03.10, 18:53
                  Gość portalu: euro67 napisał(a):

                  > To tak jakby kazdy Swiadek Jehowy byl urzenikiem obcego wywiuadu pod
                  > nazwa Straznica! Ani ksiad nie ejst urzednikiem Watykaniu bo ten
                  > nikogo nie oplacaz, ale co najwyzej czlonkiem
                  > miedzynarodowej "organizacji" i w Polsce zyje z ofiar!

                  Watykan jest panstwem, a nie organizacja, przefarbowany katolku
                  PiSi...;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                • a.k.traper Czyja własnościa sa budynki koscioła-parafian? 03.03.10, 19:57
                  zadaniem proboszcza jest zbudowanie wspólnoty w danej społecznosci,
                  wznoszenie budowli winno byc poparte analiza ekonomiczną, wiele
                  miejscowości postanowiło zbudować dla siebie chociaz kaplicę, gdzie
                  ksiadz dojeżdza na mszę, znam przypadek gdzie zaadoptowano szkołe na
                  kaplice nie słyszałem o odwrotnej sytuacji. Czytając artykuł wydaje
                  mi się iż księżulo normalnie przeinwestował i ciężar swoich pomysłów
                  zwala na parafian, taki katolicki socjalizm, pomijam przydatnośc
                  pewnych inwestycji i prosze mi nie pisac o chwale bożej bo to akurat
                  dla stwórcy obraźliwe bałwaństwo. Niech ksiadz wypuści akcje, może
                  znajda się chętni na zakup, może czas powrócic do lekcji katechizmu
                  na plebanii czy kosciele, wtedy będe się czuł zobowiazany pomagać.
                  wswoim życiu skłądałem się na budowe kilku kosciołów, nie wypominam
                  bo to był mój wybór, ale elementarna uczciwością było by aby ten
                  plac i budynek był własnościa parafian a nie instytucji, nie
                  interesuje mnie takie współistnienie z pasozytami. Płace i chce mieć
                  i chce by to było także własnościa następnych pokoleń ale nie
                  biskupów czy papieży a tej społeczności. Chyba księża czegos nie
                  zrozumieli w swojej pysze, i to tego czego nauczali nie tak dawn -
                  poszanowania dla pracy i własności oraz godności.
          • Gość: qwerty w czym problem IP: 195.82.180.* 23.02.10, 14:05
            Nie jestem katolem, ale to już przesada.

            Przymusu nie ma, wiadomo na co kasa pójdzie, a jakby ktoś chciał
            anonimowo ofiarować pieniądze to pewnie też znajdzie sposób.

            Czemu nikt nie protestuje jak np. GW opisuje ludzi którzy ostatnio
            kupili serduszka WOŚP?
          • Gość: Q Re: mało wam kasy dali z tytułu Komisji Majątkowe IP: *.uni.lodz.pl 23.02.10, 20:46
            MES, ktoś Ci chyba bajek naopowiadał. W katakumbach nie tyle się spotykali, co
            wszyscy chcieli być pochowani, ponieważ tam leżał Święty Sebastian (bo
            "Katakumby" jako takie były JEDNE i był to JEDEN KONKRETNY podziemny cmentarz, a
            dopiero w średniowieczu określenie to przeszło na po prostu wszelkie podziemne
            cmentarze).

            Pierwsi chrześcijanie spotykali się albo w prywatnych domach, albo po prostu
            "pod gołym niebem", bo to było najprostsze rozwiązanie. Po prostu to Tobie
            brakuje i nie błyskotliwości nawet, a podstawowej wiedzy :]
    • Gość: kleryk Za mało w kościele na tacy. Proboszcz chce więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 12:17
      W Będkowicach pod Krakowem jest podobnie. Ksiądz M.B. oprócz coniedzielnej
      tacy zarządził zaraz jak został proboszczem dodatkowe składki. Każda rodzina
      została zobowiązana do przekazywania raz w miesiącu podpisanej koperty z
      pieniędzmi. Na każdej niedzielnej mszy odczytywana jest lista darczyńców z
      imienia i nazwiska i kwoty jaką przekazał. Bez wyjątków. A i tak ciągle jest
      mało... Obłęd. Czy to powrót do średniowiecza i kupowania odpustów?
      • jokanda102 paranoja jest to, ze ci ludzie placa, a pozniej 23.02.10, 13:53
        sie zala. jak nie chca, to niech przestana placic. a jak chca, to
        niech placa - i nie zawracaj glowy swoimi bezsensownymi zalami...



        Gość portalu: kleryk napisał(a):

        > W Będkowicach pod Krakowem jest podobnie. Ksiądz M.B. oprócz
        coniedzielnej
        > tacy zarządził zaraz jak został proboszczem dodatkowe składki.
        Każda rodzina
        > została zobowiązana do przekazywania raz w miesiącu podpisanej
        koperty z
        > pieniędzmi. Na każdej niedzielnej mszy odczytywana jest lista
        darczyńców z
        > imienia i nazwiska i kwoty jaką przekazał. Bez wyjątków. A i tak
        ciągle jest
        > mało... Obłęd. Czy to powrót do średniowiecza i kupowania odpustów?
      • stek22 Re: Za mało w kościele na tacy. Proboszcz chce wi 24.02.10, 12:42
        Wiem! Chodzi o coś innego. Proboszcz kombinował, kombinował i wykombinował! Całkiem nieźle.
        1. Każdy wierny jak jest wiernym ma obowiązek finansować swoją świątynię. Każdy się z tym zgodzi!
        2. Kto nie finansuje czy nie chce finansować to zgodnie z tym przestaje być wiernym - logiczna przesłanka wynikająca z punku nr. 1.

        A teraz garść faktów - do czasów sprzed wojny, II wojny światowej jak ktoś chciał wystąpić z Krk to odbywało się to tak. Ksiądz/proboszcz publicznie na mszy ogłaszał apostazję z imienia i nazwiska. Ale po wojnie jak przyszli komuniści to trzeba było zrezygnować z tego. Z prostego powodu - Krk walczył z komunizmem (swego czasu też z kapitalizmem bo to instytucja z czasów feudalnych) i nie chciał robić prezentu władzom oznajmiając ilu ludzi zrezygnowało z wiary. Bo po co!

        No i właśnie. Obecnie jak komicznie padł komunizm (mamy teraz eurokomunizm - inna bajka) nie ma szans powrotu do takiego ogłaszania jak drzewniej bywało. To rezolutny proboszcz zrobił to na odwrót - nie wyczytuje tych co odeszli, wyczytuje tych co się ostali. Nie wyczytanych nie ma. Nie ma wśród wiernych. Proste. Cel osiągnął, teoretyczna anonimowość zachowana. A Ci co dają anonimowo to są najbardziej naiwni - zawsze ksiądz może ich mocno zranić sugerując - dlaczego Pani nie chciała być pochwalona jako dobra wierna?
      • martha31 Biedni ci ateisci... 23.02.10, 12:33
        Gość portalu: k napisał(a):

        > Złoty cielec najważniejszy!
        > Biedni ludzie, niby w coś wierzą, ale nie wiedzą sami w co i nie
        znają tego źró
        > deł.
        > A ja w nic nie wierzę i jest mi z tym lepiej, wiem że jak zdechnę
        nic po mnie n
        > ie zostanie, poza kawałkiem mięsa i kości.


        Dlaczego jak "zdechniesz"? Jesli tak sie traktujesz to znaczy,ze w
        tej chwili tez nie jestes niczym innym niz kawałem mięsa.
        I jesli sie tak traktujesz to nic dziwnego,ze piszesz o sobie jak o
        psie...
        • Gość: k Re: Biedni ci ateisci... IP: *.chello.pl 23.02.10, 12:39
          No cóż, zbytnio mi nie zależy, co będzie śmierci, więc pojęcia z tym związane jakie by niebyły się nie zmienią. Bo niby, co ma mi zależeć w czasie śmierci jak to będzie się nazywać, przecież mnie już nie będzie.
          Oczywiście, że jestem kawałkiem mięsa i kości, ale żywym, a to jest pewna różnica.
          • martha31 Re: Biedni ci ateisci... 23.02.10, 12:56
            Gość portalu: k napisał(a):

            > No cóż, zbytnio mi nie zależy, co będzie śmierci, więc pojęcia z
            tym związane j
            > akie by niebyły się nie zmienią. Bo niby, co ma mi zależeć w
            czasie śmierci jak
            > to będzie się nazywać, przecież mnie już nie będzie.
            > Oczywiście, że jestem kawałkiem mięsa i kości, ale żywym, a to
            jest pewna różni
            > ca.
            Czyli jestes tylko mięchem. No współczuję i nie wiem co to ma
            wspólnego ze smiercią.
            Przeciez wazne jest przede wszytskim jak zyjemy, a jesli zyjemy jak
            kawałek mięcha traktujac sie jak psa(pies tez zyje) to...hmmm...
              • stek22 Re: Biedni ci ateisci... 24.02.10, 12:52
                Dokładnie. Zwierzęta nie kłamią, nie są obłudne. Nie mają potrzeb materialnych poza najprostszymi - jedzenie, ciepła norka. Nie dbają co następny dzień przyniesie. Całkowicie pokładają ufność Ojcu w niebiesiech, swoim Stwórcy! Przecież dla wierzących zwierzęta powinny być wzorem, bo zachowują się tak wzywają pisma święte do tego swych wiernych.
                • cmoscmos Re: Biedni ci ateisci... 24.02.10, 22:09
                  @stek22
                  "Zwierzęta nie kłamią, nie są obłudne."

                  No co Ty! Zwierzęcia nigdy nie widziałeś? Zwierzęta udają że ich nie ma tam gdzie są, zwierzęta udają groźniejsze niż sa naprawdę albo przeciwnie - mniej groźne niż sa naprawdę... Jak to nie jest kłamstwo to co to jest kłamstwo?
                  --
                  cmos.blox.pl
        • szabo Re: Biedni ci ateisci... 23.02.10, 12:51
          po pierwsze, czepiasz się słów...

          po drugie, dlaczego biedni? bo nie wierzą w coś, co uważają, że nie jest prawdą.
          Mają wierzyć, żeby się oszukiwać, żeby było im "przyjemniej." Czasami zdumiewa
          mnie arogancja osób "wierzących."

          martha31 napisała:
          >
          > Dlaczego jak "zdechniesz"? Jesli tak sie traktujesz to znaczy,ze w
          > tej chwili tez nie jestes niczym innym niz kawałem mięsa.
          > I jesli sie tak traktujesz to nic dziwnego,ze piszesz o sobie jak o
          > psie...
          • martha31 Re: Biedni ci ateisci... 23.02.10, 13:56
            Nie rozumiem o co Wam chodzi.
            najpierw sami o sobie piszecie jakbyscie byli tylko kawałkiem miesa
            bez zadnej nadziei na zycie po smierci(wiec po co sie starac i
            walczyc ze słabosciami za zycia??),a potem sami macie o to pretensje.
            A winni sa oczywiscie wierzacy- przeciez trzeba na kogos zwalic.
            To nie ja sie traktuję jak psa, do kogo pretensje....
            • Gość: xxxyyyzzz Re: Biedni ci ateisci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 16:46
              Hmmm... Droga Martha31 jestem nie wierzący w "życie po śmierci" ale żyje teraz i
              mam zamiar się nie tylko starać ale i dążyć do doskonałości ale nie mam zamiaru
              zastanawiać się oraz marnować czasu i energii na pierdoły związane z tym co
              jest po śmierci, dla mnie ważniejsze jest to jak zostanę zapamiętany oraz to co
              po mnie zostanie... a to co wyprawia Olszewski i czarna spółka to jest ostre
              przegięcie i bardzo mi daleko do darzenia szacunkiem czarnych właśnie za taka
              bezczelność obłudę i szopkę w stylu "bardzo dobrze prosperująca firma od
              chrztów, spowiedzi, ślubów i pogrzebów posiadająca wyłączność na wiarę". jeszcze
              jedno prędzej mi kaktus na ręce wyrośnie niż uwierzę w to że Jezus chciał
              stworzyć taki obłudny kościół!

              ////////////////////////////////////
              Ateiści pozdrawiają "dobrych parafian"
              • Gość: zenek Masz więcej niż rację... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 20:30
                "prędzej mi kaktus na ręce wyrośnie niż uwierzę w to że Jezus chciał
                stworzyć taki obłudny kościół!"

                Powiem więcej, Jezus został ukrzyżowany bo walczył z takim samym obłudnym
                "kościołem".
                I bynajmniej nie chciał stworzyć nowego, ale uzdrowić swój, żydowski.
                Jakby dzisiaj pojawił się Mesjasz i chciał uzdrowić KK - też trafił by na krzyż,
                a kapłani tegoż, z pieśnią na ustach sami wbijali by gwoździe.
                Ale i tak największą ironią jest to, że katolicy, wierzący w żydowskiego Boga,
                czczący żydowskiego Mesjasza, adorujący jego żydowską rodzinę, uważający za
                ojców kościoła 12 Żydów - są często tak zapiekłymi antysemitami.

                Jakby więc Jezus miał "przyjemność" trafić pomiędzy katolików, to zanim by Go
                ukrzyżowali, wcześniej byłby przez nich opluty, znieważony i zwyzywany od
                żydowskich parchów...
            • Gość: podatnik Re: Biedni ci ateisci... IP: 94.75.67.* 23.02.10, 18:42
              martha31 napisała:

              > Nie rozumiem o co Wam chodzi.
              > najpierw sami o sobie piszecie jakbyscie byli tylko kawałkiem miesa
              > bez zadnej nadziei na zycie po smierci(wiec po co sie starac i
              > walczyc ze słabosciami za zycia??),a potem sami macie o to
              pretensje. (...)

              Pretensje mamy do twoich łajdackich i plugawych słów. Przebija z nich
              głupota i złośliwość. Wytłumacz mi, jak w twoim biednym mózgu
              powstała myśl, że brak życia po śmierci determinuje bezsens "walki ze
              słabościami"? Czy każdy wierny postradał rozum do końca? Chyba tak,
              bo trzeba nie mieć żadnej szarej komórki, aby wierzyć w bzdury
              podawane do wierzenia maluczkim przez polski kościół.
    • martha31 ?????????Nie rozumiem.... 23.02.10, 12:36
      Nie wiem o czym jest ten artykuł?
      O tym,ze w kosciele się zbiera na tace a potem to dzie na
      potrzeby...parafian, bo przeciez to oni korzystaja z koscioła?
      Co z tym dziwnego???
      Jak ktos chce to niech daje na co chce: jeden da na wygodne
      ławki,aby miał na czym siedziec inny kupi sobie markowe spodnie albo
      wyda na wóde. Po co komuś zagladac do portfela i komentowac na co
      wydaje??
      A jesli ksiadz chce podziekowac imiennie to niech robi, ci co sobie
      nie zycza tego daja anonimowo i ok.
      • szabo Re: ?????????Nie rozumiem.... 23.02.10, 12:42
        Chyba chodzi o to, że ksiądz każe imiennie.

        martha31 napisała:

        > Nie wiem o czym jest ten artykuł?
        > O tym,ze w kosciele się zbiera na tace a potem to dzie na
        > potrzeby...parafian, bo przeciez to oni korzystaja z koscioła?
        > Co z tym dziwnego???
        > Jak ktos chce to niech daje na co chce: jeden da na wygodne
        > ławki,aby miał na czym siedziec inny kupi sobie markowe spodnie albo
        > wyda na wóde. Po co komuś zagladac do portfela i komentowac na co
        > wydaje??
        > A jesli ksiadz chce podziekowac imiennie to niech robi, ci co sobie
        > nie zycza tego daja anonimowo i ok.
        • martha31 Re: ?????????Nie rozumiem.... 23.02.10, 12:54
          szabo napisał:

          > Chyba chodzi o to, że ksiądz każe imiennie.
          >
          Tyle,ze z jego wypowiedzi nie wynika,ze w ogóle COS KAZE, bo jakby
          miał do czegos zmusic?
          Z artykulu za to wynika,ze niektorzy daja anonimowo i ok.
          Nie wiem czemu zazwyczaj jest tak,ze z tresci artykułu,nie mówiac o
          tutule mozna wysnuc inne wnioski niz z konkretnych cytowanych
          wypowiedzi.
          Media musza widocznie na czyms zarabiac...
          • szabo Re: ?????????Nie rozumiem.... 23.02.10, 13:05
            Z wypowiedzi może nie, ale w liście do parafian było to: . "Ponieważ ofiary
            składane na tacę w każą niedzielę są niewystarczające (...). Niezbędna jest
            druga składka roczna od każdej rodziny w okresie od lutego do 31 grudnia,
            złożona osobiście w kancelarii albo w kopertach na tacę w niedzielę z podaniem
            czytelnie nazwiska i imienia oraz dokładnego adresu zamieszkania"

            Dla mnie jest to kazanie komuś wpłacać imiennie. Ja oczywiście bym olał, ale dla
            niektórych ksiądz jest ciągle autorytetem. Ludzie myślą, że potem będą mieli
            problemy przy chrztach i ślubach...

            martha31 napisała:

            > Tyle,ze z jego wypowiedzi nie wynika,ze w ogóle COS KAZE, bo jakby
            > miał do czegos zmusic?
            > Z artykulu za to wynika,ze niektorzy daja anonimowo i ok.
            > Nie wiem czemu zazwyczaj jest tak,ze z tresci artykułu,nie mówiac o
            > tutule mozna wysnuc inne wnioski niz z konkretnych cytowanych
            > wypowiedzi.
            > Media musza widocznie na czyms zarabiac...
            • martha31 Re: ?????????Nie rozumiem.... 23.02.10, 14:02
              szabo napisał:

              > Z wypowiedzi może nie, ale w liście do parafian było
              to: . "Ponieważ ofiary
              > składane na tacę w każą niedzielę są niewystarczające (...).
              Niezbędna jest
              > druga składka roczna od każdej rodziny w okresie od lutego do 31
              grudnia,
              > złożona osobiście w kancelarii albo w kopertach na tacę w
              niedzielę z podaniem
              > czytelnie nazwiska i imienia oraz dokładnego adresu zamieszkania"
              >
              > Dla mnie jest to kazanie komuś wpłacać imiennie. Ja oczywiście bym
              olał, ale dl
              > a
              > niektórych ksiądz jest ciągle autorytetem. Ludzie myślą, że potem
              będą mieli
              > problemy przy chrztach i ślubach...
              >
              Ale sam mówi :"Jak ktoś nie chce, niech nie wpłaca, nikogo nie będę
              do niczego zmuszać - odpowiada ks. Olszewski. - Ofiara ma być
              dobrowolna. Mam 6 tys. parafian. Do pomocy poczuwa się 300 osób i
              one nas wesprą."
              Ze ktos przy czyms bedzie miał kłopoty to juz Twój pomysł i nie wiem
              jak taki wniosek wyciagnąłes z tego artykułu?
              Znajac zycie niestety na kosciól wplacaja tylko ubodzy, ubodzy tez
              wspieraja innych ubogich, bogaci nie maja zamiaru nic dac za to
              chcetnie wszytskiego wymagaj i żądają.
              Sama kiedys organizowałam mikołaja dla dzieci w kosciele i wiem kto
              daje: emeryci i studenci, nie bogaci. WSTYD!
              ps. a Ty uczeszczasz do koscioła ze masz pretensje na co ludzie
              dają?
              A na co Ty wydajesz kase? Ktos Ci to wypomina? Nie Twoj kosciół, nie
              Twój portfel, nie Twój biznes(to tak a propos arogancji).
              • Gość: Edi A ja uważam, że udajesz, że nie rozumiesz IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.02.10, 00:17
                Ostatnia opinia, wypowiedź Domikanina wyjaśnia dokładnie, dlaczego jest to
                niestosowne i dlaczego ksiądz nie powinien tak robić. Ciekawe, że ją pominęłaś i
                skrzętnie o niej nie wspominasz, a Twoje posty mają niejako stworzyć wrażenie,
                że nie wiadomo o co chodzi.

                Acha, dla Twojej informacji. Jestem osobą majętną i uczęszczam do tej właśnie
                parafii. Tak w kwestii Twojej obrzydliwej generalizacji i insynuacji, że osoby
                bogate (czyli ja też) nic dla innych nie robią.
                To co zrobił ksiądz nie jest w porządku. To jest bardzo sugestywna sprawa,
                ksiądz ewidentnie chce zobaczyć, kto daje i ile, chce podzielić parafian, a to
                jest obrzydliwe. Bo ja akurat mam dużo pieniędzy, a są też tacy, których nie
                stać na wiele. Ale wiedząc, że bez tych podpisanych kopert mogą popaść w
                niełaskę, wyżyłują się, aby dać. To jest kościół, który ma wspomagać biednych?
                Nie, to jest obrzydliwa zakamuflowana forma szantażu emocjonalnego. Nie po raz
                pierwszy w tej parafii stosowana niestety i coraz bardziej mi wstyd za to, co tu
                się dzieje.
    • szabo Za mało w kościele na tacy. Proboszcz chce więcej 23.02.10, 12:41
      Jak się jest członkiem kościoła, to trzeba na niego łożyć. Ja nie np. poczuwam
      się do jakichkolwiek związków ze związkami wyznaniowymi, to się nie składam,
      ale jak ktoś inny czuje się parafianinem, to nie widzę nic złego w
      przymusowych nawet składkach. W innych krajach wszyscy płacą podatki na
      kościół (oczywiście poza osobami do żadnego kościoła nie należącymi) i jakoś
      nikomu to nie przeszkadza. Uczciwe...
      • Gość: niezależny umysłow Re: Za mało w kościele na tacy. Proboszcz chce wi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 02:23
        Takie rozwiązanie jest najuczciwsze. Każdy płaci za swoją religię.
        Należy przestać płacić czarnuchom za posługę w szpitalach (często
        wiecej niż lekarzom), kapelanom służb celnych - ha ha ha ha ha
        (gdzie indziej na świecie słuzby celne majż kapelana - to się
        katabasy użądziły), nauczycielom religii i innym na żołdzie
        podatnika. A poza tym wszelka działalność ekonomiczna powinna być
        kontrolowalna przez wydział skarbowy i POWINNI płacić podatki jak
        kazdy z nas. To tała....wo żyje w Polsce, na koszt wszystkich
        podatników jak święte krowy i nie jest z NICZEGO rozliczane. Dość
        już ich chciwosci i rozpasania. Pora to zmienić.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka