Dodaj do ulubionych

WSHE- opinie

IP: 194.42.116.* 19.04.06, 12:48
Czesc. Co sadzicie o WSHE? Warto tam studiowac? Pewnie nie dostane sie na
uniwerek i bede musiał isc prywatnie. Stronkę maja fajna.
Edytor zaawansowany
  • yavorius 19.04.06, 12:53
    Wpisz sobie w wyszukiwarkę WSHE, poczytaj i podejmij decyzję sam:-)
    --
    Do you feel like a puzzle,
    you can't find your missing piece?
  • Gość: magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 12:58
    Stronka Cie skusila? Probuj na uniwerek chociazby, zeby uniknac glupich tekstow
    na swoj temat przez wielu "znawcow tematu". Jesli bedziesz mial jakies konkretne
    pytania, sprobuje odpowiedziec.
  • Gość: Milena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 13:20
    Prawdę mówiąc wykładowcy są w większości przypadków ci sami na WSHE i na
    uniwerku. To sugeruje, że program powinien być podobny. Jednak wszystkie
    uczelnie prywatne są w naszym kraju postrzegane jako gorsze od państwowych. Z
    moich obserwacji wynika, że studenci WSHE mają trochę niższy poziom niż
    uniwersyteccy. Są to jednak tylko obserwacje i nie są obiektywne - może miałam
    po prostu pecha ;) Nie potrafię jednoznaczenie odpowiedzieć Ci na to pytanie.
  • Gość: mumi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 16:28
  • Gość: Piotr IP: *.lodz.msk.pl 19.04.06, 22:09
    Przede wszystkim jaki kierunek Cię interesuje? Np. pedagogika jest w WSHE na
    niezłym poziomie za to informatyka na beznadziejnym.
  • bubot 20.04.06, 07:16
    ja jestem zadowolony, mam świetnych wykładowców akademickich, większość to dr i
    wzwyż, także nie narzekam. a i poziom podobno jest wyższy niz na uł.
    kulturoznawstwo
  • Gość: maciek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 08:41
    każda pliszka swój ogon chwali
  • Gość: magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 17:01
    Fakt, tylko ciekawe, ze jedni w dwoch slowach, a ci, ktorzy skonczyli dobra
    uczelnie i powinni znac swoja wartosc, pusza sie niemilosiernie i krytykuja
    innych. I niech mi ktos powie, ze studenci prywatnych uczelni "bronia sie"
    czesciej, niz "ci lepsi" studenci panstwowych uczelni atakuja tych pierwszych. A
    oto dowod:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=756&w=40521115&a=40540770
  • bubot 23.04.06, 09:24
    nie pliszka, tylko doktor akademicki, z którym każdy, kto jest związany z
    kulturą musiał mieć styczność.
  • korlewna 25.04.06, 14:42
    Ja jestem bardzo zadowolona. Studiowałam na uniwerku i na WSHE. Porównując
    (studia zaoczne):
    -uniwerek jest kostyczny, totalnie nie uczy o tym, co sie dzieje, w programie
    nauczania zatrzymał sie na latach 60-70, a jak wszyscy wiemy świat się zmienia,
    technologie sie zmieniają. WSHE realizuje nowe programy.
    -wykładowcy w większości ci sami. Generalnie tytularność na tym samym poziomie.
    -godzinowo WSHE jest bardziej czasochlonne (w praktyce popoludnia piątkowe, 10-
    12 godzin w soboty i tyle samo w niedziele), a tymczasem na uniwerku
    maksymalnie 10 godzin w soboty i niedziele.
    -WSHE ma fajnie rozwinięty system komputerowo-internetowy. Każdy student ma
    nieograniczony dostęp do tych pomocy. W przypadku Uniwerku nic na ten temat nie
    wiem, więc nie będę wymyślać.
    -Biblioteka Buła (czyli biblioteka uniwersytecka)jest na wspaniałym poziomie -
    znajdziesz wszystko. Biblioteka WSHE rozwija sie, ale wiele jej brakuje do
    miana prawdziwej akademickiej biblioteki.
    -ceny dokladnie te same (przypominam - ja studiowałam zaocznie), z tą jednak
    róznicą, ze na uniwerku platność za semestr, a w WSHE można było placić
    miesięcznie. W tej akurat kwestii mogło sie cos zmienić - skonczylam edukacje 2
    lata temu.

    Pozdrawiam i życze wlaściwego dla Ciebie wyboru:)
  • bubot 26.04.06, 10:29
    właśnie te argumenty przeważyły w wyborze studiów zaocznych.
    tyle że na uniwerku chcieli 400 zł a na WSHE 280.
  • Gość: Azazelle IP: *.136.rev.vline.pl 26.04.06, 21:51
    Podobno w ogłoszeniach dotyczących pracy piszą często: "zatrudnię osobę po
    każdej uczelni poza WSHE...". To o czymś świadczy. Raczej postaraj się o ten
    uniwerek.
  • Gość: magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 22:43
    Jezeli pracodawca z gory dyskwalifikuje kogos ze wzgledu na uczelnie, jaka
    skonczyl i nie ma nawet ochoty sprawdzic jego kwalifikiacji, to chyba z nim jest
    problem, nie z absolwentami uczelni. Na uniwerku tez mozna "przeleciec" przez
    studia na samych trojach, ladnym usmiechu i znajomosciach.
  • Gość: ktoś po WSHE IP: *.lodz.msk.pl 26.04.06, 23:24
    Gość portalu: Azazelle napisał(a):

    > Podobno w ogłoszeniach dotyczących pracy piszą często: "zatrudnię osobę po
    > każdej uczelni poza WSHE...".

    Podobno... to w Leningradzie rowery rozdają ;) Podaj przykład takiego
    ogłoszenia, jeśli tak często piszą to nie powinno być problemu ze znalezieniem
    takiego.
  • bubot 27.04.06, 11:09
    ogłoszenia, by nie był ów ktos po WSHE dotyczą podobno informatyki. sam nie
    widziałem, tez zasłyszane, więc jest podobno.
    ja juz napisałem, że jestem zadowolony.
  • Gość: gienio IP: *.astral.lodz.pl 27.04.06, 14:47
    Skoro wykladowcy ci sami to jakim cudem program jest bardziej nowoczesny :D ??
  • Gość: magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 18:37
    Realizacja programu uzalezniona jest takze od mozliwosci, jakie stwarza uczelnia
    - dotyczy to glownie tych kierunkow, ktore wymagaja odpowiedniego sprzetu np.
    informatyki. Jesli chodzi o kierunki humanistyczne, to przypuszczam, ze ci sami
    wykladowcy przekazuja podobna wiedze chyba, ze sa ograniczeni ramami
    programowymi lub odwrotnie - program pozwala na wieksza swobode.
  • Gość: gość IP: 194.42.116.* 28.04.06, 14:16
    Dodatkowo WSHE jest uczelnia na której wciąż się coś dzieje. Dziś występował
    teatr tańca ze Słowacji, w sobotę jest organizowany dzień Nigerii. IMHO ta
    uczelnia rozwija. Uniwerek jest taki skostniały i pompatyczny.
  • Gość: simbulek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 14:40
    to wszystko są przecież zabawy dla dzieci, żeby je skusić i przyciągnąć
    uniwerek jest poważny, tam się człowiek uczy, imprezy można sobie organizować
    we własnym zakresie
    i tak sobie tu brzdąkajcie, że wshe to szczyt no3woczesności - każdy jednak
    wolałby skończyć prawdziwy uniwersytet
  • Gość: magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 15:23
    Kazdy to wolalby ciekawa i dobrze platna prace miec, niezaleznie od tego, jaka
    uczelnie skonczyl.
  • Gość: dunham IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 11:32
    Prawda jest niestety taka, ze panstwowe uczelnie bazuja teraz na opini... Z cala
    pewnoscia za kilka, kilkanascie lat na panstwowe uczelnie beda szli Ci, ktorzy
    nie dostali sie na prywatne. Jest to nieuniknione... Prywatne uczelnie maja
    ciekawsza baze dydaktyczna, lepiej placa (co w konsekwencji doprowadzi do
    migracji wykladowcow z uczelni panstwowych do prywatnych, jest 100% inne
    podejcie do studenta (nie chodzi tutaj o jakies tam poblazania itp, ale i pomoc
    studentowi i szacunek dla niego). Panstwowe uczelnie maja taka renome gdyz
    prywatne szkoly wyzsze zaczely powstawac dopiero na poczatku lat 90, a wiec
    kikanascie lat temu. To wszytsko prowadzi do tego,ze panstwowe uczelnie sie
    zmienia i odwleka troche w czasie swoj koniec albo w przypaku gdy nic sie nie
    zmieni, to nastapi on niedlugo.
  • Gość: hihi IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.05.06, 21:01
    Ale musicie przyznać - na WSHE mają piękny szklany dach...:D Szkoda, że tam nie
    studiuję..

    WSHE----> Wyższa Szkoła Hamowania Edukacji / Wyższa Szkoła Humorystyczno-Erotyczna
    ps.wiadomości z pierwszej ręki
    pps.a jakie ładne dziewczyny tam studiują... mmm... rozmarzyłem się... skąd one
    mają tyle czasu, by tak dbać o swój wygląd:P

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka