Dodaj do ulubionych

LIST. Parkowanie w Łodzi. Jeśli nie bilet za sz...

IP: *.toya.net.pl 19.06.12, 22:03
Łódzkie parkometry wymagają podania numeru rejestracyjnego, więc wystarczy, żeby strażnicy mogli sobie zrobić wydruk aktualnych opłat. Niewkładanie karteczek jest wygodne, bo nie trzeba po zapłaceniu wracać do auta, które często jest odległe od parkometru.
Edytor zaawansowany
  • Gość: gm IP: *.xdsl.centertel.pl 19.06.12, 22:41
    Krytykowanie sędziego a i przy okazji Rzecznika Praw Obywatelskich, który te sprawe wywołał jest o tyle niepoważne , że nie znamy uzasadnienia ani wyroku ani wniosku RPO. Jestem przekonany ,ze zarówno Sędzia jak i RPO opieraja sie na prawie obowiazujacym w Polsce. Nie do nich więc pretensje tylko do tych co to prawo tworzą. Przy okazji warto żeby radni łacznie z przewodniczącym RM lepiej przyglądali sie prawu i uchwałom tworzonym w RM i UMŁ i rzucili kamieniem dopiero jak bedą przekonani ,że są bez winy. W list jak zwykle nie wierze i jestem przekonany ,że jest to radosna twórczość redaktora o swoistym poczuciu sprawiedliwości niekoniecznie spójnym z obowiazujacym prawem.
  • Gość: sloven IP: *.30.70.176.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.06.12, 23:02
    Popieram. Zwłaszcza, że i w liście padlo kilka sposobów na udokumentowanie opłaty. Najprostszym jest wbijanie numerów rejestracyjnych do parkomatu.

    Ja kupiłem sobie roczny abonament i teraz nie będę go za szybkę wstawał. :)
  • Gość: zenek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.12, 22:57
    Tak tak. Doskonale porownanie.
    Holandia: sciezki rowerowe laczcace wszystkie punkty miast i wsi, wypozyczalnie rowerow, autostrada w calosci oswietlona do kazdego miasteczka i pociag do kazdej najmniejszej wioski max co 20 minut.
    Lodz (Polska): sciezki rowerowe szczatkowe, brak sensownej komunikacji miejskiej (nawet w por. do innych polskich miast), autostrady (nie oswietlone, platne slono) tez szczatkowe w por. z Holandia, dworzec zaorany i pociagi tylko do Warszawy, polaczenia poza glownymi miastami ciete z roku na rok coraz bardziej.

    W Holandii jazda samochodem naprawde nie ma sensu wiekszego (oplaty moga byc wysokie i restrykcyjnie egzekwowane, u nas wrecz przeciwnie.

    W Holandii panstwo/miasto dba o obywatela, u nas wrecz przeciwnie.

    I tak mozna by jeszcze dlugo....
  • Gość: Beyzi IP: *.toya.net.pl 23.06.12, 02:21
    Racja. To cudowny kraj, a nie to co u nas. Jedźmy tam wszyscy, żyjmy jak w raju :)
  • Gość: kierowniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.12, 22:59
    Bilet wsadzony PRZED przednią szybę jest jakoś taki ulotny bym powiedział.....
  • Gość: Beyzi IP: *.toya.net.pl 23.06.12, 02:20
    :D
  • Gość: ? IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.12, 23:03
    A skoro podajesz numer auta, to po jaką cholerę?
    Może np. po to, żeby można było sprawdzić, czy opłaciłeś parking?

    Tak to wygląda w USA.

    Tak to wygląda w ...Łodzi (!) pod warunkiem, że zapłacisz przez komórkę.


    Jedno z dwojga: albo podawanie numeru auta w parkomacie to wymysł idioty, albo to czemuś jednak służy...
  • Gość: M.E. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.12, 23:09
    Jest aplikacja na Androida, nazywa się moBILET. Można przy jej pomocy kupować bilety naszego MPK, a np. w Piotrkowie płacić za parkowanie. Wystarczy naklejka na szybie. Kontroler wpisuje w swój terminal numer samochodu i widzi, czy postój jest opłacony, czy nie. Nie trzeba żadnych papierków za szybą i można przedłużać parkowanie bez konieczności chodzenia do samochodu.
  • Gość: lodz IP: *.toya.net.pl 19.06.12, 23:29
    Decyzja sądu w tym przypadku zupełnie mnie nie dziwi. Skoro usługodawca (miasto) dopuszcza taką ewentualność, że można wydrukować bilet z numerem rejestracyjnym, który jest dowodem zakupu usługi w postaci parkowania w określonym czasie na terenie strefy parkowania w Łodzi i jednocześnie dopuszcza się możliwość, że może on nie być wyeksponowany w widocznym miejscu podczas kontroli... to po co go eksponować.... Nie widzę problemu, żeby kontrolerzy byli wyposażeni w urządzenia z dostępem do bazy danych, w której to można byłoby sprawdzić jakie auta (nr rejestracyjne) aktualnie mają wykupioną usługę... da się? da... ale u nas niestety nikt tego nie przewidział. Może i nie ma takiej potrzeby, ale... to po co dopuszcza się sytuacje nadzwyczajne.
    Ja bym się jednak bardziej zastanawiał czemu po kilku latach wymienia się parkometry na nowe, skoro stare były ok i spełniały swoją funkcję. Dla mnie to jest ewidentny przykład niegospodarności, bo i tak my, parkujący musimy zwrócić w cenie biletu najpierw koszty tych nowych urządzeń (z dziwnym klawiszem ze słowem VALID).
  • Gość: gm IP: *.xdsl.centertel.pl 20.06.12, 08:38
    Gość portalu: lodz napisał(a):
    > Ja bym się jednak bardziej zastanawiał czemu po kilku latach wymienia się parko
    > metry na nowe, skoro stare były ok i spełniały swoją funkcję.
    Bo interes musi się kręcić.Ktoś sprowadza parkometry, ktoś je montuje a za wszystko i tak zapłacą podatnicy albo kierowcy. Po drodze jest wiele mozliwości zarobienia na boku. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.W związku z tym nowe nie musi być lepsze a nawet lepiej żeby nie było to niedługo będzie okazja do kolejnej wymiany.
  • Gość: . IP: *.retsat1.com.pl 20.06.12, 00:17
    > Łódzkie parkometry wymagają podania numeru rejestracyjnego, więc wystarczy, żeb
    > y strażnicy mogli sobie zrobić wydruk aktualnych opłat.

    1. Nawet ZDiT informowało, że wystarczy wpisać np. 4 zera, aby bilet wydrukowany został bez numeru rejestracyjnego.
    Zresztą numery te nie są, jak na razie wymagane, a służą jedynie jako swego rodzaju gadżet.

    2. W Łodzi można zapłacić np. w parkomacie na Sienkiewicza, aby za 5-10min. samochód przestawić np. na al.Kościuszki. Zatem wydruk dla kontrolera, o ile jest to technicznie możliwe, powinien obejmować wszystkie parkomaty. Byłoby tego dość dużo, zarówno do wydruku, jak i prześledzenia celem znalezienia danego nr rejestracyjnego.

    > Niewkładanie karteczek
    > jest wygodne, bo nie trzeba po zapłaceniu wracać do auta, które często jest odl
    > egłe od parkometru.

    Tylko system nie jest jeszcze przygotowany do takich udogodnień.
  • Gość: fisher IP: *.ipc.be 20.06.12, 08:40
    Gosciu co to jest duzo???
    Dla kontrolera, ktory mialby to robic recznie w papierkach to pewnie i duzo. Dla systemu komputerowego ulamek sek.

  • Gość: . IP: *.retsat1.com.pl 20.06.12, 16:37
    > Gosciu co to jest duzo???

    "Dużo" to dużo. W odróżnieniu od "mało".

    > Dla kontrolera, ktory mialby to robic recznie w papierkach to pewnie i duzo.

    A jednak wiesz co to "dużo".

    > Dla systemu komputerowego ulamek sek.

    Jaki ten ułamek? Duży czy mały?


    A tak poważnie.
    Aby system komputerowy mógł sprawdzić "od reki" musi mieć możliwość przekazywania danych o numerach rejestracyjnych parkujących pojazdów. W sytuacji kiedy nie ma takiej możliwości, a wprowadzanie numerów jest dobrowolne jest to po prostu niemożliwe.

    Nie wiem komu to przeszkadza, aby zostawić bilet z parkomatu za szybą?
    Do tej pory było to możliwe, a sąd dopiero teraz ocknął się coś jest nie tak?
    Sędzioweie długo musieli debatować nad tym problemem.
  • Gość: Beyzi IP: *.toya.net.pl 23.06.12, 02:27
    o ile pamiętam ZIDiT we wspomnianej informacji wspomniał również o zaletach podawania prawidłowego numeru (właśnie na wypadek np. "zwiania" biletu na podłogę - mając na bilecie numer, bez problemu udowodnisz, że uiściłeś opłatę); trudno wiec mówić jedynie o "gadżeciarstwie" tej możliwości;
  • Gość: z Łodzi nie Hagi IP: *.play-internet.pl 20.06.12, 00:45
    nie wiem po co pani pisała ten list skoro nie wie pani nawet jakie parkomaty są w Łodzi
    wystarczy dać dostęp do numer rejestracyjnych które wykupiły miejsca i sprawa załatwiona
    w Hadze widocznie są jeszcze do tyłu jeśli chodzi o prawo, pozdrawiam
  • yez.hodowca 20.06.12, 01:04
    Polecam płacenie telefonem.

    - nie trzeba szukać parkomatu
    - nie trzeba szukać drobnych
    - nie trzeba martwić się, że parkomat nie wydaje reszty
    - nie trzeba wpisywać numeru rejestracyjnego (ani nawet czterech zer)
    - nie trzeba wracać do auta z karteczką
    - nie trzeba nic kłaść za szybę i martwić się czy jest widoczne
    - złodziej nie wie, na jak długo zostawiono samochód
    - opłata jest dokładniejsza: płaci się za faktyczny czas parkowania, a nie z góry


    --
    Łódź na nowo
  • Gość: s IP: *.toya.net.pl 20.06.12, 07:01
    niestety telefonu nie posiadam.
  • Gość: systemfucker IP: *.ericpol.com 20.06.12, 09:42
    > - nie trzeba nic kłaść za szybę i martwić się czy jest widoczne
    tu sie mylisz - wymagane jest oznaczenie wewnatrz auta korzystania z platnosci przez telefon - bzudra jakich malo! urzedasy - do roboty i goncie sie!
  • Gość: sadg IP: *.toya.net.pl 20.06.12, 06:59
    najlepiej z adresem bo widze ze edukacji jeszcze nie zakonczyla albo do szkoly było pod górke. Trzeba bidulkę wesprzec materiałami niech czyta i sie uczy. Moze wiecej głupot do gazety nie bedzie wypisywac.
  • Gość: Prostak IP: 212.191.130.* 20.06.12, 07:15
    Przecież to bardzo proste !!!!!!!!!!!!!!!!!
    Sprawdzać przy odjeżdzaniu czy była wniesiona opłata za parkowanie,
    wtedy jeżeli brak wystawić mandat karny !!!
  • slavekk 20.06.12, 07:44
    Gość portalu: racjonalistka napisał(a):

    > Łódzkie parkometry wymagają podania numeru rejestracyjnego

    NIE WYMAGAJĄ
    ...ciach reszta bo nieistotne...
  • terleo 20.06.12, 08:32
    No to co, że za szybą?
  • terleo 20.06.12, 08:33
    Parkowanie w parkach byłoby prostsze.
  • awersja 20.06.12, 11:11

    Mimo, że żyję już w Polsce prawie pięćdziesiąt lat, nie przestaje mnie zdumiewać nonszalancja rodaków w podejściu do obowiązującego prawa. Niejednokrotnie przekonałem się, że nasze prawo jest bardzo ułomne, ale to akurat nie jest winą sędziów...! To nie sędziowie tworzą prawo, lecz ustawodawca. Jeśli ustawodawca stworzył głupie lub sprzeczne ze sobą prawo, to już tylko problem demokratów wybierających niekompetentnych posłów.

    Zdumiewa mnie również ignorancja lub lenistwo czytelniczki piszącej ten list. Chce poznać nazwisko sędziów WSA w Łodzi, którzy przyjęli taki werdykt...? A jaki to problem...?! Wystarczy wejść na stronę orzeczenia.nsa.gov.pl i znaleźć stosowną sprawę...

    Pozdrawiam...

    --
    Encomium moriae
  • Gość: JA IP: *.uml.lodz.pl 20.06.12, 11:50
    Sąd orzekał do czego chwalenia Rada Miejska ma uprawnienia na podstawie delegacji zawartej w ustawie o drogach publicznych. Przeczytać należy wprzód orzeczenie (dostępne na orzeczenia.nsa.gov.pl, sygn. akt III SA/Łd 228/12). Sądy i organy administracji publicznej orzekają na podstawie obowiązujących przepisów prawa. Podmioty te nie tworzą prawa, nie żyjemy w systemie precedensowy. A skargę do Sądu wniósł Rzecznik Praw Obywatelskich.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka