Dodaj do ulubionych

Braki kursów

IP: *.uml.lodz.pl 05.12.05, 14:15
Jeśli możecie to wpisujcie w tym wątku braki kursów, które zauważyliście w
danym dniu. Proszę o kompleksowe dane czyli:
data, godzina, linia, przystanek, kierunek.
Proszę także o podanie przy tych informacjach swojego e-maila.
Edytor zaawansowany
  • Gość: mch IP: *.toya.net.pl 05.12.05, 14:58
    A co to? Spełeczny patrol Nadzoru Ruchu? ;))

    Taki wątek to powienien być wiosną. Wtedy to był pogrom dopiero. Wnukom będzie
    można opowiadać, jak to się czekało na trzy autobusy i przyjechał dopiero za
    czwartym razem.
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.12.05, 15:36
    Ale po co komentowac, nie wystarczy odpisac konkretnie na prozbe?

    Pozdrawiam,
    Aleksej
  • michal.ch 05.12.05, 18:16
    Dobra, dobra. Nie bądź taki poważny. Dziś nie trafiłem na żaden "odpadnięty"
    kurs (fakt, że ostatnio nie korzystam już tak często z komunikacji zbiorowej,
    jak kiedyś). Za to na każdym przystanku zamykałem ikarusowe drzwi ręcznie, bo
    same nie miały ochoty się domknąć.



    --
    By rybak:
    "(...) wstąp proszę po drodze do "Biedronki", połóż głowę na wagę i wciśnij BURAK"
  • Gość: kierowca IP: *.pl 28.04.06, 09:17
    sobota 22.04.2006 z zajezdni EA3 (Limanowskiego) nie wyjechało 7 brygad!!!
    - oficjalny powód "brak wolnego taboru",
    a było by ich więcej, na szczęście "nocne" zjazdy ratowały sytuację
    - po zatankowaniu wyjeżdżały znów na miasto (niemalże 24godz. w trasie).

    I co my się dziwimy że w dni powszedni nie sa realizowane poszczególne kursy
    skoro w sobotę, kiedy na miasto wyjeżdża teoretycznie mniej pojazdów,
    tylko z jednej zajezdni nie wyjechało ich aż 7 wozów!!!

    ZDiT tego oczywiście nie zauważył - bo w soboty nie pracują.
    Tylko pogratulować...

    Nie ma dnia aby z takich linii jak: 57; 69; 96 czy 98 nie zjechało po kilka
    wozów do zajezdni z powodu awarii!!!
    I my chcemy aby łodzianie korzystali z komunikacji miejskiej?
  • Gość: J.S. IP: 195.69.82.* 05.12.05, 16:00
    O tak studi, to sa bardzo konkretne informacje
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 05.12.05, 16:09
    Tak bo miałem czas stać i spisywać numery taborowe każdego z tych tramwajów.
    I co moż ejeszcze miałem spradzić o której wyjechałący z zajezdni... I co
    jeszcze może?
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.12.05, 16:13
    > data, godzina, linia, przystanek, kierunek.

    Wystarczy to, nigdzie nie ma o numerach taborowych.

    Pozdrawiam,
    Aleksej
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 05.12.05, 16:20
    -> punkt pierwszy tramaje linii 6 stadko trzech 6 jadących w dostępie mniej
    minutowym. Jeśli było zatrzymanie to na innym przystanku pasażerowie się nie
    doczekali - np. w kierunku przeciwnym. Proste - a dla pasażeów nie ma różnicy
    czy brak taboru czy tez zatrzymanie - skutek ten sam - bowiem przewoźnik MPK w
    takich sytuacjach ma w głębokim poważaniu (4 litery) pasażerów. Czasem moza stac
    ponad półtorej godziny i nie nie doczaekać sie na komunikację zastępczą. A może
    byt tak kara za brak kursu lub awarie zdecydownie podnieść?

    -> punkt dwa. Długi rządek tramwajów na Zielonej. Wieć były tam tramwaje linii
    9, 10, 12, i 13. Nie miałem czasu aby sie zatrzymać i policzyć stojące tramwaje.
    Jeśli stało tam sporo tramwajów to zapewne na innych przystankach pasażerwoewi
    czekali bezskutecznie na tramwaje tych linii.

    -> punkt trzy - dokładnie podane - minus dwa tramwaje. Zepsuty i ten co go
    holował. Miejsce też podane. Efekt dwa kursy mniej na łódzkim odcinku lnii 46.

    No ale np. J.S. wie lepiej, hołota ma się nie odzywać.
  • Gość: J.S. IP: 195.69.82.* 05.12.05, 16:33
    > No ale np. J.S. wie lepiej, hołota ma się nie odzywać.

    Znowu masz jakis problem? Czujesz sie holota? Adres poradni podac?
  • ukalo 05.12.05, 16:20
    Gość portalu: STUDI napisał(a):

    > Tak bo miałem czas stać i spisywać numery taborowe każdego z tych tramwajów.
    > I co moż ejeszcze miałem spradzić o której wyjechałący z zajezdni... I co
    > jeszcze może?

    Nie. Nie chcesz - nie musisz. Nie musisz również tu pisać. Proste.
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 05.12.05, 15:52
    A moze ZDiT zmusiłoby MPK do tego aby w tramwajach było ciepło. Bo żaden z 805Na
    w praktyce nie jest ogrzewany. Bo to co tam sobie szumi w wagonie ciepła nie daje.
    Może ZDiT zmusi do tego aby drzwi w tych trmajwach podczas jazdy nie uchylały
    się niemalże do połowy i że by anio deszcze ani snieg ani zimny wiatr dodatkowo
    nie fundował pasażerom wątpliwej przyjemności jazdy w przenikliwym chłodzie.

    Było zaledwie -3'C a w tramwajach jak w chłodni.
  • Gość: Bart IP: *.mnc.pl 05.12.05, 18:17
  • Gość: Bart IP: *.mnc.pl 05.12.05, 18:17
    Ja jechałęm ostatnio tramwajem i grzało. Mam nadzieję, że motorowy nie dostał
    po premii.
  • michal.ch 05.12.05, 18:21
    Kiedyś też jechałeś pewnym tramwajem i ci się buty trochę podpiekły. ;)


    --
    By rybak:
    "(...) wstąp proszę po drodze do "Biedronki", połóż głowę na wagę i wciśnij BURAK"
  • Gość: Bart IP: *.mnc.pl 05.12.05, 18:42
    Ale kiedy to było
  • Gość: barnaba IP: 81.219.72.* 06.12.05, 12:38
    Tramwajem jeżdżę w czapce i kurtce a nie w kąpielówkach :)
    Temperatura w granicach + 5-10 C jest w sam raz.
  • jakas_krystyna_z_gazowni 05.12.05, 19:32
    05.12.2005, Godz. ok. 13:50, 96, Kopcińskiego/Narutowicza, Janów.

    Widziałem dwa, 96 podrząd, a potem autobus, który w rozkładzie widnieje o 14:00 nie pojawił się:(
  • Gość: STUDI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 20:20
    Przystanek Al. Kościuszki / Al. Mickiewicza kierunek południowy.
    Godzina 17:50 - opóżniona 11 ze Zgierz do PAbianic.
    W przeciągu 20 minut podjechały wcześniej cztery 11A w relacji Helenówek-
    Chcianowice - wieć brakowało:

    Jednej 11A o godzinie 17:35 w relacji Zgierz - Chocianowice
    Jednej 11 o godzinie 17:27 relacji Helenówek - Pabianice (zweryfikowane w
    samych Pabianicach - kurs z Pabianic do zajezdni - nie zrealizowany)
    Jednej 11A godzinie 17:20 w relacji Zgierz - Chocianowice.

    A potem już było jeszcze gorzej... Ten o 17:50 to ostatni tramwaj jaki dojechał
    do Pabianic. Godzina 19:47 -> w końcu pojawił się zastępczy autobus MZK
    Pabianice - MPK Łódź nie było w stanie zorganizować komunikacji zastępczej.
  • Gość: J.S. IP: 195.69.82.* 05.12.05, 20:31
    No, to sa konkretne informacje
  • Gość: STUDI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 20:56
    Włśnie po długiej przerwie dotarł tramwaj linii 11 do Pabianic.
  • Gość: STUDI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 21:00
    To co porzednio podałem o zatrzymaniach - nie zakładałem że muszę podać
    dokłądnie kursy, minuty itd.
    Przybliżona godzina - miejsce i ilość zatrzymania. Nie zawsze jest możliwość
    poświęcenia czasu na policzenie tramwajów.
    Każde info może byc przydatne. Ale owszem lepiej jest naskoczyć.
  • Gość: STUDI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 21:09
    W tym czasie na al. Kościuszki było stadko tramajów linii 8.
    17:32 17:34 17:41 17:42 17:46 17:50 17:53 18:01 (już widziałem z okna tramwaju
    linii 11).

    Wspomniane 11-tki:
    11A - 17:38 17:43 17:44 i 11 o 17:56 a tuż za nią kolejna 11A.
    11A wszystkie w relacji Helenóek - Chocianowice.
  • Gość: Lukasz IP: *.toya.net.pl 05.12.05, 21:15
    A co się stało z 11 na odcinku pabianickim dziś? Ostatnio cos te zatrzymania w
    Pabianicach częso są. W Sobote ok 16 złamał się słup trakcyjny w Ksawerowie
    (najprawdopodobniej przy udziale jakiegoś samochodu) i tramwaje nie jeździły az
    do godziny ok 20-21. Kom zastępcza był 1 jelcz 2508 i to chyba wszystko co
    wtedy jeździło za 11 tam. Nic więcej nie zauważyłem żeby jeździło :(
  • Gość: STUDI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 21:20
    Tak jak ludzie mówią w Pabianicach ostanio regularnie około 18-tej tramwaje nie
    jeżdzą. W ciągu dnia raczej jest OK.
  • Gość: Kokaz IP: *.forweb.pl 05.12.05, 21:28
    05.12.2005, 7:33, linia 69A przystanek Kusocińskiego (pętla), kierunek Rokicińska

    nie bylo autobusu który ma odjazd o 7:33.
  • Gość: TomaszB. IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.12.05, 22:52
    5XII 2005
    Przystanki Smigłego Rydza - Piłsudskiego i Piłsudskiego - Kopcińskiego
    godz. 14.52, 14.53, 14.47 Nie przyjechały odpowiednio 7, 9, 13 w kierunkach
    Koziny, Zdrowie, Szczecińska.
    mail: jak_by_to_nazwac@wp.pl

    Biorąc pod uwagę to, co się dzieje na Kościuszki można sie spodziewać wysypu
    maili. Tyle, że tu wina raczej nie leży po stronie MPK...
  • Gość: TomaszB IP: 81.168.185.* 06.12.05, 16:34
    Bardzo serdecznie przepraszam za błąd. Uwaga dotyczyła kursów o godzinach
    15.52, 15.53 i 15.57.
  • yarro 05.12.05, 23:19
    4.12.2005, 23:33 (zjazd do Nowych Sadów), linia 99, przystanek Kościuszki -
    Struga, kierunek: zjazd do Nowych Sadów.


    Nie przyjechał mi wczoraj i wymarzłem pół godziny na przystanku, mimo, że bylem
    10 minut przed planowym odjazdem!


    --
    "Choose life. Choose a job. Choose a career(...)
    Choose Your future. Choose life...
    But why do I want to do a thing like that?"
  • Gość: Kryspin IP: *.toya.net.pl 06.12.05, 15:27
    14:08 Rzgowska-Kurczaki - brak autobusu. Efekt? Scisk w 70-tce i zero szans na
    wejscie do kolejnego 75 ktory przyjechal 14:32 (wg rozkladu 14:26). Wypadniete
    kursy na tej linii to normalka. BTW warto pomyslec o zreformowaniu tej linii.
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=391&w=33081195
  • Gość: Ja IP: 81.168.185.* 06.12.05, 17:26
    BTW nie tylko tej...
  • Gość: kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 17:55
    Sporo wypadniętych kursów to w rzeczywistości kursy opóźnione, najczęściej nie
    z winy MPK. Jeden opóźniony tramwaj/autobus zbiera pasażerów za dwóch, co
    powoduje jeszcze większe opóźnienia, w końcu dogania go brygada za nim.
    Pierwszy jedzie zatłoczony drugi pusty - typowy obrazek.

    Dopóki nie uspokoi się ruchu w centrum i nie wprowadzi preferencji dla
    transportu zbiorowego to będzie dalej a nawet będzie się nasilać.
  • Gość: Ja IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.12.05, 23:33
    Uspokojony ruch to jedno, wyrównanie taktu pojazdów nie tylko w ramach linii,
    ale i ciągu komunikacyjnego (przy stadach różnych linii występuje bardzo
    podobny mechanizm do opisanego przez Ciebie), to drugie, a rzetelne
    wywiązywanie się z umów przez MPK, to trzecie. Zająć sie trzeba wszystkimi
    trzema.
  • Gość: mch IP: *.toya.net.pl 07.12.05, 11:24
    Gość portalu: kierowca napisał(a):

    > Sporo wypadniętych kursów to w rzeczywistości kursy opóźnione, najczęściej
    nie
    > z winy MPK.


    Możliwe. W każdym razie większość takich przypadków, z którymi spotkałem się
    osobiście, to było kursy "wypadnięte" faktycznie. Po prostu nie przyjeżdżały
    autobusy. W sumie zgodnie z umową pomiędzy MPK a miastem opóźnienie powyżej 4
    minut można już traktować jak kurs wypadnięty, więc i tak to już jest
    nieistotne.
  • ukalo 07.12.05, 11:30
    Gość portalu: mch napisał:

    > Możliwe. W każdym razie większość takich przypadków, z którymi spotkałem się
    > osobiście, to było kursy "wypadnięte" faktycznie. Po prostu nie przyjeżdżały
    > autobusy. W sumie zgodnie z umową pomiędzy MPK a miastem opóźnienie powyżej 4
    > minut można już traktować jak kurs wypadnięty, więc i tak to już jest
    > nieistotne.

    Zgadza się - często na Rondo Lotników Lwowskich (w stronę miasta - kawałek od
    pętli!) nie podjeżdżają 2-3 kolejne wozy linii 57. Tu nie ma mowy o
    opóźnieniach. Co więcej - w tym samym czasie w stronę pętli autobusy jeżdżą!
    Czarna dziura na Karpackiej? Czy może raczej tradycyjnie kierowca przy bardzo
    dużym opóźnieniu odpuszcza sobie "kółko"?
  • geograf 07.12.05, 12:36
    ukalo napisał:

    > Czy może raczej tradycyjnie kierowca przy bardzo
    > dużym opóźnieniu odpuszcza sobie "kółko"?

    Albo robi sobie przerwę śniadaniową...
    Szkoda, że ten wątek nie powstał wcześniej. Dużo bym mógł napisać o linii 57;)


    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • ukalo 07.12.05, 12:41
    geograf napisał:

    > Albo robi sobie przerwę śniadaniową...

    Wiesz, przerwa śniadaniowa jest ujęta w rozkładzie - w to miejsce
    wchodzą "szczytówki". Natomiast przerwa, bo rozkład uciekł i nikt nie potrafi
    podjąć decyzji co z tym zrobić (jest kilka możliwych rozwiązań), niestety nie...
  • Gość: kierowca IP: *.34.rev.vline.pl 07.12.05, 17:24
    > Możliwe. W każdym razie większość takich przypadków, z którymi spotkałem się
    > osobiście, to było kursy "wypadnięte" faktycznie. Po prostu nie przyjeżdżały
    > autobusy. W sumie zgodnie z umową pomiędzy MPK a miastem opóźnienie powyżej 4
    > minut można już traktować jak kurs wypadnięty, więc i tak to już jest
    > nieistotne.

    Przykład pierwszy lepszy z brzegu.
    Ponad 60 wagonów na godzinę na ul. Kościuszki z powodu objazdów.
    W takich warunkach opóźnienia sięgają nawet ponad 20 minut.
    I nawet jeśli motorniczy miałby się zesr.. to nic na to nie poradzi, poprostu
    nie ma możliwości nadrobienia opóźnień. Jest takie przysłowie że wyżej ch..a
    się nie podskoczy i tak jest w tym przypadku. Trudno winić za to MPK i
    prowadzących.

    Pomijam kwestie pojedyńczych przystanków, które nie mogą rozładować sznuru
    tramwajów na Kościuszki, ale przede wszystkim nikt nie pomyślał o zmianie cyklu
    sygnalizacji tak aby upłynnić ruch tramwajów na tym ciągu.
    Widocznie ci którzy są za to odpowiedzialni to mają to w dupie bo i tak jeżdzą
    samochodami albo nie chce im się zmieniać sygnalizacji bo przecież zaraz remont
    się skończy.

    Do tego rozkłady są dość napięte, postoje maksymalnie skrócone (oczywiście w
    celu jak największych oszczędności) i w takich warunkach nadrabianie opóźnień
    jest praktycznie niemożliwe, opóźnienia się powiększają. Poprostu ZDIT
    ustalając takie a nie inne rozkłady tworzy fikcję.

    Opóźnienia ponad 4 minutowe są typowe dla każdej lini przechodzącej przez
    centrum w godzinach szczytu. Poprostu uniknięcie opóźnień w niektóych
    sytuacjach jest nierelane tak jak ma to miejsce obecnie z tramwajami
    Kościuszki.

    I będzie jeszcze gorzej bo samochodów przybywa i ruch staje się coraz większy.
    Chyba że tak jak napisałem wcześniej - preferencje dla komunikacji zbiorowej,
    wywalenie ruchu z centrum i realne rozkłady jazdy.

    I tak nie jest aż tak źle u nas jak np w Wawie gdzie autobus przez 4
    skrzyżowania potrafi jechać pół godziny.

    Niektóre kursy "przyspieszone" to faktycznie opóźnione. W sumie ustalanie
    rozkładów z dokładnością co do minuty w takich warunkach jest bezsensowne i
    jest czystą fikcją, pobożnym życzeniem ustalających rozkłady jazdy.

    To tyle w kwestii opóźnień. Oczywiście nie negują faktu że faktycznie większość
    kursów wypadniętych to faktycznie kursy wypadnięte z powodu braku
    tramwaju/autobusu.
    Wypadnięcia kursów są typowe dla lini typu 96,86 czy 57. Raz że jeździ tam dużo
    brygad więc prawdopodobieństwo wypadnięcia jest większe. Dwa że np linia 86 czy
    57 jest obsługiwane w większości przez Nowe Sady, które mają najstarszy tabor
    (czyli najbardziej awaryjny). Trzy że w przypadku takiej lini jak 57 gdzie
    autobusy kursują co klika minut, MPK może sobie pozwolić na wypadnięcie kursu.
    Chodzi o to że ewentualne rezerwy są kierowane najpierw na linie na których
    częstotliwość jest niska. Bo wypadnięcie kursu np na 68 powoduje że pasażer
    czeka na następny ponad pół godziny a wypadnięcie kursu na 57 powoduje że
    pasażer czeka tylko klika minut dłużej.






  • Gość: Ja IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.12.05, 22:22
    No, trudno to, co dzieje sie w tym tygodniu uznać za pierwszy lepszy z brzegu
    przykład. Takie załadowanie ciągu w połączeniu z brakiem jakichkolwiek
    usprawnień (obowiązkowo powinien być zmieniony sterownik skrzyżowania
    Mickiweicza - Kościuszki), to sytuacja kompletnie chora, a nie jakiśtam
    przykład. I w dodatku tutaj praktycznie cała wina leży po stronie ZDiT.
    Natomiast w normalnych warunkach z wyjątkiem ciągu Kilińskiego tramwaje radzą
    sobie naprawdę nieźle. Nawet z korkiem na Zielonej sobie jeszcze radzą.
  • michal.ch 07.12.05, 22:35
    > Przykład pierwszy lepszy z brzegu.
    > Ponad 60 wagonów na godzinę na ul. Kościuszki z powodu objazdów.
    > W takich warunkach opóźnienia sięgają nawet ponad 20 minut.
    > I nawet jeśli motorniczy miałby się zesr.. to nic na to nie poradzi, poprostu
    > nie ma możliwości nadrobienia opóźnień.


    Przeżyłem to dzisiaj wracając do domu i wierz mi na słowo, że niewiele
    brakowało, aby puściły mi nerwy i obróciłbym tą gałkę do otwierania awaryjnego
    drzwi wysiadając pomiędzy przystankami. To co się dzieje na Kościuszki podczas
    objazdów przechodzi ludzkie pojęcie. Rozkłady kompletnie nie są dostosowane do
    rzeczywistości. Odcinek od Legionów do Mickiewivcza pokonałem w - uwaga! - około
    40 minut.



    --
    By rybak:
    "(...) wstąp proszę po drodze do "Biedronki", połóż głowę na wagę i wciśnij BURAK"
  • ukalo 07.12.05, 22:38
    Ale nie zapomnijmy dodać, że akurat ta konkretna sytuacja to nie jest wina MPK,
    tylko instytucji, która ten wątek rozpoczęła!
  • michal.ch 07.12.05, 22:46
    No wiadomo. Przecież tramwaj nie przeleci ponad korkami. To nie ten środek
    lokomocji, który ląduje na Lublinku. :)



    --
    By rybak:
    "(...) wstąp proszę po drodze do "Biedronki", połóż głowę na wagę i wciśnij BURAK"
  • Gość: Ja IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.12.05, 22:55
    Co ciekawe instytucja sprawuia wrażenie, jakby problemu nie widziała i widzieć
    nie chciała, wychodząc z założenia, że troche niech się ludzie pomęczą. Tyle,
    że mamu rok 2005 nie 1955, kiedy to każdy autobus czy tramwaj był dla pasażera
    darem z niebios i nieważne dokąd i którędy jechał, nie ważne w jakich
    warunkach. Czasy sie zmieniły, ludzie mają samochody, a zarządzający
    komunikacją miejską muszą zacząć zastanawiać się jak nią zarządzać, żeby ludzi
    odciągnąć od tychże wygodniejszych samochodów. Taki tygodniowy remont napsuł
    tyle zaufania, że nadrabiać by to trzeba było miesiacami.
    Każdy, kto słucha radia, czyta gazety lub ogląda telewizję dowiedział się, że
    tramwajami w Łodzi podróżować nie warto, bo stoją w wielkim korku. I nie będzie
    mu się chciało w nikać w przyczyny. Fakt jest faktem i do widzenia. Wybieram
    samochód, bo transport zbiorowy w mieście jest skrajnie nieefektywny. Nawet
    jeśli od czasu do czasu w przerwach między remontami działa w miarę.
  • ukalo 07.12.05, 23:20
    Ba, ma lepszy pomysł: zamiast zatrudnić kontrolerów, liczy na internautów na
    forum... żenada.
  • Gość: Ja IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.12.05, 23:29
    Każdy sposób dobry. Kontrolerzy tez nie wyłapaliby wszystkiego. Jeśli by nie
    była to jedyna metoda kontroli, to myslę, że ok.
  • Gość: maga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 19:34
    Dodam tylko, że 2 wcześniejsze kursy też(!) wypadły! Szkoda, że ktoś z MPK nie
    słyszał tych komentarzy zmarzniętych ludzi, którzy czekali około 40 minut na 75
    i chcieli dojechac do Kosynierów. W tym czasie podjechało 6 "70"-tek. Czy my na
    pewno żyjemy w XXI w.?
  • paudys 06.12.05, 20:33
    6.12 17:06 i 17:13, linia 3, przystanek DOLNA - ŁAGIEWNICKA (0137), kierunek
    Augustów.

    --
    Marcin P.
  • Gość: S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 00:04
    6.12.05: Mickiewicza-Kosciuszki 11 powinna byc o 18.48, 19.03 a przyjechala
    dopiero 19.12 a zaraz za nia kolejna ktora byla zgodnie z planem 19.18

    Nie ma dnia zeby wszystko bylo ok! niestety
  • michal.ch 07.12.05, 10:43
    Dworzec Kaliski; linia 86 w kierunku Placu Dąbrowskiego.
    Brak kursu o godz. 10:03.

    O 10:10 wsiadłem do 99 - do tego czasu 86 nie dotarło (7 minut po godzinie
    widniejącej na rozkładzie).


    --
    By rybak:
    "(...) wstąp proszę po drodze do "Biedronki", połóż głowę na wagę i wciśnij
    BURAK"
  • Gość: mch IP: *.toya.net.pl 07.12.05, 10:55
    Oczywiście data dzisiejsza, tj. 7.12.2005. Mail wystarczy kliknąć u góry.

    Po godz. 10 było też duże zatrzymanie tramwajów na Kościuszki. Początek przy
    Zielonej koniec jak dobrze pamiętam w okolicach Struga. W akcji dźwig. Obecnie
    korek już rozładowany. Na miejscu był jakiś fotoreporter. Szczegółów nie znam -
    widziałem wszystko przejazdem z 99.
  • Gość: ST IP: *.lodz.mm.pl 07.12.05, 16:57
    Jesli chodzi o linie 86 to jest to linia ktora pretenduje do bycia jedna z
    najgorszych... Codziennie jezdze po 2-3 razy i codziennie sie spoznia albo
    wypadaja kursy zwlaszcza po godzinie 17 w kierunku Placu Dabrowskiego...
    Wczoraj np okolo godziny 12 86 przyjechalo o 5 minut za wczesnie... a dzisiaj o
    16:05 na Placu Barlickiego byly az dwa kursy pod rzad... Dodatkowo stan
    taboru...ale na tabor staram sie nie narzekac bo rozumiem obecna sytuacje w
    zajezdniach... Nie moge natomiast zaakceptowac notorycznego wypadania albo
    spozniania sie autobusow linii 86... Rozklad przeciez mozna dostosowac albo
    zmniejszyc liczbe kursow jesli obecnej przewoznik nie jest w stanie
    zrealizowac...
  • szakal_el 07.12.05, 19:48
    Jesooo |o| jeszcze zmniejszyc liczbe kursow? Wypluj te slowa...
    --
    Forum Łódź - Fotografie.
    Zapraszamy:)
  • Gość: wiewiór IP: *.toya.net.pl 07.12.05, 20:14
    dzisiaj widziałem ładne stadko 2 o 18:00 przy zamenhofa stały 4 jedna za drugą i
    tu zadałem sobie pytanie a gdzie reszta kursów które teoretycznie powinny je
    przeplatać
  • Gość: Piotr1245 IP: 193.110.228.* 07.12.05, 22:00
    A reszta pojechala objazdem :D
  • Gość: GothMucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 22:03
    8.12.2005
    linia: 98
    przystanek: dworzec Łódź Kaliska
    kierunek: Janów
    godzina odjazdu: 19:03

    Powyższy nie pojawił się :/
  • michal.ch 08.12.05, 22:33
    Dzisiaj to w ogóle jazdy były. Autobus mielący kołami w miejscu tudzież jadący z
    ukosa zamiast na wprost. Za większośc opóźnień należy podziękować drogowcom.
    Autobusy grzęzły w błocie pośniegowym.



    --
    By rybak:
    "(...) wstąp proszę po drodze do "Biedronki", połóż głowę na wagę i wciśnij BURAK"
  • Gość: Ja IP: *.lodz.dialog.net.pl 08.12.05, 23:56
    Dziś, 8XII 2005 linia 96, kierunek Janów, przystanek Lutomietrska/Klonowa,
    godz. 17.13
    Mail jak wyżej.
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 09.12.05, 14:04
    Przystanek Rzgowska / Prak Dąbrowskiego kierunek Kurczaki - brak kursów:

    17:30, 17:37, 17:45 oraz jeśli nie był mocno spóżniony 17:52

    studi001@gazeta.pl
  • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 09.12.05, 14:05
    Przystanek Wojska Polskiego / Strykowska kierunke Chojny
    brak kursu:

    12:43

    studi001@gazeta.pl
  • Gość: szpinak IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.12.05, 21:44
    Czwartek 8.12.2005, przystanek Pojezierska-Rajska, wedlug rozkladu autobus
    linii 99A powienien pojawic sie o godz. 8:37, 8:46. Nie przyjechal ani jeden
    ani drugi. Wsiadlem w nastepny 8:55.
    A dzis, a w 99A, o nr bocznym 2889? brakowalo oslony przeciwslonecznej po
    stronie kierowcy. Co by bylo gdyby swiecilo slonce?:)Nie wiem czy prowadzacy
    pojazd nosi ze soba ciemne okulary.....
  • michal.ch 11.12.05, 21:51
    > A dzis, a w 99A, o nr bocznym 2889? brakowalo oslony przeciwslonecznej po
    > stronie kierowcy. Co by bylo gdyby swiecilo slonce?:)


    No spadłem z krzesła prawie. Zaiste poważna sprawa. :)
    Gazetę by sobie przykleił jakby co. W końcu na każdym przystanku w centrum można
    załapać się albo na Metro albo insze Echo...


    --
    By rybak:
    "(...) wstąp proszę po drodze do "Biedronki", połóż głowę na wagę i wciśnij BURAK"
  • Gość: szpinak IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.12.05, 10:10
    Nie smiej sie. Moze zaslonka poszla do prania? :):):):):)
  • Gość: satmor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 12:05
    Bardzo często wogóle nie przyjeżdza na przystanek Skłodowskiej-Curie/Gdańska
    (kierunek Tuwima/Wydawnicza) autobus linii 74 w soboty o godzinie 4:33.
  • Gość: Ja IP: *.lodz.dialog.net.pl 15.12.05, 00:22
    Dziś, 14XII2005
    godz. 16.01
    Linia 2
    Przystanek: Kościuszki/Mickiewicza
    Kierunek: Chochoła
    Być może tramwaj dotarł, jednakże spóźniony powyżej 4 minut tolerancji.
    Mail jak wcześniej
  • trishika 22.12.05, 08:30
    99 - dziś (22.12.2005)
    Nie wyjechał z krańcówki na 11 Listopada o 7.32.
    Brawo! Część osób (łącznie ze mną) spóźniło się do pracy.
    --
    z drugiej ręki
  • Gość: miś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 16:39
    wczoraj - 21/12/2005; przystanek Wojska Polskiego/Franciszkańska - o 19.06 nie
    odjechała 6 w strone centrum, w tym samym czasie przez 30 minut nie jechała
    żadna 6 w strone strykowskiej (tylko jedynki jeździły).
  • Gość: Ja IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.12.05, 17:35
    Dziś, 22 XII 2005
    Linia 12
    Przystanek Wyszyńskiego bl.270
    Kierunek Stoki
    Godz. 8.35
  • ujji 22.12.05, 18:59
    ja może bez szczegółow...

    dziś 57 kursuje raz na 20 minut w stadach po 4 autobuy. dodatkowo na
    Marysińskiej kierowcy wysadzaja pasażerów nie na pętli ale na Marysińskiej na
    wysokości dawnego Andre, bo na pętli stoi 5 autobusów...
    czy te autobsy niemogłyby jakoś wyjechać i włączyć się gdzieś na trasie??

    czy może MPK chce zlikwidować te dziury zbierając wszystkie autobusy na jednej
    pętli, a potem je wypuszczać zgodznie z rozkladem, co 7 minut??



    --
    love angel music baby
  • geograf 27.12.05, 22:57
    27.12.2005:
    1) Nie wyjechał z krańcówki Kurczaki tramwaj linii "5" o godzinie 10:53. Nie wiem czy wagon znajdował się na pętli, bo czekałem na przystanku "Cmentarz". Nie wyjechał aż do 11:00.
    2) (Klasyka gatunku) O 13:01 nie przyjechał autobus linii 57 na przystanek Sienkiewicza/Piłsudskiego w stronę Marysińskiej.Na przystanku byłem 2 minuty wcześniej. Natomiast przyjechał wóz o 13:07, niestety Ikarus, czyli wbrewoznaczeniu w rozkładzie.
    Najprawdopodobniej było to drobne, 6-minutowe spóźnienie.

    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka