Dodaj do ulubionych

cywilizacja śmierci czy liberalizacja i postęp???

19.08.02, 22:12
skończyła się IX Pielgrzymka Papieża do Polski...

w wielu słowach i tekstach wspomniał o obecnych czasach na świecie.

Wspomniał również o cywilizacji smierci, jak równiez o nadmiernej liberalizacji i pogonia za nauka a nie za czlowiekiem...

Czy uważasz, że dzisiejszy postep w nauce i ogólnyu rozwój świata można nazwać Cywilizacją Śmierci??

Przeciez teoria heliocentryczna, zapłodnienie in vitro tez było nazywane złem i odwoływano się do szatana...

czy KLościół ma rację wzywając do onserwatyzmy światowego, skoro sam korzysta z jego postępu??

Co o tym myślisz??
--
Myśląc o śmierci nie myślcie o końcu. To dopiero początek...
Obserwuj wątek
    • aric Re: cywilizacja śmierci czy liberalizacja i postę 20.08.02, 09:08
      Nie wiedząc czemu Kościół zawsze hamował rozwój nauki. Co co nie było zgodne z
      ich wygodą nie było zgodne z modelem życia. Zahamowano rozkwit świata nauki na
      Bliskim Wschodzie, bo zachciało się szerzyć wiarę. Hamowano wielkich naukowców
      bo szerzyli herezje. Ewolucja, nawet jeżeli nie miała miejsca, też herezja.
      Każda nowość zagraża istnieniu Koscioła Katolickiego, bo przecież może odwócić
      wiernych od przychodzenia do świątyć. Obecnie też nam postęp naukowy i
      techniczny nie jest potrzebny, przecież zamiast wymyślać i czynić herezje,
      mozna np. dać na tacę. A jak nie będziesz głosował na odpowiednią partę, to się
      w piekle smarzyć bedziesz. Chrystus nie nakazywał budować świątyń, mówił, że
      Bóg jest wszędzie, jak podniesiesz kamień, ja tam będę, mówił. Smutne jest to,
      że dla niektórych słowa grupy ludzi dbających o własne interesy będą drogą
      życia. Ale ja jestem pełen optymizmu. Wiedza i zdrowy rozsądek, a także wolna
      wola przemówią predzej czy później.
      --
      pzdr
      aric
      Jutro bedzie dzień.
      Jak co dzień.
      Dzień Świataka.
      • Gość: MarcinK Re: cywilizacja śmierci czy liberalizacja i postę IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 18:29
        Witam

        Moze znowu podpadne ale cos chyba jest na rzeczy skoro
        w Pismie Swietym opisano Wieze Babel jako zamierzenie
        ludzi i ich pseudonaukowej pychy, dosyc negatywnie
        Skoro Chrystus byl taki przeciwny swiatyniom to czemu
        nie zburzyl swiatyni w Jerozolimie tylko bywal tam,
        nauczal, a nawet przekupniow wyrzucil z domu Ojca.

        PS A z ta nauka to bym nie przesadzal, bo ostatnio
        znowu okazyje sie, ze nawet nie wiemy jaka naprawde
        jest predkosc swiatla.

        PS2 Kosciol nie wypowiada sie przeciw nauce tylko
        przciw niektorym dzialaniom np eksperymentom
        genetycznym i to jest chyba oczywiste.

        Pozdrawiam, MarcinK
        • geograf Re: cywilizacja śmierci czy liberalizacja i postę 20.08.02, 19:06
          Gość portalu: MarcinK napisał(a):

          > Witam
          >
          > Moze znowu podpadne

          e tam :) normalna konsekwencja dyskusji na drażliwy temat ;)

          ale cos chyba jest na rzeczy skoro
          > w Pismie Swietym opisano Wieze Babel jako zamierzenie
          > ludzi i ich pseudonaukowej pychy, dosyc negatywnie
          > Skoro Chrystus byl taki przeciwny swiatyniom to czemu
          > nie zburzyl swiatyni w Jerozolimie tylko bywal tam,
          > nauczal, a nawet przekupniow wyrzucil z domu Ojca.
          >

          Tak, ale w Judaiżmie nie istnieje coś takiego jak budowanie wielu światyń.
          Synagogi to jedynie miejsca spotkań. Nie muszą być one specjalnie odstrojone, udekurowane.
          Jest tylko JEDNA ŚWIĄTYNIE- własnie w Jerozolimie, 2 zostały zniszczone, 3-cią próbują odbudować.

          ALe nie jest tak, że buduje się ILE WLEZIE tych światyń i czym większe tym lepsze.
          Jezus ani nie potępił, ani nie poparł budowy takich światyń. Po prostu się nie wypowiedział...


          > PS A z ta nauka to bym nie przesadzal, bo ostatnio
          > znowu okazyje sie, ze nawet nie wiemy jaka naprawde
          > jest predkosc swiatla.
          >

          Ale w przypadku nauki dysponujemy przynajmniej jakimiś liczbami, a przypadku religii- wszystko jest "na wiarę" :)

          > PS2 Kosciol nie wypowiada sie przeciw nauce tylko
          > przciw niektorym dzialaniom np eksperymentom
          > genetycznym i to jest chyba oczywiste.
          >

          To jest również kontrowersyjny temat....
          w sumie to kiedyś (kiedy jeszcze klonowanie czy replikowanie organów było czymś standardowym w marnych filmach sci-fiction) równie mocno potępiano zapłodnienie in vitro, a pary które skorzystały z tego dobrodziejstwa- poniekąd potępiano...

          > Pozdrawiam, MarcinK

          ja również :)

          --
          Myśląc o śmierci nie myślcie o końcu. To dopiero początek...
    • Gość: metanoia Re: cywilizacja śmierci czy liberalizacja i postę IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.0.* 20.08.02, 14:51
      Nie mogę się zgodzić z osobą, która wypowiadała się na temat tego, że Kościół
      jest przeciwko rozwojowi nauki, a także postępowi technicznemu. To nieprawda,
      co mówicie. Nikt nigdy nie powiedział, że to jest złe. Żaden ksiądz nie powie
      Wam, że Internet lub komorki to coś "szatańskiego".
      Chodzi o to, by wraz z postępem nie zapomnieć o wartościach moralnych,
      etycznych. Jeśli technika i rozwój medycyny sprawią, że człowiek i jego godność
      zejdą na drugi plan, świat zginie. Kościół zawsze będzie stał w obronie
      wartości ponadczasowych i zawsze będzie bronił człowieka, jednostki ludzkiej.
      Dlaczego by nie uzywać nowoczesnych technologii, wynalazków medycznych? To
      wszystko jest po to, by służyło człowiekowi, a nie na odwrót.
      A Jezusowi potrzebna jest MIŁOŚĆ.
      Pozdrawiam!!!
      • aric Re: cywilizacja śmierci czy liberalizacja i postę 20.08.02, 14:59
        Nie chodziło mi o, że Kosciół jest przeciwko rozwojowi nauki, ale że ma duży
        wpływ na jego hamowanie. Wiele razy stawał przeciwko nauce i nie przyjmował do
        wiadomości nowin wielkich ludzi. Palił ich na stosach albo niszczył ich dzieła.
        Teraz jest trochę inaczej, bo cuda techniki mozna wykorzystać do własnych
        potrzeb. Jednak twardo bedę stał na straży wolności słowa i przekraczania
        barier, które w przyszłości mogą stanowic o rozwoju naszej cywilizacji.
        A co do Jezusa, to był to człowiek bardzo mądry i nic do niego nie mam. Mam
        pretensę tylko do ludzi, którzy jesgo słowa źle interpretują.
        --
        pzdr
        aric
        Jutro bedzie dzień.
        Jak co dzień.
        Dzień Świataka.
        • Gość: metanoia Re: cywilizacja śmierci czy liberalizacja i postę IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.0.* 20.08.02, 17:00
          Ja też jestem aricu za wolnością słowa, ale niestety, mamy taki rząd a nie inny
          i np. rodzime stacje chrześcijańskie (radiowe czy też telewizyjne) po prostu
          nie mogą otrzymać koncesji. Wolność słowa - jak najbardziej, ale w obie strony,
          i z zachowaniem pewnych zasad:)!.
          Zauwaz, aric, że swiat się zmienił. Mówisz tak, jakby Kościół miał faktycznie
          jakąs władzę, szczególnie na zachodzie. A przecież księża i osoby duchowne nie
          mają autorytetu, prawda? Nie bój się, aric, Kościół o niczym nie decyduej i
          niczego nie hamuje. Nie zauważyłeś, że jest akurat na odwrót? Zyjemy w czasach
          szerokiego pluralizmu. Na Zachodzie w wielu krajach Kościół nie ma NIC do
          gadania. U nas jest na szczęście wielu mądrych ludzi, którzy będą bronic nasz
          kraj przed bezmyślnym ściąganiem wzorców stamtąd właśnie.
          Stary, Polska jako naród nigdy nie wyprze się chrześcijaństwa jako swoich
          korzeni, więc nie ma o czym mówić...
          I nie mogę się zgodzić, że katolicyzm to symbol zacofania. Czy dbanie o
          człowieka i jego potrzeby (takze o to by był on szczęśliwy), jest oznaką
          jakiejś ciemnoty i wieśniactwa? Wybacz, nie mogę się zgodzić z Tobą...
          • geograf Re: cywilizacja śmierci czy liberalizacja i postę 20.08.02, 17:59
            Gość portalu: metanoia napisał(a):

            > Ja też jestem aricu za wolnością słowa, ale niestety, >mamy taki rząd a nie inny i np. rodzime stacje
            >chrześcijańskie (radiowe czy też telewizyjne) po prostu nie mogą
            >otrzymać koncesji.

            Przepraszam bardzo ale pachnie mi tu nawoływaniem RM.
            Nie tylko "rodzime stacje chrześcijańskie nie moga otrzymać koncesji.
            BLUE FM, radio z Wałbrzycha, którego nazwy nie pamiętam.
            To sa sprawy układów, sympatii i korupcji. Nie tylko WOLNOŚCI SŁOWA.

            A możesz mi podac przykład odmowy koncesji którejś ze stacji telewizyjnych??
            A wiesz o tym, że Radio Maryja i tak nie musi korzystać z nadajników naziemnych w Polsce bo i tak nadaje sygnał w Rasji w stronę Polski, więc nie jest to im potrzebne??
            A co do wwolności słowa- niektóre RODZIME CHRZEŚCIJAŃSKIE STACJE RADIOWE nadużywają tego prawa.... (co nie znaczy, że TYLKO one tak robią...o nie...)

            >Wolność słowa - jak najbardziej, ale w obie strony,
            >
            > i z zachowaniem pewnych zasad:)!.

            Jak najbardziej!!
            Szkoda, że nie wszyscy to rozumieją...:/ Po obu stronach barykady

            > Zauwaz, aric, że swiat się zmienił. Mówisz tak, jakby Kościół miał faktycznie
            > jakąs władzę, szczególnie na zachodzie.

            Przperaszam, czy ja wspomniałem o Zachodzie??
            NIE!! Popatrzmy na własne podwórko.
            Doszło do ogromnego paradoksu na skalę światową!! Partia Socjaldemokratyczna BOI SIĘ Kościoła!!
            Kościół ma władzę. użył jej w wyborach do Parlamentu w '97, czyż nie tak??
            Dodatkowo zabiera głos przy okazji każdej, poważniejszej debaty na temat życia rodzinnego, polityki socjalnej państwa i samej dyskusji o aborcji, czy legalizacji związków lesbijek i gejów....
            i nie robi to bynajmniej jako obserwator, wypowiada się w zupełni innym tonie...

            A przecież księża i osoby duchowne nie
            > mają autorytetu, prawda?

            A co rozumiesz pod słowem- AUTORYTET?? Dla wielu Babć i dziadków to co usłysza w Kościele podczas mszy jest ich wyrocznią życiową...

            >Nie bój się, aric, Kościół o niczym nie decyduej i niczego nie hamuje.

            podałem przykład o kobietach, podałem Galileusza...Kościół HAMOWAŁ erozwój w przeszłości, teraz robi to po prostu bardziej skrycie...

            A Polityka Socjalna i Prorodzinna, która sama w sobie jest dobra, ale żadania Kościoła (kóry popiera poniekąd Związki Zawodowe) sa wzięte z sufitu i nie dostosowane do dzisejszych realiów...poza tym- te żądania przypominają mi to, co oferował nam Socjalizm i "komuniazm" w Polsce..czy to aby nie ironia losu??

            Nie zauważyłeś, że jest akurat na odwrót? Zyjemy w czasach
            > szerokiego pluralizmu. Na Zachodzie w wielu krajach Kościół nie ma NIC do
            > gadania.

            A moze dlatego, że ludzie rpzejrzeli na oczy?? zauważ, ze na Zachodzie było KIEDYŚ podobnie do Polski...teraz poszło wszystko do przodu...

            U nas jest na szczęście wielu mądrych ludzi, którzy będą bronic nasz
            > kraj przed bezmyślnym ściąganiem wzorców stamtąd właśnie.

            Wiesz co, ja chce naprawdę NIEKÓRE wzorce u nas. Tam szanuje sie rpawa człowieka i obywatela. Nie hamuje się rozwoju przemysłowego poprzez głupie żadania (nie mówię o niedzielach)....

            > Stary, Polska jako naród nigdy nie wyprze się chrześcijaństwa jako swoich
            > korzeni, więc nie ma o czym mówić...

            Dobrze, ale czy Chrześcijaństwo nie głosi MIŁOŚCI DO BLIŹNIEGO, TOLERANCJI, MIŁOSIERDZIA i takich tam innych???
            Nie zauwazyłaś że część Kościoła nie stosuje się do tych wskazań JEZUSA??

            > I nie mogę się zgodzić, że katolicyzm to symbol zacofania. Czy dbanie o
            > człowieka i jego potrzeby (takze o to by był on szczęśliwy), jest oznaką
            > jakiejś ciemnoty i wieśniactwa? Wybacz, nie mogę się zgodzić z Tobą...

            Czy Kościół dba o potrzeby, szczęście KAŻDEGO człowieka??
            Czy nie potępiał przypadkiem Narkomanów i innych uzależnionych zamiast pomóc ich leczyć??
            Czy nie potępia innych ludzi zamiast zaakceptować to bądź pomóc im??

            pozdrawiam
            --
            Myśląc o śmierci nie myślcie o końcu. To dopiero początek...
      • geograf Re: cywilizacja śmierci czy liberalizacja i postę 20.08.02, 17:37
        -Galileusz,
        -Kopernik,
        -Lista Ksiąg Zakazanych,
        -Inwizycja (nie mówię o Świętej Inkwizycji!!)
        -Potępienie metody in vitro (a później nie komentowanie tej metody, tolerowanie jej)

        mam nadal wyliczać??

        Kiedyś mówiono, ze kobieta jest nieczysta (Do dzisiaj w Kościele Prawosławnym kobiety w czasie miesiączki nie moga przyjmować komunii). Odsuwano z życia społeczeństwa, poniżano, potępiano, pomijano KOBIETY.

        mam dalej pisać??

        --
        Myśląc o śmierci nie myślcie o końcu. To dopiero początek...
    • Gość: pepe Re: cywilizacja śmierci czy liberalizacja i postę IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.48.* 20.08.02, 19:19
      Kościół hamował rozwój nauki, starał się ją kontrolować i kanalizować dla
      swoich potrzeb. Powszechność nauki i przepływu myśli musiała bowiem doprowadzić
      (i doprowadziła) do kwestionowania religii i osłabienia jej pozycji. W świecie
      o ugruntowanej demokracji, do którego POWOLI dołączamy, bardziej jednak opłaca
      się Kościołowi iść z biegiem czasu, dlatego na przykład internet nie jest
      dziełem szatana (choc był nim np. druk). Cywilizacja zaczyna się od teokracji,
      kończy demokracją, to w gruncie rzeczy nieuniknione (sorry Saddam, Irak będzie
      kiedyś śliczną przykładną demokracją :)) ).

      Z Kościołem jest tak, że dopóki ma silną pozycję - grozi, nakazuje i zakazuje.
      Np. w Grecji (inny kościół, ale to nieistotne, mentalność ta sama, Ortodox miał
      po prostu więcej szczęścia) wyznanie wpisywane jest do dowodu osobistego, a
      osoby innej niż Jedyna Słuszna religii nie mogą być nauczycielami i piastować
      ważniejszych stanowisk państwowych. Ale Grecja to naprawdę zacofany kraj.
      Dlatego Kościół należy marginalizować. Kościół zmarginalizowany staje się
      przyjazny, ciepły, otwarty i nie upiera się, że ziemia jest płaska. W Polsce
      właśnie wchodzimy na ten etap, większość hierarchów już to zauważyła, i wynikło
      z tego m.in. cudowne pojednanie z socjaldemokracją i cudowne poparcie
      wstąpienia do UE. Kościół polski staje się milutki! A Jankowski i Rydzyk zajęli
      pewną niszę, która jednak nieuchronnie wymrze w przeciągu kilkunastu lat (każdy
      chyba mniej więcej zdaje sobie sprawę ze średniej wieku słuchaczy RM).

      Na marginesie: co jest dobre dla człowieka, nie zawsze jest dobre dla sztuki. W
      okresie panowania Kościoła (Średniowiecze) powstawały najprzecudowniejsze
      budowle w historii nowożytnej Europy, a mianowicie świątynie gotyckie. Zresztą
      budowle z epok teokratycznych (niezależnie od cywilizacji - Grecy, Rzymianie,
      Egipcjanie, Muzułmanie, Inkowie, Aztekowie czy Chrześcijanie) są zawsze
      imponujące.



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka