Dodaj do ulubionych

Terror w tramaju .....

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 18:53
Sobota, godzina 20:30.... Pogranicze Pabianic i Ksawerowa czyli przystanek
Dąbrowa. Wagon - 3360 + 3361.
Do wagonu wisada horda młodocianych pijanytch pospolitych bandytów.
Zaczepiają pasażerów. Jednego tak dla zabawy uderzyli - bo fajna zabawa, no
nie?. Pasazerowie generalnie przerażeni. Przerażeni jazdą wsród bandziorów.
Wysiąć - strach bo te gnoje wysiąda i może zabiją a jeśli nie, to bezkarnie
zrobią kaleką niezdolną do samodzielnego życia....

Uderzony pasażer przerażony przeszedł pod kabinę motorniczego. al co tam,
jeden z bandziorów oczywiście nie daje mu spokoju.

A obsługa tramwaju - bierna. Na policję nie zadzwoni - w sumie wiadmo bowiem
miał niesprawny tecniczni ewagon - brak sprawnej wycieraczki a włąśnie lało.
Chyba tylko tym można usprawiedliwiać fakt że motorniczy generlanei SPRZYJ?AŁ
BANDYTOM.

Możecie napisać że np. ja mogłem zadzwonic Tak- i co? zanim bym podał
dyżournemu co się dzieje byłbym kaleką. Ponadto tych bandytów prawo nie
będzie ścigać. Co będzie jek kiedys będę wracał i oni sobie wsiąda do
tramwaju?

Tak o to mamy prawo i prawników co chroni bandytów a normalnych obywateli
spycha do getta. Brawo wydziały prawa polskich uniwersytetów.
Edytor zaawansowany
  • yarro 13.02.05, 20:44
    Nie rozumiem.

    --
    Souvenir de Lodz...
  • mamadoo 13.02.05, 21:04
    zdaje się, że ja również...
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.02.05, 21:06
    > Tak o to mamy prawo i prawników co chroni bandytów a normalnych obywateli
    > spycha do getta. Brawo wydziały prawa polskich uniwersytetów.

    STUDI ale chrzanisz, po pierwsze to nie wina prawnikow ze nikt w tym tramwaju
    nie mial jaj aby sie postawic i zadzwonic na policje, w dodatku obsluga
    tramwaju powinna byc pociagnieta do odpowiedzialnosci za niewykonywanie swoich
    podstawowych obowiazkow. Wiesz trudno kogokolwiek scigac jak nikt tego nie
    zglosi!!!

    A na miejscu pobitego pasazera bym wytoczyl sprawe MPK, jesli zaplacil za
    przejazd to ma sprawe w kieszeni.

    Pozdrawiam,
    Aleksej

    P.S.
    STUDI nie wiem co Ci prawnicy zrobily ale uwierz mi nie oni sa najwiekszym
    problemem tego kraju, wiec wyluzuj i nastepnym razem zrob cos a nie tylko
    narzekaj.
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 14.02.05, 12:10
    A kto jak nie absolwenci prawa wymyslaja np. niska szkodliwosc spoleczna czynu, kto jak nie absolwen prawa czyli prokurator zwalnia zlapanego na goracym uczynku bandyte, kto jak nie absolwent prawa czytli sedzi nie uwaza za stosowne ukaranie winnego....

    Gdzie jak nie na unwiersytetach w tym i wydzilach prawniczych wymysla sie brednie o tym ze to ofiarta przesteostwa jest winna a nie sprawca....

    Kto jak nie prawnicy bredza ze sama nieuchronnosc kary wystarcza w sdytuacji gdy w pierdlu skazaniec oplywa w luksusach ktorych ni ma na wolnosci. ....


  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.02.05, 14:52
    Zauwaz STUDI ze to nie prawnicy ustalaja prawo ale politycy, taka mala roznica.

    A i rowniez zauwaz ze wiekszosc prawnikow i sedziow to te same osoby od czasow
    komuny i pewna mentalnosc zostala. Nigdy nie bylo lustracji srodowisk
    prawniczych i sedziowskich.

    > Kto jak nie prawnicy bredza ze sama nieuchronnosc kary wystarcza w sdytuacji
    gd
    > y w pierdlu skazaniec oplywa w luksusach ktorych ni ma na wolnosci. ....

    Akurat to mowia filozofowie, ale trudno mowic w Polsce o nieuchronnosci kary
    jesli na proces czeka sie dwa trzy lata. A po drugi oprucz nieuchronnosci kara
    musi byc zastosowana dosyc szybko.

    Pozdrawiam,
    Aleksej
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 14.02.05, 12:13
    A co do tego ze zglosi i td. Zwaz np. na to ze zandemu z prawnikow nie wydaje sie dziwne ze przy opisnie zdarzeni ukrywa sie dane winnego lub ukrywa sie twarz skazanca ale dane swiadkow sa podawane publoicznie i pokazywana jest ich twarz.

    Jak myslisz kto w takiej sytuacaji odwazy sie swiadczyc czy reagowac. Ciekawe ze prawnikom nie przeszkadza w ogole taki absurd.

  • pawel-strzalka 13.02.05, 21:13
    Gość portalu: STUDI napisał(a):

    >>
    > Możecie napisać że np. ja mogłem zadzwonic Tak- i co? zanim bym podał
    > dyżournemu co się dzieje byłbym kaleką. Ponadto tych bandytów prawo nie
    > będzie ścigać. Co będzie jek kiedys będę wracał i oni sobie wsiąda do
    > tramwaju?

    to samo można napisać o postawie motorniczego, co będzie jak kiedyś będzie
    wracał i oni sobie wsiadą...?

    --
    to jest miejsce na Twoją reklamę
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.02.05, 23:39
    > to samo można napisać o postawie motorniczego, co będzie jak kiedyś będzie
    > wracał i oni sobie wsiadą...?

    Tylko ze motorniczy siedzi w zamknietej kabinie i moze szybko zaalarmowac
    centrale ze cos jest nie tak via radio, nawet telefonu nie musi wyjmowac.

    A jesli sie boi to powinien zmienic prace.

    Pozdrawiam,
    Aleksej
  • pawel-strzalka 14.02.05, 13:01
    Gość portalu: Aleksej napisał(a):



    > Tylko ze motorniczy siedzi w zamknietej kabinie i moze szybko zaalarmowac
    > centrale ze cos jest nie tak via radio, nawet telefonu nie musi wyjmowac.


    zamkniętą kabinę można otworzyć, można wybić w niej szyby, cokolwiek, fakt że
    gość powinien wezwać pomoc przez radio ale skoro tego nie zrobił to raczej sie
    bał niż olał sprawę


    > A jesli sie boi to powinien zmienic prace.

    on jest od wożenia ludzi a nie od zapewniania im bezpieczeństwa, motorniczy to
    chyba nie to samo co ochroniarz


    --
    to jest miejsce na Twoją reklamę
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.02.05, 14:53
    > zamkniętą kabinę można otworzyć, można wybić w niej szyby, cokolwiek, fakt że
    > gość powinien wezwać pomoc przez radio ale skoro tego nie zrobił to raczej
    sie
    > bał niż olał sprawę

    Raczej olal niz sie bal.

    > on jest od wożenia ludzi a nie od zapewniania im bezpieczeństwa, motorniczy
    to
    > chyba nie to samo co ochroniarz

    Nie chrzan jednym z obowiazkow motorniczego/kierowcy jest zapewnienie
    bezpieczenstwa pasazerom i jesli swiadomie tego nie zrobil kwalifikuje sie do
    zwolnienia.

    Pozdrawiam,
    Aleksej
  • pawel-strzalka 14.02.05, 14:59
    > Nie chrzan jednym z obowiazkow motorniczego/kierowcy jest zapewnienie
    > bezpieczenstwa pasazerom i jesli swiadomie tego nie zrobil kwalifikuje sie do
    > zwolnienia.



    no to wyobraź sobie że motorniczym jest kobieta, do wagonu wpada 5 dresów i co?
    każesz jej bronic pasażerów bo inaczej wywalą ją z pracy? będzie siedziała w
    swojej bezpiecznej kabinie i bała sie sama o siebie a wezwanie pomocy przez
    radio to żadna pomoc bo zanim przyjedzie np. policja to połowa pasażerów może
    leżeć martwa pod siedzeniami


    --
    to jest miejsce na Twoją reklamę
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.02.05, 15:56
    No tak to lepiej aby pasazerowie pogineli albo ich okradli i samemu sie
    schowadz w swoja bezpieczna dziure, a po pisaniu takich bredni sie dziwisz ze
    nikt nie reaguje, no bo przeciez kazdy sie boi.

    Z takim rozumowaniem to naprawde niedlugo bandyci beda rzadzic ulicami i
    tramwajami a kazdy bedzie im grzecznie oddawal wszystko co ma.

    A po drugie czy na tych radyjkach nie ma jakis przyciskow alarmujacych? Zreszta
    to byla jedna z przyczyn dla ktorych montowano te radiotelefony w pojazdach KM.

    Pozdrawiam,
    Aleksej
  • pawel-strzalka 14.02.05, 16:08
    dlatego lepiej żeby to pasażerowie wspólnie zareagowali, bo jak motorniczy coś
    zrobi sam to reszta ludzi wysiądzie na najbliższym przystanku i go zostawi

    --
    to jest miejsce na Twoją reklamę
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.02.05, 16:29
    Najlepiej jak by i motorniczy i konduktor (akurat na tej linii jest jeszcze
    konduktor a to juz cos) oraz pasazerowie interweniowali, ale jak widac
    wiekszosc spoleczenstwa lazi z podkulonym ogonem.

    Pozdrawiam,
    Aleksej
  • Gość: Ja IP: *.lodz.dialog.net.pl 15.02.05, 00:01
    > A po drugie czy na tych radyjkach nie ma jakis przyciskow alarmujacych?

    Ot, co. ZTCP motorniczy może (powinien!)w razie niebezpiecznej sytuacji
    nacisnać specjalny przycisk alarmowy, co powinno spowodować szybkie pojawienie
    sie policji. O to właśnie chodziło, aby nie musiał wrzeszczeć na cały wagon do
    mikrofonu, że wzywa policję.
    Eeech. Szkoda że tak mało motorowych, takich jak ów z 43, co pogonił gnoja na
    Pomorskiej (i mimo, iż oberwał był, to mówił, że ponownie - zrobiłby tak samo)
  • Gość: obywatel IP: *.toya.net.pl 15.02.05, 13:22
    Ustawić CKM w pobliżu rowu.
    I skosić tych delikwentów krótką, acz doniosłą serią.
    Precz z zachodnioeuropejskim liberalizmem!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka