autokomis "Orzeł" Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

  • Chcę (czyt. muszę !) kupić samochód. Co i rusz natrafiam na ogłoszenia autokomisu "Orzeł".
    Czy byłby to ew. dobry wybór? Może ktoś z Was tam kupował samochód? Będę wdzięczna za rzeczowe opinie i sugestie. Tak trudno trafić teraz na uczciwego sprzedawcę!!!
    • Nie mam dobrego zdania o tym komisie.
      Ale nie chcę pisać o jakiś szczegółach, bo nie chcę być potem posądzany przez właścicieli i ścigany. Po prostu im jakoś nie ufam...
      W sumie to mało jest komisów w Łodzi, które według mnie można polecić z czystym sumieniem.

      --
      Moje zapiski
      Już niedługo - Usługi Informatyczne Łódź
      .

      • No właśnie!!! Święta racja! Ale jeśli nie komis to co? Giełda odpada,z ogłoszeń - masakra. 9/10 samochodów to "odkręcone niemieckie klepaki" Znajomych z tejże branży nie posiadam. No po prostu pat!
        • Nie rozumiem tego tekstu o autach z Niemiec. Sam sobie przyprowadziłem pięc lat temu Opla Astrę z Niemiec. Przejechałem nia już 100 tys. km. Poza standardowym olejem, filtrami i żarówkami, nie robiłem nic. A sorry, w tym roku po 5 latach użytkowania (auto 7 letnie) musiałem wymienić chłodnice klimatyzacji, ale wszystko się może wreszcie zużyć.
          Jeżeli nie ufasz komisom samochodowym. Poszukaj może jednak wśród tych ogłoszeń samochodowych z Niemiec. Wszystko zależy ile masz kasy i jakiego auta szukasz.
      • Gość: Krachu IP: *.toya.net.pl 21.05.12, 09:42
        ja jestem zadowolony, kupiłem u nich już 3 autka, teraz przymierzam się do czwartego. rozwalają mnie teksty o kręceniu licznika, ponieważ w Polsce WSZYSTKIE auta mają kręcony licznik a wyjątki potwierdzają tylko regułę. Dobra rada dla kupujących - jak się nie znasz to kup sobie nowy w salonie bo komis to tak jak giełda samochodowa, z tą różnicą że możesz kredyt załatwić.
        • Gość: dominik IP: 46.115.108.* 27.04.13, 12:48
          swieta racja . ogladac auto ktore sie chce kupic idzie sie z mechanikiem lakiernikiem jak sie samemu nie znasz a nie kupiles gowno za marne grosze a potem sie narzeka nacaly swiat a co komis moze jak ktos obcy przyjezdza wstawia mu auto i powie ze wszystko jest super to ludzie tylko ludzie i nie koniecznie musza byc mechanikami i blacharzami zeby cos stwierdzic i powiedziec ze jest zle . powalona polakow mentalnosc chca auto za 10.000zl a wydzwaniaja po auyto za 15.000 na ktroe ich nie stac kupia smietnik za 8.000 a pozniej prawie drugie tyle musza wlozyc zeby to mialo rece i nogi . zaplac raz a porzadnie za auto bo te auta ktore sie mocno cenia sa bez zarzutu . a nie pozniej placze .
    • Gość: leslaw_m IP: *.lodz.msk.pl 25.09.10, 00:00
      generalnie komis mogę ci polecić ZADEN, ten również
      giełda tym bardziej.
      poszukaj auta od własciciela, choc to oczywiscie nie gwarantuje sukcesu.
      • Gość: daniel IP: 46.115.108.* 27.04.13, 12:50
        jak najbardziej auto od wlasciciela jesli cie nie stac ewentualnie mozesz wziasc je na raty przez komis to bardzo popularne teraz jest i bezpieczne
    • Gość: hjjd IP: *.abb.pl 26.09.10, 11:41
      nie kupujcie z tego komisu aut to oszusci ja kupilem i zaluje nie bylo poduszki powietrznej
      • Gość: mr IP: *.retsat1.com.pl 26.09.10, 13:17
        Kontakt na eloquor1@gmail.com

        • Do mr: pięknie dziękuję za ofertę, ale - nie o taki samochód mi chodzi. Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam!
          Może jednak ktoś jest w stanie mi pomóc?
          • Gość: anna IP: 212.191.200.* 30.09.10, 10:15
            Ja kupowałam u nich samochód i na razie nie mam negatywnej opinii. Minęło pół roku, więc coś by wyszło. Pojechałam z samochodem na przegląd do Opla i wszystko było ok. Mój mechanik zrobił standardowe rzeczy typu wymiana oleju (bo już był czas wg przyczepionej karteczki) i wymienił mi filtry (tak dla pewności przed zimą). Czeka mnie w niedługim czasie wymiana tarcz i klocków. Ale to są rzeczy, które wynikają z eksploatacji autka a nie jakiś wad.
            • Gość: adam IP: 46.115.108.* 27.04.13, 12:55
              no wlasnie to ludziom trzeba tlumaCZYC w dzisiejszych czasach ze te rzeczy tarcze i klocki to nie wada to trzeba zmienic glomby a nie to jak przejzdziles pol roku to nie wada ze strowny komisu i oszustwo , debile hehe
      • Gość: drwal IP: 46.115.108.* 27.04.13, 12:52
        hehe nie bylo poduszki powietrznej a co oni elektrycy ehhe . masakra frajerze . za co oni cie oszukali co oni tam nie zalozyli poduszki czy wlasciciel auta .ty frajerze
        • Gość: kayak IP: *.jmdi.pl 01.02.14, 11:23
          zapoznaj sie matołku z prawami konsumenta. Komis odpowiada także za wady ukryte, mają obowiazek znać stan sprzedawanego towaru. A jak nie poznali, to niech bulą.
    • Gość: wl_ski IP: 195.205.192.* 05.10.10, 14:48
      Jeśli się nie znasz na mechanice to kupując w komisie (chyba zresztą gdziekolwiek) używane auto pojedź nim przed zakupem do autoryzowanego (albo znanego sobie) serwisu. Sprawdzą Ci auto i będziesz miał większe pojęcie co kupujesz. Ja się tak uratowałem przed kupieniem jednego takiego forda. Wydałem 150 zł, a zaoszczędziłem około 10 tys.
      • Gość: anna IP: 212.191.200.* 06.10.10, 11:57
        Dodam, że przed kupnem nikt nie robił problemów w tym komisie żeby podjechać samochodem ASO Opla i sprawdzić. Na jazdę próbną też pojechałam gdzie chciałam i gość nie protestował jak chciałam przejechać się ulicą z płyt i po dziurach w końcu prądzyńskiego.
    • Gość: Biafra IP: *.piotrkow.pilicka.pl 07.07.11, 23:37
      Stanowczo odradzam ten konkretny autokomis. Chyba, że masz niezwykłą wiedzę o autach albo stado znajomych mechaników specjalistów. Właściciel to najgorszy typ cwaniaka na świecie (sandały na skarpety i cwany uśmieszek). Wszystko co może być dopicowane i ukryte w aucie na pewno takie jest. Zabierzesz sobie auto na stacje, która nic ci nie powie a przy podpisywaniu umowy bedą ci kazać podpisać zrzeczenie się prawa do rekojmy bo zapoznalas sie ze stanem technicznym zakupowanego auta! Do tego kiedy juz utargujesz cene z wlascicielem z usmiechem oznajmi ci ze skoro tyle ci opuscil to fakturke wystawi na 3 tysiace mniej niz ustalona wczesniej cena pojazdu. Jak sie nie zgodzisz (a biada ci jak sie zgodzisz), to sie na ciebie obrazi. Ojoj. A skoro sie nie zgadzasz cena znowu wraca do punktu wyjscia. W moim, kupionym u nich aucie, były pekniete obie sprezyny przedniego zawieszenia (stacja diagnostyczna nic nie wykazała). Wszystkie elementy eksploatacyjne hamulców (tarcze, klocki, szczeki) były do wymiany (znowu na stacji wszystko ok). Felgi byly od zewnatrz pomalowane (czego nie zauwazylem) razem ze srubami. Wszystko zeby ukryc ze auto stalo na felgach szrotowych. CWANIAKI. To moje pierwsze auto i wiedza o samochodach nie grzeszę. Jesli masz podobnie od tego miejsca trzymaj sie z daleka.
      • Gość: p IP: *.134.154.179.static.crowley.pl 08.07.11, 14:17
        Oglądałem tam auto i licznik co najmniej 100tys. przekręcony. Wcześniej zapewniali, że wszystko jest OK, jak pokazałem co mi nie pasuje i znalazłem wpisy z książki serwisowej z kilometrami większymi niż były w momencie sprzedaży na liczniku to przyznali, że faktycznie coś może jest na rzeczy. Nie zmieniło to faktu, że cena nadal nie podlegała negocjacji, bo przecież już i tak tanio sprzedajemy.
        Co do stacji diagnostycznych, pojedziesz, podłączą pod komputer, popatrzą od spodu i na tym ich "diagnostyka" się kończy. Jak nie będzie nic widać na pierwszy rzut oka to oni nic nie znajdą. Jak można sprawdzić auto a nawet nie wyjechać nim za bramę warsztatu i pomierzyć parametry podczas jazdy, zobaczyć jak się prowadzi i tym podobne sprawy.
        Osobiście polecam znalezienie auta od osoby prywatnej, choć to też nie gwarantuje sukcesu, ale dużo większe szanse na znalezienie czegoś porządnego.
        Podsumowując - tego autokomisu nie polecam.
        • Gość: oszukany IP: *.lodz.mm.pl 01.10.11, 16:44
          Ja nie polecam autokomsu "kacper",ul.Wróblewskiego 3/5, 93-578 Łódź (ten mniejszy). Wstawiliśmy do nich samochód,na szczęście się sprzedał ale nie raczyli o tym poinformować.Auto sprzedali 13 września a my dowiedzieliśmy się 27 września z Link4 bo nowy właściciel przepisał na siebie OC.Pojechałem po kasę i chciałem się dowiedzieć czemu nie poinformowali o sprzedaży to nic nie odpowiedzieli,jeden koleś był pijany i chciał mnie pobić i nie miał zamiaru wypłacić kasy.Po kłótni wypłacili kasę oczywiście nie tyle ile miało być a po wypłacie znowu pijak chciał mnie pobić i mi groził,zbluźnił.Wezwałem policję,spisali gościa i mogę złożyć doniesienie na komendzie,ale to sprawa cywilna i pewno facetowi nic nie zrobią.Omijajcie ten komis szerokim łukiem,rąbią na kasę,cwaniakują i jeszcze chcą klientów bić.
          • Gość: Szrama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.12, 22:06
            To prawda to są oszuści i pijaki nie wsawjaicie tam auta bo nie otrzymacie pieniedzy.
            • Gość: frycz, Rybnik IP: *.darnet.pl 21.05.12, 19:01
              Też nie polecam. 30 października ub.r kupiłem u nich Pasata Combi rocznik 97. Auto jak się okazało było bite od lewej strony. Niestety nie jestem fachowcem i nie zauważyłem tego. Wcześniej telefonicznie pytałem ponieważ jechałem aż z Rybnika.Odpowiedź: oczywiście auto tylko lekko draśnięte w czasie manewru na parkingu. Ogrzewanie w ogóle nie działało a po trzech dniach wyszło dodatkowo że układ chłodzenia jest rozwalony: czujnik temperatury uszkodzony, układ nieszczelny, pompa obracała w przeciwnym kierunku. Skończyło się na przegrzaniu silnika i uszkodzeniu głowicy. Za samochód wycyganili 4200 zł oczywiście "na papierku" cena niższa- 1200 zł. Koszt remontu 1250 zł.Po wysłaniu pisma z żądaniem zwrotu oczywiście olali całą sprawę. To oszuści!
              • Gość: Wojtek IP: *.zax.pl 26.05.13, 13:11
                A ja nie polecam Autokomis KACPER, z Woli Buczkowskiej. Taki fajny dom (żółty budynek). Handlarz - właściciel sprzeda wszystko byle zarobić ... co do "standardów" sprzedawanych aut można by wiele powiedzieć ... po prostu żenada - nic dodać nić ująć.
          • Gość: meg888 IP: *.toya.net.pl 04.02.14, 10:50
            również nie polecam "kacper",ul.Wróblewskiego 3/5, 93-578 Łódź !!!
            Oszust opowiada bajki , że już ma klienta na auto i już jedzie oczywiście po tygodniu ciągle ta sama śpiewka a auto jak stało tak stoi. Przy odbiorze auta chował się jak tchórz nawet nie raczył wyjść i wyjaśnić co się stało . Dla mnie to banda cwaniaczków . NIE POLECAM !!!
            • Gość: J IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.02.14, 19:25
              Miałam to samo! "KACPER" TO BANDA OSZUSTÓW! Miałam już auto w pewnym komisie, a oni zadzwonili do mnie ze maja wiele klientów na mój samochod i że w przeciągu tygodnia powinno pójść. Wyprowadizłam w takim razie stamtąd auto, a wprowadziłam do nich. Po tygodniu mówią że a to cena za wysoka, a to za stare, a to zbyt zły stan, a to że inaczej sobie wyobrażali... i każa zabrac! Tyle że jak dzwonili żeby do nich przyprowadzić to praktycznie o nic nie pytali, nawet go nie obejrzeli. Zero profesjonalizmu. Co to do cholery ma być ?!?! Zawracają dupe, a gdy pojechałam z awanturą, to facet nie miał odwagi ze mną rozmawiać, łaził w tą i spowrotem i nawet w oczy nie spojrzał. Nie miał nic na swoje usprawiedliwienie!
              • Gość: auto kacper IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 14.04.14, 10:55
                witam do pani od laguny 3.0 v6 z lpg prosze pani nadzien dzisiejszy batrdzo trudno znalesc laika ktory kupuje auto oczami pani samochod stal w innym komisie pol roku tak jak nas pani poinformowala mielismy klienta na taki egzemplarz dzwonilem do pani z oferta wstawienia w komis przyprowadzila mi pani to auto po godzinie osiemnastej nie ogladalismy bo twierdzila pani ze auto jest super i w idealnym stanie klient byl nastepnego dnia wizualnie wszystko ok ale po odpaleniu auta okzazalo sie ze silnik jest tak wyeksploatowany ze nadaje sie tylko do remontu jak mam wmowic taksowkarzowi z 20 letnim stazem ze silnik kopcacy na niebiesko olejem i z stukajaca glowica jest ok !!auto stalo jeszczez tydzien kilka osob ogladalo ale kazdy widzial to samo rozumiem ze kazdy potrzebuje pieniedzy ale blagam ktos kto kupil by to auto za 10 tys u nas byl wystawiony 10.5 pani chciala 10 musialby byc slepy nie bede reklamowal tego pani samochodu podajac jego nr rej tak jak robi to pani z moja firma pozdrawiam i zycze udanych transakcji i brakow reklamacji !
          • Gość: auto kacper IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 16.04.14, 20:33
            witam dlaczego klient nie pisze ze wstawil auto z korozja na blotnikach i brakiemprawego progu akumulator rowniez do zmiany poniewaz nie odpalal nawet po calonocnym ladowaniu po telefonie do wladcicielki pani kazala wstawic nam jakis aku wlozylismy uzywke za 100 pln auto stalo w ofercie ok 2 tyg klienci nie zdecydowali sie na zakup z powodu korozji przy okazji lakierowania elementu od innego opla zaproponowalismy rowniez naprawe pani auta !!klientka zgodzila sie na 500 pln oczywiscie rozliczane po sprzedazy auta :)auto zastalo naprawione po czym znalezlismy klienta !po poinformowanu wlascicieli o sprzedazy zjawili sie po pieniadze i zaczely sie schody pani wstawila auto za 3500 pln a 3500 -500 lakier -100 aku-400 prowizja komisu 2500 pln :)nie no oczywiscie klienci chca 3500 pln bo tyle maja na swoim egzemplarzu umowy na ktorej warunki nie byly zmienione i kto tu kogo chce robic w karola szkoda ze pani rodzice kupili merca vaneo i bardzo zadowoleni jezdza nim do dzisiaj nikt ich nie zrobil w ch tak jak chciala nas pani podejsc ale nie stety kultury nie dostaje sie w genach pozdrawiam zbluznil pana pracownik ktory byl po urodzinach i wsumie mial racje
          • Gość: gość IP: *.szczecin.mm.pl 13.08.14, 17:03
            zgadzam się.. właściciel jest zwykłym złodziejem i oszustem... Sprzedaje na lewo rejestrowane auta..
    • Gość: lalamido IP: *.toya.net.pl 08.07.11, 22:47
      Techno techno techno
      Techno Orzeł techno
      • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.11, 22:40
        A gdzie ten komis jest?
        • Gość: gosc IP: *.opera-mini.net 17.07.11, 13:14
          Panowie maja naprawde dobrych elektronikow i to co poazuja bledy na koputerach to np blad zapalniczki swiatelka schowka itp a to sa podmienione kody bledow wtrysków itp raczej nie komis orzel ma spory wybor ale ja wole kupic od prywatnego najwyzej cos samemu zrobic a nie szukac wiatru w polu po elektronikach.
          Nie zdajecie sobie sprawy co mozna ukryc i o jakich kwotach naprawy mowimy. w przypadku fordow w dieslu czy vw.
          • Gość: Wróbelek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 18:13
            Szukałem Fiata 500 z automatyczna skrzynią biegów.
            Komis "Orzeł" wystawił takie auto na aukcjach na wszystkich portalach za cenę 39 900 zł. po przebiegu 5 000 km!!!
            Cena, jak piszecie na forum, praktycznie nie do negocjacji, a sprzedawca wyjątkowo nieprzyjemny w trakcie rozmowy.
            Np na pytanie dlaczego ten bezwypadkowy samochód nie posiada oryginalnych felg aluminiowych tylko takie najtańsze z dostępnych na Allegro odpowiedział, że takie właśnie podobają się właścicielowi i koniec dyskusji.

            Zero profesjonalizmu, arogancja sprzedającego i brak wiarygodnych informacji.

            Pewnie liczyli na to, że jak przejadę kilkaset kilometrów to już na pewno kupię.
            W efekcie tych mało żenujących kontaktów zamówiłem nowe auto u dealera a w tym komisie na pewno nigdy nie kupie żadnego samochodu!!!
            Jak chcecie osobiści ocenić to auto to wpiszcie w necie Fiat 500 automat.
            Jest żółte z czarnymi paskami na bokach.
          • Gość: Wróbelek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 18:16
            Szukałem Fiata 500 z automatyczna skrzynią biegów.
            Komis "Orzeł" wystawił takie auto na aukcjach na wszystkich portalach za cenę 39 900 zł. po przebiegu 5 000 km!!!
            Cena, jak piszecie na forum, praktycznie nie do negocjacji, a sprzedawca wyjątkowo nieprzyjemny w trakcie rozmowy.
            Np na pytanie dlaczego ten bezwypadkowy samochód nie posiada oryginalnych felg aluminiowych tylko takie najtańsze z dostępnych na Allegro odpowiedział, że takie właśnie podobają się właścicielowi i koniec dyskusji.

            Zero profesjonalizmu, arogancja sprzedającego i brak wiarygodnych informacji.

            Pewnie liczyli na to, że jak przejadę kilkaset kilometrów to już na pewno kupię.
            W efekcie tych żenujących kontaktów zamówiłem nowe auto u dealera a w tym komisie na pewno nigdy nie kupie żadnego samochodu!!!
            Jak chcecie osobiści ocenić to auto to wpiszcie w necie Fiat 500 automat.
            Jest żółte z czarnymi paskami na bokach.
        • Gość: jpnGXEsTf IP: 91.201.64.* 24.06.12, 18:24
          test_clean_base1.txt;1;1
        • Gość: STgJIHerfdqeTFKk IP: 91.201.64.* 24.06.12, 21:36
          test_clean_base1.txt;1;1
        • Gość: lTiduPnFaVkFJgn IP: 187.111.48.* 09.07.12, 15:21
          v9aF4n subpages-and-index-page_06.07.12;3;8
    • Gość: Gość IP: 93.91.208.* 17.01.12, 13:19
      Widzę, że zaniżanie ceny na fakturze to stały proceder w tym komisie :)
      Jeśli się nie zgodzisz to cały rabat jaki wynegocjowałeś idzie w p....u :) i cena wraca do tej z ogłoszenia. Swoją drogą to może jakaś prowokacja ze strony urzędu skarbowego? ;)
      Omijajcie ten komis szerokim łukiem i nie dajcie się temu cwaniakowi.
    • Gość: kupczas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.12, 23:35
      TEN KOMIS TO OSZUŚCI!! GDY OGLĄDALIŚMY TOYOTĘ 2007, oglądalismy w 2009 VERSO, skrzynia chodziła jak w 15 letnim !! NIE KUPUJCIE AUT Z KOMISU, a z tego na pewno nie TAK SAMO OMIJAJCIE KOMIS w zgierzu przy MCDONALDZIE, kręcą liczniku na miejscu :) bez dojazdu do klienta :P Lepiej sobie jakiegoś nowego koreańca kupcie, ja tak chyba zrobie jak nowe I30cw wyjdzie, o ile podwyższyli kierownicę !!
    • Zdecydowanie odradzam zakupu w tym komisie. Komis " orzeł" to faktycznie "orzeł" ale w oszukiwaniu klientów. Kupiłem u nich samochód który miał być bezwypadkowy, niestety prawda okazała się inna. Aktualnie sprawa jest w sądzie.Zresztą nie jestem jedynym oszukanym przez Panów z tego komisu.

    • Gość: automaniak IP: *.toya.net.pl 11.08.12, 12:54
      Same złe wrażenia - głównie dotyczące wyglądu personelu i stylu obsługi klienta. Pracownicy/właściciele (?) wyglądają jak kibole i wydają się być obrażeni od samego początku zajmowania się klientem, na pytania odpowiadają półsłówkami, a na próbę negocjacji ceny - niegrzecznie. Poza tym nie mają pełnej wiedzy na temat auta albo podają błędne informacje. Obecność klienta nie przeszkadza pracownikom w rozmowach prowadzonych z użyciem wulgarnego słownictwa. Zero standardów w obsłudze i ukrywanie prawdy o stanie sprzedawanych samochodów. W życiu nie kupiłbym tam auta.
    • Gość: Gość IP: *.toya.net.pl 21.09.12, 17:47
      Ja kupiłam samochód w marcu tego roku ,miła obsługa ,panowie fachowo doradzili mi ,myślałam o zupełnie innym samochodzie a kupiłam samochód jakiego wogóle nie brałam pod uwagę jestem zadowolona mam 5 letniego vw ale zaznaczam że samochody tam nie są tanie taki sam model i rocznik z wolnej ręki kupiła bym taniej . No ale cóż można tam łatwo,uzyskać kredyt na samochód z niewielkim oprocentowaniem. Polecam .
    • Gość: jar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.12, 20:49
      Nie taki zły. Pomyliłem się przy wpłacie pieniędzy. Sami oddali.
      • Gość: piszprawde IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.13, 01:10
        Czytając wasze opinie aż ciarki zbierają się wokół całego ciała . Na kilkanaście postów zaledwie 3 są pozytywne reszta opinii jest drastyczna i naganna dla tego komisu , ale jestem i tak wdzięczny za to co przeczytałem o tym komisie bo sam miałem zamiar od nich kupić samochód i dzięki waszym opiniom na pewno się nie zdecyduje tam kupić . Dobrze że można opisywać takie chamstwo i ignorancje takich właścicieli ale niech nie zapominają że klient to ich pan i powszechny chleb , a z takimi opiniami dużo nie upieką chleba.
        • Gość: Łodziak IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.01.13, 16:43
          Wszyscy tak ganicie ich, a ja mogę ich tylko pochwalić. Kupiłem u nich na jesień samochód za 9 tys. zł. Kwota nie za duża, a bez fochów podjechali ze mną do warsztatu na sprawdzenie i odpowiadali na tysiące pytań bez nerw. Po kupnie wymieniony rozrząd, paski, płyny, filtry, akumulator i śmigam, aż miło. Nim kupiłem u nich to auto, przeczytałem to forum, ale wiadomo że ilu ludzi, tyle opinii. Jeżeli okazuje sie po kupnie ze cos z autem jest nie tak, to jest tylko wasza wina, bo dziadujecie się wydac 200zł na warsztat.
    • Gość: greg IP: *.toya.net.pl 06.04.13, 22:49
      Kiedyś kupiłem u nich samochód, wkrótce potem został skradziony. Przypadek? Też tak sądziłem dopóki znajomy nie zapytał mnie gdzie kupiłem auto. Okazało się, że jego kolega również kupił u nich samochód. Miał problem z przednim światłem wiec pojechał do mechanika, a tam przy reflektorze był ukryty dorobiony kluczyk.Hmm... Orzeł - omijam z daleka.
      Jeszcze jedno - widzę, że zaniżanie faktur to u nich norma. Dziwne, że US nie zrobił jeszcze jakiejś prowokacji.
      • O wiele lepszy komis jest w Zgierzu, nazywa się Autostrada. Zarówno ja, jak i kilkoro moich znajomych kupiliśmy tam auta i byliśmy bardzo zadowoleni. Warto jest przejechać te kilka km więcej niż później żałować.
    • Gość: qwerty IP: 93.154.143.* 11.06.13, 13:45
      Ogladałem w tym komisie kilkukrotnie auta, zreszta znajomy znajomego tam pracowal to mi opowiedział żeby z daleka omijac ten przybytek. Osbiscie mimo iz bylo tam wystawionych wiele aut moze ze 200 to nie wiem czy udaloby sie znalezc choc kilka ktore nie mialyby cofnietego licznika. Niektore z nich to stare zajezdzone trupy ale a jakze przebieg nie wiekszy niz 170tysi jak w wiekszosci aut tam wystawionych.
      • Gość: Autor IP: *.toya.net.pl 23.06.13, 12:35
        Szukam autka i ostatnio od znajomego, ktory jest tez znajomym wlasciciela tego komisu, uslyszalem, zeby tam nie kupowac, bo wszystko tam jest powypadkowe itp.
    • Gość: tola IP: *.4web.pl 25.06.13, 11:55
      "95 proc. z nas to oszuści". Przerażająca spowiedź nieuczciwego handlarza używanych aut. wyborcza.pl/1,75248,14142169,_95_proc__z_nas_to_oszusci___Przerazajaca_spowiedz.html?as=1
    • Gość: czakbos IP: 212.191.132.* 09.07.13, 12:02
      Od trzech lat jestem użytkownikiem Toyoty Rav 4 kupionej w autokomisie ,gdzie polecę zakup używanego auta każdemu,kto szuka uczciwego sprzedawcy.Własciciel salonu posiada auta solidne-obecnie widziałam seacika,skodę w skórze, audi,renówki i inne Oglądałam wiele aut
      w komisach ale dobrze,że trafiłam na ten -za Kochanówką. .
    • Gość: anna IP: *.play-internet.pl 22.07.13, 15:51
      A ja u Nich kupiłam i jestem zadowolona (odpukać) pół roku już śmigam !
    • Gość: Klaudiusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.13, 15:52
      Nie polecam zdecydowanie tego komisu. Udzielają tylko "połowicznie" prawdziwych odpowiedzi, czyt. przemilczają niewygodne informacje. Oglądałam u nich samochód, byłam nawet poważnie nim zainteresowana, przejechałam się nim i dopiero w czasie kolejnej rozmowy Pan wspomniał mimochodem, że samochód jest zastawiony i może załatwić odbezpieczenie w tydzień. Jest to w ogóle niemożliwe, jeżeli chcemy czekać na postanowienie sądu. Poza tym podają nieprawdziwy rocznik samochodów, czyli podają nie rok produkcji, np. 2005 a rok rejestracji, np. 2006!!!
    • Gość: forza IP: *.wroclaw.vectranet.pl 25.11.13, 00:43
      Nie wiem czy dobrzy kojarzę tereny, ale wydaje mi się, że Orzeł. Zresztą sprawdzicie sami. Trzeci reportaż, zaczynający się od 14 minuty programu: tvnplayer.pl/programy-online/turbo-kamera-odcinki,249/odcinek-11,S13E11,24356.html
      • Gość: janusz.sokol IP: *.4web.pl 18.05.14, 13:26
        Jeżeli właściciel komisu ma ciemną skórę opaloną słońcem, gołą głowę bo mu za gorąco i muły że ledwo mieści się w drzwiach wiec, że tylko większą przyjemność może zagwarantować tobie lekarz po zawodówce.

        Nie polecam.
    • Gość: wwww IP: *.play-internet.pl 22.05.14, 13:23
      Nie polecam tego komisu 90% aut to złomy których nie warto kupować a sprzedawcy wciskają kit jaki on niby rewelacyjny, cofają liczniki nie polecam sprzedającego jacka niekompetentna osoba omijać szeroki łukiem
      • Kochani wiadomo że wałki są nie od dziś ,przykład picasso 2002 400000 tyś km. naśmigane ,oooooo panie to niemożliwe ja takiego auta nie kupię,ale jak ma 180000 tyś km. a to może być bo nie ma jeszcze 200000 tyś a prawda jest taka że prawie wszystkie elementy eksploatacyjne były wymieniane silnik kapa.Przykład następny jadę ze szwagrem do komisu po auto, przygotowany miernik lakieru i komp,pan mówi panie nie bite super stan faktycznie gołym okiem nie widać ale po mierniku masakra ponad 1000 czyli dużo szpachli w aucie z 2010r. potem tłumaczenie że pani lekko przychaczyła a jak go prześwietliłem to wyszło drzwi wymienione cały lewy bok robiony,kupić auto to jak igła w stogu siana niemożna nikomu wierzyć ,nie jestem handlarzem tylko miłośnikem motoryzacji lubię naprawiać samochody ot co cała polityka a liczniki w komisach walą maszynowo za grosze,gorzka prawda.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.