Dodaj do ulubionych

Luksusowy hotel a obok slumsy. Inwestorzy uciekają

01.07.10, 10:03
"Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna apeluje do władz miasta: Wyremontujcie
okolice Manufaktury! Odrapane kamienice odstraszają nam inwestorów! "

cala treść artykułu, nie będę zawstydzał autora i nie napiszę dłuższego posta
Edytor zaawansowany
  • k_r_m 01.07.10, 10:05
    no, dużo lepiej, już myślałem, że artykuł padł ofiarą miniaturyzacji :)
  • Gość: madou IP: *.retsat1.com.pl 01.07.10, 10:40
    Menele to po prostu mają najlepiej, u siebie są, miasto ma im znaleźć
    mieszkania, które będą dalej dewastować. Ci, co płacą podatki i ciężko pracują
    muszą wziąć kredyt i sobie kupić, a potem pracować, także na meneli, dla
    których przecież trzeba znaleźć mieszkania. A młodzi ludzie uciekają, bo nie
    chcą tu mieszkać, gdzie nie ma pracy, a krajobraz w mieście wygląda jak po III
    wojnie światowej. Może powinniśmy wynajmować ... do filmów. Scenografia
    gotowa. Tylko czy o to chodzi.
  • Gość: lodzcity IP: *.smrw.lodz.pl 01.07.10, 15:25
    jak ktoś nie płaci to się go powinno eksmitować i tyle. Skoro uważamy się za
    społeczeństwo katolickie to postępujmy jak katolicy i nie pozwalajmy marnować
    talentów meneli. dawanie pieniędzy za darmo jest grzechem.
  • Gość: kratylos IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.07.10, 10:40
    spacyfikowac biede z lodzi wysiedlic ludzi z slamsów do innych slamsów ... aby
    ich nie byl owidac
    to sie na zywa rozwiazanie
  • patsywojt 01.07.10, 10:53
    Może powystrzelać? Taniej by wyszło. Pan Cieślak ze swoją
    wrażliwością mógłby urządzać polowania dla przyjezdnych. Każdemu po
    gunie i w sumie nawet nie muszą wychodzić z hotelu...


    --
    I nawet jak Pan Prezydent znowu ładnie poprosi to nie pójdę pracować
    do ZDiTu!
  • night_irbis 01.07.10, 11:11
    A co proponujecie oprócz krytyki tego rozwiązania?
    Zostawić tak jak jest i niech sobie żulernia dewastuje i rozrabia dalej w
    najlepsze i odstrasza nie tylko inwestorów, ale i samych łodzian? Przecież
    zagłębianie się wieczorem w tą dzielnicę jest podobne do gry w rosyjską ruletkę
    - może wyjdziesz stamtąd cało, a może coś stracisz, albo dostaniesz po łbie. W
    najlepszym wypadku zwymiotujesz od fetoru moczu zalatującego z bramy. Doraźne
    upiększanie nic nie da - nie minie kilka dni, a te bramy znów będą zasikane i
    obsmarowane.
    To może zaproponować po wysiedleniu na czas remontu wszystkim rdzennym
    mieszkańcom prawo pierwokupu wyremontowanego mieszkania lub dzierżawa od miasta
    ale z podwyższonym czynszem (z uwagi na podwyższony standard)? Nastąpi wtedy
    selekcja naturalna - bezrobotne menelstwo nie będzie stać na to, a każdy kto w
    miarę normalnie zarabia jak nie weźmie kredyt, to przynajmniej stać go będzie na
    ten wyższy koszt wynajmu.
  • Gość: łodzianin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.10, 12:30
    Zgadzam się. Jestem lewicowcem, ale nie oznacza to, że nie widzę
    problemu. Istotnie nie może być tak, że w miejscach, które są
    wizytówkami miasta (jak Piotrkowska czy okolice Manufaktury)
    gnieździ się patologia. Trzeba ten problem rozwiązać. Jeżeli nie da
    się inaczej, to być może trzeba tych ludzi wysiedlić w inne miejsca,
    a kamienice - skoro są miejskie - wyremontować i wynająć na biura i
    mieszkania. Tłumaczenie, że "nie ma pieniędzy", jest niedorzeczne.
    Bez inwestycji dopływ pieniędzy do budżetu Łodzi (także na cele
    społeczne, w tym na resocjalizację i włączenie społeczne) się nie
    zwiększy. Jeżeli widzę to i rozumiem jako lewicowiec, to powinny to
    też widzieć władze miasta z ramienia PO.
  • Gość: wiosna IP: *.lodz.mm.pl 01.07.10, 14:22
    Mieszkania komunalne i socjalne nie powinny być w ścisłym centrum
    miasta. A jeśli już muszą, to w niewielkiej ilości, a nie prawie
    wszystkie.
  • Gość: Rafał IP: *.smrw.lodz.pl 01.07.10, 16:31
    Jak czytam takie posty jak ten Twój to jestem za ograniczeniem wolności słowa
    hehehhe, przecież jak się nie ma nic sensownego do powiedzenia to lepiej nic nie
    pisać, uważam że w artykule jest napisana sama prawda, wręcz za mało dobitnie
    jest to ujęte, ale to moje zdanie, jeśli Ty albo ktoś jeszcze ironicznie piszący
    ale mało wnoszący do rozmowy ma inne, to niech się po prostu podzieli z resztą,
    może będziemy mieli szansę na jakąś poważniejszą dyskusję, może sobie coś
    poopowiadamy jak my to widzimy jak jest gdzie indziej itp itd, pzdr i nie
    obrażaj się na mnie za początek
  • brite 01.07.10, 11:22
    Panu Cieślakowi pragnę zwrócić uwagę, że
    fabryka Grohmana
    stojąca w ŁSSE przy Tymienieckiego stoi bez dozoru - powoli rozszabrowywana
    przez złomiarzy bez żadnych przeszkód.


    --
    Subiektywny Fotoblog Łódzki
  • Gość: DIDR IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.07.10, 13:47
    proponuje zwrócić uwagę ale właścicielowi fabryki bo ona do ŁSSE nie należy
  • ulther 01.07.10, 15:39
    Proponuje Strefie wykupi fabryke Grohmana, zrobic w niej luksusowy
    hotel i interesanci nie beda wystawienie na lodzkie menelsko-
    zulerskie widoki i do biura pana prezesa bedzie blisko:D
  • Gość: HaGa IP: *.toya.net.pl 01.07.10, 11:23
    potrafiły załatwić żadne władze miasta w ostatnich 40 latach a to
    najważniejszy problem miasta a nie własna autopromocja.
  • Gość: bene IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.10, 12:01
    Sytuacja po roku 1990 pogorszyła się o tyle, że za komuny nie było
    bezrobocia i ci obecni „żule i menele” mieli przez cały dzień
    zatrudnienie i byli pod kontrolą.
    Pili sobie po cichu na budowach i w kątach magazynów, gdzie byli
    zatrudnieni.
    Albo chodzili do szkoły, gdzie jedli w stołówkach darmowe obiady,
    mieli po lekcjach kółka zainteresowań, kleili modele samolotów albo
    składali sobie proste urządzenia elektroniczne. Mogli też młócić w
    nogę na szkolnych boiskach, obecnie zamykanych, żeby dyrektor nie
    miał kłopotów, jak sobie „dziecko” przypadkiem kuku zrobi.

    Dziś króluje bezrobocie, a tymi ludźmi i ich potomstwem nikt się nie
    zajmuje – no chyba, jak bachorek główką na dół z okna wyleci. Wtedy
    prasa ma temat na dwa dni – ale oczywiście bez żadnej reflekcji.
    Bieda i bezrobocie są organicznie wpisane w system gospodarki
    rynkowej. Tylko czy tego chciały strajkujące prządki i tkaczki „od
    Marchlewskiego” ? Biedne, skołowane przez „wykształciuchów” - nie
    wiedziały, jaki los sobie szykują.

    Dzisiejsze państwo z biedą i zaniedbaniem nie poradzi sobie, żeby
    nie wiem co. Może je tylko przerzucać w miejsca mniej widoczne.

    I oto chodzi panu Ć.
    Czyli: zamiast brudne dziecko umyć, będziemy je zamykać do komórki.
    Schować przed bogatym wujkiem, żeby mu nie psuć humoru.

    Czyli: przesiedlić na fawele – jak w przodującej gospodarczo
    Brazylii.


  • miejskie_narty 01.07.10, 12:36
    Sytuacja pogorszyła się, ale też miasto nie robi absolutnie nic, by w jakikolwiek sposób wspierać zaniedbane centrum.

    Bieda jest problemem i długo będzie, jednak główny problem nie sprowadza się do "żuli i pijaków", czyli jak rozumiem bezrobotnych. Ważniejszym problemem jest to, że zdecydowana większość mieszkańców okolicy, pracujących, traktuje ją jak slums, nie lubi jej, źle się w niej czuje. I winne temu są kolejne władze miasta: nie ma żadnej polityki zmianiania ścisłego centrum tak, by było bardziej przyjazne mieszkańcom, SM i policja reagują z taką opieszałością, że faktyczne żuliki (których nie ma w rzeczywistości tak dużo, lecz ponieważ w odróżnieniu od nie-żuli wystają w bramach i szwendają się po ulicach są bardziej widoczni) czują się bezkarnie. Nieuregulowany (przez gminę) stan prawny kamienic jest dyżurną wymówką dla zaniednań itd. Słowem miasto nie zrobił dosłownie nic, by zachęcić powiedzmy 30-latka, by tutaj kupił sobie mieszkanie, a nie myślał o nowych blokach gdzieś na peryferiach. I dopóki takie działania nie zaczną być wdrażane, nie ma mowy o tym, żeby zlikwidować "slums" - bo nie da się wyeksmitować wielu tysięcy ludzi ani nie da się ich ot tak pomalować na europejsko niczym trawę na zielono. Tylko wprowadzenie dobrze działających mechanizmów, dzięki którym ludziom będzie się chciało tutaj mieszkać, spowoduje zmianę okolicy.

    Bieda
    --
    starepolesie.blox.pl
  • Gość: lotus2008 IP: 89.100.61.* 02.07.10, 00:26
    sobie rady bez swego rodzaju getta biedoty. Wiem, ze to
    sformulowanie bardzo zle sie kojarzy, ale wszak tak sie to nazywa.
    Nie sadze, aby moznabylo wprowadzic takie rozwiazania, aby nagle
    alkoholikow, bumelantow, bezdomnych zmienic w spoleczenstwo klasy
    sredniej. Sam wiesz jak jest na starym Polesiu, w Srodmiesciu i na
    Balutach. Ilu w starych kamienicach jest zulikow, i ich potomstwa -
    nastoletniego dresiarstwa. Ci ludzie nie bardzo chca zyc normalnie,
    nie bardzo chca pracowac - przeciez mozna komus ukrasc komorke na
    ulicy, wybic szybe w sklepie i cos zwedzic z wystawy. Urwac lusterko
    w samochodzie. W najgorszym przypadku urwac jakies rynny i sprzedac
    na zlom. Przez kilkanascie lat zycia na Polesiu widzialem juz chyba
    wszystko. Mechanizmy tu nic nie dadza. Czesc osob po prostu musi
    zostac przesiedlona. Inaczej nigdy nie bedzie w Lodzi prawdziwego
    centrum, a ludzie w naszym wieku beda uciekali na obrzeza.
  • miejskie_narty 02.07.10, 09:29
    Ja sobie nie wyobrażam przesiedlenia innego niż robionego na zasadzie wymawiania umów najmu tym, którzy notorycznie nie płacą czynszów i mają z tego tytułu zadłużenie. Tylko wpierw trzeba mieć ich gdzie "przesiedlać", a to nie jest takie proste - bo, co ma gmina wybudwać całe osiedle gettowe? Ma budować bloki na różnych osiedlach i w ten sposób tworzyć getta blokowe? Trudno to sobie wyobrazić, bo raz, że koszta, a dwa, że spotakałoby to się z gigantycznymi protestami ludzi obok tych bloków mieszkających.

    Wydaje mi się, że jedynym sensownym rozwiązaniem było by zrobienie mapy istniejących już mieszkań komunalnych i jednostowa mrówcza praca rozrzucania pojedynczych rodzin do mieszkań z dala od centrum. Wcześniej jednak trzeba by wymówić "normalnym" najemcom tych mieszkań, czyli de facto zlikwidować pojęcie mieszkania komunalnego, a zostawić mieszkania socjalne, dla tych którzy rzeczywiście sobie nie radzą. No, ale to wymagałoby odpowiednich rozwiązań prawnych i istnej rewolucji w mieście. Na to trzeba mieć siłę:-)

    Co do tego, że żulików nie zmieni się od tak, to wiadomo, pisałem o tym w powyższym poście. Czy nie zmieni ich się na przestrzeni kilku, kilkunastu lat, tego nie wiem - na pewno da się, a przynajmniej da się spróbować. Póki co się nie próbuje - np. na Starym Polesiu nie znalazło się miejsce na żadnego Orlika.

    A pisząc o mechanizmach mam na myśli takie, dzięki którym żulikom będzie trudno funkcjować, a "normalnym" łatwiej i przyjemniej. Gdyby mieszkańcy mieli powszechną świadomość, że na każdy ich zgłoszenie o pijących na ulicy piwo i hałasujących kolesiach w ciągu paru minut przyjeżdża patrol i utrudnia kolesiom życie, to mówię Ci, że szybko zwyczaj wieczornego picia i darcia mordy w bramach by się skończył.

    Gdyby konsekwentnie za niezapłacony czynsz regularnie przyłaził do domu komornik i konfiskował plazmy (a jednocześnie wiadomo by było, że w mieszkaniu socjalnym np. na Dąbrowie zamiast komornika przychodzi jakiś kurator i z nim już jest inna gadka), gdyby za wagary dzieci rodzice ponosili jakieś rzeczywiste konsekwencje, gdyby brak opieki na małymi dziećmi spotykał się z rzeczywistymi problemami rodziców (znów kuratorzy i inni streetworkerzy są niezbędni), to żuliki miałby ciężkie życie. Można oczywiście położyć akcenty tak, że ci którzy godzą się na przeniesienie do socjalnych lokali objęci są programem z jednej strony lżejszym dla nich (czyli bez komornika itp) z drugiej zmuszających ich do pracy nad sobą.

    To są działania długoterminowe i kosztowne, ale jednak niezbędne, by "odżulić" centrum - czyli pozbyć się tych najbardziej hardcorowych, a tym quasiżulików, którzy mają swoje prace, ale hobbystycznie lubią postać w bramie z piwkiem, czy wyobrażają sobie sprzątnięcia po swoim amstaffie przekonać do zmiany nawyków.

    Z drugiej strony niezbęne jest takie przeprojektowanie przestrzeni, żeby było przyjemniej zwykłym ludziom - czyli ograniczenie hałasu, zwiększenie bezpieczeństwa, zazielenienie i konsekwentny i realne wspomaganie remontów kamienic. Gdyby gmina część swoich dziś komunalnych mieszkań ze Starego Polesie przezaczyła na sprzedaż (bądź do najmu), dając preferencyjne warunki np. absolwentom łódzkich uczelni i przy spełnieniu wcześniejszych warunków, to okolica wyglądałaby inaczej.

    Hogwh!
    --
    starepolesie.blox.pl
  • mamahubcia13 02.07.10, 22:08
    Nic dodać ,nic ująć :) Pozdrawiam :) Sama mieszkam w kamiennicy
    komunalnej,co nie oznacza że jestem żulikiem.Płacę regularnie czynsz
    i nie korzystam z MOPS,Wkurza mnie gadanie że wszyscy mieszkańcy
    kamiennic w centrum zwłaszcza komunalnych to żule. Przyznaję że
    pełno ich naokoło,ale to wina wychowania i idiotycznej
    mentalności.Normalne rodziny są nazywane przez nich KONFIDENTAMI ha
    ha ha a konfident to taki ktoś kto ma określone wartości
    moralne,chce coś osiągnąć w życiu i stara się żyć w zgodzie ze swoim
    sumieniem..I mówię wam takich normalnych, pracujących rodzin w
    komunalnych kamiennicach jest bardzo dużo.
  • ulther 01.07.10, 15:41
    Dzis kroluje bezrobocie? O tak i nedza jak w najczarniejszych latach
    kryzysu w albańskiej Tiranie...bez przesady. Owszem bezrobocie
    istnieje, ale nie beznadziejne - wielu z tych ludzi jest juz tak
    zdemoralizowanych, ze nie nadaje sie do pracy.
  • Gość: krot IP: *.202.116.195.easy-com.pl 01.07.10, 11:27
    Roche brał pod uwage Wrocław Kraków i Łódz to ciekawe czemu wybrał Poznan
  • Gość: łodzianinktorychce IP: 195.205.148.* 01.07.10, 12:40
    nie będziemy głosować na nich bo po co. Oni nic nie robią bo mają za
    ciężką głowę aby takimi sprawami się zająć. Wybudować slamsy zdala
    od centrum i tam przesiedlić ludzi z centrum. Większość kamienić w
    centrum miasta jest slamsem i żyją tam ludzie bardzo biedni którzy
    na 90% nie płacą w ogóle czynszu. Jak tak może być że w centrum
    mieszkają żule i pijaki. Wybudować im tanie domy siłą rąk
    np.karamych za drobne przestępstwa w ramach resocjalizacji i tam
    wysiedlić ludzi a teren sprzedać inwestorom i niech stawiają firmy i
    się rozwijają.
  • mamahubcia13 02.07.10, 22:22
    Gość portalu: łodzianinktorychce napisał(a):

    > nie będziemy głosować na nich bo po co. Oni nic nie robią bo mają
    za
    > ciężką głowę aby takimi sprawami się zająć. Wybudować slamsy zdala
    > od centrum i tam przesiedlić ludzi z centrum. Większość kamienić w
    > centrum miasta jest slamsem i żyją tam ludzie bardzo biedni którzy
    > na 90% nie płacą w ogóle czynszu. Jak tak może być że w centrum
    > mieszkają żule i pijaki. Wybudować im tanie domy siłą rąk
    > np.karamych za drobne przestępstwa w ramach resocjalizacji i tam
    > wysiedlić ludzi a teren sprzedać inwestorom i niech stawiają firmy
    i
    > się rozwijają.
    Gratuluję pseudowiedzy.... skąd ty człowieku wiesz na 90 % że
    mieszkańcy komunalnych kamiennic nie płacą czynszu.!!!! Bzdura do
    szescianu. Idź wsadź głowę pod kran bo musisz chyba ochłonąć.A
    patosem w tej wypowiedzi to się chyba udławiłeś ....
  • Gość: żbik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.10, 12:57
    Nie ma w tym mieście innych luksusowych hoteli?

    A co do slamsu to warto wiedzieć że Bałuty już przed wojną uzyskały miano
    największego slamsu w Europie, zamieszkanego głównie przez żydowską biedotę,
    wymordowaną później przez okupanta.

    Jedynym rozwiązaniem jakie się nasuwa jest stopniowe wyburzanie obdrapanych
    ruder i przesiedlanie mieszkańców do komunalnych czy socjalnych bloków na
    obrzeżach.

    A panom ze SSE proponuję na przyszłość lokowanie gości w bardziej
    reprezentacyjnych częściach miasta a nie w dzielnicy która przykładnie kojarzy
    się z typowym "łódzkim syfem".
  • ulther 01.07.10, 15:43
    Zadnego przesiedlania do blokow na obrzezach - po co? Zeby przeniesc
    patologie gdzie indziej ? Tych ludzi trzeba podzielic na kategorie -
    sa wsrod nich jednostki potencjalnie reformowalne, ktore moga wiesc
    porzadne zycie, trzeba rozproszyc to towarzystwo, reformowalnym
    pomoc, calkowicie zdemoralizowanych podzielic na jakies niewielkie
    grupy i wyprowadzic poza Srodmiescie.
  • Gość: młody IP: *.prothost.com 01.07.10, 16:29
    ulther napisał:

    > Zadnego przesiedlania do blokow na obrzezach - po co? Zeby przeniesc
    > patologie gdzie indziej ? Tych ludzi trzeba podzielic na kategorie -
    > sa wsrod nich jednostki potencjalnie reformowalne, ktore moga wiesc
    > porzadne zycie, trzeba rozproszyc to towarzystwo, reformowalnym
    > pomoc, calkowicie zdemoralizowanych podzielic na jakies niewielkie
    > grupy i wyprowadzic poza Srodmiescie.

    Co jak co, ale w III Rzeszy zrobiłbyś karierę...
  • Gość: lotus2008 IP: 89.100.61.* 02.07.10, 01:06
    W Polsce nigdy nie bedzie sie to slowo dobrze kojarzylo, ale przez
    to nie zaprzeczymy istnieniu nowojorskiego Bronxu, hamburskiej
    St.Pauli, londynskiego Peckhamu, paryskiech Clichy czy Saint-Denis i
    wielu, wielu innych. Twoj przedmowca ma troche racji. Niestety,
    musze pominac tu wszelkie szczytne idealy. Wiem, ze wszyscy jestesmy
    ludzmi. Mimo to bezdomni, zule i pijacy nie tylko zle wplywaja na
    nasz wizerunek, ale rowniez zagrazaja nam. Mialem "przyjemnosc"
    mieszkania w kamienicy na Polesiu. BYlo tm kilku wiecznych
    bezrobotnych, kilku alkoholikow. Widzialem i slyszalem tam wiele.
    Krwawe bitwy z uzyciem nozy i srubokretow, wybijane szyby. Mocz i
    kal na klatce schodowej. Wychodzace wprost robactwo z mieszkania
    goscia, ktory zbieral hurtowo rozne smieci w mieszkaniu. Ten sam
    facet o malo nie doprowadzil do pozaru. Kilkukrotnie takze zalal
    mieszkanie rodziny mieszkajacej nizej. W innym skrzydle u pewnego
    pijaczka zapalila sie podlaczona "na lewo" instalacja.
    Na "szczescie" splonely tylko jego drzwi i czesc korytarza. Na
    szczescie, bo dokladnie nad nim mieszka moja rodzina. W czasie
    pozaru byli uwiezieni w mieszkaniu, bo na korytarzu juz sie palilo.
    Pamietam tez jak jeden z naszych sasiadow byl zbyt leniwy aby
    poszukac zlomu, ktory moglby sprzedac, co pozwoliloby mu kupic wino.
    Najzwyczajniej wiec , rozmontowal na naszym wlasnym podworku rynny i
    soldny kawalek ogrodzenia. Przykladow moglbym mnozyc. Moze sie
    wydawac, ze problem nie jest wielki, ze media wyolbrzymiaja, ze te
    zuliki wystaja jedynie po bramach. Nie. Oni tam funkcjonuja, a na
    codzien jest to bardzo uciazliwe. Dlatego powinni zostac
    przeniesieni z daleka od centrum. Powiedzialbys tak samo, gdybys
    doswiadczyl prawdziwego zycia w centrum.
    Przesluchaj sobie tego. Spora czesc Lodzi moglaby robic za
    teledysk...
    www.youtube.com/watch?v=a5GvLsT8fEc
  • ulther 02.07.10, 09:10
    Czy mozesz rozwinac ta porazajaco ciekawa mysl? Ktora z moich
    krwiozerczych propozycji zasluguje na porownanie do dziela panow w
    czarnych mundurach? Moze chodzi o propozycje pomocy dobrze rokujacym
    rodzinom, ktore troche sobie w zyciu nie radza? A moze uwolnienia
    Srodmiescia od mieszkancow calkowicie zdemoralizowanych z ktorymi
    zaden pracownik sluzb socjalnych nie moze sobie dac rady? No prosze
    geniuszu, blysnij kolejnym obrazliwym porownaniem...
  • Gość: Rafał IP: *.smrw.lodz.pl 01.07.10, 16:49
    żbik, Ty jesteś z Łodzi ? a czy my mamy jakieś inne luksusowe hotele ? bo tu nie
    chodzi o klasę biznes tylko szeroko pojęty luksus dla kadry menadżerskiej
    wyższego stopnia, po za tym to chyba nie będziemy zmieniać miasta bo "pijące"
    towarzystwo jest u siebie, a my jako reszta łodzian to niby u kogo jesteśmy?
    Trzeba wreszcie jak sam napisałeś zlikwidować ten łódzki syf. Piszesz o slumsach
    na Bałutach że były już przed wojną, no ale świat się zmienia i wojny też już
    dawno nie ma. Kocham Łódź dla mnie to piękne miejsce i jestem tu szczęśliwy, ale
    naprawdę coś powinniśmy zrobić z jego wyglądem bo ci nie tutejsi patrząc bez
    sentymentu widzą wszystko zdecydowanie zupełnie inaczej znacznie gorzej. Według
    mnie jest tu kilka miejsc które można za nie duże pieniądze zamienić na coś
    lepszego parking na Kościuszki, miejsce po stacji benzynowej przed wejściem do
    manufaktury, przecież to wstyd jest maksymalny
  • Gość: Observer IP: 217.153.157.* 01.07.10, 13:09
    Problem slamsów w centrum miasta i kontrastów architektonicznych jest głównym
    problemem Łodzi. Póki to się nie zmieni, nie zmieni się postrzeganie naszego
    miasta. Prawdziwa Łódź to nie Piotrkowska. Manufaktura czy kilka innych
    odrestaurowanych zabytków, a właśnie te zaniedbane rejony, zaludnione przez
    pijących nierobów, zwanych menelami. I niech naiwni komuniści nie myślą, że
    dając im więcej pieniędzy, prace czy tanie mieszkania zmienią oni swój sposób
    życia. Dlatego potrzeba radykalnych i odważnych decyzji. Inaczej pozostaniemy
    zapyziałą dziurą w środku Polski.
  • Gość: łodziak IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.07.10, 13:38
    Ten slams to co trapi Łódź.
  • Gość: g IP: *.toya.net.pl 01.07.10, 14:32
    We wszystkie slamsy chcą ich poupychać: Księży Młyn, Ogrodowa, Wschodnia. Będzie
    trzeba wozami sprowadzać artystów z innych miast.
  • Gość: jsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.10, 15:35
    I tak już od 40, 60 lat?
    I przez następne 100 nie będzie pieniędzy???
  • ulther 01.07.10, 15:46
    W Lodzi? Oczywiscie:). Niech wszyscy, ktorzy wierza w rewitalizacje
    Lodzi porzuca te plonne nadzieje. Dlaczego? Nie ma pieniedzy:D.
    Chcialoby sie dodac: "nie ma i nie bedzie":D
  • jedyny.kkk 01.07.10, 16:05
    Ja sie zastanawiałem jak to budowali jak będzie wyglądał ten kontrast
    MS2 a na przeciwko slums Ogrodowa 26. Ktoś się obudził, ale jaja
  • Gość: widzewianka IP: *.toya.net.pl 01.07.10, 16:43
    wlasnie, widzialy galy co braly. Teraz sie obudzili. Wzięli za grosze budynek a
    teraz by chcieli za miejskie pieniadze zarabiac kase. Najpierw doprowadzmy
    piotrkowską do porządku potem reszta jak starczy kasy
  • jedyny.kkk 01.07.10, 16:59
    Moim zdaniem nie osiągnęli spodziewanych obrotów to się wycofują i
    szukają jakichś wymówek bo nie uwierzę że do tej pory ten slums na
    przeciwko im umykał
  • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 01.07.10, 16:39
    Odstraszają też korki, muzea pozamykane w niedziele, zaniedbany ogród
    zoologiczny, dogorywające lotnisko na Lublinku.
  • Gość: wujtommy IP: *.toya.net.pl 01.07.10, 16:39
    tylko promocją miasta ciągnąc z tego niezła kasę zapominając ,ze trzeba
    najpierw skasować brud za paznokciami jakim są dla miasta slumsy na
    Zachodniej i Ogrodowej znajdujące się akurat w samym centrum.
    Władze zdają się od lat tego nie zauważać albo są zbyt niegramotne.
  • jedyny.kkk 01.07.10, 17:04
    Władze to wolą jak skasowany Tomaszewski obiecywać tor F1 na brusie.
    Tak jest jak rządzą przypadkowi: tancerze, członkowie byłego zchn, itp
    beztalencia. Obiecuja promy kosmiczne i rozgrzebuja nigdy nie skończone
    inwestcje
  • Gość: lotus2008 IP: 89.100.61.* 02.07.10, 01:16
    byl:D Wcale nie taki glupi, Paryz ponoc zamierza kupic jeden.
    Zreszta pisalem o tym, kontrastrujac to z CLC za 500 mln, a promem
    za 100. Pisalem rowniez, ze jestem przekonany ze prom odwiedziloby
    wiecej turystow niz CLC. A wracajac do tematu: to ovxywiscie rowniez
    uwazam, ze Lodz najpierw powinna sie "oczyscic", znalezc pomysl na
    siebie a pozniej stawiac tory wyscigowe, promy kosmiczne. Mozemy
    sobie nawet postawic replike wiezy Eiffela. Tylko najpierw niech
    bedzie normalnie.
  • jedyny.kkk 02.07.10, 09:19
    A wcale to nie był głupi pomysł. Teraz każde misato większe od pcimia
    ma jakieś niszowe festiwale, a prom to byłoby coś. I jak doczytałem
    nawet tanio by wyszło w porównaniu z tym co nasi władcy dotują ze
    wspólnej kasy. Jakoś żaden urzędnik chyba nie czuje się strażnikiem
    wspólnej kasy tylko wielkim szafarzem a czym kasa większa tym bardziej.
  • Gość: lotus2008 IP: 89.100.61.* 03.07.10, 03:50
    No, z tego co stalo w artykule to NASA wycenila kazdy z czterech
    promow na 30 mln dolarow. W cenie jest prom, przygotowanie go do
    ekspozycji oraz TRANSPORT do nabywcy. Jedyny warunek to taki, ze
    prom musi byc udostepniany zwiedzajacym (ma to wykluczyc zakup przez
    bogaczy). Do tego NASA wyzbywa sie okolo 2500 innych rzeczy
    zwiazanych z lotami promow. Skafandry, symulatory etc... Taki prom z
    zapleczem (obserwatorium z prawdziwego zdarzenia, porzadna
    ekspozycja idaca z tredami techniki i nowoczesnosci) + jeszcze 2-3
    atrakcje w Lodzi moglyby wygenerowac calkiem powazna ilosc turystow
    chetnych odwiedzic Lodz. Mozemy sobie jednak tylko pomarzyc...
  • Gość: Klepacz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.07.10, 12:59
    Taki prom z
    > zapleczem (obserwatorium z prawdziwego zdarzenia, porzadna
    > ekspozycja idaca z tredami techniki i nowoczesnosci) + jeszcze 2-3
    > atrakcje w Lodzi

    Dinozaury i wioskę indiańską już w okolicy mamy, więc proponuję:
    - miasteczko westernowe
    - egipskie mumie
    - disneyland
    - mur chiński
    - wioskę aborygenów
    - inkaskie piramidy
    - pingwinarium
    - Wembley
    Najlepiej wszystko pod wspólnym zarządem jako Muzeum Kiczu, Tandety i Bezguścia.
  • minsi 01.07.10, 17:40
    przecież jest bardzo proste rozwiązanie problemu slumsów w centrum miasta.
    Trzeba miasto rozwinąć gospodarczo, promować przedsiębiorczość nie na papierze
    ale w rzeczywistości. Uchwalić plan miejscowy dla całego miasta, zobligować
    urzędy żeby pozwolenia na budowę były wydawane nie w 15 miesięcy ale w 6
    tygodni (jest to jak najbardziej wykonalne), obniżyć chore podatki od
    nieruchomości przemysłowych tudzież opłaty za wieczyste użytkowanie gruntów
    gminnych, na których jest jakiś biznes prowadzony inny niż parkingi czy
    autokomisy.
    Wystarczy rok, dwa takich działań a będzie wielkie zapotrzebowanie na ręce do
    pracy, i większość z meneli znajdzie jakieś zatrudnienie, pozostała część
    wymrze z przepicia (dobrobyt spowoduje, że konkurencja złomiarzy będzie
    mniejsza, ich dochody wzrosną i szybciej wleją w siebie dawki alkoholu już
    nieuleczalne).
    Tylko trzeba działać. A promocja Łodzi jako miasta turystycznego, jest tak
    potrzebna jak zającowi dzwonek- bez turystów w ilości 500 tys/rocznie nie ma
    co marzyć o dochodowości tego interesu, a takiej liczby nie osiągniemy, chyba
    że się Matka Boska objawi i będzie sobie podróżować riksza po pietrynie.
  • Gość: . IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.07.10, 23:37
    > bez turystów w ilości 500 tys/rocznie

    Już 5 lat temu mieliśmy prawie 300 tys. nocujących turystów, wiec 500 tys. to
    żaden problem przy odrobinie działań.
  • minsi 03.07.10, 22:50
    Gość portalu: . napisał(a):

    > > bez turystów w ilości 500 tys/rocznie
    >
    > Już 5 lat temu mieliśmy prawie 300 tys. nocujących turystów, wiec 500 tys. to
    > żaden problem przy odrobinie działań.

    "nocujących turystów", proszę Cię nie myl pojęć. Nocujący, to byli i owszem- w
    delegacjach biznesowych, lekarze na szkoleniach, przejezdni którym się auto
    zepsuło czy mieli kraksę , czy może potajemni kochankowie. Turystów, czyli
    takich co wybrali się do miasta Łodzi żeby tutaj zwiedzić atrakcje, i do tego
    ZOSTAWILI PIENIĄDZE na nocleg to nie wiem czy chociaż 100 tys było.
    Nie mówię że biznesowi goście nie są lepsi niż turyści, o co to to nie-
    pijackie imprezy firmowe to żyła złota dla restauratorów. Ale oddzielmy fakty-
    to co napędza koniunkturę w takim mieście jak Łódź to nie jakaś mityczna
    promocja turystyki (gdzie wszystkie tzw. atrakcje wątpliwe zresztą można w pół
    dnia skuterkiem objechać) ale przedsiębiorczość, firmy które tu mają siedziby,
    filie czy oddziały. Promocja miasta to ma być promocja biznesu. Zresztą przykład
    Grecji pokazuje, jaką fikcją jest przemysł turystyczny dla gospodarki kraju.
  • Gość: STan IP: *.toya.net.pl 01.07.10, 17:49
    niech biedota mieszka na obrzeżach jak we wszystkich miastach w Europie.
  • Gość: _ IP: *.toya.net.pl 01.07.10, 18:11
    Przepraszam bardzo a od strony Drewnowskiej , Zachodniej tez trzeba cos
    zrobic czy jest dobrze jak jest
  • aaa202 01.07.10, 20:08
    Dla inwestycji ważne są koszty pracy, sprawna administracja i
    czytelne prawo, przychylność władz lokalnych dla inwestycji,
    dostępność wykwalifikowanej kadry, skomunikowanie miasta ze światem
    (autostrady, kolej, lotnisko). Jeśli te warunki są korzystne, to
    widok z okna hotelu jest sprawą drugorzędną - ważną, ale nie
    najważniejszą.

    A, miałam taki film pornograficzny o inwestorze, który przyjeżdża do
    nienazwanego kraju daleko od cywilizacji zachodniej. Inwestora
    wszystko brzydzi, woda w kranie jest brązowa, żarcie się rusza,
    żebracy, bosonodzy rykszarze, nieletnie dziwki z brudnymi włosami.
    Aż w końcu przewodniczka zabiera go do pewnego rajskiego przybytku,
    gdzie piękne, cycate, wydepilowane panie i opaleni panowie w
    barwnych woalach robią z nim wszystkie te rzeczy. Inwestor lokuje w
    kraju wielkie call centre obsługujące cały świat. Może to jakiś
    trop, jakaś podpowiedź dla pana prezesa. Proszę nie dziękować.
  • jedyny.kkk 02.07.10, 09:06
    Tak jak w przypadku Portu Łódź w Manu liczyli na duuużo większe zyski a
    teraz jak się okazało że cudowne otoczenie nie przekłada się wprost na
    kasę to narzekają jak te baletnica co jej przeszkadza że woda za rzadka
  • Gość: Klepacz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.07.10, 23:38

    > Tak jak w przypadku Portu Łódź w Manu liczyli na duuużo większe zyski a
    > teraz jak się okazało że cudowne otoczenie nie przekłada się wprost na
    > kasę to narzekają

    Ale kto liczył na zyski a teraz narzeka? Ci, którzy nie zdecydowali się
    zainwestować? Myślisz czasem zanim naklepiesz w klawiaturę?
  • Gość: . IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.07.10, 23:30
    "Ich przedstawiciele byli zachwyceni Manufakturą, dopóki jeden z nich nie
    stracił przed hotelem anteny w aucie,"

    Gdyby zaparkował na parkingu, a nie nielegalnie na chodniku przed hotelem, to
    by nie miał takiego problemu. Strasznie mi się podobają tacy, co to wszędzie
    wokół widzą brud i bałagan, a sami uważają, że zasady współżycia społecznego
    ich nie dotyczą.
  • Gość: ... IP: *.toya.net.pl 02.07.10, 23:59
    >>>Prosto z hotelowych luksusów gość trafia na slumsy. Bo z hotelem andel's
    sąsiadują stare, zrujnowane kamienice. W bramach i przed nimi spotkać można
    pijaków i żebraków.

    Ten facet zaskakuje mnie swoją logiką - najpierw twierdzi że Andels to
    najlepszy hotel w mieście, a potem ma pretensje że sąsiaduje ze slumsami :)))
    Tak jakby nie można było wybrać innego hotelu... no chyba że jest na prowizji
    za podsyłanie im klientów i robienie (wątpliwej jakości) kryptoreklamy w
    mediach :)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.