• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

I znów przychodzi Groupon do fryzjera. I mówi..... Dodaj do ulubionych

  • IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.05.11, 10:22
    Kiedy w Polsce zacznie traktować się kontrahentów biznesowych zgodnie z jakąkolwiek etyką i poczuciem przyzwoitości? Jak narazie to trzeba się ładnie usmiechać, wciskać kit o superlatywach sprzedawanego produktu, a po podpisaniu umowy nie ma zmiłuj, liczy się kasa.

    Fryzjer zna się na fryzjerstwie, nie zna trików marketingowych stosowanych przez specjalistów więc oni powinni się wykazać profesjonalizmem w każdym calu. Skoro konsultant mówi, że jak będzie 300 osób to będzie dobra sytuacja to czemu fryzjer miałby mu nie zaufać? Teoretycznie powinno chodzić o korzyść dla dwóch stron żeby w przyszłości oba biznesy mogły się kręcić. Niestety na takie rzeczy, etyczne i uczciwe, trzeba poczekać.
    Zaawansowany formularz
    • 14.05.11, 10:23
      "Najpierw proponował, żebym klientki z Groupona kierował do jakiegoś zaprzyjaźnionego zakładu. Na to się zgodziłem, bo po pierwsze, nie mogę brać odpowiedzialności za czyjąś pracę, a po drugie, nie mogę kogoś prosić, żeby wykonał pełną usługę za dziesięć złotych!"

      Ooo, koleżanka "rd"?
      "Na to się zgodziłem"?
      Chyba: Na to się NIE zgodziłem..
      Prawda Jaśnie Pani?

      Czytać przed publikacją..


    • Gość: bbb IP: *.4web.pl 14.05.11, 10:33
      29zł x 1626 = 47 154 zł
      10zł x 1626 = 16 260 zł
      47 154 - 16 260 = 30 894zł - tyle zarobił Groupon na jednej tylko akcji wykorzystując do tego naiwność fryzjera i sztuczki marketingowe swojego pracownika
      • Gość: nice IP: *.toya.net.pl 14.05.11, 10:43
        A uwzględniłeś podatek 23%? Zobacz ile państwo zarobiło na nic nie robieniu.
        • Gość: bbb IP: *.4web.pl 14.05.11, 11:00
          "Zobacz ile państwo zarobiło na nic nie robieniu. "

          Państwo czyli kto? Pieniądze z podatków trafiają na prywatne konto Tuska, Kaczyńskiego czy kogo? A może dzięki temu, że "państwo" zarobiło mamy w ogóle w tym kraju coś takiego jak szkolnictwo, służba zdrowia, transport, policja itp itd? No chyba, że Ci się wydaje, że "państwo" finansuje się z drukowania pieniędzy, ewentualnie mnożenia kapitału w kasynach i loteriach pieniężnych? Z resztą jak nie chcesz, to nie płać podatków i zrzecz się wszystkich korzysci płynących ze strony "państwa", które masz w związku z płaceniem podatków.
          "Państwo" to my. To znaczy ja na pewno, ty to nie wiem.
          • Gość: żal IP: *.toya.net.pl 14.05.11, 11:08
            Gość portalu: bbb napisał(a):

            > "Zobacz ile państwo zarobiło na nic nie robieniu. "
            >
            > Państwo czyli kto?

            znaczy się... ten.. ONI!
          • Gość: Piotr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.11, 12:18
            Mówisz darmowe szkolnictwo?
            To chyba nie posyłasz dziecka do szkoły.
            Darmowa służba zdrowia?
            nawet nie komentuję :))))
            Darmowy transport?
            Masz na myśli projekt płatnych autostrad wybudowanych z tych podatków czy może coś innego?
            Darmowa Policja?
            Ta najlepiej sprawdza się w mojej okolicy stojąc na zakręcie w krzakach gdzie jakić głupek postawił 40km/h. I to nic że nie ma tam zabudowań, chodnika można powiedzieć szczere pola.


            > Państwo czyli kto? Pieniądze z podatków trafiają na prywatne konto Tuska, Kaczyńskiego czy kogo? A może dzięki temu, że "państwo" zarobiło mamy w ogóle w tym kraju coś takiego jak szkolnictwo, służba zdrowia, transport, policja itp itd? No chyba, że Ci się wydaje, że "państwo" finansuje się z drukowania pieniędzy, ewentualnie mnożenia kapitału w kasynach i loteriach pieniężnych? Z resztą jak nie chcesz, to nie płać podatków i zrzecz się wszystkich korzysci płynących ze strony "państwa", które masz w związku z płaceniem podatków.
            "Państwo" to my. To znaczy ja na pewno, ty to nie wiem.
            • Gość: bbb IP: *.4web.pl 14.05.11, 12:30
              Rozumiem, że płacisz czesne za szkołę, każdorazowo płacisz za wizytę u lekarza, wszystkie drogi są dodatkowo płatne a jak wzywasz policję to musisz od razu podać numer karty kredytowej, żeby pobrali opłatę za przyjazd?
            • 14.05.11, 12:48
              Ciekawa jestem, czy stać by Cię było na ochroniarza dla każdego członka rodziny, prywatnych nauczycieli dla dzieci, poniesienie 100% kosztów ich studiów, sfinansowanie w 100% opieki zdrowotnej, płacenie za każdy kilometr przejechanej każdej drogi itp.
          • Gość: x IP: *.180.88.1.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.08.11, 11:34
            Ok jestem gotów zrezygnować z płacenia podatków z zusu oczywiście także bo mam wrażenie, że dla mnie nie starczy.Policja nie chroni nie ma ich tam gdzie potrzeba szkolnictwo płace jako student zaoczny słuzba zdrowia i tak jak chcesz sie leczyć to prywatnie bo na państwowe badania czekanie miesiącami
      • Gość: adzik IP: *.toya.net.pl 15.05.11, 17:06
        fryzjer z pewnością nie dostanie kwoty przez Ciebie wyliczonej ponieważ kupony nizostaną w 100% wykożystane. Groupon płaci tylko za wykożystane kupony, za te niewykożystane zgarnia całą kwotę dla siebie
      • Gość: naiwność IP: *.internetia.net.pl 15.07.11, 16:06
        On dostanie niestety mniej, odbierają też VAT od całej kwoty, ja też dałam się im 'załatwić' choć na znacznie niższą skalę. Biorą ok.50-75% w zależności od miasta + VAT (23%)!!!!!!!
        Ci z groupona oszukują bez mrugnięcia oka, Panienka która przychodzi bez zająknięcia za każdym razem mówi co innego, umowę dają ci dopiero po jakimś czasie od podpisania a ty zostajesz z ręką 'w nocniku' a oni dalej kłamią!!!!!!!! Okazuje się że jesteś związany z tym g.... na 2 lata i mogą od nowa wystawić ci twoją ofertę, pomimo że wydaje ci się że podpisałeś umowę na okres np.6 miesięcy!!!!!!
        Ten człowiek dokłada do tego interesu a drogie Panie które kupiły za bezcen kupony mają jeszcze pretensje a nie pomyślą że jemu na sam prąd nie wystarczy nie mówiąc o szamponie, farbach itp!!!! może zapłacą mu normalnie żeby nie 'padł' bo groupon puści go z torbami... mało tego jeszcze grożą mu roszczenia 10000 - tak dziesięć tysięcy złotych za każdy niezrealizowany kupon!!!!! O tym nie mówi się........
    • Gość: gość portalu IP: *.dolsatbelchatow.pl 14.05.11, 10:55
      proszę państwa a dlaczego pod tym artykułem Gazeta nie napisze, że otwiera swój własny portal z zakupami grupowymi w przyszłym tygodniu?
    • Gość: ... IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.11, 11:06
      ŁADNY ARTYKUŁ W MOMENCIE JAK AGORA URUCHOMIA ZAKUPY GRUPOWE "HD"....TO SIĘ NAZYWA CZARNY PR :)
      CZEGO SIĘ SPODZIEWAĆ PO MAŁO OBIEKTYWNEJ GRUPIE MEDIALNEJ, KTÓRA TRAKTUJĄ PRZEKAZ DO WŁASNYCH INTERESÓW...
    • Gość: żal IP: *.toya.net.pl 14.05.11, 11:07
      jak się czyta takie artykuły to nasuwa się myśl: jaki cel na gazeta w jednostronnym przedstawianiu sporu, bo z pewnością nie chodzi o samą informację. pozostaje tylko czekać na rozwój wypadków. może rzeczywiście powtórzy się sytuacja z beznadziejną naszą-klasą i cudownym bebo :)
    • Gość: łodzianin IP: 81.219.160.* 14.05.11, 11:12
      Nie rozumiem czemu Gazeta zajmuje się już kolejny tydzień problemami przedsiębiorcy, który nie czyta regulaminów i umów. Moim zdaniem ktoś kto prowadzi biznes powinien w pierwszej kolejności czytać i starać się przewidzieć możliwe sytuacje a nie post factum żalić się do prasy na klęskę urodzaju. Bardzo mi przykro, że od piątku trwają dni Łodzi, juwenalia i będzie noc muzeów a Gazeta nie informuje nigdzie o ich przebiegu. Może dlatego aby w poniedziałek napisać, że Łódź jest mało promowana.
      • 16.05.11, 10:36
        Gość portalu: łodzianin napisał(a):

        > Nie rozumiem czemu Gazeta zajmuje się już kolejny tydzień problemami przedsiębi
        > orcy, który nie czyta regulaminów i umów. Moim zdaniem ktoś kto prowadzi biznes
        > powinien w pierwszej kolejności czytać i starać się przewidzieć możliwe sytuac
        > je a nie post factum żalić się do prasy na klęskę urodzaju. Bardzo mi przykro,
        > że od piątku trwają dni Łodzi, juwenalia i będzie noc muzeów a Gazeta nie infor
        > muje nigdzie o ich przebiegu. Może dlatego aby w poniedziałek napisać, że Łódź
        > jest mało promowana.

        masz sporo racji. a przede wszystkim to, że jest o wiele więcej firm, które mają własne problemy, które muszą sobie chociażby radzić z machiną biurokratyczną, albo rosnącymi cenami. ale o tym autorzy nie wspominają. w ogóle uważam, że ten pan ma prawo nie mieć wiedzy na temat marketingu, ale mógł się zastanowić, albo jeszcze to z kimś skonsultować. dla takiej firmy nie chcącej rozgłosu lepsza jest fajna strona internetowa, jakieś promocje, ale dla stałych klientek, fajnie zrobiona strona w katalogach np. panoramy firm, czy czymś takim, albo po prostu nawet jakiś fajny event promujący firmę.

        nie wiem do tej pory co kierowało tym panem decydującym się na groupona. reklama krótkotrwała jest dobra dla usług i promocji krótkoterminowych, a dla takich firm, co oferują coś przez cały rok lepsze są stałe formy: wizytówki w katalogach, reklamy na portalach, strona internetowa. takie jednorazowe akcje to są dobre dla gastronomii, czy turystyki.

        a z tym drugim dnem, że gazeta wychodzi teraz z czymś swoim, to macie sporo racji.
    • Gość: życzliwy IP: *.krakow.hypnet.pl 14.05.11, 11:19
      Ścierwo z GW widać nie zna pojęcia etyki.
      Poczytajcie sobie lemingi:

      antyweb.pl/happyday-pl-agora-odpala-zakupy-grupowe-dlatego-narzeka-na-groupona/
      Koszerni biznesmeni z Agorki odpalają swój serwis, więc trzeba zjechać konkurencję. Znalazł się do tego pożyteczny idiota - pan fryzjer, który nie potrafi zadbać o swój interes, więc trzeba go eksploatować jak tanią dzi*kę (już drugim artykułem).
      Ja tam korzystam z grupona i pewnie jeszcze skorzystam. Oferty są nieraz całkiem niezłe.
      Z HappyDay nie będę korzystał, bo brzydzę się tak brudną grą w biznesie.
      • 14.05.11, 11:24
        Tak, dziwnym zbiegiem okoliczności Agora startuje z własnym serwisem sprzedaży grupowej... A że z tego fryzjera pożyteczny idiota - to się zgadzam.
      • Gość: aga IP: *.toya.net.pl 14.05.11, 11:26
        Gość portalu: życzliwy napisał(a):

        > Ścierwo z GW widać nie zna pojęcia etyki.
        > Poczytajcie sobie lemingi

        mówisz o tych 2 komentarzach na 12?
        • 14.05.11, 12:10
          Facet jest głupkiem że dał się wyrolować.Tak-DAŁ SIĘ.
          Limit do 300?To w zasadzie parę miesięcy pracy za półdarmo gdy interes jest na dorobku.Niegospodarność.
          Groupon to biznes-chcieli zarobić minimalnym kosztem .Pracownik nie był do końca uczciwy-chciał zarobić.afera też z jego winy.


          A o nowej platformie zakupów grupowych słyszałem od ładnych paru miesięcy.
          A najwieksze pojęcie o etyce dziennikarskiej ma Ziemkiewicz.
          • Gość: aga IP: *.toya.net.pl 14.05.11, 12:21
            a dlaczego mi odpowiadasz?

            PS: korzystając z okazji dodam tylko: a u was biją murzynów, o! (to a propos:

            > A najwieksze pojęcie o etyce dziennikarskiej ma Ziemkiewicz.
    • Gość: Mi IP: *.catv.net.pl 14.05.11, 12:07
      To fryzjer PODEJMOWAŁ decyzje i namowy agenta/pośrednika/handlowca mają tu pomniejsze znaczenie. On powinien przewidzieć konsekwencje ale był za bardzo łapczywy. No cóż...
    • 14.05.11, 12:14
      > Kiedy w Polsce zacznie traktować się kontrahentów biznesowych zgodnie z jakąkol
      > wiek etyką i poczuciem przyzwoitości? Jak narazie to trzeba się ładnie usmiecha
      > ć, wciskać kit o superlatywach sprzedawanego produktu, a po podpisaniu umowy ni
      > e ma zmiłuj, liczy się kasa.

      Po pierwsze to nie jest tak, jak niektórzy tu mówią, że "facet głupi, dał się nabrać Grouponowi". Jest klientem Groupona, zapłacił im za usługę (skoro babka go obsługująca dawała mu rady dotyczace limitu itede, to znaczy, że to również zalicza się do zakresu usług) a oni ją sfuszerowali i pewna odpwoiedzialność z tytułu pobierania opłat za usługę na nich ciąży.

      Po drugie wszystkim klientom, którzy złapali srokę za ogon, teraz się wydaje, że są gwiazdami i to oni a nie inni mają być obsłużeni w pierwszej kolejności. No cóż, każdy myśli, że jest wyjątkowy i każdy chce być pierwszy, ale kupon ma swoją ważność i sprawiedliwa zasada mówi, że kto pierwszy, ten lepszy. Nawet gdyby sprzedał mniej kuponów (np 500), zasada jest ta sama i tak trzeba by było poczekac na swoją kolej. Ale nie - od razu, że "cham" bo mnie nie zrobi pierwszemu. Dlaczego tak ciężko to pojać? Dzwoni kobieta z kuponem na usługę za jedyne 29 zł, więc czego się spodziewa? I jeszcze się oburza, że nie traktują jej jak królowej. Podejrzewam również, że nie mężczyźni, gdy otrzymują racjonalne i uprzejme wyjaśnienie, że gdzies jest komplet, przyjmuje to chętniej i grzeczniej do wiadomości niż kobieta.

      Biedny gościu. Wkopał się, ale nie tylko on ponosi odpowiedzialność. Zarówno ten fryzjer, jak i ludzie chcący sie u niego ostrzyc są w pierwszej kolejności klientami Groupona - obie strony płacą de facto firmie. Moim zdaniem to na nich ciąży odpowiedzialność rozładowania problemu. Nie rozumiem, czemu ludzie wolą się pozagryzać, niż postawić większemu. Chyba łatwiej nazwać jednego człowieka chamem niż wziąć odpowiedzialność i nakrzyczeć na Groupona.
    • 14.05.11, 13:08
      Slowo GRUPON w Wielkiej Brytanii budzi usmiech i politowanie. Ostatnio wlasciwie w kazdym czwartkowym odcinku Watchdog (program emitowany przez BBC co czwartek ostrzegajacy ludzi przed roznego rodzajami "przekretami") ostrzegaja prze "promocjami" GRUPONA. Oto tylko 2 przyklady ostrzezen przez Watchdog-a
      Przyklad 1
      ,
      Przyklad 2
      ,

      Fryzjer Jaroslaw Budny to modelowy przyklad dzialania GROUPONA. Identyczna sytuacja jest przedstawiona przez BBC: "I called the spa on the Monday and I couldn't get through because it was just constantly engaged," says Robyn. "So I called them again on the Tuesday and they told me they were fully booked."

      Shear Success told Robyn that they had been overwhelmed with demand, and simply couldn't cope with the number of Groupon voucher holders trying to make bookings. She was put on a waiting list, but was told that she was just one of hundreds of Groupon customers trying to book, and that her chances of getting an appointment were slim. Robyn complained to Groupon and received a refund.

      Shear Success's owner Maureen says that Groupon told her to expect around three hundred extra customers as a result of their promotion. In fact around nine hundred Groupon vouchers were sold. Although the voucher is valid until July, Maureen says it's unlikely that she will have enough time to see all those extra customers.

      "You've got a lot of frustrated clients ringing who have spent good money on a voucher and they're obviously very disappointed. But as a small business with only two treatment rooms, it's impossible to get nearly nine hundred people in in the space of four months."

      Groupon says that Shear Success never asked it to limit the number of vouchers to three hundred. It also says that it warned the spa to expect a large number of calls once the offer had appeared.


      Generalnie chodzi o to, ze kobietka o imieniu Robyn kupila sobie bilety do SPA za 87 funtow. Szczesliwa po zakupie chciala zarezerwowac sobie termin w SPA i tu .... ZONG.
      Po pierwsze nikt ie odbieral telefonow przez kilka dni, a jak juz sie kobiecina dodzwonila to powiedzieli jej, ze chyba "nici" z jej spa, bo nie maja juz miejsc i moga ja wpisac na ewentualna liste oczekujacych. Niestety w tej sytuacji bylo setki innych klientow, a waznosc kuponu uplywa w LIPCU.... Czyli reasumujac - totalna lipa ! Wydajesz pieniadze, GROUPON bierze prowizje, a ty zostajesz z niczym....

      Wlasciciele SPA tlumacza sie w ten sposob, ze GROUPON zapewnial ich o sprzedazy 300 wejsciowek do SPA, a sprzedal 900 i oni nie sa w stanie obsluzyc 900 klientow bedac malym businessem posiadajacym tylko 2 stanowiska do obslugi....

      A teraz zbierzmy do kupy strategie dzialania GROUPONA:

      Po pierwsze firma ta wyszukuje male zaklady uslugowe, ktore sa zazwyczaj w kiepskiej sytuacji finansowej. Wysylaja tam swojego przedstawiciela, ktory "urabia" wlasciciela i roztacza przed nim wizje zlotych gor po podpisaniu umowy. Wlasciciel z regoly sie zgadza, gdyz i tak ma malo do stracenia bo za zwyczaj firma i tak stoi na skraju upadku. Niestety warunki umowy sa zabojcze dla wlasciciela zakladu czy sklepu. Musi od zgodzic na sprzedaz swoich uslug ponizej jakichkolwiek kosztow. Obiecuje sie takiemu wlascicielowi z regoly, ze coprawda musi obsluzyc np 300 klientow i stracic dosc duze pieniadze, ale w zamian obiecuje mu sie darmowa reklame w internecie oraz zapewnia, ze z tych nowych 300 klientow zbierze sie nastepnie spora grupa stalych klientow.
      Co sie dzieje nastepnie? Jesli wlasciciel nie zastrzegl maksymalnej ilosci kuponow (a tak dzieje sie najczesciej) to rusza sprzedaz w internecie... Na tysiacach przeroznych stron mozna zobaczyc bannery groupona informujace, ze maja super oferte ze znizka 70% ! Wystarczy sie tylko do nich zapisac - co jest bardzo latwe - podajac tylko adres email. Oczywiscie oferta jest zazwyczaj ograniczona czasowo - np. wazna przez 48 godzin. Wielu ludzi oczywiscie sie "lapie" na taka oferte, bo wydaje sie byc ona baardzo atrakcyjna. Wezmy na ten przyklad usluge fryzjerska dla kobiet, ktorej standardowy koszt wynosi 100 zl:

      1 GROUPON oglasza, ze ma swietna promocje skierowana do kobiet - wizyta u fryzjera ze znizka 70% - zamiast 100 zl - tylko 30zl

      2) Rzecza oczywista jest, ze przez 48 godzin trwania takiej promocji w internecie mozna zebrac calkiem spora liczbe chetnych tej praktycznie darmowej uslugi.... W ten sposob GROUPON sprzedaje 2000 uslug strzyzenia w maksymalnie 48 godzin, inkasujac 60 000 zl !

      3) Oczywiscie 60 000 zl nie sa wlasnoscia zakladu fryzjerskiego, bo w umowie wlasciciel zobowiazal sie wykonac usluge za 10 zl, wiec do niego trafia tylko 20 000 zl. ZYSK 40 000 zl laduje w kieszeni Grupona. Cala akcja trwa z regoly kilkanascie godzin ! Trzeba przyznac, ze jest to calkiem intratny interes.

      Wszystko to brzmi calkiem dobrze, gdyz fryzjer ma zajecie, klienci maja tanio wykonane uslugi strzyzenia, zas groupon zarobil calkiem spore pieniadze.
      Niestety to tylko teoria, bo jak pokazuja przyklady od tego momentu generalnie GROUPON nie interesuje sie co dzieje sie z klientami, ktorzy zakupili promocje.... Musza oni sobie sami zarezerwowac termin u fryzjera. Fryzjer nie odbiera telefonow, bo jest zajety i zalamany faktem, ze oto teraz musi "zachrzaniac" rok za darmo lub dokladajac do interesu...
      TAK PO KROTCE WYGLADA SCHEMAT DZIALANIA GROUPONU !

      NIE BADZMY NAIWNI ! OBNIZKI 70% CZY 90% SA NIEMOZLIWE DO UZYSKANIA GDZIEKOLWIEK, BO NIE MA TAKICH GLUPICH, KTORZY DOBROWOLNIE CHCIELI BY TRACIC WLASNE PIENIADZE !

      Proponuje trzymac sie z daleka od wszelkiego rodzaju GROUPONOW lub innych promocji, ktore obiecuja 60, 70 czy 90 procent znizki.
      Znamienne jest takze to, ze w gruponie mozna kupic tylko kupony od malych, nieznanych firm...
      Nie ma tam McDonalds'a, KFC, TUI czy innych globalnych graczy... Czemu ? Ano dlatego, ze przedstawiciel takiego GROUPONA po zaprezentowaniu warunkow ich umowy takim firmom, jest automatycznie wyrzucany na zbity pysk....
    • Gość: zuzia IP: *.smrw.lodz.pl 15.05.11, 12:48

      bo mi aż tak nie zależy, żal mi przemęczonego fryzjera. Swoją drogą czy uczennice łódzkiej szkoły fryzjerskiej nie mogłyby się skrzyknąć i pomóc mistrzowi? Taki wolontariat, nawet sprawy grafikowe, to okazja, aby uczyć się!
    • 15.05.11, 14:53
      Insynuacje że Gruppon jest firmą rzetelną i prawdomówną są bezpodstawne i absolutnie nieprawdziwe.
      • 15.05.11, 15:01
        Przyszły HD ma już taką samą reputację.

        Jacy naiwni są klienci, którzy myślą, że można coś dostać za darmo. Można jedynie ukraść. I to w Polsce i nie tylko nazywa się dobrym interesem.
      • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.11, 16:10
        czy zdarzyło sie Wam ze kupiliście usługe w gruponie lub innej firmie z za kupami grupowymi i zostaliście potraktowani innymi, gorszymi kosmetykami lub na odczepnego zrobiono wam coś .........nie na tym samym standardzie , poziomie jak poprzednio w tym samym zakładzie?
    • Gość: Powiem tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 15:12
      A ja powiem tak - facet nie czyta umów, pakuje się w zobowiązanie, któremu nie da rady sprostać, potem bezradnie rozkłada ręce i .... ma pretensje. Do pani z groupona, bo podpisał umowę, której nie czytał, do groupona, bo złą panią przyslał, do klientek z groupona, bo dzwonią i chcą beszczelnie umówić sie na wizytę do mistrza, do starych klientek bo nie mają ochoty dzielić jego problemów... Wina jest wszystkich, więc wszyscy próbują pomóc :) Pan fryzjer "lojalnie" zatem biegnie znów do gazety. A gazeta już drugi tydzień pieje na jego cześć! Że taki mistrz, że gwiazdy, że wybitny... W sumie to chyba niezła reklama panie fryzjerze j. budny?
    • Gość: lodzianka IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.11, 15:42
      Groupon nie zgadza się na limity. Kilka miesięcy temu chciałam zgłosić moją usługę do Groupona, ale handlowiec (miła panienka) powiedziała, ze z limitem 100 szt. to u jej szefa nie przejdzie... wiec poprosiłam, żęby sie jednak zapytala :-) Panienka zadzwonila do Warszawy do swego wielkiego szefa i dowiedziala sie, ze jesli mam byc limit, to minimum 1000 szt! a negocjaje ilosci nie wchodza w gre!!! Trzeba miec tupet, co? Bogu dzieki nie weszlam w ten uklad!
      • Gość: aga IP: *.toya.net.pl 15.05.11, 15:53
        jaki tupet kobieto? warunki współpracy mogą stawiać obie strony a nie tylko Jaśniepani..
        • Gość: enjoy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.05.11, 18:01
          Nasuwa mi się jedno pytanie: dlaczego konsultant, który oferował temu panu usługę wspomniał tylko, że "jak będzie 300 klientów to i tak będzie dobrze", a nie przedstawił również wersji "klientów może być zarówno 10, 300 jak i 2000, tutaj jest ryzyko ale to pan musi zdecydować czy wchodzi pan w biznes"??? Konsultanci, tacy jak w gruponie i bankach, pokazują TYLKO i WYŁĄCZNIE plusy, nie umiem nazwać tego marketingiem ale zwykłą ściemą.
      • Gość: bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 18:12
        Nie prawdą jest to co piszesz. Dowód - wystarczy zerknąć do dzisiejszych ofert - nurkowanie - limit 200 kuponów, zabiegi wyszczupl. - 150 gruponów, a impreza lub wesele tylko 30 kuponów. Na 5 ofert 3 są limitowane. I po co pisać takie głupoty?
      • Gość: Lili IP: *.4web.pl 24.05.11, 14:06
        no cóż jak ktoś liczy na duża reklamę decyduje się na groupona, nie patrząc na koszta. inna sprawa, że umowa ich jest bardzo restrykcyjna, wręcz monopolistyczna. inna sprawa, że są pomniejsze firmy opierające się na tej samej zasadzie, które same proponują limity i uczciwie tworzą z klientem ofertę uwzględniając jego możliwości i potrzeby, czyli wzajemny szacunek i współpraca.
    • Gość: Tytus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 21:26
      Rozumiem, że ostatnia seria artykułów związana jest z odpaleniem przez Agorę / gazeta.pl własnego serwisu zakupów grupowych ... Trzeba jakoś osłabic konkurencję ... Nieładnie proszę Państwa, nieładnie ... Pokażcie, że jesteście lepsi ...
    • Gość: blee IP: 160.44.247.* 16.05.11, 13:15
      A teraz może o Pani dentystce w B-B. Przychodzę z gruponem w ręku na ścianie pełno dypomów i certfikatów przez telefon cena wyrwania zęba 130 przy umawianiu 150, a przy wyrwaniu już 160. Ciekawe czemu takie zróżnicowanie czyżby przez te 7 dni czekania inflacja szalała???? Namówiony zostałem też do czyszczenia kamienia zębnego za 200zł !!!!!! u innych koszt około 100zł albo i za darmo jeśli zakład podpisaną ma umowę z NFZtem. Szok
    • Gość: moi IP: *.180.117.165.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.05.11, 16:03
      Po przeczytaniu artykułu na temat fryzjera z Łodzi, w ogóle nie byłam zdziwiona tym co go spotkało. Sama doświadczyłam metod tego serwisu na własnej skórze i wiem, że wygląda to dokładnie tak jak p.Budny mówi. Wszyscy handlowcy mają te samą formułkę wykutą na pamięć i cały czas utrzymują rozmowę w obrębie zalet sprzedaży za pośrednictwem Groupon'a. O ewentualnych problemach wynikających z faktu, że sprzeda się, tak jak obiecują, tysiące kuponów, handlowiec nie wspomni, za to szybko wykorzysta niewiedzę i naiwność potencjalnego usługodawcy.
      Faktycznie warunki oferowane przez Groupona mogą być zabójcze a ich prowizja to zdzierstwo. Ale nie należy zapominać o tym, że usługodawca nie może liczyć, że ktoś zadba o jego interesy. To on sam musi dokładnie sprawdzić na co się decyduje i czy mu się to opłaca. To co zrobił Pan Budny to trochę tak jakby kupował coś w ciemno, a następnie miał pretensje wyłącznie do sprzedawcy, że ten sprzedał mu bubel. Każdy z nas jest odpowiedzialny za siebie. Wystarczyło nieco ruszyć głową i zmontować produkt tak żeby był korzystny dla nowo otwartego salonu. Można było sprzedać kupon tylko na koloryzację a klientkom przychodzącym do salonu oferować cięcie z atrakcyjną zniżką. Argument z limitem też jest bezsensowny. Na zdrowy rozum: ograniczona ilość atrakcyjnej oferty powinna spowodować tylko to, że kupony szybciej się sprzedadzą, a tego typu zabieg w handlu traktowany jest jako dodatkowa "zachęta" dla kupujących.
      Poza tym nie można na ślepo przyjmować warunków oferowanych przez Groupon. Każdą umowę można negocjować. Ja z własnego doświadczenia wiem, że jeśli im zależy to i prowizję są skłonni obniżyć i zmienić sposób wypłaty pieniędzy, a i umowę o współpracy da się wypowiedzieć, wtedy kiedy nam to odpowiada.
      Ja sama nie tak dawno byłam intensywnie urabiana przez Groupon. Handlowiec próbował osiągnąć to żeby pod presją czasu podpisała umowę, próbował mnie mamić wizją tysiąca sprzedanych kuponów, zarobku większego niż za pośrednictwem innych serwisów. Na mój argument pt. "nie mogę sprzedać tysiąca kuponów, bo przez to będę zablokowana przez np. 5 miesięcy" nie miał żadnej sensownej odpowiedzi. I mimo tego, że byli gotowi obniżyć swoją prowizję i zmienić sposób rozliczenia, ja na spokojnie wszystko przeliczyłam i odmówiłam.
      Swoją ofertę umieściłam na innym serwisie, na którym sprzedałam 5 razy mniej, ale za lepsze pieniądze. Mam pracę na 2 miesiące, mogę spokojnie obsłużyć wszystkie klientki tak żeby były zadowolone, dzięki czemu rzeczywiście szansa pokazania się konsumentom i pozyskania klientów na dłużej, jest realna. I obywa się bez dramatów.
      Także uważam, że sprzedaż grupowa to dobry pomysł na reklamę itd., ale tylko wtedy jeśli bierzemy się za nią z kalkulatorem w ręku :)
    • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.11, 09:27
      allegro.pl/listing.php/user?us_id=7107973
    • 20.05.11, 12:44
      www.rabatkowo.pl - Groupon, Gruper i wiele innych serwisów zakupów grupowych w jednym miejscu.
      A teraz nowość www.facebook.pl/Rabatkowo - oferty z najlepszego serwisu agregującego oferty serwisów zakupów grupowych, bezpośrednio na Facebooku - bez instalacji, bez logowania, bez wychodzenia na inne serwisy - łatwo i przyjemnie. Sprawdź to koniecznie!

      --
      tylko fryzjera żal...
      • 23.08.11, 15:18
        Fejs-zbuk? Panie, ja nie jestem rolnikiem.
    • 24.05.11, 08:50
      Szczerze współczuję Panu Budnemu, bo to sytuacja patowa. Już dość często słyszy się, że ktoś sprzedał ponad 1000 kuponów (!!), a później..., no cóż, pozostaje tylko zakasać rękawy i zabrać się do roboty.Czasami ilość (kupony) nie równa się jakość (zakupowi monopoliści). Pozdrawiam wszystkich zapracowanych, może warto postawić na mniejsze portale?? Powodzenia
    • Gość: ja IP: *.pzu.pl 27.05.11, 14:38
      sama kupilam 2 kupony. jeden dla siebie, drugi dla mamy. kupon miał byc ważny 6 miesiecy, termin przedluzono do 12 mc. ja moge poczekac, nie spieszy mi sie, ale... facet poniekad sam jest sobie winien... strzyzenie z modelowaniem, a do tego refleksy, pasemka (jak zwal tak zwal) to u osiedlowego fryzjera to koszt w granicach 100zl. skoro to fryzjer gwiazd to tacy zwykle biora 2 razy wiecej... wiec jakim cudem u niego taka usluga kosztuje 70zł, a na kuponie 29???? nie dziwne, ze sprzedano ponad 1600 kuponow.... jakby dal cene po znizce np 70zł to sadze, ze i tak sporo by sie sprzedalo... moim zdaniem facet zle wyliczyl cene i wartosc swojej oferty...
    • Gość: Fido IP: *.nsystem.pl 03.06.11, 16:06
      Mam nadzieję że właściciel HappyDay, nie będzie taki okropny jak Grupon i po prostu będzie dokładał pieniądze do swojego interesu refundując tym samym kwoty upustów stosowane przez firmy usługowe i produkcyjne uczestniczące w tej zabawie...
      Obłuda Agory nie zna granic. Bo spółka z ich grupy kapitałowej oferuje jeszcze gorsze warunki współpracy. No, ale żeby geszefcik wyszedł to trzeba najpierw obrzydzić inny już istniejący biznes wykorzystując swoją pozycję na rynku informacji.
    • Gość: Labamba IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 16:00
      Zachód ma system rabatów, wyprzedaży, zniżek, gratisów itp. zachęt dla klientów wypracowany przez lata. W biednej Polsce klient z kuponem rabatowym traktowany jest jak żebrzący o jałmużnę. Widziałam to parę razy z pozycji osoby, która była obsługiwana bez kuponu, odczułam też na własnej skórze, co to znaczy być klientem z kuponem zniżkowym. Chociażby w sali zabaw dla dzieci - córka dostała kupon rabatowy na urodzinach koleżanki gwarantujący 50% zniżki na zabawę w "kulkolandii", a ja potem ten kupon zrealizowałam. Pani z obsługi miała skrzywioną minę, bo musiała wbić do systemu komputerowego 50-procentowy upust, czułam się jak delikwentka z kuponem na darmowe posiłki z MOPS-u. Nawet w barach mlecznych panie już nauczyły się normalnie traktować karnety z opieki społecznej, jak pieniądz, a ludzi z nich korzystających, jak całą resztę czyli płacących "żywą" monetą. Koleżanka poszła do marketu perfumeryjnego z kuponem wyciętym z gazety i panie strasznie narzekały, że ciągle im te klientki przychodzą.
      • 30.06.11, 16:05
        A wiesza jaka jest odpowiedź na to?
        Przychodzić z tymi cholernymi kuponami na złość, aż się nauczą traktować klienta jak, no właśnie - klienta.
        • Gość: gosc IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.12, 22:19
          Skoro moj szef jest pazerny to dlaczego ja z dlugim stazem, po studiach mam rabac fizycznie za 2,40 na godzine? To chyba ponizej minimalnej krajowej....a gruponowi sie nalezy...
      • 15.07.11, 16:28
        My żadnego systemu nie wypracujemy, bo tu każdy każdego by oszukał.
    • 31.07.11, 17:44
      W związku z wielkim zainteresowaniem na nazbieranie wszystkich ofert grupowych w jednym miejscu, jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać zbiory zakupów grupowych. w tej chwili, jest ich już ponad dziesięć. Nasza firma wypuściła zatem serwis, jaka agreguje agregatory zakupów grupowych.

      agregator zakupów grupowych
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.