Dodaj do ulubionych

Wątek surrealistyczny

  • aard 27.05.02, 10:50
    Kwestia jest takiej matury: czy jeździć na ryby nie mając roweru, czy chodzić
    na wyścigi kolarskie. I nie jest ona błaha, bo pies z qlawą nogą z takiego
    powodu wykitował niejeden. Właściwie pora by się gotować do drogi, tylko że
    obecnie smażenina w modzie, a nie gotowanie no i faukspas gotowy...
    Pięc ryb popier...a.
    A surreal jest jak pchły: schodzi na psy, czego najlepszym dowodem niniejszy
    post.
    aard

    PS. Ryby do garów, a kobiety do akwenów. I precz z bikini!!
  • aard 27.05.02, 15:51
    Tracę grunt pod płetwami. Zaraz się zachłysnę wodą i tyle będzie z lądowej
    flądry...
    Sama nie wiem, jak to się stało, że postanowiłam zostać Pierwszą Wtórnie
    Przystosowaną Do Warunków Lądowych Rybą. I to nie poprzez smażalnię, ale
    zdecydowanie chłodniejszą drogą trafić do ludzi.
    Tylko, że ludzie są tak pełni hipokryzji. Kiedy słyszą flądrę, jak do nich
    mówi: "Przepraszam, którędy na Grunwald", to nie wierzą, że to flądra i
    rozglądają się za innym człowiekiem. Myślą, że ryby głosu nie mają, a tu figę!
    (widziałam, to taki owoc w kształcie zaciśniętej płetwy). Ale oni nic. Teraz
    też na pewno czytając myślą, że to jakiś kolo się zgrywa. Ech, ludzie...
  • aard 27.05.02, 15:55
    dociągnąc do dwusetki, zanim jutro się tu zjawię i sam to zrobię!
    pozdrawiam i DoJu
    aard
  • aard 28.05.02, 09:01
  • eyemakk 28.05.02, 13:15
    to nie do końca tak... ja tu bywam, choć jestem nieczęsto (piszę "nieczęsto" bo
    nie wiem, jakie "ż" w synonimie tegoż) a bywam nieczęsto, bo większość mojego
    czasu pochłaniają telefony. wczoraj sobie poprowadziłem kabel i rozmawiałem o
    pierwszej w nocy z łóżka. przez godzinę szeptem, a ciotka i tak wstała do kibla
    i zrobiła mi awanturę że gadam po nocach. mam ją gdzieś, napisałbym "mam ją w
    dupie", ale jakoś nie uśmiech ami się taki rodzaj pieszczoty, tym bardziej z
    własną ciotką po 50-tce. niech do cholery ona pojedzie wreszcie do mamy nad
    morze (znaczy do siostry swojej) i będzie spokój.

    a Yavoriusa spotkałem ostatnio na Pietrynce, jak uciekał z tej swojej
    kawiarenki internetowej (to z niej wysłał tego posta pare linijek wyżej, a w
    niedzielę było to); szedłem sobie w najlepsze z Nią, oną z którą tyle
    dzwonię... patrze a tu biegnie ktoś taki jakby Yavorius, i on to był; jakiś
    taki zmęczony, i jak go znam, Ona wcale mu się nie spodobała; gust inny ma,
    chyba, eh.
    a raczej napewno.

    teraz tak się zstanawiam, czy to co piszę można zaliczyć do surreal, przecież
    to "samo życie"; nie mylić z serialem z polsata.

    a głupi onet nie znajduje mi "robaczkojada"!
  • aard 28.05.02, 13:21
    A tą oną (że mu się nie podoba) to się nie przejmuj - wpeost przeciwnie, ciesz
    się, bo nawet przyjaciel potrafi czasem odbić pannę...
    ,maiwardzoP
    draa
  • yavorius 28.05.02, 20:45
    Po prostu zmęczony byłem.
  • aard 29.05.02, 09:11
    Chyba nadal jesteś...
  • yavorius 29.05.02, 09:28
    jestem. Czy Aardy dzi� będš?
  • aard 29.05.02, 09:33
    aardy zagrają Vabanque i powiedzą bez metafor: będą :-)))
    Czy mają się spodziewać jakiś surrealistycznych niespodzianek od współczłonqw?
    aard
  • zamek 29.05.02, 09:35
    Tylko czy aardy napisały to, co powyższe, realistycznie??
    Regards - Wh1
  • yavorius 29.05.02, 09:37
    hihi, to się zobaczy
  • Gość: eyemakk IP: 212.191.66.* 29.05.02, 09:44
    zamek z piasku, zamek - forteca, zamek w drzwiach, a moze zamek blyskawiczny?


    pozdrawiam i oczekuje
  • zamek 29.05.02, 10:14
    to już było kiedyś wyjaśnione. Jestem rycerski :)
    Pozdrawiam - Wh1
  • aard 29.05.02, 09:50
    Siur, że realistycznie!
    aardy Ke1 i Ke8 pozdrawiają.
  • Gość: eyemakk IP: 212.191.66.* 29.05.02, 09:39
    owszem, byles tak zmeczony, ze wygladales jakbys przycpal zielonego. a wracajac do watku surrealistycznego... tak sie jakos skalda ze ja najlepsze surreale potrafie pisac jak mam dola. ocencie obiektywnie sami, czy to, co napisze bedac raczej w dobrym samopoczuciu, zachowuje jeszcze jaki-taki poziom.

    Stoi na karcie zielony Assesor. Dupacz. Ma w zanadrzu wielkie aspiracje i patefon. Wynikna z tego bardzo zawiłe perturbacje, gdy skowronek osiagnie zenit w fazie astralnej komunikacji interpersonalnej. To, ze w ogole dojdzie wtedy do spotkania Lepper - Miller bedzie niemalze graniczylo z cudem. A bedzie to spotkanie na szczycie, tych jakze zasluzonych dla kraju kryptoonanistow (no i pojde za to do wiezienia, haha).

  • yavorius 29.05.02, 09:43
    Ależ ja nie ćpam zielonego!


    Niach


    niach
  • bartuch 29.05.02, 09:44
    yavorius napisał(a):

    > Ależ ja nie ćpam zielonego!
    >
    >
    > Niach
    >
    >
    > niach

    Dobra, dobra, Yavorius. Przecież wszyscy wiedzą:-))))))Gdybym był młodszy, może
    bym uwierzył, ze jesteś czysty....
  • Gość: eyemakk IP: 212.191.66.* 29.05.02, 09:45
    raczej nie popalasz...

    Niach
  • yavorius 29.05.02, 09:51
    Mym zielem jest Inia, nie Eyemakku?
  • Gość: eyemakk IP: 212.191.66.* 29.05.02, 10:03
    Twym zielem jest Inia, prawda, Yavoriuszu. ale nie zapominaj, ze tego ziela nie wolno zapalać. a wiec trzymaj zapalki, zapalniczke i ten przedmiot do zapalania kuchenek gazowych z dala od swojej Pojarki :)
  • aard 29.05.02, 10:18
    Ależ takowe Ziele, gdy rozpalone, smaqje znacznie lepiej i doskonale nadaje się
    do Wszystkiego, Co W Życiu Najprzyjemniejsze. Rozpalaj Ją zatem, rozpalaj
    Yavorzasty!
    aard
  • aard 29.05.02, 09:52
    Najistotniejsza w powyższym texcie jest zbitka podwójnych litej w nazwiskach
    naszych nieocenionych.
    Jak się człowiek naogląda to potem ma (podwójnie) zły sen (albo feng shui).

    aard
  • yavorius 29.05.02, 09:55
    & Yavoooooooorius!!!
  • aard 29.05.02, 10:00
    10 & aaaaaaaard
    20 =
    30 się
    40 wIELKA
    50 tRÓJCA
    6O sURREALU
    70 ?
  • Gość: eyemakk IP: 212.191.66.* 29.05.02, 10:00
    najgorsze w tych panach jest to, ze tygodniki ich uwielbiaja na okladki. zwlaszcza "polityka" i "newsweek"; jak widze te... a szczegolnie L mnie wqrza.
    proponuje Leppera na okladki kondensatora!
  • aard 29.05.02, 10:03
    > proponuje Leppera na okladki kondensatora!
    :-))))))))))))))))))0

    Tam by się nadawał. Na pewno ma mikro farada...

  • yavorius 29.05.02, 10:04
    Dobre!!! Ja proponuję na okładkę zeszytów dla tych małych dzieci, co stojš pod balkonem, a sperma stygnie im na nogach i już po chwili można jš odrywać płatami razem z tymi niedodepilowanymi włosami.
  • aard 29.05.02, 10:09
    = pierze + pióra w całej Europie od morza do moża.
    Czy oszołomy muszą mieć "ptasie" nazwiska? Weżmy takiego Łopuszańskiego...
  • yavorius 29.05.02, 10:17
    Klikninj tutaj, aby rozpoczšć.

    Zostań królem tryperów.
  • aard 29.05.02, 10:20
    Rozpocznij tutaj, aby kliknąć,
    zostań królem inwerserów (nie mylić inserwerami)
    Swoją drogą, jakież może być miejsce lepsze na rozpoczęcie Przygody Z Forum,
    aniżeli wątek surre?
  • yavorius 29.05.02, 10:26
    Nie ma lepszego miejsca. Dlatego ustawiam te strone jako tapete w mom pokoju
  • aard 29.05.02, 11:19
    ja ją już dawno ustawiłem na honorowym miejscu na Półce Sławy.
  • aard 29.05.02, 15:25
    Czy odłamki złamanego serca wbijają się w osierdzie powodując krwawienie
    wewnętrzne? Czy też z braku pompy krew już nie płynie, więc i krwawienie jest
    niemożliwe?
    Siostra bez Osierdzia i Doktor z Nadwago
  • yavorius 30.05.02, 15:35
    Aardzie drogi koło nogi po musztardzie miałem zwarcie u kolegi!
  • aard 31.05.02, 08:39
    Ciesz się, że nie rozwarcie zwieraczy...
  • yavorius 30.05.02, 16:57
  • Gość: eyemakk IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 21:29
    rodzice, a terrorsci
    przez nich pije
    sa rodzicami mojej dziewczyny
    moimi nie
    a przez nich pije
    znowu
    2imperators!
  • aard 31.05.02, 08:38
    Lepiej się przyzwyczaj, jeśli Ona nie jest pełnoletnia. To chleb powszedni i to
    nie tylko w god's body.
    Gody w god's body.
    Gady i płazy i ryby.
    Popłyńmy q słońcu.
    I cieszmy się i jedzmy ofiarne krokodyle i pijmy ich łzy.
  • Gość: eyemakk IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 22:45
    ja juz sie przyzwyczailem. dla mnie to chleb powszedni:)
    boze Cialo to tez chleb

    a wino to krew.
    niektore pijaczki jak piją tego jabola to sporo krwi przelewają
    eh
    oh
    uh
  • ixtlilto 31.05.02, 14:04
    ... melduję, że zgodnie z obietnicą: przeczytałam! CAŁOŚĆ!
  • aard 31.05.02, 14:05
    Ixiku, jestem pod wrażeniem. A gdzie twoje surrealistyczne wpisy?
    No i najważniejsze, jak wrażenia?
    aard
  • ixtlilto 31.05.02, 14:09
    surrealistyczny wpis: wybacz, ale dziś cały świat jest surrealistyczny i nie
    jeste w stanie teraz napisać czegoś bardziej surrealistycznego niż Wy
    wrażenia: JESTEŚCIE POKRCENI!
  • Gość: blenda IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 22:55
    Ixik ile czasu zajęło Ci czytanie? Bo je się zabieram zabieram i abrac nie
    mogę;)). Boje się że sie pokrece jeszcze bardziej niz jestem pokręcona, a to
    może byc juz niebezpieczne dla otoczenia;).

    pozdrawiam
  • Gość: Ixtlilto IP: *.widzew.net / 10.14.3.* 02.06.02, 15:03
    ...zacznij czytać jak najszybciej, bo coraz więcej tu jest wpisów :)P
    Ja przeczytałam dosyć szybko, ale gdy w główce zaczęły mi się pokazywać żyrafy
    (początek wątku) to już zdębiałam :)) No ale cóż taki urok tego wątk, że
    przemawia do wyobraźni!

    akfoordzop, otliltxI (:
  • Gość: eyemakk IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 23:51
    ładna jest.
    widzialem na zdięciu.
  • Gość: eyemakk IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 22:25
  • p8 31.05.02, 17:00
    Rozdział 1.
    Siedział w bramie obok bystro szemrzącego strumyka wyliczając całkę szóstego
    stopnia z całki piątej potęgi liczby iks, posilając się pożywnym winem owocowym
    produkcji ukraińsko mongolskiej na licencji albańskiej. Zasadniczo myślał o
    stworzeniu własnego świata konstytuuowanego rewolucyjną ideą zjednoczenia się
    żuczków i straży miejskiej w jedną wielką organizacją mającą zająć się
    kolonizacją Marsa za pomocą przyczepek z piaskiem i mlekiem w proszku które
    mają stanowić klucz do tajemnicy śmierci lady Di i Kuby Rozpruwacza. Wyrwał
    przechodzącej staruszce wielkiego kaibru kufel wypełniony piwem i wylewając go
    na głowę przewodnika stada syberyjskich jaków zakrzyknął - Agoń, Agoń, Agoń. W
    lesie zapadła cisza. Brama stanęła się ciemnością. Nagle rozległ się zgrzyt
    zębów i okrzyk - Kto Mi zaj... Smalec z okna. Herman Wyrwikufel uciekł...
  • yavorius 01.06.02, 13:57
    Pisane na żywo:

    Siedem małych krasnali utopiło się w kupie gwoździ pożyczonych od niebieskiego
    słonika z kredensu. Słonik ten postanowił uciec przed monogamią i recydywą
    zielonych połykaczy bambusa. Nie było by to proste, gdyby nie jego majtki,
    które wydzielały woń podobną do bambusa. Wskutek czego bambusy nie zauważyły
    jego ucieczki z Holu Głębinowej Pomarańczy, gdzie wszyscy oni mieszkali.
  • yavorius 02.06.02, 11:26
    Jezu, jakie ładne :)
  • Gość: eyemakk IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 23:53
    co ty nie powiesz?
    :)
  • yavorius 02.06.02, 13:07
    Aardzie, jak mi Cię braaak...
  • aard 03.06.02, 09:21
    Rozdział środkowy.

    Oni pierwsi Go zauważyli. Właśnie ich troje a nie żadna inna Trójca Zjednoczona
    spośród tysięcy zgromadzonych na Placu Potrójnego Odzwierciedlenia. Ucho go
    usłyszała, Oko zobaczył, a Nos poczuło i wszyscy troje jednocześnie uruchomili
    swoje płucotchawki by dostarczyć więcej ksenonu gwałtownie zajętym
    postrzeganiem zmysłom. Oczywiście kwestia dostrzeżenia Go przez następne Trójce
    była przesądzona i po chwili jedno wielkie, choć złożone z tysięcy małych,
    Uruchomianie Płucotchawek rozległo się jak Plac Potrójnego Odzwierciedlenia
    długi i szeroki. A oni wąchali, patrzyli i słuchali. Brakowało im tylko, jak
    tak wielu z nich od tysięcy już lat, które minęły od Wielkiego Zniesmaczenia
    możliwości Poczucia go oraz Posmakowania jego wydzielin. Nie zdawali sobie
    sprawy, że z tej odległości byłoby to i tak niemożliwe...
  • aard 03.06.02, 15:56
    Wtedy właśnie nastąpiła Eksplozja Entuzjazmu. Wszystkie Trójce nagle zwróciły
    swój Wzrok, Węch i Słuch na Ich Troje. Nikt własciwie nawet nie wiedział
    dlaczego. Coś jednak było przyciągającego w tej właśnie konkretnej Grupie. Może
    to zwierzęcy magnetyzm? A może poczucie beznadziei, które jednoczyło ich
    wszystkich od Wielkiego Zniesmaczenia? Dość powiedzieć, że zapomnieli o Nim i
    wszyscy skupili całą swoją siłę postrzegania właśnie na Ich Trojgu. I trwało to
    ładnych kilka lat, aż...

    (to be continued)
  • aard 03.06.02, 09:42
  • Gość: aard IP: 195.117.14.* 03.06.02, 11:34
    początek bardzo obiecujący - znać wielki surrealistyczny talent, w który nigdy
    nie wątpiliśmy i piliśmy. Więc Boziu, do Działa, niech wypalą intelektu race i
    nie będą to syzyfowe prace.
    aard
  • p8 06.06.02, 22:16
    Rozdział 2
    Uciekając ciemną doliną rozjaśnianą nikłym światłem 18KW żarówek napędzanych
    ręcznym dynamem, zauważył niebiesko-fioletową pszczółkę która zaczęłą czestować
    go piwem marki "Red Ból" oraz słonymi hamciulu paluszki f-my lajkonik z
    Krakowa. Przypomniało mu się wczesne dzieciństwo, kiedy to w wieku 39 lat
    ukradziono mu jego misia Klausa który miał trzy metry wzrostu, długie wąsy i
    był kobietą, a wywodził się ze sławnego rodu dziedziców pruskich z trzeciej
    dynastii po lewej stronie. Płakał wtedy bardzo, ale szybko znalazł pocieszenie
    w tanim alkoholu z nielegalnej gorzelni w Męcikale. Stamtąd pochodzą najlepsze
    polskie wina!!! zakrzyknął i oparł się o żółty czołg z trzema lufami który
    niespodziwanie wyłonił się zza zakrętu historii. Historia jak wiadomo lubi się
    powtarzać, ale do Hermana to nie docierało. Właśnie robił sobie trepanację
    czaszki krzywym widelcem z pozłacanego kompletu babci Jadzi śpiewając przy tym
    głosem Edyty Górniak piosenki Ich Troje w wersji alternatywnej Krzysia
    Krawczyka. Nie spodziewał się tylko reakcji sąsiadów którzy zapragnęli poczesać
    jego głowę grabiami plastikowymi ze stali szlachetnej która popełniła mezalians
    z mosiądzem. Herman poczuł się zawiedziony, podrapał się po wątrobie prawym
    palcem lewej dłoni, głośno siorbnął łyk oranżady cytrynowej i śmiało
    pomaszerował przez pustynne morze w kierunku odwrotnym do ruchu wskazówek
    zegara...

    Czy Herman znajdzie swoje przeznaczenie czy zgwałci go stado trójgarbnych
    wielbłądów z palestyńsko-izraelskich bojówek katolickich??? Cóż, o tym dowiemy
    się z następnego odcinka...
  • aard 09.07.02, 12:16
    Niepokoimy się wszystcy o Jego los, który w kuflu piwa pływa...
    Daj ać my pobruszymy, byleś zbyt długo nie poczywał, a o Hermanie prędko część
    trzecią popełnił.
    aA
    Rd
  • Gość: eyemakk IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.02, 23:35
    a co on tak z Gliwic o tych pyrach pisze?

    Gliwice Gliwice
    Oplem stoją
    a Dziewice
    facetów sie nie boją

    ps. sam nie zaliczam się do facetów, którego boją sie dziewice. po części
    słusznie, po częsci niesłusznie

    Gliwice Gliwice
    i auta
    a panny niewinne
    nie czują strachu

    ps. to była wersja biała wiersza, w tłumaczeniu wolnym


  • Gość: aard IP: 195.117.14.* 04.06.02, 09:36
    pat metheny w słuchawkach, a na deskotopie Chiny i Kostaryka. Można by zjeść
    jakiś miejscowy specyjał, lecz jaki? Czy aby telebim zadziała przed 13.30?

    Na pięcie mi rośnie. Na brzuchu urosłu już dawno.
    Sarkofag.
    aard
  • Gość: eyemakk IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 22:44
    chiny przegrały, japonia zremisowała a korea wygrała; równość żółtków
  • Gość: koreaard IP: 195.117.14.* 04.06.02, 15:33
    Podleciał do płota i ciężko przefrunąl na drugą stronę zahaczając ogonem o
    ostre sztachety. Zaklął pod dziobem i splunął przez lewe skrzydło.
    -Tfu, na psa urok!- powiedział herman Wyrwikufel na ten widok - ależ karambol,
    ech szkoda gadać.
    jakoś mi się nawet surreal wyłączył.
    korea
    aard
  • Gość: aard IP: 195.117.14.* 05.06.02, 08:45
    Wicie gdzie jest najlepszy surrealizm? W lodówce!!
    Nawet kiedyś używałem takiej ksywy.
    A było tak: byliśmy z ekipką na feriach zimowych w Cieszynie. Spaliśmy w
    schronisku młodzieżowym i któregoś wieczoru, lekko podpici, chrzaniliśmy jakieś
    głupoty, które ktoś w pewnym momencie określił mianem "surrealizm". Dokładnie w
    tej samej chwili ktoś inny (jedząc kolację) zapytał "gdzie jest ser?" Odpowiedź
    ("w lodówce") nastąpiła tuż po słowie surrealizm i tak pięnie się z nim zlało,
    że odtąd wszystko, co pokręcone, nosiło miano surrealizmu w lodówce.
    Przyznacie, że zbitka to nad wyraz surrealistyczna...

    Surrealizm w Lodówce
  • aard 05.06.02, 16:14
    A z Was to dupy, nie surrealiści!

    A bo on tak ładnie opowiadał...
  • Gość: eyemakk IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 23:20
    gadu gadu mi nie działa i nie moge pogadac z bratem o meczu. ale pewnie i tak
    go nie ma, znaczy sie brata a nie mecza, który juz był.

    mam zeszyt i notes, które nie są moje ale w nich pisze i jutro oddam.

    oddam do młodości (dosłownie)
  • Gość: aard IP: 195.117.14.* 06.06.02, 09:04
    Mdłości - wy nad poziomy (przełyku) wylatujcie
    I otwór gębowy klinujcie,
    Niech każdy, co się go chętka ima
    rzygnie sobie i sprawy ni ma!
    aard
  • Gość: aard IP: 195.117.14.* 06.06.02, 15:20
    żeby surreal za nisko nie upadł.

    Rozumiem, ze nie zawsze jest nastrój na surreal, ale on nam w życiu towarzyszy
    nieodłącznie i dlatego, w razie popadnięcia w nastrój, stosowny wątek zawsze
    musi być pod ręką, a nie żeby dopiero trzeba było się w sapera bawić.

    Co za tym idzie - uderzam, oczywiście od_spodu.

    Siała baba mak, dostała pięć lat.
    Czy warto mieć dzieci po sześćdziesiątce?
    A może szklaneczkę druciq na lepsze trawienie?
    A propos, kto miałby ochotę się strawić?

    Digesting
    aard
  • Gość: eyemakk IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 23:05
    case. to po angielsku papierosnica, między innymi.

    pozdrawiam
  • Gość: aard IP: 195.117.14.* 07.06.02, 08:58
    Czy pierś-cień to nic innnego, jak cień piersi? Jesli tak, nie trudno sobie
    wyobrazić, czemu Władca Pierścieni budzi takie emocje.
    A może to Władca Pierścienic? Albo Papierośnic?

    Ciekawe czy odlewy gipsowe przestawiające ludzi od sutek w górę popijają z
    popiersiówek, kiedy nikt nie widzi...

    Czy ktoś wie, co to jest popapieropierścienicopopiersiówka?

    aA
    Rd
  • Gość: aard IP: 195.117.14.* 07.06.02, 08:59
    Czy jakoś tak...
    aard
  • aard 07.06.02, 12:56
    Czyżby cały zapas surrealu z głów wypłukał?

    Yavoriusie gdzie jesteś? Nadal spiskujesz? A może już starczy? Albo sterczy?
    Kiedy podejmiecie rękawicę? Czy Dalego jeszcze do teko?

    pyzdra,
    aA
    Rd
  • Gość: eyemakk IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 22:17
    Yavorius uznał, że ma dosyć netu, chwilowo. nie bywamy w szkole, w pracowni
    netowej, on w domu nie wchodzi zbyt czesto a pracuje w niedziele tylko w
    kawiarence.
    ostatnio cierpie na brak mysli surrealnych. moje mysli są jak najbardziej
    realne, realne aż do bólu. przeraża mnie to. i martwi. może przydałby mi sie
    jakiś lekarz surrealog? albo psychiatra surrealny chociaż? psycholog
    surrealizmu w ostateczności?

    mam pytanie tak a propos: czy ktoś czy statek ostatecznie może nie być
    stateczny i czy rebus to autobus powrotny
    pozdraard
  • Gość: Marylka IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 07.06.02, 22:23
    A zobaczcie jaki w Bydgoszczy komuchy surrealizm uprawiają!

    GW chce w środku miasta nazwać aleję Aleją "Wolności" i urządzać tam sadzenie
    drzewek na koszt miasta przez przejezdnych żydofilnych gości ze świata,
    aby zwiększyć liczbę czytelników Gazety.

    GW umyśliła sobie, że zmonopolizuje kampanię sadzenia drzewek
    i tym sposobem zapewni sobie na lata darmową autoreklamę.

    Sadzenie byłoby zabronione temu, kogo GW nie lubi. Sfora pinczerków Michnika
    obsmarowałaby natychmiast kandydata, co jest trefny.

    GW ściągnęła ten pomysł od Yad Vashem Museum w Tel Avivie i to się wydało.

    Kliknij portal: >> BYDGOSZCZ <<
    i post: >> ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie (125) <<

    Ubaw po pachy!
  • p8 08.06.02, 03:28
    Jak dla Ciebie Marylko to ubaw po PODPACHY!!!
  • Gość: eyemakk IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.02, 23:34
    szczególni, jak sie jest pseudopolakiem, ktory wyjechal za chlebkiem do USA i
    nauczyl sie tam nienawisci i antysemityzmu; krew mnie zalewa, ale i z drugiej
    strony to dobrze, ze najwiecej polskich ksenofobow mieszka na obczyznie...
    dzwoni takie "coś" często do radia Ma Ryja. wstyd i hańba. a w ogóle to moje
    pytanie brzmi: co to te sierotkę Bydgoszcz raptem interesuje? ma
    swoje "Amerykanske" miasta, najwieksze najpiekniejsze na swiecie. wypełzło tam,
    niech sie nimi interesuje. i swoimi "Amerykanskymy" Żydami.

    ps. nie jestem i nie bylem nigdy Żydem. ale takich "Marylek" nienawidze z
    całego serca. niech już lepiej grają tę policjantkę w "Złotopolskich"...
  • yavorius 09.06.02, 11:11
    27
  • aard 10.06.02, 09:04
    Olać to.
    Olejem to rzepakowym i więcej siem Marylkami przejmować nie będziem.
    Nie miejsce to do tego celu.
    Surrealizm zbrukany czas nam spowrotem na krzywe (jak zwierciadło
    rzeczywistości) i nieuczesane (jak myśli surrealistów) nogi postawić!!
    A nogi te są jak u łani - wszak nie takie zgrabne lecz tak owłosione.

    Propozycja nie do orzucenia (za Yavo): na oślą ławkę ją! I do ignora.
    Dzięqję bardzo.
    aA
    Rd
  • Gość: eyemakk IP: 212.191.66.* 10.06.02, 11:28
    UWAGA
    na komputerach został zainstalowany nowy program
    antywirusowy Sophos Anti-VIRUS SWEEP.
    Chcąc sprawdzić dyskietkę proszę kliknąć na skrót do tego
    programu, który znajduje się na pasku stanu,
    następnie GO.
  • Gość: aard IP: 195.117.14.* 10.06.02, 11:51
    Ale czy "Włóż & Go"? Czy bez wkładania?
    Bo uważąm, że od czegoś trzeba zacząć...
    aA
    Rd
  • Gość: eyemakk IP: 157.25.164.* 10.06.02, 17:11
    przede wszystkim to trzeba ogolić. więc ja bym to nazwał GOL&GO... byle się nie
    skojarzyło z takim golem, co to miłośnicy porto wbili 4. Gol nie może też się
    kojarzyć z goleniem, takim kolanowym, bo na jedno wychodzi; nie może też mieć
    konotacji z Golemem, Gnollem ani Gnolamem, cokolwiek to jest (ja wiem, co to
    jest, a raczej kto, ale nie będe się rozpisywać, pomimo tego, że zwłaszcza dwa
    ostatnie typy raczej nie są szeroko znane); wracając do głównego wątku, golenie
    jest niezbędne.
    byle nie za krótko, bo wtedy drapie.
  • Gość: aard IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 23:20
    Żeby nie było, że ja tylko z pracy...
    aA
    Rd
  • Gość: aard IP: 195.117.14.* 11.06.02, 08:29
    Po co to golenie? Czy Ty byłbyś chętny "do golenia"? Ja np. od golenia w górę
    mam plan amerykański. A od pasa w dół - zresztą może nie będę mówił...

    Czołem Waszmostkom!
    aA
    Rd
  • Gość: eyemakk IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 22:57
    jestem chętny do golenia. na jakiekolwiek sposoby by to rozumiec. ale nie bede
    goliłł facetom, co najwyżej z facetami czasem coś golnę.

    pozdr
  • Gość: aard IP: 195.117.14.* 11.06.02, 15:49
    ...basrealistyczny.

    Bo czyż nie jest podrzeczywistością rzeczywiśtość, która jest podła? A jakżeby
    być nie miała, skoro forum w agonii nieomal? A może to aARd w zaślepienie
    po(d)padł i teraz basrealizm uprawia? I właściwie czemużby bas- miał być gorszy
    od sur-? Bo niżej? A Portugalia? Niżej od Polski i co - gorsza?

    Dlatego sugeruję nieco więcej miejsca dla basrealizmu, który doskonale, mimo
    pozornej antytezy, pasuje do surrealistycznej koncepcji.

    I anty.
    aA
    Rd
  • Gość: eyemakk IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 23:00
    czy to surrealizm baskijski? jasne, moge sprawdzic w słowniku, albo w necie na
    wyszukiwarce, ale po co? a może to jakiś aardowy neologizm? jeśli tak, to ja
    proponuję "podrealizm". tak jak podczerwień. ale co to jest...? tego nie wiem
    już
  • Gość: eyemakk IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 23:02
    tu nic
    tu nik
    tunik
    tunika
  • szprota 20.04.06, 12:31
    i obawiam się, że nie tylko na Łodzi odpisując na poty łamiące siódmą pieczęć
    regulaminu zgłaszamy czerwony krzyż.
    --
    Tiefes Respiro. Lo ist aire.
    La Wirklichkeit erfindet zu mir,
    ich sind seine Legende. Außer!
  • Gość: aard IP: 195.117.14.* 13.06.02, 09:07
    Skoro jest sur- (nad) realizm to może być i bas- (pod) realizm. Dlaczego zatem
    bas- a nie pod- ? Bo skoro sur- jest po francusq, to i anty powinnno być. Tak
    mi się zdawało, ale ja jestem Misiem O Bardzo Małym Rozumq...

    aA
    Rd
  • Gość: aard IP: 195.117.14.* 13.06.02, 09:19
    Nad tym trzeba by się zastanowić.
    Może to być realizm z nutką w basie. Albo z wódką w pasie.
    Czy wiecie, że szefowi mogą nagle urosnąć skrzydła?
    I może polecieć ze stołka, jak ptak, albo może jak kamień.
    A co ja zrobię bez szefa...?
    Ten szef to już na pewno jest pod realizmem. Chociaż możę właśnie dopiero to
    jest reality, która bites...
    aA
    Rd
  • aard 12.06.02, 12:52
    France bas!
    Argentina basso!
    Czekamy na odpadnięcie Partugalii i Włoch!
    I niech będzie finał Korea-Japonia!!!

    Już Sybilla (a może ktoś inny...) powiedziała: żółta rasa zaleje świat.

    Żółty (z zazdrości)
    aA
    Rd
  • Gość: aard IP: 195.117.14.* 12.06.02, 16:47
    Choć mówią, że są 3 rodzaje kłamstw: małe, duże i statystyka...


    • STOP Marylkom i emocjom!!! aard, 10-06-2002 09:04
    • UWAGA Gość portalu: eyemakk, 10-06-2002 11:28
    • Re: UWAGA Gość portalu: aard, 10-06-2002 11:51
    • Re: Re: UWAGA Gość portalu: eyemakk, 10-06-
    2002 17:11
    • aard z domq Gość portalu: aard, 10-06-
    2002 23:20
    • Ja jednak mam wątpliwości... Gość
    portalu: aard, 11-06-2002 08:29
    • Pustostan forumowy ma odcień... Gość portalu: aard, 11-06-2002
    15:49
    • Don't cry for me Argentina! aard, 12-06-2002 12:52

    aard
  • Gość: aard IP: 195.117.14.* 13.06.02, 09:21
    aard - Reszta Świata 6:3

    Dzięqję - braw nie trzeba...
    Help - I need somebody...

    aA
    Rd
  • Gość: aard IP: 195.117.14.* 13.06.02, 15:53
    www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
    dzial=0511&forum=LODZ&wid=2152774&aut=p8&aid=2152774

    aA
    Rd
  • Gość: aard IP: 195.117.14.* 14.06.02, 15:36
    Amerykanie sromotnie przegrali i awansowali.
    Portugalczycy, którzy rozgromili Polskę polegli po słabiutkiej grze z Koreą!!
    Polska wraca z mudialu ze znacznie lepszym dorobkiem niż Mistrzowie Świata.

    Surrealizm to eufemizm...
    aA
    Rd
  • eyemakk 14.06.02, 23:29
    sklep nabiału
  • Gość: Mlody IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.06.02, 17:34
    Tak bardzo chce ten caly watek przeczytac, ale nie zdolam. Podziwiam tych
    ktorym sie to teraz uda
    Mlody
  • b00g13 15.06.02, 18:05
    ni e ma pod ziwiania, ziewania zjaiwiania wiania wania!
    przed czytaj...! (:
    ja za czytam po
  • Gość: eyemakk IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.02, 23:03
    jak sie ciesze jak witam nowych autorów
    bo mi sie znudzilo bycie wsrod 3 autorów
    a ostatnio dwóch nawet
    bo yavorius zbojkotowal foru,.///
  • yavorius 16.06.02, 10:15
    Azaliż i wyliż.

    Oto piłkarze którzy grają na mistrzostwach świata:

    Francuz Bixente Liżzaratu
  • Gość: euemakk IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.02, 23:08
    3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah3325074 (22:50)
    taa
    3325074 (22:50)
    spoko
    3325074 (22:50)
    bede mial swoje 5 minut
    3325074 (22:50)
    jeaaaaaah
  • Gość: aard IP: 195.117.14.* 17.06.02, 08:57
    yavorius napisał(a):
    > Francuz Bixente Liżzaratu

    Myślę, że będąc baskiem, mógłby się poczuć dotknięty. Lub pogłaskany. Lub
    wylizany.
    Tudzież i również. Jakkolwiek.
    aA
    Rd

  • Gość: aard IP: 195.117.14.* 17.06.02, 08:55
    Ja ruffniesh fitam sertecznie. Jakże mi miło się zrobiło.
    Przebojem się wedrzyjcie w nasze szeregi i wypełnijcie je swą myślą po brzegi.

    Do trzech nowych autorów sztuka.

    aA
    Rd

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.