Dodaj do ulubionych

co robi świadek na ślubie kościelnym???

22.08.02, 15:32
ponieważ moja ostatnia wizyta w tym przybytku miała miejsce gdzieś w
okolicach pierwszej komunii (i ostatniej zarazem)
proszę o jakąś łopatologiczną instrukcję co wypada czego nie i co tam u
cholery trzeba robić, bo pewnie postawią mnie gdzieś z przodu i nawet nie
będzie można zezować na jakiegoś ojca wergiliusza..
pzdr
vladip
--
Szczerość to podstawa...
Jeżeli potrafisz ją udawać sukces masz zapewniony
Edytor zaawansowany
  • aric 22.08.02, 16:00
    Tylko przed ślubem podpisuje ksiegi. A potem już może robić co chce jak go
    posadzą tam gdzie mają posadzić:)
    --
    pzdr
    aric
    Jutro bedzie dzień.
    Jak co dzień.
    Dzień Świataka.
  • Gość: łażej IP: *.retsat1.com.pl 22.08.02, 16:04
    Podczepię się pod pytanie. Czy świadek na ślubie kościelnym musi mieć
    bierzmowanie??
  • aric 22.08.02, 16:19
    Jak nie powiesz, że nie masz to bedzie dobrze. Na ogół ich to nie obchodzi.
    --
    pzdr
    aric
    Jutro bedzie dzień.
    Jak co dzień.
    Dzień Świataka.
  • vladip 22.08.02, 16:24
    a mogą mi kazać iść na ciacho?
    bo to msza będzie pompa i wogóle...
    pzdr
    vladip
    --
    Szczerość to podstawa...
    Jeżeli potrafisz ją udawać sukces masz zapewniony
  • aric 22.08.02, 16:25
    Na ciacho?
    Przyznam, że do dość dziwny pomysł. A to nie bedzie wkosciele?
    --
    pzdr
    aric
    Jutro bedzie dzień.
    Jak co dzień.
    Dzień Świataka.
  • vladip 22.08.02, 16:34
    na ciacho w kościele.. miałem na myśli komunię czy jak to się tam nazywa...
    pzdr
    vladip
    PS
    moja ignorancja w tych sprawach ma rozmiar oceanu...
    --
    Szczerość to podstawa...
    Jeżeli potrafisz ją udawać sukces masz zapewniony
  • aric 22.08.02, 16:38
    Mój swiadek np. przez przypadek ciacha nie otrzymał.:) Jakoś o nim zapomnieli.
    Ale ciacho to nic wielkiego, Ciało CH. i tyle, nawet nie pamietam co się wtedy
    mówi, ale komunię na własnym ślibie przyjąłem.:)
    --
    pzdr
    aric
    Jutro bedzie dzień.
    Jak co dzień.
    Dzień Świataka.
  • kropka. 22.08.02, 16:41
    Vladipie biedny, jesli ślub będzie z mszą, WYPADA, zeby świadkowie przyjęli
    komunię wraz z młodą parą. WYPADA się wyspowiadać przed przyjęciem komunii.
    Ale:
    nie ma takiego obowiązku. Jesli ślub będzie z pompą, a rodzina pobozna, to jest
    nadzieja, że wszyscy hurmem pójdą do komunii i nikt nie zauważy, że Ciebie tam
    nie ma. Niektórzy księża żądają kwitów z parafii, że jesteś katolikiem i byłeś
    u spowiedzi. W mojej parafii proboszcz jest normalny. Nie chce żadnych kwitów,
    bo twierdzi, że to sprawa sumienia, a nie papierów. Na slubie dziecka
    świadkowie stali za parą młodych i tyle. Przepraszam, wczesniej podsunęli
    młodym krzesełka i poprawili dziecku welon, bo go przysiadła. Kościół sie nie
    zawalił w trakcie uroczystości, to znaczy, że Pan Bóg jest miłosierny
    (rozumiesz - świadkiem było inne moje dziecko).
    Natomiast jest obowiązkiem świadków odbieranie kwiatów od młodych przy
    składaniu życzeń. To ciężka fizyczna robota, bo wiązanki teraz piekne, ale ważą
    jak jasny gwint.
    powodzenia
  • callado 22.08.02, 16:31
    obawiam sie, ze bedzie potrzebne zaswiadczenie, ze byles u spowiedzi ;))
    --
    pozdrowienia
    callado
  • aric 22.08.02, 16:40
    Nawt nasze były że tak powiem niezbyt ozginalne. A światkowie tylko przyszli i
    odbębnili co swoje. W moim przypadku. Dali akt ślubu z cywilnego, karteczki z
    naszej spowiedzi i dokonali wpisu w księgach, a potem się głupio patrzyli i
    zbierali kwiaty, A późnie w aucie pilismy wódkę i palilismy szlugi.:)
    --
    pzdr
    aric
    Jutro bedzie dzień.
    Jak co dzień.
    Dzień Świataka.
  • zamek 22.08.02, 16:34
    Vlad, obawiam się, że to możliwe. W każdym bądź razie na
    wszystkich ślubach, w których uczestniczyłem, tak było.
    Pozdrawiam
    --
    Ostatni gasi światło
  • bartuch 22.08.02, 17:34
    Swiadek stoi i robi madrą minę. Cieszy się szczęściem Młodych. Kropka ma rację,
    odbiera tony kwiatów (przeżywałem to w maju). Jest ciężko...
    ALE POTEM:-)))
    Świadek się naje, wleje w siebie odpowiednią dla niego dawkę alkoholu, zaczyna
    hasać po parkiecie (w tym koniecznie z Panną Młodą) i zaczyna się dobra
    zabawa...U mnie ostatnio taka właśnie była:-)))
    VLADIP, NA PEWNO SOBIE PORADZISZ!!!!!
  • ixtlilto 25.08.02, 21:28
    Ja mam taką dygresję, po przecyztaniu postu Kopki i Bartucha: o tych tonach
    kwiatów. Córka znajomych zapraszając na swój ślub poprosila o NIE KUPOWANIE
    kwiatów. Jako prezenty weselne dostali maskotki (jeśli ktoś się wypytywał co
    chcą, to odpowiadali, że pluszaki). Teraz mają peeeeełno zabawek dla przyszłego
    dziecka. :)

    pozdroofka, Ixtlilto

    ps. Vladip: jak było, żyjesz?
  • Gość: Maruda IP: *.tvsat364.lodz.pl 25.08.02, 22:20
    To mnie teraz przypomniala sie para, ktora podobnie dostala (na wlasna prosbe) tony zabawek. Z tym ze oni planowali (nie wiem czy tak sie stalo) oddac je do ktoregos z domow malego dziecka..... Uwazam to za b. dobry pomysl. Szkoda, ze wiaze sie z wyzeczeniem sie zelazek i innych sokowirowek ;)
  • vladip 25.08.02, 22:23
    jeszcze nie było.. :)
    narazie mam dziś permanentny ból głowy..
    to od dyskusji na kawalerskim chyba..:)
    pzdr
    vladip
    --
    Szczerość to podstawa...
    Jeżeli potrafisz ją udawać sukces masz zapewniony
  • kropka. 26.08.02, 17:10
    o jednym zapomnieliśmy: świadek ma obowiązek pozowania do zdjęć. Lubisz to,
    prawda??? :))))))
  • vladip 26.08.02, 18:11
    kropka. napisała:

    > o jednym zapomnieliśmy: świadek ma obowiązek pozowania do zdjęć. Lubisz to,
    > prawda??? :))))))
    ja tak:)
    ale nie wiem jak ci którzy potem muszą oglądać te zdjęcia..:)
    pzdr
    vladip
    --
    Szczerość to podstawa...
    Jeżeli potrafisz ją udawać sukces masz zapewniony

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka