Dodaj do ulubionych

We Francji tak, w Łodzi nie. Winobranie odwołane

IP: *.bugaj.pabianice.pl 27.05.10, 10:58
Szkoda, że prawo ogranicza taką zabawę. Piwko czy lampka wina w
miejscu publicznym brzmi bardzo przyjemnie. Niestety Polacy nie
potrafią jeszcze pić, potrafią chlać a jak chlać to najlepiej do
upadłego. Dlatego Poczekamy jeszcze 20 lat zanim cywilizacja tutaj
dotrze.
Edytor zaawansowany
  • Gość: m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 11:14
    a ja i tak przyjdę
  • Gość: amg IP: *.toya.net.pl 27.05.10, 11:22
    Brawo gazeto, do czego się nie dotkniecie to spie.... Łodzianie
    dziękują.
  • Gość: geon IP: *.toya.net.pl 27.05.10, 11:26
    i ja też
  • Gość: zlosliwiec IP: *.leom.ec-lyon.fr 27.05.10, 11:43
    "Lampka wina" - raczysz zartowac? Kulturalny czlowiek wypije sobie te lampke
    wina przy stoliku w restauracji. Natomiast takie "imprezy" sa dla kompletnego
    motlochu, glupich rozwydrzonych szczyli. A kulturalny czlowiek jeszcze musi ze
    swoich podatkow placic za obecnosc policji, strazakow i lekarzy pilnujacych,
    zeby sie to bydlo nie pozabijalo. Tak wlasnie bylo we Francji i nikt tym
    zachwycony nie byl.
  • Gość: parano IP: *.bugaj.pabianice.pl 27.05.10, 11:59
    "Tak wlasnie bylo we Francji i nikt tym
    > zachwycony nie byl. "

    Podasz jakieś źródło?
  • Gość: parano IP: *.bugaj.pabianice.pl 27.05.10, 12:00
    Chodzi mi o formę przeszłą "było"
  • Gość: zlosliwiec IP: *.leom.ec-lyon.fr 27.05.10, 12:26
    A przepraszam - byly osoby zachwycone: wlasnie motloch, ktory w tym
    uczestniczyl. Tylko ze to nie oni placa podatki i z tego tytulu raczej powinni
    wlozyc mordy w kubel.
  • Gość: winobranka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 14:19
    głupiś,
    każdy płaci podatki, nie bezpośrednio, ale sprzedawcy nas nimi
    obarczają.

    Poza tym płacę podatki i wszelkie składki, zapisałam się do grupy i
    pomysł mi się spodobał, namówiłam nawet znajomych by każdy wziął
    butelkę wina na dwie osoby i kieliszki :) Jeżeli uważacie, że polacy
    potrafią się tylko uchlac to faktycznie nie ma sensu robic takich
    imprez, ale to wlasnie my- mlodzi łodzianie, chcielismy złamac
    stereotyp polaków pijaków i przysiąśc pod pomnikiem i kulturalnie
    wypic winko z kieliszków. Co do restauracji to co to za kultura
    picia wina, gdy za kieliszek wina płacisz 9 zł podczas gdy ta
    butelka była tańsza. Chcemy pic dobre wino w kulturalnym
    towarzystwie. Pokazmy Łódź taką, jakiej Polska niezna! Kulturalną i
    otwartą.
    Heyah!
  • Gość: a IP: *.toya.net.pl 27.05.10, 20:02
    Jak chcemy pokazac Lodz kulturalna to moze zacznijmy od kultury, a nie picia wina.
  • Gość: WIDZEWIANKA IP: *.toya.net.pl 27.05.10, 20:03
    dobre wino za 9 zeta butelkA???????????????
  • Gość: sdf IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.05.10, 11:43
    > Poczekamy jeszcze 20 lat zanim cywilizacja tutaj
    > dotrze.

    Nie 20 a 200. Nie zapominaj że głupki się też (a nawet przede wszystkim) rozmnażają.
  • Gość: si IP: *.era.pl 27.05.10, 13:14
    Dobrze, że chociaż kolekcjonerzy znaczków pocztowych mogą się jeszcze spotykać.
  • Gość: piter IP: *.toya.net.pl 27.05.10, 13:47
    Ja proponuję i tak się spotkać! Taka mała modyfikacja Flashmoba, bez pozwoleń,
    po prostu przypadkowe zebranie przypadkowych osób. Co to, komuna? Jeśli chcemy,
    spotkajmy się! Nie będą nam tu urzędasy i policja dyktować warunków. Jeśli chcę,
    mogę sobie wypić wino pod pomnikiem Kościuszki - mój biznes. Jak zostanę
    złapany, mój problem. Spotkać się z fajnymi Łodzianami nikt mi nie zabroni.
    Rzeczywiście GW uśmierciła to wydarzenie od razu lecąc do komendanta... Bardzo
    mi się to nie podoba. Zajmijcie się prawdziwymi problemami tego miasta, a nie
    takimi sympatycznymi inicjatywami, które są czymś nowym, nietypowym.
  • jakub.hubert 27.05.10, 13:41
    To ze jest prawo ze pic w miejscu publicznym nie mozna, to ok. Ale
    wypowiedz w tym art i poprzednich Pana Rzecznika ze wykluczone, ze
    niemozliwe itd brzmi tak jakbysmy mieli w Łodzi po prostu Rosje.
    Zamiast zaproponowac cos innego, zamiast puscic oczko do pomyslodawcow
    i zastanowic sie razem z nimi jak to zalegalizowac, naglosnic i
    wykorzystac dla promocji miasta - moze np. sokiem z winogron toast a
    nie winem? (bo komus sie chcialo cos wymyslec i zorganizowac i to
    BEZPLATNIE!) To Pan Rzecznik z jakas chamska wyzszoscia krzyczy ze
    wykluczone!

    Europejska Stolica Debilizmu 2016 Panie Rzeczniku... MIASTO JEST DLA
    JEGO MIESZKANCOW. Proponuje o tym nie zapominac.
  • Gość: winobranka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 14:22
    z ust mi to wyjąłeś :)
    Słyszałam ostatnio, że będzie można się napic piwka w parku zupełnie
    legalnie. To oznacza, że winka z kieliszków na piotrkowskiej już nie?
  • Gość: pepe IP: *.toya.net.pl 27.05.10, 13:53
    spotkajmy się i tak!
  • Gość: ppiotrek7 IP: 195.68.192.* 27.05.10, 14:18
    też będą odwoływane , pod szczególnym nadzorem policji etc. ?
  • Gość: Piter IP: *.centertel.pl 27.05.10, 17:06
    WIWAT DEMOKRACJA, WIWAT WOLNOŚĆ !!!
  • Gość: a IP: *.toya.net.pl 27.05.10, 18:41
    Gość portalu: Piter napisał(a):

    > WIWAT DEMOKRACJA, WIWAT WOLNOŚĆ !!!

    Demokracja i wolnosc polegaja na lamania zakazu picia alkoholu w miejscach publicznych? Wiwat polacy.
  • Gość: cmr IP: *.4web.pl 27.05.10, 19:03
    ciekaw jestem czy na każdym kroku bronisz tak mocno prawa i demokracji... Co
    złego w ogóle jest w piciu alkoholu w miejscu publicznym? To znaczy, że stojąc
    na środku piotrkowskiej i pijąc piwo jestem gorszy od osób, które robią to samo
    metr obok w ogródku? Cóż za bzdura!
  • Gość: a IP: *.toya.net.pl 27.05.10, 20:00
    > ciekaw jestem czy na każdym kroku bronisz tak mocno prawa i demokracji...

    A ja jestem ciekaw, czy u was bija murzynow.

    > Co złego w ogóle jest w piciu alkoholu w miejscu publicznym?

    Zapytaj tych, ktorzy to wymyslili. Prawo stworzono po to, by go przestrzegac, a nie dywagowac na kazdym kroku nad jego sensem.

    > To znaczy, że stojąc
    > na środku piotrkowskiej i pijąc piwo jestem gorszy od osób, które robią to samo
    > metr obok w ogródku?

    To znaczy, ze stojac na srodku Piotrkowskiej i sikajac jestes gorszy od osob, ktore robia to samo "metr obok" w toalecie? Coz za bzdura!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka