Dodaj do ulubionych

Nieobecnych pojawią się cienie.

IP: 213.25.158.* 30.10.02, 00:14
zbliza sie swieto zmarlych w zwiazku z czym zrobilam dzisiaj objazd
cmentarzy , zeby uporzadkowac groby moich bliskich.im blizej tego dnia tym
bardziej refleksyjne mysli,wspomnienia......tesknota.wiadomo , ze sa rzeczy
nieuchronne i nic tego nie zmieni,ale zawsze bardzo smutno nastrajaja mnie te
dni...............to takie nocne przemyslenia..........pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: mysza Re: Nieobecnych pojawią się cienie. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 20:33
      WSZYSTKO UMIERA Z SMUTKIEM I ŻAŁOBĄ..........

      wszystko umiera z smutkiem i żałobą,
      choć tylko zmianą kształtów jest konanie
      bo chociaż wszystko zmarłe zmartwychwstanie,
      nie zmartwychwstanie nic już nigdy sobą.

      coż,że w tysiącu kształtów moje ciało,
      z tysiąca zmarłych kształtów w jedno zlane,
      dawne,jak ziemia dawna,będzie trwało
      do końca ziemi?...ja nie zmartwychwstanę.

      łamiąca myśl jest,że ludzie muszą
      ginąć,jak ginie zwierzę i roślina;
      że to,co we mnie nazywa się duszą,
      to jest czująca i myśląca glina...

      K.Przerwa-Tetmajer.
    • Gość: mian Spieszmy się ..... IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.02, 10:29
      Myślę że jak najbardziej na dzisiejszy dzień ten wiersz Jana Twardowskiego :

      Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
      zostaną po nich buty i telefon głuchy
      tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
      najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
      potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
      jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
      kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

      Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
      zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
      przychodzi jednocześnie jak patos i humor
      jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej

      tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
      jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
      żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
      chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
      kochamy wciąż za mało i stale za późno

      Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
      a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny

      Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
      i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
      i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
      czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka