Dodaj do ulubionych

Wrocław-Łódź-Warszawa - światełko w tunelu?

IP: *.retsat1.com.pl 15.06.05, 15:15
www.uw.lodz.pl/index.php3?str=308&id=717
"Wojewoda łódzki Stefan Krajewski po spotkaniu z kierownictwem Ministerstwa
Infrastruktury zapowiada, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni powinny
rozpocząć się wstępne prace studyjne nad budową trasy szybkiej kolei Warszawa
– Łódź – Wrocław (z odgałęzieniem do Poznania). Prace mają obejmować
wytyczenie przebiegu trasy, oszacowanie kosztów jej budowy i możliwości
sfinansowania projektu, ustalenie parametrów technicznych i technologicznych.
Projekt szybkiej kolei jest ściśle powiązany z budową nowego lotniska
transkonytentalnego położonego między Łodzią a Warszawą.

- Szybka linia kolejowa, która połączy regiony zachodnio-centralnej Polski, w
tym Łódź, z Warszawą oraz Wrocławiem i Poznaniem i lokalizacja nowego lotniska
to cele strategiczne dla przyszłości województwa łódzkiego. Te dwie inwestycje
będą decydować o naszym rozwoju – mówi S. Krajewski.

Dlatego zdaniem wojewody łódzkiego, ważne jest to, że w projekt szybkiej kolei
zaangażowali się też wojewodowie: dolnośląski Stanisław Łopatowski,
wielkopolski Andrzej Nowakowski i mazowiecki Leszek Mizieliński. Przypomnijmy,
że już kilka miesięcy temu wojewodowie z tych województw oraz śląskiego,
opolskiego, lubuskiego małopolskiego i świętokrzyskiego poparli lokalizację
nowego lotniska między Łodzią a Warszawą.

W tej chwili głównym zadaniem jest wpisanie projektu szybkiej kolei do
Narodowego Planu Rozwoju na lata 2007-2013 i zabezpieczenie pieniędzy na
pierwszy etap prac studyjnych. Według wstępnych ocen pierwsi pasażerowie
pojadą z Wrocławia do Warszawy około 2015 roku, a podróż z Łodzi do Warszawy
będzie trwała 36 minut. Natomiast dojazd z centrum stolicy lub Łodzi do
terminalu nowego lotniska zajmie około 20 minut.

Niezbędne jest włączenie się do działań Polskich Kolei Państwowych i PKP
Polskich Linii Kolejowych. Obecni na spotkaniu przedstawiciele zarządów:
Zbigniew Szafrański i Grażyna Liberadzka zadeklarowali, że ich spółki są
gotowe na szybkie włączenie się do prac nad realizacją projektu.

W rozmowach, które 14 czerwca w Warszawie prowadził wojewoda S. Krajewski
uczestniczyli wiceministrowie infrastruktury: Jan Ryszard Kurylczyk
(Pełnomocnik Rządu ds. Budowy Dróg Krajowych i Autostrad, Grzegorz Mędza
(odpowiedzialny za finansowanie infrastruktury i restrukturyzację kolei),
Marek Chałas (odpowiedzialny za fundusze europejskie) i Ryszard Krystek
(odpowiedzialny za politykę transportową)."

Ciekawe na ile tym razem pomysł ów jest realny.
Obserwuj wątek
    • berger.m Re: Wrocław-Łódź-Warszawa - światełko w tunelu? 15.06.05, 16:10
      Pomysl jest realny i niezwykle wazny dla Lodzi. Wrecz zbawienny dla naszego
      regionu. Moze rozwiazac wszystkie nasze problemy komunikacyjne. Cieszy mnie
      bardzo rowniez to, ze plany obejmuja budowe rowniez odcinka Lodz-Poznan. Dzieki
      niemu Lodz znajdzie sie na jednej z najwazniejszych europeskich tras kolejowych
      Berlin-Warszawa-Moskwa.

      Pozostaja dwie sprawy:
      -by nowy rzad go nie storpedowal (nalezy jak najszybciej dodac go do Narodowego
      Planu Rozwoju 2007-2013)
      -by kolej powstala niezaleznie od tego, czy powstanie lotnisko (ale po trasie
      przez planowane lotnisko).

      Trzymam kciuki.
    • Gość: lukl2 Łódź-Warszawa IP: 213.77.34.* 16.06.05, 08:30
      Czy ktoś wie czy rozpoczęto prace nad połączeniem Łódź - Wa-wa mówiło się że są
      pieniądze z Unii na uruchomienie pociągu który będzie potrzebowało około 1h na
      tą trasę. Słyszałem że w 2007 miało to być odddane. Jak to wygląda na dzień
      dzisiejszy ??????
      • berger.m Re: Łódź-Warszawa 16.06.05, 19:52
        Gość portalu: lukl2 napisał(a):

        > Czy ktoś wie czy rozpoczęto prace nad połączeniem Łódź - Wa-wa mówiło się że

        >
        > pieniądze z Unii na uruchomienie pociągu który będzie potrzebowało około 1h
        na
        > tą trasę. Słyszałem że w 2007 miało to być odddane. Jak to wygląda na dzień
        > dzisiejszy ??????

        Tu bez wiekszych, na szczescie, zmian. PKP PR dostalo juz dofinansowanie na
        kilkanascie EZT na ta trase. Modernizacja niedlugo sie zacznie, ma zostac
        w7ybudowany tez nowy dworzec Fabryczny. Byc moze jednak bedzie to wszystko
        gotowe dopiero w 2008. Przestrzegam jednak: to jest inna sprawa, niz szybka
        kolej. Szybka kolej to zupelnie nowa trasa, podczas gdy ta bedzie modernizacja
        istniejacej przez Koluszki do predkosci 160 km/h. Czyli standardu IC (pod
        wzgledem predkosci).
        • Gość: belyall Re: Łódź-Warszawa IP: *.toya.net.pl 19.06.05, 00:27
          > Modernizacja niedlugo sie zacznie, ma zostac
          > w7ybudowany tez nowy dworzec Fabryczny.

          To byłaby katastrofa! Nie można dopuścic do realizacji tego dworca. On jest
          zaprojektowany przez Ferdzyna i Wiśniewskiego tak, że uniemożliwia jakąkolwiek
          późniejszą ingerencję w przebudowę węzła - a chodzi o TUNEL!
          • berger.m Re: Łódź-Warszawa 19.06.05, 21:49
            > To byłaby katastrofa! Nie można dopuścic do realizacji tego dworca. On jest
            > zaprojektowany przez Ferdzyna i Wiśniewskiego tak, że uniemożliwia jakąkolwiek
            > późniejszą ingerencję w przebudowę węzła - a chodzi o TUNEL!

            Zgadza sie... Mam nadzieje, ze skoro teraz rusza cos sprawa szybkiej kolei, to
            moze zmienia projekt nowego Fabrycznego...
          • Gość: barnaba Re: Łódź-Warszawa IP: *.devs.futuro.pl 20.06.05, 16:11
            > To byłaby katastrofa! Nie można dopuścic do realizacji tego dworca. On jest
            > zaprojektowany przez Ferdzyna i Wiśniewskiego tak, że uniemożliwia jakąkolwiek
            > późniejszą ingerencję w przebudowę węzła - a chodzi o TUNEL!

            Zgadza się. Co całkiem inteligentny sabotaż próby zrobienia z Łodzi węzła
            kolejowego.
            A jeśli chodzi o sabotażystów- to jestem zwolennikiem metody tow. Stalina.
    • Gość: Siermięga Re: Wrocław-Łódź-Warszawa - światełko w tunelu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 10:58
      > szybkiej kolei Warszawa
      > – Łódź – Wrocław (z odgałęzieniem do Poznania).

      Normalnie nie wierzę... Jedyny logiczny przebieg tras Waw - Wro i Waw -Poz
      (czyli rozwidlenie na Poz i Wro w Łodzi) zaczyna docierać do warszawqskich
      rozpalonych głów :) Niewidzialna ręka UE działa i kończy się czas
      marginalizowania Łodzi. Brawo, brawo, brawo! Walczyć o to i wpisać do każdego
      możliwego planu lub strategii!

      druga najważniejsza sprawa:

      TUNEL ŚREDNICOWY Ł. FABR - ŁÓDŹ KAL. !!!!!

      Koniecznie trzeba forsować to rozwiązanie bo to jedyna i niepowtarzalna szansa
      aby wreszcie powstał.

      Trzecia sprawa:

      WYTYCZENIE NOWEGO PRZEBIEGU TRASY MIĘDZY ŁODZIĄ KALISKĄ A PABIANICAMI Z
      UWZGLĘDNIENIEM LOTNISKA REGIONALNEGO NA LUBLINKU. Ostatecznie plan minimum -
      budowa odgałęziena Kaliska - Lublinek (terminal) i uruchomienie wachadeł z
      Lotniska w kierunku Włocławka, Kalisza i Piotrkowa.
      • el_matador9 Re: Wrocław-Łódź-Warszawa - światełko w tunelu? 25.08.05, 10:58
        Jasne!TYLKO TUNEL ŚREDNICOWY DLA TGV(Alta Velocidada Espańola) 360km/h plus
        linii metra łódzkiego.
        3,7-4,2 km czterotorowiskowy.Koszt budowy tylko 789 milionów EURO!I to jak
        NAJSZYBCIEJ łódzcy towarzysze i kombatanci walki o lepsze JUTRO!!
        VIVA DOLORES IBARRURI!VIVA CHE!VIVA COMUNISMO MARXISTA - LENINISTA
        REVOLUCIONARIO!
        VIVA REVOLUCION SOCIAL EN LA ESCALA MUNDIAL!PROLETARIOS Y OBREROS DE TODO EL
        MUNDO!UNID!OS!EN SEGUIDA!
        • Gość: flip czyzby przelom? IP: *.p.lodz.pl 16.06.05, 15:06
          Pare uwag:

          a) rozgalezienie nie powinno byc w Lodzi, ale pod Kaliszem. Po co budowac
          dziesiatki kilometrow linii bez agregacji kilku kierunkow? Po co pomijac Kalisz-
          Ostrow na kierunku, ktory ma juz stuletnia tradycje? To przeciez tez
          potencjalni klienci tej linii.

          b) tunel srednicowy wcale nie jest konieczny dla dobrej obslugi Lodzi. Sa
          powody by sadzic, ze lepiej jest inwestowac w cos, co juz istnieje, niz nie
          inwestowac w ogole czekajac tunelu jak zbawienia. Czesciowo istnieje Kaliski
          jako mozliwy dworzec wezlowy.

          c) budowa to dopiero lata po 2013. Do tej pory tez cos powinno w Lodzi sie
          dziac, inaczej bedzie kontunuacja upadku. Dlatego wydaje mi sie, ze wazniejsza
          na teraz jest linia N-S - czyli polaczenie do Piotrkowa, niz linia wysokich
          predkosci, o ktorej mowa wyzej. Na to jeszcze zgody nie ma, czego trzeba
          zalowac. Szkoda, ze dzialania musza dojrzewac tak dlugo.
          • Gość: barnaba Re: czyzby przelom? IP: *.devs.futuro.pl 16.06.05, 17:33
            > b) tunel srednicowy wcale nie jest konieczny dla dobrej obslugi Lodzi. Sa
            > powody by sadzic, ze lepiej jest inwestowac w cos, co juz istnieje, niz nie
            > inwestowac w ogole czekajac tunelu jak zbawienia. Czesciowo istnieje Kaliski
            > jako mozliwy dworzec wezlowy.

            Jak chcesz przeprowadzić linię wysokich prędkości przez centrum miasta nie
            budując tunelu?
            Dobrze by było, gdyby było to możliwe, bo koszt tunelu może stać się dla
            następnego rządu dobrym pretekstem do pogrzebania inwestycji.

            > c) budowa to dopiero lata po 2013. Do tej pory tez cos powinno w Lodzi sie
            > dziac, inaczej bedzie kontunuacja upadku. Dlatego wydaje mi sie, ze
            > wazniejsza
            > na teraz jest linia N-S - czyli polaczenie do Piotrkowa, niz linia wysokich
            > predkosci, o ktorej mowa wyzej

            Linia NS- faktycznie potrzebna.
            IMHO jednak priorytetem powinna być linia wysokich prędkości. Inaczej możemy
            się obudzić z linią W-wa - Wrocław przez Bełchatów, a linią W-wa-Poznań przez
            Kutno, a w najlepszym przypadku przez Proboszczewice (i najbliższym dworcem np.
            w Skierniewicach)

            pozdrawiam
            • Gość: flip Re: czyzby przelom? IP: *.p.lodz.pl 16.06.05, 18:34
              Linia W-Z jest kwestia perspektywy. 10 lat to jest sporo czasu. Modernizacja
              linii kutnowskiej jest koniecznoscia na dzisiaj, zas budowa linii piotrkowskiej
              dalaby juz dziasiaj niezle skomunikowanie Lodzi (tranzyt). Jednoczesnie budowa
              Lublinka moze byc z ta trasa powiazana. Szkoda, ze w wojewodzwie tego jeszcze
              nie wiedza. Poza tym ich powinnoscia powinno byc dbanie o interesy mniejszych
              miast wojewodztwa. Nie widac tego jakos, a perspektywa tej superszybkiej linii,
              jakkolwiek mila, nadal jest swego rodzaju "gruszka na wierzbie". Na dzisiaj-
              jutro nic sie nie zmienia...

              Mozna zrobic WZ w postaci obejscia Lodzi od pn-zach i wyposazyc ja w linie
              wchodzace do Lodzi od strony Zgierza i Retkini. Wtedy mamy np. co drugi pociag
              warszawski wjezdzajacy do Lodzi albo jakos tak. Oczywiscie w miare potrzeb
              mozna by takze uruchamiac pociagi konczace/zaczynajace/skrecajace w Lodzi.
              • xk Re: czyzby przelom? 16.06.05, 18:45
                Gość portalu: flip napisał

                > Mozna zrobic WZ w postaci obejscia Lodzi od pn-zach i wyposazyc ja w linie
                > wchodzace do Lodzi od strony Zgierza i Retkini. Wtedy mamy np. co drugi
                pociag
                > warszawski wjezdzajacy do Lodzi albo jakos tak. Oczywiscie w miare potrzeb
                > mozna by takze uruchamiac pociagi konczace/zaczynajace/skrecajace w Lodzi.

                Na przykład tak?
                www.p.lodz.pl/I35/hist/rehimage/lodz-wezel/lodz-wezelB.jpg
                Mi się wariant z wykorzystaniem Kaliskiego podoba, bo to jedyna szansa na
                jakiekolwiek zagospodarowanie tego dworca.
              • Gość: barnaba Re: czyzby przelom? IP: *.devs.futuro.pl 16.06.05, 18:59
                > Linia W-Z jest kwestia perspektywy. 10 lat to jest sporo czasu. Modernizacja
                > linii kutnowskiej jest koniecznoscia na dzisiaj, zas budowa linii
                > piotrkowskiej dalaby juz dziasiaj niezle skomunikowanie Lodzi (tranzyt).
                > Jednoczesnie budowa Lublinka moze byc z ta trasa powiazana.

                Nawet powinna. Linię na Piotrków dobrze by było wyprowadzić za Dw. Kaliskim-
                mniej więcej wzdłuż ul. Maczka.

                > Mozna zrobic WZ w postaci obejscia Lodzi od pn-zach i wyposazyc ja w linie
                > wchodzace do Lodzi od strony Zgierza i Retkini. Wtedy mamy np. co drugi
                > pociag
                > warszawski wjezdzajacy do Lodzi albo jakos tak. Oczywiscie w miare potrzeb
                > mozna by takze uruchamiac pociagi konczace/zaczynajace/skrecajace w Lodzi.

                Jestem przeciw- bo takie rozwiązanie to powtórka błędu z XIXw z budową linii
                przez Koluszki i Łodzią obsługiwaną od odnogi. Jeśli linia wysokich prędkości
                ma powstać, to musi przechodzić przez środek miasta- niekoniecznie przez Dw.
                Fabryczny- może też zaprojektowanym w latach 40 korytarzem mniej więcej wzdłuż
                ul Wojska Polskiego i Lutomierskiej.

                Jeśli zgodzimy się na obsługę Łodzi za pomocą odnóg i obejść, okaże się, że 90%
                pociągów (w tym wszystkie międzynarodowe) Łódź ominie, na otarcie łez
                pozostawiając pociąg do Warszawy i Poznania co 2 godz, a do wrocławia co 4. Za
                to kolejka do Kutna/Proboszczewic/Ozorkowa będzi jeżdzić co pół godziny (no-
                może co 20 min), skomunikowana z odjazdami pociągów dalekobieżnych tak, aby
                broń Boże nie było łatwo się przesiąść.

                Pamiętaj, że żyjemy w Polsce.
                  • Gość: flip Re: czyzby przelom? IP: *.p.lodz.pl 16.06.05, 19:36
                    Obawiam sie, ze to troche duzo czasu pochlonie. Jak beda budowac to szybkie, to
                    tam kazda minuta bedzie sie liczyc. W wariancie z obwodnica nadal beda mieli
                    bardzo szybki przelot Waw-Poz, a Lodz bedzie mogla miec czesc pociagow
                    tranzytowych - dla Lodzi szybkich, dla Warszawy nieco wolniejszych. Ale zgadzam
                    sie, ze najlepiej by bylo, gdyby nie mozna bylo Lodzi ominac.
                    Problem tkwi w tym, kiedy by sie mialo prowadzic te inwestycje. Jesli nie-
                    wiadomo-kiedy, to znaczy, ze upadek bedzie sie jeszcze poglebial. Mozna
                    postawic wszystko na Fabryczny i srednice srodmiejska, pod warunkiem, ze
                    kopaliby to szybko.
                    Jest jeszcze jeden istotny kierunek do obslugi: w tej chwili studiuja
                    prowadzenie ruchu z Malopolski przez CMK, Lodz i trasa E20 (Kutno-Poznan).
                    Docelowo oczywiscie nowa WZ. Wtedy na pewno znaczna liczba przyzwoitych
                    pociagow jechalaby przez Lodz, i nie bylyby to pociagi warszawskie ;-)
                    W tych wszystkich studiach i mysleniu aktualnym caly czas brakuje mi myslenia o
                    mniejszych miastach regionu i nie tylko regionu. O klasie InterRegio w ogole
                    sie nie mowi. A taki Lublinek moze korzystac z InterRegio przede wszystkim. Ale
                    moze przyjdzie na to jeszcze czas. :-)
                    • Gość: flip Re: czyzby przelom? IP: *.p.lodz.pl 16.06.05, 19:38
                      I jeszcze jedno: powinien byc jeden dworzec, integrujacy wszystkie kierunki.
                      Nie podoba mi sie inwestowanie w Kaliski z pelna wiedza, ze za jakis czas
                      bedzie jakis inny glowny dworzec. Decyzja powinna byc prosta: ten albo ten.
                      Albo jakis trzeci, ale wtedy zaczyna sie budowe juz jutro, co oczywiscie nie
                      jest mozliwe. To sie tyczy ewentualnej srednicy prowadzonej Dolina Lodki. Poza
                      tym wydaje sie, ze jesli juz ma byc tunel, to niech dworzec glowny obsluzy
                      centrum miasta.
                      • maxxman Re: czyzby przelom? 17.06.05, 11:12
                        Flip wrote:

                        "Poza tym wydaje sie, ze jesli juz ma byc tunel, to niech dworzec glowny
                        obsluzy centrum miasta."

                        I tutaj tez sie zgadzam, z tunelem srednicowym i podziemnym dworcem najlepiej
                        pod.... ul. Pitorkowska miedzy Rewolucji a Mickiewicza. Ale to juz jest chyba
                        science-fiction...

                        maxxman
                      • Gość: barnaba Re: czyzby przelom? IP: *.devs.futuro.pl 17.06.05, 17:16
                        > I jeszcze jedno: powinien byc jeden dworzec, integrujacy wszystkie kierunki.
                        > Nie podoba mi sie inwestowanie w Kaliski z pelna wiedza, ze za jakis czas
                        > bedzie jakis inny glowny dworzec. Decyzja powinna byc prosta: ten albo ten.
                        > Albo jakis trzeci, ale wtedy zaczyna sie budowe juz jutro, co oczywiscie nie
                        > jest mozliwe.

                        Masz rację. Nowy dworzec powinien być jeden dla całego miasta.
                        Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach:
                        1. Czy możliwe jest, zeby linia dużych prędkości przechodziła przez Dw.
                        Kaliski. IMHO nie bardzo. Ideą takiej linii jest odseparowanie jej od ruchu
                        towarowego i lokalnego. Czy możliwa jest dobudowa 2 torów na linii do Pabianic?
                        Poza tym- czy da się przeprowadzić tunel między Dw. Kaliskim a Fabrycznym nie
                        wymagający od pociągu wykonywania ciasnych zakrętów?
                        2. Oczywiście można pomarzyć i wyobrazić sobie dw. kaliski dwupoziomowy. Górny
                        poziom czyli już istniejący obsłużyłby linię NS, dolny linię WZ. Koszt dworca
                        (i tunelu pod sporą częścią Retkini) jest ogromny- ale to rozwiązanie jest
                        chyba najlepsze, jeśli chodzi o integrację obu tras.
                        3. Można marzyć dalej i wymyśleć tunel NS :) z głównym dworcem Fabrycznym.

                        > To sie tyczy ewentualnej srednicy prowadzonej Dolina Lodki.

                        Dolina Łódki ma kilka poważnych wad:
                        - jest oddalona od centrum
                        - wymaga przebudowy kawałka kolei obwodowej na dwutorowy- czyli wszystkich
                        wiaduktów
                        - jej integeracja z linią NS jest bardzo kłopotliwa (tunel pod całym miastem?,
                        budowa linii S przez Chojny z przebudową węzła na Widzewie?). Poza tym Dw
                        kaliski stałby się stacyjką bez większego znaczenia.
                        Zaleta jest jedna- dużo krótszy odcinek podziemny.

                        > Poza tym wydaje sie, ze jesli juz ma byc tunel, to niech dworzec glowny
                        > obsluzy centrum miasta.

                        Czyli Łódź Głowna na odcinku podziemnym? Tylko jak go zintegrować z linią NS?

                        pozdrawiam
                            • Gość: barnaba Re: czyzby przelom? IP: *.devs.futuro.pl 19.06.05, 18:50
                              > Dokładnie! Dlatego w moim projekcie stawiam na tunel, który obsługuje WZ, NS,
                              > SKM, itd, czyli wszystko wraz z miastami mniejszymi regionu.

                              Tylko jak?

                              Załóżmy- tworzymy "Dw. Łódź-Główna" w miejscu obecnego dworca fabrycznego (ew.
                              ponieważ tunel zaczynałby się przed ul. Kilińskiego, trochę przesunięty na
                              wschód). Obsługuje on bez problemu trasę W-wa - Poznań i W-wa - Wrocław.

                              Jak teraz wkomponować trasę Katowice-Bydgoszcz?
                              1. Najprościej - 2 dworce, trasę obsługuje Dw. Kaliski. Ze wszstkimi wadami
                              takiego podzału.
                              2. Wlot trasy Łódź-Piotrków w okolicy Dw. Olechów, wyjście z miasta przez
                              Żabieniec - wymaga przebudowy węzła na Dąbrowie i/lub na Widzewie - trudno,
                              żeby na kilku kilometrach pociąg zmieniał 2x kierunek.
                              3. Wlot na Lublinku (ważna zaleta - obsługa lotniska!). Wylot:
                              - ze zmianą kierunku na DW. Głównym przez Żabieniec - w naszych warunkach
                              zmiana kierunku pociągu oznacza jego długi bezproduktywny postój - diabli
                              wiedzą dlaczego.
                              - bez zmiany kierunku - ale wymaga to przebudowy węzła na Widzewie i odcinka
                              Widzew-Zgierz.

                              I jeszcze jedno- czy mamy szansę, że tunel średnicowy będzie miał 4 lub więcej
                              torów? W 2 tory wpakować linii wysokich prędkości, ruchu dalekobieżnego
                              (obecnych połączeń pośpiesznych) i odpowiednika R-Bahn po prostu się nie da.

                              pozdrawiam
                              • yarro Re: czyzby przelom? 21.06.05, 01:09
                                > 3. Wlot na Lublinku (ważna zaleta - obsługa lotniska!). Wylot:
                                > - ze zmianą kierunku na DW. Głównym przez Żabieniec - w naszych warunkach
                                > zmiana kierunku pociągu oznacza jego długi bezproduktywny postój - diabli
                                > wiedzą dlaczego.
                                ==
                                Może w końcu by się dało inaczej. W Europie się da, np w takim Lipsku -
                                największym chyba dworcu czołowym!


                                > - bez zmiany kierunku - ale wymaga to przebudowy węzła na Widzewie i odcinka
                                > Widzew-Zgierz.
                                ==
                                Skoro już chcemy budować tunel, to ta przebudowa to pestka :P

                                --
                                Souvenir de Lodz...
                    • berger.m Re: czyzby przelom? 16.06.05, 20:04
                      > W tych wszystkich studiach i mysleniu aktualnym caly czas brakuje mi myslenia
                      o
                      >
                      > mniejszych miastach regionu i nie tylko regionu. O klasie InterRegio w ogole
                      > sie nie mowi. A taki Lublinek moze korzystac z InterRegio przede wszystkim.
                      Ale
                      >
                      > moze przyjdzie na to jeszcze czas. :-)

                      Z pewnoscia przyjdzie na to czas :) Od czegos trzeba zaczac, najlepiej wlasnie
                      od skomunikowania najwiekszego miasta...
                    • Gość: barnaba Re: czyzby przelom? IP: *.devs.futuro.pl 17.06.05, 17:23
                      > W tych wszystkich studiach i mysleniu aktualnym caly czas brakuje mi myslenia
                      > o mniejszych miastach regionu i nie tylko regionu. O klasie InterRegio w
                      > ogole sie nie mowi. A taki Lublinek moze korzystac z InterRegio przede
                      > wszystkim. Ale moze przyjdzie na to jeszcze czas. :-)

                      Moim zdaniem priorytetem powinien być w tej chwili ruch dalekobieżny, ponieważ
                      grozi Łodzi kolejne pozostanie na uboczu.
                      Poza tym- Łódzki R-Bahn można zorganizować bez większego problemu (i większych
                      inwestycji), trzeba tylko chcieć. W zasadzie wystarczy zakupić lekki,
                      tramwajopodobny tabor. A potem skorzystać z pewnego projektu tramwaju
                      dwusystemowego :))) W zasadzie jedynym problemem byłaby przebudowa ul
                      Zielonej/Narutowicza.

                      A może R-Bahn poprowadzić doliną Łódki?

                      pozdrawiam
                • Gość: flip Re: czyzby przelom? IP: *.p.lodz.pl 16.06.05, 19:47
                  > Jestem przeciw- bo takie rozwiązanie to powtórka błędu z XIXw z budową linii
                  > przez Koluszki i Łodzią obsługiwaną od odnogi.

                  Cos w tym jest, ale Koluszki sa dalej niz Zgierz/Emilia, a tutaj proponuje sie
                  dwa wloty: od Waw i Wro/Poz.
                  • Gość: barnaba Re: czyzby przelom? IP: *.devs.futuro.pl 19.06.05, 18:53
                    Tylko widzisz, takie rozwiązanie oznacza, że do sporej części pociągów trzeba
                    będzie dojeżdżać do Proboszczewic- i to podejrzewam, że do wszystkich pociągów
                    o standarcie TGV i międzynarodowych.
                    Lepsze to niż Kutno, ale moim zdaniem dla Łodzi niewystarczające. Przebicie się
                    do tej linii tramwajem z Chojen czy CZMP zajmie godzinę.

                    pozdrawiam
          • maxxman Re: czyzby przelom? 17.06.05, 11:07
            Flip wrote:

            "Czesciowo istnieje Kaliski
            jako mozliwy dworzec wezlowy."

            OK, zgadzam sie ze wszystkim co powiedziales, ale zauwaz, ze bez takiego tunelu
            zwieksza sie czas z dotarcia pociagu ze wschodu Lodzi na zachod. A piekny tunel
            srednicowy laczacy obecny fabryczny z kaliskim bardzo by ten czas skrocil.

            A pomysl z Kaliszem jest po prostu genialny.

            maxxman
    • Gość: łażej Kolej a Lublinek IP: *.retsat1.com.pl 22.06.05, 15:39
      Na marginesie niniejszej dyskusji przewijała się sprawa integracji Lublinka i
      kolei. Teoretycznie to bardzo fajnie wygląda, można nawet pobawić się w
      wytyczanie tras, ale czy jest jakakolwiek analiza wykazująca jaki potencjalny
      ruch pasażerów dla kolei może generować Lublinek? Czy nawet przy maksymalnym
      wykorzystaniu Lublinka (20 startów i lądowań (?) - pozwolenie Lublinka chyba
      obejmuje właśnie coś takiego) potencjalny ruch pasażerów korzystających z kolei
      w celu dotarcia na lotlisko byłby na tyle dużby by uzasadniał takie właśnie
      trasowanie linii kolejowej.
      • Gość: belyall Re: Kolej a Lublinek IP: *.toya.net.pl 22.06.05, 17:31
        Trzeba się zastanowić nad stanem docelowym, jaki chcemy uzyskać i kierować
        rozwój w tym kierunku. Jeśli uznamy, że Lublinek jest ok już dziś, to kolej tam
        wybijmy sobie z głowy (tramwaj też).
        Weźmy pod uwagę fakt, że Lublinek nie będzie żadną konkurencją, bo inne duże
        miasta mają swoje lotniska i tych samych przewoźników i raczej ich mieszkańcy
        nie przyjadą do Łodzi polecieć sobie z Lublinka. Wg mnie kolej na Lublinku
        ograniczyć należy do SKMu, który pojedzie średnicą , łącząc lotnisko z Kaliskim,
        Fabrycznym i Widzewem, a w 2 stronę z Pabianicami.
        • xk Re: Kolej a Lublinek 22.06.05, 17:54
          No chyba że puścić by tamtędy linię NS agodnie z sugestiami Flipa


          Gość portalu: belyall napisał(a):

          > Trzeba się zastanowić nad stanem docelowym, jaki chcemy uzyskać i kierować
          > rozwój w tym kierunku. Jeśli uznamy, że Lublinek jest ok już dziś, to kolej ta
          > m
          > wybijmy sobie z głowy (tramwaj też).
          > Weźmy pod uwagę fakt, że Lublinek nie będzie żadną konkurencją, bo inne duże
          > miasta mają swoje lotniska i tych samych przewoźników i raczej ich mieszkańcy
          > nie przyjadą do Łodzi polecieć sobie z Lublinka. Wg mnie kolej na Lublinku
          > ograniczyć należy do SKMu, który pojedzie średnicą , łącząc lotnisko z
          Kaliskim
          > ,
          > Fabrycznym i Widzewem, a w 2 stronę z Pabianicami.
          • Gość: belyall Re: Kolej a Lublinek IP: *.toya.net.pl 22.06.05, 18:08
            > No chyba że puścić by tamtędy linię NS agodnie z sugestiami Flipa

            I na ilu stacjach w mieście ma się pociąg zatrzymywać? 10?
            NS na Lublinku to jednoręki bandyta ;) Bo będzie NS, a WZ nie.
            Lepiej zrobić średnice, przysłuży się ona i miastu i aglomeracji i regionowi.
            Z tej średnicy masz SKM min. na lotnisko.
            • Gość: barnaba Re: Kolej a Lublinek IP: *.devs.futuro.pl 23.06.05, 15:49
              > I na ilu stacjach w mieście ma się pociąg zatrzymywać? 10?
              > NS na Lublinku to jednoręki bandyta ;) Bo będzie NS, a WZ nie.
              > Lepiej zrobić średnice, przysłuży się ona i miastu i aglomeracji i regionowi.
              > Z tej średnicy masz SKM min. na lotnisko.

              Średnica oczywiście to podstawa i priorytet.
              Ale jeśli będziemy budować linię NS, to puszczenie jej koło Lublinka nie jest
              pomysłem złym. Będą tam przecież jeździć nie tylko pociągi dalekobieżne, ale
              też lokalne- do Piotrkowa, Kutna czy Częstochowy. Nie widzę powodu, dla którego
              nie miałyby się zatrzymywać przy lotnisku, jeśli stają na stacjach w szczeerym
              polu.

              pozdrawiam
              • Gość: belyall Re: Kolej a Lublinek IP: *.toya.net.pl 23.06.05, 21:15
                Żeby NS jechało przez Lublinek do Piotrkowa, musisz przeciąć w pół Ksawerów, co
                jest mało realne, albo okrążać Pabianice, co jest głupotą. Jeśli już NS pojedzie
                jednak przez Lublinek, to po co go pchać później w tunel? Wyjdzie na to, że
                peryferyjny Kaliski jest najważniejszy. Budować tunel tylko dla jednego kierunku
                - może nie przejść! Zobacz Wawe. Skoro nie będzie tunelu, to WZ ominie Łódź i
                będą tylko zjazdy na Kaliski, czyli miasto pozostanie na uboczu.
                Jeśli masz tunel z WZ, NS i lokalnymi oraz SKMem, to tym ostatnim co pare minut
                dojedziesz na Lublinek, to wystarczy.
                    • Gość: belyall Re: Kolej a Lublinek IP: *.toya.net.pl 23.06.05, 21:30
                      > Czy większy ruch dla SKM wygenerowałoby lotnisko, czy też przystanek Retkinia n
                      > a obecnym przebiegu linii kolejowej?

                      Pabianice :)
                      Retkinia miałaby przystanek przy skrzyżowaniu Maratońska/Retkińska. Jeśli
                      zmusisz mieszkańców osiedla, żeby drałowali na przystanek... Tak więc jest tu
                      pewien problem :)
                      • Gość: łażej Re: Kolej a Lublinek IP: *.retsat1.com.pl 23.06.05, 21:46
                        Mieszkańcy Widzewa też drałują. Do stacji Widzew z Rokicińskiej nie jest bliżej
                        niż z Maratońskiej do kolei. Ciekawy jestem czy po modernizacji linii
                        Łódź-Warszawa, nie byłoby sensowne puścić wahadło Pabianice-Retkinia-Chojny-Widzew.

                        Pabianice generowałyby ruch dla SKM zarówno przy obecnym przebiegu linii, jak i
                        w jej lublinkowym śladzie, więc to nie jest kwestią.

                        Prawdę powiedziawszy nie mam przekonania do kolei na Lublinek. Bo to pięknie
                        wygląda na "modelu", ale w praktyce może nie być dużego zapotrzebowania na takie
                        połączenie.
                        • Gość: belyall Re: Kolej a Lublinek IP: *.toya.net.pl 23.06.05, 21:57
                          Widzewiacy może i drałują, ale nie do pociągów w kierunku Fabrycznego. Już
                          kiedyś pisałem, że osiedle Widzew kretyńsko zaprojektowano w stosunku do kolei.

                          > Pabianice generowałyby ruch dla SKM zarówno przy obecnym przebiegu linii, jak i
                          > w jej lublinkowym śladzie, więc to nie jest kwestią.

                          Jest i to jakże ważną! Odwieczny można by rzec problem Łodzi - kolej w polu. SKM
                          via lotnisko Ikea, Ksawerów, Pabianice północ - skomunikowanie na Bugaj,
                          wygeneruje nieporównywanie większy ruch, niż 'to to' obecne.

                          > Prawdę powiedziawszy nie mam przekonania do kolei na Lublinek.

                          Ja też, chyba, że mowa o aglomeracyjnym SKMie i wpuszczanych tu lokalnych np. z
                          Sieradza - pomoc dla SKMu.
        • berger.m Re: Kolej a Lublinek 22.06.05, 20:50
          Zgadzam się, na Lublinek powinien dojeżdżać SKM. Dla SKM z pewnością liczba
          pasażerów będzie wystarczająca. Dodać należy, że z tego SKM nie będą korzystać
          wyłącznie pasażerowie z Lublinka.

          Jeśli na Lublinku będzie 15 lotów na dobę, w tym 10 w dzień i 5 w nocy, to w
          ciągu dnia średnio co godzinę będzie samolot, więc około 150 pasażerów na
          godzinę. Kilka razy tyle pasażerów będzie korzystać z SKM przy dojazdach do
          pracy, szkoły itp. np. z Pabianic, czy Zgierza lub np. okolic Żabieńca
          (generalnie płnocnego wschodu miasta do centrum Łodzi). SKM nie stanie się
          konkurencją dla tramwaju regionalnego na trasie Pabianice-Łódź-Zgierz, będą z
          niego korzystać inni pasażerowie, niż z SKM-u (zależeć to będzie od celu
          dokładnego itp.)
          • Gość: łażej Re: Kolej a Lublinek IP: *.retsat1.com.pl 23.06.05, 10:30
            Co generowałoby większe potoki pasażerskie - Lotnisko Lublinek czy też
            przystanek osobowy Retkinia na obecnej trasie kolei? Zakładając nawet 150
            pasażerów na godzinę obsługiwanych przez Lublinek (+ machający z tarasu
            widokowego,+obsługa lotniska) trzeba by pokombinowac ilu z nich dotrze na
            lotnisko samochodami (własnymi czy też taksówkami) - i chyba będzie to znacząca
            część. Nie wiem czy nie lepszym rozwiązaniem byłyby linie autobusowe obsługujące
            lotnisko (być może jakaś linia ekspresowa kursująca przez centrum miasta,
            Kaliski i Fabryczną oraz okolice najważniejszych hoteli). Wydaje mi się, że
            skala lotniska będzie mimo wszystko zbyt mała by doprowadzać do niego linię
            autobusową lub tramwajową.
            • Gość: barnaba Re: Kolej a Lublinek IP: *.devs.futuro.pl 23.06.05, 16:11
              > Kaliski i Fabryczną oraz okolice najważniejszych hoteli). Wydaje mi się, że
              > skala lotniska będzie mimo wszystko zbyt mała by doprowadzać do niego linię
              > autobusową lub tramwajową.

              W zasadzie: jeśli na lotnisku będzie 12-14 lądowań dużych samolotów/dobę - to
              będzie można mówić o sukcesie. Zgodnie ze starym kawałem- niech będzie tyle
              samo startów. Mamy zatem jakieś 28 zdarzeń, które trzeba obsłużyć komunikacją
              miejską. Dodajmy do tego jeszcze wymianę pracowników i weźmy poprawkę na
              spóźnialskich, odwiedzających itp.- myśle, że razem będzie jakieś 35-40 kursów.
              Czyli max 3-4 przyjazdy i odjazdy na godzinę.

              Taka jest faktyczna skala problemu.

              Połączenie: linia powinna łączyć lotnisko, dworzec kaliski, fabryczny, centrum
              czyli ul. Piotrkowską i 2 główne ciągi komunikacyjne czyli w uproszczeniu
              trasy "10" i "11"

              W jaki sposób?

              kolej- bez średnicy kolej możemy sobie wybić z głowy.

              autobus- najtaniej (bo wystarczy wbić słupek). Kłopot jak przepuścić taką linię
              przez centrum (bo wepchnięcie jej w ul. Zieloną lub Kilińskiego nie wchodzi w
              grę). Autobus musiałby jechać trasą WZ obok DW. Kaliskiego, dalej do
              Przędzalnianej lub Kopcińskiego i na Dw. Fabryczny. Brzmi ładnie, wygląda
              gorzej- bo trasa jest strasznie okólna, a przystanki autobusowe inteligentnie
              odsunięte od skrzyżowań.

              tramwaj- trasa najkrótsza i zapewne niedługo najszybsza. Wady to koszt budowy
              torowiska wzdłuż ul. Waltera-Janke, Pienistej i Maczka (lub Retkińskiej +
              wiadukt nad torami). Tramwaj niemal pokrywałby się z trasą "12" (choć krańcówkę
              miałby na Radiostacji (szkoda, że nie ma krańcówki na Tramwajowej), a nie na
              Stokach). Lotnisko zapewniłoby zapewne pasażerów, którzy ledwo
              wypełniliby "solówkę"- a puszczenie solówki miedzy Bratysławską a Kopcińskiego
              to kiepski pomysł.

              pozdrawiam
              • berger.m Re: Kolej a Lublinek 23.06.05, 19:58
                > kolej- bez średnicy kolej możemy sobie wybić z głowy

                Ale ta kolejka obsłuży też Zgierz, Pabianice. Moim zdaniem, ma to sens i uważam,
                że plan budowy przystanku kolei na Lublinku powinien zostać zrealizowany.
              • Gość: belyall Re: Kolej a Lublinek IP: *.toya.net.pl 23.06.05, 21:27
                Zgadzam się z tobą.

                Dodam, że tramwaj mógłby odbijać od dzisiejszej trasy na Retkinie albo na
                Bratysławskiej - wzdłuż Waltera i od Obywatelskiej wzdłuż jej przedłużenia
                (obsługa lotniska i wylot do S14 via Ikea), albo od Wyszyńskiego wzdłuż
                Retkińskiej. Oba rozwiązania dobre. W pierwszym cała trasa może być uznana za
                tramwaj szybki z 2 tylko przystankami - dojazd na Nowe Sady, w drugim obsłuży
                jeszcze część Retkini i osiedle Pienista. W obu przypadkach można tu kierować "12".
                • Gość: łażej Re: Kolej a Lublinek IP: *.retsat1.com.pl 23.06.05, 21:53
                  Gość portalu: belyall napisał(a):

                  > W obu przypadkach można tu kierować "
                  > 12".

                  Montując obsługę komunikacyjną Lublinka nie rozmontowujmy obsługi Retkinii.
                  Największe łódzkie osiedle mieszkaniowe powinno mieć jednak bezpośrednie
                  połączenie z Fabrycznym i Uniwersytetem. Sądzę, że na trasie 12 Lublinek nie
                  wygenerowałby nawet 1/10 ruchu jaki generuje Retkinia. A istnienie dwóch 12 z
                  Lublinka i Retkinii też nie miałoby większego sensu.

                  Według mnie obsługa komunikacyjna lotniska powinna odbywać się poprzez autobusy.
                  I sądzę, że byłoby to wystarczające. Tworzenie nowych ekstensywnie
                  wykorzystywanych linii tramwajowych, w sytuacji gdy nie ma środków na
                  doprowadzenie do odpowiedniego poziomu linii "intensywnych" jest IMHO propozycją
                  tyleż ciekawą i ambitną, co pozbawioną merytorycznych podstaw.
                  • Gość: belyall Re: Kolej a Lublinek IP: *.toya.net.pl 23.06.05, 22:06
                    > Montując obsługę komunikacyjną Lublinka nie rozmontowujmy obsługi Retkinii.

                    Mogłaby nie znaczy, że musi.
                    Dwie 12 to najlepsza propozycja pod warunkiem, że owe 12 niekoniecznie się
                    pokrywają w trasie, ale teraz nie będe o tym pisał.

                    > Według mnie obsługa komunikacyjna lotniska powinna odbywać się poprzez autobusy

                    W obecnej sytuacji - tak. Myśląc przyszłościowo - nie.

                    > I sądzę, że byłoby to wystarczające. Tworzenie nowych ekstensywnie
                    > wykorzystywanych linii tramwajowych ()

                    To, że ich dziś nie zbudujemy, czy kolei, nie oznacza, że nigdy. Jeśli
                    pobudujemy układ komunikacyjno - przestrzenny okolicy Lublinka tak, że nie
                    pozostawimy rezerwy terenów pod komunikację szynową, to przyszłości odczujemy
                    tego skutki. Przykład rozmijających się z Łodzią linii kolejowych świetnie to
                    obrazuje. W skali miasta i aglomeracji może istnieć ten sam problem.
                    • Gość: flip Re: Kolej a Lublinek IP: *.p.lodz.pl 24.06.05, 17:27
                      Mieszkancom Lodzi na Lublinek moze zapewnic dobry dojazd w dajacej sie
                      przewidziec perspektywie (czyli przy 10-15 lotach na dobe) dobra siec
                      autobusow. Nie wszystkie nawet musza jechac tam przez caly dzien. Poza tym z
                      waliza bierze sie raczej taksowke.
                      Natomiast jesliby Lublinek mial obslugiwac takze kawalek Polski, to niezbedne
                      jest powiazanie z koleja, jesli mowimy o nowoczesnym panstwie. Pomysl z linia
                      piotrkowska polega na tym, ze:
                      1) Slask-Zaglebie i Lodz sa wystarczajaco duzymi miastami, by generowac spory
                      ruch miedzy soba.
                      2) Jesliby sie zastawiac, gdzie te kolej wlaczyc w wezel lodzki, to trasa przez
                      Lublinek wydaje sie atrakcyjna. Nie musi to byc budowane przy osiagnieciu przez
                      Lublinek wystraczjacej wielkosci, ale przystanek na nowej linii mozna by
                      zbudowac od razu. Kolej stalaby sie wiec szybko istotnym generatorem wzrostu
                      Lublinka, a o to przeciez chodzi. W specjalnie poprowadzona linie do Lublinka
                      przy obecnym stanie rzeczy nie wierze, bo Lublinka po prostu (jeszcze) nie ma.

                      Nie kosztowaloby specjalnie wiele stworzyc przystanek na istniejacej kolei, do
                      ktorego z lotniska dojezdzalyby wahadlowe autobusy. Jest to tym wazniejsze, ze
                      przeciez mialby on rowniez obslugiwac pasazerow z/do Warszawy. Mozna by moze
                      rowniez doprowadzic do samego portu kolejowy "ogonek", z trojkatnym wjazdem od
                      Kolei Kaliskiej. Wowczas mozna by do portu prowadzic nawet niektore pociagi z
                      kierunku Kalisza (odwracanie czola, mozliwe przy jednostkach lub wagonach
                      sterowniczych). Bylyby tez specjalne polaczenia warszawskie, idace przez Chojny
                      (reaktywacja przystanku; na Kaliski chyba juz nie - do momentu modernizacji
                      taboru kolei) albo Lowicz (czyli koniecznosc remontu tej upadlej linii).

                      Co do ciecia Ksawerowa: uo Yezu - a czy tam jest miasto? Tam sa pola i domki
                      luzem, Koteczku...
                    • Gość: flip Re: Kolej a Lublinek IP: *.p.lodz.pl 24.06.05, 17:38
                      I jeszcze o wprowadzeniu N-S na srednice. Da sie to zrobic nawet wtedy, gdy
                      bedzie poludniowy wlot przez Lublinek. Odwracanie biegu nie jest szczegolnie
                      korzystne, ale obsluga sporego lotniska i wielkosc Lodzi takie procedury
                      uzasadnia wystarczajaco. Co wiecej - to by mozna budowac juz dzisiaj bez
                      ogladania sie na to, czy i jaki tunel srednicowy bedzie. Warunkiem sa nowe
                      jednostki albo wagony sterownicze. Niech sprowadza pare z Niemiec.
    • berger.m Projekt idzie do przodu... 16.08.05, 23:15
      ...co więcej wciąż mowa o tunelu w Łodzi :)

      Aktualny artykuł z wrocławskiej "GW":
      (miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,2871297.html)

      Będzie szybka kolej do Warszawy

      Marek Szempliński, Maciej Miskiewicz 16-08-2005 , ostatnia aktualizacja 16-08-
      2005 20:52

      Wyjazd z Wrocławia godzina 6.42. Przyjazd na stację Warszawa Centralna - 9.17.
      Spotkanie służbowe w stolicy i już przed 14 wysiadamy z pociągu na stacji
      Wrocław Główny. To realny scenariusz? Jest na to szansa

      Budowa szybkiego połączenia kolejowego między stolicą Dolnego Śląska a Warszawą
      została wpisana do "Wstępnego Narodowego Planu Rozwoju na lata 2007-2013".

      We wtorek w Urzędzie Wojewódzkim po raz pierwszy spotkali się urzędnicy,
      projektanci i przedstawiciele Polskich Linii Kolejowych współpracujący przy
      opracowywaniu "Wstępnego studium wykonalności budowy linii dużych prędkości na
      odcinku Warszawa-Łódź-Wrocław z odgałęzieniem do Poznania". - Praca nad tym
      dokumentem będzie wymagała uzgodnień z wieloma urzędami. Chcemy to
      przyspieszyć - mówi rzecznik wojewody Paweł Czuma.

      Studium powstaje w Centrum Naukowo-Technicznym Kolejnictwa. Na jego opracowanie
      przeznaczono milion złotych. Powinno być gotowe najwcześniej za rok. - Dzięki
      temu zobaczymy, czy realizacja projektu jest możliwa i opłacalna - mówi autor
      studium dr Andrzej Massel z Centrum.

      Zespół projektantów pracuje nad dwoma wariantami połączenia: można
      zmodernizować istniejące linie albo zbudować zupełnie nowe.

      Modernizacja byłaby wprawdzie tańsza, ale na starej linii pociągi nie
      przekroczą prędkości 220 km/h nawet po przebudowie. - Zupełnie nowa linia daje
      szanse na osiągnięcie 300, a nawet 330 km/h - mówi Andrzej Massel.

      Żeby pociągi mogły jeździć tak prędko, tory muszą mieć odpowiednie promienie
      skrętów i nachyleń. Doskonałej jakości muszą być same szyny jak i podbudowa
      torowiska, nie może być mowy o nierównościach. Już powyżej 160 km/h drogi
      pociągu nie mogą przecinać przejazdy. Torowisko, jak autostradę, trzeba
      odgrodzić. Zupełnie inna jest też sieć trakcyjna.

      Ostatnim warunkiem szybkiej podróży jest kupienie odpowiedniego taboru. - Nie
      musi to być słynne francuskie TGV, ale trzeba się przygotować na wydatek rzędu
      20-35 mln euro za skład - twierdzi Massel.

      Przewidywany koszt całej inwestycji jest ogromny. Budowa kilometra torowiska to
      koszt około ośmiu milionów euro. A całość podrażają jeszcze mosty i wiadukty,
      które trzeba wybudować i zmodernizować. - A w Łodzi prawdopodobnie linia będzie
      musiała biec pod ziemią - dodaje Stanisław Łopatowski, wojewoda dolnośląski.
      Inwestycja ma być sfinansowana w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego.

      Kiedy są szanse na to, że pomkniemy szybkim pociągiem do stolicy? - Chciałbym
      osobiście zabrać się w pierwszy kurs jeszcze przed 2013 rokiem - zapowiada
      Łopatowski.

      --

      Również o tym w innym wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=63&w=27788311&a=27791908
      • yarro No prosze :) 16.08.05, 23:25
        Czyli juz na stale mowi sie o trasie Warszawa -LODZ!- Wroclaw/Poznan :)

        To bardzo dobrze.

        Pozdrowki.

        PS. W Cork (Irlandia), gdzie teraz przebywam (dokladnie w Mallow, ok 30 km od
        Cork) jest dlugi tunel pod wzgorzem, ktory ciegnia sie od przedmiesc do centrum
        miasta, gdzie jest dworzec. Widac tutaj, ile daje taki tunel i jak wiele drogi
        oszczedza oraz jak wiele polaczen umozliwia.

        --
        "Gdy wroce do Irlandii swej
        w ten najwazniejszy dzien(...)"
        • Gość: Ja Re: Niech mi ktos wyjasni IP: 81.168.184.* 17.08.05, 14:18
          Dwie różne rzeczy. Warszawa - Łódź na 140-160 ma być zaczęta w przyszłym roku i
          zakończona "już" w 2010 i to będzie modernizacja obecnej trasy w dodatku zdaje
          się bez odcibnka Fabryczny - Widzew.

          Warszawa - Łódź Wrocek/Poznań to zupełnie nowa trasa, która miałaby stać się
          polską cegiełką to europejskiej sieci szybkich połączeń. Trasa dopiero sie
          projektuje (czy też przedprojektuje). I dobrze, że się o tym myśli i mówi,
          dobrze, że dostrzeżono bagatela, milionową aglomerację leżącą dokładnie na
          trasie Wawka-Wrocław. Bać sie natomiast można, że podnieceni szybką koleją
          Polacy zapomną o wszystkich pozostałych. A tak naprawdę, to gro przewozów
          wykonują koleje regionalne i aglomeracyjne. Innymi słowy - nie należy patrzeć
          się tylko na fajerwerki, bo najważniejsze jest to, co sie dzieje na całej
          imprezie. A na imprezę pt."kolej" niedługo Polaków nawet nie będzie się
          zapraszać. Praca u podstaw, kochani - częste połączenia, utrzymanie lokalnych
          tras, przyzwoity tabor i koniec z przejadaniem pieniędy przez niedorozwinięte
          PKP
    • yarro Niby off topic ale jednak powiazane... :) 22.08.05, 20:56
      www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/508181.html
      ==

      Projekt nie z tej ziemi

      Poniedziałek, 22 sierpnia 2005r.

      W stuletnich halach nieczynnej elektrociepłowni EC I przy ul. Targowej w Łodzi
      ma powstać sala widowiskowa na 2000 miejsc. Będzie częścią kompleksu
      festiwalowo-kongresowo-wystawienniczego pomyślanego na wzór londyńskiej Modern
      Tate Gallery. Kompleks obejmie także teren dworca kolejowego Łódź Fabryczna. A
      perony? Perony przeniesie się pod ziemię...



      – Wiem, że to wszystko brzmi nieprawdopodobnie i wręcz futurystycznie. Jednak
      większość podobnych przedsięwzięć powstawała w ten sposób. I też nie zawsze
      traktowano je poważnie – mówi Marek Żydowicz, autor pomysłu. – Rozmawiałem już
      w tej sprawie z dyrekcją PKP. Są bardzo pozytywnie do tego nastawieni.

      (...)

      Dworzec po nowemu

      Centrum miałoby mieścić się nie tylko na terenie dawnej EC I, ale i na części
      Dworca Łódź – Fabryczna. Może nawet w miejscu, gdzie są dziś perony, które
      przeniesiono by pod ziemię.

      Michał Wrzosek, rzecznik prasowy Dyrekcji Generalnej PKP SA potwierdza, że są
      plany przebudowy Dworca Łódź Fabryczna.

      – Koncepcja dotyczy równie tego, by perony zostały całkowicie zakryte – mówi.

      Pozostaje tylko zasadnicze pytanie, czy ten śmiały pomysł utworzenia centrum
      kulturalnego z prawdziwego zdarzenia nie skończy żywota na półkach
      nieziszczonych łódzkich inicjatyw. A tak niestety było z wieloma inwestycjami.

      (kar) - Dziennik Łódzki

      ==

      Gdyby zrobiono tunel, to wszystko razem by swietnie zagralo :)

      --
      "Gdy wroce do Irlandii swej
      w ten najwazniejszy dzien(...)"
          • el_matador9 Re: Kwik?! Czy ja sie nie uwolnie od debili... 16.09.05, 13:15
            oby jak najszybciej 1 - milionowy gigant miejski szybko ekspandującej
            aglomeracji Łodzi wzbogacił się o supernowoczesne,budowane przy współudziale
            dotacji Unii Europejskiej,supernowoczesne metro regionalne i tunel TGV 370km/h
            trasy WROCŁAW-ŁÓDŻ_WARSZAWA pod gęsto zabudowanym śródmieściem Łodzi pomiędzy
            dworcami kolejowymi ŁÓDŻ FABRYCZNA-ŁÓDŻ KALISKA.Budowa TGV ,ringu łódzkich
            autostrad i metra łódzkiego oraz rozbudowa Lublinka to warunek szybkiego
            rozwoju całej środkowej Polski!Wszędzie rozbudowa infrastruktury musi
            wyprzedzać w czasie dynamiczny wzrost nakładów inwestycyjnych na budownictwo
            usługowe i przemysłowe i tak też musi być w przypadku Łodzi.Znamy już
            europejskie regionalne analogi dla podobnej sytuacji-,metro w Bilbo,
            Sewilli,Maladze i Walencji oraz budowane teraz metro supernowoczesne regionalne
            w Saragossie(Zaragozza),mieście dużo mniejszym od Łodzi.Do boju o łódzkie
            wielkie inwestycje!Muszą byc choćby po trupach zrealizowane!
    • Gość: michał_k Re: Wrocław-Łódź-Warszawa - światełko w tunelu? IP: 217.153.38.* 29.09.05, 11:54
      Poczytajcie co za bzdura!!! Czas na oprotestowanie przez łodzkie media tej
      poronionej inwestycji. Co za półgłowek wymyślił węzeł przesiadkowy w Kaliszu a
      nie w Łodzi?

      Trasa powinna przebiegać: (z Moskwy) Warszawa - Łódź i tu rozbicie na Poznań
      (dalej Berlin)i Wrocław (dalej Praga).

      a oto co wymyślono:

      Przegląd prasy:



      Szybka kolej Wrocław-Warszawa
      (Puls Biznesu/29.09.2005, godz. 08:12)

      Budowa nowej linii kolejowej łączącej stolicę Polski ze stolicą Dolnego Śląska
      staje się realna. Za duże pieniądze.


      R E K L A M A czytaj dalej








      PKP Polskie Linie Kolejowe (PLK), zarządca sieci kolejowej, chcą budować nową
      sieć do szybkiego połączenia Warszawa-Wrocław. Jeszcze w tym tygodniu Centrum
      Naukowo-Techniczne Kolejnictwa (CNTK) zamierza przekazać PLK wstępne studium
      wykonalności projektu.

      Projekt zaakceptowany

      Pomysł wracał przez wiele lat, ale teraz ma szansę doczekać się realizacji.

      Budowa szybkiej linii na tej trasie została uwzględniona w Narodowym Planie
      Rozwoju 2007?2013 (NPR). Tadeusz Augustowski, prezes PKP PLK, odkrywa szczegóły
      przedsięwzięcia.

      - W okresie, który obejmuje NPR, chcemy zacząć budowę pierwszego, około 80-km
      odcinka Wrocław-Kalisz. Koszt budowy szacujemy na około 1 mld EUR.

      Kalisz stanowi ważny punkt i węzeł komunikacyjny. Tam trasa rozwidlałaby się na
      Poznań i Warszawę - przez Łódź. Drugi etap to budowa odcinka z Kalisza do
      Łodzi, a trzeci - z Łodzi do Warszawy. Tylko dla szybkiej kolei. Istniejąca
      sieć będzie używana przez transport regionalny - wylicza Tadeusz Augustowski.

      Drogo, ale szybko

      Koszt całego projektu to ogromna kwota - 3-4 mld EUR. Trasa Wrocław-Warszawa,
      którą dziś w najlepszym wariancie pokonujemy w 4 godziny 50 minut, zabrałaby
      zaledwie godzinę i 40 minut. Z Warszawy do Poznania jechalibyśmy tylko 1,5
      godziny, a do Łodzi zaledwie 45 minut.

      - 3 mld to absolutne minimum, ale jest zbyt wcześnie, aby mówić o szczegółach
      ekonomicznych. Na razie analizujemy popyt na tej trasie i możliwości połączenia
      tych miast z innymi aglomeracjami. Zorganizowanie finansowania na taka kwotę
      nie będzie proste. Od rozpoczęcia budowy do uruchomienia połączenia minie około
      10 lat - mówi Andrzej Massel z CNTK, który opracowuje projekt.

      Tadeusz Augustowski zapewnia, że współfinansowanie drugiego etapu zadeklarowali
      marszałkowie Dolnego Śląska i województwa łódzkiego. Ostatnia część sieci
      miałaby zaś powstać w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP).

      - Nie wiem, czy samorządy zdołają pozyskać odpowiednie środki, a możliwości PPP
      nadal nie są pewne. Jednak nawet gdyby pojawiły się problemy z realizacją
      następnych etapów, to warto wybudować pierwszy odcinek. Nie będzie to pomnik w
      polu, bo Kalisz ma połączenie z innymi miastami - uważa szef PLK.

      Katarzyna Kozińska
      (Puls Biznesu)
      • topjes Re: Wrocław-Łódź-Warszawa - światełko w tunelu? 29.09.05, 12:25
        > Poczytajcie co za bzdura!!! Czas na oprotestowanie przez łodzkie media tej
        > poronionej inwestycji. Co za półgłowek wymyślił węzeł przesiadkowy w Kaliszu a
        > nie w Łodzi?

        Możecie mnie zlinczować ;) ale się z Tobą nie zgodzę. Zauważ, że w końcu piszę
        się o tej Łodzi w tym kontekście - i jest to już któryś raz. Być może więc
        utrzyma się ten trend, ze przy mówieniu o trasie Poznań-Warszawa i
        Wrocław-Warszawa będzie się już z definicji dodawało "przez Łódź". Oby.
        Co nam da teraz oprotestowywanie tego? Wyjdzie jak z Muzeum Sztuki - "znowu się
        łodziakom coś nie podoba".

        A poza tym co komu przeszkadza węzeł w Kaliszu dla kolei wysokich prędkości?
        Przecież nierelne i zbędne jest dublowanie torów na całym odcinku od Łodzi. To
        są gigantyczne koszty. Można dyskutować czy będzie to 20,50,100 itd kilometrów
        za Łodzią, ale węzła tej kolei jakoś sobie w Łodzi nie wyobrażam - strata pieniedzy.

        --
        pozdrawiam
        topjes

        Aktualności Stowarzyszenia "Lotnisko dla Łodzi"
      • Gość: Slavekk Re: Wrocław-Łódź-Warszawa - światełko w tunelu? IP: *.pai.net.pl 29.09.05, 14:29
        Gość portalu: michał_k napisał(a):

        > Poczytajcie co za bzdura!!! Czas na oprotestowanie przez łodzkie media tej
        > poronionej inwestycji. Co za półgłowek wymyślił węzeł przesiadkowy w Kaliszu
        a
        > nie w Łodzi?
        >
        > Trasa powinna przebiegać: (z Moskwy) Warszawa - Łódź i tu rozbicie na Poznań
        > (dalej Berlin)i Wrocław (dalej Praga).

        Jakby nie patrzeć węzeł w Kaliszu daje szansę na linię Wrocław-Poznań czyli
        połączenie nie tylko promieniowe z/do Warszawy.
        A poza tym brak węzła w Łodzi może zwiększyć szansę na tunel średnicowy...;-)
      • Gość: Aleksej Re: Wrocław-Łódź-Warszawa - światełko w tunelu? IP: *.lodz.dialog.net.pl 29.09.05, 14:36
        Akurat uwazam ze jesli ta linie bedzie prowadzic z Wa-wy do Lodzi dalej Kalisz
        i rozwidlenie na Poznan i Wroclaw to jest to jak najbardziej sensowne. Przeciez
        i tak miedzynarodowe i miedzymiastowe pociagi beda jechaly przez Lodz, a tak to
        Kalisz by zostal bez waznych polaczen. Inna sprawa ze i tak z Lodzi potrzeba
        rowniez rozwiazac kwestie linie polnoc poludnie.

        Pozdrawiam,
        Aleksej
      • Gość: barnaba Re: Wrocław-Łódź-Warszawa - światełko w tunelu? IP: *.lodz.msk.pl 29.09.05, 15:59
        > Kalisz stanowi ważny punkt i węzeł komunikacyjny. Tam trasa rozwidlałaby się
        > na
        > Poznań i Warszawę - przez Łódź. Drugi etap to budowa odcinka z Kalisza do
        > Łodzi, a trzeci - z Łodzi do Warszawy. Tylko dla szybkiej kolei. Istniejąca
        > sieć będzie używana przez transport regionalny - wylicza Tadeusz Augustowski.

        Przeczytaj ten akapit dokładnie.

        Wynika z niego, że powstaną 2 trasy:
        1, Warszawa-Łódź-Kalisz-Wrocław
        2. Warszawa-Łódź-Kalisz-Poznań
        Gdzieś w końcu trasy na Wrocław i Poznań muszą się rozejść. Jeżdżenie z
        Wrocławia do Poznanie przez Łódź jest przecież bez sensu.

        W tej wersji Łódź znajdzie się na środku 2 ważnych tras kolejowych, którymi
        siłą rzeczy będą jeździć pociągi międzynarodowe. Gdzie tu krzywda?

        Jedno, do czego rzeczywiście można mieć pretensje, to rozpoczęcie budowy od
        mało istotnego odcinka Wrocław-Kalisz, a nie Łódź-Warszawa.

        pozdrawiam
      • Gość: STUDI Re: Wrocław-Łódź-Warszawa - światełko w tunelu? IP: *.waw.prokom.pl 29.09.05, 18:19
        Dublujesz watki. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=391&w=29716668
        A ponadto Twoje argumenty są wręcz śnmieszne. Powedz mi jaki sens budowac
        dodatkową linie Łódź Poznań? W Kaliszu a raczej w Ostrowie Wlkp. linia będzie
        się krzyżować z linią Katowice - Poznań.

        Jeśłi już to przeciż można sie będzzie przesiąśc w Łodzi. Tlyko jaki sens jeśłi
        szybciej dojedziesz do krzyżujących się linii. Wytłumacz mi jaką korzyść miałby
        pasażer przesiadjacy się z szybkiego pociągu na wolny w Łodzi aby dojechać do
        Poznania? Dodatkową stratę jednej godziny???

        Przecież to całkiem nielogiczne.
        • Gość: Ja Re: Wrocław-Łódź-Warszawa - światełko w tunelu? IP: 81.168.185.* 29.09.05, 19:31
          Też jakoś nie rozumiem co w tym dla Łodzi złego, że linia "rozjedzie" się w
          Kaliszu. Ja bym wręcz powiedział, że to sytuacja wyśmienita - wreszcie mówi się
          o tym, że nie ma innej drogi dla pociągów z Warszawy do Poznania i Wrocławia
          niż przez Łódź. A przesuwając węzeł do Łodzi zyskalibyśmy tylko tyle, że
          trzebaby wybudować dodatkowych 10ileś kilometrów torów (znaczne podrożenie
          inwestycji), a de facto ograniczenie linii do kierunku Wawa - Łódź - Wrocław, a
          Poznań pozostałby na obecnej linii zrobionej na 160, zaś Wrocław - Poznań, na
          obecnej linii, którą niedługo wyszykuje się na 160. Taki układ torów optymalnie
          dopasowuje się do osadnictwa w Pl. A już kompletnie nie rozumiem czemu zdaniem
          jednego z przedmówców miałoby to Łodzi pozbawić pociągów do Brukseli czy
          Berlina, skoro wszystko, co wyjedzie z Warszawy na zachód kierować się będzie
          przez Łódź.
          • Gość: STUDI Re: Wrocław-Łódź-Warszawa - światełko w tunelu? IP: *.waw.prokom.pl 29.09.05, 21:01
            Może nie Brukseli czy Berlina ale Pragi, Wiednia, Szwajacrii, połudunia Francji
            czy Alp na pewno. wiec chyba nawet lepsze połączenia niż wymienione przez
            Ciebie. Bruksela Berlin czy Paryż to mimo wszystko linia przez Kutno dla
            warszafki....

            Absurdm jest budowanie punku przeaidkowego do Ponania w innym miejscu niż
            najbliżej położonym i na dodatek w pobliżu istniejącej linii.

            Co prawda według mnie to Ostrów Wlp. jest takim miejscem ale 20 km do Kalisza
            to nie kłopot. Ponadto łatwiej pozyskać poparcie dla projektu jeśli
            jednocześnie pozwalamy innym miastom uniknąć spychania na głeboką prowincję.
            Nie można być tak samolubnym i pazernym jak warszafka. Chyba lepiej aby np.
            smaorząd Kalisz`a dorzucił się a to może być szansą dla naszego Lublinka.
      • Gość: flip Re: Wrocław-Łódź-Warszawa - światełko w tunelu? IP: *.p.lodz.pl 29.09.05, 23:33
        Jaki wezel w Kaliszu? Przesiadkowy? Gdzie tak napisali?
        Chyba konfabulujesz.

        Trasa proponowana to jedna z najsowniejszych planowanych inwestycji na kolejach
        PL. Kumuluje trzy kierunki, o czym nie ma w artykule:
        1) Warszawa - (Lodz) - Kalisz - Poznan - Szczecin/Berlin
        2) Warszawa - Lodz - Kalisz - Wroclaw - Praga/Drezno
        3) Krakow - CMK - Lodz - Poznan - Szczecin/Berlin
        O tym, czy pociagi relacji WAW-POZ beda jechac przez Lodz, czy obwodnica
        zadecyduje wybor wariantu transformacji wezla lodzkiego. Jednym slowem czy
        Kaliski, czy Fabryczny z tunelem. W kazdym razie, nawet gdyby poznanskie
        omijaly Lodz, to i tak byloby wystarczajaco duzo pociagow krakowskich. Problem
        jest z wroclawskimi - mowi sie o zmianie kierunku na Kaliskim, co moze byc
        torpedowane. Lodz zatem powinna lobbowac za wariantem tunelowym -wowczas
        lezalaby bezposrednio na trasie nowej linii szybkiej.

      • Gość: tomek.m Re: Wrocław-Łódź-Warszawa - światełko w tunelu? IP: *.server.ntli.net 30.09.05, 13:25
        Ta kwestia już się przewinęła na tym forum jednak chcę ją poruszyć jeszcze raz.
        Może ktoś będzie w stanie to sensownie wyjaśnić.
        Chodzi mianowicie o 2 częściowo nakładające się na siebie inwesycje:
        1. Budowa "szybkiej" koleji, czyli modernizacja odcinka WAW-LDZ.
        2. Budowa szybkiej!! koleji na trasach WAW-LDZ-POZ i WAW-LDZ-WRO.

        Pierwsza ma być gotowa do 2010 roku i wszystkie prace zostały wycenione na
        2,5mld zl i dostała już dofinansowanie z UE w wyskokości 500mln EUR (link do
        tekstu gazety: miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,2939515.html ). Druga
        została wpisana w Narodowy Plan Rozwoju na lata 2007-2013. (link do tekstu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=391&w=29716668 ).
        Dlaczego obie inwestycje nie zostały połączone. Myślę, że Polska bez problemu
        mogła się starać o większe dofinansowanie na odcinek WAW-LDZ, tym bardziej że w
        perspektywie jest przedłużenie tego odcinka do Wrocławia i Poznania. Rozumiem,
        że teraz to już za późno na zmiany. Jeszcze tylko rzut oka na liczby:
        1. "szybka" kolej WAW-LDZ (modernizacja) koszt: 2,4 mld zł, termin ukończenia:
        2010.
        2. Szybka kolej WAW-LDZ-POZ i WAW-LDZ-WRO, koszt: 12-15mld zł, wpisana w NPR
        2001-2013.
        Przecież koszty pierwszej to prawie koszt jednej piątej drugiej inwestycji...
        • Gość: Ja Re: Wrocław-Łódź-Warszawa - światełko w tunelu? IP: *.lodz.dialog.net.pl 30.09.05, 14:11
          Nie zostały połączone z tego prostego powody, że obecnej linii Wawa - Łódź nie
          zrobi się na więcje niż na 140 z kawałkami na 160 km/h. Docelowo obsłuży ruch
          regionalny, zaś jako, że linia "szybka" budowana będzie od strony Wrocławia, to
          przez pewien czas posłuży i tym szybkim połączeniom.
          Linia Warszawa - Łódź - Wrocław/Poznań ma być robiona na prędkość >200 km/h i
          będzie budowana kompletnie od nowa, bo ze starych odcinkó tyle się nie
          wyciągnie. Docelowo służyć ma niemal wyłącznie ruchowi ponadregionalnemu.
        • Gość: flip Re: Wrocław-Łódź-Warszawa - światełko w tunelu? IP: *.p.lodz.pl 30.09.05, 16:45
          Ktos juz napisal, ze pociagi wysokich predkosci beda wykorzystywac te linie
          przez Koluszki w poczatkowym stadium funkcjonowania polaczenia.
          A dlaczego tak po kawalku? - w sumie dobre pytanie. Moim zdaniem to przejaw
          braku odwagi w mysleniu, pewna bezwladnosc.
          No, ale te 140 km/h to sie przyda pociagom klasycznym. Przeciez tam i tak
          bedzie spory ruch, w tym takze towarowym (ktore moga podobno 120 km/h).
            • el_matador9 Re: Wrocław-Łódź-Warszawa - światełko w tunelu? 07.10.05, 18:48
              błagam Cię Komisjo Europejska!.Wydatkuj Komisjo miliardy EURO na Łódż!Nie może
              tak być by bardzo bogate kraje opływające w niesłychany dostatek i przepych
              dostawały jeszcze dodatkowo finansowe szpryce z Unii idące na miliardy EURO
              podczas gdy my Polacy jedynie nędzne, żałosne ochłapy europejskiej pseudopomocy
              w niczym nie zmieniające naszego wieloletniego ultra-zacofania
              infrastruktiralnego!(najgorsza sieć drogowa i najgorsza sieć kolejowa w całej
              Europie oraz najgorsza w całej Europie masowa komunikacja miejska).
              • paudys Wrocław-Łódź-Warszawa - Poznań przeciwko nam 08.10.05, 12:32
                W ciągu najbliższych 10 lat na wzór francuskiego TGV ma powstać superszybka
                kolej z Warszawy do Wrocławia - zapowiada "Głos Wielkopolski". Trasa będzie
                biegła przez wielkopolskie miasta: Kalisz i Ostrów, ale ma ominąć Poznań!



                Wiadomości
                "GW": Warszawa-Wrocław superszybką koleją
                (PAP, pb/08.10.2005, godz. 08:08)
                W ciągu najbliższych 10 lat na wzór francuskiego TGV ma powstać superszybka
                kolej z Warszawy do Wrocławia - zapowiada "Głos Wielkopolski". Trasa będzie
                biegła przez wielkopolskie miasta: Kalisz i Ostrów, ale ma ominąć Poznań!


                R E K L A M A czytaj dalej

                Gazeta proponuje: jeśli już rząd chce budować szybką kolej za miliardy euro, to
                niech trasa z Warszawy do Wrocławia wiedzie przez Poznań, z odgałęzieniem na Berlin.

                Pociągi mknęłyby niczym francuskie TGV z prędkością blisko ponad 250 kilometrów
                na godzinę. Czas przejazdu z Wrocławia do Warszawy skróciłby się z 4 godzin i 50
                minut do 1 godziny i 40 minut - dodaje dziennik.

                Projekt budowy został uwzględniony w Narodowym Planie Rozwoju (NPR) na lata
                2007-2013. Podzielono go na trzy etapy. Współfinansowanie zadeklarowali
                marszałkowie województw dolnośląskiego i łódzkiego.

                "Pierwsze słyszę o szybkiej kolei przez południową Wielkopolskę" - zaznacza na
                łamach "Głosu Wielkopolskiego" Wojciech Jankowiak, dyrektor Departamentu Rozwoju
                Regionalnego Urzędu Marszałkowskiego. "Jeśli coś takiego miałoby powstać,
                powinniśmy to umieścić w strategii rozwoju naszego województwa. Tymczasem nic
                takiego nie ma. Budowa tej szybkiej linii zakłada, że poznaniacy dojeżdżać będą
                do Kalisza i stamtąd przesiadać się na superszybkie pociągi do Warszawy(!).

                "To się mija z celem. Nie wyobrażam sobie, żeby za 10 lat budowano nowe tory z
                Poznania do Kalisza, bo to się nikomu nie opłaci. Szlak z Warszawy przez Poznań
                do Berlina jest zbyt strategiczny, żeby z niego rezygnować" - mówi "Głosowi
                Wielkopolskiemu" Piotr Rachwalski, prezes Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei.

                za biznes.onet.pl/0,1176491,wiadomosci.html

                Co im odbiło? Przecież mają doskonałe połączenia z Warszawą i Wrocławiem, chcą
                budować drugą linię obok istniejących?

                --
                Marcin P.
                kolej.lodz.pl
    • topjes Szybka kolej. Nie damy się pominąć 13.10.05, 09:58
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,2965235.html?skad=rss
      Szybka kolej. Nie damy się pominąć



      ZOBACZ TAKŻE


      • Komentarz (12-10-05, 21:33)







      Marek Szempliński 12-10-2005 , ostatnia aktualizacja 12-10-2005 21:27

      Poznań chce nam zabrać planowaną szybką kolej do Warszawy. - Bardziej opłaca się
      wybudować trasę przez Poznań i dalej do Berlina - postuluje "Głos Wielkopolski"
      i prosi o pomoc parlamentarzystów ze swojego regionu

      Projekt budowy polskiej TGV z Warszawy do Wrocławia, z odnogą do Poznania,
      został zapisany w Narodowym Planie Rozwoju na lata 2007-2013. Zupełnie nowa
      linia miałaby przebiegać przez Łódź, Ostrów Wielkopolski i Kalisz. Pociągi
      gnałyby nawet 300 km/h, dzięki czemu podróż do stolicy zajęłaby wrocławianom
      nieco ponad dwie godziny. Centrum Naukowo-Techniczne Kolejnictwa w Warszawie
      przygotowuje już tzw. studium wykonalności, czyli wstępny projekt.

      Tymczasem "Głos Wielkopolski" uznał przeprowadzenie trasy przez Kalisz za
      nieporozumienie, gdyż jest to już nic nieznaczący węzeł kolejowy, a jadący do
      stolicy mieszkańcy Poznania będą tutaj musieli się przesiadać. W "Głosie"
      czytamy, że projekt powstał dzięki "silnemu lobby łódzkiemu" w rządzie wbrew
      logice, bo ważniejsze jest połączenie do Berlina niż do Drezna (czyli przez
      Poznań, a nie przez Wrocław). Redakcja zapowiada, że będzie nakłaniała lokalnych
      polityków, by przeciwstawili się pomysłowi Centrum Naukowo-Technicznego
      Kolejnictwa.

      Projektanci bronią swojego pomysłu. - To nieporozumienie. Trasa została
      pomyślana tak, żeby łączyć, a nie dzielić. Taka kolej ma sens tylko wtedy, gdy
      przechodzi przez miasta, w których znajdzie pasażerów - twierdzi dyrektor
      Andrzej Massel z CNTK. - Podkreślam, że z założenia ma łączyć Warszawę także ze
      stolicą Wielkopolski. Skracanie linii to żadna oszczędność.

      Z naszych rozmów wynika, że poznaniacy będą mieli przeciw sobie połączone siły
      Łodzi, Kalisza, Ostrowa i Wrocławia.

      - Międzynarodowe połączenie ma być wydłużone aż do Paryża. Taka linia potrzebna
      jest także mieszkańcom Poznania, nie jeżdżą tylko do Berlina - przekonuje Kajus
      Augustyniak, rzecznik prasowy prezydenta Łodzi. - W naszym mieście wszystkie
      siły polityczne zgodnie opowiedzą się za proponowaną trasą.

      Tadeusz Krawczykowski, wiceprezydent Kalisza: - Będziemy bronić projektu. Nie
      chodzi nam tylko o szybkie połączenie z Warszawą, ale także z Poznaniem,
      Wrocławiem i Łodzią. Tu jeździmy częściej, głównie nasi studenci.

      Kamila Pazdyka, rzeczniczka prasowa prezydenta Ostrowa Wielkopolskiego: - Nie
      podoba nam się pomysł przeniesienia gdzie indziej szybkiej kolei.
      Parlamentarzyści z naszego miasta na pewno się temu przeciwstawią, a mamy silną
      reprezentację - po jednym pośle z PiS-u, PO i SLD oraz senatora z Samoobrony.

      Zbigniew Chlebowski, dolnośląski poseł z PO: - Będę bronił planowanej trasy.
      Sądzę, że tak postąpią wszyscy wrocławscy parlamentarzyści.

      Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz: - Nie chodzi tylko o względy ekonomiczne.
      Wrocław kilkadziesiąt lat po przyłączeniu do Polski powinien mieć przynajmniej
      jedno porządne połączenie ze stolicą.

      Na razie pociągiem najszybciej dojeżdża się do Warszawy właśnie przez Poznań -
      zajmuje to około pięciu godzin.

      Lobbujmy!

      Poznańskie protesty świadczą, że w ciągu najbliższych czterech lat czeka nas
      twarda walka o pieniądze na ważne regionalne inwestycje. Ale to też okazja, żeby
      nasi parlamentarzyści spotkali się w Sejmie i uradzili, jak wspólnie zabiegać o
      najważniejsze inwestycje dla Dolnego Śląska. Okazja tym lepsza, że tym razem
      możemy liczyć na sojuszników z Łódzkiego i... Wielkopolski. Zwłaszcza z
      łodzianami warto się zaprzyjaźnić - wkrótce razem będziemy walczyć o pieniądze
      na trasę szybkiego ruchu S 8.

      --
      pozdrawiam
      topjes

      Aktualności Stowarzyszenia "Lotnisko dla Łodzi"
    • topjes Szybkie połączenie do Warszawy 25.10.05, 14:57
      Dlaczego w Łodzi nie ma (moze jest?) jednego urzędnika, który by z takim
      entuzjazmem jak we Wrocławiu mówił o tym projekcie! :)
      "zachwala szef wrocławskich PLK PKP Andrzej Kudła"

      ======

      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,2984179.html?skad=rss
      Szybkie połączenie do Warszawy


      Zobacz powiększenie

      Marek Szempliński 24-10-2005 , ostatnia aktualizacja 24-10-2005 21:03

      Projekt szybkiej kolei Warszawa-Wrocław przez Łódź, z odgałęzieniem do Poznania,
      jest jeszcze w powijakach, ale kolejarze już się starają, aby jego opracowanie
      sfinansowała Unia Europejska. W zeszłym tygodniu złożyli wniosek

      To kolejny krok przybliżający nas do budowy takiego połączenia. Wcześniej
      odpowiednie plany budżetowe zostały zapisane w Narodowym Planie Rozwoju na lata
      2007-2013. Jednocześnie Centrum Naukowo-Techniczne Kolejnictwa opracowało
      wstępne studium wykonalności, czyli najwcześniejszy projekt, który jest punktem
      wyjścia do kolejnych opracowań. Ale po projekcie wstępnym musi powstać ten
      właściwy. Dopiero on umożliwi szacunki ekonomiczne. Właśnie opracowanie tego
      dokumentu ma dofinansować Unia.

      - Wiemy już, jak najkorzystniej przeprowadzić szybką kolej przez Wrocław -
      zapewnia dyrektor CNTK Andrzej Massel.

      Szybkie połączenie oznacza budowę zupełnie nowego torowiska. Jak już pisaliśmy,
      żeby pociąg mógł jechać 300 km/h, potrzebny jest specjalny tabor i linia
      spełniająca bardzo wyśrubowane parametry.

      - Żeby spełnić wymagania dla takiego torowiska, potrzebna jest przestrzeń, o
      którą trudno w mieście, więc szybkie pociągi w granicach aglomeracji poruszają
      się wolniej. Dlatego chcemy prędzej włączyć je do trasy, na której mogą rozwinąć
      swą maksymalną szybkość, musieliśmy więc opracować inne połączenie dla nich -
      tłumaczy Piotr Dubaniowski, dyrektor ds. technicznych wrocławskiego oddziału
      spółki PKP Polskie Linie Kolejowe.

      We Wrocławiu pociągi nadjeżdżające od Warszawy, z północnego wschodu, muszą
      przebrnąć przez wiele stacji w mieście po uczęszczanym torowisku. Droga od
      Sołtysowic przez Nadodrze na Główny potrafi zająć ponad pół godziny. -
      Najkorzystniej szybki pociąg z Głównego kierować na Brochów i stąd w kierunku
      Jelcza- Laskowic, na nową trasę wjeżdżałby koło Czernicy. Dzięki temu nie
      grzązłby w mieście i byłoby taniej przystosować do niego torowisko, bo to
      krótszy odcinek - mówi Piotr Dubaniowski.

      Szefowie PLK PKP przestrzegają, że to są tylko propozycje. - Jest wiele
      wariantów dla trasy takiego pociągu. Rozpatrywane było także połączenie z
      Poznaniem od północy poza największymi miastami. Ale jeśli chcemy, żeby nasze
      linia była zaczątkiem sieci, to wyjście na Łódź i Wrocław jest najlepsze -
      przekonuje Piotr Dubaniowski.

      - Nowe połączenie jest jedyną szansą na rozwój kolei w Polsce. Pasażerów na
      pewno zainteresują szybkie pociągi. W Niemczech bilety na nie trzeba rezerwować
      z wyprzedzeniem. Są ekologiczne, bezpieczne i jeżdżą bez względu na pogodę -
      zachwala szef wrocławskich PLK PKP Andrzej Kudła.

      --
      pozdrawiam
      topjes
    • geograf Superszybka kolej w Polsce? 29.10.05, 12:03
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2991123.html
      Ze stolicy Wielkopolski do stolicy kraju dojedziemy w nieco ponad półtorej godziny

      Superszybka kolej nie ma jeszcze oficjalnej nazwy, ale już przylgnęło do niej określenie "Y". Dlaczego? Bo linie, które połączą Warszawę z Łodzią, Wrocławiem i Poznaniem tworzą kształt litery "igrek".

      Inwestycję planuje PKP Polskie Linie Kolejowe, firma Grupy PKP zajmującej się infrastrukturą kolejową. Nie będzie to zwykła modernizacja istniejących linii - jak się to dzieje na trasie Warszawa-granica z Niemcami czy Wrocław-Katowice. Za sześć lat ruszy budowa zupełnie nowych tras przystosowanych do jazdy pociągów z prędkością powyżej 300 km na godzinę, a nie jak dotychczas - maksymalnie 160 km/h.

      Pociągi będą jeździć z prędkością porównywalną z francuską superkoleją TGV (ok. 300 km/h), będą szybsze od niemieckich ICE (przeciętnie 270 km/h). Podróż z Warszawy do Łodzi będzie trwała zaledwie 45 minut. Z Wrocławia do stolicy dojedziemy w 1 godzinę i 40 minut, podobnie jak z Poznania.

      - Włączenie linii do istniejącego układu komunikacyjnego pozwoliłoby skrócić czas przejazdu także między innymi miastami - zapewnia Łańcucki, rzecznik PKP PLK. Z Krakowa do Poznania jechałoby się nieco ponad trzy godziny, a do Szczecina - pięć godzin. To dwa razy krócej niż obecnie.

      Pomysł powstał we wrocławskim magistracie, który zainteresował nim kolejarzy. - Podchwyciliśmy pomysł, bo uznaliśmy go za sensowny - mówi Łańcucki.

      Za unijne pieniądze

      W następnych latach linia dużych prędkości miałaby zostać przedłużona z Poznania do Szczecina, a później - z Warszawy do Gdańska oraz z Warszawy przez Białystok, Trakiszki i Rygę do stolicy Estonii - Tallina.

      Koszt budowy linii dużych prędkości wyniesie 3 mld euro. Część pieniędzy ma pochodzić z funduszy europejskich.

      Prawdopodobieństwo, że taka superszybka kolej powstanie jest bardzo duże. Przed tygodniem Komitet Sterujący przy Ministerstwie Infrastruktury przyjął wniosek o dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego tzw. studium wykonalności tej linii. Jej budowa znalazła się także w projekcie Narodowego Planie Rozwoju na lata 2007-2013.

      Budowa rozpocznie od strony zachodniej. Linia pobiegnie częściowo nowymi trasami i częściowo śladem istniejących. - Układ obecnych linii jest taki, że w niektórych miejscach trzeba będzie poprowadzić skróty - tłumaczy rzecznik PLK.

      Szybka kolej różni

      Budową superszybkiej kolei w Polsce zaniepokoili się poznańscy urzędnicy, bo Narodowy Plan Rozwoju uwzględnienia tylko Wrocław jako końcową stację. Protest przeciwko pominięciu Poznania wysłał do Ministerstwa Infrastruktury marszałek woj. wielkopolskiego Marek Woźniak.

      Jednak, według rzecznika PLK, poznaniacy nie powinni mieć powodów do niepokoju. - Do linii włączymy na pewno cztery aglomeracje, wraz z Poznaniem, bo tylko wtedy będzie to opłacalne - przekonuje rzecznik PLK.

      - Nie ma żadnej konkurencji pomiędzy Poznaniem a Wrocławiem - potwierdza Andrzej Massel z Centrum Naukowo-Technicznego Kolejnictwa w Warszawie. - Widzimy sens istnienia takiej linii kolejowej tylko wtedy kiedy połączy jak najwięcej aglomeracji o dużych potokach podróżnych.

      Krócej niż autem

      Z analizy warszawskiego CNTK wiadomo, że ani podróże samochodem - autostradą, ani tanie linie lotnicze nie będą konkurencją dla "polskiego TGV". - Podróż pociągiem będzie krótsza niż autostradą. Natomiast tani przewoźnicy lotniczy obsługują głównie połączenia międzynarodowe, a rozwoju połączeń krajowych nie należy się spodziewać - twierdzi Massel.

      Nie wiadomo ile będą kosztowały przejazdy nową linią. - Gdybym podał cenę, to by była futurologia - mówi Massel.
      =======

      Pozostaje miec nadzieje,ze w koncu zaczna sie realne prace nad tym projektem oraz ze nawet jesli lodzki urzad wojewodzki odpusci sobie (jak zwykle), to ze dolnoslaski bedzie pchal do przodu...

      --
      "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
      Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
      Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
      • Gość: barnaba Re: Superszybka kolej w Polsce? IP: *.lodz.msk.pl 29.10.05, 15:49
        > Pozostaje miec nadzieje,ze w koncu zaczna sie realne prace nad tym projektem
        > oraz ze nawet jesli lodzki urzad wojewodzki odpusci sobie (jak zwykle), to ze
        > dolnoslaski bedzie pchal do przodu...

        Ważne jest także podejście władz Łodzi.
        Już dzisiaj powinna być gotowa koncepcja przeprowadzenia linii przez miasto. Bo
        inaczej Łódź swój główny dworzec będzie miała w polu za Zgierzem. Wprawdzie
        bliżej niż w Kutnie czy Koluszkach, ale to pocieszenie niewielkie.
      • topjes Re: Superszybka kolej w Polsce? 29.10.05, 20:53
        > Pozostaje miec nadzieje,ze w koncu zaczna sie realne prace nad tym projektem or
        > az ze nawet jesli lodzki urzad wojewodzki odpusci sobie (jak zwykle), to ze dol
        > noslaski bedzie pchal do przodu...

        Sam projekt i pisanie o Łodzi to już duży sukces. Zwracam także uwagę, że budowa
        takiej linii daje nam kapitalną szansę na linię wysokich prędkości bezpośrednio
        także do Katowic! Jeśli będą kiedyś plany budowy linii Warszawa-Katowice to jest
        duża szansa, że skorzysta się z odcinka Warszawa-Łódź.
        Wyjście na północ jest chyba na razie nierealne. W zasadzie można będzie
        spokojnie jechać do Gdańska przez Warszawę - niewiele to wydłuży podróż, a z
        punktu widzenia całego Państwa będzie taki układ sensowniejszy.


        --
        pozdrawiam
        topjes

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka