Dodaj do ulubionych

Aglomeracja Lodz-Warszawa - co sadzicie?

IP: *.gwarant.lodz.tpnet.pl 16.02.02, 10:42
Witam

Przeczytajcie:
wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=700346&dzial=lol010100

i powiedzcie co sadzicie. Mnie tak na pierwszy rzut oka
sprawa wydaje sie ciekawa. Lodzianie, szczegolnie
pracujacy w Wa-wie moga zyskac znacznie lepszy dojazd.
Czesc firm zacznie lokowac w Lodzi zamiast
np w Jankach bo szybciej dojedzie sie do centrum Wa-wy
z Lodzi niz z Janek. Ale czy i co zyska
Wa-wa.
Otoz wydaje mi sie, ze uklad dwumiasta moze wytworzyc
tu uklad bedacy znacznie bardziej atrakcyjny
dla inwestorow niz sama Wa-wa obecnie. Byc moze zamiast
lokowac swoje centra na Europe srodkowa
i wschodnia w Budapeszcie lub Pradze czesc koncenrow
zdecyduje sie na dwumiasto Lodz-Warszawa
polozone na osi Berli-Moskwa. Mysle, ze moze to byc
bardzo ciekawe. Byle znowu nie spieprzyli.

Pozdrawiam, MarcinK
Edytor zaawansowany
  • kropka. 16.02.02, 11:58
    Faktycznie, centrum biurowego brakuje nam w Łodzi najbardziej.
    W Warszawie stoją puste biurowce na co trzecim rogu, a my będziemy je budować.
    I w Łodzi będą odbywać się konferencje na temat np. targów w Poznaniu, czy
    rozwoju przemysłu weglowego na Śląsku.
    To świetny pomysł. I jaki logiczny!
    pozdrawiam :-)
  • vladip 16.02.02, 12:08
    hmm o ile wiem w Łodzi nie ma akurat centrum biurowego z prawdziwego zdarzenia
    a najbardziej interesujący w tym wszystkim jest pomysł połączenia Łodzi i Wawy
    szybką koleją to jest akurat to czego nam jak najbardziej brakuje.
    Poza tym unia chętnie inwestuje w projekty rozwijające infrastrukturę i
    rzeczywiście można liczyć na pieniądze na tą inwestycję
    pzdr
    vladip
  • Gość: geograf IP: *.toya.net.pl 16.02.02, 12:18
    Przepraszam, że się wtracę, ale co się stanie z cerkwia i parkiem gdy wybuduja ten cały łódzki portal??
    Ach..zazdroszczę im widoków z tych okien: z jednej strony elektrownia, z drugiej tory, a z trzeciej i czwartej łódkzie podwórka...marzenie...:))
  • vishna 16.02.02, 12:13
    Jestem za i proponuje największy port lotniczy po
    środku. Trzeba zniszczyć Beriln. Aha ta autostrada 4
    pasmowa? Kolej proponuję magnetyczną (ma niezłego kopa
    ok. 20-30 min do Wawy)
  • p8 16.02.02, 12:18

    > i powiedzcie co sadzicie. Mnie tak na pierwszy rzut oka
    > sprawa wydaje sie ciekawa. Lodzianie, szczegolnie
    > pracujacy w Wa-wie moga zyskac znacznie lepszy dojazd.
    > Czesc firm zacznie lokowac w Lodzi zamiast
    > np w Jankach bo szybciej dojedzie sie do centrum Wa-wy
    > z Lodzi niz z Janek. Ale czy i co zyska
    > Wa-wa.
    > Otoz wydaje mi sie, ze uklad dwumiasta moze wytworzyc
    > tu uklad bedacy znacznie bardziej atrakcyjny
    > dla inwestorow niz sama Wa-wa obecnie. Byc moze zamiast
    > lokowac swoje centra na Europe srodkowa
    > i wschodnia w Budapeszcie lub Pradze czesc koncenrow
    > zdecyduje sie na dwumiasto Lodz-Warszawa
    > polozone na osi Berli-Moskwa. Mysle, ze moze to byc
    > bardzo ciekawe. Byle znowu nie spieprzyli.
    >
    > Pozdrawiam, MarcinK


    A ja się z tobą zgadzam, bo to może być nasza ostatnia deska ratunku...
    I mam nadzieję że nic nie spieprzą, że choćby przez czysty przypadek im się uda.

    panBozia
  • Gość: geograf IP: *.toya.net.pl 16.02.02, 12:20
    a czy będzie metro? przykładowo Łódź Chojny- Warszawa Bielany?? :))
  • tulka 16.02.02, 12:33
    Proponuję herb nowej aglomeracji: na czerwonym tle syrenka w łodzi, z wiosłem w
    ręce nad głową (zamiast miecza).
    Przepraszam, że żartuję z poważnej bądź co bądź sprawy, ale nie bardzo to
    wszystko widzę. I nie wiem, czy to rozsądne, że miasto, które ma tak ogromne
    bieżące potrzeby, przeznacza 2 mln. zł na projekt, którego realizacja miałaby
    nastąpić w dość odległej przyszłości (a szczerze mówiąc nie wiadomo, czy w
    ogóle nastąpi).
    Cóż, pozyjemy, zobaczymy. A może jeden pomysł zrodzi kolejne? I z nich da się
    cos rozsządnego dla Łodzi wybrać?
  • Gość: geograf IP: *.toya.net.pl 16.02.02, 12:38
    pamiętajmy, że nie sztuka lezy w rozwoju miasta poprzez oszczędzanie narzekanie jakie to drogie, niepotrzebne itp.
    Sztuka rozwoju miasta polega na pomysłach jego rozwoju i inwestycjach...
    Tak więc poczekajmy, może tym razem się uda...
  • Gość: MarcinK IP: *.gwarant.lodz.tpnet.pl 16.02.02, 12:44
    Ciesze sie Geografie, ze to powiedziales. Kazdy tylko
    narzeka: a po co, a na co... Przypomina to
    kwekanie emerytow, ze tyle kasy wywalono na City
    Runnera. 2 mln zl to dla mnie kupa kasy, ale
    dla miasta juz nie tak duzo. Pomysl moze udac sie
    zrealizowac i moze przyniesc wszystkim korzysci
    (z teorii gier moze to byc tzw gra o sumie niezerowej).
    Oczywiscie kazdy nawet dobry pomysl
    mozna spieprzyc i my musimy pilnowac wladze aby tak sie
    nie stalo.

    Pozdrawiam, MarcinK
  • Gość: MarcinK IP: *.gwarant.lodz.tpnet.pl 16.02.02, 12:45
    Robi mi sie z tego brzydki nalog, ale uzupelnie.

    Zobaczcie jak wroclawianie bili sie o swoje Expo,
    zobaczcie jak domagali sie kasy na promocje projektu
    (a bylo to wiecej niz 2 mln zl), a my zaczynamy od
    narzekania.

    Pzdr, MarcinK
  • kropka. 16.02.02, 13:06
    Marcin, ale po co budować centrum konferencyjno-biurowe, skoro jest takich
    pełno pustych w Warszawie? Z hotelami, restauracjami, lotniskiem + setkami
    instytucji kulturalno-rozrywkowych? I jakie konferencje miałyby odbywać się
    w Łodzi, na jaki temat, skoro w tym mieście nic się nie dzieje?
    Patrzmy realnie. Konferencje, spotkania, narady odbywają się na mniej lub
    bardziej konkretne tematy. Są powiązane z jakimś ośrodkiem: przemysłowym,
    naukowym, kulturalnym, politycznym - jakimkolwiek. Żeby konferujący mogli
    zapoznać się z działalnością i możliwościami takiego ośrodka. I co? Pojadą do
    Katowic ogladać kopalnie i wrócą do Łodzi dyskutować? A wieczorem szybkim
    pociągiem do Warszawy do teatru? I powrót rano do Łodzi na obrady? Absurd.
    Być może UE da pieniądze na budowę (nie da za darmo, możesz być pewien). Być
    może zarobią firmy budowlane. A potem? Utrzymanie takiego centrum spadnie na
    miasto. Nie wzrośnie zatrudnienie, bo konferencje będą odbywały się co jakiś
    czas, więc nie będzie opłacało się zatrudniać ludzi na stałe, tylko
    okazjonalnie. To jest ryba, Marcin, i to cholernie droga ryba.
    A nam potrzebna wędka.
    pozdrawiam
  • Gość: MarcinK IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 18:55
    Kropko! A po co w Lodzi nowe firmy, banki, szkoly jesli w warszawskich wciaz sa niewykorzystane
    miejsca lub moce przerobowe. Po co nam w Lodzi firmy spedycyjne jesli warszawskie sa
    niedociazone. To sie nazywa konkurencja, a w Lodzi powierzchni biurowj klasy A (najwyzszej
    jest najmniej z duzych miast w Polsce). Myslisz, ze jak przyjdzie inwestor i zechce wynajac taka
    powierzchnie to mu powiesz: pan szanowny poczeka ze 3 lata juz budujemy? Najpierw trzeba
    zbudowac, przygotowac, a potem zwabic klientow dobrymi warunkami. Dobre polaczenie
    z Wa-wa znacznie podniesie atrakcyjnosc takich inwestycji.
    Czasem to czuje jakby wiele osob wciaz tkwilo mentalnie w socjalizmie. Amerykanskie
    powiedzenie mowi zas: "zbuduj, a przyjda" - dotyczy to przygotowania biznesu: jak bedzie dobra
    oferta klienci przyjda, ale oferta musi byc najpierw. Klienci czekali na towar tylko w czasach
    tzw realnego socjalizmu.

    Pozdrawiam, MarcinK
  • Gość: vinc IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.02.02, 11:24
    kropka. napisał(a):

    > Marcin, ale po co budować centrum konferencyjno-biurowe, skoro jest takich
    > pełno pustych w Warszawie? Z hotelami, restauracjami, lotniskiem + setkami
    > instytucji kulturalno-rozrywkowych? I jakie konferencje miałyby odbywać się
    > w Łodzi, na jaki temat, skoro w tym mieście nic się nie dzieje?
    > Patrzmy realnie. Konferencje, spotkania, narady odbywają się na mniej lub
    > bardziej konkretne tematy. Są powiązane z jakimś ośrodkiem: przemysłowym,
    > naukowym, kulturalnym, politycznym - jakimkolwiek. Żeby konferujący mogli
    > zapoznać się z działalnością i możliwościami takiego ośrodka. I co? Pojadą do
    > Katowic ogladać kopalnie i wrócą do Łodzi dyskutować? A wieczorem szybkim
    > pociągiem do Warszawy do teatru? I powrót rano do Łodzi na obrady? Absurd.
    > Być może UE da pieniądze na budowę (nie da za darmo, możesz być pewien). Być
    > może zarobią firmy budowlane. A potem? Utrzymanie takiego centrum spadnie na
    > miasto. Nie wzrośnie zatrudnienie, bo konferencje będą odbywały się co jakiś
    > czas, więc nie będzie opłacało się zatrudniać ludzi na stałe, tylko
    > okazjonalnie. To jest ryba, Marcin, i to cholernie droga ryba.
    > A nam potrzebna wędka.
    > pozdrawiam


    pustych ??? Kropko ! ilość wolnej powierzchni biurowej to 15 %, hotele maja
    obłożenie w 60-70% a po wejściu do UE popyt na biura i hotele znacznie wzrośnie,
    inwestorzy już szykują kolejne projekty, budowa trwa 2-3 lata więc otwrcie
    zbiegnie sie ze zwiększonym popytem, koncerny zach. kupją działki w centrum i na
    woli, teraz gdy jest taniej a swoje po to by realizować swoje inwestycje za 3-5
    lat, takie są raporty wszystkich firm monitorujących rynek
  • Gość: geograf IP: *.toya.net.pl 17.02.02, 11:44
    w "Proficie" i GW swego czasu pisano o znacznie mniejszym obłożeniu zarówno hoteli i powierzchni biurowej....nie wiem komu wierzyc...
    a poza tym to niedługo w wa-wie podobno zaczna budowac centrum biurowo-hotelowe, które przykryje Al. jerozolimskie, czy aż taaak dużo powierzchini jest potrzebne??
    A widzisz kropka. tych inwestorów możnaby było ściagnac do Łodzi...

    cytuje pewna rzecz z cytatów Jasam: "marzenia sa potrzebne, bez marzeń nie byłoby przyszłości".
  • Gość: vinc IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.02.02, 12:25
    Gość portalu: geograf napisał(a):

    > w "Proficie" i GW swego czasu pisano o znacznie mniejszym obłożeniu zarówno hot
    > eli i powierzchni biurowej....nie wiem komu wierzyc...
    > a poza tym to niedługo w wa-wie podobno zaczna budowac centrum biurowo-hotelowe
    > , które przykryje Al. jerozolimskie, czy aż taaak dużo powierzchini jest potrze
    > bne??
    > A widzisz kropka. tych inwestorów możnaby było ściagnac do Łodzi...
    >
    > cytuje pewna rzecz z cytatów Jasam: "marzenia sa potrzebne, bez marzeń nie było
    > by przyszłości".

    ps.ja mam dane od profesjonalnych firm a nie z gazet
    jest potrzebne, zresztą to rynek dyktuje ile jest potrzebne a ile nie, biorąc pod
    uwage że mamy największą recesje od 20 lat to sytacja jest dobra, teraz
    wychodzimy z recesji więc będzie: budowanie, budowanie, budowanie...a w
    perspektywie wejścia do EU żadna firma nie chce tego przegapić, zreszta wystarczy
    powiedzieć że 90% firm których jeszcze nie ma w Warszawie chce mieć tu w
    przyszłości biuro lub siedzibe na Europe Śr., dlatego m.in. w planach
    zagospodarowania są ulice przeznaczone pod wysoką zabudowe gdzie przewiduje sie
    iż powstanie np. około 300 tys m2 powierzchni biurowej i więcej, a takich ulic
    jest w centrum i na woli sporo, szans dla Łodzi upatruje w Logistyce, obecnie
    80% znajduje sie na obrzeżach Wawy, po wybudowaniu autosrady mysle że logistyka
    mogłaby powstawać wzdłuż autostrady od Wawy do Łodzi
  • Gość: vinc IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.02.02, 13:46
    ps. pisze sie tu o jakis wielkich centrach zamiast dworcow, tyle tylko że w
    Wawie niedługo zaczna sie inwestycje na pl. Defilad a także okolicach Dworca
    Centralnego a także sam dworzec, łącznie 40 ha w ścisłym centrum !!!więc tak
    czy inaczej coś takiego powstanie, (zreszta nie tylko ten dworzec ale wszystkie
    dworce mają być zbudowane od nowa lub przebudowane, pierwszy jest dworzec
    Wileński zbiurami, sklepami itp.) natomiast powstanie takiej aglomeracji
    dawałoby szanse aby cos takiego powstałow Łodzi, ale trzeba wziąć pod uwage że
    upłynie wiele lat(jakby coś takiego miało powstać) zanim widać będzie pierwsze
    efekty
  • tulka 16.02.02, 12:49
    Gość portalu: geograf napisał(a):

    > pamiętajmy, że nie sztuka lezy w rozwoju miasta poprzez oszczędzanie narzekani
    > e jakie to drogie, niepotrzebne itp.

    Zgadzam się. I nie narzekam ot tak, żeby ponarzekać. Czy to aby na pewno jest
    dobre rozwiązanie dla Łodzi? Co z tego, że wyremontuje się jeden kwartał i
    pootwiera tam super biura, sklepy i co tam jeszcze, jesli kilka przecznic dalej
    będzie tak samo biednie, szaro i brudno jak jest teraz? Czy na tym skorzystają
    wszyscy Łodzianie?
    Domyślam się, że strategia jest taka: najpierw skupimy się na "łodzkim portalu",
    dworcu, szybkiej kolei, a jak już ściągniemy kapitał, zajmiemy się resztą miasta
    (mam nadzieję). Ale czy to nie jest dzielenie skóry na niedźwiedziu?

    > Sztuka rozwoju miasta polega na pomysłach jego rozwoju i inwestycjach...
    > Tak więc poczekajmy, może tym razem się uda...

    Oczywiście. Dobrze, ze powstają takie pomysły. Oby jak najwięcej. Wtedy będzie
    mozna wybrać to, co dla Łodzi najlepsze.
  • Gość: geograf IP: *.toya.net.pl 16.02.02, 12:57
    ja bym uznał to za efekt kuli śniegowej. Najpierw powoli...
    kropka. napisała o wyremontowaniu kamienicy przy więckowskiego i zmianach...tu może byc tak samo....
  • Gość: MarcinK IP: *.gwarant.lodz.tpnet.pl 16.02.02, 12:57
    tulka napisał(a):

    > Gość portalu: geograf napisał(a):

    > > Sztuka rozwoju miasta polega na pomysłach jego
    rozwoju i inwestycjach...
    > > Tak więc poczekajmy, może tym razem się uda...
    >
    > Oczywiście. Dobrze, ze powstają takie pomysły. Oby jak
    najwięcej. Wtedy będzie
    > mozna wybrać to, co dla Łodzi najlepsze.

    Albo zagadac sie na smierc, jak to nieraz niestety
    bywalo.

    Pozdrawiam, MarcinK
  • tulka 16.02.02, 13:04
    Gość portalu: MarcinK napisał(a):

    > Albo zagadac sie na smierc, jak to nieraz niestety
    > bywalo.

    Coś w tym jest, niestety...
    W każdym razie, podobnie jak Wy, mam nadzieję, że wyniknie z tego coś dobrago dla
    Łodzi. A w jaki sposób to nastąpi- zobaczymy.

    > Pozdrawiam, MarcinK

    Ja równiez pozdrawiam.
  • Gość: rafgeo IP: 172.16.111.* 16.02.02, 13:10
    Prawdę powiedziawszy było już tyle pomysłów na połączenie Łodzi z Warszawą, że
    pojawienie się nowego nie powinno budzić większych emocji. Ale rzeczą nową w
    tym wsztstkim jest to, że tym razem została przeznaczona na to konkretna kasa.
    Wydaje mi się, że pomysł ma szansę realizacji jedynie wtedy, kiedy uda się
    przekonać Warszawę, że jest to inwestycja dla niej korzystna. Warszawa jest jak
    na europejską skalę ośrodkiem małym i sama nie będzie w stanie spełnić roli
    łącznika pomiędzy Europą Zachodnią (a w zasadzie UE) a krajami byłego ZSRR.
    Wydaje się, że połączenie potencjałów Łodzi i stolicy pozoliłoby na utworzenie
    silnego ośrodka metropolitarnego. Jeśli się tego nie zrobi Łódź nie uzyska
    szans rozwoju, a część z funkcji jakie pełni Warszawa przejmą Praga lub
    Budapeszt.

    Pozdrawiam
  • Gość: vladip IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 16.02.02, 14:33
    tak naprawdę jak każdy dobry pomysł musi to być elementem większej całości
    fakt na razie takie centrum hotelowo konferencyjne nie ma racji bytu.. ale np.
    jedną z przyczyn spadu ilości imprez targowych w łodzi był właśnie brak takiego
    centrum (klasyczny przykład naczyń połączonych) nie mówiąc już o szybkim
    połączeniu do wawy które jest nam bardzo potrzebne
    ta relacja targi - centrum to tylko jedna z możliwości
    a tak wogóle czy istnieje jakaś spójna koncepcja planu rozwoju Łodzi oparta na
    jakichś racjonalnych analizach?
    pzdr
    vladip
  • Gość: rastafan IP: 212.191.74.* 18.02.02, 15:47


    > a tak wogóle czy istnieje jakaś spójna koncepcja planu rozwoju Łodzi oparta na
    > jakichś racjonalnych analizach?

    Jest tylko się zmienia co 4 lata wraz z wyborami. A jak wiadomo np. z boisk
    piłkarskich, częsta zmiana taktyki zazwyczaj kończy się drugą ligą. Przykład:
    Jeden prezydent Łodzi zleca stworzenie planu zagospodarowania przestrzennego.
    Projekt powstał. Miał powstać centrum targowe w okolicach Sellgrosa (za: dużo
    wolna powierzchnia, bliskość kolei, bliskość autostrad??). Przychodzi drugi
    prezydent i buduje halę Expo w centrum miasta. I jak tu inwestować w taki
    burdel...



  • Gość: vishna IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.02.02, 15:28
    Forum łódzko-warszawskie, a ile to bybyło postów?
  • Gość: geograf IP: *.toya.net.pl 16.02.02, 15:33
    ooooo nie! tego to ja już nie dam połaczyc!!! :))
    Wystarczy nam aglomeracja, o żadnym łaczeniu czegokolwiek nie ma mowy!! (no chyba, że mówimy o połaczeniu kolejowym...;)
  • vishna 16.02.02, 15:40
    No dobra trochę się zapędziłem, ale trzeba przyznać, że
    taka metropolia to już by było coś. Gdyby był wspólny
    mega-port lotniczy to na Lublinku mogilbyśmy zrobić
    stadion (oczywiście jak będzie kasa).
  • Gość: geograf IP: *.toya.net.pl 16.02.02, 15:51
    ale po co? czy taka aglomeracja nie może miec dwóch (ewentualnie trzech- gdzies w okolicach Skierniewic;) lotniska????
    Później bedzie, że to my jesteśmy nadal uzależnieni od wa-wy, aja tak nie chce!!:))

    To oni maja byc od nas uzależnieni:)
  • tulka 16.02.02, 16:05
    Gość portalu: geograf napisał(a):

    > To oni maja byc od nas uzależnieni:)

    Ale z Ciebie marzyciel... :-)

  • vishna 16.02.02, 17:44
    Załóżmy własną partię, wybierzmy się do sejmu i
    przenieśmy stolicę do Łodzi!
  • Gość: geograf IP: *.toya.net.pl 17.02.02, 10:08
    a po co nam tu stolica? i ci wszyscy urzędasy, cały ten bałagan, te strajki i inne rzeczy maja się do nas przenieśc?? nie!!! to ja już wolę żeby do nas firmy się przeniosły- urzedy i władza może zostac tam (proponuję system holenderski:)
  • Gość: MarcinK IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 18:58
    Witam

    Na mapach tejze aglomeracji sa 3 lotniska:
    duze Okecie i nieco mniejszy Lask oraz maly (bardziej dla VIPow) Lublinek.

    Pozdrawiam, MarcinK
  • Gość: shookee IP: *.gtsgroup.com 18.02.02, 17:04
    A nie sadzisz ze rozsadniejsze byloby zbudowanie nowego lotniska pomiedzy
    Lodzia a Wawa, zamiast rozbudowa Okecia? Ponoc byly juz takie plany, chyba w
    Bialej Rawskiej... wtedy Lublinek dla VIPow, Lask, Okecie, to mniejsze docelowe
    i nowoczesny hub przy autostradzie z superszybkimi pociagami do wawy lodzi czy
    katowic...? wiem - mrzonki...
  • Gość: optymist IP: *.dialup.tiscali.it 18.02.02, 20:27
    vishna napisał(a):

    > No dobra trochę się zapędziłem, ale trzeba przyznać, że
    > taka metropolia to już by było coś. Gdyby był wspólny
    > mega-port lotniczy to na Lublinku mogilbyśmy zrobić
    > stadion (oczywiście jak będzie kasa).

    W Lodzi z ekonomia to jestescie na bakier. Porownajcie koszt adaptacji lotniska w
    Modlinie z kosztem budowy nowego "miedzy" Warszawa a Lodzia.

  • Gość: MarcinK IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 22:34
    W zasadzie po twoich "popisach" na forum warszawskim powinienen na twoim poziomie
    odpisac: spadaj na drzewo (najlepiej na oliwne), ale ci odpowiem, bo widac poziom
    nauki ekonomii w tej Italii macie bardzo slaby.
    Przy wszelakich inwestycjach liczy sie nie tylko to co jest ale takze koszt pozniejszego
    uzytkowania. W przypadku inwestycji w infrastrukture komunikacyjno-transportowa, bardzo
    wazny jest koszt dostepu i polaczen. Czyli reasumujac jest lotnisko w Modlinie, jest
    lotnisko w Lasku. I teraz rodzi sie pytanie jak rozlozy sie liczba transporotowanych towarow
    (cargo), a jak pasazerow i gdzie oba te stumienie beda dalej plynac bowiem lotnisko
    nie funkcjonuje w prozni, musi byc polaczone drogami i kolejami. A tak sie akurat sklada, ze
    tuz obok Lodzi bede krzyzowka autostrad A-1 i A-2 oraz drog eskpresowych S-8 i S-14
    co sprawi, ze lokowanie w poblizu duzego lotniska cargo bardzo ladnie sie wpisuje w te plany.
    Jak juz mamy cargo to dalszym ciagiem jest rozszerzenie dzialalnosci na loty pasazerskie
    i tu nalezy umiescic lotnisko w poblizu duzych aglomeracji. Jesli do tego dodamy, ze autostrady A-1 i
    A-2 beda sie krzyzowac na pn-wsch od Lodzi, czyli w kierunku Wa-wy to lokowanie przyszlego
    duzego portu lotniczego pomiedzy Lodzia a Warszawa jest bardzo uzasadnione. A nalezy
    pamietac, ze z portu korzystac beda nie tylko same miasta ale cale aglomeracje, a aglomeracja
    lodzka to 1.5mln mieszk (sama Lodz to nieco ponizej 800 tys mieszk).

    MarcinK
  • jasam 16.02.02, 17:55
    Dobrze, że Prezydent miasta ma wizje.
    Dobrze, że zdecydowanie mówi o wykorzystaniu Warszawy dla rozwoju Łodzi.
    Dobrze, że naukowcy mają pieniądze na badania.
    Dobrze, że w mediach jest mowa o chęciach inwestycyjnych Łodzi.
    I znajdzie się jeszcze kilka ważnych pozytywów.

    Ale ... (w ramach koniecznego biadolenia i narzekania - skoro jestem Polakiem
    to są moje cechy narodowe i nie mozna tego traktować jako wady). Może w tym
    narzekaniu znajdą się jakieś uwagi warte zastanowienia, które lepiej rozważyć w
    fazie projektowania a nie mieć póxniej pretensji, że wymyslona inwestycja słabo
    zdaje egzamin w kontakcie z rzeczywistością.

    Centra biurowo-handlowe.
    W Warszawie coraz więcej firm przenosi się do tańszych biurowców. Zaczyna
    występować nadmiar powierzchni biurowej. Ceny spadają. Chociażby w wielkim
    centrum przy Domaniewskiej kilka firm doczekuje podpisanej umowy na 3-5 lat i
    będzie sie wyprowadzać. Zerwanie umowy jest zbyt kosztowne a i tak niektóre
    firmy przenoszą się do innych biurowców. Widocznie mimo wszystko daje to
    oszczędności.
    W Łodzi oczywiście są potrzebne takie możliwości otwierania biur - ale mocno
    skoordynowane z otwieraniem takiej działalności w naszym mieście. Jeżeli za
    wcześnie - Łódź stanie się jednym wielkom bilbordem - "powierzchnie do
    wynajęcia". Jeżeli zbyt późno - zniechęci to potencjalnych inwestorów. Dlatego
    będzie to trudny element projektu.
    Zaraz ktos rzuci, że soro będą wolne powierzchnie tańsze niż w W-wie to firmy
    sie przeniosą. Dopóki nie będzie całego otoczenia - nie przeniosą się. Łatwa
    komunikacja, mozliwości zamieszkania, atrakcyjność spędzania wolnego czasu. I
    wbrew pozorom - jest to jeden z najważniejszych elementów. Trzeba pamiętac
    rwnież o snobiźmie ludzi.
    Biura dużych firm mieszcza się w W-wie ponieważ jest to naturalne, skoro tam
    zapadają decyzje gospodarcze. Łatwo występować w różnych sprawach. A w wolnym
    czasie np. na tenisie mozna spotkać osoby z podobnej "klasy" biznesowej.
    Wieczorem w teatrze, na koncercie itp. mozna spotkać ważne osoby, ukłonic się
    czasem wymienić wizytówkę. Dalej - to różne spotkania "branżowe", klubowe,
    pikniki, .... gdzie można spotkac posła czy dyrektora z ministerstwa.
    Jak długo trzeba to budować w innym mieście ?

    A rola Łodzi w tym projekcie - tania siła robocza, w tanich centrach
    logistycznych w pobliżu autostrad, z łatwym dojazdem do salonów handlowych w W-
    wie. Tu biura nie muszą być duże.
    A jeżeli uda się przeforsować siłę łódzkich ośrodków naukowych - to
    rzeczywiście mogą sie przydać sale konferencyjne. Ale jedno porządne centrum
    zaspokoi potrzeby na kilkanaście lat. Idea targów w każdym mieście trochę
    zamiera. Raczej następują konsolidacje branżowe i jedne z targów są wiodące dla
    danego tematu na cały rok. Pozostałe coraz częściej maja charakterm mocno
    lokalny.

    I teraz kilka znaków zapytania.
    Czy uda sie przekonać W-wę i posłów z całej Polski, aby z budżetu dawali środki
    na taką rozbudowę tej hybrydy, aby nie zakończono realizacji projektu na
    szybkiej koleji i stworzeniu miasta magazynierów.
    Czy Miasto ma koncepcje jaką dziedziną PRZEMYSŁU (!!!!) chciałoby wyróżniać się
    na mapie Polski ?
    Czy znajdą się środki na bardzo szybkie opracowanie projektów i
    wielopłaszczyznowe inwestowanie w Łodzi - w ciągu kilku lat mocna przebudowa
    miasta (kolosalne pieniądze) ?
    Czy powstanie cała infrastruktura kulturalna ?
    ..........
    Przepraszam za malkontenctwo - ale przy braku jakiejkolwiek strategii rozwoju
    miasta - długa droga przed nami. A nie należy tego mylic z politycznymi hasłami
    typu: nowe programy walki z bezrobociem w Łodzi, zielone światło dla małych i
    średnich firm, praca dla absolwentów itp. To sa programy interwencyjne.
    A skoro ludzie w Zarządzie miasta będący tam 2 kadencje ze spokojem komentują
    opracowania, że "rzeczywiście miasto rozlazło sie i trzeba bedzie zastanowić
    się co z tym zrobić" - to oni już nic dobrego tu nie zdziałają. I strategi
    miasta mozemy oczekiwać za kilka lat.
    ----------------
    Czy może być lepiej - oczywiście i dlatego dobrze że chociażby tu na Forum
    ludzie z różnych środowisk dyskutują a zarazem uczymy sie nawzajem
    samorządności lokalnej. Może doczekamy czasów, gdy Forum wystawi Radnego do
    wyborów samorządowych. I takimi mikrokropelkami będziemy drążyć tą smutną
    rzeczywistość.
    A na dziś zostaje nam pisać. Pisać na Forum, pisać do mediów, pisać do władz.
    To MUSI DAĆ EFEKTY.
    pozdr.

    Oczywiście powyżej jest wiele skrótów myślowych ale i tak jest to straszliwie
    długie.
  • Gość: Mar IP: 213.25.197.* 17.02.02, 13:35
    A dlaczego - ano dlatego, że bilet na PKP (no bo przecież nie wpuszczą
    prywatnej firmy) będzie kosztował min. 100 w dwie strony. A nawet gdyby
    wpuscili prywaciarza, to i tak zeżrą go podatki. Poza tym kolej to złe wyjście.
    Potrzebna jest AUTOSTRDA. Niestety znowu będzie płatna, a złodziejskie ceny
    benzyny w Polsce i w Europie (60% akcyzy + 22% VAT) skutecznie zniechcęcą do
    jeżdżenia. Jeżeli jednak kolej - to obok dworców trzeba będzie zbudować
    gigantyczne STRZEŻONE parkingi. A to przerasta pojęcie Polaków. Z strzeżony
    przy Centralnym trzeba zapłcić ok. 30 zł za 12 godzin. Bilet na pociąg jest
    droższy od benzyny. Wobec tego wolę sobie do Łodzi pojechać spod domu
    samochodzikiem. W Polsce pomysły to wszystkie są dobre. Tyle tylko, że
    nierealne albo ztrudne do wykonania dla umysłów przeżartych przez wódę i 50 lat
    socjalizmu.
  • Gość: flip IP: *.p.lodz.pl 17.02.02, 13:46
    A ile tych autostrad Mar sobie zyczy?
  • Gość: Mar IP: 213.25.197.* 17.02.02, 16:30
    Gość portalu: flip napisał(a):

    > A ile tych autostrad Mar sobie zyczy?

  • Gość: geograf IP: *.toya.net.pl 17.02.02, 17:27
    bilet do wa-wy w dwie strony (normalny nie kosztuje 100 zł) tylko coś ok. 60.
    Po drugie, zamiast wieeelkich parkingów nie lepiej podjechac na dworzec komunikacja miejska? (nie będziesz się martwił, że ktos ci ukradnie auto itp.)

    A ja i tak wierze w łódzkie siły i że wszystko bedzie dobrze (ach ten mój niepoprawny optymizm, nie flip?)
  • Gość: Mar IP: 213.25.197.* 17.02.02, 17:45
    Gość portalu: geograf napisał(a):

    > bilet do wa-wy w dwie strony (normalny nie kosztuje 100 zł) tylko coś ok. 60.

    No to płać 60 zł codziennie jeżdżąc z Łodzi do pracy w Warszawie (20x60=1200
    miesięcznie). Może jeszcze się opłaci, ale jak będzie szybka kolej, to za wygodę
    (poniżej 60 minut) trzeba będzie zapłacić już 100.

    > Po drugie, zamiast wieeelkich parkingów nie lepiej podjechac na dworzec komunik
    > acja miejska? (nie będziesz się martwił, że ktos ci ukradnie auto itp.)

    Nie. 1) Nie po to mam auto, żeby jeździc autobusem. 2) W autobusach jest brudno,
    tłoczno i kradną. 3) Nie z każdego miejsca da się dojechać autobusem. 4) Chodzi o
    MAKSYMALNE skrócenie czasu podróży, jaz komunikacją miejską go wydłuża i
    powoduje, że nie możesz być elastyczny (musisz wyjść o konkretnej godzinie, bo
    sie spóxnisz na autobus, a jesli jedziesz samochode, to te 30 sek. spóźnienia
    zawsxze jakośc nadrobisz po drodze).


  • Gość: geograf IP: *.toya.net.pl 17.02.02, 20:07
    jak się ma migawkę to sie płaci taniej, czy to nie oczywiste???

    po drugie: skad piszesz, że u ciebioe w autobusach jest brudno, kradna i takie tam? a jeżeli posiadasz samochoód to po co ci pociag?? nie lepiej autem do wa-wy pojechac? w końcu będziesz bardziej elastyczny w takim wypadku.... no chyba, że w wa-wie czeka na ciebie drugie auto na parkingu....
  • Gość: Mar IP: 213.25.197.* 17.02.02, 21:48
    Gość portalu: geograf napisał(a):

    > jak się ma migawkę to sie płaci taniej, czy to nie oczywiste???

    rozumiem, że migawka to po łódzku (i po ludzku) to taki uniwersalny bilet na
    wszsytkie autobusy i tramwaje w miescie albo bilet miesięczny - też drogo.

    > po drugie: skad piszesz, że u ciebioe w autobusach jest brudno, kradna i takie
    > tam?

    z Warszawy

    a jeżeli posiadasz samochoód to po co ci pociag?? nie lepiej autem do wa-w
    > y pojechac? w końcu będziesz bardziej elastyczny w takim wypadku.... no chyba,
    > że w wa-wie czeka na ciebie drugie auto na parkingu....

    no to też własnie mówię - że autostrada, a nie linia kolejowa.
  • Gość: geograf IP: *.toya.net.pl 17.02.02, 21:58
    tak, mówiac migawka miałem na mysli bilet miesięczny, w tym wypadku na pociag.

    w Łodzi jest czyściej, lepiej, ładniej, więc ja i tak wolę jeździc autobusami (aha, no i autobusy/tramwaje sa na czas, jeżeli już to 2-3 minutowe spóźnienie) wybieram MPK (po twojemu MZK, tak?)

    A ja wolę linię kolejowa bo bardziej ekologiczna i praktyczniejsza...
  • Gość: Mar IP: 213.25.197.* 17.02.02, 22:03
  • Gość: geograf IP: *.toya.net.pl 17.02.02, 22:08
    ech, jak zwykle musicie się wyróżniac, wszędzie jest albo MPK, albo MZK, a u wad ZTM:))
  • Gość: flip IP: *.p.lodz.pl 17.02.02, 21:01
    Nie za bardzo chce mi sie teraz wchodzic w dywagacje na temat wyzszosci swiat
    BN nad swietami WN. Chcialbym tylko zauwazyc, ze jedna autostrada
    najprawdopodobniej szybko przestanie wystarczac.
    Na szczescie to skora na niedzwiedziu - a tego ostatnio widzeli nad Morzem
    Beringa.
  • Gość: Mruk IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.02.02, 10:52
    Chodzi "tylko" o połączenie komunikacyjne obu miast. Ale przyłączam się do
    opini, że g...o z tego wyjdzie. Poniżej cytat wypowiedzi Jacka Zdrojewskiego,
    wiceprezydenta Warszawy:
    "Projekt jest bardzo dobry.Stolicy jednak nie stać na finansowanie tego
    pomysłu. Nawet w 20-30 %. My musimy szukać pieniędzy na inne cele. Ważniejsze
    jest dokończenie budowy metra, a także znalezienie pieniędzy na drogi i
    obwodnice."
    Tak więc myślę, że Łódź sama nie poradzi sobie z udźwignięciem kosztów tego
    planu, a jak widać władze Warszawy nie są tym zainteresowane.
  • ann.k 18.02.02, 13:52
    wlasnie mialam tu napisac cos podobnego, bo mnie krew zalewa jak czytam
    wypowiedzi ludzi, ktorzy na temat projektu nie wiedza nic poza tym, ze jest,
    albo uslyszeli cos tam w radiu; tu naprawde nie chodzi o zbudowanie drogi, zeby
    bylo latwiej dojechac czy zeby w warszawie postawic nowy budynek, albo lodz
    zeby miala nowa ulice; idea polega na zagospodarowaniu CALEGO regionu
    warszawsko - lodzkiego (lodzko-warszawskiego) tak, zeby inwestorom oplacalo sie
    zarowno postawienie hali produkcyjnej w lodzi, jak i w warszawie czy tez w
    skierniewicach, a ludziom, zeby sie oplacalo w tych miejscach pracowac - dobry
    dojazd, dobre pensje, dobry standard zycia;
  • Gość: MarcinK IP: *.gwarant.lodz.tpnet.pl 18.02.02, 14:09
    Witam

    Ciesze sie, ze wreszcie ktos tak to widzi. W pelni sie
    z Toba zgadzam. Z tym projektem
    kojarzy mi sie jedno slowo - synergia. I chodzi o to.

    Pozdrawiam, MarcinK
  • ann.k 18.02.02, 14:14
    wiesz to nie tak to widze, ale autorzy projektu... tak sie sklada, ze znam caly
    projekt od podszewki i zwyczajnie wiem o czym pisze. inna sprawa, ze projekt mi
    sie podoba i uwazam, ze byloby fantastycznie gdyby kiedys objal swoim zasiegiem
    caly kraj, zebysmy wszyscy mogli na rowni korzystac z zasobow jakie posiadamy;
  • Gość: rastafan IP: 212.191.74.* 18.02.02, 15:36
    Ogólnie rzecz biorąc tak duża inwestycja jest bardo potrzebna Łodzi. Naszemu
    miastu potrzebny jest duży projekt, który przyciągnie kolejnych inwestorów. Do
    tej pory w Łodzi inwestowali sami "giganci". Począwszy od producenta uszczelek,
    opakowań papierowych, itp. Niezgodzę się z wcześniejszymi opiniami, że portal
    będzie stał pusty. W Łodzi nie inwestuje się z kilku powodów. Brak jest
    wysokiej klasy hotelu. Brak centrum konferencyjnego. BRAK DOBREGO POŁĄCZENIA
    KOLEJOWEGO (wystarczy spojrzeć jak często i do ilu miast odjeżdżają pociągi z
    Łodzi i np. z Katowic). Do tej pory problemem było stworzenie silnego LOBBY w
    sejmie. Jest jescze kilka mniejszych problemów.
    Powstanie portalu w połączeniu z szybką koleją może spowodować, że
    inwestorzy przeniosą się do dużo tańszej Łodzi. Sam portal nie musi być
    szklanym wieżowcem, który zasłoni okoliczne zabytki (chociaż i na taki budynek
    znajdzie się miejsce np. w okolicach ul. Węglowej). W Barcelonie najdroższy
    hotel znajduje się w starej elektrowni. Może powinniśmy wziąć przykład,
    zwłaszcza że ta elektrownia jest rzadko wykorzystywana. Jedyną moją obawą jest
    to, że stanie się ona drogą ucieczki dla uzdolnionych łodzian, którzy pracując
    w stolicy będą nabijać portfele bandy warszawskich tłustych urzędników, a Łodzi
    zostaną mieszkańcy ulicy Włokienniczej itp.
    Jestem również zdania, że Warszafce może nie zależeć na takiej współpracy.
    Nie ma co ukrywać. Co Łódź jako miasto może zaoferować Stolicy. Nikt mądry nie
    podpisze umowy o współpracy, która zabiera mu inwestorów.
    Uważam, że każda inwestycja w Łodzi jest potrzebna, ale do w/w projektu
    wprowadził bym kilka zmian.
    1. Szybką koleją nie tylko do Warszawy. Należy, przeciąc Łódź taką trasą (od
    Nowosolnej, wzdłuż ulicy Wojska Polskiego, Drewnowskiej, Rąbieńskiej w kierunku
    Aleksandrowa, skąd trasa mogłaby się rozwidlać do Poznania i dalej na Berlin
    oraz do Wrocławia). Wzdłuż tej trasy są obszary, wzdłuż których można prowadzic
    duże inwestycje.
    2. Należy inwestować w infrastrukturę wystawienniczą. Łódź zaczyna się liczyć
    jako miasto targowe. Mamy kilka wystaw, na których trzeba ograniczać liczbę
    wystawców. Dodatkowo budowa autostrad może liczbę wystawców zwiększyć.
    3. LOTNISKO. Tego nie muszę tłumaczyć.
    Jest jescze kilka rzeczy, ale nie chcę przedłużać.....
  • ann.k 18.02.02, 16:01
    nieprawda, ze warszawie nie zalezy; lodz ma caly sztab swietnie wyszkolonych
    ludzi, ktorzy nie maja szansy sie zrealizowac u siebie i dojezdzaja do warszawy
    do pracy; wystarczy spojrzec na pociag do lodzi i z lodzi...
  • Gość: MarcinK IP: *.gwarant.lodz.tpnet.pl 18.02.02, 16:12
    Jak podaje PKP to codziennie pociagami z Lodzi do Wa-wy
    dojezdza ponad 15.000 ludzi.

    Pozdrawiam, MarcinK
  • ann.k 18.02.02, 16:22
    bardzo mozliwe; znam pewna firme prawnicza w wawie, gdzie na 15 osobowy zespol
    tylko jeden jest z warszawy; reszta z lodzi - prawnicy, sekretarki... zreszta
    widzialam rano pociag przyjezdzajacy z lodzi
  • Gość: rastafan IP: 212.191.74.* 20.02.02, 13:43
    Warszawie zalezy tylko na ludziach, którzy i tak by dojeżdżali. Moje obawy się
    wiążą się z tym, że Warszawa potraktuje Łódź, jak kolejne wielkie osiedle, z
    którego ludzie dojeżdżają do pracy do centrum Wa-wy.
  • Gość: geograf IP: *.toya.net.pl 18.02.02, 16:40
    > 1. Szybką koleją nie tylko do Warszawy. Należy, przeciąc Łódź taką trasą (od
    > Nowosolnej, wzdłuż ulicy Wojska Polskiego, Drewnowskiej, Rąbieńskiej w kierunku
    > Aleksandrowa, skąd trasa mogłaby się rozwidlać do Poznania i dalej na Berlin
    > oraz do Wrocławia). Wzdłuż tej trasy są obszary, wzdłuż których można prowadzic
    > duże inwestycje.

    Że co???!!!! którędy miałaby ta kolej biec? Pod ziemia? Czy może najpierw wyburzymy kamienice i Bałucki Rynek po drodze? Bez przesady z ta koleja przez miasto. Dookoła torów musi byc mnóstwo miejsca, a nie dosyc, że takie otoczenie jest głośne, to na dodatek nie za czyste....

    pozdrowienia:)
  • Gość: flip IP: *.p.lodz.pl 18.02.02, 17:11
    Oj geografie - ty chyba nic nie wiesz o kolei. Kiedys, zdaje sie ze w Gorach
    Penninskich wymyslono, ze tunelem moze isc nie tylko kanal, ale takze kolej.
    Zaraz pozniej ktos takie tunele poprowadzil pod miastem. Jeszcze pozniej
    wymyslili, ze moga zbudowac tunel bez naruszania budynkow na gorze. To jest
    zadna nowosc, a geografowie mogliby o tym cos slyszec.
  • Gość: geograf IP: *.toya.net.pl 18.02.02, 17:13
    nie słyszałem, nie od zawsze interesuję się takimi sprawami:))
    wybacz
  • ann.k 19.02.02, 09:22
    kolega geograf chyba nie dawno ogladal "ziemie obiecana", bo jesli dobrze
    pamietam, to wlasnie tam bylo ujecie pociagu parowego sunacego ulicami
    Lodzi:))))
    co zas do nastepnego postu i pytania co zyska Warszawa, juz pisalam o tym:
    swietnie wyszkolonych pracownikow, ktorzy teraz musza dojezdzac do pracy;
    chodzi np o wyrownanie rynku pracy
  • Gość: geograf IP: *.toya.net.pl 19.02.02, 14:02
    o przepraszam, to nie ja wymysliłem żeby InterCity Moskwa-Berlin jechała przez Nowosolna, miasto, Aleksandrowska do tamtych miast..... to rastafan:)
  • Gość: shookee IP: *.gtsgroup.com 18.02.02, 17:19
    A dlaczego nie pod ziemia? w wiekszosci wiekszych miast europy tak jest... Ale
    w Lodzi nie realne... Poza tym, zbuduja portal, bedzie szybki pociag co godz.,
    a potem i tak nikt nie bedzie nim jezdzil bo bedzie za drogi, wiec go
    zlikwiduja, zanim ludzie sie dowiedza o calej inwestycji... Mysle ze nic z tego
    nie wyjdzie, rowniez ze Lodz jest jednak ciutek za daleko (bo porownuje sie ten
    uklad do Antwerpia - Bruksela, a to jednak cos innego:
    1) 40 km
    2) dwie autostrady (zreszta w godz szczytu i tak zakorkowane)
    3) pociag
    4) dwa lotniska
    5) dwa rozne miasta - jedno flamandzkojezyczne, drugie francusko. czyli jak dwa
    rozne panstwa, ktore laczy tylko praca.
    ale zycze lodzi (i sobie) zeby to wypalilo. choc - niestety nie wierze...
  • Gość: flip IP: *.p.lodz.pl 18.02.02, 17:25
    A co wlasciwie Warszawa mialaby na tym zyskac? A po co zaraz aglomeracja??
    Niech juz bedzie ta kolej, ta autostrada, te biurowce. Jak bedzie dworzec i
    kolej, beda biurowce. A lotnisko: prosze bardzo niech bedzie pomiedzy - takich
    lotnisk "pomiedzy" jest juz sporo w roznych krajach. Czy zaraz musi byc
    aglomeracja?
    Niech bedzie normalnie - a wtedy krowy beda mleczne.
  • Gość: rastafan IP: 212.191.74.* 20.02.02, 13:56
    Jak na geografa jesteś kiepsko zorientowany. Jeśli by się przyjrzeć mapie to
    problem może pojawić się od ul. Zachodniej do ul. Kilińskiego. Poza tymi
    terenami nie ma sensu zastanawiać się czy pozostawić stare rudery, źródło
    wszelkich patologii, czy budować nowe obiekty.
  • jasam 19.02.02, 11:34
    Powtórka z góry:

    I teraz kilka znaków zapytania.
    Czy uda sie przekonać W-wę i posłów z całej Polski, aby z budżetu dawali środki
    na taką rozbudowę tej hybrydy, aby nie zakończono realizacji projektu na
    szybkiej koleji (dowóz inteligentnych do W-wy) i stworzeniu miasta
    magazynierów (dowóz małointeligentnych do Łodzi).
    Czy Miasto ma koncepcje jaką dziedziną PRZEMYSŁU (!!!!) chciałoby wyróżniać się
    na mapie Polski ?
    Czy znajdą się środki na bardzo szybkie opracowanie projektów i
    wielopłaszczyznowe inwestowanie w Łodzi - w ciągu kilku lat mocna przebudowa
    miasta (kolosalne pieniądze) ?
    Czy powstanie cała infrastruktura kulturalna ?
    ---------

    Brawo Flipy: "Niech bedzie normalnie - a wtedy krowy beda mleczne"
    pozdr.
  • Gość: ann.k IP: 192.168.0.* 19.02.02, 13:00
    czy nie mozecie wreszcie przestac patrzec na cale przedsiewziecie przez pryzmat
    obecnej sytuacji; nudzi mnie juz pisanie po raz setny tego samego, bo wy i tak
    nie jestescie w stanie albo tego pojac albo sie ustosunkowac; kazden jeden po
    kolei pisze o wozeniu ludzi, o pieniadzach... tu chodzi o REGION, REGION,
    REGION, o kazde byle psie pipidowo po drodze, ktore ma byc ogniwem lancucha
    rozwoju regionu lodz-warszawa;
  • Gość: flip IP: *.p.lodz.pl 19.02.02, 14:23
    Podejrzewam, ze stawianie sprawy w sposob "stworzmy wielka aglomeracje L-W"
    jest mydleniem oczu, wymyslonym po to, zeby paru naukowcow moglo zarobic na
    wszechstudiach tematu. Ma byc "normalnie" - tzn. kazdy ma miec na co zasluguje.
    Lodz jako spore miasto ma miec droge, kolej i lotnisko - a nie tylko Warszawa i
    nie tylko do Warszawy. Jak bedzie miala, to aglomeracja wyjdzie sama bez
    studiow. Nie jest potrzebne gigainwestowanie na polach - bo i Lodz i Warszawa
    ma dosyc zabudowywania przy niezabudowanym nalezycie centrum. Po co do tego
    wielkie wszechstudia i idee? Niech po prostu kazdy robi swoje - Skierniewice
    tez.
    Jak Lodz bedzie miala kolejke tylko do Warszawy to nie bedzie aglomeracja L-W,
    tylko aglomeracja W.
  • Gość: ann.k IP: 192.168.0.* 19.02.02, 15:33
    znasz tresc projektu? chyba nie
  • Gość: MarcinK IP: *.gwarant.lodz.tpnet.pl 19.02.02, 15:42
    Witam

    A mozna ten projekt gdzies zobaczyc? Albo moze chociaz
    jakies sensowne omowienie?

    Pozdrawiam, MarcinK
  • Gość: flip IP: *.p.lodz.pl 19.02.02, 16:51
    Tak - rzeczywiscie. Juz sie zamykamy i czekamy na URL.
  • Gość: ann.k IP: 192.168.0.* 20.02.02, 11:24
    nie wiem gdzie mozna poczytac (i czy w ogole mozna) publicznie dostepny
    projekt; sadze, ze KBN-ie za niewielka oplata jest dostepny, albo moze na
    stronach KBN-u; ja go mam na swoim komputerze z zupelnie innych zrodel;

  • Gość: MarcinK IP: *.gwarant.lodz.tpnet.pl 20.02.02, 12:14
    Witam

    A mozesz chociaz podac nazwe (tytul) tego opracowania
    (projektu)?

    Pozdrawiam, MarcinK
  • Gość: flip IP: *.p.lodz.pl 20.02.02, 14:10
    No to podtrzymuje wszystkie watpliwosci. Dopoki nie bedzie opublikowany mozna
    wnosic, ze chodzi o jakas partyzantke.
  • jasam 20.02.02, 15:16
    Gość portalu: ann.k napisał(a):

    > czy nie mozecie wreszcie przestac patrzec na cale przedsiewziecie przez pryzmat
    > obecnej sytuacji; nudzi mnie juz pisanie po raz setny tego samego, bo wy i tak
    > nie jestescie w stanie albo tego pojac albo sie ustosunkowac;

    Jak można ustosunkować się do Twojej wiedzy i projektu zapisanego w Twoim
    komputerze ?
    Jeżeli KBN wydał publiczne pieniądze na tak WAŻNE i WSPANIAŁE opracowanie, to
    niech ktos uświadomi ciemne społeczeństwo, że realnie na to patrząc, będą
    korzyści ........... ale są uwarunkowania .........
    Każesz nam przyjąć w ciemno, że tam juz wszystko nam urzadzili. Czy rzeczywiście
    będziemy z tego zadowoleni ?
    Czy brano pod uwagę stanowiska lokalnych społeczności, prezentowano wstepne
    pomysły ? Sądząc po braku wiedzy wśród przeciętnych mieszkańców W-wy i Łodzi -
    napewno NIE.
    Czyli jest to na dziś projekt teoretyczny, stanowiący podstawę do dalszego
    rozwoju teorii z pieniędzy KBN lub innych.
    Flipy chetnie zarobią trochę grosza przy dalszych pracach naukowych. Ale jako
    mieszkańcy Łodzi mają wątpliwości.
    Czy tego nie wolno, bo Ty znasz projekt i jest on dobry.
    pozdr.
  • Gość: flip IP: *.p.lodz.pl 20.02.02, 16:00
    Juz wiemy, co Stolica moze zyskac na samodzielnosci Lodzi: zmniejszenie parcia
    na rynek pracy i dumpingu plac. ;-)
    PS A flipy nie chca pracowac w ogole (bo praca je meczy, jak wiadomo), a juz
    zwlaszcza nad hiperabstrakcja w postaci "aglomeracji". flipy chetnie sie
    rozerwalyby spekulacjami o konkretach.
  • hubar 19.02.02, 15:55
    Czemu nie przenieśliście tej rozmowy na podforum specjalnie stworzonego na
    takie rozmowy?
    www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=443

    pozdrowy

  • kropka. 20.02.02, 16:52
    nie rozmawiaj z nami na zasadzie, "jesteście głupki, bo nie znacie projektu",
    bardzo proszę. Każdy z nas zna tematy, o których Ty z kolei nie masz pojęcia.
    I o to chodzi. Tutaj mamy możliwość wymiany informacji i poglądów.
    Jeśli znasz projekt, to podaj choć kilka konkretów, bo - i tutaj masz rację -
    dyskutujemy jak ślepy o kolorach. A jak coś już jest, a nie jest dostępne na
    tyle, żeby zainteresowani mogli się z tym zapoznać, no, to sama rozumiesz - coś
    zaczyna śmierdzieć.
    pozdrawiam
  • Gość: ann.k IP: 192.168.0.* 21.02.02, 14:10
    wystarczyloby ruszyc sie, jesli juz dyskutowac sie chce, i wygrzebac w zasobach
    lodzkiej AE lub wawskiego SGH odpowiednie opracowanie o bipolarze lodzko-
    warszawskim; natomiast moje zniecierpliwienie dotyczylo tylko i wylacznie tego,
    ze kazda moja wypowiedz byla kwitowana kilkoma innymi zdecydowanie negatywnie
    nastawionymi do calego projektu, chociaz nikt go nie zna; odnioslam wrazenie,
    ze rozmowa wyglada troche "ja o zupie, ty o d..e"; natomiast bardzo daleko mi
    do obrazania kogokolwiek i traktowania go jak matolka, wiec jesli ktos sie tak
    poczul, to przepraszam; sama bowiem nie zabieram glosu w dyskusji jesli sie nie
    znam na temacie; wielki czlowiek, pan Ford, mial w zwyczaju zapraszac kandydata
    na pracownika jego zakladu na obiad; jesli czlowiek ten solil potrawe zanim ja
    sprobowal, nie byl przyjmowany do pracy; jesli zas najpierw probowal, mial
    wieksze szasne na zatrudnienie; nauka jaka z tej historii wyplywa jest taka, ze
    nie krytykuje sie czegos i nie poprawia zanim sie tego nie pozna;
  • vladip 21.02.02, 14:52
    mam pytanko
    a czy masz możliwość porozsyłania nam tego projektu żebyśmy mogli się z nim
    zapoznać?
    z tego co mówiłaś to leży on na twoim kompie więc nie powinno być problemu
    pzdr
    vladip
  • Gość: ann.k IP: 192.168.0.* 21.02.02, 15:03
    mam ten projekt, bo osoba, ktora jest jego wspolautorem (i autorem ze strony
    warszawskiej) pisala go na moim komputerze:)))); natomiast jak juz pisalam
    osoby postronne moga go sobie zakupic czy wypozyczyc na uczelniach bioracych
    udzial w projekcie;
  • kropka. 21.02.02, 15:14
    no tak. Bardzo rzeczowo i wyczerpujaco wyjaśniłam temat. Dziękuję.
  • kropka. 21.02.02, 15:15
    kropka. napisał(a):

    > no tak. Bardzo rzeczowo i wyczerpujaco wyjaśniłam temat. Dziękuję.

    wyjaśniłaśśś, oczywiście

  • Gość: MarcinK IP: *.gwarant.lodz.tpnet.pl 21.02.02, 16:04
    Witam

    A jak brzmi tytul lub jacy sa autorzy tego projektu?

    Pozdrawiam, MarcinK
  • Gość: geograf IP: *.toya.net.pl 21.02.02, 16:12
    a czy przypadkiem to nie jest to COŚ, o którym jakiś czas temu pisano w Dzienniku Łódzkim-Wiadomości Dnia???
  • Gość: flip IP: *.p.lodz.pl 21.02.02, 15:15
    Warto jednak zwrocic uwage, ze forum nie ma charakteru rozmow ekspertow, a
    jedynie sluzy wymianie pogladow, z ktorych nie wszystkie musza byc w pelni
    przebadane i oparte na przestudiowanych faktach. Co innego artykul albo
    recenzja - za ktore bierze sie pieniadze.
    Podtrzymuje teze, ze w PL maja zbyt wiele pary na badania i studia, a za malo
    na konkretne dzialania. Wiele daloby sie zrobic bez "naukowych" podstaw, za to
    ze zwyczajnymi kalkulacjami albo zdrowym rozsadkiem.
  • kropka. 21.02.02, 18:09
    dla flipów
  • Gość: flip IP: *.p.lodz.pl 21.02.02, 18:26
    Wielce dzis kropka. laskawa. :-) Odhaczamy w sztambuchu.
    Co do opracowania to chetnie je poznalibysmy - gdyby nie wymagalo to tyle
    zachodu. Proponuje autorom, ktorym zapewne zalezy na "publicity", zeby jednak
    wymyslili jakis URL.
  • jasam 21.02.02, 15:23
    Gość portalu: ann.k napisał(a):

    > wystarczyloby ruszyc sie i wygrzebac w zasobach
    > lodzkiej AE lub wawskiego SGH odpowiednie opracowanie o bipolarze lodzko-
    > warszawskim;

    1) A jak myślisz, kto by wpadł na pomysł aby szukac biopolarów ??????????
    Juz samo wyznaczenie tytułu powoduje moje wrogie nastawienie. Pewnie straszliwie
    zawile napisane, aby nikt nic nie zrozumiał i wtedy jest to "wysoki poziom
    naukowy". O połączeniu miast mógłby napisac każdy, ale o BIOPOLARZE - to ho,ho.

    2) A czy nie mogłoby być jakichs prezentacji w środowiskach zainteresowanych.
    Rozumiem, że była sesja kończąca projekt, na którym zatwierdzono wszystkie
    naukowe aspekty racjonalności wydawania pieniędzy na to zadanie. Ale może coś dla
    ludu. Ja osobiście nigdy nie byłem w SGH i nie bałbym się tam prosic o
    udostępnienie tak poważnych opracowań. A jakby spytali po co to mi potrzebne ?
    Czy ma odpowiednie uprawnienia ? Uciekłbym chyba.
    A i w Łodzi nie wiem gdzie jest AE ?


    > odnioslam wrazenie, ze rozmowa wyglada troche "ja o zupie, ty o d..e";

    Czy my mówiliśmy o "desce" ?

    > nie krytykuje sie czegos i nie poprawia zanim sie tego nie pozna;

    Ale i nie mozna zachwycać się smakiem obiadu zanim wybudują stołówkę. Dopiero pan
    Ford przewracałby się w grobie.
    A i dlaczego wszelkie wątpliwości i ciekawość to krytyka ? Przewraźliwienie
    jakieś ?
    pozdr.

  • jasam 22.02.02, 15:03
    Zapraszam na załozony w Inicjatywach wątek o przyszłości Łodzi:
    www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=443&wid=1208677&aid=1208677

    pozdr.
  • Gość: flip IP: *.p.lodz.pl 25.02.02, 21:55
    Czy to o to chodzi, co sie znalazlo na stronie UML? URL jest w dziale "L.
    inicjatywy".
  • perry. 26.02.02, 09:41
    Ostatnio trochę wypadłem z forumowego obiegu i wiele z tego, co bym mógł
    napisać w tym wątku zostało już napisane. Tym niemniej pozwolę sobie w pełni
    poprzeć stwierdzenie ann.k-i, że należy ujmować ten problem w perspektywie
    regionalnej, a nawet jeszcze ciut szerszej.

    Sama Warszawa staje się jedną z metropolii regionu Europy Środkowo-Wschodniej,
    ma jednak silną konkurencję w postaci Pragi i Budapesztu (Moskwę też można by
    tu zmieścić, ale jest trochę dalej). O ile jednak konkurencja z braćmi Czechami
    lub bratankami Węgrami jest możliwa, to już z takimi metropoliami jak też
    pobliski Berlin lub Wiedeń nie bardzo.

    I tu własnie kłania się, jak widać odświeżona, koncepcja tzw. metropolii
    bipolarnej Warszawa - Łódź, powstała jeszcze za czasów prezydentów Święcickiego
    i Czekalskiego; powstało nawet odpowiednie porozumienie w tej sprawie, tyle że
    zaraz zmienili się prezydenci.

    Warszawa, pomimo dającej sie ostatnio odczuć recesji, powoli "zatyka się"
    inwestycjami, co winduje ceny gruntu, powierzchni biurowych, itp. do
    niebotycznego poziomu, w tym samym czasie, co my tutaj doskonale wiemy, a o
    czym mieszkańcy Europy Zachodniej mogą się dowiedzieć choćby z EuroNews, w
    Łodzi pełno gruntów i powierzchni czeka na wynajem, a ceny są nieporównywalnie
    niższe.

    Problem w tym, co i jak zrobić, aby ktoś tu dotarł ze swoim kapitałem, rozeznał
    się w sytuacji i ... został. O ile mi wiadomo, sporą barierą są w niektórych
    przypadkach kwestie własnościowe terenów i budynków, zaniedbania
    infrastrukturalne i, poza kierunkiem południowym, katastrofalny stan szlaków
    komunikacyjnych.

    Przy dobrej woli władz obu miast, którą mogłoby wzbudzić np. jakieś lobby
    przedsiębiorców, pewne perspektywiczne przedsięwzięcia możnaby planowac
    wspólnie i wspólnie nadzorować ich realizację. Łódzki problem autostrady
    możnaby np. połączyć z newralgiczną dla Warszawy kwestią obwodnicy. Szybkie
    połączenie kolejowe Łódź - Warszawa z linią kolejową na Okęcie, Lublinek jako
    element tzw. Warszawskiego Węzła Lotniczego, itp, itd.

    Aktualnie władze Warszawy któryś rok z rzędu upominają się o dotacje celowe z
    budżetu państwa, np. na metro. Obecnie można je otrzymać w ramach kontraktów
    wojewódzkich, a tak sobie marzę, że gdyby połączyć siły, to wspólnie
    możnaby "wydusić" nieco więcej środków. Tymczasem wciąż jeszcze pokutuje u nas
    myślenie typu "co za miedzą to nie moje".

    Zawsze, kiedy omawiam problem rozwoju gospodarczego Łodzi z kimś z zagranicy,
    pojawia się konkluzja: uzupełniać się wspólnie z Warszawą (rather complete, not
    compete), a "compete" mozna będzie wtedy wspólnymi siłami z np. Berlinem.

    No, czas do pracy! :-)

    Miłego dnia, pozdrawiam - Perry
  • Gość: flip IP: *.p.lodz.pl 26.02.02, 11:19
    A mnie sie wydaje - po obejrzeniu tych rysunkow - ze chodzi tutaj o
    suburbanizacje Lodzi. Lodz nic nie zyskuje extra oprocz tego co i tak mialo
    byc. Wymniana torow i infrastruktury na linii przez Koluszki to nic takiego
    znowu - w koncu jest to jedna z najbardziej obciazonych linii w PL.
    To wszystko wydaje sie tak wykoncypowane, zeby Lodz funkcjonowala tylko jako
    cien Warszawy.
  • perry. 26.02.02, 11:36
    Ale jeśli dzięki jakiemuś wspóldziałaniu udałoby się te cele osiągnąć szybciej,
    to chyba i tak byłby to juz jakis konkretny, wymierny zysk dla Łodzi, czyż nie?

    Narzuca mi się dość, przyznaję ryzykowne, porównanie, takie mianowicie, że
    położenie Łodzi wobec Warszawy przypomina nieco położenie Polski wobec UE. I
    tak sobie kombinuję, że w obu tych przypadkach wiecej można osiągnąć dzięki
    współpracy niż bez niej.

    Jeszcze jedna refleksja - rok temu uczestniczyłem w świetnie prowadzonym kursie
    n/t rozwoju ekonomicznego miast. Pamiętam, że zawsze śmieszyły mnie
    niektóre "amerhykanske" teorie, koncepcje, itp. może jednak mój brak ich
    zrozumienia wynikał z kiepskiego tłumaczenia anglosaskiej literatury na język
    polski. Dopiero, gdy zacząłem przyswajać je sobie na tym kursie "w oryginale",
    stwierdziłem, że co najmniej parę z nich ma sens, jak np. koncepcja sposobu
    myślenia "win-win". Z początku sama nazwa i entuzjazm wykładowcy wobec tej
    koncepcji wywoływał u mnie konieczność powstrzymywania śmiechu, lecz doszło do
    mnie po jakims czasie, ze nie ma nic szkodliwego w tym, aby obie strony
    jakiegos przedsiewzięcia (słowa "gracz" lub "aktor" do tej pory nie trawię)
    wspólnie zyskiwały na jego realizacji.

    Pozdrowionka - Perry
  • Gość: flip IP: *.p.lodz.pl 26.02.02, 18:10
    Na poczatek chce sie zastrzec, ze znam wylacznie plansze, ktore reprodukuje sie
    na stronie UML. Jesli one maja byc graficzna synteza tresci, to jest to, byc
    moze, miarodajne.
    Jesli sie zgodzimy, ze peryferyjne polozenie Lodzi jest powazna wada tego
    miasta - to co plansze w istocie proponuja? Z nowych rzeczy wylacznie
    modernizacje linii kolejowej przez Koluszki. I nic wiecej!! Pozostale rzeczy
    juz sa od dawna w opracowaniach innych - dla tej modernizacji cala koncepcja
    bipolaru?
    Mysle wiec, ze chodzi tu nie o bipolar ale o unipolar - bo ta peryferyjnosc
    Lodzi ma byc, w swietle tej koncepcji, utrzymana! Do tego Minister
    Infrastruktury twierdzi, ze byc moze lotnisko miedzynarodowe w Lodzi jest
    niepotrzebne.
    Czesc rozwoju wskutek wspoldzialania z Warszawa - prosze bardzo. Ale jej pelne
    posrednictwo - dziekuje!
    Biznesmeni w Europie na dalsze dystanse dolatuja samolotami albo dojezdzaja
    pociagiem. Bo wtedy nie moga czas podrozy wykorzystac efektywniej (chyba, ze
    maja kierowcow). Bedzie kolej, bedzie portal - bo dlaczego ma nie byc? A
    dlaczego do polaczenia Okecia z koleja potrzebna jest koncepcja "bipolaru"?
    Przeciez lotnisko z koleja to juz dzisiaj "normalka" - a
    niekoniecznie "bipolar".
    Czy to jest tylko etap pierwszy? Watpie. Zaprezentowana koncepcja to etap
    pierwszy i jedyny. Czy beda poza nim pieniadze na modernizacje i budowe
    godziwych powiazan Lodzi, ktorych tam nie ma? Po co mamy jechac z Berlina do
    Lodzi przez Warszawe? To jest dwie godziny czasu. Z Kutna mozna by sie dostac w
    pol godziny, gdyby bylo czym. Czy ma byc? - nie w swietle tej koncepcji.
    Ergo "bipolar" nie przyniesie szczesliwosci i chyba prawie nic nie wnosi.
  • geograf 26.02.02, 18:10
    jak na razie wolałbym zostac w cieniu wa-wy niż Łódź miałaby na prawdę zostac miastem starych ludzi, z której każdy wyjeżdża... na poczatku ten cień może wystarczy, później...zobaczymy...
  • jasam 26.06.02, 13:54
    Dla przypomnienia
    pozdr.
  • hubar 01.02.03, 19:42
    jasam napisał(a):

    > Dla przypomnienia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.