Dodaj do ulubionych

Krakowskie nowe Solniczki i okna

20.03.04, 15:34
Na wstępie fotka, coby było wsio jasne, o co chodzi. ;)


ams1.lo3.wroc.pl/tomek/duze/01/39311.jpg

Całkiem ładne malowanie. Dla mnie bajer. Plus dla Krakowa. :)
Ale nie o to w tej chwili chodzi. Warto zwrócić uwagę, że Kraków
konsekwentnie trzyma się dużych okien otwieranych. Ostatnie partie wagonów
NGT6 takie dostały, autobusy otrzymują je również. Dlaczego inni upierają się
przy lufcikach (nawet na forum były głosy za nimi, bodajże berger.m coś
takiego pisał). Może warto iść po ubitej przez Karkowian ścieżce. Lufciki w
założeniu projektantów miały uniemożliwić wychylanie się. Uniemożliwiły także
coś innego... Mianowicie skuteczną wymianę powietrza. Dlatego niech MPK i
przewoźnicy wezmą sobie do serca tą sugestię i przy następnych zakupach
taboru zażądają od wytwórców dużych okien otwieranych. W dotychczasowo
zakupionych pojazdach wiem, że zabieg wymiany byłby kosztowny, więc tego nie
wymagam (choć nie ukrywam, że duchota w nowych autobusach i tramwajach bywa
uciążliwa).
Edytor zaawansowany
  • berger.m 24.03.04, 22:12
    Owszem, pisałem opinię popierającą "lufciki". Ale właściwie chodziło mi o to,
    że takie okna wyglądają ładniej i lepiej pasowałyby do zmodernizowanej
    osiemsetpiątki. Jednakże, jeśli okna byłyby przesuwane, ale zrobione w ten
    sposób, jak w krakowskim solarisie, to nie miałbym nic przeciwko temu.
    Generalnie do ideału brakuje "zfejsliftingowanej" 805-tce dwóch rzeczy: drzwi
    otwieranych na zewnątrz, tzn. pokrywających się z płaszczyzną ścian i okien bez
    metalowych ram przy części przesuwanej. Okna powinny być w ogóle zrobione tak,
    jak w cityrunnerach (bez gumowego parapetu).
    Sorry, za lekkie zagmatwanie wypowiedzi ;)
    Pozdrawiam,
    berger.m
  • berger.m 24.03.04, 22:15
    Jeszcze jedno - przesuwane okna w 805-kach strasznie się zacinają, czasem wręcz
    nie można ich otorzyć - to kolejny powód, dla któego poparłem "lufciki".
    Pozdrawiam ;)
  • michal.ch 25.03.04, 15:47
    Zacinają się? Chyba mylisz z Ikarusami. ;)

    W 805Na nie ma klamek - nie ma co się zaciąć. A kiedy ci się nie chce otworzyć,
    to popatrz czy pomiędzy szybki nie wsadzono takiej sprytnej blokady, która nie
    pozwala na ich przesunięcie. Składa się ona z odpowiednio wygiętej blaszki. ;)
  • Gość: mr x IP: *.p.lodz.pl 25.03.04, 15:09
    A nie prosciej jest nauczyc sie kultury i myc sie jak sie wychodzi do ludzi...
    Lufciki sprawdzaja sie pod warunkiem ze ludzie sie myja i nie ma za duzo
    spoconych z wrazenia gapowiczow. Proponuje przesiasc sie na auto, mozna sobie
    cala szybe otworzyc a jak za malo to jeszcze wentylator panie michale. I
    zobaczy pan ze komunikacja na tramwajach sie nie konczy i ze mpk moze i
    zaniedbane jest ale drogi i kolej w lodzi to koszmar.
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 25.03.04, 15:22
    Jak jeszcze kilka razy skocza ceny paliwa, skocza w dodatku oplaty za
    ubezpieczenie i oplaty za parkingi w centrum to bedziesz na kolankach zapitalal
    z usmiechem na twarzy do tramwaju :)

    Pozdtawiam,
    Aleksej
  • michal.ch 25.03.04, 15:38
    Wujek dobra rada mówi: lecz się i odwal się! (albo w odwrotnej kolejności, jak
    wolisz)

    A wracając do tematu: kiedy autobus jest zbyt szczelny i nie ma w nim
    przewietrzania, to i mycie się nic nie pomoże. 10 minut podróży i już jestes
    ugotowany. Ten sam problem co nowe autobusy z lufcikami mają tez Cityrunnery.
    Chyba czas życzliwiej zerknąć na stare, ale sprawdzone i skuteczne rozwiązania.
  • berger.m 25.03.04, 19:46
    Chciałbym jednak wycofać się z mojego stwierdzenia, że metalowe ramy okien w
    tramwajach je szpecą. Ale nie wycofuję się z tego, że często w "prowadnicach"
    tych przesuwanych okien są różne nieczystości, które powodują, że trudno je
    otworzyć. A tak w ogóle to przecież rozwiązaniem tego problemu byłaby
    klimatyzacja (może jednak znajdą się kiedyś pieniądze, by zamontować ją chociaż
    w Citkach...).
    Pozdrawiam,
    berger.m
  • michal.ch 26.03.04, 09:17
    berger.m napisał:

    > A tak w ogóle to przecież rozwiązaniem tego problemu byłaby
    > klimatyzacja (może jednak znajdą się kiedyś pieniądze, by zamontować ją
    chociaż
    >
    > w Citkach...).


    E, no właśnie nie. To nie jest rozwiązanie. Zastanawiam się, kto rzucił bzdetne
    hasło, że klimatyzacja rozwiąże problem? To chyba pojawiło się po raz pierwszy
    w artykułach prasowych w czasie nagonki na Bombardiera. Akurat w pojazdach
    komunikacji miejskiej klima nic nie da. Taki tramwaj, czy autobus zbyt często
    staje na przystankach i otwiera drzwi. Schłodzone powietrze ucieknie. Nie da
    się utrzymać cały czas przyjemnego chłodu. Musiałby to być jakiś bardzo wydajny
    klimatyzator lub przynajmniej schładzacz powietrza, ale paliwożerność takiego
    ustrojstwa powaliłaby na łopatki każdego ekonomistę w firmie. :)
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 26.03.04, 12:13
    No nie wiem czy kilma nie ma sensu, to samo mozna powiedziec o ogrzewaniu, no
    bo tez nie utrzyma sie przyjemnego ciepelka. W Polsce chyba tylko w Gdansku i
    Gdyni zrozumieli to i kupuja klimatyzacje do nowych autobusow i trolejbusow.

    Klimatyzacja, szczegolnie w Citkach bylaby bardzo porzadana i tutaj MPK dalo
    plamy przy zamowieniu (pewnie koszt samej klimy nie jest az tak wysoki). Co do
    autobusow to nowe klimatyzatory (np. te stosowane w Volvo 7000 sa bardzo
    wydajne i ekonomiczne.

    Pozdrawiam,
    Aleksej
  • Gość: Bart IP: *.tpnets.com 29.03.04, 01:50
    Nie można porównywać ogrzewania z ochładzaniem, bo znacznie łatwiej ogrzać niż
    ochłodzić wnętrze pojazdu.
  • berger.m 28.03.04, 23:53
    michal.ch napisał:

    > berger.m napisał:
    >
    > > A tak w ogóle to przecież rozwiązaniem tego problemu byłaby
    > > klimatyzacja (może jednak znajdą się kiedyś pieniądze, by zamontować ją
    > chociaż
    > >
    > > w Citkach...).
    >
    >
    > E, no właśnie nie. To nie jest rozwiązanie. Zastanawiam się, kto rzucił
    bzdetne
    >
    > hasło, że klimatyzacja rozwiąże problem? To chyba pojawiło się po raz
    pierwszy
    > w artykułach prasowych w czasie nagonki na Bombardiera. Akurat w pojazdach
    > komunikacji miejskiej klima nic nie da. Taki tramwaj, czy autobus zbyt często
    > staje na przystankach i otwiera drzwi. Schłodzone powietrze ucieknie. Nie da
    > się utrzymać cały czas przyjemnego chłodu. Musiałby to być jakiś bardzo
    wydajny
    >
    > klimatyzator lub przynajmniej schładzacz powietrza, ale paliwożerność takiego
    > ustrojstwa powaliłaby na łopatki każdego ekonomistę w firmie. :)

    Nie zgadzam się. W Berlinie w najnowszych niskopodłogowcach jest klima i bardzo
    dobrze działa. Drzwi w Citkach przecież też od razu się zamykają, jak nikt już
    nie w(y)chodzi.
    Pozdrawiam
  • michal.ch 29.03.04, 12:01
    Trzeba w Polsce w takim razie całkowicie zlikwidować otwierane okna. Ludzie
    wszystko pootwierają i będą się dziwić, czemu ta klima nie działa. Trudno, żeby
    zadziałała, jak wszystko leci na zewnątrz.
  • berger.m 29.03.04, 17:14
    Oczywiście, w tramwajach z klimatyzacją otwieranych okien nie ma. Tak jest
    przecież też np. w klimatyzowanych wagonach Intercity.
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 26.03.04, 09:56
    Ale w Citkach ponoc sa kanaly wentylacyjne.
    Zreszta jak widac zaptrzyl;ismy sie na warszafke bowiem tam w nowszych wersjach 105 sa male lufciki a w bluwach 105N2K nie ma otwieranych klap w dachu (Dziwne bo bulwy nie maja nic montowane na dachu wagonu - przynajmniej na zewnatrz).

    Zwroce uwace ze nawet duze powierzhnie otwranych okien niewiel dadza jeslimamy dobry oplyw powietrza wokol wagonu. Dopiero wywolanie turbulencji przy oknach moze polepszyc wentylecje.

    Zreszta w 805N to bardziej skuteczna sa klapy na gorze (jesli je tlyko otworzyc odpowiednio by zagarnialy powietrze - ale ludzie otwieraja je na odwrot :( ).


  • geograf 25.03.04, 22:02
    sęk w tym,że przy wysokim upale i efekcie szklarni wewnątrz pojazdu z małymi okienkami-nawet człowiek świeżo spod prysznica spoci się i zacznie śmierdzieć.
    Szybe można w aucie do końca otworzyć..a pojeźżdzij sobie Mr x w 30-stopniowym upale tylko z mledwo otworzonym oknie?ciekawe czy zaczniesz pocić się i śmierdzieć......


    --
    "Najprościej jest wyjechać i powiedzieć,mam ten kraj gdzieś.Nic mi on nie daje,więc i ja mu nic nie dam.Ale na Boga-ile jeszcze stracimy inteligencji?Mało jej zginęło w czasie wojen i stalinizmu?Mało wyjechało za granicę w okresie stanu wojennego?"
  • thomasch 26.03.04, 12:31
    Czytałem kiedyś artykuł, że małe uchylne okienka w nowych autobusach i
    tramwajach są spowodowane względami... bezpieczeństwa. Podobno chodziło o to,
    by uniemożliwiać wychylanie się.
  • michal.ch 26.03.04, 16:19
    No przeca to własnie na samym początku napisałem. :)
  • thomasch 26.03.04, 19:04
    No tak, ale chodziło mi o to, że to był rzekomy, wymyślony powód, co poświadcza
    zamieszczone zdjęcie :-)
  • Gość: Bart IP: *.tpnets.com 29.03.04, 01:54
    Wiesz, pomysłowość ludzka nie zna granic, a ułańska fantazja niektórych ludzi
    woła o pomstę do nieba. No o ile z okna autobusu prawie nie da się wychylić i
    uderzyć głową o coś, to z okien tramwaju znacznie łatwiej. Do słupów
    trakcyjnych jest przecież niedaleko od wagonu. Wiadomo mi o przynajmniej jednym
    takim wypadku, ale szczegółów nie znam (ale dekapitacja była).
  • michal.ch 29.03.04, 12:22
    Ale to nie powód, żeby przez czyjąś głupotę inni się kisili.
    Nikt nikogo nie zmusza do wychylania się. ;)
  • Gość: Bart IP: *.tpnets.com 29.03.04, 17:27
    Nie rozumiesz. W razie wypadku jest sprawa w sądzie i - wzorem amerykańskim -
    wina spadnie na przewoźnika, bo okien nie zabezpieczył. ";)"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.