Dodaj do ulubionych

Czy będzie nowy dyrektor schroniska?

IP: *.visp.energis.pl 10.03.04, 21:13
Myślę ,że najlepszym sposobem na prawidłowe funkcjonowanie zschroniska
jest dobór kadry z KONKURSU- ale prawdziwego, stawiajacego wymogi
i określone żądania w stosunku do kandydata.
Jeśli chodzi o pozostawienie dotychczasowej kierowniczki na jej stołku do
czasu roztrzygnięcia konkursu to jest to również bardzo dobry pomysł
z tym,że nie powinna ona zasiadać w swoim skórzanym fotelu tylko czas ten
przetrwać w pierwszym lepszym boksie najlepiej w tym gdzie na 11 psów
przpadaja 3 budy. Będę przynosić jej karmę - słowo.
Obserwuj wątek
    • edek2004 debilizm 11.03.04, 01:14
      Oczywiście odwołajcie derektorke. Łódź ma na to pieniądze, rozwalmy schronisko
      zbudujmy nowe. A obok postawmy kolejny kościól i market. Wszyscy wtedy będa
      szczęśliwi.
      Zastanówcie sie ludzie co piszecie. Ta sprawa ze schroniskiem śmierdzi na
      odległość. A że redaktorka wczorajszego artykułu jest dobra znajomą pani z
      towarzystwa. Więc wszyscy się zdziwicie, jak nową placówka opiekujjąca sie
      pieskami i dostająca na to dotacje zostanie TOZ. I wtedy sie okaże, że jest bez
      zmian., Ale na pewno wspaniała pani redaktor na kumoterksie prośby opisze jak
      to pięknie wszystko wygląda. A sytuacja będzie ciągle taka sama.
      Ale dla tak głodnych sensacji ludzi jak wy na pewno coś sie jeszcze znajdzie,
      więc nie musicie sie obawiać.
    • Gość: ŁTOnZ Komentarz IP: *.toya.net.pl 11.03.04, 09:04
      Szanowni Państwo,
      postanowiliśmy wprawdzie, że nie będziemy komentować tego co zostało napisane w
      wczorajszym artykule, bo przecież te liczby mówią same za siebie, ale
      komentarza H. Fibakiewicz nie sposób przemilczeć.
      Tak, jak to ma miejsce od kilkunastu lat, próbuje ona rzeczy nieprawdziwe i
      półprawdy przedstawić jako stan faktyczny a ludzie którzy nie są zorientowani
      być może znowu nabiorą się i pobiegną do schroniska z kolejnym datkiem, który w
      ich przekonaniu polepszy los tych biednych zwierząt.

      Liczba zwierząt przyjęta do łódzkiego schroniska jest faktycznie dość wysoka
      ale nie jest oczywiście najwyższa. Natomiast przyczyna tego jest bardzo prosta –
      otóż schronisko łódzkie nie sterylizuje zwierząt lub czyni to w stopniu
      minimalnym (dane z wykonania budżetu za rok 2001: wysterylizowano 326 zwierząt,
      w tym 295 usługowo, tzn. 31 zwierząt wysterylizowano w schronisku na średnio
      rocznie trafiających ok. 5000 zwierząt. Wynik, sami Państwo przyznacie,
      imponujący ! Biorąc dodatkowo pod uwagę fakt, że co roku schronisko dostaje z
      Urzędu Miasta dofinansowanie na sterylizacje bezdomnych zwierząt. W większości
      większych schronisk np. w Warszawie, Wrocławiu żadna suka i kotka, które nie
      zostały wysterylizowane nie opuszczają schroniska i efekty są oczywiste.
      Pragniemy nadmienić, że H. Fibakiewicz jest dyrektorem schroniska od kilkunastu
      lat, przez kilkanaście lat była również vice prezesem Towarzystwa Opieki nad
      Zwierzętami – przy odrobinie dobrej woli i takich funduszach, jakimi co roku
      dysponowała można było zdecydowanie zmniejszyć populację bezdomnych zwierząt.
      Do chwili obecnej była vice prezes nie potrafi się jednak należycie rozliczyć z
      dotacji, jaką na ten cel otrzymała w roku 2001– na podstawie listy wykonanych
      sterylizacji nie ma możliwości sprawdzenia, czy choćby jedna z tych
      sterylizacji się odbyła, poinformowane przez Nas o tym ówczesne Władze nie
      wyciągnęły najmniejszych nawet konsekwencji.

      Schronisko łódzkie nie jest bardzo rozległe, ale również na tej powierzchni
      przy dobrym gospodarowaniu można zwierzętom stworzyć godziwe warunki. A
      powierzchnia schroniska chyba nijak się ma do tego, że zwierzęta nie są
      szczepione na choroby zakaźne, co jest główną przyczyną śmiertelności w tym
      schronisku.
      Fakt przechowywania zwierząt – „depozytów sądowych ” również nijak się ma do
      katastrofalnej sytuacji w łódzkim schronisku. Czy w innych miastach zwierzęta
      takie nie trafiają do schronisk? Dlaczego cały czas H. Fibakiewicz usiłuje nam
      wszystkim wmówić, że to, że do łódzkiego schroniska trafiają zwierzęta z
      wypadków (z danych przekazanych nam przez schronisko za rok 2003 wynika, że z
      tej przyczyny padło tylko 11 zwierząt!), z depozytów sądowych, chore zabiedzone
      to jakiś ewenement w skali kraju! Czy w innych miastach do schronisk trafiają
      zdrowe, dobrze odżywione i zadbane zwierzęta? Dlaczego H. Fibakiewicz uważa nas
      wszystkich za idiotów?

      Natomiast co do kontroli, to jeśli wyglądały one wszystkie tak, jak ta którą
      mogliśmy zaobserwować w czasie naszej wizyty w schronisku w 2001 roku, to nie
      dziwią nas takie świetne jej wyniki. Pani doktor z Miejskiego Inspektoratu
      Weterynarii siedziała przy kawce z H. Fibakiewicz i wymieniały się
      uprzejmościami. Dopiero na nasze wyraźne prośby opuściła ciepły dyrektorski
      gabinet i udała się miedzy boksy. Na naszą prośbę o zbadanie kota, który naszym
      zdaniem był bardzo chory otrzymaliśmy inf., że ” nie będzie ona kontrolować
      pracy lekarzy w schronisku”. Cóż zatem miała zamiar kontrolować, smak
      serwowanej tam kawy ? Przekonani jesteśmy, że była wyśmienita! Kto zatem
      kontroluje to co się dzieje w schronisku - wygląda na to że nikt!
      Natomiast lekarz powiatowy zeznający na sprawie sądowej o znęcanie się nad
      zwierzętami przeciw H. Fibakiewicz, która toczy się w chwili obecnej przed
      Łódzkim Sądem, nie rozpoznał kontrolowanej przez siebie placówki na okazanych
      mu zdjęciach !!! Super kontrole i super nadzór ! Z jego zeznań wynikało, że w
      podległej mu placówce bywał średnio raz na dwa lata ! Jeżeli na takie kontrole
      powołuje się H. Fibakiewicz, to oczywiście nie dziwi fakt, że wypadają one
      świetnie.Jednak i ta wypowiedz nie jest prawdziwa, niezależna kontrola
      Okręgowej Izby Obrachunkowej wykazała szereg nieprawidłowości:w ewidencji
      księgowej, gospodarce kasowej, w wydatkach na wynagrodzenia pracowników oraz
      stosowania przepisów Ustawy o Zamówieniach Publicznych.

      I ostatnia wypowiedź H. Fibakiewicz, do której chcielibyśmy się ustosunkować,
      tak samo mijająca się z prawdą, jak wiele poprzednich. Choć trochę racji w niej
      jest: dla schroniska faktycznie nic nie zrobiliśmy – ono i tak wystarczająco
      dużo robi samo dla siebie. Natomiast cały czas robimy coś dla
      jego „pensjonariuszy”. Wykupujemy ( za własne pieniądze ) tyle zwierząt ile
      możemy i znajdujemy im nowe domy (jeśli uda się je utrzymać przy życiu).
      Namawiamy wszystkich, których uda się nam namówić, aby wykupili zwierzaka ze
      schroniska, bo te które są pod naszą opieką mogą poczekać – one maja
      zdecydowanie lepiej. A po kontroli w 2001 roku wybłagaliśmy w łódzkich
      marketach palety, żeby psy nie przymarzały do betonu, bo jedna buda przypadała
      na kilka psów, przywieźliśmy do schroniska dwie budy, wykonane za prywatne
      pieniądze naszej koleżanki. W latach wcześniejszych załatwiliśmy transport
      koców z likwidowanej kolonii, jedna z koleżanek zorganizowała zbiórkę rzeczy
      do ocieplania bud w schronisku ( przez kilka dni nie mogła doprosić się, aby
      ktoś ze schroniska to odebrał ). Jednak zdecydowanie nie uważamy za słuszne
      wypraszanie od ludzi, którzy sami są w trudnej sytuacji ostatniego grosza na
      schronisko, które otrzymuje więcej niż wystarczająco funduszy od miasta.
      A jeśli chodzi o współpracę TOZ w Polsce ze schroniskiem to chcielibysmy
      poinformować, że to właśnie od jednej z członkiń tego Stowarzyszenia
      otrzymaliśmy pierwsze sygnały o przerażająco wysokiej śmiertelności w
      schronisku. Dlaczego więc nie spowodowało to żadnej reakcji ze strony TOZ w
      Polsce. Czyżby łatwiej było "płynąc z prądem" niż przeciwstawić się tej
      szokującej sytuacji? Natomiast chętnie zawsze pomagamy tam, gdzie pieniądze nie
      wpadają jak w przysłowiową studnię, gdzie los zwierząt nie jest ludziom
      obojętny i gdzie nasza pomoc trafia bezpośrednio do zwierząt ( schronisko w
      Korabiewicach, schronisko w Łęczycy itd.) a wszystko to co robimy, robimy za
      własne pieniądze i za fundusze podarowane od ludzi, którym również i w tym
      miejscu serdecznie dziękujemy.

      Zarząd i Członkowie ŁTOnZ.
      • Gość: benek180660 Re: Komentarz IP: *.toya.net.pl 11.03.04, 09:31
        Dlaczego osoba podpisana "gość ŁTOnZ" nie napisze o przytulisku nad którym sprawuje patronat ŁTOnZ czyżby dlatego że jest to prywatna "firma" nastawiona na zyski finansowe a współczucie przelicza się tam na pieniądze.Nie powie też dlaczego powstało ŁTOnZ które jest konkurencją dla TOZ oddział Łódż,czyżby nie było się czym chwalić, a może osoba usunięta z macieżystej organizacji która oskarża schronisko o wszystko co najgorsze podważy dowody o leczeniu psychiatrycznym?
      • Gość: Diablo Śmiechu warte ! - przeczytajcie ! IP: *.toya.net.pl 11.03.04, 10:13
        To się w głowie nie mieści !
        ŁTOnZ to banda obiboków która chce przejąć Schronisko dla Zwierząt bo liczy na
        łatwą kase - a teraz posłuchajcie dlaczego ?!
        Rok temu kiedy pracowałem na terenie łodzi odwiedzałem wiele parkingów
        strzeżonych. Na kilku z niech znajduja się psy które spełniaja role
        odstraszania złodzieja w nocy, natomiast w dzień te zwierzaki są trzymane w
        takim brudzie i syfie ze choroby i robale zjadają je od środka. Więc jak
        zobaczyłem 2 najgorsze przypadki kiedy to psy nie miały w lato miski z wodą w
        klatce i nie były w stanie z wycięczenia otwierać oczu to ruszył mnie ten widok
        i zadzwoniłem właśnie do "ŁTONZ" zeby przyjechali na miejsce i zobaczyli co sie
        tu dzieje- i co usłyszałem ? "...NIE ! teraz nikt nie przyjedzie bo nie mamy
        czasu a poza tym to jest prywatny pies na parkingu i nas to jakby nie
        interesuje...." ( a od czego jesteście zeby walczyć o stołki czy walczycie o
        dobro zwierzaków - hmmm ? ) na tym skończyłem rozmowe. Takie właśnie
        miłosierne istoty są w tym Towarzystwie. I niech nie pitolą głupot ze coś w
        schronisku jest nie tak bo byłem tam i widziałem ze nie jest tak strasznie.
        Poprostu nikt im nie płaci za siedzenie w tym ŁTONZ i dlatego szukaja gdzie tu
        się wcisnąć zeby robic kase, a dobroć zwierząt mają głęboko w dupie tak
        naprawde.
          • Gość: pionek Re: Śmiechu warte ! - przeczytajcie ! IP: 195.117.244.* 11.03.04, 15:30
            Tak, tak... Niechęć ŁTOZ wobec schroniska i osoby H.F. nie jest niczym nowym.
            Nie wiem natomiast czy wszyscy wiedzą jak bardzo ŁTOZ zabiegało o przejęcie tej
            placówki pod własny zarząd? Żeby uderzyć psa kij zawsze się znajdzie - mówi
            przysłowie. Ot i znalazł się.
            Teraz tylko czekać czyje to nazwisko wypłynie w zapowiedzianym konkursie na
            stanowisko dyrektora schroniska.

            Ktoś wspomniał o przytulisku przy ul. Kosodrzewiny, które ŁTOZ lubi firmować
            jako "własne", a które - jak ktoś słusznie zauważył - jest prywatnym
            przedsięwzięciem jego właściciela. ŁTOZ usiłował uzyskać z miasta dotacje dla
            tego biznesu. Całe szczęście (chociaż raz), że jakiś przytomniak w UMŁ się w
            tym połapał.

            Kolejna rzecz - zarzut wobec H.F. o znęcanie się nad zwierzętami, za co
            dyrektorka schroniska tłumaczy się w sądzie. To jest dopiero absurd i Bzdura
            Roku! Z jednej strony jest zmuszona utrzymać ponad 500 psów w placówce
            planowanej na max 250 ogoniastych, usypiać psów jej nie wolno, a z drugiej
            teraz musi się gęsto tłumaczyć. Swoją drogą bardzo ciekaw jestem, kto złożył
            pozew w tej sprawie. I czemu nie zdziwię się, jeśli to ŁTOZ?
    • Gość: LGO struktura wydatków IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 11.03.04, 09:16
      Oto ile kosztuje podatnika łódzkie schronisko dla zwierząt:

      wydatki zaplanowane w budzecie na 2003 rok - 1.112.000 zlotych
      (slownie: jeden milion sto dwanascie tysiecy zlotych 00/100)
      srodki te przekazywane sa z budzetu miasta Lodzi

      struktura kosztow:
      54,2% wynagrodzenia (czyli miesiecznie 50.225 zlotych - w tym
      wynagrodzenie pani dyrektor ok. 6.600 zl)
      9,1% zakup zywnosci i lekow dla zwierzat (miesiecznie 8.432 zlote)
      3,8% zuzyta energia (miesiecznie 3.521 zlotych)
      12% - przeglady i naprawy samochodow sluzbowych, szkolenia,
      monitoring, uslugi pocztowe, telekomunikacyjne, wywoz nieczystosci,
      deratyzacja, dezynfekcja, naprawy elektryczne, modyfikacja programow
      komputerowych, koszty obslugi kotlowni, konserwacja boksow, prace
      porzadkowe i inne drobne uslugi (miesiecznie 11.120 zl)
      15,7% - koszt zakupu materialow i wyposazenia, w tym m.in. paliwo do
      samochodow, materialy biurowe, srodki czystosciowe, olej opalowy,
      narzedzia i materialy gospodarcze, budy dla psow, obroze, koci
      piasek, kuwety itp. (miesiecznie 14.550 zl)
      5,2% - wplaty na PFRON, odpis na ZFSS, podatek od nieruchomosci,
      ubezpieczenie samochodow sluzbowych (miesiecznie 4.820 zl)

      Wedlug stanu na dzien 30.06.2003 w schronisku znajdowalo sie 473 psow
      (w tym 33 szczenieta) oraz 204 koty - na zaplanowanych 250 miejsc dla
      psow i 100 dla kotow.

      Schronisko prowadzi tez program chipowania zwierzat, do tej pory do
      bazy danych wprowadzono 3477 oznakowanych chipami psow.

      Przychody schroniska z tytylu darowizn wyniosly w I polroczu 2003
      roku - 23.941 zlotych (czyli 2,15% budzetu)
      Z Gminnego Funduszu Ochrony Srodowiska (czyli de facto tez z Urzedu
      Miasta) przekazano dodatkowo 40.000 zl na znaczki, plakaty i
      kalendarze promujace ochrone zwierzat.

      --

      Lokalna Grupa Obywatelska
      lodz.korupcja.org
      • Gość: Ania Re: struktura wydatków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 15:40
        Jeszcze takich bzdur nie widziałam. Skąd wy mozecie operowac takimi danymi i
        próbować wpajać ludziom takie kłamstwa. Bo to są kłamstwa!!! Dyrektor
        schroniska nie zarabia takich pieniędzy - i jak wreszcie ci z ŁTOZ dopną swego
        i usiądą na miejscu pani dyrektor , i zobaczą ile tak naprawde wyniesie pensja,
        to im sie może odechce. No chyba że dopiero zaczną się przekręty i wtedy
        wszyscy przeciwnicy obecnego zarządzania schroniskiem sie przekonają co to
        znaczy jak ŁTOZ sie dorwie do władzy. Ludzie są wredni... W ogóle to jakim
        prawem tak szasta się nazwiskiem pani dyrektor - najgorsi przestępcy ,
        gwałciciele zawsze są podawani z inicjałów, a tu co? Od razu widać , że to jest
        wszystko ukartowane, żeby zgarnąć stołek (ach przepraszam, tak jak ktoś
        napisał : skórzany fotel - może to o niego tyle hałasu. ja tam nie widziałam
        skórzanego fotela...)
        • Gość: LGO Re: struktura wydatków IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 11.03.04, 18:43
          > Jeszcze takich bzdur nie widziałam. Skąd wy mozecie operowac takimi danymi i
          > próbować wpajać ludziom takie kłamstwa. Bo to są kłamstwa!!!

          Są to dane otrzymane z Urzędu Miasta Łodzi - pismo dyrektora Krzysztofa
          Stelągowskiego z dn. 3 grudnia 2003 r. (OSR.II.7080/50/03). Dokładny cytat: "W
          strukturze kosztów działalnoœści Schroniska zdecydowanie dominują koszty pracy
          tj. wynagrodzenia wraz z pochodnymi, które stanowią 54,2% zrealizowanych
          wydatków bieżących ogółem (w tym dodatkowe wynagrodzenie roczne)."

          Natomiast oświadczenie majątkowe dyrektora schroniska dostępne jest na stronie
          www.uml.lodz.pl/indeksik.php3?menu2=8&zapytanie=8,09&action=4&id_item=1581

          Wszystkie w/w cytowane dane stanowią informacje publiczną w myśl ustawy o
          dostępie do informacji publicznej. Z żadnym ŁTONZ nie mam nic wspólnego.

          --

          Lokalna Grupa Obywatelska
          lodz.korupcja.org
          • Gość: FL Re: struktura wydatków IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.pl 12.03.04, 08:58
            Z oświadczenia majątkowego zamieszczonego na stronie podanej przez Państwa nie
            wynika, żeby Dyrektor Schroniska dla Zwierząt zarabiał ok. 6600,-. Jeżeli ktoś
            zna podstawy metematyki to łatwo może obliczyć, że jest to kwota mniejsza o
            około 2000,- złoty. Zapewne w ogólnej kwocie znajduje się również tzw. 13-tka,
            więc miesięczne uposażenie jest jeszcze niższe. Jeżeli zamieszczacie juz
            Państwo dane na forum to mam prośbę niech będą to dane oficjalne bez Państwa
            wyliczeń matematycznych - bo z tym widzę że są kłopoty. Pozdrawiam
    • Gość: Jabba A dlaczego ??? IP: *.toya.net.pl 11.03.04, 11:31
      A dlaczego tą sprawą się interesuje tak bardzo Łódzkie Towarzystwo opieki nad
      Zwierzętami ? A dlaczegi nikt nie zainteresował się co oni robią w obronie
      zwierząt ? A dlaczego Gazeta Wyborcza nie pisze nic ze strony Schroniska dla
      zwierząt ? Czyżby cała ta anty kampania jest podszyta znajomościami z ŁTONZ ?
      No No ! Ja tu widze niezły byrdel siostro !!!
    • Gość: sit Re: Czy będzie nowy dyrektor schroniska? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.04, 11:42
      Proponujemy usługi sprzrtowo-transportowe w celu usunięcia Pani "Dyrektor" ,
      która jak już było w przeszłości z innymi "urzędasami" Państwowymi żyjącymi z
      naszych podatków ,usunąć ze stanowiska się nie da. Mślę jednak , że przy pomocy
      sprzętu budowlanego - ciężkiego ta sztuka się powiedzie. Do powyższego
      proponuję nieodpłatnie dźwig samojezdny 16 ton , oraz ciągnik siodłowy 20 ton.
    • Gość: wrażliwa Re: Czy będzie nowy dyrektor schroniska? IP: *.zeto.opole.pl / *.com.pl 11.03.04, 11:55
      Zawsze mnie denerwuje fakt iż zwłaszcza aktorzy,artyści zbierają na cmentarzach
      datki na kogoś lub cos (pomniki), co już nie potrzebuje ani ciepłego okrycia
      ani pełnej miski.sa to wyrzucane pieniądze a może by tak pozbierać na cos co
      żyje i patrzy bardzo smutnymi oczyma i czeka na koc, lub miskę jedzenia.To apel
      do aktorów oni szczególnie powinni byc uczuleni na biedę.Ludzie chętnie by dali
      do puszki i możnaby za to kupić karmę lub siano itp.
    • Gość: ALEXANDRA Re: Czy będzie nowy dyrektor schroniska? IP: *.visp.energis.pl 11.03.04, 12:31
      Hello,Benek,Diabolo,i Alexandra.
      Po pierwsze pseudo Alexandro - ty możesz być tylko Aleksandrą ponieważ Alexandra
      to JA!!!

      Myślę,że cała wasza trójka to jedno i to samo żródło , coś takiego jak 2 w 1
      czyli taki reklamujacy sie produkt do czyszczenia.
      Ten jad ,który z Was wyziera i te prostackie maniery o czyms
      świadczą ,czyzby to był strach??????Wreszcie????
    • Gość: Beata.Sz. Re: Czy będzie nowy dyrektor schroniska? IP: *.zagiel.com.pl / *.zagiel.pl 11.03.04, 18:24
      Ludzie czy wy już całkiem powariowaliście!! Przecież was zjada zazdrość,
      chciwość,egoizm i nienawiść. Tak czytam te wasze opinie i krew mnie zalewa.
      A co mnie obchodzi czy stołek w schronisku będzie miało ŁTOnZ czy TOZ czy ktos
      inny!!!!
      Przecież tu nie o to chodzi! Poszkodowanymi są zwierzęta i one cierpią a wy się
      tylko przepychacie!!! Fakty są faktami i tak juz pozostanie!!! Posłuchajcie
      dzisiaj radia lub wiadomosci w regionalnej TV, zobaczcie wypowiedź Prezydenta!
      A może on też zmyśla, lub chce zostać nowym kierownikiem!! Czy to bedzie ŁTOnZ
      czy TOZ mnie to wszystko jedno, najważniejsze w tym wszystkim by te zwięrzęta
      miały lepiej!!!!! Jedno wiem napewno, że o P. Fibakiewicz nie chcę już więcej
      słyszeć! A wy co niektórzy zastanówcie sie o co wam chodzi, czy o DOBRO
      ZWIERZĄT czy o satysfakcję z opluwania i krytykowania innych.ZACHŁANNE
      BESTIE!!!!
    • Gość: xxx Re: Czy będzie nowy dyrektor schroniska? IP: *.p.lodz.pl 11.03.04, 22:49
      Tak sobie stoję z boku tego wszystkiego i przychodzi mi na myśl to samo co już
      kilku osobom na forum. Tu nie chodzi o dobro tych wszystkich zwierząt tylko o
      to, że komuś zacniło się do lepszego stanowiska. Oj LTOnZ plan się nie udał,
      wszyscy was rozszyfrowali. Trzeba się z tym pogodzić opóścić głowę i odejść.
      Moje kondolencje.
    • Gość: AURA UWAGA - OGŁOSZENIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.toya.net.pl 12.03.04, 00:09
      W związku z wolnym skórzanym fotelem na Marmurowej ogłaszam nabór kandydatów -
      proponuje zlot jutro o 9:00 na ulicy Piotrkowskiej 113 - znak rozpoznawczy :
      piesek lub kotek pod pachą oraz miska na głowie i sucha karma w kieszeniach -
      jeśli ktoś przyjdzie w spódnicy proszony jest o trzymanie suchej karmy w
      majtach. Ogłoszenie prosimy traktować całkowicie poważnie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka