Dodaj do ulubionych

Pamiętacie Portera? Gdzie się podziały nasze br...

IP: *.4web.pl 02.02.11, 18:30
Pamiętam z dzieciństwa jak chodziło się do sklepu Browarów po "napoje gazowane". Nie wiem czy dobrze pamiętam ale chyba nazywało się to to Frucade. A w sklepie na Pomorskiej przy wejściu do browarów sprzedawali nawet 7up :)
Że piwo było to mnie średnio jeszcze wtedy interesowało ale być musiało bo jak warzyli to w całej okolicy śmierdziało :)
Edytor zaawansowany
  • Gość: łodzianin_piwosz IP: *.wroclaw.mm.pl 02.02.11, 18:33
    się obudziłeś człowieku. nalewanie do butelek piwa z łódzkiego browaru zakończyła się w lipcu zeszłego roku, a to puszkowe świństwo nalewają od miesiąca bodajże - tyle tylko, że tego w ogóle nie da się wypić. łodzianie wiedzą, że łódzkie mocne czy porter (to jedyne piwa z łódzkich browarów, które nadają się do picia. ba, są (były?) wręcz bardzo smaczne) w szkle jest praktycznie nie do kupienia. ale dobra, napisz pan pismo do tej całej pani dyrektor/prezes i dowiedz się o co chodzi. tylko napisz pan później czy mam czekać na porządne łódzkie piwo w butelkach czy mam chodzić na speciala do baru anna?
  • Gość: Sliwus IP: 80.187.154.* 02.02.11, 19:05
    Do kogo należy ta firma? Komu zależy żeby nie konkurowała z innymi? Czy to nadal jest firma państwowa? Ciekawe podejście do biznesu, unikanie dążenia do osiągnięcia zysku. Poejrzewam, że w obecnej sytuacji ledwie wychodzą na zero mając kilka groszy od puszki. Firma ma w posiadaniu mocne marki a na rynku jest nieobecna z niewiadomych przyczyn. A może chodzi o to zeby ją zlikwidować i sprzedać teren? Z butelek wyszli bo pewnie nie opłaca im się zarzącać obrotem opakowań zwrotnych przy takiej skali a pewnie nikt nie pomyślał o butelkach jednorazowych, a może nie inwestują w linie do napełniania bo stare im się rozsypały? Czekam na wynik śledztwa. Przez prawie całe liceum i parę lat po chodziliśmy na Łódzkie Mocne do pewnej speluny w Pabianicach. Bar nie miał oficjalnej nazwy więc nazywaliśmy go właśnie Łódzkie Mocne :) To były czasy, unikalny klimat, a piwko bezkonkurencyjne, płaciliśmy chyba po 2,40 pln za 0,5 litra :)
  • Gość: realista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 20:40
    Powinno się zakazać sprzedaży wszelkich napojów w butelkach jednorazowych.

    I wprowadzić skup butelek w każdym większym sklepie.

    Od wiosny wszędzie leżą butelki po alkoholach bo nikt za nie nie chce zapłacić.

    Czas wrócić do piwa pakowanego w szklane butelki.
  • Gość: Sliwus IP: 88.128.87.* 02.02.11, 22:12
    Nie jestem zwolennikiem opakowań jednorazowych ale podałem tylko przykładowy powód wycofania się browaru ze sprzedaży w butelkach. A tak ogólnie mówiac wystarczyłoby wprowadzić odpowiednio wysokie kaucje za wszelkiego rodzaju opakowania i problem zbiórki sam się rozwiąże. Ludzie nie będą wyrzucać pieniędzy na ulicę pod warunkiem że zapewni im się odpowiednie warunki a u nas nawet brakuje pojemników na selektywną zbiórkę odpadów która nawiasem mówiąc jest fikcją bo większość odpadów trafia potem w to samo miejsce. Akurat szkło jest stosunkowo prostym materiałem do recyklingu ma tylko tę wadę że jest cieżkie i drogo kosztuje jego transport i magazynowanie (w postaci pustych butelek).
  • Gość: Łbs IP: *.opera-mini.net 02.02.11, 22:21
    Nieprawda, że surowce w Łodzi trafiają razem na śmieci. To mit, urban legend. Surowce jadą razem do sortowni.
  • Gość: ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.02.11, 23:35
    A tak ogólnie mówiac wystar
    > czyłoby wprowadzić odpowiednio wysokie kaucje za wszelkiego rodzaju opakowania
    > i problem zbiórki sam się rozwiąże.

    Dokładnie. W bardziej cywilizowanych krajach kaucja za butelki i puszki jest narzucona ustawowo (niezależnie od tego czy butelka jest zwrotna czy bezzwrotna) i w dodatku każdy punkt handlowy ma obowiązek prowadzenia skupu opakowań. W najgorszym wypadku jeśli komuś się nie chce odnieść butelek do sklepu, to robią to za niego bezdomni (kaucja za butelkę/puszkę waha się w granicach 10-40 eurocentów).
    Ale u nas wożenie śmieci na wysypisko, to zbyt intratny biznes, żeby nasi nieprzekupni posłowie wprowadzili podobne zasady.
  • ggrdl 03.02.11, 09:56
    > W bardziej cywilizowanych krajach kaucja za butelki i puszki jest na
    > rzucona ustawowo (niezależnie od tego czy butelka jest zwrotna czy bezzwrotna)
    > i w dodatku każdy punkt handlowy ma obowiązek prowadzenia skupu opakowań.

    Jakiś przykład?
    Bo czasami zdarza mi się spojrzeć na ceny piwa za granicą - np. w Austrii, czy Niemczech to w butelce kosztuje drożej, niż to w puszce, mam tu na myśli cenę brutto (z flaszką).
    No i te zwrotne butelki widać w worach na śmieci...
  • Gość: Łcb IP: *.opera-mini.net 03.02.11, 13:24
    ggrdl napisał:

    > czasami zdarza mi się spojrzeć
    na ceny piwa za granicą - np. w
    Austrii, czy
    > Niemczech to w butelce kosztuje
    drożej , niż to w puszce, mam tu na
    myśli cenę b
    > rutto (z flaszką).

    Większej bzdury dawno nie słyszałem. Ustawowy zastaw za szklaną butelkę zwrotną wynosi 8 ct., a za plastikową butelkę jednorazowego użytku lub puszkę (też zwrotne) - 25 ct.

    > No i te zwrotne butelki widać w
    worach na śmieci...

    Nigdy czegoś takiego nie widziałem. Może jacyś turyści tak robią, którzy nie wiedzą albo im się nie chce. Niemcy są bardzo przyzwyczajeni do oddawania do sklepu każdej butelki i skrzynki po butelkach.
  • Gość: rek IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.11, 14:05
    Nie to żebym tęsknił do komunizmu ale gdy byłem w NRD to w sklepie skupowali wszystko nawet słoiki.W ZSRR podobno też tak było.Tylko Polska jest na tyle bogata że olewa surowce gotowe do przeróbki.
  • Gość: pamięć_na_5 IP: *.wroclaw.mm.pl 02.02.11, 18:34
    mirinda i pepsi w szklanych półtoralitrowych (?) butelkach z nakrętką.
  • Gość: fisher IP: *.reverse.destiny.be 02.02.11, 18:58
    wydawalo mi sie ze byly litrowe , ale moge sie mylic
    archiwumallegro.pl/butelka_po_pepsicoli_duza_kolekcjonerka-225911781.html
  • Gość: lubię_pepsi IP: *.wroclaw.mm.pl 02.02.11, 19:38
    tak, to chyba był jednak litr.
  • Gość: Łbs IP: *.opera-mini.net 02.02.11, 21:17
    A w Niemczech do tej pory w takich sprzedają i nikt nie mówi, że to zacofany kraj.
  • Gość: rek IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.11, 14:07
    Nie wiem czemu u nas wycofali Pepsi w zwrotnych plastikowych butelkach o pojemności 1 i 2 litry oraz Coca-Colę 1,5 litra.
  • zyciu 02.02.11, 18:48
    A ja mam koło siebie łódzkiego portera. Ulica retkińska i jest przepyszny:) Oczywiście butelkowy:)
  • Gość: taaaak? IP: *.wroclaw.mm.pl 02.02.11, 19:40
    poproszę o dokładny adres sklepu z zaopatrzeniem i jutro biegnę. ale ale, porter porterem, a łódzkie mocne?
  • Gość: maciek IP: *.warszawa.mm.pl 02.02.11, 18:52
    Utajniony Kierownik sprzedaży - tego to nawet Bareja by w PRL-u nie wymyślił!!!. Kto jest właścicielem Browaru????? I kiedy zwolni PAna Kierownika i PAnią Prezes, którzy najwyraźniej niszczą firmę, którap owinna być chlubą Łodzi. To starszne, ze Ci luzie nisczą tak bezmyślnie taką tradycję i samograja jakim jest łódzki porter.
  • Gość: gość IP: *.lodz.mm.pl 02.02.11, 18:57
    Ja nie mogę odżałować Don Diego - piwa cedrowego w modnej małej czarno czerwonej butelce z odkręcanym kapselkiem! Ono miało potencjał by podbić nie tylko nasze województwo ale i cały kraj. :(
  • jarkoni 02.02.11, 19:06
    "Browary Łódzkie nie mają też, chodź wydaje się to niemożliwe, swojej strony internetowej"

    CHODŹ??? No będę chodził.. Jesteś kolegą mojego ulubionego "rd"???


  • Gość: akn IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.11, 19:11

  • Gość: gosc IP: *.dalkia.lodz.pl 03.02.11, 07:24
    z tego co pamiętam to z ponad 10 lat temu browary łódzkie zostały przejete w zarządzanie przez spółdzielnię pracowników, to znaczy każdy z pracowników browaru miał swoje akcje, nie wiem jaki był podział, ale podejrzewam, że dominującego akcjonariusza nie było w związku z czym pewnie nawet na walnym zebraniu akcjonariuszy nie łatwo było im dojść do jakiś decyzji i chyba dlatego poszli na łatwiznę i produkują dla biedronki

    ja od kilku lat ubolewam, że nie mogę nigdzie dostać łódzkich browarów, naprawdę chętnie bym je kupował gdybym mógł je gdzieś dostać.

    może niech autor artykułu wydrukuje wszystkie opinie z forum i zaniesie je do browarów jako potwierdzenie że łodzianie czekają na jakieś intensywne działania z ich strony

    brawo dla autora, że wreszcie jakiś dobry i ważny temat w gazecie łódzkiej, może pozwoli to tej firmie przetrwać a nawet się rozwinąć z korzyścią dla łodzi i łódzkiego rynku pracy
  • Gość: PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 08:46
    Wg KRS browarem rządzą trzy panie i jeden pan:
    Stefania Pokrywiecka Członek rady nadzorczej
    Amelia Izabella Paszak Prezes Zarządu
    Jerzy Walczak Członek rady nadzorczej
    Jolanta Grusza Członek rady nadzorczej

    Ciekawe jak ta firma jeszcze jest w stanie funkcjonować i czy faktycznie nie chodzi o doprowadzenie do upałości. W końcu mają parę ciekwych nieruchomości do sprzedania.
  • Gość: bartek IP: *.toya.net.pl 02.02.11, 19:12
    owoce i warzywa są na Traugutta
  • Gość: agt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 19:44
    Owoce i Warzywa mieszczą się przy ul. Traugutta.
  • Gość: Stanisław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 19:45
    piwo Tygrys tez bylo w porzadku. nie ma go od lat :(
  • Gość: opóźnieniem IP: *.toya.net.pl 02.02.11, 20:08
    Żądamy powrotu Portera Łódzkiego do sklepów !!
  • nalpal 02.02.11, 20:17
    Może p.prezes jest już syndykiem masy upadłościowej ? Czy może rozwala zakład, na zlecenie określonego kupca ! Może prokuratura, zaiteresowałaby się działaniami szefów tej firmy ? Na początek radzę zrobić dyskretny wywiad z anonomowym pracownikiem. Tacy, wiedzą co w trawie piszczy.
  • Gość: Cps IP: 109.255.234.* 02.02.11, 20:18
    A Kaltenberg, piwo robione na licencji niemieckiej. A taki napój bezalkoholowy, co się zwał "Przysmak alpejski", pamięta ktoś? Ja go piłem raz. W 1993 albo 1994 r. To były czasy... Szkoda, że nie mam kilku baniek. To bym zrobił z tym porządek i nadał Browarom Łódzkim należyty im blask.

    pozdrawiam
  • Gość: ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.02.11, 23:37
    A taki napój bezalkoholowy,
    > co się zwał "Przysmak alpejski", pamięta ktoś?

    Kurde, a już myślałem, że go sobie wymyśliłem! Piłem go raz lub dwa razy w życiu, w pierwszej połowie lat 90, niesamowicie mi smakował. Wiesz może z czego to było zrobione?
  • Gość: Cps IP: 109.255.234.* 03.02.11, 15:28
    Mi też smakował. A dane mi go było wypić tylko raz w życiu. Może dlatego jest taki mityczny dla mnie. Pamiętam butelka 2l, przeźroczysta, na etykiecie jakaś alpejska łąka z kwiatami. Napój bezbarwny. Smakował jak wermut, ale bez alkoholu. Myślę, że musiał być robiony na bazie ziół używanych m.in. przy produkcji wermutu: pewnie piołun, kolendra, może szałwia. No magia to była po prostu...
  • Gość: wacek IP: *.toya.net.pl 02.02.11, 21:07
    ta pani prezes to chyba właścicielka tego interesu :) więc nikt jej nie zwolni
    a kasiorke sobie trzepie na piwku dla carrefoura i biedronki i kwestie marki ma w dupie
  • Gość: Tomek IP: *.toya.net.pl 02.02.11, 21:09
    A pamiętacie chyba w Starowej Górze też robili piwo - kojarzę taką zieloną reklamę przy trasie numer 1 - nazywało się jakoś Kaltenberg (w odróznieniu do Kallenberga) - ktoś to pamięta?
  • slavekk 03.02.11, 07:36
    Gość portalu: Tomek napisał(a):

    > A pamiętacie chyba w Starowej Górze też robili piwo - kojarzę taką zieloną rekl
    > amę przy trasie numer 1 - nazywało się jakoś Kaltenberg (w odróznieniu do Kalle
    > nberga) - ktoś to pamięta?

    Reklamy nie pamietam, ale Browary Łódzkie robiły piwo Kaltenberg.
    Nie wiem co to był Kallenberg (i czy był)
  • Gość: Łodzianin bałucko- IP: *.opera-mini.net 02.02.11, 21:09
    Piwami regionalnymi zacząłem interesować się jakieś 2-3 lata przed zaistnieniem mody na nie. Wynikło to z 3 faktów. Pierwszym był mój lokalny patriotyzm - szukałem wszędzie piwa łódzkiego, bardzo mi smakowało. Gdy zacząłem się zastanawiać, dlaczego jest tańsze, niż piwa żywieckie czy tyskie, doszedł drugi fakt - refleksja, że wielkie browary podzieliły prawie cały polski rynek między sobą i dyktują mocno zawyżone ceny. Trzecim faktem było to, że widziałem, że w Zachodniej Europie normalną rzeczą jest wybór piwa przynajmniej z kilkunastu różnych browarów w sklepie.

    Pamiętam artykuł, w którym znawcy piwa określili produkty Browarów Łódzkich mianem oryginalnych i dobrze smakujących, w odróżnieniu od "masowej" konkurencji. Coraz bardziej zastanawiał mnie fakt słabej dostępności łódzkiego piwa. Można kupić różne jego gatunki w Biedronce i w Carrefourze, lecz nie pod oryginalnymi nazwami. Znalezienie go w zwykłym sklepie graniczy z cudem, a zakup w pubie w ogóle jest niemożliwy! Kupowałem łódzkie piwo w firmowym sklepie przy Lipowej, jednak niedawno go zamknięto.

    W dodatku teraz wycofano butelki. Szczyt głupoty! Nie lubię kupować piwa w puszkach, denerwuje mnie ich uciążliwość dla środowiska i to, że przepłacam.

    Browary Łódzkie to piękna historia. Ostatnio w Pałacu Poznańskich była wystawa o historii Parku Helenów, na której można było również podziwiać piękne pamiątki związane z ich przedwojenną historią. Jak można tak nie potrafić wykorzystać tej historii, pięknej siedziby, gry skojarzeń, mody na Łódź i popularności marki Browary Łódzkie?! Nie potrafię nazwać tego inaczej, niż niegospodarność. Słyszałem, że to spółka skarbu państwa. Coraz bardziej wierzę w spiskowe teorie, że dyrekcja Browarów dąży do pogrążenia tej spółki i odsprzedania majątku. A może konkurencja działa ku przejęciu i tego skromnego kawałka tortu?...

    Niech żyją Browary Łódzkie! Chcę je kupować w każdym dobrym sklepie w Łodzi, w zwrotnych butelkach. Chcę oglądać ich reklamy w prasie. Chcę zwiedzić Muzeum Browarów Łódzkich! Zróbcie mnie prezesem, a zrobię z Browarów Łódzkich ważnego gracza na rynku regionalnych piw i dumę Łodzi ;)
  • Gość: zyczliwy piwosz IP: *.toya.net.pl 02.02.11, 21:26
    W wyniku fatalnego zarządzania, a w zasadzie jego braku BŁ popadł w tarapaty w czasie największej ekspansji duzych koncernów na polskim rynku w latach 90-tych i na początku XXI. Pewnie to spowodowało odwórcenie się klientów detalicznych od marki BŁ. Obecnie nastawianie się na obszczymurków biedronkowo- careffurowych to moim zdaniem ślepy zaułek, czego dowodem są kłopoty z płatnościmi za media przez browar (chyba, że pieniądze z zysku gdzieś się ulatniają...)
  • Gość: fred IP: *.toya.net.pl 02.02.11, 21:20
    Perła to już należy zdaje się do FAXE... Zlikwidowali browar w Zwierzyńcu i teraz tam straszy. Zwierzyńca robią w Lublinie i kto wie czy nie z proszku, jak to w koncernie.
  • Gość: ylk IP: *.4web.pl 02.02.11, 21:32
    "Browary Łódzkie nie mają też, chodź wydaje się to niemożliwe, swojej strony internetowej."

    O matko i córko, Maciek, kim ty jesteś? Ile ty masz lat? Jakie masz wykształcenie? Jakim cudem pracujesz w gazecie, jak walisz takie ordynarne byki?
  • Gość: gosc IP: *.play-internet.pl 02.02.11, 21:39
    kurde, co to za firma?....
  • Gość: ... IP: *.play-internet.pl 02.02.11, 21:53
    uć k...a!
  • Gość: rutek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 22:33
    rozwiązanie zagadki: lokalizacja Browarów Łódzkich do zbyt łakomy kąsek. Zabytkowa fabryka vis'a'vis "przypadkiem" spłonęła, czemu miałyby się uchowac Browary?
  • Gość: Leon IP: *.toya.net.pl 02.02.11, 22:56
    Jakiś czas temu gdy oprowadzałem znajomych po mieście, chciałem pochwlić się łódzkim piwem, poszliśmy do specjalistycznego sklepu piwnego i tam się dowiedziałem, że Portera nie produkują. Odkąd zmarł prezes, a na jego miejsce weszła jego córka, browar upada. Niestety talentu nie przekazuje się w genach, w co niektórym trudno uwierzyć.
  • Gość: Piwosz IP: *.pai.net.pl 02.02.11, 23:03
    Wreszcie ktoś zaczął o tym pisać. Na łódzkiego portera poluję już od dawna. To jest po prostu skandal, co oni wyprawiają.
  • Gość: ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.02.11, 23:29
    O Ku***. Opad szczęki. Do kogo należy ta makabryczna firma?!
  • Gość: odp IP: *.toya.net.pl 02.02.11, 23:34
    Do tej pani należą BŁ :/
  • Gość: jan ek IP: *.toya.net.pl 02.02.11, 23:59
    Tam po browarze już chyba nie ma śladu a deweloper cieszy się, że ma dobrą działkę.
  • Gość: MikeB IP: 79.139.73.* 03.02.11, 15:29
    został plac i wspomnienia... a budynek był zabytkiem. idealne miejsce na urokliwy hotel w loftach. teraz pewnie powstanie tam jakiś blok... mieszkałem 20 lat 200 metrów dalej
  • Gość: KierowcaGłosujący IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.02.11, 00:48
    Co do strony Browarów Łódzkich SA to teoretycznie ich strona mieści się pod adresem: www.browarlodz.com.pl/ - ale jak widać nie ma treści. Sam temat bardzo ciekawy, mam nadzieję że redaktor nie zniechęci się i rozkręci temat. Kto by się nie napił piwa z Łodzi!
    Ja bym proponował w następnych artykułach:
    1) Kto jest właścicielem BŁ. Czy jest to podmiot w rękach prywatnych, czy też może ma jeszcze w nim udziały Skarb Państwa (to by wpisywało się w spiskową hipotezę postawioną na forum, że prezes firmy działa na jej niekorzyść, aby obniżyć wartość zakładu przy sprzedaży).
    2) Dlaczego nie nalewają już do butelek?
    3) Dlaczego nie robią "lokalnych" piw?

    pozdrawiam i świetny temat
  • miejskie_narty 03.02.11, 09:20
    Notka ilustruje dynamiczny rozwój placówki na przestrzeni dwóch lat.

    starepolesie.blox.pl/2010/07/Browary-Lodzkie-dla-dzieci-znajdz-5-szczegolow.html
    --
    starepolesie.blox.pl
  • Gość: lodzermensch IP: *.4web.pl 03.02.11, 09:21
    aorac ludzi którzy tam siedzą i rozp...ją tą firmę. w dzisiejszych czasach... to cud że jeszcze jakoś przedą -0 ja myslalem że już łodzkich browarów nie ma.... prawdopodobnie rzępolą jako tako by tylko na pensje zarządu było, bez żadnych inwestycji. Autorze artykułu ! napisz o waznych sprawach dot tej firmy : kto jest udziałowcem i jaka jest sytuacja prawna ? czy to nie aby jakaś zakamuflowana jescze po 20 latach społeczka Skarby lub Gminy chołubiąca ciepłą posadkę... To jest ważne!
  • ggrdl 03.02.11, 09:59
    Łódzkie piwo miało tylko dwie zalety:
    1. Bywało w sklepie (co w dawnych czasach było nietypowe)
    2. Było tanie.

    Innych zalet nigdy nie miało. Porter był ohydny, a jego zaletą był "wysoki współczynnik price/performance", czyli za małe pieniądze dużo alkoholu.
    Gorsze były tylko Łomżyńskie i Dojlidy, ale to się daaaawno zmieniło.
  • Gość: kulturoznawca IP: *.32.18.83.static.dylik.net 03.02.11, 12:06
    to po co ten browar tak śmierdzi niemiłosiernie, w prawie centrum miasta, skoro nawet się kupić tego nie da?!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka