Dodaj do ulubionych

Kuratorium gasi bunt rodziców

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 08:33
Jak teraz dziecko zostanie sam na sam a nauczycielem i znowu go walnie, a
nauczycielowi sie to nie spodoba, to zapewne szczaw weźmie sie na sposób i
wymyśli historię o molestowaniu.
A dlaczego nikt z brukowych mediów, żyjących sensacją nie zadał sobie trudu
blizszego zbadania sprawy?
Edytor zaawansowany
  • Gość: s IP: 158.75.130.* 31.05.06, 08:34
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • postawy 31.05.06, 08:40
    ...zamiast solidnie przetrzepać im skórę, fundujemy indywidualne zajęcia, o
    których inni mogą tylko pomarzyć... Na efekty nie będziemy chyba długo czekać.
    --
    Resocjalizacja w praktyce
  • Gość: antyKaczka IP: *.outsourcing.atman.pl 31.05.06, 08:44
    Może nie wolno smarkacza ruszyć bo to syn Romana?
  • swistak336 31.05.06, 09:29
    Gdyby szkoła była oparta na normalnych zasadach, chłopak zostałby z niej wyrzucony i skierowany do poradni psychiatrycznej na leczenie.

    Niestety, demokracja słabo radzi sobie z przypadkami. Nie ma przymusu leczenia dziewięciolatka (dziecko!), a jest przymus nakuki go.
  • pulldog 31.05.06, 09:33
    Cos Ci sie demokracja pomylila z bezradnoscia.
  • Gość: jb93 IP: *.range81-157.btcentralplus.com 31.05.06, 09:56
    Nic mu sie nie pomylilo. Obecna zlaicyzowana demokracja, odrzucajaca chrzescijanskie wartosci i
    zastepujaca je belkotem politycznej poprawnosci jest calkowicie bezradna. Niech za dowod posluzy
    wczorajsza legalizacja pedofilii i zoofilii w Holandii. Pedofile maja tam swoja partie "polityczna".
  • Gość: y IP: *.speed.planet.nl 31.05.06, 09:58
    No nie kochany, rejestracja partii politycznej to nie to samo co legalizacja...
  • sneaker 31.05.06, 10:00
    Gość portalu: y napisał(a):

    > No nie kochany, rejestracja partii politycznej to nie to samo co
    legalizacja...

    Nie wymagaj od niego za dużo, myślenie u niektórych powoduje ból.
  • Gość: jb93 IP: *.range81-157.btcentralplus.com 31.05.06, 10:06
    Coz za blyskotliwa argumentacja. W ktorym miejscu wg ciebie popelnilem grzez bezmyslnosci. Jesli
    sprzeciw wobec pedofilii uznajesz za dowod bezmyslnosci to dajesz jedynie dowod na to, ze z blokow nic
    dobrego wyjsc nie moze :)
  • krasnov 31.05.06, 10:22
    Jestem czlowiekiem nowoczesnym, ale uważam, ża czasami 'stare metody wychowawcze' byłyby skuteczniejsze (lanie rózgą na goły tyłek). W tym wieku zaniedbań wychowawczych rodziców nie da się już chyba inaczej naprawić, zwłaszcza przy braku współpracy (a wręcz sabotażu) tychże. Powinni im odebrać prawa rodzicielskie.

    --
    Moje ulubione newsy :) - zero polityki i religii.
  • Gość: jb93 IP: *.range81-157.btcentralplus.com 31.05.06, 10:35
    Po prostu panstwo, poza szkola nie powinno miec nic do gadania w sprawie wychowania dzieci (tak samo
    jak w gospodarce). Oczywiscie prawo ma regulowac kwestie ekstremalne by nie dopuszczac np do
    katowania dziecka, dreczenia psychicznego etc Zwyczajny zdrowy rozsadek wystarczy. Tyle, ze zdrowy
    rozsadek jest calkowitym zapleczeniem socjalizmu o czym ucza miedzy innymi filmy Barei :)
  • Gość: no name IP: *.4web.pl 31.05.06, 10:49
    Takie dwa podstawowe pytania:

    - Sznowny prof.Sliwerski, czy zamiast wygłaszać swoje cudowne poglady, siedzac
    w zaciszu gabinetu na UŁ nie mógłby profesor ruszyć tyłka i iśc pouczuć w
    gimanzjum na Fabrycznej , albo w szkole dla powywalanych z każdej szkoły,
    majacych problemy z prawem na gdańskiej? Proszę tam przyjść i zacząć uczyć -
    uwielbiam ten cudowny ton wyższej świadomości, kiedy nie ma sie kontaktu ze
    środowiskiem na codzień i zna wsplczesny świat z konferencji naukowych i
    kolejnych roczników naiwnych dziewczynek idących na pedagogikę.

    - po drugie - czy pedagog, który bedzie tego gościa pilnował jest facetem? To
    powinien być facet z bardzo prozaicznego powodu - dzieciak będzie coraz
    silniejszy , a poza tym, moze sie tak zdarzyć, ze jak trafi na chłopa jak dąb,
    to zacznie go podziwiać - i takie cuda sie zdarzają.
  • Gość: jb93 IP: *.range81-157.btcentralplus.com 31.05.06, 10:55
    To nie jest taki glupi pomysl. Nauczyciel powinien miec autorytet wsrod uczniow :)
  • gazetajudasza 31.05.06, 14:03
    Ten inteligentny rozwijajacy niebezpieczne sklonnosci,
    syn inzyniera o zapatrywaniach podobnych do Naczelnego i
    Owsiaka, ma przyszlosc.
    ROBTA CO CHCETA. Nie krepujta sie.
  • manhu 31.05.06, 14:08
    To nie temat do żartów! Pokazuje idealnie jak chore jak państwo polskie.

    "wizytator Bożenna Krajewska-Bicz. Podkreśliła, że to nie to samo co indywidualne nauczanie, na które wcześniej nie zgadzali się rodzice Adama."

    PARANOJA. Co to ma być! W normalnym kraju rodzice powinni odpowiadać za czyny dziecka i powinni być traktowani jakby to oni zrobili, czyli bili inne dzieci, kłuli,z niszczyli coś itp. Czyli już powinni siedzieć w więzieniu, a tego zwyrodnialca Adama wyrzucić ze szkoły i do poprawczaka lub więzienia, wg uznania. A tu się cackają z zwyrodniałymi rodzicami zamiast wysłać policję.
  • Gość: isa IP: *.toya.net.pl 31.05.06, 13:38
    Proponuję na to stanowiska prof, Śliwerskiego chłop przecież na schwał, ma
    świetne przygotowanie a jednocześnie zdobędzie praktykę pedagogiczną.
  • jj43 31.05.06, 11:33
    to nie jest niegrzeczny dzieciak tylko zaburzony - trzeba byc slepym żeby tego
    nie zauważyć i tu jest potrzebny psychiatra. Bicie nic nie pomoże.
    Wiem z doświadczenia - miałem do czynienia z takimi dziećmi.
  • polska_baba 31.05.06, 11:41
    i pewnie cała rodzina. Powinno się im natychmiast co najmniej ograniczyć prawa
    rodzicielskie, a chłopcem powinien natychmiast zająć się psycholog, a może
    nawet psychiatra.
  • Gość: jj IP: 157.25.31.* 31.05.06, 12:56
    jak wielu rodziców - niestety. Kurator by się rodzinie przydał.
  • manhu 31.05.06, 14:09
    Nie kurator, ale prokurator.
  • Gość: jb93 IP: *.range81-157.btcentralplus.com 31.05.06, 14:25
    Nie macie racji. Mowicie o skutkach a nie o przyczynach. Chodzi nie o zwiekszenie obecnosci panstwa w
    rodzinie ale o jej zmniejszenie. Problem polega na wyplukiwaniu tradycyjnych wartosci przez lewicowe
    media. Laicyzacja spoleczenstwa prowadzi do zagubienia i rodzicow i dzieci gdyz znikaja odwieczne
    punkty odniesienia. Wszystko jest wzgledne, jak uczyl miedzy innymi Kwasniewski przy wtorze swoich
    pieszczochow Michnika, Geremka, Mazowieckiego etc. Brak moralnycj granic powoduje zagubienie -
    zagubienie prowadzi do stanow lekowych a te prowadza do agresji.
  • Gość: pobre diablo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 17:07
    jb93 napisał(a):
    media. Laicyzacja spoleczenstwa prowadzi do zagubienia i rodzicow i dzieci gdyz
    > znikaja odwieczne
    > punkty odniesienia. Wszystko jest wzgledne,

    Niestety wszystko jest względne.Także twoje odwieczne punkty odniesienia.
  • Gość: jb93 IP: *.range81-157.btcentralplus.com 31.05.06, 11:41
    Byc moze masz racje, ale np klaps nie jest remedium na juz istniejacy problem a raczej powinien
    problemowi zapobiegac. Odgorny panstwowy zakaz stosowany przez wszelkiej masci socjalistow
    pozbawia rodzicow mozliwosci wychowywania dziecka. W efekcie dochodzi do absurdalnych sytuacji jak w
    Szwecji gdzie dziecko moze zadzwonic pod konkretny numer i poskarzyc sie, ze tatus katuje. Niech tatus
    w takiej sytuacji sprobuje nie dac na loda. Ostatnio jeden z "niegrzecznych tatusiow" wyszedl na wolnosc
    po 8 latach odsiadki za molestowanie swojej corki. Okazalo sie, ze corka zadzwonila ze skarga z zemsty,
    po tem jak ojciec nie chcial jej puscic na impreze.
  • Gość: kasia IP: *.cec.eu.int 31.05.06, 12:01
    zgadzam sie. a moze rodzice tez powninni zostac poddani kontroli. przeciez
    takie male dziecko jest dokladnym odzwierciedleniem tego, co sie dzieje w domu,
    nieprawdaz?
  • Gość: Tomek IP: *.pools.arcor-ip.net 31.05.06, 15:04
    no wlasnie juz myslalem ze znalezli nowego atychrysta... przeciez on ma 9 lat,
    jego zachowanie to po prostu konsekwencje... czego? kto wie, moze rodzice nie
    maja pojecia moze ktos inny cos zlego mu zrobil. ale biciem niczego sie nie
    osiagnie, szkoda ze nie wielu to rozumie...
  • Gość: jb93 IP: *.range81-157.btcentralplus.com 31.05.06, 10:04
    Brak logiki. Nie mozna zarejestrowac partii o ile jej dzialalnosc jest nielegalna w swietle prawa danego
    kraju. Ergo lewicowa Holandia zezwala na pedofilie. Co dalej?
  • Gość: y IP: *.speed.planet.nl 31.05.06, 10:22
    Pedofilia nie jest dzialalnoscia tej partii. Juz oni sobie to dobrze
    przemysleli. Partie polityczna moze sobie zalozyc kazdy, tez taki z wyrokiem za
    pedofilie, nistety. Co nie zmienia faktu, ze prawo stanowi tak, jak stanowi i
    pedofilia jest w dalszym ciagu karalna. Fakt, ze ktos zaklada partie, ktorej
    celem jest zakaz plucia przez prawe ramie nie oznacza jeszcze ze taki zakaz od
    tego momentu obowiazuje.
    W Holandii zreszta byly zreszta jedynie zszokowane reakcje. Wiec nie tylko
    prawnie ale tez moralnie nie masz racji, bo nie masz pojecia o czym piszesz.
  • Gość: jb93 IP: *.range81-157.btcentralplus.com 31.05.06, 10:30
    Mam doskonale pojecie op czym pisze :) Dzialalnosc tej partii jak najbardziej skupia sie wokol pedofilii o
    czym swiadcza ich postulaty obnizenia "age of consent" do 12 lat (!!!) Rejestracja tego typu partii swiadczy
    o zwyrodnieniu prawa a wlasciwie jego nieobecnosci w lewicowej Holandii. Nie widze mozliwosci obrony
    takiej, skandalicznej sytuacji. Jesli ty tak, co wynika z twojego postu, to masz powazny moralny problem.
  • Gość: y IP: *.speed.planet.nl 31.05.06, 11:01
    Nie mam moralnego problemu, bo niczego nie bronie. Po prostu tak dziala
    system.W Holandii w parlamencie (sic!)jest tez partia, ktorej aktywnymi
    czlonkami nie moga byc kobiety (SGP, by the way baardzo religijna), co tez jest
    niezgodne z zasada rownosci.
    Wcale zreszta jeszcze nie jest powiedziane, ze ta partia fktycznie zostanie
    oficjalnie zarejestrowana przez komisje wyborcza, na razie jest tylko zalozona
    czyli paru chorych debili sie skrzyknelo i napisalo statut. I ja bardzo licze
    na to, ze rejestracja nigdy nie nastapi i ze znajda na nich jakiegos prawnego
    haka, chociaz maja ograniczone mozliwosci ingerowania w program partii
    politycznych.
  • Gość: jb93 IP: *.range81-157.btcentralplus.com 31.05.06, 11:17
    Przepraszam, ale w swietle rejestracji pedofilskiej partii w lewicowej Holandii guzik mnie obchodzi, ze jest
    tam rowniez partia, ktorej czlonkami nie moga byc kobiety (i co to ma wspolnego z religijnoscia? Moze
    dla protestanckich purytanow ma)? Porownywanie problemu 50 letniego dziada uprawiajacego seks z 12
    latkiem z wymieniona przez ciebie partia jest primo - smieszne, secundo - swiadczy o szalenie
    rozwinietej politycznej poprawnosci i zerowej wrazliwosci.
  • Gość: meeneque IP: 192.128.254.* 31.05.06, 11:26
    Prównywanie problemu rejestracji jakiejś partii w Holandii do problemu
    laicyzacji szkół jest też bez sensu. Nie podoba ci się wyślij swoje dzieci do
    szkoły katolickiej - przecież są takie.

    Problem tego dziecka wynika najprawdopodobniej z tego (najprawdopodobniej - nie
    znam sprawy w 100%), że jego rodzice nie są w stanie pogodzić się z jakimiś
    zaburzeniami u dziecka co jest bardzo częste u dzieci.

    Niestety często rodzice zaburzenia mylą z chorobą psychiczną. A przecież nasze
    dzieci nie mogą być chore psychicznie nie?
  • Gość: jb93 IP: *.range81-157.btcentralplus.com 31.05.06, 11:36
    Nie tyle porownuje co umieszczam ten przyklad w panujacej "normie europejskiej", ktora odrzuca "stare"
    wartosci nie proponujac w zamian nic z wyjatkiem politycznie poprawnego belkotu. Te sytuacje swietnie
    ilustruje kretynskie haslo Owsiaka "robta co chceta!". Co zas dotyczy np Attention Deficit Hyperactivity
    Disorder to w wiekszosci sa to rozwydrzone, pogubione dzieciaki, ktorych zkolowani rodzice wycofali sie
    z procesu wychowawczego (opieram swoj sad na przerazajacych doswiadczeniach ze Szwecji i UK).
  • kgsz 31.05.06, 12:54
    Wg ciebie równie kretyńskim (a nawet, tadam, nawołującym do pornografii, wolnego seksu, pedofilii i innych -filii) jest "Kochaj i rób co chcesz" tzw. św. Augustyna, taak?

    Poluzuj beret.
  • Gość: y IP: *.speed.planet.nl 31.05.06, 11:36
    Chyba sie nie zrozumielismy. KAZDY normalny czlowiek MORALNIE odzruca ta
    partie. Ja sie tylko zastanawiam nad tym, jakie sa PRAWNE mozliwosci, zey nie
    dopuscic to zerejestrowania tej partii, dopoki nie popelnia czynu karalnego w
    swietle prawa wyborczego. I stad wlasnie moje porownanie do SGP, ktorej program
    MORALNIE jest dla wielu nie do przyjecia. Oczywiscie, ze tego nie mozna wprost
    porowywac, mi chodzilo o zasade. I powtarzam: licze na to, ze znajdzie sie na
    nich hak. Jesli chodzi o moje prywate zdanie: wykastrowac, co do jednego...
  • Gość: jb93 IP: *.range81-157.btcentralplus.com 31.05.06, 11:50
    Zobaczymy co sie wydarzy. O ile sie nie myle to do rejestracji ma dojsc w piatek (?) Nadal uwazam, ze
    samo rozpatrywanie rejestracji tego zwiazku pedofilow swiadczy o chorobie, ktora toczy Holandie.
    Paradoksalnie plynie z tej sytuacji rowniez dobra nauczka - przyklad do czego prowadzi polityczna
    poprawnosc i publiczne przyzwolenie na dewiacje. Holandia przeszla przez wszystkie mozliwe etapy -
    zezwolenie na miekkie narkotyki, zwiazki homoseksualne, adopcje dzieci przez homoseksualistow a teraz
    pedofilie i zoofilie. Uczmy sie na bledach Holandii.
  • Gość: y IP: *.speed.planet.nl 31.05.06, 12:08
    Zobaczymy. Co do choroby poprawnosci politycznej: to jest efekt postepujcego
    indywidualizmu, ktory doprowadzil do tego, ze wiekszosc Holendrow interesuje
    sie tyko i wylacznie wlasnymi 4-ma literami, a nie przekonania. Przyklady, do
    czego to prowadzi, mozna mnozyc, np. w Polsce szeroko komentowane zabojstwo van
    gogha i cala sytuacja ekstremistow muzulmanskich, Hirsi Ali ostatnio. Przez
    moment wydawalo sie, ze w koncu sie obudzili z reka w nocniku, ale to tylko
    przez moment...Teraz znowu partie lewicowe prowadza w rankingach.
    O ile nie zgadzam sie z Toba co do homo, to rzezcywiscie nalezy sie uczyc na
    tych bledach, gdzie konczy sie tolerancja, a zaczyna tu-mi-wisizm, i jak
    pielegnowac wartosci narodu, zeby pozostal narodem a nie zbieranina jednostek
    mieszkajacych na danym terenie......

  • jb93 31.05.06, 12:34
    Niesamowite ile w otaczajacym nas dzis swiecie mogloby byc inne, lepsze gdyby wykreslic ze
    slownikow slowo-wytrych "tolerancja" i zastapic je SZACUNKIEM. Tolerowac (badz udawac) mozna
    strasznie duzo bez jednoznacznego poniesienia odpowiedzialnosci moralnej za to co sie toleruje -
    zawsze pozostaje uchylona furtka, przez ktora mozna sie wycofac i zaczac tolerowac cos zupelnie
    innego (vide "pragmatyzm" Kwasneiwskiego badz Michnika). Co inngo z szacunkiem. Jesli deklaruje
    szacunek wobec kogos badz czegos to sie z tym utozsamiam jako JA a nie anonimowa, nienamierzalna
    czesc kolektywu, z ktorego sklada sie spoleczenstwo socjalistyczne wspomnianych przez Ciebie
    tumiwisistow.
    Pragne uscislic swoj poglad na kwestie homoseksualizmu. Kategorycznie sprzeciwiam sie zagladaniu
    komukolwiek pod koldre o ile dzialalnosc pod koldra nie lamie prawa (i.e. pedofilia). To czemu sie
    sprzeciwiam i sprzeciwiac sie bede jest proba upolityczneinia zycia intymnego, uczynienia zen
    narzedzia do zbicia kapitalu politycznego czego przykladem sa niesmaczne "parady" ekschibicjonistow
    (bo jak inaczej nazwac kogosc kto w miejscu publicznym manifestuje swoja, taka badz inna
    seksualnosc???).
    Znam normalnych homikow, wg ktorych wiekszosc tej "grupy", pozostawiajaca sprawy lozka w alkowie,
    dostaje szalu gdy organizuje sie manifestacje, ktorych trescia jest pupa. Dlatego dla osobnikow
    budujacych swe kariery na politycznej poprawnosci i eksploatowaniu ludzkiej prywatnosci i.e. Michnik,
    Kuron, Pilch, Szczuka, Biedron, Geremek, Jaruga et consortes ma zarezerwowane jedno okreslenie -
    kanalie.
  • Gość: y IP: *.speed.planet.nl 31.05.06, 15:38
    Jak widze, w niektorych kwestiach (szacunek, odpowiedzialnosc, ale tez parady
    typu Berlin) jestesmy sobie blizsi niz by sie po pierwszym poscie moglo
    wydawac...:)
    Pozdr.
  • grabal 31.05.06, 14:24
    Chwilę, uważasz, że to nie to samo? Pewno sugerujesz, że nic sie takiego
    (jeszcze) nie stało? Dobrze więc,zatem hipotetyczna rejestracja partii
    antysemickiej lub partii antygejowskiej to też nie byłaby jakaś forma
    legalizacji? To czemu jest to nie do pomyślenia nie tylko w ultra postępowej
    Holandii, lecz i w całej Unii Europejskiej, tej starej i tej młodej. W końcu
    wolność słowa powinna być dla wszystkich, nie sądzisz?
  • Gość: y IP: *.speed.planet.nl 31.05.06, 15:28
    Nie sugeruje, ze nic sie nie stalo. Zob. wyzej.
  • Gość: Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 16:59
    A taki NOP nie ejst aprtią antysemicką i antygejowską? A działają w Polsce. Tak
    samo, ale w mniejszym stopniu Młodziez Wszachpolska. A są to przypominam, partie
    całkowicie w Polsce legalne.
  • krzysztofoledzki 31.05.06, 10:14
    To jest kolejny przykład negatywnych konsekwencji przymusu szkolnego.

    pdr
    KO

    PS. Czy pociągnieto do odpowiedzialności karnej dyrektora?
    Kuratorium samo przyznaje, że za bezpieczeństwo w szkole odpowieda dyrektor.
  • rozowykot 31.05.06, 10:32
    To nie demokracja. Zawsze tak było. A Adaś jest albo chory, zaburzony
    emocjonalnie ,albo maltretowany. W obu wypadkach wina spoczywa na rodzicach i
    naszym systemie prawnym. Dziecko jest własnością rodziców, własnie WŁASNOŚCIĄ
    i jeśli oni nie zechcą współpracować to póki dzieciak nie jest
    głodny ,zawszony i pobity a na dodatek chodzi do szkoły to nauczyciel nic nie
    może zrobic. Wyobrażcie sobie ,że dziecko dostaje skierowanie do szkoły
    specjalnej, bo ma bardzo niski iloraz i zaburzenia pamięci, matka bierze urlop
    na niepełnosprawne dziecko by je odprpwadzać i przyprowadzać ze szkoły
    specjalnej po czym posyła je przez 3 lata do osiedlowej podstawówki bo jej się
    nie chce go wozić, nie ma czasu przyjść na spotkanie z nauczycielem, nie
    udostępnia badań , więc nieświadoma niczego szkoła robi je powtórnie, a potem
    kiedy wychowawca siedzi po lekcjach z dzieckiem,za darmo, bo mu dzieciaka żal,
    to radosny dziadziuś dziecka , profesor zwyczajny na uczelni wyższej pisze
    skargę do prokuratora , że pani znęca się nad jego wnukiem ,bo codziennie
    siedzi z nim po lekcjach , a on ma TYLKO trójki.I cale szczęście ,że napisal,
    bo dzięki temu ,w ramach przesłuchania prokuratura poznała inne oblicze
    zaniedbywania dziecka i rodzinie został przysądzony kurator. Ale wtedy pan
    prof. naubliżał mi ,że to moja wina, broń boże jego leniwej córki. Takie mamy
    prawo. Dopóki nikt nie stwierdzi u Adasia choroby psychicznej lub znęcania się
    tatunio oskrży każdego , a sam nie zrobi nic i szkoła jest bezradna. Fachowiec
    mówi,że trzeba a rodzic, że nie , choć się nie zna , i to rodzic ma racje. A
    TO POLSKA WŁASNIE
  • Gość: mi IP: *.lodz.mm.pl 31.05.06, 13:15
    Brawo tu jest wlasnie esencja działania w przytoczonym przykladzie.
  • Gość: titta IP: *.botany.gu.se 31.05.06, 10:51
    Jest przymus nauki. Dziecko, ktore nie potrafi dostosowac sie do norm
    spolecznych dostaje wlasnie indywidualne nauczanie. Tak na marginesie, ze mna
    pracuje chlopak, ktory szkole skonczyl indywidualnie, wlasnie ze wzgledu na
    agresje i ADHD. Jest lubiany. Za rok broni doktorat.
  • zyzionow 31.05.06, 12:27
    To nie kwestia demokracji, tylko zlego calego systemu edukacji, w normalnym
    kraju taki dzieciak zostaje skierowany na badania psychiatryczne i wyslany do
    specjalnej szkoly dla dzieci problemowych, tudziez specjalnej klasy....
  • Gość: jb93 IP: *.range81-157.btcentralplus.com 31.05.06, 09:52
    To raczej przypadek bezstresowanego wychowania (5 lat za klapsa proponowane przez lewice) w duchu
    postepowego laicyzmu (maly zuch dokopal przeciez katechetce). Wyrosnie z niego dzielny komsokolec -
    jak kuron albo michnik :)
  • robertrobert2 31.05.06, 09:56
    albo Pawlik Morozow
  • gilu33 31.05.06, 10:10
    taż to model edukacji przyszłych kadr Samoobrony- robie co chcę a jak się nie
    podoba to w PAPĘ...!
  • Gość: jb93 IP: *.range81-157.btcentralplus.com 31.05.06, 10:17
    To przede wszystkim efekt socjalistycznegoi wychowania - bez wartosci, bez zadnych punktow
    odniesienia. Komunista Lepper jest tylko kolejnym efektem 60 lat komuny w tym kraju.
  • rozowykot 31.05.06, 10:44
    Gość portalu: jb93 napisał(a):

    > To przede wszystkim efekt socjalistycznegoi wychowania - bez wartosci, bez
    zadn
    > ych punktow
    > odniesienia
    Bzdury piszesz , to DEMOKRATYCZNA szkoła uczy ,że ojczyzna tam gdzie forsa , a
    współczesny nowoczesny i baaaardzo katolicki dyrektor, zapytał polonistkę
    jeszcze przy starych maturach; po co pytać o hymn narodowy , Rotę , itp. to
    przecież takie starocie. A tak jako ciekawostka dla młodych gniewnych
    sprawdziłam ;religię w szkole mialam jeszcze 1958 i 59 roku
  • Gość: jb93 IP: *.range81-157.btcentralplus.com 31.05.06, 10:53
    Z jakiegos powodu zolc zalewa ci rozum i "budza sie demony". Co to za androny o "baaaaardzo katolickim
    dyrektorze, ktory nie lubi hymnu" ? Co zas do zaniku wartosci to ma on miejsce w Europie (wczorajsza
    rejestracja partii pedofilow w socjalistycznej Holandii) i odbija sie to na wychowaniu dziec ksztaltowanych
    w duchu laickich, czyli zadnych wartosci. Co zas dotyczy religii w 58. i 59. to pamietasz co bylo przed i
    po? Moze mialo to jakis zwiazek z gomulkowska odwilza w 56 ? :)
  • Gość: kgsz IP: *.eris.rpg.pl / *.eris.rpg.pl 31.05.06, 13:11
    Wolę laickie "nie czyń drugiemu co tobie niemiłe" niż bogoojczyźniane "Polska dla Polaków" :>

    Dziwne, nie?

    Beret, mówiłem już.
  • jb93 31.05.06, 15:00
    Co ty bredzisz??? :) Od kiedy to "Polska dla Polakow" jest chaslem majacym cokolwiek wspolnego z
    Bogiem?? Hitlerowcy tez mowili "Gott mitt uns" a charakteryzowal ich antyklerykalizm i obrzedy poganskie
    (cala ikonoghrafia - sfastyka, SS etc - wywodza sie ze skandynawskiego kultu Asa). Z drugiej strony "nie
    czyn drugiemu co tobie niemile" w zadziwiajacy sposob przypomina chrzescijanskie "miluj blizniego jak
    siebie samego" ne cest pas? Okreslanie blizniego mianem beret, uzyte zapewne w imie laickiej tradycji o
    nie czynieniu...etc o ktorej mowiles, swiadczy jedynie o tym, ze masz IQ zlotej rybki - w trzecim zdaniu
    zapominasz o czym pisales w pierwszym. To chyba rekord :)
  • Gość: blum IP: *.nyc.res.rr.com 31.05.06, 16:23
    Akurat Sfastyke wzial Gitler z pewnego katolickiego kosciolka, do ktorego
    uczeszczal na msze (byly tam takie ozdoby)
  • Gość: pobre diablo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 17:15
    jb93 napisał(a):

    > To przede wszystkim efekt socjalistycznegoi wychowania - bez wartosci, bez
    zadn
    > ych punktow
    > odniesienia. Komunista Lepper jest tylko kolejnym efektem 60 lat komuny w tym
    k
    > raju.
    9-cio latek socjalistycznie wychowany?Chłopie, połóż się do łóżka i zmów
    względną zdrowaśkę. Jest szansa, że względnie ci pomoże. Amen.
  • Gość: jb93 IP: *.range81-157.btcentralplus.com 31.05.06, 10:14
    To drastyczny i w swietle wczorajszego skandalu z rejestracja partii pedofilskiej w lewicowej Holandii,
    dobry przyklad. Lewicowa obsesja z przejeciem kontroli nad wszelkimi domenami zycia obywateli
    prowadzi do zaniku wiezow rodzinnych, a w rezultacie do zaniku lojalnosci wobec najblizszych. Pawka
    Morozow denuncjujacy swoich wlasnych rodzicow ( w wyniku donosu zostali rozstrzelani) jest lewicowym
    idealem obywatela - nie wierzy w nic i nikogo. Jest pod calkowita kontrola panstwa.
  • Gość: Lekko zirytowany IP: 83.238.53.* 31.05.06, 12:05
    Akurat takie łagodne obochodzenie się z łobuzami jest typowe dla "postępowych"
    partii(np. propozycja miękkich narkotyków, służebna rola oświaty wobec
    nieodpowiedzialnych dzieci)zawdzięczamy taki a nie inny obraz szkoły. Więc się
    zastanów nad konsekwentnymi metodami wyvhowania uczniów i ich rodziców zamiast
    bawić się w wielką politykę i osobiste wycieczki wobec ludzi, którzy nie mogą
    się bronić przed Twoimi cienkimi żartami.
  • grabal 31.05.06, 14:14
    Tak się składa, że Roman ma dwie córki, w tym jedną w wieku niemowlęcym. Żart
    Ci nie wypalił. Jesteś obsesyjnie złośliwy czy tylko niezorientowany?
    PS. Natomiast Adasiowi życzę zdrowego wpie... Żeby nie było, że go bronię,
    małego psychola.
  • Gość: zzz IP: 81.108.25.* 31.05.06, 10:38
    Nie masz racji. O tym czy dziecko jest psychopata czy nie moze zadecydowac
    wylacznie lekarz psychiatra we wspolpracy z psychologiem. Wyglada na to ze
    dziecko moze cierpiec na zespol zaburzen wiezi (attachment reactive disorder).
    Ma sporo objawow, ktore na to wskazuja, bo ADHD to raczej nie jest. Jesli sa to
    zaburzenia wieci to terapii powinna byc poddana cala rodzina. Moze tez byc tak,
    ze dziecko ma problemy neurologiczne. Kto to wie? W kazdym razie cierpi nie
    tylko otoczenie tego chlopca ale rowniez on.
    Jako psycholog powinienes to wiedziec...
  • Gość: gość IP: 213.135.35.* 31.05.06, 13:59
    bardzo ciekawe w jakich idiotycznych czasach przyszło nam żyć
    jeśli dorosły pobije innego dorosłego to ma sprawę w sądzie o pobicie itd.
    natomiast tutaj jakiś gó..arz pobił dzieci i nauczycieli i w nagrodę dostał
    pojedynczą klasę zamiast iść do POPRAWCZAKA bo krety..ni nie wiedzą co należy
    dziś robić z ludzmi, którzy nie szanują innych
  • pawka55 31.05.06, 14:26
  • olias 31.05.06, 14:54
    nowy trend w szkole. dotychczas łączyli klasy żeby mniej płacić.
  • Gość: Ewa IP: *.cust-83.exponential-e.net 31.05.06, 10:39
    Wlasnie!:-);-)
    wywalic bachora ze szkoly, niech mu rodzice zafunduja indywidulna nauke za
    wlasne pieniadze.
    Kiedys to jak sie w szkole nabroilo i nauczyciel poskarzyl rodzicom, to dostalo
    sie w domu baty, i sie glupot odechciewalo!!!!A teraz sie szczypia z gowniarzem!
  • Gość: Adam IP: 80.51.194.* 31.05.06, 12:26
    Miałaś ciężkie dzieciństwo Ewuniu
  • Gość: kola IP: 80.51.194.* 31.05.06, 11:51
    Twój mózg już śpi.
  • Gość: hahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 08:35
    Jak teraz dziecko zostanie sam na sam a nauczycielem i znowu go walnie, a
    nauczycielowi sie to nie spodoba, to zapewne szczaw weźmie sie na sposób i
    wymyśli historię o molestowaniu.
    A dlaczego nikt z brukowych mediów, żyjących sensacją nie zadał sobie trudu
    blizszego zbadania sprawy?
  • postawy 31.05.06, 09:11
    > A dlaczego nikt z brukowych mediów, żyjących sensacją nie zadał sobie trudu
    > blizszego zbadania sprawy?

    Jak to nikt? A gdzie o tym przeczytałeś? W "Tygodniku Powszechnym"?
    --
    Polska - szalet Europy
  • Gość: jb93 IP: *.range81-157.btcentralplus.com 31.05.06, 14:27
    Mniemam, ze TP ma symbolizowac wg ciebie ultraklerykalne media? :) Musisz wiedziec, ze TP w
    pogladach ktore glosi jest bezposrednim przedluzeniem Koszer Zeitung Michnika. :)
  • dziadek544 31.05.06, 15:56
    Gość portalu: jb93 napisał(a):

    > Mniemam, ze TP ma symbolizowac wg ciebie ultraklerykalne media? :) Musisz wiedz
    > iec, ze TP w
    > pogladach ktore glosi jest bezposrednim przedluzeniem Gość portalu: jb93
    napisał(a):

    > Mniemam, ze TP ma symbolizowac wg ciebie ultraklerykalne media? :) Musisz wiedz
    > iec, ze TP w
    > pogladach ktore glosi jest bezposrednim przedluzeniem Koszer Zeitung Michnika.
    > :)
    ***************

    To "Koszer Zeitung Michnika." jest wypowiedziane w duchu "miłuj bliźniego swego"?
    ************************
    --
    Jeżeli ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby wróg
    pozostał przy życiu.
  • Gość: Liv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 08:44
    prędzej, czy później takie zachowanie syna zemści się na jego rodzicach....
  • darr.darek 31.05.06, 09:18
    Tu nawet nie ma znaczenia, czy lewica jest przy władzy czy nie. Czerwoni
    spowodowali takie skażenie umysłów chorą ideologią, że normalny człowiek musi
    się tłumaczyć ... "dlaczego coś chce zmieniać". Patrz przykład Ziobry, który
    chce zmieniać chorą rzeczywistość polskiej władzy sądowniczej.

    A w normalnym państwie rządzonym przez liberałów, szkoła prywatna powiedziałaby
    ojcu : nie chcemy pańskiego dziecka w naszej szkole. I temat wróciłby do tego,
    który jest w pełni odpowiedzialny za wychowanie swojego dziecka. Za takie
    wychowanie, aby nie był to materiał na młodego bandytę.
    Z tym się też wiąże debilny projekt ustawowy Piekarskiej, wg którego rodzic
    karany byłby więzieniem za uderzenie syna. A za lat kilkanaście nie będzie
    tematu czy ktoś jest zmuszony przyjąć młodego durnia do pracy - choć lewacy
    chcięliby takiego modelu. Za lat kilkanaście problemem może być następny etap
    lewackiej głupoty. Taki, że bandyta kogoś zabija i nie ma kary śmierci aby
    odstraszyć innych bandytów od zbrodni.

  • skuffka 31.05.06, 09:37
    takie to według ciebie oczywiste?? a może za powodzie i trzęsienia ziemi też
    odpowiada SLD? a kto myślisz nauczył tego tatuśka takiej postawy??nikt inni jak
    jego rodzice, a polityka nie ma z tym nic wspólnego. wychodzi tylko chamstwo i
    postawa roszczeniowa polaczków, którzy popierają wszystkie opcje polityczne.
    twoja teoria spiskowa to absurd, i tyle.
  • misiu-1 31.05.06, 09:46
    skuffka napisała:

    > takie to według ciebie oczywiste?? a może za powodzie i trzęsienia ziemi też
    > odpowiada SLD?

    Twoim zdaniem lewacka hołota skupiła się tylko w SLD? Większość polskiej klasy
    politycznej, pod względem stosunku do wychowania i wymiaru sprawiedliwości, to
    lewactwo. Tak samo SLD, jak "placforma", "demokraci.pl" itd.
    --
    "PCRM to skrajna organizacja, stosująca nieetyczną taktykę, zainteresowana
    wypaczaniem nauki medycznej i prowadząca kampanię dezinformacji przeciwko
    ważnym badaniom w kierunku AIDS"
    (American Medical Association)
  • darr.darek 31.05.06, 10:04
    skuffka napisała:
    >takie to według ciebie oczywiste?? a może za powodzie i trzęsienia ziemi też
    >odpowiada SLD? a kto myślisz nauczył tego tatuśka takiej postawy??nikt inni jak
    >jego rodzice, a polityka nie ma z tym nic wspólnego. wychodzi tylko chamstwo i
    >postawa roszczeniowa polaczków, którzy popierają wszystkie opcje polityczne.
    >twoja teoria spiskowa to absurd, i tyle.

    To nie jest żadna teoria spiskowa a tylko podstawy zrozumienia rzeczywistości.
    Cywilizacja tworzyła przez tysiące lat pewne prawa, jedne wygrywały w Świecie i
    potwierdzały swą wartość inne umierały przegrywając z lepszym prawem.
    A tu w XXw. wieku weszła hołota lewicowa i nie rozumiejąc podstaw, zaczęła ...
    zmieniać po swojemu.
    I to są właśnie podstawy zrozumienia rzeczywistości. Spadkobiercy lewicowych
    durni za nic mający tysiące lat rozwoju humanizmu, dziś na siłę próbują udawać
    najbardziej humanistycznych i najbardziej "chrystusowych". Problem w tym, że to
    tylko marketingowa poza "nowoczesnej" lewicy, bo to nadal są durnie nie
    rozumiejący podstaw.
    Głupia osoba z SLD składająca projekt karania rodzica więzieniem za
    wychowaczewgo klapsa, jest zbyt głupia, aby zrozumieć, że narusza podstawy
    tworzenia społeczeństwa. Patrz : komentowany temat.
    Głupie osoby z lewicy, które przeforsowały zakaz orzekania kary śmierci wobec
    zbrodniarzy, są zbyt głupie, aby zrozumieć, że naruszają podstawy tworzenia
    społeczeństwa.
    itd. itd..

  • koloratura1 31.05.06, 12:14
    darr.darek napisał:
    . Spadkobiercy lewicowych
    > durni za nic mający tysiące lat rozwoju humanizmu, dziś na siłę próbują udawać
    > najbardziej humanistycznych i najbardziej "chrystusowych". Problem w tym, że >
    > to tylko marketingowa poza "nowoczesnej" lewicy, bo to nadal są durnie nie
    > rozumiejący podstaw.
    > Głupia osoba z SLD składająca projekt karania rodzica więzieniem za
    > wychowaczewgo klapsa, jest zbyt głupia, aby zrozumieć, że narusza podstawy
    > tworzenia społeczeństwa. Patrz : komentowany temat.
    > Głupie osoby z lewicy, które przeforsowały zakaz orzekania kary śmierci wobec
    > zbrodniarzy, są zbyt głupie, aby zrozumieć, że naruszają podstawy tworzenia
    > społeczeństwa.
    > itd. itd..

    No to ja sobie "pokontynuuję" w tym samym duchu"

    Głupie osoby (z lewicy?), które przeforsowały kiedyś zakaz
    - łamania kołem,
    - ucinania rąk za kradzież,
    - palenia na stosie za odstępstwo od jedynie słusznej wiary (jaka by ona nie
    była, bo każda wiara miała swoich heretyków do palenia; zależało to tylko od
    tego, która akurat była górą),
    - ścinania mieczem za zdradę stanu,
    - gilotynowania za zdradę rewolucji,
    - kamienowania pań nieciężkich obyczajów,
    - zakuwania w dyby nieposłusznych chłopów pańszczyźnianych,
    - strzelania do zbiegłych murzyńskich niewolników,
    itd. itd.
    są zbyt głupie, aby zrozumieć, że naruszają podstawy tworzenia społeczeństwa.

  • darr.darek 31.05.06, 18:13
    koloratura1 napisała:
    > darr.darek napisał:
    > . Spadkobiercy lewicowych
    > > durni za nic mający tysiące lat rozwoju humanizmu, dziś na siłę próbują udaw
    > > najbardziej humanistycznych i najbardziej "chrystusowych". Problem w tym,
    > > że to tylko marketingowa poza "nowoczesnej" lewicy, bo to nadal są durnie ni
    > > rozumiejący podstaw.
    >No to ja sobie "pokontynuuję" w tym samym duchu"
    >Głupie osoby (z lewicy?), które przeforsowały kiedyś zakaz
    >- łamania kołem,
    >- ucinania rąk za kradzież,
    >- palenia na stosie za odstępstwo od jedynie słusznej wiary (..)
    >- gilotynowania za zdradę rewolucji,
    >(..) są zbyt głupie, aby zrozumieć, że naruszają podstawy tworzenia
    >społeczeństwa.

    Widzę, że nie zrozumiałeś/aś właśnie całości rozwoju cywilizacji, gdzie lepsze
    prawa zastepowały gorsze.
    Dlatego to nie wygrała kultura Majów i Azteków przesiąknięta rytualnymi
    morderstwami (nawet na drużynie przegrywającej w piłkę odbijaną).
    Dlatego to nie wygrała kultura arabska z prawem szariatu i brakiem liberalizmu.
    Dlatego to nie wygrała kultura starochińska z brakiem liberalizmu i prawem
    poddańczości wobec pana.
    Dlatego nie wygrała "kultura": mongolska, prymitywnych ludów indiańskich z
    terenów dzisiejszego USA i Kanady, ludów afrykańskich itd.itd..

    Tak, tak, ta "niedobra"(dla lewaków) kultura chrześcijańska to właśnie jedyna
    kultura, w której rozwinął się liberalizm (w sensie WOLNOŚCI jednostki a nie w
    sensie "co lewacy nakażą wszystkim robić i co lewacy nakażą wszystkim myśleć"),
    to jedyna kultura, w której rozwiął się humanizm i jedyna kultura, w której
    rozwijano Prawo rzymskie z prawem do obrony, stanowiące dziś kanon cywilizacji
    na całym Świecie.

    I to nie żadna lewica forsowała zakaz łamania kołem, nie żadna lewica
    zakazywała palenia na stosie i nie żadna lewica zakazywała (sic) gilotynowania
    za zdradę rewolucji.
    Lewica w formie dzisiejszej jedyne korzenie ma w końcu wieku XIX i w całym
    wieku XX. W zbrodniczych ideologiach odrzucenia dziedzictwa kultury
    chrześcijańskiej i zastępowania tegoż strzępami wymysłów pseudomyślicieli i
    ćwierćinteligentów. Te durne pomysły walki na wszelkie sposoby z przeciwnikami
    politycznymi, braku adekwatnej kary dla zbrodniarzy, zastępowania rodziców
    przez państwo w wychowaniu dzieci pod rygorami więzienia, państwowych
    przedsiębiorstw, ekonomii politycznej i karania za przedsiębiorczość, to są
    pomysły lewicy.
  • the_dzidka 31.05.06, 09:44
    facet, nalezysz do tych owładniętych obsesją, którzy pod każdym dowolnym
    tematem musi dac upust temu, jak bardzo nienawidzi "czerwonych"?
    Chcesz, nienawidź ich, twoja sprawa. Ale na forum pisz na temat.

    --
    Dzidka

  • misiu-1 31.05.06, 09:50
    A może to Ty jesteś owładnięta obsesją "przemocy w rodzinie", "bezstresowego
    wychowania", "resocjalizacji" i temu podobnych wynalazków lewizny?
  • Gość: Woytek IP: 217.153.88.* 31.05.06, 10:21
    Słuszne uwagi co do czerownej zarazy porównajcie lewicową zniewieściała Europę
    i Stany Zjednoczone. Europa gnije i sama sobie zakłada stryczek na szyje
    zezwalającd an wszystko i stawiając znak równościo miedzy wolnoscia a anarchia.
    A przecięz kazdy kto co kolwiek rozumie ze świata wie ,ze nie ma takiej
    zależnośc bo wolnośc jednostki jest zawsze ograniczona wolnoscia innej
    jednostki.

    W całej tej sprawie najgorsi sa rodzice tego zrowydrzonego bachora bo nie
    dośc,że korzystaja ze szkoły publicznej utrzymywanej z pieniedzy podatników to
    jeszcze zrzucaja odpowiedzialnośc na placówke . Takich sie powinno dopiero
    karać, a niechby poniesli koszty utrzymania bachora w szkole publicznej +
    kaucja na wszelki wypadek jak coś zniszczy.

    A co do wypowiedz wszystkich tych skuffek i innych oslepłych fanów lewicy to
    cóz od nich wymagać? Nalezy po chrzescijansku do nich podejśc z pobłaxliwościa
    i tylko patrzeć na wszelki wypadek czy ich umysłowe aberacje nie rozpleniaja
    sie za bardzo żebysmy nie zgnili jak np Holandia czy inne kraje tego typu.

    PEDOFILII, ZOOFILII, ADOPTCJI DZIECI PRZEZ HOMIKI NIE!!!!!!
  • koloratura1 31.05.06, 12:18
    Gość portalu: Woytek napisał(a):

    >
    > A co do wypowiedz wszystkich tych skuffek i innych oslepłych fanów lewicy to
    > cóz od nich wymagać? Nalezy po chrzescijansku do nich podejśc z pobłaxliwościa
    > i tylko patrzeć na wszelki wypadek czy ich umysłowe aberacje nie rozpleniaja
    > sie za bardzo żebysmy nie zgnili jak np Holandia czy inne kraje tego typu.

    Gniją, gniją, ale cóż za zapach!
  • aldona64 31.05.06, 10:39
    Mamy bardzo dobrze wykształconą część społeczeństwa!!!
    Ale życie uczy, iż łatwiej i wygodniej być prostakiem bez wyobraźni!!!
    Czy ktoś czyta wypowiedzi na Forum?
  • dijkstria 31.05.06, 09:32
    pewnie chowany bezstresowo...
  • Gość: Mikar IP: 212.160.172.* 31.05.06, 08:44
    Co za czasy ... Cała szkoła staje na baczność przed rozwydrzonym bachorem.
    Kiedyś byłoby to nie do pomyślenia. Zostałby od razu ustawiony we właściwym
    szeregu.
    Dziś każdy kto ma do szkoły "pod górkę" to dyslektyk, dysgraf,... dys-cośtam.
    Kiedyś był to po prostu głąb. Obecnie na każde nieuctwo usiłuje się znaleźć
    usprawiedliwienie. Nic więc dziwnego, że wg badań socjologicznych ok. 75%
    społeczeństwa nie rozumie lub niewiele rozumie z tego co czyta w gazetach,
    czasopismach, książkach itp. Co za czasy !!!
  • Gość: Liv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 08:47
    Racja!
    na studiach wyższych, gdzie wykładam język obcy, co trzeci student twierdzi, że
    jest dyslektykiem, czy dysortografem...
    no cóż, nie każdy musi studiować.
  • skuffka 31.05.06, 09:28
    a są studia niższe?? jacy wykładowcy, tacy studenci....
  • Gość: mo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 10:03
    taaa, oczywiście! studentko....
  • Gość: Woytek IP: 217.153.88.* 31.05.06, 10:31
    Skuffka bo tylko o wesołośc przyprawiasz, zastanów sie nad soba , pomysl
    troche, znajdź w sobie te odrobine kobiecości kóra pewnie gdzies masz,
    niekoniecznie musisz się meczyc z nauka i rozumieniem świata... poszukaj sobie
    może męża ( o ile dasz radę, bo byc Kobietą to duża sztuka wbrew pozorom) naucz
    się gotowac zupe pomidorowa ( to też może byc sztuke) i wtedy może znajdziesz
    spełnienie. Naprawde nie każdy musi mieć wyższe wykształćenie..

    Wiesz bo po trzydisctce to juz moze byc problem.....sfrustrowanych feministek
    swiat jest pełen///
  • koloratura1 31.05.06, 12:24
    Gość portalu: Liv napisał(a):

    > Racja!
    > na studiach wyższych, gdzie wykładam język obcy, co trzeci student twierdzi, że
    >
    > jest dyslektykiem, czy dysortografem...
    > no cóż, nie każdy musi studiować.

    Bo im rodzice "załatwili" odpowiednie bumagi jeszcze w szkołach podstawowych;
    coby się dzieci nie męczyły, a głupi nauczyciele - nie czepiali...
  • Gość: matka IP: *.lnet.pl 31.05.06, 10:26
    wreszcie jakaś mądra wypowiedż ,popieram
  • grzybowa1 31.05.06, 08:45
    no tak, świetnie, nauczyciele mają dodatkowe zajęcia, "CHARYTATYWNIE",
    chłopakiem zajmie się psycholog, a co z rodzicami młodego? Przecież ewidentnie
    wszystko co wiąże się z zachowaniem i wychowaniem dziecka zaczyna się w domu!
    To tam przede wszystkim potrzebna jest pomoc, kurator i kto tam jeszcze. Bez
    współpracy z rodzicami to wszystko i tak się sypnie, dzieciaka przeniosą do
    innej szkoły, potem znowu do innej i się zmarnuje. To rodzice głównie wychowują
    dzieci, szkoła jnajpierw uczy, potem wychowuje.
  • sumak.blyskawiczny 31.05.06, 11:30
    Nareszcie jakaś sensowna opinia!
    To nie dziecko lecz dorośli są winni za całą tą sytuację!
    1. Rodzice:
    Rola rodziców jako pierwszych wychowawców zdaje się pozostawiać wiele do
    życzenia. (Dziecko bystre, inteligentne lecz sprawiające trudności wychowawcze.
    Z informacji zawartych w artykule można wnioskować, że chodzi tu raczej o
    zaburzenia osobowości niż chorobę psychiczną.) Wobez tych problemów brak zgody
    ze strony rodziców na wzięcie udziału w terapii rodzinnej jest zastanawiające.
    Skłania do podejrzenia, że unik spowodowany jest obawą przed ujawnieniem
    zaburzonych relacji pomiędzy członkami rodziny. Być może zaburzonych głęboko.
    Wiele wskazuje na to, że nie potrafią sobie samodzielnie z tym poradzić.
    2. Tak zwane Grono Pedagogiczne z dyrektorem szkoły na czele:
    Tutaj do zarzucenia mam bierność i brak adekwatnej reakcji na zaistniałą
    sytuację. Chyba tylko to mogło doprowadzić rodziców do tak zdecydowanej reakcji.
    Co zrobił wychowawca klasy, pedagog szkolny, dyrektor, zanim sytuacja osiągnęła
    tak wysoką temperaturę? Gdzie szukali pomocy i na ile była ona skuteczna? Co
    zrobili kiedy okazała się nieskuteczna?
    3. Kuratorium:
    Zwracam uwagę, że działania Kuratorium zmierzają do uspokojenia rodziców, którzy
    się buntują, a nie do rozwiązania problemu. To są działania na przeczekanie, w
    słusznym przekonaniu, że jeśli wygaszą protest rodziców to nieprędko wydarzy się
    nowy (zbyt wiele energii, zbyt wiele emocji ich to kosztuje) I znowu zapanuje
    błoga cisza... Czy następnym krokiem Kuratorium będzie nakaz używania kajdanek
    na czas pobytu chłopaka w szkole? Zamontowanie kamery w sali gdzie się uczy?
    Przecież to absurd! A jest pewne, że jego agresywne zachwowania nie ustaną.
    Raczej się wzmogą. Podsumowując: W reakcjach Kuratorium nie widzę
    odpowiedzialnych, profesjonalnych działań. To co zaproponowali odsuwa chłopaka
    na margines społeczny. Ot jeszce jeden "niedostosowany" z którym poradzi sobie w
    przyszłości nasz rozbudowujący się system penitencjarny...

    Moja propozycja:
    Przyjąć założenie, że rodzice jako prawni opiekunowie dziecka nie wykazują
    należytej staranności w jego wychowaniu, bądź działają wręcz na jego szkodę. W
    takiej sytuacji proponuję z urzędu zwrócić się do Sądu Rodzinnego o ograniczenie
    praw rodzicielskich w takim stopniu, w jakim jest to konieczne aby przeprowadzić
    skuteczną resocjalizację dziecka. Zakładam, że sąd przed wydaniem orzeczenia
    zbada dogłębnie sytuację, co jak się wydaje nie udało się do tej pory organom
    zaangażowanym w całą tą sprawę.

    W razie potrzeby osoby zainteresowane proszę o kontakt.
  • Gość: absolwent XII IP: 217.97.129.* 31.05.06, 13:35
    Zarozumiały tak zwany sumak.blyskawiczny napisał:


    > 2. Tak zwane Grono Pedagogiczne z dyrektorem szkoły na czele:
    > Tutaj do zarzucenia mam bierność i brak adekwatnej reakcji na zaistniałą
    > sytuację. Chyba tylko to mogło doprowadzić rodziców do tak zdecydowanej
    reakcji
    > .
    > Co zrobił wychowawca klasy, pedagog szkolny, dyrektor, zanim sytuacja
    osiągnęła
    > tak wysoką temperaturę? Gdzie szukali pomocy i na ile była ona skuteczna? Co
    > zrobili kiedy okazała się nieskuteczna?


    Wskaż realne podstawy twojej insynuacji, że wymienione przez ciebie osoby nie
    podjęły działań dla zapobieżenia obecnej sytuacji. Tylko konkrety proszę.

    Dla ułatwienia dodam, że niepodjęcie działań, a nieskuteczność działań to
    zupełnie różne sprawy.

    Może warto zwrócić uwagę, że te wszystkie zurzędniczałe narośla na systemie
    szkolnym, jak Wydziały Oświaty, Kuratoria, Poradnie i inne około szkolne
    placówki nie wykonują żadnej pożytecznej pracy wspierającej szkołę w jej
    codziennej pracy. To tylko stado tzw. biurw produkujących pseudo-sprawozdania.

  • mary_ann 31.05.06, 15:55
    Gość portalu: absolwent XII napisał(a):

    > Może warto zwrócić uwagę, że te wszystkie zurzędniczałe narośla na systemie
    > szkolnym, jak Wydziały Oświaty, Kuratoria, Poradnie i inne około szkolne
    > placówki nie wykonują żadnej pożytecznej pracy wspierającej szkołę w jej
    > codziennej pracy. To tylko stado tzw. biurw produkujących pseudo-sprawozdania.
    >

    Niestety, po kontakcie z wizytatorką przedszkola (niepublicznego), do którego
    chodzi moje dziecko, i wielu innych tego typu doświadczeniach, przyznaję Ci ze
    smutkiem stuprocentową rację. Szkoda, że ta urzędnicza armia o mizernym IQ
    finansowana jest z naszych podatków.
  • sumak.blyskawiczny 31.05.06, 18:34
    > > 2. Tak zwane Grono Pedagogiczne z dyrektorem szkoły na czele:
    > > Tutaj do zarzucenia mam bierność i brak adekwatnej reakcji na zaistniałą
    > > sytuację. Chyba tylko to mogło doprowadzić rodziców do tak zdecydowanej
    > reakcji
    Zakładam - choć przyznaję nie znam szczegółów tej konkretnej sytuacji - że tylko
    bierność LUB brak adekwatnej do sytuacji reakcji mógł się stać przyczyną tak
    radykalnych działań rodziców. Moje wnioski bezpośrednie wywodzę jedynie z tego
    faktu. Brakuje mi innych dowodów, dlatego pytałem w tekście:
    > > Co zrobił wychowawca klasy, pedagog szkolny, dyrektor, zanim sytuacja
    > > osiągnęła
    > > tak wysoką temperaturę? Gdzie szukali pomocy i na ile była ona skuteczna?
    > > Co zrobili kiedy okazała się nieskuteczna?
    > >
    Zapytałem o to poruszony wypowiedziami innych forumowiczów, szczególnie tych
    sięgających po radykalne rozwiązania, w przekonaniu, że w odpowiedzi na te
    pytania znaleźć można istotę problemu.
    Natomiast z własnego doświadczenia wiem, że w placówkach oświatowych działania
    pozorne są na porządku dziennym. Zbyt często robi się tyle tylko, aby nikt nie
    mógł zarzucić, że nic nie zrobiono.
    Myślę, że ciekawym byłoby rozważenie takiego problemu:
    Co w szkole stanowi przeciwwagę dla dyskomfortu wynikającego z niedopełnienia
    zasad etyki zawodowej, czy odgłosów ludzkiego sumienia. Inaczej mówiąc: Co
    skłania tak zwane Grono Pedagogiczne do zaniechania działania gdy sumienie i
    etyka mówią - trzeba coś zrobić! ?

    Osoby, które w tej sprawie zrobiły wszystko co było w ich mocy, a poczuły się
    urażone moją wypowiedzią - bardzo przepraszam.
    Piszesz:
    > Może warto zwrócić uwagę, że te wszystkie zurzędniczałe narośla na systemie
    > szkolnym, jak Wydziały Oświaty, Kuratoria...

    W tej części wypowiedzi całkowicie się z Tobą zgadzam.
    Szkoda, że większość z nas ma odwagę na wypowiedzenie tej prawdy jedynie będąc
    ukrytym pod anonimowym nickiem...

    I jeszcze jedno:
    Sformułowanie "grono pedagogiczne" w potocznej mowie używane dosyć powszechnie,
    śmieszy mnie, bo w naszych czasach ma niewiele wspólnego z abstraktem jaki to
    pojęcie reprezentuje. W naszych czasach to raczej zgnieciona bezkształtna masa.
    Moszcz z zaczątkiem fermentacji... Kwaśny ocet czy szlachetne wino? Co powstanie
    na końcu tego procesu? Bardzo chciałbym wiedzieć...
  • Gość: absolwent XII IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 19:04
    W sprawach, które dotyczą mnie bezpośrednio wypowiadam się pod swoim imieniem i
    nazwiskiem. Wypowiadanie się na forum pod własnym nazwiskiem nie ma większego
    znaczenia, dotąd, dopóki celem wypowiedzi nie jest obrażanie innym,
    posługiwanie się insynuacją, czy wypowiadanie poglądów, który potem nie potrafi
    się uzasadnić inaczej jak tylko domysłami.
    W tej sprawie szkoła próbowała dogadać się z rodzicami, a skoro to nie
    przyniosło efektów, skierowała sprawę na drogę prawną. Nie znając szczegółów,
    nie widzę możliwości wygłoszenia uprawnionego poglądu, czy zrobiono w tej
    sprawie wystarczająco dużo.
    W twoich wypowiedzi można by wnosić, że jeżeli jedna osoba uczyniła zło
    drugiej, to zawsze można obarczyć winą osobę trzecią, która nie uczyniła w
    odpowiednim czasie wystarczająco dużo dla tej pierwszej, co zapobiegłoby jej
    nagannemu zachowaniu. Powiem jasno, to teza nie tylko nie do udowodnienia, ale
    teza po prostu głupia i naiwna.

    A odnośnie stanu "gron pedagogicznych" to jestem przekonany, że nie odbiega on
    zasadniczo od stanu wszystkich innych "gron", może poza "gronem wszystkich
    świętych". W co zresztą, po ostatnich działaniach pana Dziwisza, bardzo wątpię.
    Proponuje nie demonizować nauczycieli, to tacy sami ludzie jak inni, tylko
    często lepiej wykształceni, bardziej zapracowani i gorzej opłacani.

    A w Polsce był zawsze nadmiar teoretyków rozwiązujących każdy problem w sekundę
    i mających zawsze jedynie słuszny pogląd na każdą sprawę. A rzeczywistość
    skrzeczy, skrzeczy niemiłosiernie.


  • Gość: m IP: *.lodz.mm.pl 31.05.06, 13:57
    Sprawa jest juz w sadzie rodzinnym, ale jeszcze nie odbyła sie zadna z
    wniesionych przez szkołę.O problemie bylo wiadomo , od 1 klasy, ale przy takich
    przepisach nikt nie wiedział / wychowawca, dyrekcja/ co zrobić.krazyły tylko
    pisma, a sytuacja sie nie poprawiała.pisma do kuratorium równiez wplywały.Moim
    zdaniem strach przed utrata pracy/ nauczyciele/,domniemana nieudolność w
    zarzadzaniu/dyrekcja/spowodowało to,ze bardziej wyciszano problem , niz chciano
    go rozwiazać, bo nie bylo pomocy z kuratorium, wizytacja i stwierdzenie ,ze
    jest ok,akurat tego danego dnia.rodzice bitych dzieci bezradni,a takie problemy
    istnieja nie tylko w tej szkole i naprawde powinno się zaczac rozwiazzywac
    takie problemy a nie przykrywać.Chłopak ma problem w rodzine, ale zgodnie z
    prawem o wszystkim decyduja jego rodzice.Sądy nie spiesza sie z rozpatrywaniem,
    zawsze mozna być na zwolnieniu lekarskim,odwolywac sie lub podac inne powody
    nie stawienia się, a czas płynie.ta sprawa też nie znajdzie chyba finału w tym
    roku szkolnym.A od września byc może rodzice zmeczeni ta sytuacja zabiora
    dzieci z tej szkoly, a wtedy tatus Adasia dopnie swego, czyli udowodni, ze to
    szkola jest winna temu,że dziecko ma takie klopoty.
  • deem007 31.05.06, 08:45
  • Gość: titta IP: *.botany.gu.se 31.05.06, 10:59
    Latwo sie szafuje wyroki nie znajac sytuacji. A moze wrecz przeciwnie - i jest
    to dziecko maltretowane (chociaz by psychicznie)?
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 08:47
    miejsce dla tego bandyty jest w poprawczaku
  • Gość: hmm IP: *.profiline.pl 31.05.06, 08:52
    powinien dostac male wpier.dol i by sie uspokoil.

    nie jestem za biciem dzieci, ale od czasu do czasu, gdy ewidentnie zasluzy, to
    moze tylko pomoc, ja czasem dostawalem w skore i wyszlo mi to na dobre
  • Gość: Nin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 08:59
    A skad wiesz ze na tego delikwenta lanie zadziala jak na Ciebie?
    Moze tylko wzmoze jego przemoc i nienawisc od swiata?
    Cholera,skad ta slepa wiara w zbawienny wplyw przemocy... Przeciez stosowanie
    jej jest dowodem slabosci, nie sily.
  • greg0.75 31.05.06, 09:46
    Tak mi się widzi, że jakby przemoc była nieskuteczna, to nikt by jej nie stosował, prawda?
  • Gość: siedemgrzechow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.05.06, 11:07
    > powinien dostac male wpier.dol i by sie uspokoil.
    >
    > nie jestem za biciem dzieci, ale od czasu do czasu, gdy ewidentnie zasluzy, to
    > moze tylko pomoc, ja czasem dostawalem w skore i wyszlo mi to na dobre
    ooo tak wpie..do codowne lekarstwo na choroby psychiczne, jak widac przy
    okazji prostowania charakteru rodzice wybili tez rozumek.
  • Gość: php IP: 57.66.193.* 31.05.06, 09:00
    osobliwe podejście do kwestii wychowania - miejsce "w poprawczaku" (czytaj:
    terapia rodzinna) to jest dla ojca i matki, wszak to oni przekazali dziecku
    wartości, według których postępuje.

    A konkluzja jest przerażająco smutna: nieważne jakie działania zostaną podjęte
    i tak ucierpi na tym ten chłopak.
  • hirsh1 31.05.06, 08:57
    Należy bezradnych rodziców pozbawić praw rodzicielskich skoro nie potrafią
    zapanować i wychować własnego dziecka. Ukrać za brak opieki nad dzieckiem.
    Małego chuligana trzeba przekazać policji a potem postawić przed sądem dla
    nieletnich i umieścić do pełnoletności w poprawczaku.
  • Gość: Nin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 09:04
    A w poprawczaku stanie sie juz bandyta klasy deluxe. Moze ktos z rodziny moglby
    sie nim zajac, chlopak ma 9 lat, nie zamorduje chyba wujostwa, moze ma rodzicow
    chrzestnych, ktorzy obiecywali pomoc w wychowaniu. Ojciec sobie najwyrazniej
    nie radzi, o matce ani slowa... Zastanawiajace.
  • misiu-1 31.05.06, 10:32
    Gość portalu: Nin napisał(a):

    > A w poprawczaku stanie sie juz bandyta klasy deluxe.

    To jest właśnie myślenie typowe dla lewizny - jak go zamkniemy, to się
    zmarnuje. Po pierwsze - w ten sposób lewizna sama pokazuje, że jej recepty
    można sobie o kant gołej d*** potłuc - wszak sama nie wierzy w skuteczność
    wymyślonej przez siebie resocjalizacji. Po drugie (ważniejsze) nie powinno nas
    to w ogóle interesować, czy młody chuligan stanie się bandytą. To jemu powinno
    zależeć na powrocie do społeczeństwa, a nie odwrotnie. Społeczeństwo powinno mu
    wysłać jasny i czytelny sygnał - "nie chcemy wśród nas bandytów i pozbędziemy
    się ciebie tak szybko, jak nam na to pozwolisz". Jeśli tego nie zrozumie i z
    chuligana stanie się bandytą - trafi na dłużej do więzienia albo na szubienicę.
    Jeśli pojmie naukę - być może stanie się normalnym człowiekiem. To jest
    właściwa droga, a nie pobłażanie bandziorom i błaganie ich na kolanach, aby
    łaskawie raczyli się poprawić.
  • Gość: meeneque IP: 192.128.254.* 31.05.06, 11:39
    misiu-1 napisał:

    >Społeczeństwo powinno mu> wysłać jasny i czytelny sygnał - "nie chcemy wśród
    nas >bandytów i pozbędziemy
    > się ciebie tak szybko, jak nam na to pozwolisz". Jeśli tego nie zrozumie i z
    > chuligana stanie się bandytą - trafi na dłużej do więzienia albo na szubienicę.

    Wyślij jasny sygnał 9-letniemu dziecku...oczywiście mając 9 lat od razu jasno to
    zrozumie. Rozmawiałeś ostatnio z dziewięciolatkiem???
  • misiu-1 31.05.06, 12:58
    Dziecko w wieku 9 lat czasami potrafi być rozumniejsze niż zupełnie dorosły
    lewak. W jakim wieku, jak Ci się wydaje, należy uświadamiać zasady zachowań
    pożądanych w społeczeństwie? Po osiągnięciu pełnoletności? W zasadzie nie widzę
    w tym nic dziwnego, że lewizna, traktująca zupełnie dorosłych ludzi jak
    dzieci, dzieci postrzega jako znajdujące się na poziomie rozwoju
    umysłowego charakterystycznym dla rozwielitki, co nie znaczy, że się z tym
    zgadzam. Jeśli 9-latek jest wystarczająco dojrzały, aby przyswoić sobie wiedzę
    o zachowaniach seksualnych człowieka (co do tego lewizna nie ma żadnych
    wątpliwości, co najwyraźniej stanowi wyjątek w doktrynie), to pojmie także
    wiedzę o zachowaniach społecznie pożądanych.
  • nela42 31.05.06, 14:02
    takie stawianie sprawy jest chore, pomysl,że to 9 letnie dziecko, ktore woła o
    pomoc!!!
  • robertpk 31.05.06, 09:02
    to jakiś odjazd

    jeden nauczyciel jednego agresywnego gó..arza ??

    a co z tymi normalnymi uczniami ?
    - oni mają gorszy "serwis"

    co z rodzicami - którzy odpowiadają za zachowanie dziecka ?
    może tatuś zamiast pedagoga ?
    w końcu ktoś zrobił z małego - psychola
  • Gość: szadoka IP: 212.160.172.* 31.05.06, 14:14
    ja mysle, ze to tatuskowi nalezy sie lanie od rodzicow innych dzieci, moze wtedy
    zmieni podejscie do tematu.
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 09:02
    Obowiązek szkolny jest nałożony na rodziców dziecka. Jeśli dziecko nie może
    przystosować się do rygorów szkolnych, to należy oddać je rodzicom aby zaczęli
    je wychowywać. Szkoła nie jest w stanie oduczyć agresji, złego zachowania.
    I w mojej ocenie, nie musi przyjąć każdego czubka, który zagraża innym. A za
    indywidualne lekcje tego "dziecka" powinni zapłacić jego rodzice a nie
    podatnicy.
  • Gość: Mika IP: 193.192.172.* 31.05.06, 09:08
    To jest najmądrzejsza wypowiedź na tym forum. W pełni się podpisuję.
    Nawoływanie do agresji nie jest dobrym rozwiązaniem. Poczytajcie Alice Miller
    to się dowiecie skąd się biorą tyrani i dewianci.
  • Gość: Nin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 09:10
    No niestety taka jest cena demokracji, placimy za wszystkich - za wariatow, za
    budowy nowych kosciolow, za psychopatow i za utrzymywanie Romka G. na stolku:/
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 16:16
    To chyba nie tak. Nie można utożsamiać demokracji z bałaganem. Rodzice powinni
    wychować prawidłowo dziecko. Tymczasem, z tego co napisano nie przyjmują do
    wiadomości zachowania swego syna a w domu, jestem przekonany, trwają dyskusje,
    które słyszy dziecko, dyskusje krytykujące szkołę i nauczycieli.
    Moim zdaniem, za indywidalne lekcje rodzice powinni mieć wystawiony rachunek.
    W tej chwili nie są z za nic odpowiedzialni.
  • leszekgol 31.05.06, 09:18
    paranoja jeden uchył ma większe prawa niż 45 normalnych dzieciaków, co z tym
    prawem jest nie tak - pole popisu dla nowego ministra oświaty
  • Gość: TomKs IP: 212.191.172.* 31.05.06, 09:19
    No i krzywdzą biednego Adasia. Tak, tak, izolacja na pewno mu zaszkodzi w rozwoju psychicznym itp. Lepiej niech on bije 30, czy więcej dzieci i nauczycieli.
    W trosce o dobro dziecka zapomnieli troszczyć się o dobro reszty dzieci. Miejsce bandytów jest w więzieniu! Tego młodego może da się jeszcze resocjalizować, ale nie narażajmy innych.
  • Gość: ktos IP: 62.87.223.* 31.05.06, 09:21
    Taaa, teraz to znalazło się rozwiązanie,
    nie było by kamer, nikt nic by nie zrobił.
    Wszyscy mieli ręce związane przepisami.
    Jak to kamery telewizyjne zmieniają przepisy...
  • dziad_borowy 31.05.06, 09:22
    Uffff, a juz myslalem, ze pozamykali ich w wiezieniach.
    Dzierżżż!!!
  • Gość: jolat. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 09:22
    urzędasy wszystko popieprzą i pójdą do domu szczęśliwi że już po sprawie
  • krzych.korab 31.05.06, 09:23
  • jolkak11 31.05.06, 09:27
    dla takich są właśnie poprawczaki - może wtedy rodzice obudziliby się
  • Gość: kaszamanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 09:29
    gdyby rodzice pokrzywdzonych uczniow i pobici nauczyciele po kazdym takim
    zdarzeniu robili obdukcje i zglaszali sprawe organom scigania to by moze tatus
    malego sadysty inaczej spiewal, jako opiekun powinien byc bezustannie ciagany po
    prokuraturach za grzechy synalka
  • Gość: Joanna IP: 195.187.106.* 31.05.06, 09:31
    Takie zachowanie chłopca wynika przede wszystkim z brania przykładu z rodziców,
    którzy być może teoretycznie wpajają mu zasady zachowania (bo takie zasady
    chłopak zna, tylko ich świadomie nie przestrzega), ale sami swoim zachowaniem
    dają mu zupełnie inny przykład. Jeśli ojciec mówi "bądź grzeczny" a sam z
    premedytacją wyżywa się fizycznie i psychicznie na matce to uczy dziecko tylko
    agresji i nie przestrzegania zasad. Takie właśnie efekty widać było w szkole.
    Ojciec boi się terapii psychologicznej z dzieckiem, bo wtedy okazałoby się, że
    to on powinien się leczyć...
  • Gość: XX IP: *.resetnet.pl 31.05.06, 09:33
    mamy chore prawo jeśli 9-cio letni łobuz moze zdezorganizować pracę szkoły
    gdzie uczy się 250 dzieci, a nauczyciele i kuratorium jest bezradne
    zapropopnowane rozwiązanie niczego nie załatwia, to faktyczny sukces łobuza
  • Gość: ziuta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 09:40
    To dziecko jest chore i nalezy go leczyć. Jezeli rodzice się nie zgadzają to
    powinno się nakazać sądownie. Nie może być tak ,że klasa cierpi a winni tego (
    rodzice) są bezkarni. Miałam taki przypadek w szkole , syn chodził do klasy z
    bardzo agresywnym dzieckiem a rodzice się nie zgadzali na badania psychologa. I
    nic nie dało się zrobić, nawet pismo do dyrekcji o przeniesienie do innej klasy
    nie pomogło- argument dyrekcji : a czemu inna klasa ma cierpieć?!!! . Na
    szceście to tylko 6 lat koszmaru, chodzenia do wychowawcy że dziecko zostało
    pobite, rozmawianie z kompletnie bezradna mamą dziecka ( własciwie to nam jej
    aż żal było) i żadnej pomocy ze strony szkoły.
  • Gość: Anna IP: *.wohnheime.ruhr-uni-bochum.de 31.05.06, 09:41
    Zero zlotych zero groszy. Pedagog, ktory i tak ma mnostwo roboty z lobuzami,
    matematyczka z gora sprawdzianow i polonistka ze sterta wypracowan na pewno
    SKACZA Z RADOSCI i caluja pania dyrektor po rekach za dodatkowe wyzwanie. Az
    sie zachnelam!
  • the_dzidka 31.05.06, 09:48
    O tym, jak ma na imię "Dziewięcioletni Adam (imię zmienione)", wie każdy, kto
    wczoraj oglądał "Fakty" ;) Można było się tez dowiedziec paru ciekawostek, na
    przykład tego, że dziewięciolatek psychicznie i fizycznie znęca się nad swoją
    matką.
    Obawiam się, że izolacja smarkacza nic nie pomoże, jeśli rodzice (ojciec
    znaczy) odmówi współpracy z psychologiem. A przecież wyraźnie powiedział, że on
    problemu nie widzi.

    --
    Dzidka

    Zwizytuj krze
  • Gość: iii IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 13:31
    nie czyń tego drugiemu , co tobie niemiłe .. pewnie biedny Adas nie wie co robi
    ,bo gdyby dziciska solidarnie ddały mu z nawiązką a nauczyciel automatycznie
    w odruchu bezwarunkowym odparował cios - nabrałby pokory i respektu , a tak
    rządzi , wszyscy ustępują a on rosnie na tyrana i wykolejeńca ...
  • nela42 31.05.06, 14:11
    Tylko jak nauczyciel by sie bezwarunkowo zamachnał to juz by nie był
    nauczycielem , a sprawa w sądzie z pewnoscia pzrzebiegałaby bardzo sprawnie w
    pzreciwieństwie do tych, ktore powinny juz miec miejsce w tym przypadku.
  • Gość: robert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 09:51
    mam taki sam pzrypadek w szkole syna na szczęście VI klasa ale połowa dzieciaków
    z klasy suna idzie do gimnazjum poza normalny ich rejon by się z takim
    delikwentem nie spotkać, zamiast kilometra syn będzie miał trzy i nadzieję na
    normalność
    jest tyle fundacji, organizacji pozarzadowych, poradni specjalistycznych, a
    rodzice tego 9 latka brną w zaparte tylko dokąd, co będzie za parę lat Bóg raczy
    wiedzieć. a rodzicom polecam dobrego okulistę by w końcu przejrzeli na oczy
  • Gość: ingryd IP: *.net85-168-106.noos.fr 31.05.06, 10:25
    ludzie co wy wygadujecie,
    zloic skore, zamknac w poprawczaku, do wiezienia, lobuz itd
    no to juz chyba pozostaje eutanazja i trzeba uspic dzieciaka bo przeszkadza innym dzieciom, a i
    pewnie przestepca z niego wyrosnie, brawo, metody zywcem wziete z III rzeszy
    przeciez mowa tu jest o 9-latku, ktory najwyraznie ma problem z socjalizacja lub zaburzenia
    zachowawcze , ktore na pewno nie sa zadna tragedia i moga przydarzyc sie w roznym nasileniu
    kazdemu z naszych dzieci,
    wydaje mi sie ze prawdziwy problem to postawa szkoly i struktur wychowawczo-pedagogicznych ktore
    nie potrafily odpowiednio zareagowac w odpowiednim czasie i pozwolily ze sprawa sie zaognila i urosl
    z tego skandal rozdmuchany przez media
    prosze mi wierzyc ze nasze spoleczenstwo to nie jest bajka i raj, szkoly, podworka i domy pelne sa "
    Adamkow", ktorym trzeba pomoc (a nie eliminowac) i czesto to oni wyrastaja na ludzi wartosciowych,
    pelnych, i odwaznych bo w zyciu wiele przeszli (a nie grzeczne Kasie ktore nigdy nie dostaly uwagi w
    dzienniczku)
    zas pomysl "utworzenia" klasy jednoosobowej to totalna bzdura, no coz kuratorium to urzednicy a nie
    pedagodzy
    ten chlopiec powinien trafic do szkoly o strukturze adekwatnej do jego problemu, przedewszystkim do
    klasy o ograniczonym efektywie (8-12 dzieci a nie 25), gdzie nauczyciele maja odpowiednia formacje
    pedagogiczna do pracy z dziecmi "trudnymi", bo "pani od polskiego" czy "od matematyki" narobi wiecej
    szkod niz dobrego poniewaz ona ledwo panuje nad 25 uczniami "normalnymi"
    a tak na podsumowanie to nie zdziwilabym sie gdyby ten chlopiec mial poprostu troche wyzsze QI i
    nudzil sie w klasie
  • Gość: Karol IP: *.aganet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 12:10
    Niby tak, ale... Jaką możliwość działania ma szkoła, gdy rodzice na nic sie nie
    zgadzają. Wina leży po stronie rodziców, nie szkoły. A jeżeli chodzi o > zloic
    skore, zamknac w poprawczaku, do wiezienia, lobuz itd, to normalnym zachowaniem
    jest, że KAŻDY rodzic broni SWOJEGO dziecka. Ja zareagowałbym tak samo! Wiem, że
    to równiez jest dziecko i wyrosło na łobuza przez rodziców, ale cóż, ZROBIŁBYM
    WSZYSTKO ABY MOJEMU DZIECKU BYŁO JAK NAJLEPIEJ.
  • Gość: jolkak11 IP: *.toya.net.pl 31.05.06, 12:44
    ingryd - to o czym piszesz byłoby dla niego nagrodą za huligaństwo! A tak
    naprawdę to bez zgody rodziców to nawet badań nie mozna dziecku przeprowadzić i
    dlatego umysłowo chore i zagrażające otoczeniu dzieci są wśród innych uczniów!!!
    Nie żadna eutanazja - ale leczeniae jak najbardziej, tyle że jego rodzice nie
    chcą o tym słyszeć!!!
  • Gość: ska IP: *.aster.pl 31.05.06, 12:54
    >>a tak na podsumowanie to nie zdziwilabym sie gdyby ten chlopiec mial poprostu
    troche wyzsze QI i
    nudzil sie w klasie

    Tak zazwyczaj argumentują rodzice rozwydrzonych dzieci.
    Dziecko, które ma wyższe IQ potrafi zająć się sobą w sposób INTELIGENTNY, w
    końcu o czymś to IQ świadczy, czyż nie?
  • Gość: ingryd IP: *.net85-168-106.noos.fr 31.05.06, 13:49
    dziecko o wyzszym niz jego rowiesnicy QI, czesto nie znajduje wsrod swoich kolegow zrozumienia, jest
    odsuwane na margines, samotne, nawet wyszydzane (kujon, lizus, przemadrzaly, itd ),
    taka sytuacja rodzi frustracje, a frustracja oczywiscie agresje,
    niestety w polsce malo jest struktur dla takich dzieci i czesto koncza one swoja edukacje z pietnem
    lobuzow jak rownierz niepowodzeniem w nauczaniu poniewaz szkola jest dla nich symbolem cierpienia
    a "pan od w-f" nie omija okazji zeby dac wciry przy robieniu przysiadow,
    zupelnie nie mam pojecia czy jest to przypapadek tego dziecka, ale w kazdym razie jaki by on nie mial
    problem to trzeba mu pomoc a nie odsuwac od innych,
    jesli chodzi o postawe rodzicow tego chlopca to nie znamy szczegolow, sadze ze musza oni cierpiec
    widzac jak ewoluuje ich syn, a z wlasnego doswiadczenia wiem ze poziom "ciala pedagogicznego" w
    naszych podstawowkach czesto jest tragiczny a reakcje i interwencje mozna porownac do zachowania
    slonia w skladzie porcelany, wiec na ich kompetencje w delikatnych sytuacjach gdy cierpi dziecko i
    rodzice bym nie liczyla (oczywiscie uogolniam, lecz wypowiedzi p.dyrektor nie byly zbyt ambitne)
    niestety
  • Gość: matka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 13:36
    Ingryd, proszę Cię o to, abyś sobie wyobraziła, że jednym z kolegów z klasy
    Adama jest Twoje dziecko. Boisz sie o jego bezpieczeństwo, bo żarty się
    skończyły. Dziecko zastraszone chodzi do szkoły, albo i wcale nie chce do niej
    chodzić. Czemu się za bardzo nie dziwię. Część ofiar psychopaty ma syndrom
    dziecka maltretowanego (wiem cos o tym, bo samam miałam takiego w szkole - syna
    sekretarza PZPR w mojej dziurze). Co byś zrobiła?
    Mozna winic o to szkołe, ale z własnego doświadczenia wiem, jakie sa teraz
    dzieci i bardzo często szkoła reaguje jak sytuacja jest już tragiczna.
    Wcześniej musiałaby obserowować co 3 dziecko - a na to nie ma czasu i chęci.
    Powiedzmy sobie szczerze - dzieci bardzo często nie mają wpojonych żadnych
    zasad. Rodzice je nie wychowuja, ale hodują. Otaczają wszystkim, tylko nie
    poświęcaja im swojego czasu. Wynika to z wygodnictwa i tak promowanego egoizmu.
    A wychowanie wymaga od rodzica wysiłku.
    Piszesz, że kazdemu z naszych dzieci moze się to przydazyć. Owszem, ale każdy z
    nas ma również prawo chronić własne dzieci przed tym, co im zagraża. To jest
    moje prawo jako rodzica. I wielu rodziców zdaje sobie z tego sprawę. Niewielu
    rodziców jednak zdaje sobie sprawę z tego, że odpowiadają materialnie i
    moralnie za zachowanie swoich dzieci i to nie tylko do 12 roku zycia, ale przez
    całe ich lub swoje zycie.
    Prawdziwym problemem w tym przypadku nie jest postawa szkoły, ale rodziców.
    Cała winę możnaby zrzucić na szkołe, gdyby nie próbowała współpracy z
    rodzicami. A sama szkoła nie może nic.
    Przykład:
    Znam chłopca, który od początku sprwiał problemy z zachowaniem - dzieci nie
    bił, ale przeszkadzał na lekcjach i dokuczał dzieciom. Nauczyciel wielokrotnie
    zwracał na to uwagę rodziców, ale bez skutku. Kierował do psychologa, bez
    odzewu. W końcu matka - leniwa i chyba dość głupia - poszła z nim do
    psychologa. Psycholog - co jest moim zdaniem kuriozum - wydał opinię, że
    dziecko jest absolutnie normalne wręcz zdolne. Jego zachowanie nie odbiega od
    normy i wszystka jest cacy. Chociaż obserwował go samego, a nie w klasie - a to
    prezecież w klasie były problemy.
    Matka zaświadczenie zaniosła, Szkoła ucichła, dzieci go odizolowały.
    Efekt: teraz jest w którymś z kolei liceum. Trzy klasy zawalone i ciężka
    depresja. Kto zawinił? Szkoła? A może rodzina? A może psycholog?
    Teraz to już chyba mało istotne.
    Mój syn rozrabiał w szkole. Nikogo nie bił, ale przeszkadzał na lekcjach. Był
    bardzo lubiany, ale czasem uciążliwy. Nie czekałam na żadne kolejki do
    psychologów - poszłam z dzieckiem prywatnie i to natychmiast. Diagnoza: dziecko
    wybitnie zdolne, nudzi sie na lekcjach. Przy tym mało ambitne jesli chodzi o
    oceny. Wskazane indywidualne nauczanie z wybranego przedmiotu, aby go
    zdopingować.
    Kosztem ogromnych wyrzeczeń chodzi teraz do bardzo dobrej szkoły prywatnej,
    gdzie juz od dwóch lat ma indywiadualne nauczanie z matematyki i fizyki. Uczeń
    drugiej klasy gimnazjum realizuje program liceum. Bardzo to go bawi i skończyły
    się wszystkie problemy.
    W szkole państwowej nie byłoby to mozliwe, dlatego wybralismy prywatną, chociaż
    nas na to nie było stać. Na szczęście szkoła dostrzega potencjał takiego ucznia
    i oprócz tego, że indywidualne nauczanie nie kosztuje nas nic, to jeszcze mamy
    znizki w opłatach za naukę.
    Klasy są małe, 15-osobowe, więc i z innych przedmiotów wymagania ma adekwatne
    do możliwości.
    Ale nam sie chciało cos z tym problemem zrobić. Moze wyjsciem w przypadku tego
    dziecka jest ograniczenie praw rodzicom i skierowanie dziecka do szkoły
    intergracyjnej? Bo na szkołę, która na przeładowane klasy trudno liczyc.

  • Gość: ingryd IP: *.net85-168-106.noos.fr 31.05.06, 14:22
    rozumiem doskonale obawe rodzicow o bezpieczenstwo swoich dzieci, rownierz jestem matka i
    rownierz moje dzieci mialy kolegow w klasie ktorzy byli agresywni i zdarzylo mi sie byc wzywana do
    szkoly bo moj syn dostal kopniaka w krocze i trzeba bylo natychmiast zrobic badania lekarskie,
    ale na prawde nie mialam reakcji agresji w stosunku do 8-latka ktory rozrabial w szkole,
    za to zwrocilam sie do przedstawicieli komitetu rodzicielskiego z prosba by zainterweniowali u dyrekcji
    szkoly i ewentualnie kuratorium,
    mialam szczescie, szkola szybko zareagowala, dziecko zostalo wziete w rece pedagoga szkolne,
    nastepnie przychodnie specjalizacyjna, zas rodzice ktorzy nie interesowali sie problemem (rodzina
    wielodzietna z na limicie marginesu spolecznego ) zostala przez wladze kuratorskie i administracje
    spoleczne silnie "zachecona" do wspolpracy pod grozba ograniczenia praw rodzicielskich ,
    w obliczu dymisji rodzicow zawsze mozna dokonac krokow nawet wbrew ich woli na zasadzie dzialan w
    kieunku obrony dobra dziecka (no ale to juz sad dla nieletnich)
    zgadzam sie ze niestety na szkole nie ma co liczyc,
    a i na wszystkich rodzicow tez nie, twoj syn mial szczescie miec taka mame jak ty a "Adamek" niestety
    nie,
    lecz to nie znaczy ze jest stracony, mam nadzieje
  • nela42 31.05.06, 14:15
    popieram takie rozwiazanie ,ale dopoki ojciec adama upiera sie,ze nie
    przeniesie dziecka do innej szkoly, gdyz to jego rejonowa, to o tym zdecydowac
    moze tylko sad, ale kiedy tak sie stanie? chyba nie do końca roku szkolnego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.