13.08.02, 21:47
Idę w sobotę na wesele:(. Jak ja kocham rodzinną tragifarsę...
No ale - jest jeden sposób:
"Przyszła do mnie nie wiem skąd,
Zawróciła w mojej głowie tak dokładnie:)"

I tak wybywam przed 1:)


Ale jednak chyba wolę pogrzeby rodzinne... Są mniej żałosne.

--
panBozia greetz all

ABSOLUT TO NIE TYLKO WÓDKA
Edytor zaawansowany
  • hubar 13.08.02, 21:54
    A ja wole chrzciny. Przynajmniej obiekt westchnień większości babć, nie rozumie
    co się do niego mówi.
    --
    HuBar pozdrowy

    www.KFL.prv.pl
  • ixtlilto 13.08.02, 21:59
    Taaaaak... te wszystkie: "bububububu...", "atututut...", "giligili...",
    "agugugu..."
    Od razu przypomina mi się film "A kto to mówi?"

    :)))))))))))))))))))))))))))
  • ixtlilto 13.08.02, 21:56
    Hahaha... nigdy nie zapomnę jak na ostatnim weselu, na którym byłam- ojciec
    panny młodej bawił się w Czerwonego Kapturka (tzn. miał koszyczek a w nim
    butelki: puste wymieniał na pełne).

    W mojej rodzinie wesela jeszcze się nie zaczęły (dopiero co skończyły się
    komunie!), mam nadzieję, że do tego czasu idea weselisk ulegnie zmianie.

    Ixtlilto

    Boziu: jestem z Tobą: jakos wytrzymasz!
    Planujesz złapać muszkę pana młodego? ;)
  • p8 13.08.02, 22:04

    > Boziu: jestem z Tobą: jakos wytrzymasz!
    I tak nie zostaję do końca:) (pozatym ma lekarstwo na przetrzymanie:))

    > Planujesz złapać muszkę pana młodego? ;)
    Mowy nie ma - to nie dla mnie ceremonia i tego typu związki:):):)

    FREE LOVE RULZ!!!


    --
    panBozia greetz all

    ABSOLUT TO NIE TYLKO WÓDKA
  • do~ 13.08.02, 22:31
    Ja tez nie lubilam wesel. A potem bylam na weselu mojej przyjaciolki z
    przedszkola i zobaczylam jak bezpretensjonalnie mozna sie po prostu bawic na
    weselu.
    I ja sie tez swietnie bawilam.
    I wino pilam.
    A co widzialam.
    To Wam opowiedzialam.

    Boziu bierz wszystko jakim jest, a nie jakim bys chcial, zeby bylo.
    Pozdr. i milej zabawy....
    --
    Do~
  • bartuch 16.08.02, 15:07
    ANDZIA:-)))))Fajny kawalek, Przyjacielu. Ta cholerna cenzura, nieprawdaz:-
    ))))
  • p8 16.08.02, 15:31
    bartuch napisał:

    > ANDZIA:-)))))Fajny kawalek, Przyjacielu. Ta cholerna cenzura, nieprawdaz:-
    > ))))



    Mam nieocenzurowaną wersję:)
    --
    Bozia - OUTSIDER
    *** szli na zachód osadnicy szlakiem wielkiej niedźwiedzicy ***
  • tica 17.08.02, 20:07
    Etam, marudzicie!!! Ja tam uwielbiam wesela... zawsze się bardzo ubawię i w
    ogóle i w szczególe i pod każdym innym względem ;)
    A Ty Boziu, jeszcze nie wiesz, że to wszystko kwestia nastawienia? Jakbyś się
    skusił na choć odrobinę radości z tej okazji to byś się już nie mógł doczekać
    tej kolejnej okazji do zabawy :)
    Baw się dobrze i nie narzekaj...
    O , pewnie już tam jesteś, więc muszę Ci to przekazać telepatycznie :)

    pozdrrr
  • Gość: tica IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 19.08.02, 00:06
    i jak Boziu, faktycznie było tak fatalnie???
    dotarły do Ciebie moje P.V. przekazywane drogą telepatyczną???

    pozdrrr
  • p8 19.08.02, 18:47
    Gość portalu: tica napisał(a):

    > i jak Boziu, faktycznie było tak fatalnie???
    > dotarły do Ciebie moje P.V. przekazywane drogą telepatyczną???
    >
    Si, dotarły:) A wesele przeżyłem...
    --
    Bozia - OUTSIDER
    *** szli na zachód osadnicy szlakiem wielkiej niedźwiedzicy ***
  • bartuch 19.08.02, 19:29
    Potwierdzam, że przeżył. Jest cały i zdrowy:-)))
  • ixtlilto 19.08.02, 21:53
    p8 napisał:

    > Si, dotarły:) A wesele przeżyłem...
    :) No to jak, muchę łapałeś? :)P

    pozdroofka, Ixtlilto, spragniona tańca :)


    --
    "Bóg bogaty w miłosierdzie."
  • p8 19.08.02, 22:01
    Nie:) Już mnie tam nie było:) W sumie to ta noc jest dla mnie zagadką:):):):)

    --
    Bozia - OUTSIDER
    *** szli na zachód osadnicy szlakiem wielkiej niedźwiedzicy ***

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka