Dodaj do ulubionych

RyanAir Łódź-Londyn - stało się :)

21.06.05, 12:43
Zapraszam na forum Lotnisko. Od października latamy do Londynu.

pzdr
topjes
Edytor zaawansowany
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 21.06.05, 13:35
    Ciekawe jak długo będa latać. Z całym szacunkiem dla idei lotniska na Lublinku, jest to tylko megalomania. Bo raczej frekwencje będzie bardzo znikoma.
    Ciekaw jestem czy lotnisko w ogóle się zamortyzuje i czy za 5 lat nie trzeba będzie jego terenu rekultywować na cos co może przynieść dochód.

    Nie sądzę by dla kilku osób miesięcznie opłacałoby się utrzymywać połączenie lotnicze.
    Tak jest obecnie z pociągami Łodź Warszawa. Tylko dla tego jeszcze kursują bo są dochodowe na odcinku Żyrardów-Warszawa. Od Skeirniwwic w stornę Łodzi można nawet sobie poleżeć w pustym przedziale specjalnie nie wysilając się znalezieniem takowego.
    To samo będzie z lotniskiemi połaczeniami lotniczymi.




  • ukalo 21.06.05, 13:48
    Wiedziałem, że można na Ciebie liczyć :>

    Pierwszy kurs schodzi jak świeże bułeczki - pula biletów po 19 zł już dawno się
    skończyła. A jak będzie dalej - zobaczymy. Moim zdaniem dużo większe szanse na
    powodzenie niż loty krajowe, czy drogie (i nie "po drodze") do Kopenhagi.

    Zresztą Łódź ma być najbliższym Warszawie lotniskiem Ryanaira, więc mogą się
    odwrócić tendencje :)
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 21.06.05, 14:07
    19 zeta to chyba promocja. Bo nie sądze by to był normalna cena.
    A bus chyba jest jedynie w zasięgu większości emigrujących za pracą.
  • ukalo 21.06.05, 14:10
    Gość portalu: STUDI napisał(a):

    > 19 zeta to chyba promocja. Bo nie sądze by to był normalna cena.
    > A bus chyba jest jedynie w zasięgu większości emigrujących za pracą.

    Jest to normalna cena (bez podatków i opłat lotniskowych) dla pewnej puli
    biletów w przedsprzedaży na dany lot. Następna pula to bilety po 119 zł.
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 21.06.05, 14:26
    Poczekamy zobaczymy. Ja daję im dwa miesiace a potem znikną ...
    Na razie Łodź nie jest w stanie zapewnić odpowiednio opłacalnego potoku pasażerskiego dla kolei to tym bardziej dla samolotu.

    Proszę tylko nie mówić o autobusach. Autobus to około 50 osób w porywach. Kolei i to szybkiej nie opłaci się budować dla takiej liczby pasażerów. Podobnie z lotniskiem.



  • geograf 21.06.05, 14:28
    Tak, szczególnie nieopłacalne to jest poatrząc z perspektywy około 100 tys. Łodzian, którzy co rok korzystają z Okęcia, prawda?
    Weź nie pieprz głupot.

    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
    Tuwim.
  • ukalo 21.06.05, 14:33
    > Weź nie pieprz głupot.

    Ale on musi. To Studi...
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 21.06.05, 14:55
    100 tysięcy Łodzian... hmmmmm.
    Podzielmy przez 365 dni.
    Aż 270 osób dziennie. A chyba nie na jedno połączenie?

    Ciekawe tylko skąd te dane. Często jeździłem do Way PE. On zatrzymuje się na Okęciu. Tam najlepszym przypadku wsiadało czy wysiadało kilka osób....
    Jeździłem też pociągiem. Tłu m owszem tlyok do Żyradwoa. Od stacji Skierniewice pociąg praktycznie pusty..... Jakby zliwkidować postój w Żyrardwoei (chyba jedyny pociąg pospieszny który tam się zatrzymuje) to połączenie Łodź - Warszawa byłoby nieopłacalne.

    Ciekawe skad te 270 osób dziennie.... ale jeśli i nawet to i tak to bardzo oszałamiająca ilośc ;)
  • geograf 21.06.05, 14:58
    Informacja pochodzi z jakichś dokumentów, na Forum Lotnisko zapytałem i była odpowiedź.
    Łodzianie krozystają nie tylko z Okęcia, ile odlatuje z Pyrzowic?
    Zanim zaczniesz znowu gadać zaznajom się z tematem. W rozkłądzie letnim Ryanair ma loty do Rzeszowa. Ja na razie nie planuje wycofać się jesienią z tej relacji, a przecież mieszka tam "ledwo" 250 tys. ludzi.
    W łódzkiej aglomeracji około miliona.
    Uważasz,że Ci nie wygenerują ruchu?


    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
    Tuwim.
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 21.06.05, 15:04
    Zobaczymy.

    Jakoś nasi mieszkańcy nie moga wygenerować ruchu dla połaczenia kolejowego Łódź Warszawa.

    Obawiam się że ten 250-tysięczny Rzeszów ma zasobniejszych mieszkańców niż Łódź.
  • geograf 21.06.05, 15:07
    1)czy wszyscy muszą jeździć (pociągiem) do Warszawy?
    Tak jakby porównanie kolei międzymiastowej do połączenia lotniczego międzynarodowego jest dosyć nieproporcjonalne...
    2)średnia płaca w Rzeszowie jest nieco wyższa niż w Łodzi, bezrobocie w samym mieście również niższe, ale gdyby spojrzeć na miasta z perspektywy regionu...


    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
    Tuwim.
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 21.06.05, 15:21
    1)czy wszyscy muszą jeździć (pociągiem) do Warszawy?
    Tak jakby porównanie kolei międzymiastowej do połączenia lotniczego międzynarodowego jest dosyć nieproporcjonalne...

    Ale brutalne. Jeśli do pobliskiego miasta na dodatek ponoć miejsca pracy i nauki wielu łodzian nie można zapełnić pociągów to wątpie aby to było możliwe w przypadku połączeń międzynarodowych. W zasadzie połączenie Warszawa Łódź to w zasadzie jedyne połączenie kolejowe jakie ma nasze miasto.
    Jeśli chodzi o inne miasta w Polsce to jedynie autobusy. Cżesto kursy przelotowe - a to oznacza ze nawet 50 osób na kurs Łodź nie zapewnia. Przykre.
    Kilak lat temu było wiele połączen Łodzi z Wrocławiem. Obecnie opłaca się ledwo jeden średni autobus...

    Stąd moje powątpiewanie.

    2)średnia płaca w Rzeszowie jest nieco wyższa niż w Łodzi, bezrobocie w samym mieście również niższe, ale gdyby spojrzeć na miasta
    z perspektywy regionu...

    Ostatnie niedokończone zdanie pokazuje inny poważny problem. Otóz nie ma regionu łódzkiego..... No bo z takiego Wielunia łatwiej się dostać do Wrocławia niż do Łodzi. A jak mają skorzystać z połaczeni lotniczego to Okęcie. To drugie to szersza oferta i łatwiejszy dojazd niz na Lublinek. Druga brutalna prawda.

  • aron2004 22.06.05, 19:35
    > Jeśli chodzi o inne miasta w Polsce to jedynie autobusy. Cżesto kursy przelotow
    > e - a to oznacza ze nawet 50 osób na kurs Łodź nie zapewnia. Przykre.
    > Kilak lat temu było wiele połączen Łodzi z Wrocławiem. Obecnie opłaca się ledwo jeden średni autobus...

    coś Studi namieszałeś :-)
    ŁÓDŹ - WROCŁAW
    Odjazd Przyjazd Oznaczenia Relacja
    4:50 8:50 Ł > . GIŻYCKO - WROCŁAW przez SZCZYTNO, SIERADZ
    7:00 12:15 N h P ŁÓDŹ - ŚWIERADÓW-ZDRÓJ przez ŁASK, JELENIA GÓRA
    8:30 13:50 N h P ŁÓDŹ - KUDOWA-ZDRÓJ przez ŁASK, KŁODZKO
    13:40 18:15 U P ŁÓDŹ - WROCŁAW przez KĘPNO

    to raczej nie jest jeden średni autobus
  • Gość: fafango IP: 193.109.123.* 21.06.05, 15:29
    powtarzasz się Amigo. Nie ma co porównywać pociągu do Warszawy i taniego
    samolotu do Londynu. Opierasz się zresztą na swoich własnych (dziwnych)
    spostrzeżeniach. Ja akurat rzadko kiedy widzę, żeby ten pociąg był pusty a z
    informacji podawanyc w różnych oficjalnych źródłach wynika, że ta linia jest
    dochodowa. Nie wspominam już o możliwości jej rozwoju wraz z rozwojem Lublinka.
    Jakos 3 tygodnie temu jechałem z Lodzi do wawy w SOBOTĘ o 10 z hakiem i pociąg
    był pełny od fabryki aż do centralnego.
    Pozdrawiam
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 21.06.05, 15:37
    Wyjazdy przed godziną osmą i powroty oomiedzy 16 a 18 tą. Regularnie przez wiele dni. Od Łodzi do Skierniewic tłoku nie ma. W Skierniewicach dopiero pojawiają się grupki stojące na korytarzu. Od Żyradowie to po prostu konserwa.
    W drugim kierunku jest to bardzie widoczne. Tłum do Zyrardowa a od Skierniewic można przebierać w wolnych przedziałach.



  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 21.06.05, 15:40
    Zapewnia tłumek na odcinku Warszawa-Żyrardów i w mnirjszym stopniu Warszawa - Skierniewice.

    Żyrardów - Warszawa - krótka trasa z opłatą jak za pośpieszny pociąg. Na dodatek więcej chętnych niz miejsc. Stąd ta opłacalnośc..... Zwłąszcza jak dodamy oszczędnosci na puszczaniu jednostek osobowych w kierunku do Skierniewic z Wawy.

  • Gość: lodz85 IP: *.devs.futuro.pl 22.06.05, 14:02
    STUDI sory ale w takim razie najlepszym wyjsciem jest rozebranie calehgo
    lotniska,zawieszenie lotow....?przeciez trzeba jakies mozliwosci stwarzac dla
    rozwoju regionu,ze nie ma dobrego polaczenia z wielunia do lodzi to trudno,ale
    nie ograniczajmy sie,stworzmy nowe polaczenia.bez sesnu moim zdaniem myslenie
    ograniczajace sie do kolei.owszem bardzo wazny czynnik rozwojowy ale bez
    przesady to nie to samo.powiem ci ze z grona 50os kolezanek kolegow.jakies 10os
    w przeciagu 3mcy korzystalo z lotnisk w innych miastach.na prawde obecnie
    mobilnosc na skale miedzynarodowa jest b.duza.nie ma co.pociag ci nie pomoze
    lecz samolot i lotnisko ktore jest niedaleko miasta.uwazam ze baerdzo dobrze ze
    wreszcie zabrali sie za konkrety z lublinkiem i nie ma co-firmy zarobia na
    tym.bilety sa tanie wiec no problem.
    podzielam zdanie geografia (jak by cie jurek dzieciuchowicz uslyszal to byl by
    z ciebie dumny :P )
    ps
    zobaczymcie za pol roku!
    pozdro
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 22.06.05, 14:56
    Nie neguję samego lotniska. OK. Lotnisko jest potrzebne. Tylko czy będzie w
    stanie na siebie zarobić. Na razie Łodź ma na tyle skromne środki budżetowe że
    nie może np. w razie czego dotowac lotniska w przypakdu spadku jego dochodów.

    To jedno.

    Natomiast fakt że jedno połączenie powstanie (bo jeszcz enie powstało, jeszcze
    nie latają smaoloty z łdozi do Londynu) obtrąbiacie jako wielki sukces to mnie
    nawet śmieszy. Właśneie ten wasz argument o milionowej aglomeracji, która za
    sukces uznaje uruchomienie aż jednego połączenia z jednym miaste w Europie.

  • ukalo 22.06.05, 15:52
    A co to ma wspólnego z lotniskiem? Idź się lecz...
  • Gość: matej IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 22.06.05, 17:10
    ja jak jade polskim expresem kilka ludzi wsiada na jana II a reszta na okeciu kiedys to nawet ludzie stali w autobusie i to nie był pierwszy raz zaphanego autokaru na trasie wawa-lodz z okecia druga sprawa to policz ile busików z łodzi na okecie jedzie
  • Gość: matej IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 22.06.05, 17:06
    eee??? jak bus jest drozszy od biletu lotniczego i krucej sie transportuje tam :] a druga sprawa policz ile łodzianów dzienie wylatuje z polski z innych miast !!!
  • geograf 21.06.05, 13:50
    No i busem lepiej, szybciej i taniej do Londynu, nie?


    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
    Tuwim.
  • michal.ch 21.06.05, 15:49
    Wiedziałem, że prędzej czy później temat busów pojawi sie także i tu. ;)



    --
    Jadę tam, gdzie mnie tory poniosą.

    Rogowska Kolej Wąskotorowa
    FPKW
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.06.05, 16:14
    Po pierwsze robiles moze jakies badania? Wiesz ile osob jedzie do Londynu i
    dalej z Lodzi? Co do zasobnosci, jak sie dobrze zalapiesz (odpowiednio wczesnie
    kupisz bilet) to wychodzi znacznie taniej niz autobusem. Ja lece we wrzesniu na
    tydzien do Edynburga i zaplacilem za bilety o obie strony cala oszalamiajaca
    sume 300 zl (z podatkiem i oplatami). Przesiadka w Londynie, niestety z
    Warszawy.

    Duzo osob lata tanimi liniami, rowniez z Lodzi (szczegolnie ze Ryanair bedzie
    latal z Lodzi a nie z Wa-wy).

    Wystarczy zobaczyc jaki ruch generuje lotnisko w chociazby wspomnianym
    Rzeszowie (i uwiez mi, to nie jest bogatsze miasto od Lodzi). Tutaj mamy prawie
    jedno milionowa aglomeracje.

    No i jeszcze jedno. Bardziej ufam szefostwo tej firmy, niz Twoim watpliwoscia.
    Z calym szacunkiem, ale nie masz pojecia jak sie zarzadza taka firma.

    Pozdrawiam,
    Aleksej

    P.S.
    Co innego gdyby byla szybka kolej na Okecie, wtedy Lublinek powinien zostac
    rekreacyjnym lotniskiem.
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 22.06.05, 11:19
    ość portalu: Aleksej napisał(a):

    > Po pierwsze robiles moze jakies badania? Wiesz ile osob jedzie do Londynu i
    > dalej z Lodzi? Co do zasobnosci, jak sie dobrze zalapiesz (odpowiednio wczesnie
    >
    > kupisz bilet) to wychodzi znacznie taniej niz autobusem.

    Tak jak nie masz konkretnego terminu albo nie musisz z dnia na dzien pojechać.
    Pozostańmy przy standardowej cenie. Nie zawsze jest komfort kupowania z dużym
    pwyprzedzeniem z dowolnie wybieranym terminem. W takiech prztypadkach można mieć
    inną okazję może i lepszą.

    > Ja lece we wrzesniu na
    >

    > tydzien do Edynburga i zaplacilem za bilety o obie strony cala oszalamiajaca
    > sume 300 zl (z podatkiem i oplatami). Przesiadka w Londynie, niestety z
    > Warszawy.
    >
    > Duzo osob lata tanimi liniami, rowniez z Lodzi (szczegolnie ze Ryanair bedzie
    > latal z Lodzi a nie z Wa-wy).
    >

    Taaa tylko jak się do tej Łodzi dostać z innych miast. Pomyślmy - Warszawa.
    Najpierw okropny pociąg do Łodzi. Na odcnku do Żyrardowa tłum, syf i td. Potem
    wysiadamy na Dworcu Fabrycznym. Trzeba albo wsiąść w taksówkę a tam stoją
    głównie cwaniaki próbujące naciągnąć jelenia (wystarczy posłuchać taksówkarzy w
    pobliskim barze). Inny wariant to iśc 350 metrów do tramwaju 12. Potem trzeba
    się przesiąść na autobus 65 ..... Przesiadka też fajna - jakieś 400 metrów
    drałowania na pieszo. Albo trzeba iść 400 metrów do Tuwima i wsiuąśc do autobusu
    80 - z powrotem nie jest tak różowo - trzeba drałować od ul. Nawrot...Super nie?
    Obawiam sie że przewoźnik lotniczy o tym nie ma pojęcia.

    >
    > Wystarczy zobaczyc jaki ruch generuje lotnisko w chociazby wspomnianym
    > Rzeszowie (i uwiez mi, to nie jest bogatsze miasto od Lodzi). Tutaj mamy prawie
    >
    > jedno milionowa aglomeracje.
    >

    Z czego może 5% ma jakiekolwiek sensowne dochody. Reszta to niestety głównie
    umpenproletariat..... Kto chciał zarabiac normalne pieniądze juz dawno uciekł z
    tego miasta - przykre. Now emiejsca pracy ostatno szumnie opisywane przez media
    - super - płace jak jałmużna na poziomie 150 euro. Super. Naprawde wielki
    potencjał podróżujących po Europie. ROTFL....


    > No i jeszcze jedno. Bardziej ufam szefostwo tej firmy, niz Twoim watpliwoscia.
    > Z calym szacunkiem, ale nie masz pojecia jak sie zarzadza taka firma.
    >

    Oj wiele firm póbowało swoich sił na różnych rynkach i zrezygnowało z nich.
    A zreszt a nieco wczęsniej wyraziłem swoją wątpliwość co do jego wiedzy jak
    można dojechać z innych miast na to lotnisko. Bo jak na razie to dojazd na
    lotnisko jest gorzej niż zły w Łodzi. Owszem przewoźnik będzie próbował lądowac
    w Łodzi tylko ciekawe jak długo bedzie chciał to robić. Obawiam się że za
    wszelką cenę będzie próbował wepchnąć się na Okęcie. Wiecej klientów. Brutalna
    rzeczywistość.

    > Pozdrawiam,
    > Aleksej
    >
    > P.S.
    > Co innego gdyby byla szybka kolej na Okecie, wtedy Lublinek powinien zostac
    > rekreacyjnym lotniskiem.

  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.06.05, 12:26
    > Tak jak nie masz konkretnego terminu albo nie musisz z dnia na dzien pojechać.
    > Pozostańmy przy standardowej cenie. Nie zawsze jest komfort kupowania z dużym
    > pwyprzedzeniem z dowolnie wybieranym terminem. W takiech prztypadkach można
    mie
    > ć
    > inną okazję może i lepszą.

    Oj, STUDI ale na tym polega idea tanich linii lotniczych. Przy normalnych
    lotach, ktore sie kupuje powiedzmy z tygodniowym wyprzedzeniem, cena w 'tanich'
    liniach i w tradycyjnych jest porownywalna.

    > Taaa tylko jak się do tej Łodzi dostać z innych miast. Pomyślmy - Warszawa.
    > Najpierw okropny pociąg do Łodzi. Na odcnku do Żyrardowa tłum, syf i td. Potem
    > wysiadamy na Dworcu Fabrycznym. Trzeba albo wsiąść w taksówkę a tam stoją
    > głównie cwaniaki próbujące naciągnąć jelenia (wystarczy posłuchać taksówkarzy
    w
    > pobliskim barze). Inny wariant to iśc 350 metrów do tramwaju 12. Potem trzeba
    > się przesiąść na autobus 65 ..... Przesiadka też fajna - jakieś 400 metrów
    > drałowania na pieszo. Albo trzeba iść 400 metrów do Tuwima i wsiuąśc do
    autobus
    > u
    > 80 - z powrotem nie jest tak różowo - trzeba drałować od ul. Nawrot...Super
    nie
    > ?
    > Obawiam sie że przewoźnik lotniczy o tym nie ma pojęcia.

    No tak, mowisz o sytuacji na dzisiaj, gdzie nie ma ruchu. Nie pomyslales ze po
    otworzeniu na serio Lublinka pojawi sie jakas linie z dw. Fabrycznego na
    lotnisko? Jesli nie zrobi tego ZDiT to zrobia to prywaciarze.

    Zreszta myslisz ze tak latwo i tanie mozna sie dostac z Luton czy Stansted po
    Londynem, podroz do centrum trwa 45 min i wiecej, a cena to okolo 30 funtow!
    (jak nie wiecej)

    > Z czego może 5% ma jakiekolwiek sensowne dochody. Reszta to niestety głównie
    > umpenproletariat..... Kto chciał zarabiac normalne pieniądze juz dawno uciekł
    z
    > tego miasta - przykre. Now emiejsca pracy ostatno szumnie opisywane przez
    media
    > - super - płace jak jałmużna na poziomie 150 euro. Super. Naprawde wielki
    > potencjał podróżujących po Europie. ROTFL....

    No wiesz ja osobiscie znam 8 osob ktore leca do WB z Warszawy, 3 z Katowic i 2
    z Krakowa. Nie sa to bogate osoby, ale leca tam zarobic, na wakacje (dwie osoby
    na dluzej). Koszty biletu szybko sie zwracaja.

    Zreszta koszty biletow w tanich liniach, przy odpowiednio wczesnej rezerwacji
    sa porownywalne z kosztami autokarow, ktore sa czesto pelne i tez trzeba
    rezerwowac odpowiednio wczesniej aby wogole pojechac.

    Prezentujesz filozofie PKP, nikt teraz nie jezdzi pociagiem do Londynu (bo
    takiego nie ma) to poco uruchamiac takie polaczenie? Latanie samolotem nie jest
    juz jakims luksusem.

    No i jest jeszcze jedna sprawa, wabi sie PPL (Polskie Porty Lotnicze) ktore
    maja wieksze oplaty lotniskowe niz Lublinek (a dzialaja na wszystkich innych
    duzych lotniskach w Polsce). A oplaty lotniskowe stanowia czasami 50% ceny.
    Chyba wiesz dlaczego zaden tani przewoznik nie lata na Hetrow? Mimo ze
    polaczenie z tym lotniskiem jest akurat calkiem niezle.

    > Oj wiele firm póbowało swoich sił na różnych rynkach i zrezygnowało z nich.
    > A zreszt a nieco wczęsniej wyraziłem swoją wątpliwość co do jego wiedzy jak
    > można dojechać z innych miast na to lotnisko. Bo jak na razie to dojazd na
    > lotnisko jest gorzej niż zły w Łodzi. Owszem przewoźnik będzie próbował
    lądowac
    > w Łodzi tylko ciekawe jak długo bedzie chciał to robić. Obawiam się że za
    > wszelką cenę będzie próbował wepchnąć się na Okęcie. Wiecej klientów. Brutalna
    > rzeczywistość.

    Bedzie to robil puki bedzie popyt na jego usluge. Narazie jest, i wszystko na
    niebie i na ziemi wskazuje ze bedzie popyt. Polski rynek lotniczy urosl w
    ostatnim roku o ponad 20%, i wedlug wszystkich analitykow bedzie nadal rosl. A
    Lodz jako prawie 1 mln aglomeracja jest w stanie wygenerowac odpowdni ruch
    lotniczy dla zaledwie jednego polaczenia z Londynem (ledwie 300 osob dziennie).
    Z Katowic lata znacznie wiecej samolotow, i sciaga duzy ruch z Krakowa mimo ze
    to miasto ma swoje dobrze dzialajace lotnisko (drugie w Polsce) a dojazd jest
    rownie fatalny jak teraz z Warszawy na Lublinek.

    Pozdrawiam,
    Aleksej
  • Gość: lodz85 IP: *.devs.futuro.pl 22.06.05, 14:16
    aha dla wiadomosci studiego. nie wiem czy wiesz ze malo kto jedzie na lotnisko
    transportem zbiorowym raczej kazdy wybiera samochod bo z ogromnym bagarzem
    ciezko sie jezdzia pociagiem/tramwajem/autobusem. na lublinek mozna bez
    problemu wlasnie w ten sposob dojechgac.przypomniasz mi stroche stara babcie
    ktora narzeka jak to jest zle w lodzi ale nic nie robi w kierunku byu to
    zmienic.
    pozdro
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 22.06.05, 14:46
    Mam tylko obawy że po chwili sukcesu przyjdzie czas porażki. Ot tyle.

    Żeby się nie okazało że samo lotnisko nie wystarczy by utrzymać połączenia lotnicze.


    Na razie wiele szumu z jednego połączenia. Wielki sukces. Ja poczekam aż będą
    połączenia przynajmniej z 5 krajami Europy.
  • Gość: lodz85 IP: *.devs.futuro.pl 22.06.05, 15:31
    mysle ze lotnisko to przyszlosc.nie ma co.najszybszy srodek transportu a
    obecnie nie koniecznie najdrozszy.nie badz pesymista i nie wymyslaj juz jaka to
    lodz jest kiepawa.mysle ze powoli idzie w strone lepszego.moj pelny entuzjazm
    takze okaze gdy tych polaczen bedzie wiecej,ale dobre i to.
    pozdro
  • studi001 22.06.05, 15:34
    Ku lepszemu, taaa pracodawcy oferując jałmużnę jako niby wynagordzenie na
    poziomie 150 - 200 euro.....
  • berger.m 21.06.05, 22:25
    Studiiiiiiiiiiiiiiiii... :|
  • Gość: ktoś IP: *.toya.net.pl 21.06.05, 22:55
    Głupol się odezwał!
  • Gość: matej IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 22.06.05, 17:07
    dla kilku ludzi .. 400 tys a trohe sie ciachneło
  • Gość: luko IP: *.toya.net.pl 21.06.05, 22:48
    STUDI powinien zmienić nicka na STUDZI.. :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.