Dodaj do ulubionych

Apel KURII o niegaszenie świateł!

09.04.05, 21:16
jakby dziś komuś znów do głowy przyszło (21:37 już niedługo), to zanim to
zrobicie - przeczytajcie opinię KURII:


info.onet.pl/1079604,11,item.html

i pomyślcie.
to naprawdę czasem może mniej boleć niż bezmyślność.


--
trafił Jak
w ślepą kurę
elewator
Obserwuj wątek
      • h8red Re: Apel KURII o niegaszenie świateł! 10.04.05, 11:57
        Gość portalu: zamyślona napisał(a):

        > 3. Kuria wykazala się nadgorliwością. Po co ? Ktos chciał się popisac ?
        > 4. Tu się powtórzę : od zgaszenia światla w mieszkaniu winda się nie zatrzymala

        Winda się zatrzymała??? Czyżby ktoś wykazał się nadgorliwością???

        --
        forever
    • piezo Kościół a chrześcijaństwo - ogień a rajski las... 10.04.05, 15:55
      Jestem młodym człowiekiem o otwartym umyśle, poszukującym prawdy, poszukującym
      pewności w sferze duchowej. Pochodzę z rodziny katolickiej. W swoim krótkim
      życiu zdążyłem jednak przejść zarówno okres antyreligijnego buntu, jak i
      prawdziwego religijnego fanatyzmu katolickiego. Katolicyzm jest tym, co znam,
      w porównaniu do przeciętnego katolika wybitnie dobrze i uparcie z tej wiedzy
      korzystam. Pozwólcie więc, że podzielę się z Wami pewnymi informacjami o
      których ja wiem, natomiast przeciętny katolik nie ma najmniejszego pojęcia.
      Przysięgam przy tym, że podane informacje są prawdziwe – zresztą zawsze możecie
      je sprawdzić, do czego zachęcam! Nie robiłbym tego jednak, gdyby nie pewien
      fakt: jeśli Wy wszyscy nie poznacie tych informacji to cała Polska poniesie
      tego skutki! Zawsze łatwiej mnie nazwać głupkiem niż zweryfikować wątpliwą
      zasadność swych katolickich poglądów… Zapewniam, że nie jestem przedstawicielem
      żadnej sekty, bo jaka to sekta, której jedynym pragnieniem jest, abyś,
      Człowieku, przeczytał kiedyś Biblię, jeśli faktycznie uważasz, że jest ona
      Świętym Pismem? Zależy mi, abyście racjonalnie myśleli i opierali się na
      faktach, a nie wierzyli we wszechobecne mity, które od dzieciństwa wpaja nam
      tzw. tradycja. Podam więc fakty.
      (Chcę podać mnóstwo informacji na jednej stronie – stąd mała czcionka)…
      Jeden z dawnych papieży wprowadził dogmat, który nadal obowiązuje, że człowiek
      piastujący funkcję papieża jest nieomylny. Nieomylność to cecha Boga, więc
      dogmat ten zrównuje papieża z Bogiem.. Oto odwieczna „skromność” wszystkich
      kolejnych papieży. Papież Bonifacy VIII wydał dekret, że niezbędnym do
      zbawienia każdej istoty ludzkiej jest jej całkowite podporządkowanie się
      rzymskiemu papieżowi. Papież Pius XII w 1953 r. oznajmił: rzymski papież jest
      jedyną osobą upoważnioną do nauczania w imieniu samego Boga, a wszystko, co nie
      jest zgodne z głoszoną przez papieża prawdą to obiektywnie nie powinno mieć
      prawa do istnienia ! Skromny facet, co? To on jest bogiem. Ale teraz coś
      innego… Kler potrzebuje wiernych, bo dzięki wiernym dostatnio żyje: to oni dają
      pieniążki na ofiarę, to oni forsują w rządzie korzystne tylko dla kleru
      rozwiązania prawne (jak nasz konkordat!). Aby łatwiej werbować nowych
      pogańskich wiernych Kościół od zawsze kusi ich znanymi im atrakcyjnymi
      staropogańskimi obrzędami., dewocjonaliami (różaniec, modlitwa powtarzana,
      obrączka ślubna, kult ludzi: Maryji, świętych – kult trupów). Tylko, że… Bóg w
      Biblii wprost tego zakazuje. Cóż więc zrobił Kościół? Pozbył się Biblii – w
      średniowieczu heretykiem był każdy, kto próbował mieć dostęp do Biblii! Kościół
      stworzył swoje zasady – katechizm. W tym katechizmie katolickim próżno szukać
      10 przykazań dekalogu, które od Boga dostał Mojżesz na górze Synaj [Sprawdź w
      dowolnej Biblii!]. Przykazanie 2. zostało bowiem całkowicie pominięte – nie ma
      go! Przykazanie 4. – zmienione. Nic nie przeszkadza klerowi w łamaniu Prawa
      Bożego. Aby jednak, pomimo ubytku, nadal było przykazań 10 – to z 9. uczyniono
      przez podział 9. i 10. A ja pytam: według których przykazań będzie nas osądzał
      Bóg na Sądzie Ostatecznym: według swoich 10, czy według wersji katolickiej
      umieszczonej w katechizmie?! Kościół wymyślił coś takiego jak piekło –
      pomieszał przy tym cechy piekieł z różnych pogańskich religii, w tym grecki
      Tartar z Hadesem (znów zapożyczenia od pogan). Z lektury Biblii jasno wynika,
      że żadne z takich piekieł nie istnieje. Ktoś powie, że to kwestia
      interpretacji… Albo nie przeczytał Biblii, albo rzadko się zastanawia.
      Interpretacja Biblii, która nie jest wewnętrznie sprzeczna, jest jedna. Czy
      można źle zrozumieć słowa Jezusa? Jezus nauczał prostych, niewykształconych
      ludzi, więc nie mógł używać trudnego, wieloznacznego języka. Nie rozumieliby
      Go. Musiał mówić wprost, bez zbędnej symboliki i ukrytych znaczeń (zresztą był
      synem cieśli a nie uczonego). Czy na tym polega słynne miłosierdzie Boga, aby
      za kilkadziesiąt lat grzechu męczyć ludzi wiecznie w ogniu piekielnym?! Biblia
      mówi, że nagrodą jest zmartwychwstanie. Grzesznik po prostu nie
      zmartwychwstanie. Aby móc zarabiać na ludzkim lęku przed trafieniem do
      (wymyślonego) piekła, Kościół wymyślił również czyściec.. Ludzie regularnie
      płacą za odprawianie mszy w intencji, płacą za prehistoryczne, pogańskie
      obrządki święcenia domostw, pokarmów (jak na Wielkanoc [jajko to starożytny,
      POGAŃSKI symbol życia]). Ale katolicy się nie zastanawiają, że istnienie piekła
      przeczyłoby miłosierdziu Boga, a istnienie czyśćca Jego sprawiedliwości!
      Przecież jeśli na osąd boży można by wpłynąć gorącymi modlitwami za zmarłych i
      mszami w ich intencji to znaczyłoby to, że Bóg jest przekupny a nie
      sprawiedliwy! Biblia nakazuje święcić dzień 7., którym według Biblii nie jest
      niedziela, lecz sobota (stąd żydowski szabas). Ale do kultu niedzieli łatwiej
      było przekonać dotychczasowych pogan: oni zawsze święcili niedzielę. Poganie
      obchodzili kult Słońca – pogańskiego boga życia, np. pod imieniem Helios
      [angielskie: Sunday – dzień Słońca]. Według Jezusa Bóg brzydzi się wszelkimi
      świętami oprócz szabasu / soboty. Czy można w taki sposób, jak katolicy, szukać
      zbawienia? Według Biblii Jezus powiedział: To ja jestem drogą! Innej drogi do
      zbawienia nie ma. Kto nie szanuje nadanych przez Jezusa zasad, ten nie szanuje
      Jezusa, ten oczywiście nie ma też szans na zbawienie. Bóg dał ludzkości spis
      tych zasad – Biblię. To, czy Wy ją przeczytacie to Wasza sprawa. Jak powiecie
      Bogu, że nie mieliście do Biblii żadnego dostępu, że nie mieliście możliwości,
      by ją przeczytać?! ► Papież ma władzę nad władcami świeckimi:
      cesarzami, królami itd. Nakryciem głowy papieża jest tiara, czyli potrójna
      korona, która symbolizuje władzę nad niebem, ziemią i podziemiami. Papież
      władcą świata, czyli bogiem – znów skromnie! Niektóre fałszerstwa tego zbioru
      są nadal aktualne: 1) Stan kapłański został ustanowiony przez Chrystusa, by
      władał całym światem, dlatego żaden biskup ani kleryk nie może być sądzony
      przez sąd świecki 2) Kościół rzymski aż do końca [z założenia] pozostanie bez
      żadnej plamy błędu (!)[czyli cokolwiek Kościół zrobi to z natury jest dobre i
      właściwe, bo Kościół nie ma fizycznej możliwości (tzw. impotencja) mylenia
      się!] 3) żadna sprawa dotycząca wiary nie może być rozwiązana bez zgody papieża.
        Jan Paweł II w roku 2003 wreszcie poruszył sprawę inkwizycji. Przeprosił za
      krzywdy, które inkwizycja wyrządziła, ale dlatego, bo stosowała niewłaściwe
      metody. Papież nie uznał, że Kościół popełnił błąd, że heretycy – ludzie
      torturowani przez inkwizycję za kontakty z Biblią i niechęć podporządkowania
      się papieżowi (płacenia ofiary na Kościół) byli po prostu niewinni. Kościół
      nadal uważa takich ludzi za heretyków – ich ściganie nie jest błędem Kościoła,
      złem. Ekumenizm, o którym Kościół teraz mówi też jest tylko gadaniną. Papież
      nie zgodzi się na żaden wariant, który nie daje mu całkowitej władzy nad innym
      Kościołem, np. prawosławnym. Prawosławni nie chcą należeć do papieża – dlatego
      z ekumenizmu wychodzą nici.
      ►► W Biblii jest nawet fragment, który opisuje wszystkie cechy Kościoła
      katolickiego i stanowczo przestrzega przed tym Kościołem! Przecież Jezus
      powiedział, że tylko On osobiście jest drogą do zbawienia – nic innego, żaden
      Kościół. Dlatego Jezus nie ustanowił organizacji zwanej Kościołem! Biblia
      ostrzega też przed Szatanem: otóż będzie on się podawał za tego, który
      zastępuje Syna Bożego na ziemi… A tradycyjny od wielu stuleci napis na tiarze
      papieskiej brzmi Vicarius Filii Dei (VFD), co po łacinie znaczy: zastępca Syna
      Bożego!!! Papież (Jan Paweł II także, bo jest papieżem) to po prostu
      antychryst! Większość z Państwa jest zszokowana tą in
        • astranageriel Re: Kościół a chrześcijaństwo - ogień a rajski la 10.04.05, 20:25
          Gość portalu: anpio napisał(a):
          > Dogmat o nieomylności to już historia...

          E, nie, to nie historia. Dogmat obowiązuje. (Obowiązuje?) Papież jest
          nieomylny kiedy występuje ex cathedra, czyli w imieniu Kościoła / jako
          Kościół. To Kościół jest (pierwotnie) nieomylny.

          BTW, OIDP JP2 ogłosił nieomylne stanowisko ex cathedra tylko raz.
      • Gość: anpio Re: Kościół a chrześcijaństwo - ogień a rajski la IP: *.toya.net.pl 10.04.05, 16:15
        Oczywiscie zalezy jak rozumiemy ową nieomylność.
        Nieomylność

        Ta wolność od możliwości popełnienia błędu w sprawach dotyczących prawd
        objawionych i moralności, którą Chrystus przez Ducha Świętego (J 16, 12-15; LG
        12) obdarzył cały Kościół, a w szczególności kolegium biskupów będące w
        łączności z następcą św. Piotra, papieżem (zob. Dz 15, 1-29; 1 Kor 15, 3-11; LG
        25). Nieomylne określenia pochodzą zazwyczaj od soborów powszechnych (zob. DH
        265, 363-364), rzadko od papieży. Sobór Watykański I (1869-1870) nauczał, że
        papież jest nieomylny wtedy, kiedy jako pasterz wszystkich chrześcijan i
        następca św. Piotra (zob. Mt 16, 18-19; Łk 22, 31-32) uroczyście ex cathedra
        podaje naukę o jakiejś prawdzie objawionej dotyczącej wiary lub obyczajów (DH
        3065-3075; ND 831-840). Kolegium biskupów w łączności z papieżem przez
        zwyczajne nauczanie podaje naukę nieomylną, jeżeli wszyscy jego członkowie są
        zgodni co do tego, że jakąś prawdę objawioną trzeba definitywnie i bezwzględnie
        uznać (LG 25). Kiedy interpretujemy stwierdzenia nieomylne, musimy odróżnić
        istotę definicji od sposobu jej sformułowania, które może być uwarunkowane
        okolicznościami czasu.
        Gerald O'Collins SJ, Edward G. Farrugia SJ
        LEKSYKON pojęć teologicznych i kościelnych
        Przełożyli Ks. Jan Ożóg SJ, Barbara Żak
        Wydawnictwo WAM, Kraków 2002
      • Gość: lidka do piezo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 21:04
        Naczytales się glupot i powtarzasz. Mylisz Biblię z katechizmem. O niedzieli to
        juz takie bzdury, że zęby bolą. Poganie świetowali niedziele i pewnie ją
        nazywali woskresienje, co ? Spytaj sie księdza na katechezie, jak czegoś nie
        rozumiesz, bo te twoje teksty przypominaja "Notatnik lektora" bylej PZPR,
        pewnie to wygrzebales na strychu.
      • Gość: Rzóraf Re: Kościół a chrześcijaństwo - ogień a rajski la IP: *.umed.lodz.pl 12.04.05, 14:27
        No nie! Miałem nie odpisywac na ten BEŁKOT. Stek bzdur, laictwem poparty!
        Nie moge się powstrzymać od oceny takiego ignoranctwa - zwaszcza, iz sporo
        czasu poswięciłem na przeczytanie tekstu.
        Przykro, że są tak zaślepieni(mam nadzieję, iż w niewieedzy tylko) ludzie.
        Sory - młodzi ludzie, którym jest nadziej zmienia się poglądy, a jezeli nie to
        może choć nie będą głópot pleść.
    • Gość: willybob Re: Apel KURII o niegaszenie świateł! IP: 194.42.116.* 12.04.05, 14:33
      Tak tak Kuria święte słowa mówi, bo przecież jak zgasze światło w prywatnym
      mieszkaniu to moge zaszkodzić społeczeństwu, albo jak ja zgasze światło w
      pokuju to może się winda za trzymać tak tak. A to, że co bardziej bezmyślni
      wyłączyli prąd na całym osiedlu czy może miejscowości? no cóż...są też pozytywy
      oszczędności:-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka