Dodaj do ulubionych

Rewolucja w nocnej komunikacji

IP: 81.168.185.* 16.12.05, 21:47
Pitu, pitu. Przesadzone. Co prawda można zarzucić MPK, to to, że kierowcy nie
znali tras. Można pisać o kiepskiej informacji pasażerskiej, ale redaktorzy
najwyraźniej z góry zakładają, że jak pisać o MPK i ZDiT - to pisać od
początku do końca źle. I założenie to jest zupełnie niepotrzebne.

Punkt przesiadkowy w pierwszej odsłonie (22.30) zadziałał jak powinien. Nie
dotarł jeden autobus, ale najwyraźniej musiał załapać spore spóźnienie, bo
był wywoływany przez Nadzór ruchu jeszcze dużo po czasie.
6 minut przeznaczone na postój na Kościuszki jest de facto czase "buforowym"
Gdyby wszystkie autobusy miały w praktyce dojechać w tej samej minucie, to na
przesiadkę starczyłoby 2-3 .

Lokalizacja punktu przesiadkowego też jest wyznaczona dość wyraźnie - stoją
znaki. Autobusy zatrzymały się tam, gdzie miały sie zatrzymać. Ustawianie się
autobusów według numerków byłoby wygodne, ale podejrzewam, że byłyby spore
problemy z manewrowaniem.

Co do oznaczeń, to choć informacja jest kiepska (przede wszystkim spóźniona),
to nikt stojący na przystanku nie powinien być zaskoczony, że podjeżdżają
autobusy z innymi oznaczeniami - informacje - na rzucającym sie w oczy
kolorowym tle) z pewnością wiszą wszędzie, gdzie te autobusy się zatrzymują.

No i na koniec - zawsze to, co wydaje sie bardzo dobre w teorii, w praktyce
ulega drobnym poprawkom.

Tak więc polecam redaktorom jednak pewną powściągliwość.
Edytor zaawansowany
  • ukalo 16.12.05, 21:50
    Autorkom polecam najpierw zapoznać się z ideą reformy - może uniknęłyby
    zrobienia z siebie... że delikatnie to określę "osób niedoinformowanych".

    Nie ma czegoś takiego jak przystanek przy pasażu Rubinsteina i drugi przy
    Zielonej. To jeden, długi przystanek - aby zmieściło się tam 7 autobusów.
    Wszystkie stoją minimum 6 minut, więc jest czas aby wsiąść do właściwego.

    Drobne potknięcia owszem były - ale takie są początki. Generalnie świetna
    koncepcja - duże brawa dla ZDiT. Dla autorek tekstu - może złota muszla?

    --
    komunikacja.home.pl
  • Gość: jaa IP: *.toya.net.pl 16.12.05, 22:09
    JEST przystanek przy Rubinsteina, a drugi przystanek z artykułu to nie ten przy
    Zielonej ALE STREFA zaczynająca się przy KOŚCIUSZKI 8 .
    na odcinku struga-zielona przystanki są trzy, w tym jedna strefa postojowa,
    ignorancie.
  • Gość: J.S. IP: 195.69.82.* 16.12.05, 22:34
    > na odcinku struga-zielona przystanki są trzy

    Nie ma takiej opcji ani potrzeby
  • Gość: michał dąbrowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 16:04
    NA DĄBROWIE JEŹDZIŁY 3 LINIE I JESZCZE 155 A TERAZ JEDNA CO PÓŁ GODZINY A
    BILETY KOSZTUJĄ TYLE SAMO CO W STOLICY.BEZNADZIEJA!
  • Gość: Bogdan28 IP: *.32.rev.vline.pl 17.12.05, 21:48
    Nie narzekaj bo przystanki sie nie zmienily. byl i jest pod blokiem. A i tak
    wszystkie 3 na petle wjezdzaly razem. Teraz jest lepiej. na tatrzanska mozna
    dostac sie od N5 jakbys nie wiedzial.
  • geograf 18.12.05, 15:58
    W Warszawie normalny, jednorazowy bilet obowiązujący w nocy kosztuje 4,8 zł.
    Czyli dwa razy więcej niż w Łodzi, bo nie mamy już osobnej, nocnej taryfy.

    Kiedyś było dużo linii nocnych na Dąbrowe i kto nimi jeździł? Babcie do przychodni?
    Poza tym w Warszawie (z wyjątkiem rozległych dzielnic jak Ursynów, czy Bielany) również obowi.ązuje zasada jedno osiedle-jedna linia...


    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • yavorius 19.12.05, 08:22
    Gość portalu: michał dąbrowa napisał(a):
    > NA DĄBROWIE JEŹDZIŁY 3 LINIE I JESZCZE 155 A TERAZ JEDNA CO PÓŁ GODZINY A
    > BILETY KOSZTUJĄ TYLE SAMO CO W STOLICY.BEZNADZIEJA!

    Buhahahahahahah, nie to żebym gęgał, ale bilety komunikacji nocnej potaniały,
    to raz, a dwa że w Łodzi są czasowe, a nie jednorazowe...
    --
    A ryby biorą?
  • rozbitek_65 17.12.05, 12:51
    Pomysł ze skomunikowaniem wszystkich linii nocnych jest dobry, ale może miejsce
    zbiórki jest nieszczęśliwie dobrane. Może lepsze byłoby Mickiewicza między
    Piotrkowską a Kościuszki (lub Piłsudkiego między Piotrkowską i Sienkiewicza) -
    zmieści się tam te 7 przystanków, ulice są o wiele lepiej oświetlone niż
    Kościuszki, są po czery pasy ruchu, a nie dwa. Miejsca między Piotrkowską a
    Kościuszki jest mniej, niż w tej strefie opodal pasażu Rubinsteina, ale między
    Piotkrowską i Sienkiewicza już znacznie więcej.
    Wiem, że jest zakaz skrętu z Kościuszki w Mickiewicza. Ale dla MPK od 23:00 do
    4:00 można by ten zakaz uchylić bez szkody dla bezpieczeństwa i płynności ruchu
    (nie ma wtedy tramwajów)
    Ciekaw jestem Waszej dyskusji na ten temat.
  • obrazoburca 17.12.05, 16:06
    A gdzie jest najwięcej knajp, i tym samym, gdzie wsiada najwięcej paseżerów?
    Wyobrażasz sobie te hordry pijanych 'pasażerów', jadące, albo idące do centralu?

    --
    "Ma pan rację, to nie jest Europa.
    Ci ludzie lepiej by się czuli pod tym, kto karki im deptał i bił po pysku".
  • Gość: Jypli IP: *.tvsat364.lodz.pl 16.12.05, 21:54
    co za jakieś Nki porobili. Faktycznie... numer autobusu jest naistotniejszą zmianą. Zwłaszcza ze zmieniła się tylko trasa wszystkich linii, jedna zniknłęła w ogóle i spotykają się wszystkie razem zeby wszystkim było wygodniej i zeby własnie nie czekali na inne linie... Grunt to umieć sobie zapewnić powrót do domu czyli powszechnie rozumiane "jakos to będzie bo nocne jakieś jeżdżą" Jeśli tak jak wszystko dla wszystkich zawsze będzie JAKIEŚ (mam na myśli np edukację w zakresie czytania ze zrozumieniem) to problemy z orientacją na planie miasta i rozkładzie autobusów nie znikną tak szybko.

    Głupota ludzi mnie dobija. Ja mam pretensję dlaczego do mnie jeździ N5 a nie np N2. Rządam zamiany numeracji! 2 jest ładniejsze niz 5! Co za jakieś Nki porobili!
  • sparrowski 16.12.05, 21:58
    Ogólnie ta cała rewolucja to nieprzemyślane oszczędności urzędników z zarządu
    dróg i transportu jako koszmar zafundowany na święta (oby tylko) mieszkańcom
    Łodzi. Apeluje do wszystkich a szczególnie do mieszkańców osiedla Olechów-
    Janów, którzy widzą w tym zbyt wiele wad, o wizytę na stronie www.olechow-
    janow.pl, dyskusję na forum i kontakt z Komisją Zagospodarowania Przestrzeni
    w celu poparcia kolejnego pisma uwypuklającego ułomności rozkładu nocnej
    komunikacji.
    Przemysław Wróblewski
  • Gość: Jypli IP: *.tvsat364.lodz.pl 16.12.05, 22:04
    Masz rację. Żądam także likwidacji jednej linii na Widzew oraz ograniczenie kursów pozostałej linii o połowę by nie robić bałaganu i zostawić tak jak było z nocnymi! Jak mogli tak dać 2 linie na Widzew i to w dodatku na święta. Ci ludzie serca nie mają! Mam kwit na Zdit!

    > Przemysław Wróblewski

    Dobrze że nie Ryszard, no nie Teufel? ;)
  • teufel 17.12.05, 00:05
    Ryszard Wróblewski na stokach mieszka, a i samochodem jezdzi:)

    --
    www.komunikacja.home.pl
  • dankwiat 16.12.05, 22:28
    sparrowski napisał:

    > Ogólnie ta cała rewolucja to nieprzemyślane oszczędności urzędników z zarządu
    > dróg i transportu jako koszmar zafundowany na święta (oby tylko) mieszkańcom
    > Łodzi.

    Jasne! Wprowadzenie punktu przesiadkowego i zsynchronizowanie rozkładów to
    ewidentny koszmar.

    Apeluje do wszystkich a szczególnie do mieszkańców osiedla Olechów-
    > Janów, którzy widzą w tym zbyt wiele wad, o wizytę na stronie www.olechow-
    > janow.pl, dyskusję na forum i kontakt z Komisją Zagospodarowania Przestrzeni
    > w celu poparcia kolejnego pisma uwypuklającego ułomności rozkładu nocnej
    > komunikacji.

    Jako reprezentant Janowa widzę w tym zbyt wiele wad. No przecież teraz jeżdżą
    tylko dwie linie nocne obsługiwane taborem niskopodłogowym, kursujące co 30 min
    z dogodną możliwością przesiadki, a przedtem była aż jedna linia obsługiwana w
    większości przez stare Jelcze kursująca średnio co 35 min z kiepską możliwością
    przesiadki. To faktycznie niedopuszczalne.
  • yarro 16.12.05, 23:36
    Ochłoń, skarbie.

    --
    "Jest wystarczająco dużo światła dla tych, którzy chcą zobaczyć,
    i wystarczająco dużo ciemności dla tych, którzy mają odwrotne upodobania."
    [Blaise Pascal]
  • Gość: Ja IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.12.05, 23:53
    Znaczy się, chodzi Ci o to, że śnił Ci się koszmar i do tego nieprzemyślany,
    tak? Cóż, bywa, ale na przyszłość postaraj się nie majaczyć tu na forum, tylko
    najpierw sobie mocną kawkę strzelić.
  • ukalo 17.12.05, 01:09
    Ja też polecam wizytę na rzeczonej stronie - po szybkim przeglądzie forum mam
    wrażenie, że jedynym niezadowolonym jest właśnie pan Przemysław :D

    Pozostałe głosy są raczej od obojętnych po w pełni zadowolone ze zmian.

    --
    komunikacja.home.pl
  • Gość: jaa IP: *.toya.net.pl 16.12.05, 22:04
    jak nie wiesz jak wyglądają przystanki to się nie mądruj. Teraz przystanki są:
    1-szy przy Struga, 2-gi przy pasażu Rubinsteina i jest jeszcze STREFA od
    Kościuszki 8 prawie do NBP. Przy pasażu Rubinsteina jest ROZKŁAD JAZDY, tablica
    przystankowa i mapy. To nie jest twoim zdaniem charaktrystyka przystanku??
    P.S. czyim pupilkiem jesteś? ZDiT czy MPK?
  • Gość: Pupilek - Jypli IP: *.tvsat364.lodz.pl 16.12.05, 22:06
    wszyscy jesteśmy pupilkami MPK bo kochamy pana Wąsowicza panią Popoff i Bogusia także :) ;)
    Pozdrawiam
    Pupilek
  • ukalo 16.12.05, 22:32
    Gość portalu: jaa napisał(a):

    > jak nie wiesz jak wyglądają przystanki to się nie mądruj. Teraz przystanki
    są:
    > 1-szy przy Struga,

    Zgadza się

    > 2-gi przy pasażu Rubinsteina

    To jest początek strefy!

    >i jest jeszcze STREFA od
    > Kościuszki 8 prawie do NBP. Przy pasażu Rubinsteina jest ROZKŁAD JAZDY,
    tablica
    >
    > przystankowa i mapy. To nie jest twoim zdaniem charaktrystyka przystanku??

    Jest - początku strefy przystankowej. I takie same oznaczenia są na końcu - to
    jest jeden przystanek.

    > P.S. czyim pupilkiem jesteś? ZDiT czy MPK?

    Wejdź łaskawie na forum KOMUNIKACJA, zobaczysz jak mnie tam ZDiT uwielbia.

    Wkurza mnie po prostu narzekanie na coś co już w założeniach jest lepsze od
    tego co było.

    --
    komunikacja.home.pl
  • Gość: Duduś IP: *.toya.net.pl 17.12.05, 02:23
    ukalo napisał:
    > Wkurza mnie po prostu narzekanie na coś co już w założeniach jest lepsze od
    > tego co było.

    W założeniach wszysko jest piękne, gorzej z wykonaniem
  • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.12.05, 12:26
    Wykonanie tez nie bylo zle, a ze GW chyba na inne nocne czekalo to nie moja
    wina.

    Pozdrawiam,
    Aleksej
  • Gość: J.S. IP: 195.69.82.* 16.12.05, 22:33
    Przystanek przy Pasazu Rubinsteina nie istnieje w rozkladach jazdy. To co tam
    widzisz jest jednym z koncow "strefy".

    > P.S. czyim pupilkiem jesteś? ZDiT czy MPK?

    Imponujace
  • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 16.12.05, 22:06
    Artykuł na poziomie blondynki:

    "Pasażerowie, którzy wczoraj musieli podróżować nocą, rwali włosy z głów. -
    Robią sobie z ludzi króliki doświadczalne - zżymali się. - To nierealne, żeby
    tak zsynchronizować autobusy. Jeden złapie awarię, drugi utknie w śniegu. A
    ludzie będą musieli po nocy czekać całe pół godziny na kolejny autobus -
    denerwował się Marek [...]."

    Ciekawe jak pan [...] jeździł do tej pory? Rozumien, że wcześniej autobusy nie
    utykały w śniegu i nie łapały awarii. Więcej- przy przesiadkach MPK zapewniało
    teleportację (beam us up, Scotty!) do odpowiedniego autobusu- bo p. Dubowski
    nie musiał czekać na przesiadkę.

    "Wtórowała mu Karolina [...]. - Co to za jakieś "enki" porobili! Autobusy
    zastępcze, czy jak?"

    Urocze dziewczę zapewne w Łodzi od niedawna. Od 15 lat zastępcze są "zetki",
    ale skąd biedactwo żyjące z głową w chmurach miało o tym wiedzieć?

    "Słyszałam, że ma się zmienić rozkład, ale nie wiedziałam, że już dzisiaj."

    Bo i skąd? Przecież biedactwo ani prasy nie czyta, ani telewizji nie ogląda, a
    do zrozumienia informacji na przystankach potrzebna co najmniej habilitacja.

    "Nie podobają mi się te zmiany. Wcześniej na Dąbrowę jeździły dwie nocne linie."

    Trzy linie.

    "Teraz jedna. Jak ja dostanę się do domu - pokrzykiwała."

    Autobusem, kotku. Przeczytaj rozkład, a dowiesz się, którym.

    W niezapomnianej komedii "C.K. Dezerterzy" jeden z bohaterów twierdził, że w
    czasie wizytacji zawsze wywołują największego idiotę. Rozumien bredzenia
    wysłuchać, ale cytować w gaziecie?


    Słyszałam, że ma się zmienić rozkład, ale nie wiedziałam, że już dzisiaj. Nie
    podobają mi się te zmiany. Wcześniej na Dąbrowę jeździły dwie nocne linie.
    Teraz jedna. Jak ja dostanę się do domu - pokrzykiwała.
  • Gość: tomga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 22:51
    "Słyszałam, że ma się zmienić rozkład, ale nie wiedziałam, że już dzisiaj."

    >Bo i skąd? Przecież biedactwo ani prasy nie czyta, ani telewizji nie ogląda,

    sorry ale nie musze ogladac TV czy radia - taka informacja powinna pojawic sie w
    newsletterze wysyłanym przez MPK a nie dotarła....(a jestem zapisany - zeby nie
    było watpliwosci...)
  • ukalo 16.12.05, 23:13
    Akurat z tym że wprowadzenie reformy było źle nagłośnione (żeby nie powiedzieć
    wcale) - i z tym nie ma co dyskutować...
  • Gość: Ja IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.12.05, 23:57
    Z drugiej zaś strony ewidentne zasady przetrwania w miejskiej dżungli nakazują,
    by czytać informacje wywieszone na przystankach a wydrukowane na kolorowym tle.
    MPK przyzwyczaja do tego już od 10 lat.
    Dla mnie największą porażką jest to, że tzw. "przeciętny pasażer" nie ma
    możliwości dowiedzieć się o gwarantowanej przesiadce, co przecież w Łodzi jest
    absolutną nowością nie licząc semieksperymentalnego skomunikowania 152 i 153 na
    kaliskim.
  • Gość: suchy IP: *.albnxx17.adsl-dhcp.tele.dk 17.12.05, 02:09
    polecam wiec uzywanie kanalow RSS - bardziej rzetelne niz newsletter
  • Gość: nie przesadzać! IP: *.toya.net.pl 16.12.05, 22:10
    Ludzie chyba nie mają już na co marudzić. To pomarudźmy na nazwę autobusu, ze
    nazywa się N4, a ja bym chciala 154 albo 204! No a to, ze autobusy jezdzą za
    CZĘSTO to juz mnie w ogole dobiło. A informacja? Ja wiedzialam o zmianie
    autobusow od soboty (10.12). Malkontenci! opanujcie się!
  • Gość: J.S. IP: 195.69.82.* 16.12.05, 22:43
    WSTYD, drogie panie redaktor!

    > Punktualnie - jako jedyny - nadjechał autobus do Nowosolnej. Tyle że... nie
    zatrzymał się, choć na przystanku wisiał jego rozkład.

    Autobus N4 zatrzymal sie na poczatku (czy koncu) strefy, czyli przy tzw.
    Kosciuszki 8.

    > To samo zrobiły pozostałe jadące na inne osiedla (z wyjątkiem N3, który w
    ogóle nie przyjechał). Zatrzymały się dopiero na następnym przystanku, kilkaset
    metrów dalej - przy al. Kościuszki 8.

    Wszystkie sie zatrzymaly w tym samym miejscu? Gratulacje dla postrzegania
    czasoprzestrzeni. Otoz informuje niniejszym, ze ostatni zatrzymal sie za 6
    sierpnia, a to ni cholery nie jest "przy al. Kosciuszki 8".

    jote.pai.net.pl/km/nx/IMG_4665.jpg
    To ma byc Kosciuszki 8? Tak? Rzec by mozna nawet, ze jest to nawet blizej tego
    strasznego przystanku, na ktorym nie zatrzymalo sie to krnabrne N4.

    I jeszcze to:

    > * podjeżdżając na wspólny przystanek, autobusy nie ustawiają się zgodnie z
    kolejnością numerów linii;

    A jak to ma byc niby wykonalne?

    > * brak sensu w układaniu rozkładów. Na przykład, na osiedle Matki Polki w
    soboty i niedziele autobusy linii 62 jeżdżą mniej więcej co godzinę, a w nocy
    dwa razy częściej!

    Pewnie, rozwalmy polgodzinny takt, to jest dopiero SENS

    A teraz konkluzja:

    SZKODA, ze takie BREDNIE, ZARZUTY oraz NARZEKANIE biednej pani Karoliny
    przeczytaja jutro ludzie.
  • Gość: No! IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 16.12.05, 22:48
    dawno nie czytalem tak durnego artykulu
  • Gość: tomga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 23:02
    niestety nie mam mozliwosci poznac tego balaganu komunikacyjenego a szkoda :-)...

    popatrzcie sobie jak jezdzi komunikacja miejska w Gdansku - szczegolnie nocna...
    aby dostac sie autobusem w nocy potzrebuje 45 minut (N3), w dzien.....
    10...(142,183) z Siedlec na Niedzwiednik (www.zkm.pl ,
    www.zkm.pl/visualsys/ ) .

    Gdyby w Gdansku tak duzo pisali o komunikacji, dawno by ja juz tu poprawli ale
    tutaj nikt nie chce pisac o tym... Ostatnio syn Donalda Tuska (MIchał) pisał o
    niesprawnych tramwajach (jako dziennikarz GW), ze maja niesprawne hamulce , ze
    tramwaje hamuja hamulcem szynowym etc, i co? sprawa ucichła - ukrecili leb
    sprawie a pracownika ZKMu ktory de dane podal wlepili co najmniej nagane
    (oczywiscie za co innego...). Tu wszyscy glaszcza komunikacje miejska... :-((
  • yarro 17.12.05, 02:05
    Tomku :) Jak nawiedzisz Łódź najbliższym razem to zapraszam na rajd nocnymi :)

    Pozdrawiam.

    J.K.

    --
    "Jest wystarczająco dużo światła dla tych, którzy chcą zobaczyć,
    i wystarczająco dużo ciemności dla tych, którzy mają odwrotne upodobania."
    [Blaise Pascal]
  • Gość: J.S. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 17.12.05, 02:31
    > popatrzcie sobie jak jezdzi komunikacja miejska w Gdansku - szczegolnie
    nocna..

    Ja widzialem :> Dlatego tez oznaczenia Nx w Lodzi jakos mnie podswiadomie
    przerazily ;)
  • Gość: tomga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 13:18
    > Ja widzialem :> Dlatego tez oznaczenia Nx w Lodzi jakos mnie podswiadomie
    > przerazily ;

    hehe

  • agunia_29 16.12.05, 23:15
    Mnie już głowa boli od tych wypowiedzi. Mam pytanie: na czym polega forum?? Ja
    tu widze przepychanki między MPK a ZDiT i kłótnie to jest lepszy. Też się tak
    przepychałam na innych artykułach ale już nie widzę sensu wypowiadania się.
    Ludzie na siebie krzyczą, bulwersują, oburzają się bo każdy broni swego.
    Każdy będzie bronił swojej instytucji w której pracuje bo zna jej zasady i
    działanie. I TAKIE ŻYCIE ;-)
    Pozdrawiam
  • ukalo 16.12.05, 23:20
    agunia_29 napisała:

    Spoko, akurat pomysł reformy jest bardzo OK, żebyś nie myślała, że potrafię się
    tylko czepiać ;-)


    --
    komunikacja.home.pl
  • michal.ch 16.12.05, 23:06
    Nie było tak tragicznie. Kierowcy gubili się, bo jechali po raz pierwszy.
    Zobaczycie że w ciągu góra kilku tygodni wszystko będzie w normie, kiedy
    większość kierowców w praktyce zaznajomi się z trasami. Nadzór Ruchu MPK stawał
    na głowie, żeby to jakoś wyszło, przy czym - jak wspomniano w artykule - rola
    miłośników w ratowaniu sytuacji była spora, co tez nieskromnie potwierdzę. ;)

    W razie kolejnej reformy linii polecamy się na przyszłość. :)))





    --
    By rybak:
    "(...) wstąp proszę po drodze do "Biedronki", połóż głowę na wagę i wciśnij BURAK"
  • Gość: gdynianin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 23:15
    cóż znowu wyszło tak jak wszystko w Łodzi... czyli do du.y. widać jacy
    mieszlańcy takie miasto...
  • ukalo 16.12.05, 23:19
    Gość portalu: gdynianin napisał(a):

    > cóż znowu wyszło tak jak wszystko w Łodzi... czyli do du.y. widać jacy
    > mieszlańcy takie miasto...


    Wydaje ci sie - ten artykuł to stek bzdur.

    --
    komunikacja.home.pl
  • Gość: łodzianin IP: *.toya.net.pl 17.12.05, 12:47
    Nooo.. byłem w tym roku w Trójmieście (mieszkałem w Sopocie) i musiałem trochę
    pojeździć autobusami - tam to dopiero jest makabra...
    Nie dość, że autobusy nie zatrzymują się na wszystkich przystankach na swojej
    trasie, nigdy nie wiesz, czy ten, którym chcesz jechać, jest z Gdyni czy
    Gdańska (inne bilety!), to odchyłki od rozkładu w południe sięgają 15-20 minut.
    Czytając rozkład na przystanku ma się wrażenie, że linii autobusowych jest
    kilkaset, a niektóre kursują tylko raz (tak!) dziennie.

    A wracając do Łodzi.. pomysł ze skomunikowaniem wszystkich linii nocnych jest
    dobry, ale może miejsce zbiórki jest nieszczęśliwie dobrane. Może lepsze byłoby
    Mickiewicza między Piotrkowską a Kościuszki (lub Piłsudkiego między Piotrkowską
    i Sienkiewicza) - zmieści się tam te 7 przystanków, ulice są o wiele lepiej
    oświetlone niż Kościuszki, są po czery pasy ruchu, a nie dwa.
    Wiem, że jest zakaz skrętu z Kościuszki w Mickiewicza. Ale dla MPK od 23:00 do
    4:00 można by ten zakaz uchylić bez szkody dla bezpieczeństwa i płynności ruchu
    (nie ma wtedy tramwajów)
    Ciekaw jestem Waszej dyskusji na ten temat.
  • Gość: tomga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 13:25
    jesli to do mnie to jestem z GDANSKA, nie zebym Gdyni nie lubił ale to zupelnie
    inne miassto...

    > Nie dość, że autobusy nie zatrzymują się na wszystkich przystankach na swojej
    > trasie,
    skoro po drodze sa przystanki na zadanie to normalne...

    > nigdy nie wiesz, czy ten, którym chcesz jechać, jest z Gdyni czy
    > Gdańska (inne bilety!),
    uroki mieszkania w Sopocie...- nie maja wlasnej komunikacji

    > Gdańska (inne bilety!), to odchyłki od rozkładu w południe sięgają 15-20 minut.
    a w Warszawie nawet 40.... a odchyłki wynikaja po czesci z ukladu
    komunikacyjnego Trojmiasta: jest obwodnica i potem nastepna rownoległa (przez
    Trojmiasto) to Grunwaldzka/AlZwyciestwa etc. W Gdansku jest jeszcze
    Łostowicka/Nowolipie ale to malo - za malo...

    > Czytając rozkład na przystanku ma się wrażenie, że linii autobusowych jest
    > kilkaset, a niektóre kursują tylko raz (tak!) dziennie
    faktycznie... ale przynajmniej robi wrazenie... no nie?...

    Jednej rzecz jest lepsza w Gdansku: wykaz calej trasy z przystankami w
    autobusie, w Łodzi tego bardzo brakuje... moze miejscowym niepotrzeba az tak
    bardzo, ale przyjezdnym napewno by sie przydało....
  • Gość: Ja IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.12.05, 22:21
    > Jednej rzecz jest lepsza w Gdansku: wykaz calej trasy z przystankami w
    > autobusie, w Łodzi tego bardzo brakuje... moze miejscowym niepotrzeba az tak
    > bardzo, ale przyjezdnym napewno by sie przydało....

    To jest kwestia pewnej rewolucji mentalne, jaką MPK i ZDiT przechodzą pod
    naciskiem pasażerów już bardzo długo i bardzo opornie, a ostatnio chyba wręcz
    diabli wzięli i mentalnie wszystko spadło do poziomu sprzed 10 lat.
    MPK nie jest w stanie pojąć, że tzw "choinki" tak w dzień jak i w nocy są
    najczytelniejszym i najwygodniejszym sposobem opisania trasy pojazdu i z
    zapamiętaniem brnie dalej w swoje:-(
  • geograf 18.12.05, 16:08
    Aby wprowadzić w Łodzi choinki wpierw musieliby ujednolicić nazwy przystanków...

    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • yarro 16.12.05, 23:41
    Pani Moniko, zawiodłem się na Pani rzetelności dziennikarskiej.

    Jarek.

    --
    "Jest wystarczająco dużo światła dla tych, którzy chcą zobaczyć,
    i wystarczająco dużo ciemności dla tych, którzy mają odwrotne upodobania."
    [Blaise Pascal]
  • yarro 16.12.05, 23:45
    ... które są TU!

    www.zdit.uml.lodz.pl/index.php?str=1&id=288

    --
    "Jest wystarczająco dużo światła dla tych, którzy chcą zobaczyć,
    i wystarczająco dużo ciemności dla tych, którzy mają odwrotne upodobania."
    [Blaise Pascal]
  • Gość: pasażer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 00:04
    Czy to jest Forum szefa miejskich autobusów czy niezależnej gazety? Ludzie
    stali - g...ówno wiedzieli jak i gdzie mają wsiąść, kierowcy też nie wiedzieli
    gdzie mają stawać - a Wy - specjaliści z Bożej Łaski uważacie, że
    to "przjściowe trudności" - czy Wam Prezes zaponsorował wczasy w cityrunnerach?
    Te urzędasy są pewne Waszego poparcia - apewne dlaego są tak z siebie
    zadowolone. Ilu tu z forumowiczów pisze pod dyktando Prezesa? Jeśli ktoś stał w
    nocy i czekał, czekał, czekał to jest absoutnie innego zdania niż teh chór
    pochlebców. To forum jest po to żeby coś zmienić, nie po to żeby robić l..
    dobrze prezesowi. Umiaru narodzie, umiaru!
  • teufel 17.12.05, 00:12
    > Ilu tu z forumowiczów pisze pod dyktando Prezesa?

    Wszyscy poza Tobą!!

    --
    www.komunikacja.home.pl
  • Gość: Jypli IP: *.tvsat364.lodz.pl 17.12.05, 00:22
    Mylisz się. To forum nie służy tylko i wyłącznie krytyce wszystkiego. Jeśli ktoś ma dobry pomysł a jakimś zrzadzeniem losu pełni jakąś ważną funkcję to nalezą mu się za to brawa a nie krytyka za samo zajmowane stanowsiko. Kolega polityk jak mniemam?
  • Gość: Ja IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.12.05, 00:26
    > zadowolone. Ilu tu z forumowiczów pisze pod dyktando Prezesa? Jeśli ktoś stał
    w
    >
    > nocy i czekał, czekał, czekał

    To mógł sobie przeczytać karteczkę z informacyjką i by wtedy nie czkał, tylko
    poszedł na właściwy przystaneczek wsiadł szybciutko w autobusik i pojechał do
    domciu czkaweczkę wyleczyć.

    Jak ktoś jest wtórnym analfabetą, to naprawdę sam prezes MPK tu nie poradzi.

    > chór
    > pochlebców.

    Poczytaj sobie troche odnośne forum, to się dowiesz, jacy pochlebcy z
    większości tu wypowiadających się. Ja osobiście uważam, że skoro ZDiT i MPK
    wreszcie się za coś wzięły i zrobiły dobrze, to trzeba to chwalić. Zaś
    dziennikarze traktują te instytucje jak worki treningowe, na których zawsze
    można się wyżyć i zawsze wylewa się pomyje. A to bardzo przykra maniera, która
    porządnemu dziennikarzowi jednak nie wypada. Zwłaszcza, że w momencie, w którym
    to, co dobrze zrobione i to, co zrobione źle będziemy traktować po równo,
    będziemy mieli wszystko odwalane, bo po co sie wysilać, skoro i tak zostaniemy
    obsmarowani od góry do dołu. Łapiesz?

    > To forum jest po to żeby coś zmienić, nie po to żeby robić l..
    > dobrze prezesowi. Umiaru narodzie, umiaru!

    No ale co Ty chcesz zmieniać? Jeśli chesz sie na coś poskarżyć, to się poskarż,
    ale do janej Anieli, niech to nie będzie papla typu "numer mi sie nie podoba",
    albo "bo ja nic nie wiedziałem". Jeśli masz KONKRETNE uwagi, to napisz je tu,
    albo i prosto do ZDiT/MPK. Tylko niech to będzie mająca sens konstruktywna
    krytyka a nie wiadro pomyj wysłane priorytetem.
  • yarro 17.12.05, 00:35
    Kotek. Ochłoń.

    Nikt z osób, które powyżej wystąpiły w obronie reformy nie "pracuje dla prezesa"
    ani dla ZDiTu. Przeciwnie. Generalnie krytykujemy politykę obu tych instytucji -
    ale konstruktywnie. Zauważ, że wszystcy przyznali iż błąd ZDiTu polegał na
    spóźnionej i mizernej bądź żadnej informacji o reformie - w porównaniou do
    reformy tramwajowej to w zasadzie ta została przemilczana, i my o tym głośno mówimy!

    Jednak nie można potępiać w czambuł dobrego projektu reformy, który pierwszego
    dnia po prostu przeżywał zwykłe potknięcia debiutanta. Zresztą i tak były one
    tak naprawdę nie największe.

    Nowy system "nocników" to naprawdę rzeczywiście rewolucja, ale zarazem ewolucja
    w dobrym kierunku.

    Pozdrawiam!

    PS. Prezes nie jest w moim typie, nawet gdyby mi zapłacił :P



    --
    "Jest wystarczająco dużo światła dla tych, którzy chcą zobaczyć,
    i wystarczająco dużo ciemności dla tych, którzy mają odwrotne upodobania."
    [Blaise Pascal]
  • ukalo 17.12.05, 01:15
    Ja dostałem 50 zł i batonika - chyba warto?

    Ochłoń.
    Jedyne co kuleje to informacja o reformie.
  • michal.ch 17.12.05, 18:08
    Ukalo, no to co w takim razie ja musiałem dostać - naczelny krytyk MPK. Pewnie
    mi tak ze 100 tysięcy to zapłacą, nie? ;))



    --
    By rybak:
    "(...) wstąp proszę po drodze do "Biedronki", połóż głowę na wagę i wciśnij BURAK"
  • ukalo 17.12.05, 20:03
    michal.ch napisał:

    > Ukalo, no to co w takim razie ja musiałem dostać - naczelny krytyk MPK. Pewnie
    > mi tak ze 100 tysięcy to zapłacą, nie? ;))

    Myślałem, że to Ty dostałeś Trambusa ;-)))))

    --
    komunikacja.home.pl
  • Gość: Ja IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.12.05, 00:14
    Zostawiając już artykuł nieco na boku, to chciałem zaznaczyć, iż reforma jest
    chyba najbardziej kompleksową reorganizacją komunikacji w Łodzi za mojego życia.
    I choć co prawda reforma tramwajowa z dodatkiem autobusów była organizacyjnie
    dużo większym przedsięwzięciem, to jednak pod pewnymi względami pozostała
    niedokończona. Nie udało się równo wytaktować wszystkich tramwajów, ani zgrać z
    autobusami. Dopiero dwa lata później doczekaliśmy się integracji linii
    podmiejskich i miejskich.

    W tym przypadku, organizacyjnie o wiele łatwiejszym, to przyznaję, założenia
    modelowe zrealizowano jednakże w 100%.
    Jest jeden punkt przesiadkowy, gdzie podjeżdża wszystko.
    Jest identyczny i równy takt
    Jest tabor na poziomie.
    Jest nowa numeracja, która poza przyzwyczajonymi do 15x paniusiami będzie dla
    każdego jasan i czytelna. N=N oc, N ight, N uit, N oche, N acht, N otte.
    Łapiemy?
    Jest dostosowanie pojemności taboru proporcjonalne do zapotrzebowania
    (przyznaję, czasem za duże, ale nie da sie zostawić pół autobusu na Chojnach a
    dalej jechać resztą)
    jest wytrasowanie od zera, od początku wszystkich pojazdów.

    Są też pewne problemy, ale podstawy są tym razem naprawdę solidne.
  • Gość: Ja IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.12.05, 00:29
    > jest wytrasowanie od zera, od początku wszystkich pojazdów.
    wszystkich linii, ma sie rozumieć.
  • yarro 17.12.05, 00:37
    I jedynym - ale ogromnym - zgrzytem była, porównując do tramwajowej, informacja
    dla pasażerów o zmianach. Mogły być na tydzień wcześniej plakaty w każdym
    tramwaju, autobusie, na każdym przystanku, krańcówce i w wybranych punkach
    miasta - choćby w i na delegaturach UMŁ, uczelniach etc. I za to należą się baty
    ZDiTowi, nie zaś za samą ideę.

    --
    "Jest wystarczająco dużo światła dla tych, którzy chcą zobaczyć,
    i wystarczająco dużo ciemności dla tych, którzy mają odwrotne upodobania."
    [Blaise Pascal]
  • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 17.12.05, 18:42
    Informacja w porównaniu z poprzednią reformą była do bani, ale nie znaczy to,
    że była niedostępna.

    A przy okzaji reformy tramwajowej miałem okazję zaobserwować taki obrazek: na
    Piotrkowskiej przy Radwańskiej na przystanek podjechała prawie pusta "3", a za
    nią nabita po dach "11". Dlaczego?
    A dlatego, że mimo trąbienia o reformie we wszystkich możliwych środkach
    przekazu, "społeczeństwo" i tak nie wiedzialo, że trasa "3" aż do Dolnej
    pokrywa się z trasą "11".
  • Gość: Ja IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.12.05, 22:25
    Ujmijmy to jeszce inaczej. Informacja jakaś była - mniej więcej taka, by każdy
    jakoś dojechał do domu.
    Zaś promocja była żadna.
  • Gość: mariuszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 01:29
    To jakaś pomyłka!! Dlaczego za kazdym razem jak MPK wprowadza jakąkolwiek nową
    usługę trwa to długi czas zanim sami zrozumieja o co tak napradę chodzi.
    Pamiętam akcję z bilatami sprzedawanymi w kazdym autobusie i tramwaju i tez
    była bryndza. Czy nie mozna do k...y nędzy przygotować raz czegos co bedzie
    dzialalo bez zarzutów? Przezież wystarczyłoby odpowiednio przeszkolic
    pracowników. Ale nie - dupa! Po co, w końcu i tak cierpiec będsa TYLKO
    pasażerowie.
  • ukalo 17.12.05, 01:33
    ale jaki masz konkretnie problem?
  • yarro 17.12.05, 02:29
    Pewnie brak toalety w drugim wagonie... :)

    --
    "Jest wystarczająco dużo światła dla tych, którzy chcą zobaczyć,
    i wystarczająco dużo ciemności dla tych, którzy mają odwrotne upodobania."
    [Blaise Pascal]
  • Gość: J.S. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 17.12.05, 02:26
    > To jakaś pomyłka!! Dlaczego za kazdym razem jak MPK wprowadza jakąkolwiek
    nową usługę trwa to długi czas zanim sami zrozumieja o co tak napradę chodzi.


    Ty masz chyba podobny problem ze swoimi postami.
  • geograf 18.12.05, 16:21
    MPK nie wprowadziło żadnej nowej usługi.
    Nocne połączenia autobusowe istnieją w Łodzi od kilkudziesięciku lat...


    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • Gość: Suchy IP: *.albnxx17.adsl-dhcp.tele.dk 17.12.05, 01:56
    Po przeczytaniu tej jakze zazartej dyskusji przyszlo mi do glowy pare mysli. Po
    pierwsze zeby wszystko bylo jasne, mieszkam w Kopenhadze - troche daleko od
    mojego rodzinnego miasta Lodzi. Nie przeszkodzilo mi to jednak dowiedziec sie o
    zmianie organizacji nocnych autobusow nawet na tydzien przed wdrozeniam tej
    decyzji w zycie. Co wiecej, od 3 dni na moim pulpicie widnieje plik zawierajacy
    dosyc szczegolowy plan wszystkich linii.

    Co do tego ze autobusy jezdza co 30 minut - to bajka. W tak rozwinietym miescie
    jakim jest Kopenhaga autobudy nocne jezdza co godzine, a czekanie na przystanku
    przy lekko ujemnej temperaturze, siapiacym deszczu przy czesto porywistym
    wietrze wcale nie polepsza sytuacji. Czesto sie zdarza ze autobus nie przyjezdza
    wcale a wcale wedle rozkladu, nie wspominajac ze ostatni jest rowno o 4 rano.
    Sytuacje jedynie ratuje fakt ze w nocy po piatku i sobocie jezdza co 20 minut.

    Uwazam ze nasze miasto dba o to aby spokojnie dotrzec noca w kazde miejsce bez
    koniecznosci zamawiania taksowki, a do tego ma racjonalne ceny.

    Ten ruch to byl krok w dobrym kierunku.
  • profes79 17.12.05, 08:28
    Najwieksza pretensje mozna miec o brak informacji - widzialem jeden artykul w gazecie, i gdyby nie internet, to kto wie, czy w ogole bym zwrocil na to uwage. Przy okazji reformy tramwajow dwa miesiace wczesniej trabiona nt. co gdzie i jak - i uwazam ze reforma jest ok (teraz jeszcze w podobny sposob uproscic autobusy. Nocne pierwszym krokiem - zobaczymy, ale LUDZIE MUSZA WIEDZIEC CO JEST GRANE!

    --
    www.uwagakomputery.pl
  • gray 17.12.05, 02:18

    dlaczego big_news jeszcze nic tu nie napisał? :P


    --
    nie powiem ci nic choć krzyk sam ciśnie się do ust
  • yarro 17.12.05, 02:28
    Może śpi :)

    --
    "Jest wystarczająco dużo światła dla tych, którzy chcą zobaczyć,
    i wystarczająco dużo ciemności dla tych, którzy mają odwrotne upodobania."
    [Blaise Pascal]
  • gray 17.12.05, 08:52

    prawda - mój dziadek chodzi spać o 19.00 :)


    --
    nie powiem ci nic choć krzyk sam ciśnie się do ust
  • Gość: J.S. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 17.12.05, 02:36
    Bo on sie wypowiada glownie na watkach ktore sam zalozyl
  • Gość: Ja (nie on) IP: *.toya.net.pl 17.12.05, 12:48
    Pomysł ze skomunikowaniem wszystkich linii nocnych jest dobry, ale może miejsce
    zbiórki jest nieszczęśliwie dobrane. Może lepsze byłoby Mickiewicza między
    Piotrkowską a Kościuszki (lub Piłsudkiego między Piotrkowską i Sienkiewicza) -
    zmieści się tam te 7 przystanków, ulice są o wiele lepiej oświetlone niż
    Kościuszki, są po czery pasy ruchu, a nie dwa.
    Wiem, że jest zakaz skrętu z Kościuszki w Mickiewicza. Ale dla MPK od 23:00 do
    4:00 można by ten zakaz uchylić bez szkody dla bezpieczeństwa i płynności ruchu
    (nie ma wtedy tramwajów)
    Ciekaw jestem Waszej dyskusji na ten temat.
  • Gość: tomga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 13:38
    jedenym jeszcze innym miejscem ktore moglo by tu zaitniec jest dw Ł. Kaliska....
    bo jest naprawde duzo miejsca i autobusy mogły by stac w numerkow zawsze w tym
    samym miejscu... ALE: chyba zbyt daleko oddalone od centrum i dojazd do
    wschodniej czesci miasta byłby przydługi...

    a byc moze powinna być jeszcze jedna linia ktora by jechała dookoła - coby nie
    musiec jechać koniecznie przez centrum...

    w Gdansku centralnym pkt jest DW Glówny-blisko na starowke (imprezownie sa
    tam)...i busy jada o jednej godzinie choć tylko 5 razy w nocy... Ustawienie ich
    pogrupowane jest wg kierunkow w ktorych jada - tj najblizsze 2-3 przystanki...
    tyle ze układ ulic powoduje to oczym wczesniej pisałem - sa osiedla zeby miedzy
    nimi sie dostac w dzien potrzeba 10-12 minut, w nocy nawet 40... :-(
  • Gość: J.S. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 17.12.05, 14:09
    1. Na Kaliskim nie ma tyle miejsca, wbrew pozorom
    2. Zrozumcie wreszcie, ze na Kaliskim nikt nie wsiada, najwiecej ludzi OD LAT
    gromadzi sie na przystankach Kosciuszki-Zielona i Kosciuszki-Struga
  • Gość: tomga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 14:51
    > 1. Na Kaliskim nie ma tyle miejsca, wbrew pozorom

    sa 4 (???) miesca pod dachem, 3 miejsc by sie nie znalazło? z tego co widac
    jezdza krotkie nikopodłogowe a nie przegubowe....

    > 2. Zrozumcie wreszcie, ze na Kaliskim nikt nie wsiada, najwiecej ludzi OD LAT
    > gromadzi sie na przystankach Kosciuszki-Zielona i Kosciuszki-Struga

    nie pisz ze NIKT, bo wsiadaja tam ludzie - jak bywam w łodzi to wbrew pozorom
    wsiadaja tam ludzie.... a po drugie napisałem - wschodnia czesc miasta mialaby
    zbyt daleko,

    a tak przy okazji: sam pisałem (w jedna osobe...), a nie w kilka....


  • obrazoburca 17.12.05, 16:09
    a gdzie miejsce na pozostałe 7 autobusów?
    na peronach kolejowych?

    --
    "Ma pan rację, to nie jest Europa.
    Ci ludzie lepiej by się czuli pod tym, kto karki im deptał i bił po pysku".
  • Gość: tomga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 00:35
    > a gdzie miejsce na pozostałe 7 autobusów?

    chyba nie wiesz o czym piszesz - wiec wyjasnie: wszystkich "N" ujest 7 - 4 (lub
    3-nie pamietam dokładnie) pod dachem, jeden pod budynkiem gdzie sprzedaj bilety,
    drugi dokładnie na przeciwko, 3 z boku - zostaje jeszcze parkinkg - raczej
    niwykorzystany

    > na peronach kolejowych?
    to tylko potweirdza Twoja absolutna niewiedzę o czym napisałem wcześniej...

    szkoda czasu na rozmowe bo i tak pewnie nie bedize Cie stac na cos bardziej
    konstruktywnego...
  • Gość: J.S. IP: 195.69.82.* 18.12.05, 00:56
    > > a gdzie miejsce na pozostałe 7 autobusów?
    >
    > chyba nie wiesz o czym piszesz - wiec wyjasnie: wszystkich "N" ujest 7 - 4
    (lub 3-nie pamietam dokładnie) pod dachem

    No dobra, to jest razem 7. Pytanie sie jednakowoz powtarza: a gdzie miejsce na
    pozostale 7? Linii jest owszem, siedem, ale kazda jezdzi w dwie strony. To
    razem: bedzie 14.
  • Gość: J.S. IP: 195.69.82.* 17.12.05, 16:17
    > nie pisz ze NIKT, bo wsiadaja tam ludzie

    W porownaniu z tlumami na Kosciuszki-Struga, Kosciuszki-Zielona to jest
    naprawde nic, czy nikt. Czy bliskosc Piotrkowskiej cos Ci sugeruje?

    > a tak przy okazji: sam pisałem

    "Zrozumcie" sugeruje ze juz kilka osob przed toba mialo taki pomysl
  • Gość: tomga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 00:46
    > W porownaniu z tlumami na Kosciuszki-Struga, Kosciuszki-Zielona to jest
    > naprawde nic, czy nikt. Czy bliskosc Piotrkowskiej cos Ci sugeruje?

    to fakt- dlatego tylko wspomniałem o tym, co by poznać opinie innych którzy w
    tym momencie sa blizej - wyjechalem z Łodzi jakis czas temu i pewne rzeczy
    umykaja...niestety.. :-(

    mnie osobiscie zawsze brakowało nocnych na Mickiewicza przy Pietrynie, albo
    nocnego tramwaju który jeżdziłby z Retkini na Widzew....
  • geograf 18.12.05, 16:25
    Owszem, na Kiliskim całkiem spoor ludzi wsiada.
    Ale w dzień i tylko dlatego, że się przesiadają...

    Inne miejsce na przesiadkę trudno byłoby w Łodzi wyznaczyć.
    A budowanie "dworca autrobusowego" na Zachodniej przy Zielonej wcale a wcale mi się nie podoba.
    Marnotrastwo miejsca (tam powinna być zwarta zabudowa), a poza tym jakie linie korzystałyby z tych minimum czternastu peronów w ciągu dnia?


    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • Gość: J.S. IP: 195.69.82.* 18.12.05, 17:55
    Peronow moze byc 7, kazdy na dwa autobusy. W dzien: 51, 53, 56, 58 (+58A do
    szpitala UM), 59, 60, 67.
  • Gość: lodzianin IP: *.os2.kappa.pl 17.12.05, 15:28
    ja wracalem autobusem N5 w piatek, czyli 2 dniu po rewolicji...
    wszystko odbywo sie w spokojnej i milej atmosferze,

    moim zdaniem pomysl jest dobry i wypada sie tylko cieszyc.

    bez problemow wydam w okienku 44 zl na nastepna migawke.

    dzieki....
  • Gość: tomga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 00:48
    > bez problemow wydam w okienku 44 zl na nastepna migawke

    hihi jakież to łódzkie.... tutaj nikt by tego nie zrozumiał... :-(( jak też
    wąskich torów, krańcówki i kilku innych zwrotów...

  • Gość: kierowca IP: *.26.rev.vline.pl 17.12.05, 15:44
    Co do wyboru punktu przesiadkowego. Kościuszki nie jest idealnym miejscem na
    robienie z niej dworca autobusowego dla 14 autobusów (7 lini x2 w każdym
    kierunku).
    Padały propozycje Dw.Kaliski (nie ma miejsca na 14 autobusów), padały
    propozycje Piłsudskiego/Mickiewicza (troche czasu zajmuje przejście na drugą
    stronę ulicy więc jest duże prawdopodobieństwo, że ktoś może niezdążyć na
    przesiadkę).
    Ale przede wszystkim Kościuski pomiędzy Zieloną i Struga jest miejscem gdzie
    najwięcej osób wysiada/przesiada/wsiada do nocnych więc wybór tego miejsca jest
    jak najbardziej logiczny.

    Oczywiście że najlepiej byłoby wybudować dworzec autobusowy na Kościuszki gdzie
    autobusy podjeżdzałyby na konkretne stanowisko i kulturalnie stały sobie jeden
    obok drugiego ułatwiająć przesiadkę/ wsiadanie. Ale to jest nierelane dlatego
    mamy to co mamy czyli autobusy stojące gęsiego jeden za drugim na dość długim
    odcinku co utrudnia przesiadki.

    Autobusy nocne podjeżdzają do strefy przesiadkowej w kolejności przyjazdów. W
    teorii wszystkie podjeżdzają o takiej samej godzinie. W praktyce jest
    niemożliwe w przypadku autobusów podjeżdzających o takiej samej godzinie
    zagwarantowanie że pierwszy będzie N1 drugi N2 itd ... Aby zrobić taką
    synchronizację to trzebaby w rozkładzie dodać dotakowo na każdy autobus
    conajmniej minutę czyli czas postoju w strefie musiałby wydłużyć się o kilka
    minut (czyli razem nawet do kilunastu minut postoju w przypadku podjeżdzającego
    np jako pierwszy N1 !!!) A to i tak nie gwarantuje że np N1 przyjedzie przez N2
    bo przecież moze mieć opóźnienia itd.

    Jeśli pierwszy przyjedzie N3 a drugi N5 to na początku strefy stoi N3 za nim N5
    a później kolejne.

    Zrobienie przystanków oddzielnych dla kazej lini w strefie przysiadkowej tylko
    pozornie ułatwiłoby życie pasażerom. Konieczność wyprzedzania i manewrowania
    autobusami żeby np N4 wcisnął się w lukę pomiędzy N2 i N3 musiałoby pociągnąć
    jeszcze większe wydłużenie całej strefy przystankowej aby zyskać przestrzeń
    niezbędną na manewry - to są właśnie wady stania gęsiego ale jak wcześniej
    napisałem nikt tam dworca autobusowego nie wybuduje.

    W strefie przystankowej niestety pasażer musi ustawiać się na jej początku i
    kiedy autobusy zaczną przyjeżdzać przesuwać się w kierunku końća strefy aż
    podjedzie ten własćiwy. Czyli w najlepszym przypadku nie musi się wogóle
    przesuwać bo podjeżdza właściwy w najgorszym musi lecieć na sam koniec strefy.

    Uważam że dobrym rozwiązaniem byłoby podział strefy przystankowej obejmującej
    obecnie 7 lini na 2 czy 3 mniejsze podstrefy - ułatwiłoby to
    orientacjępasażerom i nie utrudniałoby w zanczący sposób manewrowania przy
    wyprzedzaniu.

  • Gość: zdenek IP: *.mnc.pl 17.12.05, 16:50
    > Oczywiście że najlepiej byłoby wybudować dworzec autobusowy na Kościuszki gdzie
    >
    > autobusy podjeżdzałyby na konkretne stanowisko i kulturalnie stały sobie jeden
    > obok drugiego ułatwiająć przesiadkę/ wsiadanie. Ale to jest nierelane dlatego
    > mamy to co mamy czyli autobusy stojące gęsiego jeden za drugim na dość długim
    > odcinku co utrudnia przesiadki.

    taki 'dworzec' mozna by wybudowac na Zachodniej, tuz przez Zielona - w miejscu,
    gdzie dzis sa ruiny niczym po IIWŚ.
  • Gość: J.S. IP: 195.69.82.* 17.12.05, 17:12
    > taki 'dworzec' mozna by wybudowac na Zachodniej, tuz przez Zielona - w
    miejscu, gdzie dzis sa ruiny niczym po IIWŚ

    Owszem, to byla jedna z propozycji IPT (nieskromnie powiem, ze mojego
    autorstwa). Jedyny minus - linie jadace na polnoc musialyby sie troche
    nagimnastykowac
  • Gość: zdenek IP: *.mnc.pl 17.12.05, 17:18
    jest jakas szansa na realizacje takiego przedsiewziecia? bylyby ugotowane 2
    pieczenie na 1 ogniu: mamy porzadny punkt przesiadkowy/nie mamy bajzlu w samym
    srodku miasta.
    domyslam sie ze argumentem przeciw moze byc tez fakt, ze w ciagu dnia spory
    kawal placu bylby zupelnie niewykorzystany. chyba ze na to tez sa jakies pomysly?
  • Gość: Jypli IP: *.tvsat364.lodz.pl 17.12.05, 18:19
    Np przesunięcie tam linii z placu Dąbrowskiego :) Przy odrobinie megalomaniii przydałby się podziemny dworzec PKP :) O ile wiem to był planowany w tych okolicach przy budowie tunelu średnicowego :P
  • Gość: J.S. IP: 195.69.82.* 17.12.05, 18:26
    > Np przesunięcie tam linii z placu Dąbrowskiego :)

    Ale to chyba po zamknieciu Narutowicza dla samochodow ;) Pomysl cwany.
  • Gość: Ja IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.12.05, 22:31
    > autorstwa). Jedyny minus - linie jadace na polnoc musialyby sie troche
    > nagimnastykowac

    Raczej jeden z dwóch. Drugim i podejrzewam, że nieprzekraczalnym są koszty
    całej imprezy.
    Zaś grunt, zdaje się należy, podobnie jak plac po synagodze do Gałkiewiczów.
  • Gość: zdenek IP: *.mnc.pl 17.12.05, 22:35
    > Zaś grunt, zdaje się należy, podobnie jak plac po synagodze do Gałkiewiczów.

    to pewnie oprocz ostrej kasy domagali by sie legalizacji tych swoich samowolek
    pod Rzgowem.
  • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 17.12.05, 18:48
    > taki 'dworzec' mozna by wybudowac na Zachodniej, tuz przez Zielona - w
    > miejscu,gdzie dzis sa ruiny niczym po IIWŚ.

    Tam najlepiej odtworzyć linię zabudowy, a nie pakować dworzec.
    Poza tym- nie wiem czy działki należą do miasta, a nie np. do 12 skłóconych z
    sobą spadkobierców każda.
  • gothmucha 18.12.05, 13:51
    Mi się po prostu marzy odbudowa stojących tam kiedyś kamienic....
  • Gość: tak, ale IP: *.toya.net.pl 17.12.05, 22:36
    nie zapominajmy że ludzie będą chcieli także przejść na drugą stronę do
    kolejnych 7 autobusów. jeśli jeden podjeżdża chwilę przed odjazdem pierwszego
    to nie ma na to czasu. pasażerowie to nie tylko sprawna młodzież, ale też
    starsze osoby, turyści, połamani itp. nie każdy obróci w =< 6 minut.
  • geograf 18.12.05, 16:29
    W Warszawie sobie radzą, a wbrew pozorom nie wszystkie autobusy stoją w zwartej kupie:
    www.ztm.waw.pl/images/schematy/050604central-przyst-n.gif
    a i główna krańcówka (pod wiatami) wcale krótka nie jest, trzeba się niekiedy przejść kawałek...

    Trzeba się przyzwyczaić i tyle.



    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • ipalodz 17.12.05, 21:16
    Czemu tak trudno bydź ludzkim,i robić wszystko ażeby całe społeczeństwo było
    zadowolone ze zmian. Jeżeli pisze się taki artykuł, typowo aby oczernić ludzi
    pracujących przy zmianach w pocie czoła to jest to oszczerstwo.Wszelkie zmiany
    ciągną za sobą różnego rodzaju komplikacje , a przytaczanie słów pojedyńczych
    osób niczemu nie służy. Jak świat światem czy to w Łodzi czy w innym mieście
    ile osób tyle komentarzy.A przecież byli zadowoleni pasażerowie- gdzie ich
    wypowiedzi???? Jeżeli tani przejazd środkami komunikacji miejskiej komuś nie
    odpowiada ma pełne prawo wsiąść do taksówki, to wolny kraj.
    Tak więc cały artykuł jest tendencyjny- jak na pismaków przystało.
  • szprota 18.12.05, 15:26
    ja będę zadowolona, jeśli, tak jak wcześniej, uda mi się dostać z Teofilowa na
    Julianów w 20 minut - po 23:00.
    akurat ta trasa mnie najbardziej interesuje, a wszystko wskazuje na to, że będę
    musiała robić pętelkę do centrum albo zaliczyć dwie przesiadki
    :/
    --
    żywią y martwią
  • geograf 18.12.05, 16:32
    Przykro mi, ale nie zawsze linie nocne muszą się pokrywać z liniami dziennymi...
    Jaką linią dojeżdzałaś w nocy, w 20 minut, z Teofilowa na Julianów?


    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • geograf 18.12.05, 15:54
    Przede wszystkim uderza zupełnie inny wydźwięk tego artykułu:
    www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/548605.html
    Szczerze dziwię się,że redaktorzy takiej gazety jak GW mogli poczynić tak tekst. Już pomińmy warstwę merytoryczną (w końcu mamy 14 linii, czy w czternastu kierunkach się wszystkie autobusy rozjeżdżają?). Ale przytoczone wypowiedzi pokazują albo skretynienie mieszkańców Łodzi, albo złą wolę dziennikarza.

    Przede wszystkim wiadomo,że na początku każdej reformy jest zamieszanie, niewiedza. Poza tym w artykule przywoiłuje się przykład Warszawy- przecież tam ten system sprawdza się od lat! Zatem czemu nie przeczytaliśmy tego w tekście? Za to przeczytaliśmy, że zrobili "enki" i życie się niektórym załamało. O dziewczynie, która "coś słyszała", ale była za głupia by się dowiedzieć więcej szczeółów wspominać po prostu nie warto.

    Czy naprawdę na Sienkiewicza NIE MA redaktora znającego się na komunikacji miejskiej? Jeśli nie ma, to może lepiej się nie ośmieszać i nie tworzyć takich koszmarów?

    A co do meritum.
    Wina za zamieszanie leży przede wszystkim po stronie ZDiT. Rozumiem, że reforma z 2001 roku, to był zupełnie inny kaliber, ale pokazał,. że tego typu zmiany trzeba ogłaszać WCZEŚNIEJ. Tym bardziej, że plan zmian był przygotowany o wiele wcześniej.
    Nawet jeśli tylko jeden kierowca nie znał trasy, po której miał jechać (sic!!!), to wypada zapytać jak mogło się to stać? Jak on wyjechał z zajezdni. Cud, że wiedział jak się autobus obsługuje...

    Jezdnie na krańcówce na Centralnym w Warszawie są węższe, a kierowcy muszą i potrafią (!) lawirować między pojazdami tak, by dojechać na swoje stanowisko. Bo tam każda linia ma przypisane miejsce. Czyli można.
    Kierowcy muszą też się nauczyć nowego stylu jazdy. Właściwie na przejechanie każdego przystanku wyznaczono minutę. I dobrze. Tylko szkoda, że wczoraj N5, na które czekałem, przyjechało minimum 4 minuty za wcześnie....:/

    Generalnie: reforma była potrzebna. Po pierwszych krzykach, może i po drobnych korektach (N3 przez Czerwony Rynek!) wszystko się dotrze, a łodzianie może chętniej będą jeździć nocą MPK.


    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • Gość: Ja IP: 81.168.185.* 18.12.05, 22:49
    > korektach (N3 przez Czerwony Rynek!)

    Było sugerowane.
    Jednym z problemów był z pewnością przejazd Rzgowską przez skrz. z
    Broniewskiego prosto w kierunku do Centrum (obecnie - tylko dla tramwaju)
  • geograf 19.12.05, 14:41
    Czyms trudnym byloby powieszenie znaku "nie dotyczy MPK" przy nakazie skretu w
    lewo? Takie rzeczy stosuje sie, niekoniecznie w Lodzi...
    Nocne autobusy jezdza-jak nazwa wskazuje- w nocy. Ruch jest wtedy zaden, a w
    czasie gdy przejezdzal na wprost nie bylby na kursie kolizyjnym z innym
    pojazdem, a przed przejsciem przeciez moze sie zatrzymac (podobnie jak obecnie
    musza to robic skrecajacy "na zielonej strzalce" w prawo, czyz nie?)

    ???

    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • Gość: mitrk IP: *.retsat1.com.pl 18.12.05, 16:28
    Chyba już wszyscy mamy dość Kropiwinickiego i tych jego pomysłów ale tak jest jak sie wyżuca fachowców z 20-30 letnim stażem a zatrudnia kolesiów któerzy nie mają o niczym pojecia oprócz brania pieniedzy. Parada wolnosci, MPK, Sitiranery, jego kosztowne podróże to mi osobiscie sie nie podoba i czekam na moment jak nadejda wybory. Pozdrawiam pasażerów MPK
  • geograf 18.12.05, 16:34
    Ale chwila, o co Ci chodzi?
    o złe przygotowanie reformy, czy nieprzygotowanie się (i pasażerów) do niej?

    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • Gość: J.S. IP: 195.69.82.* 18.12.05, 17:49
    Oho, chyba kolejny "niezadwolony pasazer z Dabrowy" ktoremu zabrali 13 linii
    nocnych a w zamian zostawili tylko jedna.
  • gothmucha 19.12.05, 15:24
    ?que pasa?

    --
    this is my truth - tell me yours
  • Gość: ally IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 17:42
    ja jestem bardzo zadowolona, do tej pory w poblizu mojego domu nie przejezdzal
    zaden nocny, teraz jezdzi N7 :-) mpk doprowadza mnie do szalu srednio 3 razy w
    tygodniu, wiec moja radosc jest naprawde wielka - wreszcie zrobili cos
    sensownego, moze idzie ku lepszemu ;-)
  • geograf 18.12.05, 19:36
    PO CO I DLACZEGO ten wątek został przeniesiony na to Forum?
    Eskuze mła, ale to była głupota!
    Chociażby scrossować mogliście...


    --
    "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
    Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
    Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
  • Gość: forumowicz IP: 194.150.250.* 18.12.05, 20:21
    one tak zawsze...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka